kora3
18.05.12, 10:43
a zatem tak: jutro mam dośc ważną imprezę, na której wypada pojawić się w sukience. Sukienki mam w zamyśle do wyboru sztuk 2. Obie są bez rękawów. Jedna białą w duże czarne nieregularne kwiaty, siegająca za kolano (tuż za), blisko ciała, z małym dekoltem, druga amarantowa, przed kolano w stylu MM (dekolt, dół). Impreza z załozenia ma charakter plenerowy (z mozliwoscią schronienia sie w pomieszczeniu w razie deszczu), jest duża. Zaczyna sie w okolach południa i bede musiałą przynajmniej jakiś czas sporo na niej chodzić. Do czarno-białej sukienki mam buty na koturnach, do rózowej szpilki. Skłąniam się bardziej ku pierwszej włąsnie z tego powodu, bo teren po którym bede chodzić jest czesciowo trawiasty i po ostatnich deszczach pewnie bedzie podmokły. Ale tak całkiem przekonana nie jestem :) Jakby na was padło, którą wybrałybyście? (pomijam fakt, że mozecie nie lubić takiej kolorystyki, albo fasonu czy długości, chodzi o to co poradziłybyście:))