Dodaj do ulubionych

posądzona o stalking- co zrobic???????

19.05.12, 20:52
Z rok temu w necie na portalu randkowym poznałam faceta, zaczęliśmy się spotykac, ale w sumie po 2 spotkaniach dałam sobie spokoj-bo przestal mi się podobac i nie bylam nim zainteresowana dłużej. Ani on się do mnie wiecej nie odezwal, ani ja do niego- jednak któregoś dnia mi cos odbiło i zalozyłam sobie draczne konto na fb i drugie na wp.pl i napisałam do niego - nie pisałam nic strasznego ani wyzwisk, ani gróźb, tylko jajcarskie rzeczy w rodzaju, ze widzę wielkiego smoka który przyjdzie i mnie zje, albo że wielkie robaki mi wychodzą , albo ze tusk mi się snił tych maili było kilkanaście, oczywiscie nie były one pisane jako " ja". potem o tym zapomniałam, aż któregoś dnia dostałam wezwanie na policję jako świadek, okazało sie że to chodziło o te maile, on zgłosił sprawę na policję i powiedział, że podejrzewa mnie! Na przesłuchaniu nie przyznałam się do winy, powiedziałam zgodnie z prawdą, że ja go prawie w ogóle nie znam, widziałam go 2 razy i nie wiem dlaczego on mnie podejrzewa. Policjant powiedział mi że chodzi o art. 190a KK, przesłuchiwana byłam w lgrudniu i od tamtej pory nikt się ze mną nie kontaktuje ani nie dzwoni. teraz mam pytanie- dlaczego chodzi o art. 190a, skoro te maile zostały napisane przed wprowadzeniem tej ustawy o stalkingu ( jeden był tylko po), czy dobrze zrobiłam że sie nie przyznałam, i dlaczego oni sie do mnie nie odzywają ( tzn czy sprawy internetowe tyle trwają?jak myślicie- Nela
Obserwuj wątek
    • gazetopolaczek Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 20:59
      No to się nieźle pogrążyłaś. Teraz ci dojdzie jeszcze składanie fałszywych zeznań, bo byłaś przesłuchiwana jako świadek. A tak na serio, to fajna historyjka, gdybyś miała ochotę ją rozwinąć, wzbogacić o szczegóły, to bardzo chętnie przeczytam.
      • karolina.delila Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:03
        Taaaa, a jak jej cokolwiek udowodnią- fb na przykład nie udostępnia zadnych danych organom scigania? myslisz, ze ktos postawi zarzuty i skaze za maile o smoku, czy robakach?
        • gazetopolaczek Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:34
          Udowodnienie tego byłoby dziecinnie proste, nawet dla naszej policji. Wystarczyłoby zwrócić się o pomoc do administratorów skrzynek pocztowych na wp.pl.
      • senseiek Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 21:37
        > No to się nieźle pogrążyłaś. Teraz ci dojdzie jeszcze składanie fałszywych zezn
        > ań, bo byłaś przesłuchiwana jako świadek.

        Nie znasz sie na prawie..

        Przestepca moze skladac dowolne zeznania.
        Ona wie, ze jest winna, i moze mowic cokolwiek i nigdy nie mozna jej oskarzyc o skladanie falszywych zeznan - to jest jej linia obrony.
        Poza tym zeznan zlozonych jako swiadek, nie mozna wykorzystac kiedy zmieni sie status z swiadka na oskarzonego.
        • gazetopolaczek Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 21:43
          Zawsze mogą ją oskarżyć tylko o składanie fałszywych zeznań.
          • karolina.delila Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 21:48
            gazetopolaczek napisał:

            > Zawsze mogą ją oskarżyć tylko o składanie fałszywych zeznań.

            nie masz pojęcia o prawie to nie pieprz. Jak postawią zarzuty i bedzie podejrzaną- to mogla wczesniej kłamac i nie przyznawac się do winy i moze kłamac nadal nawet na rozprawie. jak umorzą- to nikt nie bedzie sie tym dalej zajmował.
            a ip- mozna sobie dowolnie zmieniac, podszywac się, pisac z wifi, kafejki interentowej- to jest bardzo słaba poszlaka dowodowa. Mówię Ci to jako siostra adwokata.
            • gazetopolaczek Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 22:01
              No to jak siostra adwokata to piszesz, to jestem powalony siłą argumentu. Leżę na ziemi i nie mogę się podnieść, ale jeszcze jako robotnik budowlany, który kiedyś robił fuchę u profesora zwyczajnego nauk prawnych, dodam (zanim stracę przytomność), że tej pani nikt zarzutów nie postawił. Była przesłuchiwana jako świadek, złożyła jako świadek fałszywe zeznania i może zostać za to ukarana. Taki jest kodeks i nawet siostra adwokata nic na to nie poradzi.
              • olgalula Re: Została przesłuchana jako świadek, ale 19.05.12, 22:12
                po uprzednim pouczeniu o treści art. 183 kpk a to zwalnia ją z odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań (art. 233 kk).
                • karolina.delila Re: Została przesłuchana jako świadek, ale 19.05.12, 22:18
                  oo wlasnie olgalula, zapomniałam o tym paragrafie. I co teraz gazetopolaczek dalej bedzie się upierał przy swoim?
              • karolina.delila Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 22:15
                Ciągle jestes w błędzie. Kazdy podejrzany/oskarżony zaczyna od statusu świadka i ma prawo do NIE PRZYZNANIA SIĘ DO WINY. To nie jest równoznaczne z fałszywymi zeznaniami. az zadzwoniłam do siostry, aby się upewnić.
                Fałszywe zeznania dotyczą tylko świadków, nie posądzonych o nic. Tzn ja jutro o 13 zadźgam nozem człowieka, na policji nie przyznam sie do winy a podstawię swiadka, który nakłamie, że ja o 13 to byłam u niego w domu na obiedzie i nie mogłam zadźgać człowieka na ulicy. To są fałszywe zeznania i za to mozna poniesc karę. a nie za NIE PRZYZNANIE SIĘ DO WINY.
                • gazetopolaczek Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 22:40
                  No to zadzwoń jeszcze raz do siostry i dowiedz się który art. kpk, czy jakikolwiek inny przepis prawa rozdziela status "świadków posądzonych" i "świadków nieposądzonych", w taki sposób jak ty to sobie wyobrażasz.
                  Poza tym łapanie się art. 183 kpk, to już z twojej strony desperacja. Wątkodawczyni oczywiście mogła odmówić składania zeznań w tym zakresie, ale tego nie zrobiła, więc ten artykuł nie ma tu nic do rzeczy.
                  • kora3 to czy świadek jest "posądzany " czy nie 20.05.12, 08:02
                    nie ma znaczenia. Nieprawda jest też, jakoby jak tu ktoś pisał "każdy zaczyna od statusu świadka". Wcale tak nie jest, zależy czy sledztwo jest prowadzone w sprawie, czy przeciwko komus. Jesli przeciwko to ten ktoś wystepuje od poczatku w charakterze podejrzanego.
                    Niezaleznie od tego nikt nie musi ani w śledztwie, ani w sadzie pogrązac sam siebie i moze nie przyznawać się do winy bedąc winnym unikając odpowiedzialnosci za fałszywe zeznania. Z tym, że przyznanie się do winy jest okolicznoscią łagodzącą przy wydawaniu wyroku.
                    Samo nie przyznanie się do winy nie jest obciązające bardziej, ale takimi okolicznosciami jest np. wpływanie na swiadków oraz mataczenie poprzez założmy kierowania śledztwa na inne tory itd. W opisywanym przypadku nie miało to miejsca.
                    • gazetopolaczek Re: to czy świadek jest "posądzany " czy nie 20.05.12, 10:29
                      Czyli wyszło na to, że można w Polsce być adwokatem, mając jeszcze mniejsze pojęcie o prawie niż zwykły robol z budowy, czy ja. Jednak Polska to kraj wielkich możliwości.
                      • gazetopolaczek Re: to czy świadek jest "posądzany " czy nie 20.05.12, 10:31
                        ma być -> robol z budowy, czyli ja
                        • kora3 Nie wiem o jakim adwokacie mówisz 20.05.12, 10:48
                          serio.
                          Generalnie jest tak, że nie ma w prawie czegosik takiego, jak "swiadek posądzany" :)
                          Po prostu nie ma takiego pojecia. natomiast na chłopski rozum z grubsza rozumiem o co komuś uzywającemu takiego pojecia chodzi.

                          Śledztwo moze się toczyć przeciwko komuś, albo w sprawie. Z reguły toczy się przeciwko komuś, gdy już na etapie przygotowawczym są dowody wskazujące na to, że jakaś osoba jest winna danego przestępstwa. Np. złapano kogoś z fantami z kradzieży. Wtedy taka osoba występuje od poczatku w charakterze podejrzanego. Bez wzgledu na to, czy się przyzna, czy nie i jak mocne bedą dowody przeciw niej, pozostaje podejrzanym do czasu sformułowania aktu oskarzenia i przyjecia aktu tego przez sąd. Wówczas z podejrzanego staje się taki ktoś oskarżonym i pozostaje nim do czasu wydania wyroku przez sąd. Zależnie od tresci tego wyroku zostaje skazanym, albo uniewinnionym.

                          W przypadku sledztwa w sprawie nie ma podejrzanego, w każdym razie na tym etapie śledztwa. Bada się czy doszło do przestępstwa i kto się go jesli doń doszło dopuścił. Samo wskazanie kogoś jako sprawcy przestępstwa (jak w omawianym przypadku) nie czyni zeń przy braku przyznania się do winy i innych dowodów automatycznie podejrzanego. Zeznaje więc w charakterze świadka. Jesli w sledztwie zaistnieją okoliczności pozwalające na wskazanie świadka, jako podejrzanego o przestępstwo sledztwo zamienia sie z "w sprawie" na "przeciwko".
                          Jednakowoż na każdym z tych etapów osoba wskazywana jako przestępca, czy to przez prokuratora, czy przez kogoś "cywilnego", jak w tym przypadku ma prawo do odmowy skłądamnia zeznań, a także nie jest karana za fałszywe zeznania, nawet jesli je złoży, jesli złożenie prawdziwych zeznań mogłoby ją pogrążyć. Jednym słowem: na żadnym etapie sledztwa, ani przewodu sądowego zeznający nie musi obciążać sam siebie.
            • jamesonwhiskey Re: Nie znasz sie na prawie.. 20.06.12, 06:53
              > a ip- mozna sobie dowolnie zmieniac, podszywac się, pisac z wifi, kafejki inter
              > entowej- to jest bardzo słaba poszlaka dowodowa. Mówię Ci to jako siostra adwok
              > ata.

              ja tez jestem pod sporym wrazeniem twojej wiedzy o ip
              jako siostra adwokata zaimponowalas mi i wiedza prawnicza jak i sieciowa
          • senseiek Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 22:49
            > Zawsze mogą ją oskarżyć tylko o składanie fałszywych zeznań.

            Zrozum: ona jest WINNA.
            Nie mozna postawiac zarzutu skladania falszywych zeznan przestepcy. Bo kazdy przestepca klamie w swojej sprawie, wiec to byloby najbardziej popularne przestepstwo wszechswiata.

            pl.wikipedia.org/wiki/Krzywoprzysi%C4%99stwo
            cytuje:

            "Nie podlega karze za krzywoprzysięstwo ten kto, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania, składa fałszywe zeznanie z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. (art. 233 § 3. K.k.)."
            • gazetopolaczek Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 22:59
              Tak, karze nie podlega osoba, która "...nie wiedząc o prawie odmowy..."art. 233 § 3. K.K.
              Ale to nie ma tutaj w ogóle zastosowania, bo przed każdym przesłuchaniem świadek jest instruowany co do swoich praw, taka jest procedura.
              • senseiek Re: Nie znasz sie na prawie.. 19.05.12, 23:45
                > Tak, karze nie podlega osoba, która "...nie wiedząc o prawie odmowy..."a
                > rt. 233 § 3. K.K.
                > Ale to nie ma tutaj w ogóle zastosowania, bo przed każdym przesłuchaniem świade
                > k jest instruowany co do swoich praw, taka jest procedura.

                Mylisz sie.
                Swiadek nigdy nie jest instruowany do tego, ze ma prawo do odmowy zeznan.
                To oskarzony lub aresztowany, jest o tym instruowany.
                • senseiek postanowiles zrobic z siebie glupka? 19.05.12, 23:47
                  postanowiles zrobic z siebie glupka przed calym forum, ze sie upierasz przy czyms co nie ma szans obrony, i kazdy prawnik Ci to powie.. ?
                  • gazetopolaczek Re: postanowiles zrobic z siebie glupka? 20.05.12, 00:26
                    Oczywiście, że świadek jest informowany przez policję o przysługujących mu prawach, obowiązkach i o ew. odpowiedzialności. Także o prawie do odmowy zeznań, w tych przypadkach, gdy takie prawo mu przysługuje. Przykro mi, że takie rzeczy musi ci tłumaczyć prosty robotnik budowlany (nb. wielokrotnie przesłuchiwany jako świadek i informowany o przysługujących prawach). A jeszcze bardziej przykre jest to, że swoją ignorancję usiłujesz zamaskować wycieczkami ad personam i sugerowaniem, że zrobiłem z siebie głupka. To już jest całkowity brak klasy.
                    • senseiek Re: postanowiles zrobic z siebie glupka? 20.05.12, 08:42
                      > Oczywiście, że świadek jest informowany przez policję o przysługujących mu praw
                      > ach, obowiązkach i o ew. odpowiedzialności. Także o prawie do odmowy zeznań, w
                      > tych przypadkach, gdy takie prawo mu przysługuje. Przykro mi, że takie rzeczy m
                      > usi ci tłumaczyć prosty robotnik budowlany (nb. wielokrotnie przesłuchiwany jak
                      > o świadek i informowany o przysługujących prawach).

                      Mnie tez przesluchiwano pare razy, i nigdy nie powiedziano, ze moge nic nie mowic..

                      Typowym jest zaczecie "co panu jest wiadomym w sprawie (...)", bez zadnego wnikania w szczegoly, zeby nie sugerowac kto co inny powiedzial..

                      > A jeszcze bardziej przykre
                      > jest to, że swoją ignorancję usiłujesz zamaskować wycieczkami ad personam i sug
                      > erowaniem, że zrobiłem z siebie głupka. To już jest całkowity brak klasy.

                      To nie jest wycieczka ad personam- to stwierdzenie faktu. Zauwaz, ze wszyscy forumowicze ktorzy napisali w tym watku powyzej twierdza to samo co ja..
                      • gazetopolaczek Re: postanowiles zrobic z siebie glupka? 20.05.12, 10:21
                        >
                        > Mnie tez przesluchiwano pare razy, i nigdy nie powiedziano, ze moge nic nie mow
                        > ic..

                        Bo nie jest tak, że możesz nic nie mówić. Świadek może odmówić zeznań tylko w określonych przypadkach, a nie wtedy gdy nie ma ochoty zeznawać. Jeśli rzeczywiście byłeś przesłuchiwany, to na 100% nie zrozumiałeś co do ciebie mówią, co mnie zresztą wcale nie dziwi. Swoją ostatnią wypowiedzią dowiodłeś ostatecznie, że nie tylko nie masz nawet bladego pojęcia o prawie, ale nawet nie jesteś w stanie zrozumieć co się do ciebie mówi lub pisze. Żebyś jeszcze miał w sobie odrobinę kultury, to można by próbować przemówić ci do rozsądku, ale rozmowa z chamem, to tylko strata czasu.
    • berta-death Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:14
      Skoro zgłosił sprawę, to musieli się nią zająć i przesłuchać wszystkich, których podał jako podejrzanych. Mało prawdopodobne, żeby dało się tego typu rzeczy komuś udowodnić. A jeszcze mniej prawdopodobne, żeby policja wykorzystywała swoje mizerne środki do rozwiązywania sprawy kilku maili o smokach. Zwłaszcza, że prawdopodobieństwo, że prokuratura i sąd uznają to za stalking jest nikłe.
      • alpepe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:21
        a szkoda, należy się idiotce nauczka.
        • madzialenka_live Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:28
          alpepe napisała:

          > a szkoda, należy się idiotce nauczka.

          a jemu sie taka straszna krzywda stała, ze przeczytał maile o smoku, robakach czy tusku??
          podejrzewam, że palant zrobił to z zemsty, bo laska gopewnie olała. pewnie, ze nie powinna głupot wysyłac- ale co to za przestępstwo?
          • kitek_maly Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:39
            LOL, rozmowa na 3 własne nicki. :D
            Ile jeszcze ich uruchomisz w jednym i tym samym wątku? ;)
            • dziewczyna_rzeznika Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 22:42
              ufff, a już myślałam, że tylko ja mam "paranoję" :D
              • kitek_maly Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 22:56
                Spoko jeśli chodzi o paranoję w temacie kojarzenia nicków to ja mam pierwsze miejsce. :P
      • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:24
        On podał mnie jako podejrzaną, ale okropnie nakłamał w zeznaniach- bo np powiedział, że ja wysłałam maila do jego mamy i siostry z pomówieniami, a ja NIGDY nie wysłałam nic do jego rodziny,bo ich nie znam i nie znam ich adresów.pisałam tylko do niego i same bzdury, a czy ktos sie orientuje dlaczego to tyle trwa? od grudnia od przesłuchania- nikt sie ze mną nie kontaktuje.
        • berta-death Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:30
          Może więcej takich maili dostał? Niewykluczone, że ktoś faktycznie się na niego uwziął, zwłaszcza jak np będąc żonatym bawi się w internetowego podrywacza i wciska kobietom kit. Może te maile ze smokiem, to przy okazji pokazał, bo nie jest w stanie stwierdzić co od kogo dostał.
          • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 21:44
            żonaty nie jest. Mnie policjant pytał, o maile ze smokiem,a potem o maile do jego rodziny. wiecej pytan nie było,ze znania moje miały moze 5 linijek, a samo przesłuchanie trwało max 20 minut.
            • olgalula Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 22:16
              Pocieszę cię... Nie odzywają się do ciebie bo zapewne ta sprawa już w grudniu została umorzona przez Policję, a informację o umorzeniu dostaje od prokuratora jedynie pokrzywdzony :). Nie panikuj, zapewne nie dostaniesz za to wyroku skazującego.. Na bank !
              • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 22:23
                a skąd wiesz, ze na bank? jesteś prawniczką , policjantką?:)
                w grudniu nie mogli umorzyć,w marcu dzwoniłam do prokuratury to mi powiedziano, że w toku, dalej cisza. Więcej nie dzwoniłam. Jak przesłuchiwał mnie policjant to byl wyraźnie zazenowany i gadal pod nosem, jakimi bzdurami się muszą zajmować.
                • olgalula Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 22:28
                  zajmuję się tym to wiem jak się w takich przypadkach postępuje, ale jak masz czas to idz na komisariat i spytaj prowadzącego na jakim etapie jest sprawa. Ale jak dla mnie, z twojego opisu wnioskując nadaje się jesynie na umorzenie Napisz jeszcze czy gość ci coś odpisywal na te e-maile?
                  • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:12
                    olgalula napisała:

                    > zajmuję się tym to wiem jak się w takich przypadkach postępuje, ale jak masz cz
                    > as to idz na komisariat i spytaj prowadzącego na jakim etapie jest sprawa. Ale
                    > jak dla mnie, z twojego opisu wnioskując nadaje się jesynie na umorzenie Napisz
                    > jeszcze czy gość ci coś odpisywal na te e-maile?

                    chyba na jeden odpisał, ze się świetnie bawi. potem już nie. Ale i tak nie mogę tego ew powiedzieć potem, bo przecież nie przyznałam się do winy.
                • kitek_maly Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 22:31
                  Jak przesłuchiwał mnie policjan
                  > t to byl wyraźnie zazenowany

                  Żenująca jest to co Ty zrobiłaś.
    • my_favourite_axe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 22:48
      coś kręcisz, spotkałaś się z nim 2 razy i przestał ci się podobać, więc po roku zakładasz fałszywe konta żeby mu maile pisać?

      Z jakiegoś powodu to zgłosił i z jakiegoś powodu wskazał ciebie, zresztą słusznie. Może jakieś leczenie? Wyrok skazujący też by się przydał, może jak ci kompa przetrzepią to znajdą wpisy na gazecie.pl? :)
      • karolina.delila Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:07
        Ahahaha a filmów amerykańskich się naoglądala i mysli, ze tak w to w PL wygląda. Nikt nie bedzie szedł w koszta i placil biegłym za przetrzepanie kompa z którego zostaly wyslane bzdury. kompa to sie przetrzepuje w bardzo poważnych sprawach jak np pedofilia a nie w durnotach.
        • my_favourite_axe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:12
          karolina.delila napisała:

          > Ahahaha a filmów amerykańskich się naoglądala i mysli, ze tak w to w PL wygląda
          > . Nikt nie bedzie szedł w koszta i placil biegłym za przetrzepanie kompa z któr
          > ego zostaly wyslane bzdury. kompa to sie przetrzepuje w bardzo poważnych sprawa
          > ch jak np pedofilia a nie w durnotach.

          Zupełnie nie wyczułaś, to był post życzeniowy a nie na serio. Po prostu kobieta ma problem i przydałby się zimny prysznic.
          Zresztą nie wiadomo co jeszcze zrobi, na mailach może się nie skończyć.
          • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:16
            my_favourite_axe napisała:

            > karolina.delila napisała:
            >
            >
            >
            > Zupełnie nie wyczułaś, to był post życzeniowy a nie na serio. Po prostu kobieta
            > ma problem i przydałby się zimny prysznic.
            > Zresztą nie wiadomo co jeszcze zrobi, na mailach może się nie skończyć.

            Ja nie wiem dlaczego to pisałam. Miałam praktyki w psychiatryku i tam od pacjentów wysłuchiwałam róznych, wariackich historii, smiałam sie do rozpuku no i tak samo wyszło. że zaczęłam to spisywać i wysyłać:(
            • my_favourite_axe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:21
              jasnookakornelia napisała:

              > my_favourite_axe napisała:
              >
              > > karolina.delila napisała:
              > >
              > >
              > >
              > > Zupełnie nie wyczułaś, to był post życzeniowy a nie na serio. Po prostu k
              > obieta
              > > ma problem i przydałby się zimny prysznic.
              > > Zresztą nie wiadomo co jeszcze zrobi, na mailach może się nie skończyć.
              >
              > Ja nie wiem dlaczego to pisałam. Miałam praktyki w psychiatryku i tam od pacjen
              > tów wysłuchiwałam róznych, wariackich historii, smiałam sie do rozpuku no i tak
              > samo wyszło. że zaczęłam to spisywać i wysyłać:(

              Mam nadzieję że nie będziesz miała do czynienia z chorymi ludźmi w przyszłości
            • uleczka_k Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.05.12, 12:35
              No nic, najfajniejsze jest to, że teraz publicznie o tym opowiadasz (o ile to prawda, oczywiście). Więc jeśli się do niczego nie przyznałaś, to może ktoś zechce przytoczyć coś z tego forum? Zdajesz sobie, zapewne sprawę z obowiązków admina?
      • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:10
        Czytaj ze zrozumieniem- nie napisałam, że po roku zaczełam pisać do niego, tylko, że z rok temu go poznałam.
        • my_favourite_axe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:12
          jasnookakornelia napisała:

          > Czytaj ze zrozumieniem- nie napisałam, że po roku zaczełam pisać do niego, tylk
          > o, że z rok temu go poznałam.

          To naprawdę jest mało istotna kwestia w tym całym twoim szaleństwie.
          • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:17
            istotna, bo sie bardzo dziwiłaś, że po roku sobie o nim przypomniałam:)
            • my_favourite_axe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:20
              jasnookakornelia napisała:

              > istotna, bo sie bardzo dziwiłaś, że po roku sobie o nim przypomniałam:)

              Jeśli wolisz się łudzić że jesteś normalna, bo pisałaś maile z fałszywego konta nie po roku, a na przykład po miesiącu, to proszę bardzo!
              • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:26
                nikt nie jest normalny, tak twierdzą psychiatrzy....
                • my_favourite_axe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:30
                  jasnookakornelia napisała:

                  > nikt nie jest normalny, tak twierdzą psychiatrzy....

                  Ale większość nie zagraża otoczeniu..
                  • karolina.delila Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:35
                    my_favourite_axe napisała:

                    >
                    > Ale większość nie zagraża otoczeniu..

                    bez przesady, wysłanie durnot to nie zagrażanie otoczeniu. Zabic go nie próbowała, z nozem za nim nie latała.
                    • my_favourite_axe Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:56
                      karolina.delila napisała:

                      > my_favourite_axe napisała:
                      >
                      > >
                      > > Ale większość nie zagraża otoczeniu..
                      >
                      > bez przesady, wysłanie durnot to nie zagrażanie otoczeniu. Zabic go nie próbow
                      > ała, z nozem za nim nie latała.

                      stalking jest przestępstwem, nawet jak nikt z nożem nie lata
    • ciastko_z_kota Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.05.12, 23:27
      Czekam na trzeci odcinek, bo mam przerwę w Housie i nie wiem czy się zajać.
    • xolaptop Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.05.12, 00:53
      Nawet, jeśli wysłałaś te wszystkie teksty tego samego dnia i nie było w nich niczego więcej niż to, co tutaj opisałaś, to nie był stalking. To było spamowanie i to też niezbyt intensywne. Dziwne, że takimi sprawami zajmuje się policja. Może ten ktoś miał znajomego w policji i postanowili Cię postraszyć.
      • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.05.12, 11:50
        Nie, one nie bylły tego samego dnia pisane. A znajomego miał- kuzyn tam pracuje, jest krawężnikiem.
    • kora3 Grazyna z dolnego śląska to nie jest aby mama 20.05.12, 08:03
      tego chłopaka?
      Bo pisała tu taka kobitka opisując stalking na swoim synu w podobym stylu. Myslę sobie, ze to dośc dziwne ze i mama pokrzywdzonego i stalkerta piszą na tym samym forum :)
    • fajnajozia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.05.12, 10:42
      jak myślicie- Nela

      Jakby wsadzali za głupotę, dostałabyś dożywocie. Tak myślę.
      • jasnookakornelia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.05.12, 11:51
        a dlaczego tyle to trwa?
        • fajnajozia Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.05.12, 12:00
          a dlaczego tyle to trwa?

          Pomyliłam się. Karę śmierci.
          • kora3 Józiu , a pamietasz 20.05.12, 12:07
            jak tu na forum pisała niejaka grazynazdolnegoslaska?
            Była oburzona, ze nie zamkneli panny, co do jej syna pisałą takie mniej wiecej głupoty, jjak opisuje autorka wątku. Podejrzanie podobne mi się te historyjki wydają jakoś :)
            Albo Grazyna pisze tym razem z pozycji niby tej stalkerki, żeby wybadać co ludzie bedą gadać, bo ją posłąli na dzrewo z takim "stalkingiem", albo to w ogóle zmyslona historyjka :)
            • karolina.delila Re: Józiu , a pamietasz 20.05.12, 12:22
              kora3 napisała:

              > jak tu na forum pisała niejaka grazynazdolnegoslaska?
              > Była oburzona, ze nie zamkneli panny, co do jej syna pisałą takie mniej wiecej
              > głupoty, jjak opisuje autorka wątku. Podejrzanie podobne mi się te historyjki w
              > ydają jakoś :)
              > Albo Grazyna pisze tym razem z pozycji niby tej stalkerki, żeby wybadać co ludz
              > ie bedą gadać, bo ją posłąli na dzrewo z takim "stalkingiem", albo to w ogóle z
              > myslona historyjka :)

              Chodzi o to?
              forum.gazeta.pl/forum/w,16,132251100,,Stalking_wobec_mojego_syna_policja_nie_stara_sie_.html?v=2
              rzeczywiscie podobna historia.
              • kora3 no o to 20.05.12, 12:27
                rzekłabym nawet zadziwiająco podobna :)
                No i ten watek jest ze stycznia, a tu panna pyta, ze w grudniu ją przesłuchiwano :)
                Jak myslisz, jakie jest prawdopodobieństwo, że mamusia chłopaka i stalkerka trafiają na to samo forum z opisem tej samej historii:) Pachnie mi to panią grazyna z dolnego slaska:) Chyba jeszcze się nie pogodziła z tym, ze dziewczyna, którą jej synio podejrzewa o te maile nie zostałą publicznie ukamienowana :)
                • kitek_maly Re: no o to 20.05.12, 12:36
                  Kora, przecież karolina.delicostam, madzialenka_liva, jasnookakornelia i grazyna to ta sama osoba.
                  • kora3 tych innych nicków nie kojarze Kitku 20.05.12, 12:39
                    natomiast ta historyjka Kornelii od razu mi przywiodła na myśl grazynę, bo akurat w jej watku się wtedy udzielałam i pamietam szczegóły :)
                  • karolina.delila Re: no o to 20.05.12, 12:42
                    kitek_maly napisała:

                    > Kora, przecież karolina.delicostam, madzialenka_liva, jasnookakornelia i grazyn
                    > a to ta sama osoba.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,135966966,135969395,Re_jaki_portal_randkowy_polecicie_.html
                    Taaa, lecz się kobieto, w kazdym wątku widzisz klony.
                    PS. Rao to tez ja;)
                  • mammetlikwglowie Re: no o to 19.06.12, 23:09
                    hahah kitek mały znowu ty szpiegu;D:d;d
                    DeteKTYW MONK:D FK:D
                • karolina.delila Re: no o to 20.05.12, 12:36
                  kora3 napisała:

                  > rzekłabym nawet zadziwiająco podobna :)
                  > No i ten watek jest ze stycznia, a tu panna pyta, ze w grudniu ją przesłuchiwan
                  > o :)
                  > Jak myslisz, jakie jest prawdopodobieństwo, że mamusia chłopaka i stalkerka tra
                  > fiają na to samo forum z opisem tej samej historii:) Pachnie mi to panią grazyn
                  > a z dolnego slaska:) Chyba jeszcze się nie pogodziła z tym, ze dziewczyna, któr
                  > ą jej synio podejrzewa o te maile nie zostałą publicznie ukamienowana :)

                  Noo fora GW są bardzo popularne w sieci, chyba nie ma drugiego takiego portalu.
                  ale faktycznie moze to byc ta mamuska, btw to ja współczuję policji czym ona się musi zajmować.
                  • kora3 Mało raczej inteligentna osoba z niej :) 20.05.12, 12:41
                    historyjka jest b. podobna i jeszcze ten czas :)
          • raduch Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.05.12, 12:26
            fajnajozia napisała:

            > a dlaczego tyle to trwa?
            >
            > Pomyliłam się. Karę śmierci.

            :D
            Osikowym kołkiem.
            • jasnookakornelia Re: pytanie o prokuraturę? 19.06.12, 21:25
              jeszcze miesiac temu jak dzwonilam w sekretariacie powiedzieli mi, ze w toku. teraz sobie przypomnialam i zadzwonilam ponownie, ale sekretariat po wstukaniu nr sprawy- odmowil podania jakichkolwiek info- nawet czy sprawa w toku czy umorzona. Mowiac, ze nie jestem stroną. dlaczego mimo tego - do tej pory udzielali a teraz juz nie chcą? ktos sie orientuje moze w tych prawnych zawilosciach
    • lady-z-gaga Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.06.12, 21:57
      >nie pisałam nic strasznego ani wyzwisk, ani gróźb, tylko jajcarskie rzeczy w rodzaju, ze widzę wielkiego smoka który przyjdzie i mnie zje, albo że wielkie robaki mi wychodzą , albo ze tusk mi się snił

      Kuźwa, od praktyk w psychiatryku tak ci się porobiło?
      Gdybyś miała praktyki w zoo, pewnie byś skakała po drzewach i kopulowała z pawianem
    • soulshunter Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.06.12, 22:54
      Skad sie takie debilki biora, no skad? Przeciez czlowiek nie moze czegos takiego splodzic wiec skad?
      • six_a Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.06.12, 23:28
        z mchu i paproci.
    • highly.sceptical Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.06.12, 23:51
      Błagam, powiedz mi, że jesteś trollem. :D
    • kbjsht Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 19.06.12, 23:52
      jezu hahahahaha co wy macie w tych baniach..
      smoki, robaki? bez komentarza.................
      • jowita771 Re: posądzona o stalking- co zrobic??????? 20.06.12, 07:45
        Smoki, robaki to jeszcze nic, ale Tusk?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka