trojmiejskijan
21.05.12, 00:32
z tego co zaobserwowałem, członkowie forum zarzucają tu takie historie i raz na jakiś czas nawet pada sensowna odpowiedź, więc spróbuję i ja:
story:
Poznałem kobietę, zauroczyłem się na śmierć. Spotkaliśmy się kilka razy, było bardzo sympatycznie, ale okazało się, że ma kogoś we Francji, wobec czego zaniechałem dalszych działań, bo wydaje się, że traktuje go poważnie, a mam zasadę nie wchodzenia miedzy ludzi.
W czym tkwi problem - jako że chciałbym jak najszybciej o niej zapomnieć, planuję uciąć kontakt i szukać szczęścia gdzie indziej.
Pytanie brzmi następująco:
czy zrobić to z wyjaśnieniem, że bardzo mi się podoba, więc się nie "poprzyjaźnimy" czy po prostu uciąć kontakt bez tłumaczeń.
Skłaniałem się ku rozwiązaniu drugiemu, ale dziewczyna praktycznie nie ma znajomych w mieście i dość mocno nastawiła się na naszą, raczej kumpelską znajomość. Czuję, że trochę nieelegancko zostawiać ją ot tak, bez wyjaśnienia. Z drugiej strony późniejsze spotkania mogą być trochę niezręczne, jeśli będzie wiedziała, że jestem nią zainteresowany. Dodam, że z racji pracy w jednej branży co jakiś czas, co najmniej kilka razy w miesiącu, będziemy się widywać.
Będę wdzięczny za komentarz, które zachowanie powinno być przez nią lepiej odebrane.