Dodaj do ulubionych

To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwrotnie

21.05.12, 09:35
Mężczyzna, który zabiega o facetkę (a TYM BARDZIEJ, jeśli zabiega o nią bez wzajemności z jej strony, nawet, jeżeli ów brak wzajemności trwa tylko do pewnego czasu) - PONIŻA SIĘ.
Przestaje być mężczyzną.
Traci swą męską dumę, męską godność.
Staje się "PIESKIEM" płaszczącym się przed facetką po to, by ona "łaskawie" go zechciała po jego usilnych staraniach (a nazywa on to KŁAMLIWIE "zdobywaniem" - HA HA ! Cóż za ABSURD i okłamywanie samego siebie).

Mężczyzna, który zna swoją wartość jako mężczyzny, NIE BĘDZIE się tak zachowywał.
Woli już być do końca życia sam, niż gdyby miał się TAK poniżać.
W końcu to mężczyznom ma bardziej zależeć ?
Czy może RACZEJ kobietom ?
W końcu to mężczyźnie trudniej wytrzymać bez facetki, czy może RACZEJ odwrotnie ?
To do FACETKI należy zrobienie "pierwszego kroku", jak też do niej należy staranie się i zabieganie o mężczyznę.

Krótko mówiąc :
To nie mężczyzna ma "zdobywać" facetkę, lecz facetka ma "usidlać" mężczyznę.

Pozdrawiam WSZYSTKICH.
Obserwuj wątek
    • koham.mihnika.copyright a w zasadzie, to co cie opetalo? :) 21.05.12, 09:37

      • bosa_stokrotka Re: a w zasadzie, to co cie opetalo? :) 21.05.12, 10:07
        pewnie któraś mu łaskawie odmówiła :D
        więc stąd ten poranny wku...w
        • michael_praed Re: a w zasadzie, to co cie opetalo? :) 21.05.12, 14:43
          Nie. :)
          Żadna mi nie odmówiła ani dziś rano, ani wczoraj wieczorem, ani tydzień temu, ani nawet miesiąc temu, bo przed żadną się nie poniżałem.
          • koham.mihnika.copyright Re: a w zasadzie, to co cie opetalo? :) 21.05.12, 15:45
            z cyklu-
            zamiast w kacie trzepac pracie, dzialaj w narodowym froncie.
    • six_a Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:45
      ojejciu, ale żeby tak od rana?

      facetka to jakiś transwestyta czy kto?
      • wez_sie Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:47
        szimejl taki.
        hejka!
        • six_a Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:48
          no hejunia.
          • wez_sie Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:52
            zabiegasz o mnie trońkę?
            • six_a Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:53
              nie przy ludziach jak rany.
              • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:55
                Wzywanie Ran Boskich (nie wiem bowiem, czy masz świadomość tego, co mówisz) nadaremnie jest grzechem.
                • six_a Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:57
                  ale to nie było nadaremnie, tylko za darmo.
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:53
        A facet, to jakaś transwestytka, czy co ?
        :)
        • six_a Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:58
          nieno, facet jest normalny, a facetka to facet z dosztukowaną pochwą chyba, ja się nie znam na krawiectwie.
          • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 14:46
            Nie no, facetka jest normalna, a facet to facetka z dosztukowanym penisem.
            .........
            " chyba, ja się nie znam na krawiectwie."
            ...............
            Więc się nie wypowiadaj w tej materii.
            • six_a Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:27
              będę.
              i możesz mi.
              tak? tak!
              • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:32
                Ale SAMA twierdzisz, że się NIE ZNASZ.
                i TUTAJ przyznaję, że MASZ RACJĘ co do tego.
                :)
                • six_a Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 16:17
                  to taka kokieteria, jesus. oczywiście, że się znam.
                  na wszystkim się znam, a zwłaszcza na niczym.
                  • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 20:55
                    Nie wzywaj imienia Pana Boga nadaremnie - proszę.
                    Pisze to CAŁKOWICIE poważnie.
                    Pozdrawiam.
                    • jowita771 Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 28.09.12, 06:51
                      O Jezu, poważnie? :>
    • kora3 na czym polega Twój problem 21.05.12, 09:52
      i czy chcesz o nim porozmawiac?:)
      • michael_praed Re: na czym polega Twój problem 21.05.12, 09:54
        Na walce o RÓWNOUPRAWNIENIE płci NIE TYLKO w sferze społecznej, zawodowej i płacowej, ale TAKŻE w sferze OBYCZAJOWEJ.
        • kora3 Ależ przecież nikt nie zmusza facetów do zabiegani 21.05.12, 10:01
          a o babki. Zapewne istnieją tacy o poglądach zbliżonych do Twoich, którzy je wdrazają w praktyce:)
          Musisz zaakceptować, że czesc mezczyzn pozostaje jednak przy tradycyjnym modeiu i czesc
          • jowita771 Re: Ależ przecież nikt nie zmusza facetów do zabi 28.09.12, 06:53
            > a o babki. Zapewne istnieją tacy o poglądach zbliżonych do Twoich, którzy je wd
            > razają w praktyce:)

            Ale chodzi o to, że babki nie chcą przyjąć jego racji i o niego nie zabiegają. Tu jest problem. Kobiety, co z Wami, TAKI facet do wzięcia, a Wy nic?!
        • six_a Re: na czym polega Twój problem 21.05.12, 10:04
          ależ jest równouprawnienie, wystarczy zostać idolem i zobaczysz, jak będą zabiegać. kobiety i facetki też.
          • kora3 Re: na czym polega Twój problem 21.05.12, 10:09
            a i niewykluczone, ze nie zabraknie zabiegających panów:) i facetów
          • michael_praed Re: na czym polega Twój problem 21.05.12, 14:49
            Nie ma równouprawnienia.
            Było by, gdyby zabiegały o mężczyznę także i wtedy, kiedy nie jest on idolem.

            No... ZAZNACZAM, że to oczywiście tylko w naszej ZACOFANEJ Polsce jak zwykle mężczyźni się poniżają.
            Bo na Zachodzie to facetki zabiegają O NICH.
            • kora3 Ndal nie pojmuję problemu :) 21.05.12, 15:26
              Przecie nie ma przepisu w Polsce nakazującego, ze to facet ma zabiegać o kobiete, a nie np. po równo, albo odwrotnie. Skoro nie ma to znaczy, że zabieganie przez babkę o faceta jest jaknajbardziej legalne. A skoro tak, to to moze zabiegać. I niektóre panie pewnie zabiegają. Że nie o Ciebie, to już wybacz nie jest wina zadnego systemu zacofanego, a zwyczajnej losowej niesprawiedliwosci bracie:) I choć przez wieki wielu chciało z nią walczyć - gusik z tego wyszło:)
              Zawsze bedą ludzie płci obojga cieszący sie wiekszym powodzeniem i zawsze bedą ci cieszacy sie mniejszym.
              • michael_praed Re: Ndal nie pojmuję problemu :) 21.05.12, 15:39
                Przecie nie ma przepisu w Polsce nakazującego, ze to facet ma zabiegać o kobiet
                > e, a nie np. po równo, albo odwrotnie. Skoro nie ma to znaczy, że zabieganie pr
                > zez babkę o faceta jest jaknajbardziej legalne.
                --------------
                No jakoś taka kobieta spotyka się NIESTETY z dezaprobatą (DELIKATNIE mówiąc) społeczną.
                Pojawiają się określenia : "dziwka", "łatwa", itp.
                A więc idąc TYM tropem - ZNACZNA WIĘKSZOŚĆ mężczyzn w naszym kraju to "męskie dziwki", to "łatwi" chłopcy.
                I tak jest RZECZYWIŚCIE.
                -------------------
                A skoro tak, to to moze zabiega
                > ć. I niektóre panie pewnie zabiegają. Że nie o Ciebie,
                ---------------------
                Przez skromność nie skomentuję tego.
                ZAZNACZAM, że ja ubolewam nad OBYCZAJEM w naszym kraju.
                A mnie zostawmy na boku, bo I TAK jestem przecież tutaj anonimowy, prawda ?
                :)
                --------------------
                to już wybacz nie jest w
                > ina zadnego systemu zacofanego,
                --------------------
                Ależ OCZYWIŚCIE, że zacofanego.
                -------------
                a zwyczajnej losowej niesprawiedliwosci bracie:
                > ) I choć przez wieki wielu chciało z nią walczyć - gusik z tego wyszło:)
                > Zawsze bedą ludzie płci obojga cieszący sie wiekszym powodzeniem i zawsze bedą
                > ci cieszacy sie mniejszym.
                -------------------
                Jednak w naszym kraju, nawet mężczyzna atrakcyjny CZĘSTO robi z siebie pajaca.
                :)
                • kora3 Re: Ndal nie pojmuję problemu :) 21.05.12, 23:09
                  Chyba masz jednak problem z sobą ... Co cie obchodza inni, róba jak Ty uwazsz i ciesz sie z efektów:) Nie wiesz, ze najlepiej działa dobry przykład a nie oracja?:)
                  • michael_praed Re: Ndal nie pojmuję problemu :) 22.05.12, 20:56
                    Niektórym WARTO "otworzyć oczy".
                    • michael_praed Re: Ndal nie pojmuję problemu :) 23.05.12, 16:19
                      ...A kobietom w Polsce zresztą TAKŻE warto "oczy otworzyć".
                      Bo WIĘKSZOŚĆ z nich błędnie twierdzi, że jeśli mężczyzna nie podrywa danej kobiety, to że jest on albo "niezainteresowany" nią, albo, że "nieśmiały", albo że "fajtłapa".

                      A otóż, że jest JESZCZE INNA grupa mężczyzn, którzy NIE są wcale nieśmiali, którzy SĄ zainteresowani daną kobietą, i którzy, gdyby chcieli - POTRAFIĄ podejść do ZUPEŁNIE OBCEJ kobiety (n.p. gdzieś na mieście), która im się podoba i umówić się z nią n.p. na kawę lub drink, albo chociaż wziąć od niej nr jej telefonu.
                      ALE tego NIE robią.
                      Dlaczego ?
                      Bo oni marzą O TAKIEJ kobiecie, która to ONA ICH poderwie. I to nie dając im jakieś tam żałosne, tzw. "kobiece sygnały" :), ale chcą, by to ona ich EWIDENTNIE podrywała, by ich "USIDLAŁA" - to jest ich WYMARZONA kobieta, z którą chcieli by spędzić całe swoje życie (oczywiście, pod warunkiem, że i ona jemu też będzie się podobała z wyglądu, no i że między nimi będzie się dobrze układało podczas pogłębiania znajomości - będą nawzajem lubić swoje charaktery).

                      Tak więc drogie Panie, POWSTRZYMAJCIE się czasem od wydawania o kimś pochopnych opinii. Bo może się okazać, iż nie macie pojęcia, z kim macie do czynienia.
                      Tak, jak nie macie pojęcia o naszej - męskiej psychice (a przecież i tak psychika KAŻDEGO mężczyzny jest INNA, tak jak i psychika KAŻDEJ kobiety jest inna. KAŻDY człowiek jest niepowtarzalny).
                • grzeszna_marta Re: Ndal nie pojmuję problemu :) 22.05.12, 08:53
                  michael_praed napisał:

                  > Jednak w naszym kraju, nawet mężczyzna atrakcyjny CZĘSTO robi z siebie pajaca.
                  > :)

                  skoro nie potrafi inaczej zdobyć kobiety ....
                  • michael_praed Re: Ndal nie pojmuję problemu :) 22.05.12, 20:58
                    Każdy rodzaj "zdobywania" kobiety jest w rzeczywistości poniżaniem się mężczyzny przed nią.
            • six_a Re: na czym polega Twój problem 21.05.12, 15:31
              no pacz, a jest wątek o dziwaku kompletnym z kocykiem w plecaczku. i też jest oblegany
              znaczy ten facet z kocykiem.
              jedna pani go obległa co najmniej.
              a może ma też inne ciche wielbicielki.
              nie wiadomo.
    • bosa_stokrotka Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 09:57
      a to łaskawie niech taki facet zostaje sobie sam ....
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 14:50
        A taka facetka niech łaskawie zostanie sobie sama.
        :)
    • trollik.morski Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 10:02
      Michasiu!
      Przecież tak właśnie jest!
      To facetka daje Ci znak, że możesz na nią liczyć w potrzebie!!
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 14:51
        Znaki, to możemy MY mężczyźni dawać.
        Wy macie zabiegać.
    • cherry-cherry Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 10:07
      Byt forumowy, ktory przybral sobie nicka 'Michael Praed' musi byc jakims starym piernikiem, jako ze ten aktorzyna odszedl w kompletne zapomnienie chyba gdzies w polowie lat 80.
      W zwiazku z czym : HALO, czy to nie za pozno juz na takie dylematy??
      Ze wzgledu na wiek powinienes, drogi autorze, miec te damsko-meskie zagwozdki 'kto, kiedy, jak i dlaczego' w glebokim powazaniu, jako juz dawno rozpracowane. To wiek, zeby wnuki bawic, a nie sie miotac, bedac blisko andropauzy. To zalosne.
      No i kto dzisiaj mowi na kobiete per 'facetka'?
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 14:57
        Byt forumowy, ktory przybral sobie nicka 'Michael Praed' musi byc jakims starym piernikiem, jako ze ten aktorzyna odszedl w kompletne zapomnienie chyba gdzies w polowie lat 80.
        W zwiazku z czym : HALO, czy to nie za pozno juz na takie dylematy??
        --------------
        Dlaczego "za późno".
        Nie za późno - WCIĄŻ jestem wolny. :)
        ------------------
        Ze wzgledu na wiek powinienes, drogi autorze, miec te damsko-meskie zagwozdki 'kto, kiedy, jak i dlaczego' w glebokim powazaniu, jako juz dawno rozpracowane.
        -------------------
        Nie zawsze od razu odkrywa się, że Ziemia nie jest płaska, lecz okrągła.
        --------------------
        To wiek, zeby wnuki bawic, a nie sie miotac, bedac blisko andropauzy. To zalosne.
        ------------------
        I KTO to mówi ? :)
        TA, która wie, kim był Michael Praed. :)))))))))))
        -------------------
        No i kto dzisiaj mowi na kobiete per 'facetka'?
        -----------------
        i CÓŻ z tego ???
        SKORO facetki stale tak lekceważąco o nas - mężczyznach mówią : per "facet", "faceci", to już NAJWYŻSZA pora, by i mężczyźni o Was mówili : "facetka, facetki".


        • cherry-cherry Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 16:57
          > I KTO to mówi ? :)
          > TA, która wie, kim był Michael Praed. :)))))))))))

          A od czego sa wujek Google i ciocia Wiki? ;)
          Sprawdzilam i wiem, chociaz sama bym takiego nicka nie wymyslila.
          • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 21:01
            A skąd wiesz, czy ja nie wymyśliłem pod wpływem wujka i googli ?
            Poza tym, SKĄD mam wiedzieć, że jest tak jak mówisz, a czy nie jesteś faktycznie już w podeszłym wieku ?
            No i JESZCZE poza tym : nawet jeżeli byłbym nie pierwszej młodości, to mimo tego my -mężczyźni NIE DRŻYMY tak jak facetki z lęku przed starością. :)
    • anna_sla de ja vu 21.05.12, 10:48
      on się chyba zacina po prostu, co kilka tygodni ten sam post...
      • michael_praed Re: de ja vu 21.05.12, 14:58
        Nie przesadziła ona z częstotliwością ?
    • znana.jako.ggigus ooh facetka to fantastyczne slowo 21.05.12, 11:12
      z filmow Almodovara pochodzi chyba.
      • michael_praed Re: ooh facetka to fantastyczne slowo 21.05.12, 14:59
        Nie oglądam takiego PSEUDO-ambitnego kina.
        Obejrzałem kiedyś jeden tylko jego film i mi wystarczyło.
      • anaisanais96 Re: ooh facetka to fantastyczne slowo 22.05.12, 21:21
        Błagam cię, to jedno z tych słów na których dźwięk mam ochotę zabić człowieka. Przeciez to słowo sprzed 20 lat!
        • michael_praed Re: ooh facetka to fantastyczne slowo 23.05.12, 16:22
          A na dźwięk słowa "facet" nie masz ochoty nikogo "zabijać" ?
      • demonii.larua Re: ooh facetka to fantastyczne slowo 27.09.12, 18:22
        A gdzie tam, z włatcuf móch pochodzi :F
    • georgia241 Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 14:55
      Facetka to chyba coś jakby Grodzka? Nie ma o co zabiegać. Zgadzam się.
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:02
        A facet, to analogicznie W DRUGĄ stronę. :)
        Też wtedy facetki nie mają o co zabiegać - zgadzam się.
      • kseniainc Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:05
        facetka może sobie przygruchac jedynie gacha;-p Oba słowa widnieją na liście znielubianych;-p
    • marguy Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:00
      michasi,
      dostales od pani linijka po lapach, ze tak sie ciskasz?
      Nie martw sie, po duzej przerwie przestanie bolec i znowu bedziesz mogl sie hustac na trzepaku.
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:03
        "Ciskam" ??? :o
        Nie rozumiem.
        Odnoszę wrażenie, że to Was BARDZO irytuje to, co piszę.
        "Uderz w stół, a nożyce się odezwą".
        :)
    • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:13
      Ja się pytam : CO się stało z tymi WSPANIAŁYMI mężczyznami - pięknymi i silnymi wojownikami, którzy niegdyś siadali na koń i nawet jeden raz nie spoglądając na facetkę odjeżdżali w "siną dal" niczym nieujarzmiony wicher północy.
      A one ? Mogły jedynie tęskliwie za nimi patrzeć i wzdychać.

      A dziś CO mamy ?
      Facetki latają po mieście zapatrzone (NA NIBY oczywiście :) ) gdzieś tam, BYLE nie spojrzeć czasem na mężczyznę (mało się nie potkną :) ),

      (jakie to DZIECINNE i ŻAŁOSNE. A tak CHĘTNIE to nam przyklejają łatkę, jakoby "mężczyźni to duże dzieci". No WŁAŚNIE widać, KTÓREJ płci bliżej do dużych dzieci :) )

      a durnie - polscy mężczyźni robią z siebie PAJACÓW, BŁAZNÓW, siląc się na na żenującym poziomie przygadywanie, uśmiechy, itp.
      :))))
      ...KOMPLETNY brak męskiej godności.

      Własnie - PAJACE, którzy zabiegają o facetki i poniżają się - to faceci.
      Prawdziwy mężczyzna NIE POZWOLI sobie na coś takiego.
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:17
        "Idą, a w słońcu kołysze się stal,
        dziewczyny zerkają zza płota,
        a oczy ich dumnie utkwione są w dal,
        piechota, ta szara piechota".

        Dziś jest ODWROTNIE. Ale "pieski" - pajace SAMI sobie na to zasłużyli.
        "Olewajcie" ich drogie Panie, popieram. :)
        Bo JESZCZE WCIĄŻ za MAŁO "po gębie" od Was dostali ci fajfusy bez dumy.
        :)
        • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:20
          Śliniący się na widok byle ładniejszej i seksowniejszej lali fagasy.
          Próbujący "tryskać poczuciem humoru", bo przecież inaczej jeszcze go ona "nie zechce". :)

          "Rozbaw mnie, i prawie jestem twoja".

          ŻAŁOSNE.
          Łaskę robi taka facetka ???
          TY mnie lalo rozbaw, a MOŻE będę twój. Tylko sobie zbyt wiele nie obiecuj.
          :)
          • georgia241 Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 20:59
            Też to oceniam za żałosne.
    • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:31
      POLECAM wszystkim obejrzeć n.p. film p.t.: "13-ty wojownik" i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chociaż WYOBRAŻACIE sobie, że ów przywódca jednego z plemion Wikingów - Bulway, czy wyobrażacie sobie, by ten nie przystojny ( bo to za mało powiedziane), ale wręcz PIĘKNY, SILNY, WALECZNY, CHARYZMATYCZNY, DUMNY (ale nie pyszny), nadzwyczaj ODWAŻNY, a na swój sposób SZLACHETNY (no bo Wikingowie jednak byli WIELCE barbarzyńscy, zanim przyjęli chrześcijaństwo) mężczyzna, który jest ESENCJĄ męskości i męstwa, by miał on robić z siebie FAJFUSA ? "Pieska" bez godności uganiającego się za facetką ?
      Bo ja sobie tego NIE MOGĘ tego jakoś wyobrazić.
      :)
      • marguy Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:36
        Widze, ze tobie marzy sie jakas Wilma Flintstone z "Miedzy nami jaskiniowcami" :P
        • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:42
          Nie przyrównuj "13-ego wojownika" (opartego na książce, która została napisana na podst. AUTENTYCZNYCH kronik pewnego arabskiego podróżnika), do filmu "Flinstonowie".
          :)
    • kbjsht Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 15:50
      po pierwsze to nie FACETKA tylko KOBIETA, bo my was nie nazywamy kobietka ani nic takiego, a po drugie, to chyba na łeb upadleś kolego
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 21:03
        Po pierwsze, to nie FACET, tylko MĘŻCZYZNA, bo my was nie nazywamy mężczyznka, ani nic takiego, a po drugie, to chyba na łeb upadłaś koleżanko, i to Z NAJWYŻSZEGO piętra.
        • kbjsht Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 28.09.12, 13:55
          obawiam się, że jednak piszesz na forum dla KOBIET i musisz się liczyć z ich zdaniem , a jak nie to idź do siebie (czyt. na forum pt. Mężczyzna) i tam tyraj, że panienki mają latać za Tobą a Ty jak wielki Pan będziesz tylko wskazywał, która może a która nie :) z takim podejściem z pewnością szybko znajdziesz żonę, no chyba że niektóre lubią być traktowane jak ścierwo
    • sb.slav Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 18:26
      Bravo, bravo popieram inicjatywę:-)
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 21:03
        Cieszę się i pozdrawiam serdecznie.
        :)
    • gobi05 Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 21.05.12, 19:40
      > Mężczyzna, który zabiega o facetkę (a TYM BARDZIEJ, jeśli zabiega o nią bez wza
      > jemności z jej strony, nawet, jeżeli ów brak wzajemności trwa tylko do pewnego
      > czasu) - PONIŻA SIĘ.

      Nie ty pierwszy tak myślisz, był przed tobą takich legion. Nic po nich nie zostało, a wiesz czemu? Bo umarli bezpotomnie.
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 21:05
        Nie mieli jednak takich możliwości głoszenia swych racji, jakie mamy obecnie (n.p. przez internet).
        To wy - facetki uważające się za "pępek świata", o który trzeba wg was zabiegać, zaczynacie już stawać się RELIKTEM.
        :)
    • kora3 Michaelu, a mozesz odpowiedzieć konkretnie jakoś ? 22.05.12, 09:42
      Np. CO tak konkretnie uwazasz za "zabieganie"? Pierwszy krok? Propozycję kawy? Spotkania?

      Bo fakt, ze w naszej kulturze przyjete jest, ze to raczej facet inicjuje powyższe, ale wcale nie ejst tak, ze kobieta jest za to potepiana, czy też nie ma kobiet wykonujących ten pierwszy krok.
      Są i czasem całkiem ok to wychodzi. Rzecz w tym, że kazda taka propozycja ze strony płci dowolnej moze zostać odrzucona, albo przyjeta na zasadach inych, niż wyobraza sobie proponujący/ca. I bez względu na to, czy proponuje kobieta, czy facet - narzucać się nie wypada i nie jest korzystnie. Mysle, ze kobiety bardziej przezywają tego rodzaju odmowe, bardziej ze tak powiem "biorą ją do siebie" i dlatego zwykle uzywają pewnych chwytów, by interesującego ich faceta sprowokować do wykonania pierwszego kroku. A facet też na ogół wie, ze pani jest zainteresowana. :)

      Co to jest "robienie z siebie pajaca"? Że facet proponuje spotkanie? Podobne pytanie mam z tym "pieskiem". Rozumiem, ze chodzi tu o jakieś ponizanie się, narzucanie itd.
      Tylko, ze wiesz, zaden facet z klasa, jako i zadna kobieta z nią tego nie robią. JEsli ktoś zdecydowanie nie reaguje pozytywnie na czyjes awanse to nalezy odtrąbić odwrót:)
      • michael_praed Re: Michaelu, a mozesz odpowiedzieć konkretnie ja 22.05.12, 21:13
        Np. CO tak konkretnie uwazasz za "zabieganie"? Pierwszy krok? Propozycję kawy?
        > Spotkania?
        --------------
        tAK. mIĘDZY INNYMI.
        ----------------
        > Bo fakt, ze w naszej kulturze przyjete jest, ze to raczej facet inicjuje powyżs
        > ze,
        -----------------
        Bo niemądry, że się tak poniża.
        ------------------
        ale wcale nie ejst tak, ze kobieta jest za to potepiana, czy też nie ma kob
        > iet wykonujących ten pierwszy krok.
        -------------
        No ja niestety spotykam się z innymi opiniami. :(
        ------------------
        > Są i czasem całkiem ok to wychodzi. Rzecz w tym, że kazda taka propozycja ze st
        > rony płci dowolnej moze zostać odrzucona, albo przyjeta na zasadach inych, niż
        > wyobraza sobie proponujący/ca. I bez względu na to, czy proponuje kobieta, czy
        > facet
        ---------------------------
        A raczej :
        "I bez względu na to, czy proponuje facetka, czy mężczyzna"
        ---------------------
        • kora3 Re: Michaelu, a mozesz odpowiedzieć konkretnie ja 23.05.12, 13:18
          michael_praed napisał:

          > Np. CO tak konkretnie uwazasz za "zabieganie"? Pierwszy krok? Propozycję kawy?
          > > Spotkania?
          > --------------
          > tAK. mIĘDZY INNYMI.


          No, ale jesli człowiek ma na coś ochotę, to raczej powinien coś z tym zrobić, nie?:)
          > ----------------
          > > Bo fakt, ze w naszej kulturze przyjete jest, ze to raczej facet inicjuje
          > powyżs
          > > ze,
          > -----------------
          > Bo niemądry, że się tak poniża.


          Ale dlaczego zakłądasz, ze propozycja spotkania to jest poniżenie?:) Wg twej logiki zawsze ktoś sie musi poniżyć, zeby do spotkania nieprzypadkowego doszło. No bo ktoś musi zaproponować pierwszy przecież.
          Wg mojej oceny, poniża się osoba bez względu na płeć, która sie narzuca. Propozycja spotkania, to nie jest narzucanie się, chyba, ze jest to kolejna odrzucona propozycja.
          > ------------------
          > ale wcale nie ejst tak, ze kobieta jest za to potepiana, czy też nie ma kob
          > > iet wykonujących ten pierwszy krok.

          > -------------
          > No ja niestety spotykam się z innymi opiniami. :(


          Bo może obracasz sie w jakimś okreslonym środowisku, ale opacznie rozumiesz takie opinie. Mam na mysli to, że owszem, osoby narzucające sie innym bez wzgledu na płec i konfigurację są krytykowane. Ostatnio usłyszałam o pewnej kobitce opinię,ze jest bez godnosci i prawde mówiac zgadzam sie znając szczegóły z tą opinią. Osacza bowiem goscia, który traktuje jąi zawsze traktował, jako kolezankę. Zaproponowała mu raz spotkanie, spotkali się i gotwarcie powiedział, ze są i bedą tylko kolegami, a mimo to kobita zamecza go smysami, telefonami, kolejnymi propozycjami. Doszło do tego, ze zaczał jej totalnie unikać i przestał bywac w miejscach, gdzie stale bywa, bo ona tam teraz przesiaduje wrecz nań czyhając. Taka postawa u kobiety i u meżczyzny jest załosna i dla mnie owszem jest przejawem braku godnosci.

          > ---------------------
          • michael_praed Re: Michaelu, a mozesz odpowiedzieć konkretnie ja 23.05.12, 16:27
            NIEZŁY "kogel mogel" zrobił się z tych naszych cytatów i odpowiedzi na nie.
            Nie będę więc już się dalej w to bawił, ale powiem Ci, że z NIEJEDNĄ Twoją uwagą (w powyższym poście) ZGADZAM się. :)
            Ale nie ze wszystkimi.
    • gyubal_wahazar Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 11:07
      Vaginek, mój ty ptysiu miętowy, jak fajnie cię widzieć :)

      Ślepia za tobą na FM wypatrzyłem. 2 pytania tylko, bo wiem jak zalatany ze swoją wesołą krucjatką jesteś :

      1) Dalej nie można tknąć piśki paszczą, pod groźbą ekskomuniki z Komanda Prawdziwych Zuchów ?

      2) Umyłeś w końcu subarka, czy dalej taką fleją jeździsz ?

      forum.gazeta.pl/forum/w,150,133044222,133050803,Re_Nieistotnym_jest_to_co_mowi_kobieta.html
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 21:16
        Przykro mi, ale to pomyłka.
        Tamten pan CZĘŚCIOWO ma poglądy podobne do moich.
        Ale jest zbyt radykalny, zbyt brutalny, i zbyt chamski.
        Od niego kiedyś NAWET JA dowiedziałem się o sobie, że jestem "kundlem".
        • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 22.05.12, 21:19
          A poza tym, gdy pisał o "profilaktycznym biciu po twarzy" kobietę, to WĄTPIĘ, że dla niego wartości głoszone przez duchowieństwo są czymś, czego by on się słuchał.
    • facettt moze bys skromnie dodal : - "moim zdaniem" ? 23.05.12, 13:24
      Bo mnie to akurat lata i powiewa - kto o kogo zabiega - byleby sie interes krecil.
      • michael_praed Re: moze bys skromnie dodal : - "moim zdaniem" ? 23.05.12, 16:28
        ...i dlatego, jak przypuszczam, TYLKO Ty zabiegasz, by "interes" mógł się "kręcić".
    • raohszana Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 23.05.12, 14:38
      Aha. Bardzo odkrywcze. Jeszcze cuś?
    • best.yjka Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 23.05.12, 15:37
      Tchórz! Ha ha ha!
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 23.05.12, 16:29
        Proszę to uzasadnić, TCHÓRZYCO.
        hA HA HAHAHAHAHAHA !!!!!!
        :)
        • soda_w_oko Radek Kiersnowski 23.05.12, 16:35
          znasz go?

          michael_praed napisał:

          > Proszę to uzasadnić, TCHÓRZYCO.
          > hA HA HAHAHAHAHAHA !!!!!!
          > :)
    • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 05.08.12, 15:19
      Bo te baby to się już tak ROZBESTWIŁY, że "głowa boli".
      :)
      • simply_z Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 05.08.12, 15:23
        nie ma to jak brak powodzenia usprawiedliwiać bzdurnymi teoriami.
        może z panami ci wyjdzie :) na tym "rynku" czesto są niedobory.
        • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 05.08.12, 15:31
          Nie ma to jak NIESPRAWIEDLIWOŚĆ płciową próbować tuszować BZDURAMI o "usprawiedliwianiu braku powodzenia".
          Może z paniami ci wyjdzie, bo faktycznie na tym rynku sa niedobory.
    • gyubal_wahazar Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 05.08.12, 16:20
      Ale co z subarkiem ? Umyty czy nie ?
    • sabi989 Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 06.08.12, 17:51
      Hm.. po części prawda, ale nie do końca. Inicjatywa powinna być z dwóch stron, ale jednak troszkę większa ze strony zdobywcy czyli mężczyzny.;)
      • czarnana Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 14.08.12, 20:09
        Meżczyzni są zdobywcami ,tak zaplanowała to natura,nie ma to nic wspólnego z równouprawnieniem,michael myli tu dwa pojęcia,w równiuprawnieniu chodzi o wyrównanie gorszej sytuacji kobiet na rynku pracy a także w mentalności,gdy mamy do czynienia z gorszym traktowaniem,sam zrółosłow na to wskazuje-równe prawa a nie że obie płcie mają zachowywać sie jednakowo,tak nigdy nie będzie -to byłoby nienaturalne.Mężczyzna jest z natury zdobywcą,tak został uposażony biologicznie,aby być w tej dziedzinie aktywnym(w wielu innych zresztą także-wezmy choćby sławetne polowanie na"mamuty").Nie tak dawno pewien starszy pan w rozmowie (ideologicznej z lekka ;)powiedzial :to mężczyznom w głowach wojny,to mężyzni się trzaskają po r.....ch,biją się, to oni gwałcą itd. Nie chodziło tu by uwypuklić cechy złe lecz samą aktywność.
        • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 16.08.12, 20:36
          Meżczyzni są zdobywcami
          ----------------
          CZYTAJ : "PIESKAMI". :)
          ----------------------
          ,tak zaplanowała to natura,nie ma to nic wspólnego z ró
          > wnouprawnieniem,michael myli tu dwa pojęcia,w równiuprawnieniu chodzi o wyrówna
          > nie gorszej sytuacji kobiet na rynku pracy a także w mentalności,gdy mamy do cz
          > ynienia z gorszym traktowaniem,sam zrółosłow na to wskazuje-
          -----------------------
          "Kochana", jest coś takiego, jak równouprawnienie płci w sferze społecznej, zawodowo-płacowej, oraz COŚ TAKIEGO, jak równouprawnienie płci w sferze OBYCZAJOWEJ.
          ------------------------------
          równe prawa a nie ż
          > e obie płcie mają zachowywać sie jednakowo,tak nigdy nie będzie
          ------------------------
          wŁASNIE.
          I DLATEGO to facetki powinny o nas zabiegać.
          Ale najpierw panowie powinni sobie postawić pytanie : KOMU bardziej zależy ? Mnie ? Czy jej ?
          ----------------------------

          -to byłoby nien
          > aturalne.Mężczyzna jest z natury zdobywcą,
          --------------------------
          Lubisz takich, co to BIORĄ SIŁĄ ? :)
          Jak niemal wszystkie brunetki - HA ha ! :)
          ----------------------
          tak został uposażony biologicznie,aby
          > być w tej dziedzinie aktywnym(w wielu innych zresztą także-wezmy choćby sławet
          > ne polowanie na"mamuty").
          -------------------
          NO WŁASNIE mądralo:
          Czy do podrywania jest potrzebna siła mięśni ??
          NIE.
          Potrzebna jest inteligencja (której PRZECIEŻ Wam - kobietom WCALE NIE brakuje), oraz miły charakter (ale z tym właśnie już u was nieco GORZEJ :) ).
          --------------------------
          Nie tak dawno pewien starszy pan w rozmowie (ideologic
          > znej z lekka ;)powiedzial :to mężczyznom w głowach wojny,to mężyzni się trzaska
          > ją po r.....ch,biją się, to oni gwałcą itd. Nie chodziło tu by uwypuklić cechy
          > złe lecz samą aktywność.
          --------------------------
          gDYBYŚMY CHCIELI KIEROWAĆ SIĘ NATURĄ, to bralibyśmy sobie was BEZ waszego przyzwolenia.
          ALE jesteśmy LUDŹMI, a NIE zwierzętami, więc twoje argumenty o naturze są ŻAŁOSNE.
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 16.08.12, 20:29
        "ZDOBYWCY" ??
        Jeśli inicjatywa jest większa ze strony mężczyzny, to znaczy, że jest on "pieskiem" a NIE "zdobywcą".
        To znaczy, że JEMU bardziej zależy, niż jej.
        ZASTANÓWCIE się wreszcie i PRZESTAŃCIE już nazywać poniżanie się mężczyzn przed facetkami "zdobywaniem".
        Zdobywa, to się coś SIŁĄ, MĘSTWEM, ODWAGĄ.
        A przynoszenie jej kwiatów i silenie się na GŁUPAWE, ŻAŁOSNE żarciki, komplementy nazywacie "ZDOBYWANIEM" ???
        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • minasz Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 14.08.12, 20:19
      kolejny chory koles- juz wiem czemu kobiety mnie lubia nie dziwne jak mam taka konkurencje to czym sie dziwic hehe
      • michael_praed Re: To facetka ma zabiegać o mężczyznę,a NIE odwr 16.08.12, 20:37
        Tobie pod względem tej choroby NIGDY nie dorównam, "koleś". :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka