opo7
01.06.12, 13:45
Jak ma sie ustosunkowac do sytuacji, kiedy jakis znajomy zawodzi.
Zalatwilam mu prace, bo prosil.nie przyszedl na rozmowe z pracodawca, bo juz sobie w miedzyczasie zalatwil inna.
umawiam sie z kims na spotkanie od miesiaca, kiedy przychodzi ten dzien ktos nie moze przyjsc bo akurat idzie do fryzjera.
w obydwu tych przypadkach mowie ze to mnie wkurza.odpowiedz, ze przesadzam.
Mam takie wrazenie, ze ludzie dzis sa jacys nieodpowiedzialni, albo ja wymagam za duzo, albo we mnie jest cos takiego, ze jestem tak traktowana, bo mam jeszcze pare podobnych przypadkow