Dodaj do ulubionych

kasjerkom już dziękujemy ...

10.07.12, 00:05
pojawiły się w niektórych hipermarketach kasy samoobsługowe
(w których nie wymienię,by nie posądzono mnie o coś tam;)
maszyny zapewne będą tańsze w utrzymaniu,nie pójdą na zwolnienie,nie będą
korzystać z toalety
same zalety jak widać ...
Obserwuj wątek
    • burina Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 04:09
      Mam pod nosem sklep, w którym jest 20 stanowisk samoobsługowych (plus 3 normalne kasy), a i tak bywają kolejki do zapłacenia. Sklep wielkości osiedlowej Biedronki, nie żaden hipermarket. Po prostu ruchliwa lokalizacja. Błogosławię te kasy, bo na tak małej powierzchni nie zmieściliby 20 dodatkowych kasjerek i jedyną alternatywą dla kas samoobsługowych byłyby kilometrowe kolejki.


      A tak btw, to sugerujesz, że powinniśmy zrezygnować z odzieży dostępnej w sklepach i kupować tylko taką ręcznie tkaną, szytą i malowaną? Nigdy nie kupujesz ciastek zrobionych przez maszyny ani marchewek umytych w wielkiej pralce, zamiast każdą ręcznie osobno? A ile pracy stracili skrybowie? Może kupujmy tylko ręcznie przepisywane książki?
      I tak między Bogiem a prawdą, to wiesz, ile pracy odbierasz listonoszom pisząc na forum, zamiast wysyłać do nas listy?
      • kitek_maly Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 08:23
        Chwalę sobie kasy samoobsługowe i jeśli są to tylko z takich korzystam. Ale jest coś w tym o czym pisze Lidka. Automatyzacja wszelkich prac, zwłaszcza tych prostych, czyli tam gdzie niepotrzebne są zbyt duże kwalifikacje w dłuższej perspektywie zwiększy bezrobocie.
        • highly.sceptical Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:33
          > Automatyzacja wszelkich prac, zwłaszcza tych prostych, czyli tam gdzie niepotrzebne są zbyt
          > duże kwalifikacje w dłuższej perspektywie zwiększy bezrobocie.

          Jeśli, to zwiększy bezrobocie właśnie w krótkiej perspektywie - później ekskasjerki zajmą się czymś innym, bo czego jak czego, ale pracy to w Polsce nie brakuje, na każdym kroku widać jakąś do wykonania. Brakuje może kapitału, koniunktury itp., ale pracy do wykonania jest w bród.
    • highly.sceptical Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:17
      > maszyny zapewne będą tańsze w utrzymaniu,nie pójdą na zwolnienie,nie będą
      > korzystać z toalety
      > same zalety jak widać ...

      Ale to można powiedzieć o każdej maszynie.
      • simply_z Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:34
        a co powiecie o drukarce 3 D ,to jest dopiero przelom i cos co moze odebrac chleb wielu ludziom ..
        • highly.sceptical Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:42
          > a co powiecie o drukarce 3 D ,to jest dopiero przelom i cos co moze odebrac
          > chleb wielu ludziom ..

          No. :( Sam się zastanawiam, czy w akcie solidarności społecznej nie wyrzucić komputera i telefonu komórkowego, a na miejsce tych nieczułych automatów nie zatrudnić rachmistrza, kopisty, gońca,…
          • anaisanais96 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 15:12
            Jak to łatwo sobie żartować młodym wykształconym.
            • highly.sceptical Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 15:16
              > Jak to łatwo sobie żartować młodym wykształconym.

              Wypraszam sobie! zwłaszcza to drugie określenie.
    • georgia241 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:33
      Fajne te maszyny. A ludzie faktycznie są niepotrzebni w takim wydaniu jak kasjer/ka. Kasjerki powinny nauczyć się obsługi tych maszyn, czyli zostać mechanikami.
      • simply_z Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:37
        ludzie zawsze beda potrzebni ,ale w pewnym momencie problemem moze okazac sie ich liczba ,w sumie szkoda ,ze jestesmy tak odlegli od skolonizowania np. marsa.
        • highly.sceptical Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:49
          > w sumie szkoda ,ze jestesmy tak odlegli od skolonizowania np. marsa.

          Ale tam piździ jak na Kołymie!
          • simply_z Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 09:50

            >
            > Ale tam piździ jak na Kołymie!
            nooo ,tym czerwonym pylem
    • swiete.jeze Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 10:17
      lidka449 napisała:

      > pojawiły się w niektórych hipermarketach kasy samoobsługowe
      > (w których nie wymienię,by nie posądzono mnie o coś tam;)

      Od dobrych kilku lat już są i całkiem sprawnie to działa.
      • lidka449 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 17:25
        żeby tak wszystko sprawnie działało
        jak np.system przeciwdziałania bezrobociu
        nie miałabym obiekcji do wprowadzenia owych wspaniałych kas.
        proszę na to spojrzeć z drugiej strony.
    • mirtillo25 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 15:31
      Wizja dalekiej przyszłości Polski - wszędzie roboty pracujące na umowy śmieciowe hehe.
    • sabrilla Tańsze albo i nie 10.07.12, 19:30
      Czy faktycznie to tańsze? Ktoś to musi serwisować, jakaś obsługa do tego musi być (jak się cosik zatnie na przykład) zużywa toto prądu potrzebuje i czego tam jeszcze. I problemu "wąskiego gardła" czyli kolejek przy kasach jak na razie chyba nie rozwiązuje. Pytanie czy faktycznie jest to tańsze rozwiązanie.

      lidka449 napisała:

      > pojawiły się w niektórych hipermarketach kasy samoobsługowe
      > (w których nie wymienię,by nie posądzono mnie o coś tam;)
      > maszyny zapewne będą tańsze w utrzymaniu,nie pójdą na zwolnienie,nie będą
      > korzystać z toalety
      > same zalety jak widać ...
      >
      • lidka449 Re: zdecydowanie 10.07.12, 19:49
        maszynę można naprawić itp
        co zrobić z człowiekiem wyrzucić na bruk,bez żadnych skrupułów
        on chce jakoś żyć i zapchać żołądek byle czym.
        • sabrilla Re: zdecydowanie 10.07.12, 20:03
          A w tym sensie... No to pewnie racja.
          • lidka449 Re: zdecydowanie 10.07.12, 20:14
            możecie się śmiać - mnie po prostu żal tych kobiet.
            często starsze schorowane pracują za "psi grosz"
            aby związać koniec z końcem.
            i proszę mi tu nie pisać,że mogła się uczyć to by miała lepszą bardziej płatna pracę.
            • six_a Re: zdecydowanie 10.07.12, 20:26
              >i proszę mi tu nie pisać,że
              to napisz, co wolno pisać.
              • lidka449 Re: zdecydowanie 10.07.12, 20:36
                sama wiesz,że co ja mogę zabraniać :)
                każdy widzi inaczej,inaczej dobiera słowa itp
                ja tego nie zamierzam zmieniać.
                piszę tylko w obronie zagrożonego zawodu kasjerek.
                • tycho99 Re: zdecydowanie 10.07.12, 21:04
                  a co jest takiego w tym zawodzie, że nie powinien zniknąć? Zniknęło tyle szlachetnych zawodów, jak kołodziej, masztalerz, a jeśli chodzi o kobiece zawody, to zniknęła również tzw. "praktyczna pani".
                  • lidka449 Re: zdecydowanie 10.07.12, 21:34
                    wiem nad włókniarkami też nikt nie płakał
                    i mamy to co mamy,przemysł lekki praktycznie nie istnieje.
                    • tycho99 Re: zdecydowanie 10.07.12, 22:15
                      no nie istnieje, ale co z tego? Pojawiły się nowe zawody, a zapotrzebowanie na inne wzrosło.
                      • lidka449 Re: zdecydowanie 10.07.12, 22:45
                        konkrety proszę jeśli można.
                        • tycho99 Re: zdecydowanie 10.07.12, 22:53
                          chodzi o te nowe zawody? naprawdę nie zauważyłaś, że w ciągu ostatnich 15 lat takie się pojawiły?
                          • lidka449 Re: zdecydowanie 10.07.12, 23:02
                            no tam lat już mi nie wytykaj młokosie ;)
                            nowa grupa tzn.jaka i w jakiej branży ma pracować ?
                            nie będę atakować nie bój się spokojnie.
                            • tycho99 Re: zdecydowanie 10.07.12, 23:30
                              Ale nikomu lat nie wytykam. Piszę o tym, że zapotrzebowanie na niektóre zawody ginie, a na inne powstaje. Z wględnie "nowych" zawodów, czyli takich, które mają nie więcej niż kilka-kilkanaście lat to np. specjaliści od public relations, logistyki, obsługa call center. Wzrosło zapotrzebowanie na behapowców, księgowych. Zresztą, u mnie w firmie jest sporo stanowisk, i to zajmowanych przez kobiety, których nazw nie pamiętam a idei nie do końca rozumiem, ale są i to dość wysoko w hierarchii, więc pewnie są potrzebne. Zmienia się w zasadzie tylko to ile czasu potrzeba by pracownika przeszkolić do danej pracy i jaki procent ludzi będzie w stanie wykonywać jej obowiązki na wymaganym poziomie. Cała idea postępu idzie w kierunku by wyeliminować konieczność wykonywania przez człowieka prostych, rutynowych zadań, a takim w jakimś stopniu był zawód kasjerki.
                              Rozumiem trochę Twoje odczucia, ale spójrz na to z innej strony. Praca zarobkowa powstała nie z potrzeby człowieka tylko z potrzeby społeczeństwa. Praca, która nie daje społeczeństwu wymiernych efektów, to praca zbędna.
                              • astrofan Re: zdecydowanie 10.07.12, 23:40
                                oho domorosły ekonomista,

                                rzecz jest znacznie bardziej złozona niż Ci się wydaje,

                                zadne ze stwierdzeń które napisłes nie jest w pełni prawdziwe! :)



                                • tycho99 Re: zdecydowanie 10.07.12, 23:51
                                  oświeć mnie ekonomisto wyrosły poza domem.
                                  • tycho99 Re: zdecydowanie 11.07.12, 00:07
                                    zresztą po co mi oświecenie, pewnie zapodasz argument o pracy jako remedium na gnuśnienie i patologię.
                                    nie ma to jak zasiać wokół siebie aurę tajemniczości i profesjonalizmu unikając przy tym konkretów :)
                              • lidka449 Re: zdecydowanie 10.07.12, 23:53
                                jasne zapomnijmy i wiosnach i jesieniach :)
                                nie teoretyzuje i nie praktykuję jako gospodyni domowa -
                                co to nic o bożym świecie nie wie.
                                znam smak i trud pracy zawodowej w prywatnym sektorze.
                                też nie uznaję pracy dla idei,wiadomo powinny liczyć się wymierne
                                efekty pracy tzn.dochodowość.(ewent,przydatność)
                                ok tylko powiedz mi czy grupę kobiet około 60 można przekwalifikować ?
                                zacznijmy skutecznie od młodego narybku.
                                "starych drzew już się nie przesadza"
                                • tycho99 Re: zdecydowanie 11.07.12, 00:09
                                  > ok tylko powiedz mi czy grupę kobiet około 60 można przekwalifikować ?

                                  a czy trzeba?
    • paco_lopez Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 19:40
      dla tego w boiedronce są strasznie mili. ja myślę, że szału nie ma. nie jeden pójdzie do sklepu obejrzeć atuty kasjerki.
      • lidka449 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 19:51
        pewnie tak będzie,ale to już niedługo.
        • paco_lopez Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 20:25
          a znasz takie uczucie fajne jak się wycinki z gazety u dziadka znajduje ? a kto według ciebie zastąpi kelnerki ?
    • gazetopolaczek Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 20:01
      Na zielonej wyspie kasjerka jest jednak lepsza od maszyny, bo można jej po prostu nie przedłużyć śmieciowej umowy i pracodawca ma ją z głowy. A za utylizacje zużytych maszyn trzeba jednak płacić.
    • good_morning Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 20:32
      nie cierpie kas samoobslugowych, nie lubie, jak maszyna do mnie wciaz gada (a jeszcze gorzej, jak gadaja wszystkie na raz wokol, kazda co innego. ZGROZA!)
      na dodatek, jak juz raz kiedys sie spiesze i skorzystam, to zawsze utkne na czyms ;) i musze czekac na pomoc, co w sumie trwa dluzej, niz stanie w kolejce do kasy z czlowiekiem
      poza tym przy normalnej kasie, moge sobie myslec, o czym chce, bo nawet sama nie musze pakowac towaru ani utykac forsy/karty gdzies tam w specjalne otwory. luz dyzia marzyciela... ;D

      ------
      No matter where we go
      Souls adrift never say goodbye
    • lazy.eye Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 21:00
      Przyszłość to microchipy w każdym towarze, bramka przy wyjściu i płacenie kartą zbliżeniową lub komórką. Oczywiście dla tych, którym będzie się chciało chodzić do sklepu a nie zamawiać przez internet.
      Pracy przy obecnej wydajności i komputeryzacji starcza może na 10 lat po 20h w tygodniu dla każdego człowieka. I tyle powinien pracować. Zamiast tego jest wyścig szczurów, system niewolniczy i kult pieniądza.
    • olewka100procent Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 23:04
      faktycznie super sprawa, mój ,,kolega,, kupuje łososia 45 zł za kg a przy kasie naciska przycisk z napisem: panga .....
    • zetka50 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 23:18
      u nas sa w tesco, no ale ze względu na te kasy nie ma ludzi, co tam przebywam to tak może 20 osób tylko. starsze osoby się gubią:P
      • lidka449 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 23:23
        starsze tak :(
    • akle2 Re: kasjerkom już dziękujemy ... 10.07.12, 23:36
      No cóż, wiele rzeczy wykonujemy sami, a moglibyśmy przecież dać komuś zarobić i stworzyć nowe miejsca pracy. Np przestać sobie samemu pastować buty.
    • tehuana Re: kasjerkom już dziękujemy ... 11.07.12, 02:07
      Bzdury! A widzieliscie choc jeden wiekszy sklep, w ktorym 100% stanowisk kasowych bylo obsadzonych? To sie moze zdarzyc w okresie przed Bozym Narodzeniem czy Wielkanoca. Normalnie 25-50 % kas jest zamknietych.
    • kora3 Tak źle i tak niedobrze 11.07.12, 07:23
      jak widać.

      Mamy głos najwyraźniej ubolewania, że oto samoobsługowe kasy zastąpią całkiem kasjerki (na razie nie do końca, bo czesc produktów tu i tam musi i tak być "autoryzowana" przez obsługę sklepu), a wczesniej wysłuchiwaliśmy głosów ubolewania, jak to źle mają te kasjerki, bo praca monotonna, mało płatna i jeszcze w wolne dni.

      To wszystko prawda - praca takiej kasjerki to mordęga za małą kasę, a kasy samoobsługowe te małą kasę im zabiorą czesciowo na razie pewnie.

      Tylko, ze no ludzie, nie mozna mieć ciastka i zjeśc ciastka. Ja tym kasjerkom życze, by miały pracę, mogły pracować 2 godziny dziennie w dni tylko robocze i za 3 srednie krajowe, ale to raczej nierealne. Ludzie chcą w sklepach kupować, najlepiej bez kolejek, w dowolne dni, a właściciel sieci chce mało płacić za wymagającą małych kwalifikacji pracę (niestety ciezką), nie ma ochoty wysłuchiwać postulatów o wolnych dniach, wiec mając mozliwosc zastąpienia człowieka maszyną - zrobi to. A ludzie, przynajmniej ich czesc z usług maszyny skorzysta.

      Kto jest tu około 40-stki albo starszy pamieta jeszcze czasy, gdy nie było np. bankomatów, a konto w banku ludzie mieli zwykle walutowe, bo waluty nie dało się inaczej legalnie mieć:)a, a już szczególnie - przesłąć. Kasę w banku wypłacało się w okienku, nierzadko stojąc w długaśnej kolejce - mowa o kliencie indywidualnym rzecz jasna. Po wypłaty dla pracowników jeździła pani kasjerka z zakładu pracy w towarzystwie konwojentów i potem ta wypłąta była "na piechote" liczona i wypłącana w okienku kasowym. Renty, emerytury i inne tego typu świadczenia nosili listonosze.

      Nie było też komórek, a mało kto miał w domu stacjonarny telefon. Jesli wiec ktoś chciał szybko kogoś o czymś zawiadomić to słął telegram, który też "w nocy o północy" przynosił listonosz. Jeśli ktoś chciał mniej szybko, albo dłużej, to słał list. Dziś te usługi pocztowe zastępują w wiekszosci smysy i maile - poza wyjątkami - listami gratulacyjnymi, urzedowymi, kondolencjami, czy korespondencją do ludzi prywatnie, ale takich o których wiadomo na bank, że z maila i smysa nie korzystają. Ale pozaurzedowo "listowanie" w ogóle zanika, bo dziś kazdy ma tela, jesli nie komórkę, to chociaż stacjonarny, wiec zamiast np. do sedziwego wujka pisać list, lepiej zatelefonować.

      Itd, itp. - no świat idzie z postępem. Dziś transpoet ludzi drogą morską, czy rzeczną to poza wyjątkami - atrakcja, a kiedyś koniecznośc - bo to byłą jedyna szansa dostania sie na wyspę, czy ląd bardzo odległy odgrodzony wodą. Kiedyś w pociągach ludzie się cisnęli, dziś bywa, że w przedziale jedzie 1 osoba. Bo niemal kazdy ma samochód, a także staniał transport lotniczy - szybszy po prostu, wygodniejszy itd.
      • lidka449 Re: Tak źle i tak niedobrze 11.07.12, 21:32
        jasne Koro jest to temat trudny
        świat "idzie z postępem" tego nie zatrzymamy.
        tylko widzisz starsi nie osiągają już tej prędkości,zostają w tyle
        brakuje im wiedzy,boją się zmian i zdrowia im też brakuje.
        nie dotyczy tylko kasjerek,inne zawody np.szwaczki,fryzjerki.
        rozumiem,ze budżet państwa to jest studnia bez dna
        ale system jaki obecnie panuje w sprawach zmniejszania bezrobocia
        upadł na kolana.
        nie każdy będzie menagerem,super przedsiębiorcą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka