Głupia.

11.09.12, 17:36
Problem niby niewinny aczkolwiek ostatnio mocno się stresuję moją sytuacją.
Mam 23 lata, od 1,5 roku mam sensowną pracę tzn. która pozwala mi się na utrzymanie w innym mieście, zaczęłam studia zgodne z pracą (rachunkowość), bo przedtem studiowałam kierunek, o którym każdy powiedziałby "fabryka bezrobotnych". I tu następuje już mniej chlubna część, bo studia wybrałam raczej z kalkulacji i przydatności niż wrodzonych zainteresowań. Zresztą pokazał mi to rok, kiedy nie studiowałam, że fajnie mieć jakieś konkretne wykształcenie, które można wykorzystać w praktyce. Za sobą miałam już przygodę z zawalonymi studiami, z których zrezygnowałam po 3 latach..W każdym razie jestem na najlepszej drodze do niezaliczenia sesji i czuję się mega zdołowana. Najgorsze jest to, że zamiast wziąć "dupe w troki" i przysiąść nad nauką ja mam milion planów, które mam zamiar zrobić w nadchodzącym roku akademickim. Bardzo chciałabym wyjechać gdzieś na praktyki zagraniczne więc planuję kurs językowy, salsę i różne inne projekty, wszytskie oczywiście odroczone w czasie "kiedyś tam".. Czy to jest prokrastynacja czy po prostu ja się nie nadaję do studiowania i życia w ogóle? Jak założyć coś i to potem wykonać, tak, żeby ominąć cały słomiany zapał...
    • swiete.jeze Re: Głupia. 11.09.12, 17:46
      23 lata - (3 lata zawalonych studiów + rok okienka + przynajmniej rok nowych studiów): to ile ty miałaś lat jak zdawałaś maturę?
      • wersja_robocza Re: Głupia. 11.09.12, 17:51
        Moze darowała sobie gimnazjum i zaraz po podstawówce poszła do liceum. Taki indywidualny tok. A w ogóle Jerzy to nie udawaj, że umiesz liczyć, bo wątek popsujesz.:cool:
        • swiete.jeze Re: Głupia. 11.09.12, 18:01
          Jurek, ogórek, kiełbasa i sznurek?
          • wersja_robocza Re: Głupia. 11.09.12, 18:03
            I Michał co kluchy wpychał.
            • swiete.jeze Re: Głupia. 11.09.12, 18:07
              O, tego kolegi nie znam. Ale Tadeusz wajchę przełóż może go zna.
              • wersja_robocza Re: Głupia. 11.09.12, 18:11
                Z nimi działa jeszcze Agata, co nogą zamiata.
                • gulcia77 Re: Głupia. 12.09.12, 10:47
                  A przywódca to Bronek pęknięty kondonek ;)
      • six_a Re: Głupia. 11.09.12, 17:59
        to jest rachunkowość stosowana:)
    • mariuszg2 Re: Głupia. 11.09.12, 18:15
      Droga młodsza (dużo curva mać młodsza jaki ja w curva stary jestem) Koleżanko....ja mam studia wyższe ale, żeby wiedziec co to jest prokrastynacja musze zajrzec do gugłóf czego misie nie chce robić (bo za stary curva jestem) ...i to jest raz....
      ....dwa ....niech pomyśle....pierdoxxny alchajnmer... co ja mialem......aha.... jako kolega Twój straszy ...o ile zechcesz przeczytaći zrozumieć.... mogę Ci skromnie zasugerowac......z perspektywy, której ni chxxj nie masz...no bo i skont..... (o lata curva pierxxne chodzi!!)...ze najważniejsze.... to robić w zyciu to co się lubi....a wrecz kocha..... ja kocham kobiety i wiesz mi bejeb, że mam przeeeebane.....

      PS po chxxj Ci ta salsa? szukasz faceta?
      • headvig Re: Głupia. 11.09.12, 18:19
        > PS po chxxj Ci ta salsa?

        też pomyślałam sobie to samo.

        p.s. ale ty dziś brzydko mówisz.
        • six_a Re: Głupia. 11.09.12, 18:57
          praktyki zagraniczne na róże
          ;)
        • mariuszg2 Re: Głupia. 12.09.12, 00:21

          > p.s. ale ty dziś brzydko mówisz.
          a Ty jak zwykle piękna....
    • headvig Re: Głupia. 11.09.12, 18:18
      jeden z profesorów kiedyś powiedział, że studia to nie test inteligencji ale test dyscypliny. jeśli nie potrafisz zdyscyplinować się na tym polu, to na innych prawdopodobnie będzie tak samo.
      • simply_z Re: Głupia. 11.09.12, 19:36
        coz jakbym miala studiowac rachunkowosc ,to chbya bym sie pociela:)
        wiec sie nie dziwię ,że ci się nie chce:)
        • ceciledv Re: Głupia. 12.09.12, 00:29
          Maturę zdawałam normalnie- mam licencjat z stosunków międzynarodowych ( po wcześniejszych wpisach sądzę, że będzie to młyn na wodę:)). Jestem teraz na magisterce.
          • mariuszg2 Re: Głupia. 12.09.12, 00:38
            jessssu jaki stary jestem.....qrwa .....że tez żyletki nie można nigdzie dostać.... a takim żilet z 3 oszczami to se mogę zarost lonowy spróbowac ogolić nadaremnie....a stosunki międzynarosowe...ładnie się to czyta..... ja poznałem kiedyś fajną laseczką z zza granicy powiatu...wybacz ale niebede o tych stosunkach tu pisał....smam rozumisz ja?
          • senseiek Ja mam stosunek miedzynarodowy jak mnie jakas murz 12.09.12, 04:10
            > mam licencjat z stosunków międzynarodowych

            Ja mam stosunek miedzynarodowy jak mnie jakas murzynka obmacuje w Respect....
          • swiete.jeze Re: Głupia. 12.09.12, 06:55
            Licencjat liczysz jako studia, które rzuciłaś czy to są kolejne 3 lata?
          • headvig Re: Głupia. 12.09.12, 07:00
            ceciledv napisała:

            > Maturę zdawałam normalnie- mam licencjat z stosunków międzynarodowych ( po wcze
            > śniejszych wpisach sądzę, że będzie to młyn na wodę:)). Jestem teraz na magiste
            > rce.

            ze stosunków też można wyżyć
            • senseiek Re: Głupia. 12.09.12, 07:16
              > ze stosunków też można wyżyć

              To najlepsza finansowo opcja, procz bycia prezezem..
    • bambinaa Re: Głupia. 12.09.12, 09:47
      ogranicz się do rzeczy najważniejszych. naprawdę nie wyżyjesz bez salsy teraz? zdaj najpierw sesję (jeśli oczywiście jesteś przekonana, że chcesz kontynuować te studia), a później zobaczysz. na prokrastynację najlepsza jest metoda małych kroków
    • light_in_august Re: Głupia. 12.09.12, 13:57
      Nie jesteś głupia, po prostu masz pewien problem natury psychologicznej. Jak ktoś tu mądrze poradził - metoda małych kroczków.Nie planuj z wielkim wyprzedzeniem, bo do tego czasu zapomnisz albo stracisz motywację. Planuj z dnia na dzień, najwyżej z tygodnia na tydzień. Jeśli przychodzi Ci do głowy jakis pomysł, to realizuj go od razu - chcesz iśc na kurs salsy, dzwoń od razu i się zapisuj. Itd.
      Ja z tym walczę od zawsze. Szkoła to była gehenna, bo wszystko odkładałam na ostatnią chwilę. Rzucone studia (nie jedne) również mam za sobą. Na szczęście w końcu dojrzałam i jakoś to ogarnęłam. Ale nadal czasem najdrobniejsze rzeczy odkładam na później, zupełnie bez powodu :/
      I Ty też dasz radę, ale powinnaś się zmuszać do robienia rzeczy, które trzeba zrobić. To jedyne wyjście - zmuszać się, pracować nad sobą, koncentrować się na jednej wykonywanej czynności. Życie w dużej mierze polega na wykonywaniu obowiązków, nic sie na to nie poradzi.
    • kochanic.a.francuza Re: Głupia. 12.09.12, 15:03
      Mnie zawsze dopingowal wstyd. Po prostu duzo gadania - malo dzialania, jest obciachowe.
      Zaczac cos i nie skonczyc to wiocha.
      Pewnie malo motywujaca dla ciebie, ale na mnie dzialalo.
    • wez_sie male pytanie 12.09.12, 15:15
      czy kazda laska ze wsi lub malego miasteczka musi byc ksiegowa?
      czy to jakas plaga?
      we wszystkim firmach (wiekszych i mniejszych) w ktorych pracowalem dzial ksiegowosci w 90% skladal sie z dziewczyn z sochaczewa, zyrardowa oraz dalszych powiatow mazursko-lubelskich.
      • ceciledv Re: male pytanie 12.09.12, 16:13
        Dzięki za konstruktywne opinie. Wracając do tematu jestem z miasta wojewódzkiego i w takim też żyje.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja