Dodaj do ulubionych

Zakazane owoce

31.10.12, 21:27
bardziej Was kuszą?

Mnie dziś zapytano, po uzyskaniu odpowiedzi - nie, nastąpiła ocena KŁAMSTWO, o!
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Zakazane owoce 31.10.12, 21:33
      nie kuszą słodkie i soczyste owoce a nie zakazane :)

      • nie.mam.20 Re: Zakazane owoce 31.10.12, 21:36
        zwlaszcza z cudzego sadu....
        • zamysleniee Re: Zakazane owoce 31.10.12, 21:38
          nie.mam.20 napisał:

          > zwlaszcza z cudzego sadu....

          a tam, zawsze można ocenić, że robaczywe i doceniać swoje
    • berta-death Re: Zakazane owoce 31.10.12, 21:35
      A to w dzisiejszych czasach jeszcze takowe istnieją?
    • eat.clitoristwood Re: Zakazane owoce 31.10.12, 21:41
      A zakazane mięso albo kiełbasa może być?
      • zamysleniee Re: Zakazane owoce 31.10.12, 21:47
        eat.clitoristwood napisał:

        > A zakazane mięso albo kiełbasa może być?

        nie! wegetarianie byliby traktowani niesprawiedliwie!
        • eat.clitoristwood Re: Zakazane owoce 31.10.12, 21:48
          zamysleniee napisała:
          > nie! wegetarianie byliby traktowani niesprawiedliwie!

          Cóż, owoce możesz mi zakazywać, nie rusza. :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zakazane owoce 01.11.12, 10:12
        Zakażone, owszem :D
    • bez_dyskusyjny Re: Zakazane owoce 31.10.12, 22:01
      Zawsze mam to, co chcę, więc dla mnie słowo "zakazane" nie istnieje ;)
    • sumire Re: Zakazane owoce 01.11.12, 09:52
      a to jeszcze jakieś są?
    • kora3 To wszystko zależy od tego co dla kogo 01.11.12, 10:02
      jest tym "zakazanym owocem". Ten, kto Cię pytał, mógł mieć do wielu rzeczy inne podejście niż Ty i stąd tak zareagował.

      "Zakazanym owocem" niekoniecznie jest to, co jest serio zakazane (z mocy prawa), czy niezgodne z normą społęczną (daną dla danego środowiska) - musi jeszcze być ten zakaz wewnątrznie odrzucany przez kogoś,

      W zasadzie nie mamy pierwotnych jakichś poglądów, czy przekonań, nawet te, które odczywamy jako płynące z nas samych są efektem działania na nas norm społecznych. Ale jesli jaką normę uznajemy za zgodną z nami samymi, to nie mamy pokusy jej łamać. JA np. nie mam pokusy na zakazany owoc w postaci narkotyków, nie dlatego, ze są nielegal, tylko dlatego, ze nie odczuwam kompletnie potrzeby kontaktu z nimi.
      Jednak jesli jakąś normę odrzucamy wewnętrznie bedziemy mieć pokusę złąmania jej, niekoniecznie realizowaną zaraz - z róznych przyczyn.
    • lacido Re: Zakazane owoce 01.11.12, 15:43
      A czy tak nie jest? Jak komuś czegoś nie wolno np ktoś przechodzi na dietę to nagle okazuje się, że produkt który musi wyeliminować jest najsmaczniejszy. Przykład z dziś, umalowałam paznokcie od razu zachciało mi się do toalety iść a nie mam jak gaci ściągnąć ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka