Dodaj do ulubionych

Dzieci czy lokata finansowa?

16.12.12, 16:19
co jest lepszym zabezpieczeniem na starosc
1.dziecko ktore bedąc na miejscu zaopiekuje sie starym rodzicem lub bedac zagranicą wspomoże finansowo
lub zamiast nakładów na dzieci inwestować tę w prywatne zabezpieczenie emerytalne?
co jest ważniejsze milosc czy kasa ?
czy milosc mozna kupic?
czy milosc istnieje a może tylko istnieje pożądanie a potem przyzwyczajenie ?
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:21
      najlepszym zabezpieczeniem na starość jest świadomość dostępu do eutanazji.
      • kalllka Re: Dzieci lokata finansowa 19.12.12, 10:18
        ha,pako- dosc sprytne posuniecie - kapitalizacja swiadomosci:/
        z eutanazja ( smiercia na zamowienie) jako jednego z wielu warunkow wyplaty. ubezpieczenia na zycie|



        a autorowi zycze gromadki niesfornych dzieci
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:28
      Jeśli myślisz o pożądaniu w kontekście dzieci, to będę zmuszona zgłosić to na policję;>
      • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:33
        no nie zrozumiałas tematu
        pożąda się dorosłe kobiety w celu takim m.in by one czyli te kobiety urodziły dzieci które na starosc bedą utrzymywac starych rodziców
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:36
          Trochę nieporadnie piszesz - stąd niejasności;>
          • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:44
            w posćie wstępnym nie pisałem nic o pożądaniu dzieci.
            ps nie ma to jak dojrzała kobieta świadoma swojej sexualności:)
    • berta-death Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:33
      Niewiele jest bardziej obrzydliwych rzeczy na tym świecie od rodzenia sobie dzieci jako służących na stare lata.
      I zdecydowanie popieram przedmówcę, eutanazja to najlepsze zabezpieczenie starości jakie można sobie wyobrazić.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:40
        > I zdecydowanie popieram przedmówcę, eutanazja to najlepsze zabezpieczenie starości
        > jakie można sobie wyobrazić.

        A Ty ile masz lat? Znamienne, że eutanazję na starość popierają najgłośniej młodzi, aborcję zaś – już urodzeni.
        • berta-death Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:47
          Za eutanazją dla młodych też jestem. Każdy kto chce powinien mieć możliwość w humanitarny sposób rozstać się z życiem.
          • gr.eenka Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:48
            berta-death napisała:

            > Za eutanazją dla młodych też jestem. Każdy kto chce powinien mieć możliwość w h
            > umanitarny sposób rozstać się z życiem.
            to i karę śmierci powinni przywrócić
            • swiete.jeze Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 20:09
              > to i karę śmierci powinni przywrócić

              Najlepiej aborcję karać śmiercią, tak jak to nasi narodowcy by chcieli.
              • gr.eenka Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 21:38
                tak narodził się faszyzm , Hitler. wszyscy patrzyli na to z przymrużeniem oka i co wyszło?
                a co do aborcji, aborcja to skutek powinno się zlikwidować przyczynę
          • senseiek kazdy moze rozstac sie z zyciem w dowolnej chwili. 19.12.12, 01:29
            > Za eutanazją dla młodych też jestem. Każdy kto chce powinien mieć możliwość w h
            > umanitarny sposób rozstać się z życiem.

            Przeciez kazdy moze rozstac sie z zyciem w dowolnej chwili.

            Eutanazja jest dla tych co sie nie moga ruszac..

            To zalosne zrzucac na kogos odpowiedzialnosc za swoje zycie i kazac mu siebie zabic bo samemu nie ma sie odwagi.. (jesli ktos rusza choc jedna reka)
            • berta-death Re: kazdy moze rozstac sie z zyciem w dowolnej ch 19.12.12, 01:50
              To co jest do dyspozycji, nawet pełnosprawnego człowieka, to nie dość, że drastyczne, to jeszcze może się nie udać. I co wtedy? Kalectwo przez następne kilkadziesiąt lat, albo leżenie w stanie wegetatywnym? I psychiatryk międzyczasie. Albo odsiadka za nieumyślne spowodowanie śmierci, jak przy okazji nieudanej próby samobójczej zginie ktoś przypadkowy, bo np zlecisz mu na głowę.
              • senseiek Re: kazdy moze rozstac sie z zyciem w dowolnej ch 19.12.12, 03:06
                > To co jest do dyspozycji, nawet pełnosprawnego człowieka, to nie dość, że drast
                > yczne, to jeszcze może się nie udać. I co wtedy? Kalectwo przez następne kilkad
                > ziesiąt lat, albo leżenie w stanie wegetatywnym? I psychiatryk międzyczasie. Al
                > bo odsiadka za nieumyślne spowodowanie śmierci, jak przy okazji nieudanej próby
                > samobójczej zginie ktoś przypadkowy, bo np zlecisz mu na głowę.

                A jakie to wszystko ma znaczenie dla kogos kto chce przestac istniec??

                To tak jakbys sie przejmowala o porzadek w celi, a mialabys byc jutro zostac powieszona..
        • aka666 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:51
          krytyk-systemu-edukacji napisał:

          > > I zdecydowanie popieram przedmówcę, eutanazja to najlepsze zabezpieczenie
          > starości
          > > jakie można sobie wyobrazić.
          >
          > A Ty ile masz lat? Znamienne, że eutanazję na starość popierają najgłośniej mło
          > dzi, aborcję zaś – już urodzeni.
          >

          nikt przy zdrowych zmysłach nie popiera eutanazji jako takiej, a tylko dobrowolny dostęp do niej (dostęp samych zainteresowanych, a nie wnuczków czyhających na mieszkanie - tak gwoli ścisłości).

          a co do opinii osób nieurodzonych to podziel się jeśli je znasz, jestem bardzo ciekawa :)
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:58
            > dostęp samych zainteresowanych, a nie wnuczków czyhających na mieszkanie - tak gwoli
            > ścisłości

            W praktyce, zdaje się, różnie bywa. :/

            > a co do opinii osób nieurodzonych to podziel się jeśli je znasz, jestem bardzo
            > ciekawa :)

            Nie znam, to taka lekka prowokacja z mojej strony była z tą aborcją. Prowokacja intelektualna, oczywiście. Ha! ha! :D
            • aka666 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:08
              krytyk-systemu-edukacji napisał:

              > > dostęp samych zainteresowanych, a nie wnuczków czyhających na mieszkanie
              > - tak gwoli
              > > ścisłości
              >
              > W praktyce, zdaje się, różnie bywa. :/

              w praktyce do więzienia chadzają ludzie niewinni, więc należy je zlikwidować?
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:19
                > w praktyce do więzienia chadzają ludzie niewinni, więc należy je zlikwidować?

                No nie należy, to prawda.
        • six_a Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:02
          ojtam lat. się zapytaj czy ma dzieci. najwięcej do powiedzenia na temat sensu posiadania dzieci mają na tym forum tradycyjnie bezdzietni i przeciwnicy posiadania.
          hahahahha:)

          to będzie kolejny taki wątek.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:17
            > najwięcej do powiedzenia na temat sensu posiadania dzieci mają na tym forum tradycyjnie
            > bezdzietni i przeciwnicy posiadania.

            Zawsze tak jest, w realu też.

            „Uważa tu i tam byle kto w tłumie, że się na rzeczy tej lepiej rozumie, a jak ma zrobić sam – to nie umie”.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:45
            No i polisy też pewnie nie mają, ani lokat finansowych.
            • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:50
              ale mają namietność pasję idee cele i wiarę że tak trzeba robic jak robią, albo wprost przeciwnie
              dzialają jak bezrefleksyjne automaty
            • six_a Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:52
              polisy pewnie nie, bo po co, kto miałby te pieniądze dostać? a lokaty można sobie wsadzić w tyłek już dziś.
              • leptosom Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:54
                np. osoba troszcząca się o pochówek.
                • berta-death Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 18:13
                  Pochówek akurat jest w interesie całego społeczeństwa, więc na to kasa zawsze się znajdzie. Żadne polisy nie są potrzebne. Nie bez powodu mawiają, że grabarz to najpewniejszy zawód na świecie. Przecież nie ma opcji, żeby rozkładające się, śmierdzące i pełne zarazków zwłoki leżały na ulicy. Ktoś to musi sprzątnąć i zakopać albo zutylizować.
                  • p.s.j Re: Dzieci czy lokata finansowa? 18.12.12, 10:28
                    also, jak będziesz martwa/y, to będzie ci absolutnie zajednako, czy leżysz w grobie, i jakim.
      • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:41
        no ale natura tak to zaprogramowała ,że dzieci to przyszli służący , niestety tak to jest , ból wysiłek krew pot i łzy to wszystko jest częśc składowa naszej egzystencji
        • berta-death Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:47
          Natura tak to zaprogramowała, że dzieci to nośniki genów. Po to się je rodzi, żeby nasze geny przekazały dalej, nie po to, żeby niańczyły rodziców na starość. A starość jest po to, żeby miał kto wnuki bawić podczas gdy młodzi za wyżywieniem biegają.
          • jeriomina Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:52
            Dlatego ja dzieci nie mam i mieć nie zamierzam. Życie jest k....wsko ciężkie, nie chcę nikomu takiego losu w prezencie dawać :P
            • paco_lopez Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:31
              moje jest dużo lżejsze niż wielu innych.
          • six_a Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:59
            > nie po to, żeby niańczyły rodziców na starość.
            może powiesz w takim razie, kto w społeczeństwie powinien niańczyć rodziców. np. twoich.
        • marguy Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:48
          martinsam1 napisał(a):

          > no ale natura tak to zaprogramowała ,że dzieci to przyszli służący , niestety
          > tak to jest , ból wysiłek krew pot i łzy to wszystko jest częśc składowa naszej
          > egzystencji


          Mylisz sie!
          Czlowiek juz w prehistorii odszedl od tego stereotypu i poczawszy od chwili gdy z powodu starczych przypadlosci jeden z osobnikow nie byl w stanie uczestniczyc w zyciu grupy i wywiazywac sie z nalozonych mu obowiazkow, po prostu zostawiano go, a grupa szla dalej.

          Jesli dziecko jest dla ciebie zabezpieczeniem na starosc, to lepiej nie miej dzieci! To nie polisa ubezpieczeniowa, to zywy czlowiek z prawem do wlasnego zycia.
          • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:52
            ale zgodnie z prawem stary rodzic może żądać alimentów od dzieci dla siebie,
            to chrzescijanstwo wprowadzilo niejako obowiązek opieki mlodych nad starymi
            to bardzo humanitarne
            • jeriomina Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:05
              A ten stary człowiek to co, rączek nie miał, emerytury sobie nie wypracował i nie ma żadnej kasy?
              Łorety. Ja na starość zamierzam sprzedać mieszkanie, ewentualnie jeszcze mieszkanie rodziców (jeśli oni do tego czasu też opuszczą ten łez padół) i zapłacić porządnemu domowi opieki. Tyle w temacie starości. I każdy powinien zabezpieczać się sam a nie liczyć na innych.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:10

                jeriomina napisała:

                > A ten stary człowiek to co, rączek nie miał, emerytury sobie nie wypracował i n
                > ie ma żadnej kasy?
                > Łorety. Ja na starość zamierzam sprzedać mieszkanie, ewentualnie jeszcze mieszk
                > anie rodziców (jeśli oni do tego czasu też opuszczą ten łez padół) i zapłacić p
                > orządnemu domowi opieki. Tyle w temacie starości. I każdy powinien zabezpieczać
                > się sam a nie liczyć na innych.

                przerażająco smutna perspektywa...
                • jeriomina Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:14
                  Ale to za 50 lat dopiero... :)
                  A co, mam jakiś wybór?
                  • krakoma Re: Dzieci czy lokata finansowa? 17.12.12, 22:43
                    no masz, porodzic sobie dzieci i tak je wychowac albo miec nadzieje, ze cie z tego mieszkania nie wysiudaja, tylko zaopiekuja sie toba do konca i jeszcze sami beda na ciebie lozyc, gdyby sie zdarzylo, ze mieszkanie jednak nie doczeka, bo je jakas katastrofa zmiecie.
              • berta-death Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 20:21
                Tylko, że to nie o te lokaty zazwyczaj chodzi, tylko jednak o fizyczne zaangażowanie się. Co ci z konta pełnego kasy, jak zgłupiejesz przez demencję albo alzheimera i nie będziesz w stanie z nich korzystać. Nawet nie zauważysz, że ktoś ci dał do podpisania zrzeczenie się majątku i zostaniesz pod mostem. A nawet jak nie zgłupiejesz do reszty, tylko będziesz przykuta do łóżka, to też dobrze mieć kogoś kto przynajmniej od czasu do czasu zajrzy i sprawdzi czy masz dobrą opiekę, bo też się może zdarzyć tak, że zabiorą ci telefon, dostęp do internetu, zostawią samą sobie a kasę za opiekę wezmą.

                Niby można się jakoś zabezpieczyć i np odpowiednio wcześniej przenieść się do jakiegoś profesjonalnego domu seniora, gdzie młodsi i sprawniejsi mają oko na starszych i mniej sprawnych, bo to w ich interesie w końcu jest, żeby wszystko działało jak powinno. Ale na to trzeba mieć naprawdę dużo kasy i dużo zdrowego rozsądku, żeby nie przegapić wieku, kiedy jest się jeszcze na tyle kumatym, żeby taki myk zrobić. Do tego dochodzą jeszcze wszelkiej maści choroby i wypadki jakie mogą się przytrafić młodszym ludziom. Wtedy też dobrze mieć wokół siebie jakąś życzliwą albo chociaż uczciwą duszę, która nie okradnie i jeszcze dopilnuje wszystkiego.
                Trochę na tej zasadzie, że jak ktoś nie ma dzieci, to dobrze żeby chociaż jakiegoś męża albo partnera miał. Albo przynajmniej z rodziną w dobrych stosunkach żył jako fajna siostra, kuzynka czy ciotka. Albo chociaż znalazł sobie grono wiernych przyjaciół, na których może liczyć. Nawet jak to tylko z egoistycznych pobudek miałoby być. Bo tak całkiem samemu na świecie to wcale nie jest prosto.
                • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 21:28
                  tak Twoj argument mocno przemawia za posiadaniem dzieci
                  bo dzieci z rodzicami ,przeważnie, łączy nadzwyczajna więź
                  ale dopiero przy 2,3 dzieciach mozna spac spokojnie bo jedno może daleko wyjechać w swiat,zginąć w wypadku itd itp
                • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 21:41
                  mieć przy sobie uczciwą duszę,
                  własnie mozna zjesc beczke soli a drugiego czlowieka partnera partnerke meza zone nie poznac do konca ,za nikogo nie mozna byc w 100% pewnym,chyba tylko za swoich rodzicow
                  • jeriomina Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 21:41
                    Dokładnie, przerąbane, a dzieci też się mogą odwrócić od Ciebie.
            • light_in_august Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:05
              No jasne, dostaniesz wyżebrane pińcet złotych i hulaj dusza.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:52
          No ale człowiek tak dalece "uczynił sobie ziemię podległą", że potrafi kontrolować swoją płodność i dzieci nie są "naturalną" koniecznością, ale wyborem.

          Zresztą, nie ma żadnej gwarancji, że dzieci zajmą się Tobą na starość. Wiele dzieci nie robi tego. Niektórzy wyjeżdżają zagranicę, więc wciąż są daleko, inni również sporadycznie spotykają się z rodzicami, np. przy okazji świąt, a jeszcze inni w ogóle nie czują się w obowiązku utrzymywać kontaktu, gdy rodzice są finansowo niewydolni. Ludzie są zdolni do strasznych świństw, gdy w grę wchodzi np. mieszkanie. Rodzic przepisuje je na dziecko, a potem zostaje wyrzucony, albo porzucony w szpitalu. W głowie się nie mieści, ale porzucenia w szpitalu zdarzają się regularnie:(

          Pewnie ma to korzenie w polskiej tradycji. Zupełnie jak w Chłopach Reymonta. Starszym członkom rodziny, jak już się do roboty nie nadawali, trzeba było iść na żebry.
      • facettt to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 16:53
        berta-death napisała:
        > Niewiele jest bardziej obrzydliwych rzeczy na tym świecie od rodzenia sobie dzi
        > eci jako służących na stare lata.

        to swiat jest obrzydliwy - gdyz tak wlasnie postepuje cala swiatowa bidota, czyli polowa ludnosci tego padolu.
        • six_a Re: to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 17:03
          noi bardzo kuśwa dobrze, bo jak się intelektualiści bioro do rozmnażania, to wiadomo z góry, że nic z tego nie wyjdzie.
          • facettt Re: to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 17:10
            six_a napisała:
            > noi bardzo kuśwa dobrze, bo jak się intelektualiści bioro do rozmnażania, to wi
            > adomo z góry, że nic z tego nie wyjdzie.

            To fakt.
            Biali intelektualisci urodzili przez ostatnie 500 lat tyle bzdurnych idei, ze lepiej nie mowic
            jak ten Swiat wyglada.

            A kolorowa bidota robila swoje dolna czescia ciala i zdaje sie, ze to ona wygra.
            Tylko dobrze, ze mnie juz wtedy tu nie bedzie.
            • martinsam1 Re: to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 17:15
              facet napisał: kolorowa bidota robila swoje dolna czescia ciala i zdaje sie, ze to ona wygra.

              Też mi sie tak wydaje
              stan trzeci robi dzieci
            • six_a Re: to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 17:15
              > A kolorowa bidota robila swoje dolna czescia ciala i zdaje sie, ze to ona wygra
              > Tylko dobrze, ze mnie juz wtedy tu nie bedzie.

              bida to akurat dobry motywator do poprawy życia. jak popatrzeć po artystach, czy wynalazcach czy przedsiębiorcach, to rzadko było to jaśnie państwo z bogatych i yntelektualnych środowisk. więc spoko.
              • facettt Re: to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 17:24
                six_a napisała:
                > bida to akurat dobry motywator do poprawy życia. jak popatrzeć po artystach, cz
                > y wynalazcach czy przedsiębiorcach, to rzadko było to jaśnie państwo z bogatych
                > i yntelektualnych środowisk. więc spoko.

                Bida motorem rozwoju ?
                Moze cos w tym jest, ale w momencie gdy Swiatem bedzie rzadzic kolorowa bida
                (na co sie zanosi) z przyjemnoscia ten Padol opuszcze.
                • six_a Re: to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 17:35
                  >gdy Swiatem bedzie rzadzic kolorowa bida
                  tak, no widzisz, to dlatego, że biali państwo se z tym zadaniem nie poradzili, a tera demonstracyjnie wyjdo z przyjęcia. pa pa :)
                  • martinsam1 Re: to swiat jest obrzydliwy 16.12.12, 17:44
                    bo biali dali se wmówic że rodzenie i posiadanie wielu dzieci jest passe
                    albo własnie w ostatnim stuleciu w Swiecie białych mozna bylo przeżyc bo gromadki dzieci panstwo zapewniało emerytury
                    srodki antykoncepcyjne i spadek religijnosci i wzrost praw i swiadomosci kobiet spowodwały spadek urodzin
                    dopiero 3 dzieci powoduje spokojną starosc
                    ein Kind =sorgen Kind
                    • krakoma Re: to swiat jest obrzydliwy 17.12.12, 22:50
                      no wlasnie dzisiaj o tym w wiadomosciach w de mowili, ze niemieckie kobiety z dzieci rezygnuja, bo finansowa przyszlosc niepewna.
                      ktore kobiety poza skandynawskimi maja taka w razie jakby co finans. opieke jak nie niemieckie sie pytam?
                      a akurat w krajach kryzysowych is-/irlandia dzieci przyrost.
                      wiec najwyrazniej to nie o kase chodzi.
                  • facettt sie zgadza... 16.12.12, 17:44
                    six_a napisała:
                    > >gdy Swiatem bedzie rzadzic kolorowa bida
                    > tak, no widzisz, to dlatego, że biali państwo se z tym zadaniem nie poradzili,
                    > a tera demonstracyjnie wyjdo z przyjęcia. pa pa :)

                    sie zgadza...
                    tylko ze na koniec wyniosa ze soba dobre koniaki, a dalszy ciag przyjecia bedzie
                    polegal na dopijaniu przez pozostale towarzystwo resztek jabola i paleniu w piecu meblami.
                    • six_a Re: sie zgadza... 16.12.12, 17:50
                      tak, koniak to coś jak te ciastka zamiast chleba, co nie? wielki powód do dumy z życia.
                      hahahahaha.
                      no dopsz. pożartowaliśmy.

                      a jak wiadomo, życie jest ku...ko ciężkie i wogle nie do śmiechu jest.
    • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:50
      przykro się pogodzić z tym, że każdy z nas jest służącym:)
      • facettt Czy ja wiem ? 16.12.12, 17:12
        martinsam1 napisał(a):
        > przykro się pogodzić z tym, że każdy z nas jest służącym:)

        Czy ja wiem ?
        Jednak najlepiej byc Najwyzszym Sluga - jak chocby Papierze :)
    • light_in_august Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:53
      A co mają dzieci do finansowego zabezpieczenia na starość? Wiem, że na dzieci pieniądze się wydaje, ale nie słyszałam jakoś, żeby ktoś z dzieci czerpał zyski w jakimkolwiek momencie życia (chyba że je do reklamy albo filmu za młodu "sprzeda" ;))
      Rodzina może ewentualnie dać bezpieczeństwo emocjonalne (też nie zawsze). Finansowe trzeba sobie samemu zapewnić.
      I po co w ogóle określać, czy ważniejsza kasa, czy miłość - to są 2 różne sprawy, które zaspokajają zupełnie różne potrzeby. Jedno drugiego nie zastąpi, ale tak praktycznie na życie patrząc, to kasa daje ci chleb i dach nad głową, a miłość nie ;)
    • khadroma Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 16:55
      Nie ma dobrych zabezpieczeń na starośc. Wszystko nieustannie sie zmienia. I to czasami zupełnie niezgodnie z naszymi planami i oczekiwaniami.
      A miłość? Istnieje i jest b.ważna.
    • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:18
      Philosoph Dieter Thomä
      „Der Kapitalismus zersetzt die Familie - ganz subtil“
      15.12.2012 · FAz Frankfurter Allgemeine Zeitung
      Die Wirtschaft verlangt größte Flexibilität. Die Familie beruht auf Stabilität - und zieht den Kürzeren, sagt der Philosoph Dieter Thomä.
    • allatatevi1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:19
      Dzieci i lokata to nie są "dobra substytucyjne".

      Lokata jest po to, żeby starość przeżyć w miarę komfortowo, a dzieci po to... żeby być rodzicem.
      • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:22
        czyli dziecko to lek antydepresyjny i srodek przeciw nudzie ?
        mobilizuje też do odpowiedzialnej pracy,
        • allatatevi1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:26
          Dziecko to potrzeba niektórych ludzi (biologiczna bądź kulturowa) do bycia rodzicem.
    • samuela_vimes Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:20
      martinsam1 napisał(a):

      > co jest lepszym zabezpieczeniem na starosc
      > 1.dziecko ktore bedąc na miejscu zaopiekuje sie starym rodzicem lub bedac zagra
      > nicą wspomoże finansowo

      jezus myślenie tymi kategoriami to skrajny egoizm i jakieś okaleczenie emocjonalne.
      Ty lepiej inwestuj w te lokaty, bo przynajmniej krzywdy nikomu nie zrobisz
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:24

        >
        > jezus myślenie tymi kategoriami to skrajny egoizm i jakieś okaleczenie emocjona
        > lne.
        > Ty lepiej inwestuj w te lokaty, bo przynajmniej krzywdy nikomu nie zrobisz

        Nie należy robić dzieci w celu zabezpieczenia sobie przyszłosci, co nie zmienia faktu że dzieci (w liczbie mnogiej) SĄ zabezpieczeniem przyszłości. I to dużo lepszym niż lokaty.

        Nie wspominając o tym że dzieci (zrobione w odpowiednim momencie) jak nic innego dopingują do dalszej wytężonej pracy. Bezdzietny nawet nie wie że można tyle godzin w tygodniu przepracować :D
        • jeriomina Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:26
          A Ty mówisz z doświadczenia czy tak tylko sobie teoretyzujesz? :)
          • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:28
            pól na pół :)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:35
            Na razie mam połowiczne doświadczenie - czyli jako bezdzietny :D
            • jeriomina Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 18:00
              Tak myślałam :)
    • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:31
      a ciekawe jakie są motywacje braku dziieci:
      1.brak warunków by je godnie wychowac?
      2.lenistwo egoizm wygodnictwo ?
      3.strach przed odpowiedzialnoscią?
      • allatatevi1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 17:42
        W moim przypadku - nic z tych rzeczy.
        Na razie po prostu brak potrzeby bycia rodzicem.
        Jak taka potrzeba się pojawi to ani odpowiedzialność, ani uszczuplenie zasobów finansowych nie będzie mi straszne.
      • light_in_august Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 18:16
        Odpowiedziałabym z chęcią, dlaczego nie mam dzieci, ale te punkty zabrzmiały jakoś tak pejoratywnie (brak! strach! lenistwo! egoizm!), więc na takie nastawienie nie chce mi się klawiatury strzepić.
        • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 21:30
          odpowiedz proszę ,nie chcesz ich powoływać na ten okrutny swiat?
          • krakoma Re: Dzieci czy lokata finansowa? 17.12.12, 22:55
            tez dobry argument
    • jan_hus_na_stosie2 gdyby moi rodzicie mnie nie mieli 16.12.12, 18:04
      - nie wiedzieliby jak obsługiwać komputer, korzystać z Microsoft Office i wysyłać/odbierać emaile
      - nie mieliby w domu internetu i dwóch komputerów (stacjonarny i laptop)
      - nie mieliby możliwości za tydzień aby ich syn pokazał im jak obsługuje się tablet Samsung Galaxy :)

      oczywiście bez tych umiejętności da się żyć... ale jestem dumny ze swoich rodziców, że ich wiedza informatyczna pomimo iż mieszkają w małym mieście i pochodzą z klasy średniej jest dużo większa niż ich rówieśników i są na bieżąco z nowinkami technicznymi :)


      • nie.mam.20 a pytasz ich przy okazji - jak sie czuja? nt 16.12.12, 23:02

    • irmina_anastazja Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 18:10
      osobiście planuję lokatę- pomijając wszystko inne, założenie lokaty nie boli a poród raczej tak...
    • nie.mam.20 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 22:55
      1 - dzieci sa do kochania
      2. inwestuj zeby miec dla sibie i dzieci
      3. oba sa potrzebne. pieniadze na milosc, na przyklad. Mozna zyc bez jednego, bez obydwu znacznie trudniej
      4. klasyk powiedzial - can't buy my love
      5. istnieje i milosc i pozadanie i przyzwyczajenie.
      Kaziu, zakochaj sie....
      • soulshuntr Re: Dzieci czy lokata finansowa? 16.12.12, 23:04
        > 4. klasyk powiedzial - can't buy my love

        klasyk pewnie nie widzial tyle kasiory na raz w 1 miejscu
        https://www.truthmove.org/workspace/photos-news/205m-drug-money.jpg
        • nie.mam.20 pomoge Ci przeniesc w lepsze miejsce nt 16.12.12, 23:06

          • soulshuntr Re: pomoge Ci przeniesc w lepsze miejsce nt 16.12.12, 23:08
            a nie trzeba, dziekuje. Sam sobie poradze z tym przenoszeniem.
    • martinsam1 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 17.12.12, 21:18
      coraz więcej niemieckich par rezygnuje z posiadania dziecka
    • bo_gna Re: Dzieci czy lokata finansowa? 17.12.12, 22:15
      Przypomniała mi się scena z filmu pt. "Miłość". Gdy córka opowiada o tym, w co zainwestować, jakie akcje kupić, a jej chora matka leży w łóżku, jest umierająca i majaczy. Wszystko pokazuje pewien pojawiający się trend. Na starość ludzie muszą sami o siebie się zatroszczyć, zapewnić opiekę w postaci pielęgniarki. Natomiast dzieci są gdzieś daleko, mają swoje własne życie, najważniejsze są dla nich pieniądze (m.in. właśnie po to by na starość mieć możliwość zapewnienia sobie godziwych warunków). Trochę smutna ta rzeczywistość... Całe życie gonić za pieniędzmi i na starość w samotności wyjmować te pieniądze z portfela po to by ktoś się zaopiekował.
    • akle2 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 18.12.12, 01:54
      Domy starców są pełne ludzi dzieciatych
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Dzieci czy lokata finansowa? 19.12.12, 00:55
        akle2 napisała:

        > Domy starców są pełne ludzi dzieciatych

        argumentacja podobna do tej: "ludzie zdrowi też chorują na raka więc nie rzucę palenia"
    • jan_hus_na_stosie2 Bogusław 19.12.12, 00:56
      wybrał lokatę... teleshow.pl/gid,15187059,img,15187101,kat,1024837,title,Boguslaw-Kaczynski-Nie-obchodze-zadnych-swiat-Jestem-kompletnie-sam-Smutne-zycie-popularnego-melomana,galeria.html?ticaid=5fba1

      • berta-death Re: Bogusław 19.12.12, 01:42
        Właśnie miałam to wrzucić, ale mnie ubiegłeś. Mimo wszystko wydaje mi się, że facet ma jakąś depresję, bo przecież nie jest jeszcze zniedołężniałym staruszkiem, tylko aktywnym zawodowo mężczyzną w sile wieku. Jednym słowem singlem. I tu nie ma znaczenia czy 30 czy 70-letnim. Świat się nie kończy na rodzicach i rodzeństwie.
    • plugawic Re: Dzieci czy lokata finansowa? 19.12.12, 09:56
      Dzień dobry,

      jeśli rodzi się dziecko po to, żeby coś z niego mieć na starość, to współczuję podejścia.
      miłość
      nie
      miłość istnieje naprawdę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka