Dodaj do ulubionych

Postkolonializm, a Polki

19.01.13, 22:09
To, ze Polska jest krajem postkolonialnym i Polacy sa spoleczenstwem, ktore ma cechy spoleczenstwa postkolonialnego jest juz powszechnie znane i nie podlega to dyskusji.

Nazwa forum zobowiazuje, a moderatorka czesto bywa nerwowa, wiec skoncentrujmy sie jednak na kobietach.

Tak jak biali faceci maja branie w Afryce u czarnych kobiet tak podobnie do nich postepuja Polki, ktore postrzegaja obcokrajowcow jako typ czlowiek cywilizowanego, zamozniejszego, z wyzszym statusem spolecznym.

Gleboko zakorzeniony kompleks bycia Polka, czyli kims podbitym, slabszym od sasiadow powoduje, ze rodaczki szukaja dowartosciowania u facetow z Zachodu, poniewaz w ten sposob moga dojsc do wniosku, ze skoro oni sa nimi zainteresowani to one kwalifikuja sie do grupy atrakcyjniejszych Europejczykow. Mozna zablyszczec przed kolezankami chlopakiem z Portugalii, a i mama sie ucieszy i przekaze radosna wiadomosc babci oraz ciociom.
U siebie w kraju trzecioligowi goscie nie maja powodzenia, ale w Kraju nad Wisla nawet typy o wzroscie szetlandzkiego kuca nie moga sie opedzic od napalonych polskich kobiet.

Czy jest to dobra forma szukania dowartosciowania przez Polki?

Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow?
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:11
      Tyle lat a Ty o jednym i tym samym nadal.
    • mila2712 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:16
      Nie jestem zakompleksioną osobą, nie mam kompleksu bycia Polką
      Facet nie jest po to by się nim chwalić.
      Do obcokrajowców nic nie mam wolę ziomków :)
      • fuzja.jadrowa Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:58
        W takim razie, jestes bardzo fajna i wszyscy cie podziwiamy.
        • raohszana Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:59
          A ja mogę nie podziwiać?
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:04
          i po co ta ironia, no po co?
          • fuzja.jadrowa Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:11
            Straznik Teksasu?

            • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:14
              ?
              • fuzja.jadrowa Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:44
                Tlumacze sie tylko posiadaczom:

                https://www.tpwd.state.tx.us/learning/webcasts/texas/images/56_ranger_badge.jpg

    • simply_z Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:32
      tak ,mam boskiego Rosjanina w pracy:)
      szkoda ,że zajęty.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:32
      coś w tym jest, wszak mało która kobieta leci na Rosjanina czy Ukraińca ;)

      ale... drugim czynnikiem, który pociąga wiele kobiet jest ODMIENNOŚĆ, cechy które odróżniają danego mężczyznę od innych, w skrajnych przypadkach jest to pociąg do świrów i popaprańców :D
      • triismegistos Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:45
        Co ty opowiadasz? Rosjanie są dość powszechnie uważani za atrakcyjnych.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:52
          ale chyba nie ci Rosjanie z filmików na youtubie :D
          • triismegistos Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:53
            Ależ ja piszę całkiem serio. Spotkałam sie z tym w wielu różnych środowiskach. Przyznam, że ogólnego zachwytu nie podzielam, ale trzeba oddać sprawiedliwość, że mam słabość do facetów z mocniejszą głowa niż ja ;)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:56

              triismegistos napisała:

              > Ależ ja piszę całkiem serio. Spotkałam sie z tym w wielu różnych środowiskach.
              > Przyznam, że ogólnego zachwytu nie podzielam, ale trzeba oddać sprawiedliwość,
              > że mam słabość do facetów z mocniejszą głowa niż ja ;)

              A mogę wiedzieć z jakim poziomem trzeba konkurować? :D
              • maitresse.d.un.francais Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:06

                > > Przyznam, że ogólnego zachwytu nie podzielam, ale trzeba oddać sprawiedli
                > wość,
                > > że mam słabość do facetów z mocniejszą głowa niż ja ;)
                >
                > A mogę wiedzieć z jakim poziomem trzeba konkurować? :D

                https://www.bialapodlaska.uc.gov.pl/image.php?id=2066


                ?
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:12
                  Ja z alkoholem problemu nie mam. Piję tylko tyle ile jest.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:13
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    > Ja z alkoholem problemu nie mam. Piję tylko tyle ile jest.

                    Przecudne!

                    Niemieckie, francuskie czy kalifornijskie? Białe, czerwone czy rose? Słodkie, wytrawne, pośrednie...?
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:19

                      > Niemieckie, francuskie czy kalifornijskie? Białe, czerwone czy rose? Słodkie, w
                      > ytrawne, pośrednie...?

                      Rozumiem że odpowiedź "Absolut" nie do końca mieści się w ankiecie? :D

                      Co do wina to zależy. Białego i różowego więcej, czerwonego mniej, ale z większym smakiem. Najchętniej włoskie. Chianti - pospolity jestem.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:27

                        >
                        > Rozumiem że odpowiedź "Absolut" nie do końca mieści się w ankiecie? :D

                        :-)))))))))
                        >
          • simply_z Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:51
            nie ,jest przystojny. Poza tym ma chyba tez jakies polskie korzenie.A czy dziala odmiennosc? na pewno ,fajnie jest czasem pogadac sobie o Moskwie czy co znaczy dane slowo po polsku .
            Z rodakiem mogę najwyżej wymienic uwagi na temat naszego rzadu czy po raz kolejny ponarzekać.
            • fuzja.jadrowa Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:54
              > Z rodakiem mogę najwyżej wymienic uwagi na temat naszego rzadu czy po raz kolej
              > ny ponarzekać.

              Nie przesadzasz?
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:56

                fuzja.jadrowa napisała:

                > > Z rodakiem mogę najwyżej wymienic uwagi na temat naszego rzadu czy po raz
                > kolej
                > > ny ponarzekać.
                >
                > Nie przesadzasz?

                Każdy ma prawo do swojego fetyszu... Co kogo kręci to jego...
              • simply_z Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 00:14
                ugólniłam:)
      • fuzja.jadrowa Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:24
        > ale... drugim czynnikiem, który pociąga wiele kobiet jest ODMIENNOŚĆ, cechy któ
        > re odróżniają danego mężczyznę od innych

        Na pewno tez. Podobnie wygladalo to na przyklad w Wlk. Brytanii, zdaje sie, we wczesnych latach 60. Pierwszy naplyw mieszkancow Jamajki i Bangladeszu wzbudzil niezwykle zainteresowanie Brytyjek. Ciekawosc. Nowosc. Odmiennosc.
      • leniwy_pierog Re: Postkolonializm, a Polki 21.01.13, 01:17
        Heh, ja wyłącznie na nich, jeśli już w ogóle bierzemy pod uwagę obcokrajowców:) Z tego co wiem młodszy Kliczko nadal szuka żony, więc jakby mnie facet rzucił...;)
    • maitresse.d.un.francais a jak tam trzecioligowi Polacy w Tajlandii? 19.01.13, 22:39
      hę?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: a jak tam trzecioligowi Polacy w Tajlandii? 19.01.13, 22:43
        w tym roku pojechali z trzecioligowymi Polkami do Maroka :D

    • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:51
      kombinerki.pinocheta napisał:

      > Mozna zablyszczec
      > przed kolezankami chlopakiem z Portugalii


      nie jesteś na bieżąco, Portugalczycy to "nędzarze", ich dochód na osobę liczony wg parytetu siły nabywczej jest niewiele większy niż Polsce, przy czym jest to ŚREDNIA, czyli przyzwoicie zarabiający Polak bije pod względem finansowym większość Portugalczyków :]

      • kombinerki.pinocheta Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:58
        > nie jesteś na bieżąco, Portugalczycy to "nędzarze"...

        Ale w umyslach Polek obcokrajowiec to ktos lepszy. Zreszta jak Portugalczyk przyjezdza do Polski to znaczy, ze ma pieniadze, poniewaz to wiaze sie z wiekszymi wydatkami na komunikacje, transport, organizacje czy jedzenie, jezeli tutejsze mu nie odpowiada. Takze goscie z Erazmusa to nie standardowi studenci tylko dzieci rodzicow, ktorych stac na zabawy synkow.

        Najlepsze jest to, ze w takiej Portugalii czy innej Hiszpanii nie bylo wojny, zniszczen, smierci tylu obywateli, Wlochy dostaly $ z Planu Marshalla. Dodatkowo ominelo ich 50 lat komunizmu. Jak na to spojrzec z tej perspektywy to wcale nie jestesmy takimi ciemniakami Europy w stosunku do tych krajow. Startowalismy z innego poziomu niz "cywilizowani".
        • raohszana Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:00
          kombinerki.pinocheta napisał:
          > Ale w umyslach Polek obcokrajowiec to ktos lepszy.
          *
          A to Ty jesteś jaki ESPER czy inszy Kaszpirowski, że w umysłach siedzisz i wiesz?
          • kombinerki.pinocheta Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:08
            Wnioski mozna wyciagnac po zachowaniu czy komentarzach. Przy obcokrajowcach od razu robily sie zywsze, radosniejsze, bardziej bezposrednie.

            Oczywiscie nie wszystkie, ale zdecydowana wiekszosc owszem.
            • raohszana Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:23
              Czy to była próba reprezentatywna czy też zwyczajnie pogapiłeś się na parę koleżanek, a resztę "koledzy opowiedzieli"?
              Zasadniczo jak się poznaje nowe osoby to się człowieki poznające ożywiają.
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:29
                raohszana napisał:

                > Zasadniczo jak się poznaje nowe osoby to się człowieki poznające ożywiają.

                ja się nie ożywiam, ale ja inny jestem :D

                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:33

                  > ja się nie ożywiam, ale ja inny jestem :D

                  Serio? Nie lubisz nowych kobiet poznawać?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:35
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    >
                    > > ja się nie ożywiam, ale ja inny jestem :D
                    >
                    > Serio? Nie lubisz nowych kobiet poznawać?

                    Jasiu wpada w stupor :-PPP.

                    A poważnie - to może zależeć od tego, jak się czuje z danymi kobietami.
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:37
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > A poważnie - to może zależeć od tego, jak się czuje z danymi kobietami.

                      Nie nie, nowa jest nowa. Poza skrajnymi przypadkami chce się ją poznać.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:43
                        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                        > maitresse.d.un.francais napisała:
                        >
                        > > A poważnie - to może zależeć od tego, jak się czuje z danymi kobietami.
                        >
                        > Nie nie, nowa jest nowa. Poza skrajnymi przypadkami chce się ją poznać.

                        https://www.bialapodlaska.uc.gov.pl/image.php?id=2066
                        • maitresse.d.un.francais Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:45
                          https://funfashion.pl/uploads/article/thumb_large/makija%C5%BC.jpg
                          • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:53
                            mogłaby grać dziewczynę Jokera w filmie "Batman"

                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:43
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    > Serio? Nie lubisz nowych kobiet poznawać?

                    jak jestem wolny to lubię, jak w związku to wisi mi to :)

        • simply_z Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:48
          hehe taa jasne ,raczej to są standardowi goście albo z biedniejszych rodzin .Ci z bogatszych jada do Szwecji czy Norwegi ,które są bogatsze i stypendium w Euro już nie wystarcza.
        • sid_l Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 10:53
          > Najlepsze jest to, ze w takiej Portugalii czy innej Hiszpanii nie bylo wojny

          No, szczególnie w Hiszpanii nie było. I w ogóle kraj jest od dziesięcioleci mlekiem i miodem płynący, kilkadziesiąt lat temu aż Francuzi tam do pracy jeździli, nie? A my Polacy, mesjasz narodów, poniewierany i podbijany, stworzony żeby cierpieć.
          Poza tym - ja wiem, że ty wiedzę o kobietach czerpiesz z neta lub od twoich kupli z wioski, dyskotekowych bzykaczy prowadzających się z tlenionymi dziuniami i snującymi opowieści o tym, że ta dała, a tamta nie dała. Ale to naprawdę nie powód, żeby do wyrzygu męczyć ten sam temat i zakładać pięćdziesiąty wątek o tym samym. Wiem, mogę nie czytać, co niniejszym będę czynić.
    • varia1 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:52
      > Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow?

      tak, mam, ale czy własnego faceta da się tak całkiem poznać? moje doświadczenie życiowe uczy że nie
      no, ale próbuję
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:59
        mnie bardziej zastanawia inny fenomen, otóż wiele kobiet lubujących się w obcokrajowcach, dużo podróżujących po świecie ma raczej poglądy feministyczne, swoich rodaków niejednokrotnie krytykują za ich konserwatyzm i patriarchalną naturę, nie dają sobie w kaszę dmuchać... i nagle taka delikwentka poznaje jakiegoś Włocha czy Hiszpana i nagle szlag trafia jej feminizm... Robi się potulną żonką, rodzi mu dwójkę dzieci, uczy się gotować co wcześniej było dla niej nudnym zajęciem... Nie łapię tego :)

        • varia1 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:04
          no, ja też tego nie łapię, szczerze mówiąc
          związek z obcokrajowcem nie odebrał mi nic z tej samodzielności i niezależności którą miałam, natomiast otworzył mnie na nowe doświadczenia, a przez to, że jestem jako kobieta dowartościowana, mogłam również np. zawodowo rozwinąć się znacznie szybciej i lepiej
          ale mogę mieć spojrzenie zupełnie jednostronne na tę sytuację, bo w niej tkwie, a po drugie, ja już dzieci miałam wcześniej i złe doświadczenia z pierwszego małżeństwa również
        • simply_z Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:44
          zdziwilbyś się ale Hiszpanki to silne kobiety i zdecydowane.To raczej u nas panuje większy patriarchalizm i latanie kolo chłopa ,zresztą związane z naszym katolicyzmem ,którego w Hiszpanii obecnie próżno szukać.Tam kościoł kolaborując z Franco zdecydowanie pogrążył się i stracił na znaczeniu, Owszem w latach 70-tych byli dość zacofani społecznie ale w przeciągu 30 lat dokonali wielu przemian.Kobiety piastują wysokie stanowiska ,sa obecne w rządzie ,u nas tego raczej nie widać i może dlatego obcokrajowcy wolą tzw. kobiety ze wschodu ,ktorę wydają się mniej wyemancypowane od rodaczek ale czy przez to bardziej uległe -nie wiem.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:51
            ale ja nie piszę o Hiszpankach tylko o Polkach, które gdy się zakochają (zauroczą) w obcokrajowcu to chowają swój feminizm do kieszeni :)

            • simply_z Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 00:13
              no wiesz to jest inna sprawa , ja ogólnie nie rozumiem kobiet ,które tkwią w związkach z przemocowcami albo mężczyznami ,którzy je ograniczają.
          • kombinerki.pinocheta Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 01:19
            > .Kobiety piastują wysokie stanowiska ,sa obecne w rządzie ,u nas tego raczej ni
            > e widać

            Bo u nas nie mamy dobrych politykow - kobiet. Dodatkowo w Hiszpanii rzadzi/la lewica, a jak wiadomo wiele kobiet walczy o rownosc (czytaj przywileje) roznych smiesznych grup i dobrze odnajduje sie w takim srodowisku.

            > hehe taa jasne ,raczej to są standardowi goście albo z biedniejszych rodzin .Ci
            > z bogatszych jada do Szwecji czy Norwegi ,które są bogatsze i stypendium w Eu
            > ro już nie wystarcza.

            Ale i tak stac ich na wiecej niz Polaka.
    • fuzja.jadrowa Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 22:57
      Wiesz co, Kombinereczki? Bez przecinka powinno byc.


      Przed spójnikiem a nie stawiamy przecinka, jeśli:

      – występuje między wyrazami lub wyrażeniami porównywanymi, np.

      Polacy a Rosjanie podczas drugiej wojny światowej.

      Alkoholizm rodziców a niepowodzenia szkolne dzieci.
      • kombinerki.pinocheta Re: Postkolonializm, a Polki 19.01.13, 23:08
        Przyjalem.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 00:48
        > Wiesz co, Kombinereczki? Bez przecinka powinno byc.

        Tak jest, to częsty a drażniący błąd (w tym przypadku, zwracam uwagę, również bez przecinka przed „a”), popełniany także przez osoby zajmujące się pisaniem zawodowo. Warto zapamiętać, że przecinek stawiamy jedynie wówczas, gdy „a” ma charakter przeciwstawny, na przykład: Obsesją Kombiego są obcokrajowy, a Josefa seks analny.
        • raohszana Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 01:15
          Skąd Ty bierzesz te cuda do sygnaturek?
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 05:49
            > Skąd Ty bierzesz te cuda do sygnaturek?

            W internecie wszystko jest. :)
            • raohszana Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 15:29
              krytyk-systemu-edukacji napisał:
              > W internecie wszystko jest. :)
              *
              Tyle to ja wiem - chodziło mi raczej o uszczegółowienie, bo na świecie też wszystko jest, a Krytyka można w jednym miejscu ino odnaleźć, a nie w Zimbabwe :P
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 18:04
                > Tyle to ja wiem - chodziło mi raczej o uszczegółowienie, bo na świecie też wszystko jest

                Głównie od kolegi z pracy, który ma za dużo czasu chyba, bo ciągle wrzuca takie rzeczy na firmowy chat. :D Ale ja pojęcia nie mam, jak on to znajduje. :)
    • facettt wolne zarty... jakby o dowartosciowanie chodzilo.. 19.01.13, 23:36
      a nie o pieniadze i lepsze perspektywy dla przychowku

      ... lub tez o to, by w ogole moc sie wydac (takich, ktorych nie chca tuziemcy ...)

      tu u mnie wystepuje (dosc licznie) ten drugi przypadek: puszyste blondynki - nie majace wziecia
      u tuziemcow wydaja sie masowo za czarnoskorych, a jak ktora ma wiecej szczescia - to nawet na islamuska moze sie zalapac :)
    • kochanic.a.francuza Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 02:42
      Czy jest to dobra forma szukania dowartosciowania przez Polki?

      Odwrotnie: to obcokrajowcy dowartosciowuja sie Polkami:) Polki naleza do pierwszej ligi, jesli chodzi ogolnie o urode, sa zadbane i bardzo kobiece w porownaniu z innymi kobietami swiata.
      Piekna Polka u boku to jak wsiadanie do Mercedesa. Nie dziw, ze obcokrajowcy chodza na rzesach by nas zdobyc.
      W porownaniu do Polaka, ktory czeka, ze zostanie poderwany, obcokrajowiec jawi sie jak pelen energii, rokujacy samiec.
      Zadna nie chce na meza flaka z olejem i do teegoo takie zflaczale geny przekazywac dzieciom.
      Takze, Kombi, jak ci zal d.. sciska zacznij doceniac Polki i wysil cztery litery, pochodz "na rzesach".
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 06:06
        kochanic.a.francuza napisała:

        > Polki naleza do pierws
        > zej ligi, jesli chodzi ogolnie o urode, sa zadbane i bardzo kobiece w porownani
        > u z innymi kobietami swiata.

        Polki też należą do najbardziej zarozumiałych i zadufanych w sobie, czego dowodem jest chociażby komentarz wyżej :)

        • kochanic.a.francuza Re: Postkolonializm, a Polki 29.01.13, 16:26
          Polki też należą do najbardziej zarozumiałych i zadufanych w sobie, czego dowodem jest chociażby komentarz wyżej

          To sie nazywa poczucie wlasnej wartosci, zadne tam zadufanie:)
      • alpepe Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 10:59
        Polkę i panie z Europy Wschodniej poznam po wyfiokowaniu. Tapeta, farba, trwała i bazarowy gust. Na plus liczy się jedynie waga. Polki, Rosjanki, Ukrainki i Bałkanki en gros w młodym wieku nie są tak spasione jak młode Niemki. Co do urody, to Polki, które tu widuję, nie powalają, są tylko zrobione. Rosjanki i Ukrainki są ładniejsze.
        • sid_l Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 11:02
          Z moich obserwacji wynika, że im dalej na wschód, tym bardziej wyfiokowana.:)
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 11:08
            fiołkowana czy nie, ważne aby robotna była i lojalna

        • kochanic.a.francuza Re: Postkolonializm, a Polki 29.01.13, 16:39
          Z dwojga zlego lepiej sie panom prezentuje szczupla wyfiolkowana Rosjanka niz gruba Niemka w dresach. Jako facet tez bym chyba tak reagowala. Natura jest natura, chlop tez chce zdrowej a nie otylej kobiety.
          Gust to nie jest cecha narodowa. Oczywiscie sa jakies tam mody reginalne, ale generalnie sklonnosc do przesady czy wyrafinowane gusta to cechy wrodzone badz wypracowane.
          Bardziej zaleza od srodowiska, pozycji spolecznej, srodkow finansowych itp. niz od narodowosci.
      • irmina_anastazja Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 13:43
        > Odwrotnie: to obcokrajowcy dowartosciowuja sie Polkami:) Polki naleza do pierws
        > zej ligi, jesli chodzi ogolnie o urode, sa zadbane i bardzo kobiece w porownani
        > u z innymi kobietami swiata.
        polki są ładne jeśli się lubi blondynki- bo wieksza częśc kobiet ma włosy między blondem a jasnym brązem, czesto takie bardziej mysie, jasną skórę, często piegi. Naturalnych brunetek jest mało.
        jesli ktoś lubi brunetki z ciemną cerą-np. ja- to niewiele Polek mu/jej się spodoba
    • irmina_anastazja Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 11:18
      od jakiegos czasu mam potrzebe poznawania studentów z afryki bo są śliczni i zajebiście tańczą. a ja lubie chłopaków, którzy są śliczni i zajebiście tańczą, proste i logiczne. ale chyba nie maja oni jakiegos szczegolnie wyzszego statusu spolecznego ani majatkowego niz ja. Hmmm, za to prawdopodobieństwo dostania w zeby na ulicy mają w pl nawet nieco wyzsze niz ja.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 11:48
        irmina_anastazja napisała:

        > ale chyba nie maja oni jakiegos szczegolnie wyzszego statusu
        > spolecznego ani majatkowego niz ja.

        i tu się mylisz, większość z nich ma zamożnych rodziców pracujących w rządzie lub piastujących intratne dyrektorskie stanowiska w swoim państwie, tylko takich stać na wysłanie swoich dzieci do Europy na studia
        • irmina_anastazja Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 13:36
          cholera, to wychodzi że lecę na bogatych jednak...;/ głupio mi i idę się zastanawiać jaki mam do tego stosunek emocjonalny
          z drugiej strony, w ojczyźnie może i zyją w luksusach, ale w pl w akademiku :P
      • martinsam1 Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 11:49
        zauważyłem że europejki wolą południowych macho
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 11:51
        skoro lubisz tańczących murzynków to mam jednego dla Ciebie :D

      • kombinerki.pinocheta Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 12:06
        A to temat na inna rozmowe.

        Na pierwszy miejscu sa egzotyczni. Sa poza konkurencja. Maja takie branie np. na zbiorniku, ze jestem w szoku. Laski skladaja im propozycje, wymieniaja sie numerami, flirtuja, jezeli mozna nazwac to flirtem "fajna z ciebie su.ka", a one sa wniebowziete. Chec sprobowania z czarnym jest tak wielka, ze zapominaja o wszystkim.
        Laski z cialami w mojej ocenie 8-9 na 10. Szok. Gocie maja tutaj raj.

        > od jakiegos czasu mam potrzebe poznawania studentów z afryki bo są śliczni i za
        > jebiście tańczą. a ja lubie chłopaków, którzy są śliczni i zajebiście tańczą, p
        > roste i logiczne.

        A wiesz skad sie bierze dynamika czarnych? Skad te kocie ruchy jak mawial Bolec?

        Oczywiscie, ze nie nie wiesz, a teoria jest mocna. Zatrzymam ja jednak dla siebie, bo zaraz zaatakuje mnie stado politycznie poprawnych.

        >Hmmm, za to prawdopodobieństwo dostania w z
        > eby na ulicy mają w pl nawet nieco wyzsze niz ja.

        W sumie prawdopodobienstwo dostania w ryj na ulicy w moim przypadku tez jest wieksze niz w twoim. Ale wyobraz sobie, ze w RPA bialy moze dostac kose pod zebra za to, ze jest bialy.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 12:12
          > W sumie prawdopodobienstwo dostania w ryj na ulicy w moim przypadku tez jest wi
          > eksze niz w twoim. Ale wyobraz sobie, ze w RPA bialy moze dostac kose pod zebra
          > za to, ze jest bialy.

          Co gorsza może go nawet ukąsić tygrys...
          • alpepe Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 12:53
            Tygrys afrykański, tak?
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 13:00

              alpepe napisała:

              > Tygrys afrykański, tak?


              Prawidłowo zadane pytanie brzmi,
              "Tygrys, w Afryce?" :)
              • maitresse.d.un.francais Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 17:53
                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                >
                > alpepe napisała:
                >
                > > Tygrys afrykański, tak?
                >
                >
                > Prawidłowo zadane pytanie brzmi,
                > "Tygrys, w Afryce?" :)
                >
                Graf, masz maila, a nawet dwa.

          • rekreativa Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 14:23
            Tygrys w Afryce? Chyba po grzybach :)
        • irmina_anastazja Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 13:54
          > W sumie prawdopodobienstwo dostania w ryj na ulicy w moim przypadku tez jest wi
          > eksze niz w twoim. Ale wyobraz sobie, ze w RPA bialy moze dostac kose pod zebra
          > za to, ze jest bialy.
          biali w RPa to sobie akurat dosc solidnie zasluzyli.
          a agresji w pl wobec czarnych o tyle nie rozumiem ze zaden afrykanski kraj nic pl nie zrobil- ani jednego rozbioru, ani wojny, ani nic :P
          • kombinerki.pinocheta Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 14:20
            > biali w RPa to sobie akurat dosc solidnie zasluzyli.

            Na kose pod zebra? Wiekszego swinstwa na tym forum niz to zdanie to nie czytalem. Co powiesz o gwaltach na bialych kobietach? Zasluzyly sobie?

            Piszesz, ze czarni nic nie zrobili. Ja pisze o bialych, ktorzy nic nie zrobili, bo chyba ciezko oskarzac obecne pokolenie za to co robili ich przodkowie kilka wiekow temu, ale ty jednoczesnie usprawiedliwiasz czarnych za mordy na bialych.

            Hipokryzja pelna geba.

            Jestes najglupsza osoba jaka przewinela sie przez to forum.

            > pl nie zrobil- ani jednego rozbioru, ani wojny, ani nic :P

            Zajrzyj do ksiazek nieuku.
            • princess_yo_yo Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 15:55
              wez sie ogarnij, znasz kogokolwiek kto pochodzi z sa? wiesz kiedy sie skonczyl apartheid? rasizm jest tam czescia rzeczywistosci, a najgorsze jest to ze teraz czarna wiekszosc powiela niektore bledy bialej mniejszosci.

              to jest problem pt born & bred, praktycznie nie ma czegos takiego jak bialy nie-rasista w naszym rozumieniu tego slowa, jak takiego spotkasz to daj znac. tak samo jak ci sie kiedys zda(r)zy spotkac kogos niebialego z sa w europie, mi sie jeszcze nie zdarzylo a emigrantow z sa jest tutaj calkiem sporo.
    • demodee Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow? 20.01.13, 12:00
      A ja myślę, że to jest uwarunkowane genetycznie. Przez cały czas komunizmu granice kraju były zamknięte i ludzie pobierali się i mieli dzieci w obrębie tej samej grupy. A jak wiadomo im mniejsze zróżnicowanie genetyczne tym potomstwo słabsze.

      Teraz, w dobie swobodnych podróży, można sobie potomstwo upgradować przez jakieś afrykańskie czy choćby iberyjskie geny. Stąd taki pociąg do "obcych", nie dotyczy to zresztą tylko kobiet, nasi panowie też gustują w egzotycznych pięknościach.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 12:02

        > Teraz, w dobie swobodnych podróży, można sobie potomstwo upgradować przez jakie
        > ś afrykańskie czy choćby iberyjskie geny. Stąd taki pociąg do "obcych", nie dot
        > yczy to zresztą tylko kobiet, nasi panowie też gustują w egzotycznych piękności
        > ach.

        Tak duży rozrzut nie daje upgradu genetycznego, jak to piszesz.
        Nie wspominając o tym że osoby pochodzące z Afryki są bardziej zagrożone chorobami natury genetycznej - innymi słowy, mają gorsze geny.
        • fuzja.jadrowa Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 13:09
          > Nie wspominając o tym że osoby pochodzące z Afryki są bardziej zagrożone chorob
          > ami natury genetycznej - innymi słowy, mają gorsze geny.

          Mozesz rozszerzyc? Masz na mysli anemie sierpowata i talasemie?

          Wsrod przedstawicieli rasy europeidalnej nie wystepuja choroby genetyczne?
        • irmina_anastazja Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 13:48
          > Nie wspominając o tym że osoby pochodzące z Afryki są bardziej zagrożone chorob
          > ami natury genetycznej - innymi słowy, mają gorsze geny.
          bez przesady, gdybym machnęła sobie dziecko z Murzynem, to potomstwo byłoby np. znacznie mniej zagrożone czerniakiem niż ja, z moją białą cerą i mnóstwem znamion.
      • kombinerki.pinocheta Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 12:14
        > A ja myślę, że to jest uwarunkowane genetycznie. Przez cały czas komunizmu gran
        > ice kraju były zamknięte i ludzie pobierali się i mieli dzieci w obrębie tej sa

        Raczej chodzi o zacofanie i lata wmawiania nam, ze jestesmy gorsi od nich. Stad ta narodowa radosc, gdy jakis tabloid w Anglii napisal, ze jednak Euro w Polsce zostalo bardzo fajnie zorganizowane i przeprowadzone. W koncu stalismy sie cywilizowani i mozemy byc z tego dumni. Zal. Sami siebie nie doceniamy, ale to zrobil z nas komunizm.

        > mej grupy. A jak wiadomo im mniejsze zróżnicowanie genetyczne tym potomstwo sła
        > bsze.

        hahahaha 50 lat komunizmu i od razu chec posiadania w rodzinie obcego genu? Moze 500 lat to jeszcze byc sie zgodzil, ale 50? Ewolucja na tak krotkim odcinku czasu? Raptem dwa pokolenia. Bez zartow.
        Zreszta to nas odroznia od zwierzat, ze nie kierujemy sie prosta biologia.

        Po prostu dla Polek obcokrajowiec to czlowiek z lepszego swiata, a sniady to wzor atrakcyjnosci.

        Niestety facetom sprzedaje sie bajke w stylu inteligencja, odpowiedzialnosc, zainteresowania (hahaha), a tak naprawde chodzi o cos zupelnie innego. Prosta egzotyka powoduje, ze Polki traca glowe i zainteresowania czy inteligencja ich facetow schodza na drugi plan, gdy mozna sie posilowac w lozku z czarnym.
        • facettt chodzi o pieniadze i nie tlucz farmazonow. 20.01.13, 13:28
          kombinerki.pinocheta napisał:
          Po prostu dla Polek obcokrajowiec to czlowiek z lepszego swiata,

          Gdyby tak bylo, hloopcze, to Rumuni, Ukraincy i Wietnamczycy przebywajacy w Polsce
          cieszyliby sie rownym wzieciem.

          Jednak sie nie ciesza, gdyz kazda chetna ekapad Polka wie - ze groszem nie smierdza
          i zwiazanie sie z nimi - to pasmo klopotow.

          • tycho99 Re: chodzi o pieniadze i nie tlucz farmazonow. 20.01.13, 14:29
            Tak, pieniądze u tureckiego czy egipskiego chłopca hotelowego...
            • facettt Re: chodzi o pieniadze i nie tlucz farmazonow. 21.01.13, 10:18
              tycho99 napisał:
              > Tak, pieniądze u tureckiego czy egipskiego chłopca hotelowego...

              tak i nie.

              jedni je maja inni - nie.
              wazne ,ze chetnym panienkom sie wydaje, ze maja je wszyscy :)
          • maitresse.d.un.francais Ukraińcy to nie egzotyka 20.01.13, 17:55
            a nasze stereotypy przypisują im wiele wad.

            Co do Rumunów, mają określoną markę, a Wietnamczycy to kurduple.

            Natomiast lecenie na Arabów wpisuje się w odwieczną modę na orientalizację. :-PPP
            • facettt jedno, co nie ma granic - to glupota 21.01.13, 10:23
              maitresse.d.un.francais napisała:
              > Natomiast lecenie na Arabów wpisuje się w odwieczną modę na orientalizację.

              Glupota nie ma granic.
              Jednak przynajmniej uzgodnilismy, ze nie ma zadnej mody na inostrancow/cudzoziemcow

              a jest tylko:
              a) durna fascynacja innoscia
              b) pogon za pieniondzem
              c) chec wydania sie za kogokolviek, kto jest chetny.
              • rekreativa Re: jedno, co nie ma granic - to glupota 21.01.13, 11:38
                Nie znam się na seksturystyce Polek, ale oglądałam dokument o kobitkach angielskich i bodaj kanadyjskich, które jeżdżą na różne Dominikany i biorą ładnych, czekoladowych chłopców na utrzymanie. Znaczy płacą im kasiorę, kupują markowe ciuchy, dają dach nad głową, a oni mają być mili i obsługiwać panią seksualnie.
                Podobnie jest z bogatymi Japonkami i Koreankami w Malezji.
                Czyli nie zawsze chęć na cudzoziemca, szczególnie egzotycznego, to chęć na kasę.
              • maitresse.d.un.francais Ignorancja też. Przynajmniej twoja 21.01.13, 16:52
                Podobnie jak twoje chamstwo.
          • kochanic.a.francuza Re: chodzi o pieniadze i nie tlucz farmazonow. 29.01.13, 16:31
            Omijanie klopotow uwazam za zalete:)
        • killarney5 Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 14:15
          Kombinerki, masz wyraźnie straszne kompleksy, że Polki cię nie doceniają. Dlatego właśnie usiłujesz zdezawuować zarówno motywy wybierania przez nich obcokrajowców, jak i mężczyzn, których wybierają zamiast rodaków. Mocno to załosne, prawdę mówiąc..
          • kombinerki.pinocheta Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 14:28
            > Kombinerki, masz wyraźnie straszne kompleksy, że Polki cię nie doceniają.

            Pudlo. Polki nie maja okazji, by mnie docenic. Zreszta przyznaje, ze nie ma za co, dlatego w realu nie zawracam sobie glowy kobietami.

            > go właśnie usiłujesz zdezawuować zarówno motywy wybierania przez nich obcokrajo
            > wców, jak i mężczyzn, których wybierają zamiast rodaków.

            Nazywaj to jak chcesz. Nie ma nic obrazliwego w tym, ze Polki bzykaja sie w ich mniemaniu z lepszymi mezczyznami. Tylko za duzo w tym zaklamania i dobrego humoru.
        • stokrotka_a Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 21.01.13, 09:24
          kombinerki.pinocheta napisał:

          > Raczej chodzi o zacofanie i lata wmawiania nam, ze jestesmy gorsi od nich.

          A które lata masz na myśli? Chyba nie chodzi ci o erę "realnego socjalizmu", bo wtedy wmawiano Polakom, że są lepsi od innych, a w szczególności od całego zepsutego Zachodu.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 12:19
        z tymi genami to ślepy trop, już społeczność licząca 60 tysięcy osobników wystarczy do tego aby wymiana genowa była na bezpiecznym poziomie, natomiast 38 milionowa Polska jest wystarczająco dużym i różnorodnym krajem aby zróżnicować swoje geny w obrębie kraju bez potrzeby emigracji


        • demodee Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 21.01.13, 07:46
          Ilu osobników liczyła Skandynawia zanim zdecydowała się na otwarcie granic dla imigrantów?
      • tanebo Re: Macie silna potrzebe poznawania obcokrajowcow 20.01.13, 14:52
        Coś w tej genetyce jest. Słowianie mężczyźni raczej nie podobają się białym kobietom. Za to podobno gustują w nich latynoski i murzynki.
    • light_in_august Re: Postkolonializm, a Polki 20.01.13, 15:12
      Nie mam żadnej potrzeby poznawania obcokrajowców. To jakis stek bzdur.
      Rozumiem, że Polakom w ogóle imponują ludzie z Zachodu - to faktycznie może wynikać z jakiś kompleksów, zamknięcia, odgrodzenia przez długie lata, kiedy tu była bieda i szarość, a tam kolorowy raj na ziemi. Rozumiem też, że śniadzi południowcy mogą się wydawac Polkom fizycznie atrakcyjni. Ale to tylko tyle. Nie widzę ani u siebie, ani u kobiet w moim środowisku parcia na poznawanie cudzoziemców, znam tylko jedna parę, gdzie ona jest stąd, a on z UK. Więc już nie przesadzajmy z tym dawaniem d... pierwszemu lepszemu, byle miał paszport z innym znaczkiem niz orzełek.
    • stokrotka_a Re: Postkolonializm, a Polki 21.01.13, 09:13
      kombinerki.pinocheta napisał:

      > To, ze Polska jest krajem postkolonialnym i Polacy sa spoleczenstwem, ktore ma
      > cechy spoleczenstwa postkolonialnego jest juz powszechnie znane i nie podlega t
      > o dyskusji.

      Naprawdę, nie podlega dyskusji? Bo ty tak chcesz? Bo to jest prawda objawiona? Na jakiej podstawie twierdzisz, że ta opinia jest powszechna?

      > Czy jest to dobra forma szukania dowartosciowania przez Polki?

      Czy twój post jest wyrazem twoich kompleksów?
    • kobieta_z_polnocy Re: Postkolonializm, a Polki 21.01.13, 11:10
      Postkolonializm w Polsce - zupełnie nie rozumiem, o co chodzi.

      Co do tematu wątku: tu chodzi o zwykłą zazdrość faceta. Myślę, że mężczyźni też by chętnie więcej obcowali z bardziej egzotycznymi paniami, ale niestety dla nich, przeciętny Polak raczej marne ma na to szanse, bo ani toto specjalnie atrakcyjne, ani wystarczająco zamożne... Kobietom łatwiej jest wkraść się w cudzoziemskie łaski, bo są ogólnie bardziej mobilne społecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka