Dodaj do ulubionych

starszy facet

28.01.13, 16:26
poznalam faceta, calkiem fajny jak na razie, faza telefoniczno-randkowa, "wyczywamy" sie nawzajem

roznica wieku miedzy nami to 8 lat, wiec niby nie jakas porazajaca ale zawsze

i wlasnie teraz, w tym momencie zlapalam sie na tym ze ja ZAWSZE mialam starszych od siebie facetow. Moze to bylo powodem niezgranych zwiazkow? Nigdy nie bylam z rownolatkiem czy z kims w bardzo podobnym do mojego wieku.

Chetnie wasze przemyslenia, przyklady i doswiadczenia.
Obserwuj wątek
    • figa.biala Re: starszy facet 28.01.13, 16:29
      starszy ? zawsze ujdzie tak do góra 8 lat
      gorzej miec faceta 15 lat młodszego ponoć
    • fiigo-fago Re: starszy facet 28.01.13, 16:55
      Kolega w innym wątku zaprezentował czemu tak jest.
      https://rationalmale.files.wordpress.com/2012/05/smv_curve1.jpg
      (SMV) - ayrakcyjność

      Jak widać na powyższym przykładzie to facet straszy o średnio 15 lat jest rzeczą normalną. Pokazuje też czemu kobiety po 35 roku życia wzbudzają głownie zainteresowanie panów po 55 roku życia, a nie młodszych – po prostu atrakcyjność relatywna nie ta. Ale to temat na inny wątek. ;)
      • georgia241 Re: starszy facet 28.01.13, 18:33
        Nie rozumiem. To czemu ja zawsze miałam wejrzenie na równolatków? Raz jak miałam 23 lata zaimponował mi 35-latek, ale uznałam, że ma za brzydką starą skórę i go zmieniłam. Teraz sama mam 34 lata, ale dalej bym miała obiekcje.
        • fiigo-fago Re: starszy facet 28.01.13, 22:53
          Bo to pewnie statystyczne badanie, a nie indywidulane. A statystycznie gdybym miał psa to byśmy mieli z nim po 3 nogi. ;) Do tego chodzi tu o atrakcyjność matrymonialną, a ta nie zawsze się pokrywa z wizualnym podobaniem się u kobiet. ;) A raczej zasobnością portfela. :P
          Bo SMV to "Sexual Market Value "
    • piataziuta Re: starszy facet 28.01.13, 16:56
      8 lat to żadna różnica

      spotykałam się kiedyś z kolesiem 11 lat starszym i miałam wrażenie, że go niańczę
      podobnie było z kolesiem starszym o 5 lat

      mój obecny facet jest 2 lata młodszy i póki co on niańczy mnie :P

      może powody twojego niezgrania w związkach to kwestie charakterów, nie różnicy wieku?
      • kruche_ciacho Re: starszy facet 28.01.13, 17:00
        och, to tez
        ale poniewaz sie starzeje i obmyslam i knuje wiecej niz jak bylam mloda to wyknulam taka sobie oto teorie

        do tego Pan nie chce tylko zarwania nocy ale chce od razu gniazdowac i mnie jakos tez powstrzymuje to
        wolalabym na razie mniej powaznie i moze dlatego mysle o tej roznicy wieku

        • piataziuta Re: starszy facet 28.01.13, 18:02
          nie wiem ile masz lat
          ale ktoś kto chce od razu "gniazdować", nie może być normalny :P
          • kruche_ciacho Re: starszy facet 29.01.13, 11:05
            jak mam 34

            co nie? to nie jest normalne wg mnie tez!
    • triismegistos Re: starszy facet 28.01.13, 17:17
      Osiem lat to duża różnica wieku?
      Z moich osobistych doświadczeń nie wynika, żeby różnica wieku stanowiło o niedobraniu w związku. Mój najbardziej udany w życiu związek był jednocześnie z największą różnicą wieku (w tym przypadki 20 lat)
    • jeriomina Re: starszy facet 28.01.13, 21:39
      A rozwiodłaś się już czy rogi mężowi przyprawiasz? ;-)
    • mila2712 Re: starszy facet 28.01.13, 21:45
      8 lat to niewielka różnica
      myślę że przyczyną niedopasowania jak to nazywasz nie była różnica wieku ale różnica charakterów
      nie byłam w związku ze starszym facetem ale z równolatkiem
    • krytyk-systemu-edukacji Re: starszy facet 28.01.13, 21:48
      > starszy facet
      > Chetnie wasze przemyslenia, przyklady i doswiadczenia.

      Czy mi się wydaje, czy to jest lekko licząc sto szesnasty wątek o starszych od użytkowniczek facetach?
      • piataziuta Re: starszy facet 28.01.13, 21:51
        lepsze to niż wątki sąsiednie

        nuuuudy tu ostatnio potworne
        • krytyk-systemu-edukacji Re: starszy facet 28.01.13, 21:56
          > lepsze to niż wątki sąsiednie

          Lepsze jak lepsze. Trudno po raz setny dyskutować o tym samym.
          • swiete.jeze Re: starszy facet 28.01.13, 23:00
            Możesz przed snem pomarzyć, że mamy porządnego moderatora i scala te wątki w jedno albo bierze dziewuchy i targa za uszy za karę.
          • kruche_ciacho Re: starszy facet 29.01.13, 09:34
            nie dyskutuj w takim razie, nie masz przymusu :-)
            wiem ze kolejny ale pierwszy w moim wydaniu ;-)
    • blue_phoebee Re: starszy facet 28.01.13, 23:02
      a ja miałam równolatków i z żadnym się nie dogadywałam, a ze starszym jest OK :)
      nie ma reguły...
    • light_in_august Re: starszy facet 29.01.13, 10:09
      Nie wiem, bo nigdy nie byłam z takim staruszkiem ;) Największa różnica w moim przypadku to były 4 lata, ale miałam wrażenie, że spotykam się z ojcem (choć to pewnie kwestia osobowości, nie wieku ;)) i szybko to zakończyłam. Tylko z równolatkami albo ciut młodszymi/starszymi się dogaduje.
      No ale obiektywnie 8 lat przy dobrym dogadywaniu się to żadna różnica.
    • lonely.stoner Re: starszy facet 29.01.13, 10:23
      ja zawsze mialam faceta mlodszego od siebie - teraz sobie to uswiadomilam, najwieksza roznica to bylo 8lat (on mlodszy), starszego faceta od siebie mialam raz i wydawal mi sie strasznie stary, roznica wieku byla tylko 5 lat. Ja bym wolala nawet chyba miec facet starszego, ale jakos tak zawsze w koncu koncze z mlodszymi.. moze cos w tym jest.
      • kruche_ciacho Re: starszy facet 29.01.13, 11:09
        zdecydowanie cos w tym jest ;) ja teraz np. tez chcialabym mlodszego albo rownolatka no ale coz, dziecko takich odstrasza
      • fuzja.jadrowa Re: starszy facet 29.01.13, 11:52
        Oczywiscie, ze cos w tym jest. Jezeli kobieta chce gniazdowac, potrzebuje opiekuna, kogos bardziej powaznego i ustatkowanego - zazwyczaj wybierze partnera starszego.

        Dla mnie mezczyzna czterdziestoparoletni bylby za "stary", w znaczeniu - za powazny. Nie szukalabym w mezczyznie cech opiekuna, nauczyciela, zyciowego naprowadzacza i 'providera'. Dlatego, mniej lub bardziej swiadomie, zwracam wieksza uwage na mlodszych od siebie badz rownolatkow.

        Statystycznie rzecz biorac, rzecz jasna, bo mozna spotkac starych mlodych i mlodzienczych starych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka