Dodaj do ulubionych

Edukacja seksualna dzieci

24.04.13, 20:07
Wczoraj słyszałam to w wiadomościach a dziś znalazłam ten artykuł Edukacja seksualna od przedszkola?.
Dzieci są niedożywione, głodne, ale edukujmy je seksualnie jak najwcześniej.
Popieracie taką edukację, czy to zmniejszy niechciane ciąże czy zwiększy w ramach sprawdzenia teorii w praktyce?
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:11
      przestali je karmić w przedszkolach?
      skandal!
      • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:16
        six_a napisała:

        > przestali je karmić w przedszkolach?
        > skandal!
        >

        no i wątek pozamiatany
        • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:19
          czemu, zaraz się rozwinie, no mówię Ci:)
          • simply_z Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:22
            zaraz przyjdzie krytyk i zacznie gadac o aplikacjach:/
            • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:26
              albo sensejek o kurczaku po wietnamsku
              cykliczna dobranocka taka:)
              • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:29
                no niestety, czasami każdy wątek potrafi zejść na manowce :)
              • jeriomina Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:52
                Uprzedzajcie kurde, poplułam monitor.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:22
      > Popieracie taką edukację

      Generalnie tak, natomiast przy obecnym stanie naszej oświaty takie dywagacje przypominają wybieranie koloru farby, by pomalować zagrzybiały dom o spróchniałych fundamentach, że posłużę się taką metaforą.

      A mówiąc dosłownie: niech najpierw zrobią coś z polskim, matematyką i angielskim, żeby ukrócić obecną produkcję małych debilów, a potem możemy rozmawiać o edukacji seksualnej, wychowaniu (w tym do życia w rodzinie), jakichś lekcjach tolerancji, patriotyzmu itp. Ale jak to w Polsce: wszystko na głowie, a zaczyna się do dupy strony.

      > czy to zmniejszy niechciane ciąże czy zwiększy w ramach
      > sprawdzenia teorii w praktyce?

      Stawiam, że zupełnie nie wpłynie na ilość niechcianych ciąż.
      • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:27
        po przeczytaniu pierwszego zdania już myślałam, że popierasz edukację :)
        PS. podobno miałeś pisać o aplikacjach :D
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:49
          > PS. podobno miałeś pisać o aplikacjach :D

          Właśnie nie wiem, o czemu miałbym pisać o aplikacjach, ale skoro się tego ode mnie oczekuje, to moją ulubioną aplikacją jest system kontroli wersji Git. Znam go zupełnie nieźle i bardzo sobie cenię. Moje ulubione komendy w tym programie to rebase (zwłaszcza z opcją --interactive) oraz cherry-pick.
    • rekreativa Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:28
      Ty jestes z tych, co im sie edukacja seksualna kojarzy wyłącznie z prezerwatywą na bananie, jak rozumiem?
      • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:32
        rekreativa napisała:

        > Ty jestes z tych, co im sie edukacja seksualna kojarzy wyłącznie z prezerwatywą
        > na bananie, jak rozumiem?

        nie, słyszałam wczoraj, że te przedszkolaki mają szkolić z odczuwania przyjemności pozytywnej z seksu
        • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:42
          > nie, słyszałam wczoraj, że te przedszkolaki mają szkolić z odczuwania przyjemności pozytywnej z seksu

          a gdzie to słyszałaś i kto tak powiedział?
          • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:42
            six_a napisała:

            > > nie, słyszałam wczoraj, że te przedszkolaki mają szkolić z odczuwania prz
            > yjemności pozytywnej z seksu
            >
            > a gdzie to słyszałaś i kto tak powiedział?
            >
            >
            wczoraj jakiś materiał w jakichś wiadomościach był
            , no ale tv najpierw trzeba oglądać
            • sumire Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:47
              jakiś materiał w jakichś wiadomościach to nadzwyczaj konkretne źródło ;)
              • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:49
                sumire napisała:

                > jakiś materiał w jakichś wiadomościach to nadzwyczaj konkretne źródło ;)

                no przepraszam bardzo, te wiadomości to takie jakieś takie same są
            • stedo Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:50
              Tak, tak, trzeba oglądać i trzeba wiedzieć CO się ogląda. A nie "jakiś materiał w jakichś wiadomościach" ;))
            • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:59
              > no ale tv najpierw trzeba oglądać
              a oglądałaś czy nie oglądałaś?
    • marta.uparta Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:34
      Odkąd pamiętam, zajęcia związane z edukacją seksualną leżą odłogiem na wszelkich szczeblach nauczania. Wspomniane nieobowiązkowe zajęcia w podstawówce (wychowanie do życia w rodzinie to się chyba nazywa) z reguły spychane są na taka godzinę lekcyjną, ze dzieciaki wolą iść posiedzieć przed komputerem niż czekać do np. godz. 16. Zresztą jak zajęcia sa nieobowiązkowe to dzieciaki z reguły wolą nie uczęszczać niż tracić kolejną godzinę w szkole. (wyjątkiem jest religia, ale ona nigdy nie jest spychana na godzinę zerową, ani "po godzinach" tylko sprytnie umieszczona na kluczowych w planie lekcjach)
      Ludzie boja się edukacji seksualnej w przedszkolach, bo od razu im się wydaje, ze zostaną zdradzone dzieciom jakieś szczegóły techniczne albo zostaną wtajemniczone w sekrety seksu oralnego i analnego. A prawda jest, że rodzice często nie potrafią/nie chcą rozmawiać z dziećmi na te tematy.
      Inna rzecz, to z własnego zawodowego doświadczenia wiem, że w ciągu ostatnich 20 lat procent niechcianych ciąż znacznie się zmniejszył. Pracuję w jednym liceum kilkanaście lat. Pod koniec lat 90 tych zdarzała się jedna-dwie ciąże wśród licealistek na rocznik, teraz jest to jedna ciąża na całą szkołę raz na kilka lat. A wiem, że jeszcze wcześniej, na początku lat dziewięćdziesiątych były klasy, w których było i po 5-6 ciężarnych, względnie już dzieciatych. Co jak co, ale mlodzi ludzie potrafią sie przed niechcianą ciążą w miarę zabezpieczyć.
      • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:45
        odnośnie niechcianych ciaż, czy uwzględniono w nim podziemie aborcyjne?
        • marta.uparta Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:54
          no tak, bo dzieciak przyleci i zwierzy się z tego nauczycielce. Zresztą na mój rozum, skoro więcej dziewczyn decydowało się na donoszenie ciąży w czasach, gdy aborcja była legalna i za darmo, to teraz, gdy jest kosztowna i nielegalna, a ciężarnych jest zdecydowanie mniej, to nie jest to wynikiem masowego przerywania ciąż.
    • jan_hus_na_stosie2 znakominitym przykładem 24.04.13, 20:35
      "skuteczności" edukacji seksulanej jest Wielka Brytania, ten kto trochę interesuje się tematem to zna statystyki...

      • jan_hus_na_stosie2 Re: znakominitym przykładem 24.04.13, 20:49
        liczba aborcji w Anglii i Walii, strona 6 www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/127785/Commentary1.pdf.pdf

        choroby weneryczne w UK:

        https://www.avert.org/media/content/graphs/std-stats-uk.jpg

        a rocznie na edukację seksualną UK wydaje jakieś 40 milionów funtów a liczba aborcji i chorób wenerycznych rośnie :)

        • gree.nka Re: znakominitym przykładem 24.04.13, 20:51
          a ja już tą clamydię za ciążę chciałam wziąć
        • mila2712 Re: znakominitym przykładem 24.04.13, 21:15
          Kolego Jasiu
          dyskutujmy o Polsce.
          Dawaj no tu statystyki :p
      • mm969696 Re: znakominitym przykładem 25.04.13, 00:39
        zaraz ci napiszą, że te statystyki dotyczą głównie Polek i innych przyjezdnych
    • mariuszg2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:36
      o! wiesz może co się dzieję ze świętymi.jeżami....bo wersja to pewnie gdzies tu przyczajona siedzi....
      • swiete.jeze Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 23:03
        mariuszg2 napisał:

        > o! wiesz może co się dzieję ze świętymi.jeżami....

        Pojęcia nie mam.
        • mariuszg2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 23:20
          ok dalej pijecie sami.... nie wywoluje już żadnego umarłego nika......helołin w kwietniu ...to ponad moje siły....za stary jestem ....zagadaj coś do jasia..... musze do kalllki....ona mnie potrafi pocieszyć i pszytulić do piersi....branoc
          • swiete.jeze Re: Edukacja seksualna dzieci 28.04.13, 01:35
            Jakiś zlot czarownic trzeba ogarnąć.
    • rekreativa Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:38
      Może należy wpierw popatrzeć, co wchodzi w edukację seksualną na poziomie przedszkola?

      "A. Długołęcka (2006) podaje zagadnienia, z którymi powinniśmy zapoznać dzieci w wieku przedszkolnym. Należą do nich informacje na temat:

      budowy ciała - nazywanie każdej części ciała i informacja do czego służy, zapoznanie się z różnicami w budowie dziewczynek i chłopców (chłopcy mają penis/członek i mosznę, dziewczynki – wargi sromowe, pochwę/waginę i łechtaczkę);

      prokreacji – aby pojawiło się na świecie dziecko potrzebni są kobieta i mężczyzna, dziecko jest „owocem miłości” rodziców, dzieci rosną w ciele kobiety w macicy, urodzić dziecko może tylko kobieta, mężczyzna jest potrzebny do powstania dziecka, kobieta może karmić dziecko piersią, mężczyzna nie, dziewczynki będą w przyszłości mamami, a chłopcy tatusiami;

      przyjaźni i uczuć – przyjaciele razem się bawią, pomagają sobie, można mieć przyjaciół różnej płci, można mieć jednego bądź wielu przyjaciół, ludzie mogą doświadczać różnych uczuć;

      zabaw seksualnych – dotykanie własnych intymnych części ciała jest na ogół przyjemne, nie powinno się dotykać, przytulać czy całować kogoś kto sobie tego nie życzy, jeśli nie chcesz być dotykany przez kogoś to mówisz mu o tym;

      molestowania seksualnego – ciało należy do ciebie, istnieją sytuacje kiedy dorośli dotykają miejsca intymne (badanie lekarskie, kąpiel), jeśli nie podoba ci się sposób w jaki ktoś ciebie dotyka to powiedz o tym rodzicom bądź innej dorosłej osobie, jeśli nie podoba ci się jak ktoś cie dotyka to poinformuj o tym tą osob."

      Jak widać, jest odwrotnie niż pie... Terlikowski. Edukacja taka , między innymi ma na celu uczulenie dzieci na zły dotyk i dostarczenie im wiedzy, co robić, jeśli ktoś chce je w ten sposób dotykać.
      • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:48
        z tymi pojęciami to wątpię by sobie takie 4-5 latki poradziły.
        ale odnośnie molestowania, pedofilii to faktycznie może się przydać
        • akle2 Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 19:42
          Dadzą radę. Nie oglądałaś "Gliniarza w przedszkolu?
      • mam.kaszel Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 16:33
        Może należy wpierw popatrzeć, co wchodzi w edukację seksualną na poziomie przed
        szkola?

        "A. Długołęcka (2006) podaje zagadnienia, z którymi powinniśmy zapoznać dzieci
        w wieku przedszkolnym. Należą do nich informacje na temat:

        budowy ciała - nazywanie każdej części ciała i informacja do czego służy, z
        > apoznanie się z różnicami w budowie dziewczynek i chłopców (chłopcy mają p
        > enis/członek i mosznę, dziewczynki – wargi sromowe, pochwę/waginę i łech
        > taczkę);
        >
        > prokreacji – aby pojawiło się na świecie dziecko potrzebni są kobieta
        > i mężczyzna, dziecko jest „owocem miłości” rodziców, dzieci rosną
        > w ciele kobiety w macicy, urodzić dziecko może tylko kobieta, mężczyzna jest po
        > trzebny do powstania dziecka, kobieta może karmić dziecko piersią, mężczyzna ni
        > e, dziewczynki będą w przyszłości mamami, a chłopcy tatusiami;
        >
        NIE CHCĘ,ŻEBY KTOŚ TO MÓWIŁ MOJEMU DZIECKU NA ETAPIE PRZEDSZKOLA!!
        To jest jakieś szaleństwo. Te treści są NIEDOSTOSOWANE DO WIEKU DZIECI.

        Jedyne, co bym zostawiła to treści o złym dotyku.

        • sumire Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 17:20
          ale nie można mówić o żłym dotyku w oderwaniu od całej reszty, prawda? to wówczas byłaby czysta abstrakcja. to, skąd się biorą dzieci, w cytowanym wydaniu nie jest szczególnie skandaliczne i nie jest moim zdaniem niczym, czego dzieci nie mają prawa wiedzieć (zwłaszcza, że część z nich ma pewnie młodszych braci i siostry). nikt im przecież nie zamierza pokazywać filmów instruktażowych, chodzi o bardzo proste i łagodne komunikaty.
          zresztą ech. pamiętam jeszcze trochę z własnego dzieciństwa - ogromnie mnie interesowało, czy inne dziewczynki pod ubraniem wyglądają tak samo, jak ja i jak wobec tego wyglądają chłopcy. i nie byłam jedyna. idąc za ciosem, na tę dziecięcą ciekawość też powinniśmy się oburzać.
        • kochanic.a.francuza Re: Edukacja seksualna dzieci 30.04.13, 14:16
          > NIE CHCĘ,ŻEBY KTOŚ TO MÓWIŁ MOJEMU DZIECKU NA ETAPIE PRZEDSZKOLA!!
          > To jest jakieś szaleństwo. Te treści są NIEDOSTOSOWANE DO WIEKU DZIECI.

          Jako pieciolatka w przedszkolu dowiedzialam sie, ze chlopaki "ru...a" dziewczyny i z tego biora sie dzieci. Wolisz taka wulgarna edukacje? CHyba nie masz zludzen czego dzieci sie nawzajem ucza? Jest to wulgarne i prostackie "wprowadzenie do zycia wrodzinie".
          Taki program dla maluchow jest szczegolowo przemyslany, przez ludzi, ktorzy cale zycie poswiecili na prace z dziecmi, jest konsultowane z innymi specjalistami, jak rowniez zwyklymi kobietami, matkami. Nie wiem co masz przeciwko takiemu dobremu programowi.
          Mojemu dziecku taki program by akurat nie wystarczyl, bo byl bardzo dociekliwy: "Mamo, a ktoredy te plemniki wchodza do kobiety i lacza sie z jajnikami?":)))
    • berta-death Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:45
      Ja jestem za. Każde zajęcie, które jest odskocznią od okładania się łopatkami po głowach i bazgrolenia szlaczków jest na wagę złota. Poza tym tak jak krytyk edukacji, nie wierzę w powodzenie jakiejkolwiek reformy. Nawet polskiego i matematyki, maturalnych przedmiotów, nie udało się nikogo porządnie nauczyć, to seksuologii też się nie da. Kolejne bicie piany i temat zastępczy.
    • magnusg Chora lewacka ideologia indokrynacji 24.04.13, 20:45
      dzieci w pelnym wydaniu.Niech te fanatyczne feministki splodza sobie same dzieci i swoje poddaja takiemu praniu mozgow.od obcych niech sie odwala i to szybko.
      Edukacje seksualna mozna zaczynac od 11-12 roku zycia,a nie u przedszkolakow, ktorym nawiedzone lewackie kwoki beda tlumaczyly,ze pederasci sa okay.Bo do tego glownie ta rzekoma edukacja tym fanatyczkom jest potrzebna-do szerzenia swojej chorej homoideologii.Edukacja seksulana to tylko pretekst.
      Swoja droga idol tego lewackiego srodowiska Daniel Cohn-Bendit juz praktykowal taka edukacje w latach 70-tych w niemieckim przedszkolu.
      Cytat z jego biografii-"- Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 r. złożyłem podanie o pracę w alternatywnym przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. "
      • rekreativa Re: Chora lewacka ideologia indokrynacji 24.04.13, 20:55
        Może weź coś na uspokojenie...
    • rotkaeppchen1 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 20:58
      Myślę, ze odsetek ciąż w przedszkolach będzie wynosił zero :-P
      • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:00
        rotkaeppchen1 napisała:

        > Myślę, ze odsetek ciąż w przedszkolach będzie wynosił zero :-P

        niestety muszę się z tym zgodzić
        :/
    • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:13
      gree.nka napisała:

      > Wczoraj słyszałam to w wiadomościach a dziś znalazłam ten artykuł Edukacja seksualna od przedszkola?.
      > Dzieci są niedożywione, głodne, ale edukujmy je seksualnie jak najwcześniej.
      > Popieracie taką edukację, czy to zmniejszy niechciane ciąże czy zwiększy w rama
      > ch sprawdzenia teorii w praktyce?

      Tak powinno się edukować dzieci jak najwcześniej. Może w końcu przestanie funkcjonować termin kogucik mysia, dzieci przynosi bocian i inne pierdoły
      Nie wpłynie to na liczbę niechcianych ciąż.

      Dzieci niedożywione w przedszkolu ?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:22
        mila2712 napisała:

        > Tak powinno się edukować dzieci jak najwcześniej.

        tak i oczywiście najlepszym miejscem do takiej edukacji jest szkoła, może jeszcze pod koniec podstawówki powinno się wprowadzić kamasutrę jako lekturę obowiązkową :)


        ja pier.dolę, przez kilkadziesiąt tysięcy lat ludzkość super funkcjonowała bez edukacji seksualnej w szkole, a teraz biedactwa bez takiej edukacji nie dadzą sobie rady...
        • jeriomina Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:23
          Dokładnie.
          Teraz rodzice są tacy roszczeniowi, że tylko potrafią za przeproszeniem zrobić, a resztę to już szkoła ma za nich załatwić.
          • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:30
            Nie generalizuj.
            • jeriomina Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:32
              Nie generalizuję, wyciągam wnioski na podstawie pracy w placówkach państwowych, prywatnych, artystycznych, pracy z grupą, pracy z klasą, pracy indywidualnej, oraz na podstawie rozmów z setkami innych pedagogów. To już daje jakiś obraz?
              • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:34
                jeriomina napisała:

                > Nie generalizuję, wyciągam wnioski na podstawie pracy w placówkach państwowych,
                > prywatnych, artystycznych, pracy z grupą, pracy z klasą, pracy indywidualnej,
                > oraz na podstawie rozmów z setkami innych pedagogów. To już daje jakiś obraz?

                Owszem wielu rodziców jest biernych i zwala wszystko na przedszkole, szkołę.
                Ja bym powiedziała, że to nieliczne przypadki ( przynajmniej w moim otoczeniu )
                • jeriomina Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:35
                  Ja nie napisałam "bierni". Ja napisałam "roszczeniowi". To coś znacznie gorszego.
                  • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:37
                    jeriomina napisała:

                    > Ja nie napisałam "bierni". Ja napisałam "roszczeniowi". To coś znacznie gorszeg
                    > o.
                    Przepraszam nie doczytałam....
                    roszczeniowi ? jest taka jedna matula. Nie wyrabiam
                    Przyznaję rację :p
        • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:29
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > tak i oczywiście najlepszym miejscem do takiej edukacji jest szkoła, może jeszc
          > ze pod koniec podstawówki powinno się wprowadzić kamasutrę jako lekturę obowiąz
          > kową :)

          Najpierw powinni zacząć edukować rodzice, do tego przedszkole, szkoła. Coś w tym złego ?
          Nie trzeba kamasutry wprowadzać do szkół - wystarczy dom i internet :)
          >
          > ja pier.dolę, przez kilkadziesiąt tysięcy lat ludzkość super funkcjonowała bez
          > edukacji seksualnej w szkole, a teraz biedactwa bez takiej edukacji nie dadzą s
          > obie rady...
          Oj ktoś się zdenerwował :P
          Jasiu co Ty piszesz ?
          lepiej dowiedzieć się odpowiednio wcześnie w szkole niż od równie "zielonych i nieświadomych" kolegów
          proszę iść przeczytać :p (ważne )
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:33
            mila2712 napisała:

            > lepiej dowiedzieć się odpowiednio wcześnie w szkole niż od równie "zielonych i
            > nieświadomych" kolegów

            Ale czego się dowiedzieć i w jakim wieku? Konkrety poproszę.


            • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:35
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > mila2712 napisała:
              >
              > > lepiej dowiedzieć się odpowiednio wcześnie w szkole niż od równie "zielon
              > ych i
              > > nieświadomych" kolegów
              >
              > Ale czego się dowiedzieć i w jakim wieku? Konkrety poproszę.

              Chcesz mnie sporowokować ?
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:38
                mila2712 napisała:

                > Chcesz mnie sporowokować ?

                chcę usłyszeć konkrety a nie ogólni lansowane przez lewaków, tych samych co promują homoseksualizm i feminizm



                • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:41
                  jan_hus_na_stosie2 napisał:

                  > chcę usłyszeć konkrety a nie ogólni lansowane przez lewaków, tych samych co pro
                  > mują homoseksualizm i feminizm

                  O lewakach to do mnie ?
                  Konkrety na etapie przedzkola ? szkoły ?
                  dlaczego ja mam pierwsza mówić ?
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:43
                    przedszkola? może od razu w żłobku zacznijmy uczyć jak się gumki zakłada


                    • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:45
                      jan_hus_na_stosie2 napisał:

                      > przedszkola? może od razu w żłobku zacznijmy uczyć jak się gumki zakłada
                      Bez przesady.
                      W przedzkolu można zacząć od różnicy w budowie dziewczynek i chłopców. Wytłumaczyć skąd się biorą na tym padole dzieci ( byś słyszał co dzieci opowiadają a mamusie ? )
                      • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:50
                        dzieci powinny się dowiedzieć wtedy gdy same będą tego ciekawe a nie wtedy gdy Ministerstwo Edukacji uzna to za stosowne, nie doceniasz dzieci



                        • maitresse.d.un.francais Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:52
                          Ponieważ zestawiłeś Jasiu homoseksualizm z feminizmem, to cię nie poprę. :-P
                          • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:55
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > Ponieważ zestawiłeś Jasiu homoseksualizm z feminizmem, to cię nie poprę. :-P
                            A jakie jest Twoje zdanie ?
                            • maitresse.d.un.francais Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:02
                              mila2712 napisała:

                              > maitresse.d.un.francais napisała:
                              >
                              > > Ponieważ zestawiłeś Jasiu homoseksualizm z feminizmem, to cię nie poprę.
                              > :-P
                              > A jakie jest Twoje zdanie ?

                              Rozszyfruj zdanie powyżej. :-P
                              • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:06
                                OK
                        • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:54
                          jan_hus_na_stosie2 napisał:

                          > dzieci powinny się dowiedzieć wtedy gdy same będą tego ciekawe a nie wtedy gdy
                          > Ministerstwo Edukacji uzna to za stosowne, nie doceniasz dzieci
                          No chyba żartujesz ? Fajnie gdy dziecko jest ciekawe świata i pyta. Ale to nie dzieci powinny decydować. Absurd
                          Ja nie doceniam dzieci ?
                          otrzymam to co było obiecane czy nie ?
                          • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:56
                            mila2712 napisała:

                            > Fajnie gdy dziecko jest ciekawe świata i pyta. Ale to nie
                            > dzieci powinny decydować. Absurd

                            Decydować powinni rodzice a nie państwo. Jeśli chcesz drążyć ten temat to z kim innym, ja swoje zdanie na ten temat już wyraziłem.

                            • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:58
                              jan_hus_na_stosie2 napisał:

                              > mila2712 napisała:
                              >
                              > > Fajnie gdy dziecko jest ciekawe świata i pyta. Ale to nie
                              > > dzieci powinny decydować. Absurd
                              >
                              > Decydować powinni rodzice a nie państwo. Jeśli chcesz drążyć ten temat to z kim
                              > innym, ja swoje zdanie na ten temat już wyraziłem.
                              Nie nie chę
                              i nie atakuj mnie
                              • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:00
                                o przepraszam błąd miało być nie chcę dalej drążyć
                        • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:07
                          >dzieci powinny się dowiedzieć wtedy gdy same będą tego ciekawe
                          a dla kogo są bajki o bocianach i kapuście? przecież nie dla dzieci w wieku szkolnym. Czyli można dzieciom kit wciskać, ale prawdy w formie dostosowanej do ich wieku nie można powiedzieć?
                          • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:10
                            bajki o bocianach i kapuście są jak Yeti, podobno istnieją ale nikt ich na oczy (w tym wypadku na uszy) nie słyszał

                            • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:13
                              jan_hus_na_stosie2 napisał:

                              > bajki o bocianach i kapuście są jak Yeti, podobno istnieją ale nikt ich na oczy
                              > (w tym wypadku na uszy) nie słyszał

                              jak to nie. wielu rodziców takie bajki opowiada.
                              • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:16
                                mila2712 napisała:

                                > jak to nie. wielu rodziców takie bajki opowiada.

                                udowodnij, ja w życiu ani od swoich rodziców ani od innych dorosłych takich bajek nie słyszałem
                                • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:22
                                  jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                  > mila2712 napisała:
                                  >
                                  > > jak to nie. wielu rodziców takie bajki opowiada.
                                  >
                                  > udowodnij, ja w życiu ani od swoich rodziców ani od innych dorosłych takich baj
                                  > ek nie słyszałem
                                  Zarówno moi rodzice jak i ja nie opowadamy takich rzeczy.
                                  Słyszałam ( będąc z synem w szpitalu ) jak matka opowiada dziecku że dzieci przynosi bocian ( widział kobietę w ciąży i tak od słowa do słowa ). Jak mama i tata poproszą. Śmiałam się z tego i to bardzo. Mój syn jej na to : nieprawda dzieci rodzi się w szpitalu.
                                  PS mój syn jest już odpowiednio do jego wieku uświadomiony.
                                  Oczywiście że to rodzice winni decydować kiedy, w jaki sposób i jak wcześnie uświadomią dziecko.
                                • alienka20 Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 01:31
                                  Dobra, ja się zgłaszam, że słyszałam :P.
                                  Potem było im łyso, gdy w wieku 13 lat zapytałam z głupia frant o tę bajkę, gdy nie chcieli mnie puścić na dyskotekę szkolną :P.
                                  Ogólnie to jakoś w piątej klasie podstawówki mieliśmy lekcje dzielone dla dziewczynek i chłopców o dojrzewaniu płciowym, że wkrótce będziemy miały okres i kiedyś urodzimy dzieci. A wygłupy jednej z koleżanek położna skwitowała słowami, że takie cwaniary jak one to później najgłośniej drą się na porodówce ;).
                            • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:24
                              tak, ty byłeś inny. nie interesowało cię, czy dziewczynki mają co innego na miejscu siusiaka czy może to samo. nie bawiłeś się w doktora, nie zastanawiałeś się jako dziecko, co łączy mamę i tatę, że aż się zamykają w sypialni, oraz nie przebywałeś z rówieśnikami, z którymi mogłeś o tym pogadać. nie znasz również kultury europejskiej, symboliki, legend, baśni i innych takich śmieci. a o seksie opowiedzieli ci koledzy ze studiów.
                              tak było? czy jednak byłeś normalnym dzieckiem?
                              • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:29
                                no popatrz, i wszystkiego tego się dowiedziałem nie mając w szkole edukacji seksualnej, baaa, nawet w moich czasach internetu nie było :)

                                • six_a Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:38
                                  niom, z pornosów zachomikowanych w szafie u rodziców kumpla.
                                  eeeeeekstra.
                                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:41
                                    six_a napisała:

                                    > niom, z pornosów zachomikowanych w szafie u rodziców kumpla.

                                    też, ale również z książek, młodsze pokolenie pewnie także z Internetu :)



                                    • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:46
                                      jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                      > six_a napisała:
                                      >
                                      > > niom, z pornosów zachomikowanych w szafie u rodziców kumpla.
                                      >
                                      > też, ale również z książek, młodsze pokolenie pewnie także z Internetu :)
                                      bo pokolenie 30 parolarków miało przesrane rodzice sami się z taśm edukowali :)
                                      a co dopiero dzieci uświadamiać.
                                  • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:43
                                    six_a napisała:

                                    > niom, z pornosów zachomikowanych w szafie u rodziców kumpla.
                                    > eeeeeekstra.

                                    prawda jest taka, że większość dowiedziała się z rozmów z kolegami, na podstawie przegladanych świerszczyków lub filmów z satelity. tak bywało.
                                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:46
                                      mila2712 napisała:

                                      > prawda jest taka, że większość dowiedziała się z rozmów z kolegami, na podstawi
                                      > e przegladanych świerszczyków lub filmów z satelity. tak bywało.

                                      tak, i ta większość czyli nasze pokolenie jest bardziej zepsute, niż np. współczesna młodzież w UK gdzie edukacja seksualna jest normą i w żaden sposób nie wpłynęło to na obniżenie negatywnych zjawisk związanych z seksualnością człowieka, a stało się wręcz odwrotnie

                                      • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:49
                                        nasze pokolenie bardziej zepsute niż młodziez w UK ?
                                        pod jakim wzgledem ? seksualnym ?
                                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:50
                                          to była ironia

                                          • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 22:54
                                            jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                            > to była ironia

                                            ach tak ?
                                            no to możesz się posmiać- dałam się nabrać

                                            My jesteśmy stracone pokolenie teraz taki dostęp do edukacji, nawet nie musisz kolegów/ koleżanek pytać :p
                          • mam.kaszel Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 16:46
                            Na temat tego, skąd się biorą dzieic, jak najbardziej. Tylko zauważ, że nie każde 4-letnie dziecko o to pyta. Niektóre pytają wcześniej, inne później.
                        • mam.kaszel Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 16:44
                          brawo dla tego pana.
                          Popieram 100%
      • mam.kaszel Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 16:41
        NIEPRAWDA
        dzieci pownno sie edukować, gdy są do tego gotowe. I"jak najwcześniej"???? a słyszałaś o dostosowywaniu treści do wieku??
        i że dla dzieci na coś może byc ZA WCZEŚNIE???? odpowiadać na ich pytania, a nie przedwcześnie je informować o czymś, o czym nawet jeszcze nie zaczęły myśleć.
        • mila2712 A więc..... 25.04.13, 16:59
          mam.kaszel napisała:

          > NIEPRAWDA
          > dzieci pownno sie edukować, gdy są do tego gotowe. I"jak najwcześniej"???? a sł
          > yszałaś o dostosowywaniu treści do wieku??

          Powtarzam to co napisałam poniżej : mój syn jest uświadomiony na tyle na ile powinien być uświadomiony w jego wieku.
          PS masz dziecko..... ? Teoria czy praktyka ?
          • mam.kaszel Re: A więc..... 25.04.13, 17:32
            mila2712 napisała:
            Tak powinno się edukować dzieci jak najwcześniej. Może w końcu przestanie funkcjonować termin kogucik mysia, dzieci przynosi bocian i inne pierdoły
            Nie wpłynie to na liczbę niechcianych ciąż.

            mam.kaszel napisała:
            NIEPRAWDA
            > > dzieci pownno sie edukować, gdy są do tego gotowe. I"jak najwcześniej"???
            > ? a sł
            > > yszałaś o dostosowywaniu treści do wieku??

            Pogubiłaś się w drzewku, nie moja wina.

            Nie mam dzieci, ale zajmuję się nimi zawodowo i niezawodowo od 11 lat (od noworodków przez niemowlaki, przedszkolaki po nastolatki). Tak więc teoria i praktyka.

            • mila2712 To jeszcze tylko.... 25.04.13, 17:39
              zawodowo ? czyli ? ( jeśli to nie jest tajemnica )
              • mam.kaszel Re: To jeszcze tylko.... 25.04.13, 17:57
                Niezawodowo starsza siostra( 4 osobniki) oraz ciotka 7 sztuk, od 11 lat Zawodowo czyli niania, później przedszkolanka, planuję pedagoga (studia w trakcie).
                Poza tym charytatywnie zajmuję się dziećmi w różnym wieku, jak mam czas. Jakoś się do mnie kleją.
        • kochanic.a.francuza Re: Edukacja seksualna dzieci 30.04.13, 14:26
          Idac Twoim tokiem myslenia, uczyc literek, tez sie powinny kiedy sa do tego gotowe. Tymczasem jedne sa gotowe w wieku nawt 2 lat a inne dopiero w wieku 8. Rozpietosci sa wiekie, ale jest taki wiek, w ktorym znakomita WIEKSZOSC dzieci jest gotowa do nauki czytania i pisania, i na tej podstawie okresla sie wiek rozpoczecia tej nauki. I nikt sie nie zastanawia, ze jeden juz czyta, a inny jeszcze nawet nie zauwazyl, ze na swiecie literki istnieja.
          Tak samo jest z "przygotowaniem" do edukacji seksualnej. Niektore dzieci nie zapytaja i do 10-ego roku zycia, bo generalnie nie sa ciekawe. Czy to znaczy, ze ewentualne przekazanie im wiedzy, w sposob dla ich wieku odpowiedni, zaszkodzi im? Nie, nie zaszkodzi. Beda wiedzialy zanim same sie zainteresuja i to jest dobre.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:27
      już widzę program edukacji seksualnej w polskich szkołach, zmieniany co 4 lata w zależności czy rządzi prawica czy lewica...

      • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:49
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > już widzę program edukacji seksualnej w polskich szkołach, zmieniany co 4 lata
        > w zależności czy rządzi prawica czy lewica...

        Wzrośnie liczba ciąż lub spadnie - nie ma się o co martwić
      • akle2 Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 19:51
        Edukacja seksualna i religia w jednym rozkładzie zajęć, nie za wybuchowa ta mieszanka? :P
    • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:31
      jan_hus_na_stosie2 napisał:

      > proponuję tez wprowadzić zajęcia obowiązkowe z robienia minety, bo spora część
      > facetów może mieć w tym braki i potem ich partnerki będą sfrustrowane...

      Co tam byłod do kolacji ?
      Nie poznaję Jana
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:35
        mila2712 napisała:

        > Nie poznaję Jana


        Widocznie jeszcze słabo go znasz.
        • mila2712 Re: Edukacja seksualna dzieci 24.04.13, 21:39
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > mila2712 napisała:
          >
          > > Nie poznaję Jana

          > Widocznie jeszcze słabo go znasz.

          Oj tak z tej strony nie znałam go wcale. Znam z innej, lepszej :P
    • loginoftheyear straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:16
      przewaznie u tych niedzieciatych
      a tymczasem jako matka i kolezanka matek wiem, ze dzieci pytaja o te rzeczy zanim ukoncza 6 lat. nie zyja w izolatkach a przeplyw informacji jest nieco inny w spoleczenstwie dzisiaj, niz dwa tysiace lat temu. i byloby dobrze, gdyby wiecej dzieci wiedzialo, ze ten mily pan czy ta mila pani tak naprawde chca od nich czegos, czego chciec absolutnie nie powinni.
      nie wspomne juz o tym, ze sporo rodzicow nie rozmawia z dziecmi, zbywajac je nawet wtedy, gdy pytaja.
      edukacja dzieciakow nie polega na instruktazu technicznym, jak sie to niektorym osobom wydaje.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:20
        to nazwijmy rzeczy po imieniu czyli "edukacja jak rozpoznać pedofila" a nie seksualna...
        • loginoftheyear Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:22
          przeciez to jest aspektem jednym z
          nie wiem, czemu sie tak denerwujesz ;)
          • jan_hus_na_stosie2 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:27
            loginoftheyear napisał(a):

            > nie wiem, czemu sie tak denerwujesz ;)

            bo to tylko przykrywka, potem wprowadzi się poprawne politycznie podręczniki w których Kuba i Maciek będę się bardzo lubić, trzymać za rączki i marzyć o założeniu kochającej, homoseksualnej rodziny, oczywiście zaadoptują dzieci, których sami z racji płci mieć nie będą mogli...


            • mila2712 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:29
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > loginoftheyear napisał(a):
              >
              > > nie wiem, czemu sie tak denerwujesz ;)
              >
              > bo to tylko przykrywka, potem wprowadzi się poprawne politycznie podręczniki w
              > których Kuba i Maciek będę się bardzo lubić, trzymać za rączki i marzyć o założ
              > eniu kochającej, homoseksualnej rodziny, oczywiście zaadoptują dzieci, których
              > sami z racji płci mieć nie będą mogli...

              Nie przejmuj się tego raczej nie doczekamy.
              Tak Cię razi homoseksualizm ?
              • jan_hus_na_stosie2 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:31
                mila2712 napisała:

                > Tak Cię razi homoseksualizm ?

                dopóki nie był promowany w lewackich mediach to nie raził


                • mila2712 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:33
                  jan_hus_na_stosie2 napisał:

                  > mila2712 napisała:
                  >
                  > > Tak Cię razi homoseksualizm ?
                  >
                  > dopóki nie był promowany w lewackich mediach to nie raził

                  Masz prawicowe poglądy ?

                  • jan_hus_na_stosie2 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:37
                    mam własne poglądy, które nie dają się łatwo zaszufladkować

                    • mila2712 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:41
                      jan_hus_na_stosie2 napisał:

                      > mam własne poglądy, które nie dają się łatwo zaszufladkować

                      Ok
                      tu lewicowe a tu prawicowe ( tak to mam rozumieć ? czy nie chcesz na ten temat rozmawiać ? )
                      Gdybys miał dziecko, to w jakim wieku zacząłbyś je uświadamiać ( tak na poważnie nazywając rzeczy po imieniu ) ?
                      • jan_hus_na_stosie2 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:43
                        mila2712 napisała:

                        > Gdybys miał dziecko, to w jakim wieku zacząłbyś je uświadamiać ( tak na poważni
                        > e nazywając rzeczy po imieniu ) ?

                        wtedy gdyby zaczęło pytać, oczywiście szczegółowość odpowiedzi dostosowałbym do wieku dziecka
                        • mila2712 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:45
                          jan_hus_na_stosie2 napisał:

                          > mila2712 napisała:
                          >
                          > > Gdybys miał dziecko, to w jakim wieku zacząłbyś je uświadamiać ( tak na p
                          > oważni
                          > > e nazywając rzeczy po imieniu ) ?
                          >
                          > wtedy gdyby zaczęło pytać, oczywiście szczegółowość odpowiedzi dostosowałbym do
                          > wieku dziecka
                          no widzisz ? ja tak zrobiłam i było święte oburzenie jak Maciek powiedział w przedszkolu pxxxs ( ocenzurowano )
                          i po co były te ataki ?
                          • jan_hus_na_stosie2 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:48
                            mila2712 napisała:

                            > no widzisz ? ja tak zrobiłam i było święte oburzenie jak Maciek powiedział w p
                            > rzedszkolu pxxxs ( ocenzurowano )

                            trzeba było wybrać niekatolickie przedszkole :D

                            > i po co były te ataki ?

                            to była samoobrona :)

                            • mila2712 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:51
                              jan_hus_na_stosie2 napisał:

                              > mila2712 napisała:
                              >
                              > > no widzisz ? ja tak zrobiłam i było święte oburzenie jak Maciek powiedzia
                              > ł w p
                              > > rzedszkolu pxxxs ( ocenzurowano )
                              >
                              > trzeba było wybrać niekatolickie przedszkole :D

                              to państwowe przedszkole. w moim mieście jest jeszcze prywatne ale dziecko dobrze czuło się w swojej grupie i u swojej pani więc zostało

                              > > i po co były te ataki ?
                              >
                              > to była samoobrona :)
                              ale nie masz takich poglądów ? :p
            • loginoftheyear Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:31
              jak to mowia, Janie: strach ma wielkie oczy ;)
            • stokrotka_a Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 25.04.13, 16:56
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > (...) oczywiście zaadoptują dzieci, których
              > sami z racji płci mieć nie będą mogli...

              A dlaczego nie będą mogli? Przecież jeśli są płodni, to nie ma przeszkód. Nie muszą przecież tych dzieci mieć ze sobą. Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale ludzie w związkach heteroseksualne też wychowują dzieci niewspólne. To żadna nowość - to coś co istnieje od tysięcy lat. ;-)
        • mila2712 Re: straszny bulwers tu widze u coniektorych 24.04.13, 22:24
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > to nazwijmy rzeczy po imieniu czyli "edukacja jak rozpoznać pedofila" a nie sek
          > sualna...

          I to też jest bardzo ważne. I tu ogromna rola rodziców.....
    • mila2712 Autorko ...... 24.04.13, 22:58
      I co Ty na to ?

      PS śpisz czy oglądałaś mecz ?
      • mariuszg2 Re: Autorko ...... 24.04.13, 23:14
        myślę, że greenka próbuje zasnąć ale wyjątkowo dziś nie ma kto jej przywiązać do łóżka więc się rzuca jak pchła na na rozżarzonych weglach bez skarpetek....
    • mila2712 I na koniec ...... 24.04.13, 23:53
      .....osobom, które ze mną tak burzliwie dyskutowały.... życzę spokojnej nocy :p
    • alienka20 Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 01:37
      Mój ojciec też się tak pienił na te pomysły, ale on z tych, którzy dzieciom bajki o bocianach wciskają a dzieci biorą się u córek z samego chodzenia za ręce z chłopakiem.
      Przez całe 6 lat mojego związku pewnie twierdził, że mamy problem ze zrobieniem dziecka i dopiero morski brytyjski klimat nam w tym pomógł :P.
    • mam.kaszel Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 16:37
      Jedno pytanie:na czym ta edukacja seksualna 4-latka miałaby polegać?

      Moim zdaniem jest to przedwczesne wywowyłanie zainteresowania seksem u dzieci.
      Zresztą widać to po krajach, gdzie ta edukacja faktycznie jest wcześnie prowadzona (np. Holandia). Moja 6-letnia siostrzenica całe lato informowała mnie z niezdrowym podnieceniem, co to znaczy "lesbis" i "homo". Bo wcześniej nie wpadła na to,że coś takiego jest.
    • twojabogini Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 18:01
      Edukować.
      Program edukacji przedszkolnej informujący o: ciele i właściwych nazwach jego części, różnicach między budową chłopców i dziewczynek, oraz program zły dotyk (kto i kiedy może dotykać dziecka i gdzie zgłosić, jeśli dzieje się coś niedobrego), przyjaźń, miłość, emocje, pochodzenie dziecka od mamy i taty, szanowanie innych ludzi - jest jak najbardziej potrzebny.

      Rodzice sami są niewyedukowani i nie edukują dzieci, a głównym źródłem informacji staje się internet. Z niewyedukowanymi seksualnie dorosłymi stykam się bardzo często - przychodzą pytać o rozwód, bo seks im szwankuje. To czego dowiaduję się w rozmowach z nimi woła o pomstę do nieba - mężatki z wieloletnim stażem, które nigdy nie doświadczyły orgazmu z partnerem, osoby z nawykami masturbacyjnymi, które mają problem z seksem partnerskim i winią za to partnera, matki dwójki dzieci przekonane, że sikają pochwą, panowie, którzy nie rozumieją dlaczego pani na filmie to czy tamto lubi, a żona już niekoniecznie, panie przekonane, że orgazm sam kiedyś przyjdzie - jak urodzą dziecko albo skończą 30 lat (to chyba najpowszechniejszy mit, podobno szerzony przez postępowych ginekologów). Mogę tak naprawdę długo. Ci ludzie chcieliby mieć udane życie seksualne, ale nie mają pojęcia jak się za to zabrać. Większość z nich woli się rozwieść bo za swoje problemy wini partnera i sądzą, że na sali sadowej wraz z rozwodem uzyskają glejt na udane życie seksualne. Do seksuologa zaś nie pójdą, bo to nie wypada.
      Do tego wszystkiego dochodzi ogromna rzesza ludzi, którzy mają złe doświadczenia seksualne w przeszłosci -przemoc, gwałt, molestowanie - i do dzis czuja się winni.
      jak oni mają uczyć swoje dzieci?

      • mam.kaszel Re: Edukacja seksualna dzieci 25.04.13, 18:20
        twojabogini napisała:
        mężatki z wieloletnim stażem, które nigdy nie doświadczyły orgazmu z partnerem

        skoro są z wieloletnim stażem, to pewnie relikty z przeszłości


        twojabogini napisała:
        matki dwójki dzieci przekonane, że sikają pochwą,
        panowie, którzy nie rozumieją dlaczego pani na filmie to czy tamto lubi, a żona już niekoniecznie,
        panie przekonane, że orgazm sam kiedyś przyjdzie - jak urodzą dziecko albo skończą 30 lat

        Osoby o niskim ilorazie inteligencji były, są i będą, ale nie rozumiem, jak to się ma do powszechnej edukacji seksualnej, i dlaczego przedszkolaków
        • twojabogini Re: Edukacja seksualna dzieci 28.04.13, 09:55
          mam.kaszel napisała:

          > Osoby o niskim ilorazie inteligencji były, są i będą, ale nie rozumiem, jak to
          > się ma do powszechnej edukacji seksualnej, i dlaczego przedszkolaków

          Te osoby nie mające wiedzy o seksualności nie są wbrew pozorom osobami o niskim ilorazie inteligencji. Są to osoby, których nie tylko niewyedukowano seksualnie, je wręcz wypaczono. To, co wyobrażają sobie na temat seksu i to co czują jest plątaniną fantazji, uprzedzeń i lęków. Kiedy pierwszy raz się z tym zetknęłam myślałam, że mam do czynienia z osobą upośledzoną. Tych osób jest niestety bardzo dużo - wystarczy opuścić środowisko wielkomiejskiej inteligencji (samego miasta - nie trzeba, czasem nie trzeba i środowiska).

          A jak to się ma do edukacji seksualnej przedszkolaków? Ano tak, że ich rodzice zamiast przekazywać dzieciom pozytywny stosunek do ciała, do seksualności, do płci - przekazują swoje lęki, nie informacje. Że dzieci i młodzi ludzie relacjonują w badaniach, że w odpowiedzi na ich rozwijającą się seksualność spotykają się ze strony rodziców z dezaprobatą, wulgarnymi komentarzami, szantażami, agresją, wyzwiskami. Że są zostawiani sami sobie - gdy dojdzie do ciąży, zakażenia, gwałtu, molestowania. Tak reagują także osoby z wyższym wykształceniem, znające podstawowe informacje.
          Są prowadzone na ten temat badania - zapraszam do lektury raportu:

          ponton.org.pl/pl/raport/skad-wiesz-jak-wyglada-edukacja-seksualna-w-polskich-domach-raport-z-2011-r
          To szczegółowy raport z tego jak wygląda edukacja seksualna w polskich domach: dowiesz się z niego skąd bierze się HIV, jak zachowują się rodzice, gdy ich córka właśnie roni po przerwaniu ciąży pigułkami wczesnoporonnymi, jak wygląda informowanie dzieci o gwałcie i wielu innych rzeczy.
          Jest mi bardzo przykro z uwagi na tych młodych ludzi, na to czego doświadczają ze strony swoich rodziców - których przecież w większości kochają. Ale nie jestem zdziwiona tym potokiem bzdur - jak inaczej mogą edukować dzieci osoby,które seksu się boją i nie wiedzą zbyt wiele nawet o budowie swoich własnych genitaliów.
          • gree.nka Re: Edukacja seksualna dzieci 28.04.13, 11:06
            co do nauki w przedszkolu, to dobrze by było by dzieciak wiedział jak się bronić przed pedofilią, gwałtem, manipulacją.
            Dobrze by było by dzieciaki szkoła/ przedszkole uczyło zachowań dobrego wychowania, może wówczas nie byłoby takich informacji jak to dzieci nauczycielowi wkładają kosz na śmieci na głowę. Myslę, że szkoła/ przedszkole miałaby sporo do zrobienia w wychowaniu dzieciaków - i niekoniecznie jak sprawnie zakładać prezerwatywę.
            Ale to by wymagało też właściwego przykładu dawanego przez nauczycieli - co niekoniecznie idzie w parze :)
    • nstemi Jak myśmy się wszyscy uchowali 27.04.13, 23:49
      bez edukacji seksualnej od przedszkola? Bo też chyba się jakoś dramatycznie jako dzieci nie różniliśmy od tych dzisiejszych. Śmiem też twierdzić, że większość tu piszących nie zaliczyła nigdy "grypy z powikłaniami" czy ciąż niechcianych :-) I jak to możliwe?
      I to pomimo, że rodzice to oczywiście osobnicy niezbyt rozgarnięci. Jak wiadomo sam fakt zostania rodzicem powoduje nieodwracalne zmiany degeneracyjne w mózgu i tylko fachowcy, w tym edukatorzy seksualni są w stanie wychowywać i edukować dzieci :-)
      Ale dobra, przyznaje się też, że w zasadzie na każdy pomysł, w który angażuje się MEN i ministerstwo zdrowia nóż mi się w kieszeni otwiera, bo znam co nieco działalność jednego i drugiego. I wolałabym, żeby ci tytani intelektu trzymali się z dala od wszystkiego co ważne :-)
      • twojabogini Re: Jak myśmy się wszyscy uchowali 28.04.13, 10:06
        Jak się uchowaliśmy? Nieliczni szczęśliwcy mieli okazję dorastać w domach, w których ich seksualność była szanowana, w których seks nie służył za straszak i w których otrzymali potrzebne informacje.

        Zapraszam do retrospekcji: jak rodzice reagowali na onanizm dziecięcy lub młodzieńczy? jakie uczucia towarzyszyły dzieciom przy takich czynnościach - radość, przyjemność, czy strach przed rodzicami i potępieniem? jak rodzice reagowali na objawy dorastania płciowego? na ile szanowali prywatność? jak zareagowali na informacje, że ich dziecko podjęło lub zamierza podjąć życie seksualne? co mówili o ciąży, HIV, grzechu, seksie przedmałżeńskim? czy straszyli?czy zaprowadzili na pierwsza wizytę do urologa/seksuologa? czy zapewnili dziecku godne warunki (miejsce, antykoncepcję) na jego pierwszy raz/ a może udawali, że nie wiedzą - albo nie wiedzieli?co powiedzieli o płodności, cyklu miesiączkowym? czy nauczyli prawidłowych nazw genitaliów i ich budowy - czy też był siusiak i cipka (albo nie daj boże - jak do dziś bywa pupka)?jak pomogli swoim dzieciom gdy stały się ofiarami gwałtów, molestowania, szykanowania na tle seksualnym w grupie równieśniczej, gdy były porzucone, podjęły złe decyzje dotyczące związku, seksu, bały się przedwczesnej ciąży itp?

        Tak - to pokolenie poradziło sobie samo - z traumą jaką dostało w domach, w rodzinach i szkołach. Nie całe pokolenie sobie poradziło - dziś zarabiają na tym terapeuci, trenerzy seksualni, seksuolodzy, psycholodzy, psychiatrzy. A wiele osób cierpi w milczeniu, ma nieudane życie seksualne - i tyle zahamowań, ze nigdzie się nie zgłosi.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Jak myśmy się wszyscy uchowali 28.04.13, 10:30
          twojabogini napisała:

          > Zapraszam do retrospekcji: jak rodzice reagowali na onanizm dziecięcy lub młodz
          > ieńczy? jakie uczucia towarzyszyły dzieciom przy takich czynnościach - radość,
          > przyjemność, czy strach przed rodzicami i potępieniem? jak rodzice reagowali n
          > a objawy dorastania płciowego? na ile szanowali prywatność? jak zareagowali na
          > informacje, że ich dziecko podjęło lub zamierza podjąć życie seksualne? co mówi
          > li o ciąży, HIV, grzechu, seksie przedmałżeńskim? czy straszyli?czy zaprowadzil
          > i na pierwsza wizytę do urologa/seksuologa? czy zapewnili dziecku godne warunki
          > (miejsce, antykoncepcję) na jego pierwszy raz/ a może udawali, że nie wiedzą -
          > albo nie wiedzieli?co powiedzieli o płodności, cyklu miesiączkowym? czy nauczy
          > li prawidłowych nazw genitaliów i ich budowy - czy też był siusiak i cipka (alb
          > o nie daj boże - jak do dziś bywa pupka)?jak pomogli swoim dzieciom gdy stały s
          > ię ofiarami gwałtów, molestowania, szykanowania na tle seksualnym w grupie równ
          > ieśniczej, gdy były porzucone, podjęły złe decyzje dotyczące związku, seksu, ba
          > ły się przedwczesnej ciąży itp?


          mylisz przyczynę ze skutkiem, bo to co napisałaś świadczy o tym, że powinno edukować się rodziców a nie dzieci :)


        • gree.nka Re: Jak myśmy się wszyscy uchowali 28.04.13, 10:47
          zaintrygowało mnie to stwierdzenie: 'czy zapewnili dziecku godne warunki (miejsce, antykoncepcję) na jego pierwszy raz'
          czy to jest w gestii rodzica zapewniać miejsce do uprawiania seksu przez dziecko?

          Moim zdaniem, podjęcie życia seksualnego przez człowieka jest efektem jego dojrzałości płciowej ale też i życiowej. Wiąze się to z jego zdolnością do samodzielnego życia a nie tylko zabawy.
          Patrząc na to co napisałaś, to seks powinien kojarzyć się dziecku z czymś fajnym, przyjemnym, - zabawą. Czyli rodzic mówi, masz tu dziecko prezerwatywy/ pigułki, tu masz swój pokoik i możesz się kochać ile wlezie z kolegą/koleżanką. Te środki antykoncepcyjne powinny zabezpieczyć przed ciążą i chorobą. No w przypadku gdy wpadniesz - nic się nie martw , kochani rodzice załatwią skrobankę.

          Jak dla mnie to trochę wypaczony obraz życia dorosłego - dziecka, które ogranicza się tylko do czerpania z życia przyjemności. Zapomina się o powinnościach, obowiązkach i konsekwencjach.
          • twojabogini Re: Jak myśmy się wszyscy uchowali 30.04.13, 15:27
            gree.nka napisała:

            > Moim zdaniem, podjęcie życia seksualnego przez człowieka jest efektem jego dojr
            > załości płciowej ale też i życiowej. Wiąze się to z jego zdolnością do samodzi
            > elnego życia a nie tylko zabawy.

            To teoria. W praktyce wiele osób młodych zaczyna życie seksualne zanim osiągnie niezależność. Tym bardziej, że wiek osiągania niezależności się opóźnia - studia, niskie wynagrodzenie w pierwszych pracach itp.

            > Patrząc na to co napisałaś, to seks powinien kojarzyć się dziecku z czymś fajny
            > m, przyjemnym, - zabawą.

            Tak. A z czym miałby się kojarzyć - orką na ugorze :)

            > Czyli rodzic mówi, masz tu dziecko prezerwatywy/ piguł
            > ki, tu masz swój pokoik i możesz się kochać ile wlezie z kolegą/koleżanką. Te ś
            > rodki antykoncepcyjne powinny zabezpieczyć przed ciążą i chorobą. No w przypadk
            > u gdy wpadniesz - nic się nie martw , kochani rodzice załatwią skrobankę.

            Tego nie twierdzę. Twierdzę, że rodzice powinni mieć na tyle dobry kontakt z dzieckiem, że dziecko poinformuje ich o swoim zamiarze rozpoczęcia współżycia. Jeśli taką decyzję podejmie człowiek 16-17 letni rodzice nie tylko nie będą mieli na nią wpływu, ale nawet pozostając w zgodzie z prawem - nie będą mogli się jej sprzeciwić. Od 15 roku życia każdy sam swobodnie dysponuje seksualnością.

            I jeśli dziecko taka decyzje rozpocznie powinno od rodziców dowiedzieć się, jak odpowiedzialnie współżyć, przy ich pomocy dobrać właściwą antykoncepcję. I przy ich zrozumieniu mieć godne warunki do seksu.

            > Jak dla mnie to trochę wypaczony obraz życia dorosłego - dziecka, które ogranic
            > za się tylko do czerpania z życia przyjemności. Zapomina się o powinnościach, o
            > bowiązkach i konsekwencjach.

            Edukacja seksualna obejmuje kwestie odpowiedzialności, konsekwencji itp. Dlaczego sądzisz, ze nastolatki nie są w stanie mieć seksu odpowiedzialnego? Że w ich wydaniu to będą jakieś nieodpowiedzialne orgie dla przyjemności zakończone ciążą? A nie mogą tak po prostu normalnie - z miłości? Ja np. przeżyłam taką nastoletnią miłość i jest to jedno z najpiękniejszych wspomnień jakie mam. W ciążę nie zaszłam - byłam uświadomiona. Z drugiej strony liczyłam się z ewentualnością ciąży - i wiedziałam że w razie potrzeby mogę liczyć na swoich rodziców, niezależnie od decyzji jaką podejmę.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Jak myśmy się wszyscy uchowali 28.04.13, 10:51
          i jeszcze jedno ci powiem twojabogini, WARA ze swoimi poglądami od moich (być może w przyszłości) dzieci :)

          • twojabogini Re: Jak myśmy się wszyscy uchowali 30.04.13, 15:15
            jan_hus_na_stosie2 napisał:

            > i jeszcze jedno ci powiem twojabogini, WARA ze swoimi poglądami od moich (być m
            > oże w przyszłości) dzieci :)

            Ja rozumiem, że osoby z homofobią obawiają się że geje zdeprawują im dzieci, jak nazwać lęk, w którym mężczyzna obawia się, że kobieta otwarcie poruszająca problem seksu to zrobi?
            Jak niby miałabym i po co wpajać moje poglądy twoim dzieciom?
        • berta-death Re: Jak myśmy się wszyscy uchowali 30.04.13, 16:44
          To o czym piszesz, to naprawdę bardziej przypomina tematykę z kursu dla rodziców niż program edukacji dzieci i młodzieży. Poza tym w dzisiejszych czasach to naprawdę wszystkiego można się z internetu dowiedzieć. Wystarczy dzieciaka nauczyć czytać, żeby całej reszty samo się dowiedziało.

          Ja np jestem z tego rocznika, który nie miał żadnej edukacji seksualnej. Tej PRL-owskiej już nie było a nowej jeszcze. Całą rolę edukatora w tej dziedzinie przejął kościół. I ewentualnie podręczniki biologii zawierały jakieś informacje, ale to głównie suche fakty z dziedziny biologii rozrodu i chorób wenerycznych. Księża bardzo chętnie różne dziwne rzeczy opowiadali i zapraszali jeszcze dziwniejsze osoby na zajęcia. Pokolenie moich rodziców samo było średnio wyedukowane i jeszcze nie było żadnej tradycji domowego uświadamiania dzieci. Bardziej liczono na szkołę w tej dziedzinie. Jeszcze można było kupić książeczki uświadamiające i ja takowe miałam. W szkolnej bibliotece też były, ale uczniowie wstydzili się o nie prosić bibliotekarkę. W zasadzie powinny były stać na półce ogólnodostępne, żeby nie trzeba było przechodzić tej całej procedury związanej z pożyczaniem.

          Nie czuję się z tego powodu jakaś niedoedukowana. Książeczki edukacyjne, plus podręcznik biologii, encyklopedia, młodzieżowe czasopisma typu Bravo a wreszcie internet w zupełności wystarczyły. Nie mam żadnej traumy związanej z dorastaniem. Myślę, że zdecydowanie gorzej miały wcześniejsze pokolenia, które wchodziły w dorosłość tylko i wyłącznie z wiedzą podwórkową zdobytą od kolegów. Nie mam też żadnych uprzedzeń ani nie myślę stereotypowo, mimo, że z problematyką homoseksualizmu stykałam się wyłącznie poprzez niewybredne dowcipy o pedałach, jestem feministką mimo, że wszystko na około, łącznie z filmami i podręcznikami szkolnymi kultywowało patriarchalny obraz świata a feminizm był postrzegany wyłącznie przez pryzmat palących staniki wariatek z wąsami.
    • rotkaeppchen1 Re: Edukacja seksualna dzieci 28.04.13, 19:42
      Moim zdaniem edukacja seksualna malych dzieci powinna sie sprowadzac do odpowiadania na ich pytania dotyczace kwestii ogolnie mowiac seksualnych (typu: skad sie biora dzieci?) - odpowiedzi powinny byc rzeczowe, krotkie, zgodne z prawda i dostosowane do mozliwosci poznawczych kilkulatka.
      Druga bardzo wazna kwestia jest uswiadomienie malym dzieciom, ze powinny sie bronic w sytuacji przemocy seksualnej, wykorzystywania seksualnego, itd. To jest palacy problem, ktory moze dotknac kazdego dziecka. Dziecku trzeba dosc wczesnie mowic, ze nikt nie ma prawa go dotykac, bez jego zgody i jezeli tak sie stanie, powinno szukac pomocy u osoby doroslej, opiekuna, itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka