kasia1368
05.05.13, 23:35
poznałam faceta. ja - nie chodzę do kościoła i nie zamierzam, ogólnie średnio z moją duchowością. on - wierzący, praktykujący, czasami słucha radia maryja, nosi krzyżyk na szyi itp.
były dwie randki, ale takie dość długie, po kilka godzin. facet ogólnie spoko. moje nastawienie jest pozytywne, choć nie zabujałam się jeszcze ;)
czy da się? myślicie że można się związać z kimś, różniąc się dość mocno w kwestii wiary, religii?
pytam bo nie wiem czy się zawijać, czy też umawiać się dalej. póki co nie rozmawialiśmy na ten temat i ja nie wyjawiłam nic na temat moich preferencji, bo przyznam że trochę mnie wystraszył tym swoim dość konkretnym podejściem do tematu religii.