Dodaj do ulubionych

wizyta Paieża a dziura budżetowa

24.03.02, 15:29
Wiem, że to nie jest temat na to forum, ale tu się chyba najwięcej dzieje,
dlatego pytanie pada tutaj. Ostatnimi czasy niemal rok w rok Papa z Watykanu
wizytuje swą ojczyznę, płaci za to udręczony recesją, bezrobociem, dziurą
budżetową podatnik polski. Osobście uważam, organizację tak kosztownej imprezy
w sytuacji gdy w budżecie brakuje pieniędzy na wszystko, nawet już nie za
rozrzutność, tylko za arogancję władzy, zwłaszcza że Papa dopiero co tu był.
Jasne - nie jestem katoliczką i to wszystko tłumaczy! ale chba nie
wszystko...Czy katolicy na prawdę nie pojmują jakie kosmiczne środki
pochłaniają te (jakże częste) wizyty? Nie byłoby lepiej wydać je na pomoc
samotnym matkom, które wskutek działania ustawy antyaborcyjnej znalazły się w
dramatycznej sytuacji? A kogo stać niech sobie jedzie do Rzymu na własny koszt,
zamiast napawać się obecnością Papy za czyjeś pieniądze. Wiem, rządowi chodzi o
to aby kościół popierał wejście Polski do Unii, ale są chyba jakieś granice
nadskakiwania kościołowi? a może nie ma żdnych granic w tym względzie? Jak
myślicie?
eth
Obserwuj wątek
    • Gość: vagin Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 24.03.02, 15:59
      ethernity napisał(a):

      > Wiem, że to nie jest temat na to forum, ale tu się chyba najwięcej dzieje,
      > dlatego pytanie pada tutaj. Ostatnimi czasy niemal rok w rok Papa z Watykanu
      > wizytuje swą ojczyznę, płaci za to udręczony recesją, bezrobociem, dziurą
      > budżetową podatnik polski. Osobście uważam, organizację tak kosztownej imprezy
      > w sytuacji gdy w budżecie brakuje pieniędzy na wszystko, nawet już nie za
      > rozrzutność, tylko za arogancję władzy, zwłaszcza że Papa dopiero co tu był.
      > Jasne - nie jestem katoliczką i to wszystko tłumaczy! ale chba nie
      > wszystko...Czy katolicy na prawdę nie pojmują jakie kosmiczne środki
      > pochłaniają te (jakże częste) wizyty? Nie byłoby lepiej wydać je na pomoc
      > samotnym matkom, które wskutek działania ustawy antyaborcyjnej znalazły się w
      > dramatycznej sytuacji? A kogo stać niech sobie jedzie do Rzymu na własny koszt,
      >
      > zamiast napawać się obecnością Papy za czyjeś pieniądze. Wiem, rządowi chodzi o
      >
      > to aby kościół popierał wejście Polski do Unii, ale są chyba jakieś granice
      > nadskakiwania kościołowi? a może nie ma żdnych granic w tym względzie? Jak
      > myślicie?
      > eth
      Troszkę się chyba zagalopowaliśmy!! Nie samym chlebem człowiek żyje to po
      pierwsze, Papież nie przyjeżdza do Polski co roku to po drugie, i po trzecie ile
      kosztuje organizacja wizyty Papieża i co za te pieniądze w/g Ciebie można zrobić
      dla tego biednego kraju? Moim zdaniem niewiele! Oszczędzać oczywiście trzeba ale
      może niekoniecznie w ten sposób. No i nie można tak lekko traktować ew. poparcia
      kościoła dla integracji Polski z U.E. i trzeba pamiętać o korzyściach jakie ten
      biedny kraj odniesie po wstąpieniu do U.E. A i sama osoba Papieża ; troszkę
      więcej szacunku dla tego wielce zasłużonego Polaka. Jeśli nie interesuje Cię co
      Papież ma nam do przekazania nikt Cię nie zmusi do aktywnego uczestnictwa w
      spotkaniu z Nim.

      • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 16:24
        Gość portalu: vagin napisał(a):


        > Troszkę się chyba zagalopowaliśmy!! Nie samym chlebem człowiek żyje to po
        > pierwsze, Papież nie przyjeżdza do Polski co roku
        NIEMAL co roku
        to po drugie, i po trzecie il
        > e
        > kosztuje organizacja wizyty Papieża

        kosztje, kosztuje nie pamiętam teraz tch danych, ale kiedy zapoznawałam się z
        kosztorysem ostatniej pielgrzymki, złapałam się za głowę, nawiasem mówiąc kiedy
        odwiedzała nas angielska królowa to sama za siebie zapłaciła, a za Papę płaci
        podatnik - czyli ja też płacę i mam peawo mieć to za złe rządowi
        i co za te pieniądze w/g Ciebie można zrobi
        coś można - bardziej po chrześcijańsku byłoby nakarmić choćby jedno dziecko, niż
        organizować takie show
        > ć
        > dla tego biednego kraju? Moim zdaniem niewiele! Oszczędzać oczywiście trzeba al
        > e
        > może niekoniecznie w ten sposób. No i nie można tak lekko traktować ew. poparci
        > a
        > kościoła dla integracji Polski z U.E. i trzeba pamiętać o korzyściach jakie ten
        >
        > biedny kraj odniesie po wstąpieniu do U.E.
        jasne że trzeba nam do Unii, tylko podejście typu: jak kościół i Papa nie
        przyklasną to ten ciemny naród będzie się przed Unią bronił, ergo: należy
        kościołowi dać wszystko co chce to może przyklaśnie (albo i nie), uważam
        delikatnie mówiąc za nieprofesjonalne zr strony rządzących
        A i sama osoba Papieża ; troszkę
        > więcej szacunku dla tego wielce zasłużonego Polaka
        ja mam swoje zdanie na temat jego zasług dla świata, z pewnością przeciwstawne do
        Twojego, a co to szacunku to wybacz, dla mnie to tak jakbyś oczekiwał odemnie
        szacunku dla Benny Hilla, czy Jasie Fasoli, jeśli to dla kogoś brzmi obrazoburczo
        to jego problem, nikt nie ma prawa wymagać od innych szacunku dla jakiejś persony
        tylko dlatego, że akurat dla niego ta persona jest autorytetem
        esuje Cię co
        >
        > Papież ma nam do przekazania nikt Cię nie zmusi do aktywnego uczestnictwa w
        > spotkaniu z Nim.
        owszem zmusza, bo ja podczas tych wizytacji nie mogę się normalnie poruszać po
        mieście, czy w Twoim mieście gościł Papa? nie? to masz szczęście... to jest jakaś
        cholerna paranoja, mieszkańcydomów w pobliżu terenów, które ma nawiedzić Papa
        nawet nie mogą normalnie wchodzić do domów, przymować gości, otwierać okien,
        obcokrajowcy z krajów arabskich są zamykani w areszcie na czas wizyty, totalne
        wariactwo i łamanie praw człowieka (poza marnowaniem pieniędzy)
        eth
        >

        • Gość: vagin Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 24.03.02, 16:47
          jestem z WARSZAWY i nie tylko Papież tu gościl !! kończę dyskusję z Tobą bo to
          nie ten poziom!
          Cześc !
          • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 17:23
            Typowa reakcja Radiomaryjcow i szalonych dewotow. Kto nie z nami- ten przeciwko
            nam???
        • ninaa Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 17:30
          Cóż..., moim zdaniem nie poziom wiary.., a rozsądek... Ja też byłabym za
          przeznaczeniem tej forsy i energii ludzkiej na zupełnie inne sprawy.., niestety
          dużo ważniejsze...
    • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 17:20
      W kraju, w ktorym skraca sie dotacje na podstawowe leki, w ktorym zamiast w
      aktach zgonu "smierc z powodu zawalu serca" powinno sie wpisywac " smierc z
      biedy spowodowana niemozliwoscia wykupienia lekow", gdzie 50% dzieci idzie do
      szkoly bez drugiego sniadania, lub jest stale niedozywiona, w kraju, gdzie
      dzieci w regionow ekologicznie zagrozonych nie wyjezdzaja na wakacji, do tego
      kraju na koszt podatnika, wiec i moj sprowadza sie goscia! Goscia kosciola
      katolickiego a nie goscia calego Narodu Polskiego! Kosciolkat. Jak to zawsze
      ma w zwyczajku chce zbic na tej wizycie jakis tam kapital- niestety caly wklad
      w organizacje tej jego wycieczki musi poniesc polski podatnik- a wiec i ja!
      Ktos z przedmowcow spytal- co mozna za ten szmal wydany na organizacje kupic?
      Niech bylby to tylko jeden ambulans, jeden respirator, jedena sztuczna nerka.
      Te rzeczy moglyby uratowac przynajmniej jedno zycie! Kogo lub co moze uratowac
      wizyta Bialego Papy?
      Mnie nie! Mnie moze doprowadzic do zawalu!
      • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:25
        mario2 napisał(a):

        > W kraju, w ktorym skraca sie dotacje na podstawowe leki, w ktorym zamiast w
        > aktach zgonu "smierc z powodu zawalu serca" powinno sie wpisywac " smierc z
        > biedy spowodowana niemozliwoscia wykupienia lekow", gdzie 50% dzieci idzie do
        > szkoly bez drugiego sniadania, lub jest stale niedozywiona, w kraju, gdzie
        > dzieci w regionow ekologicznie zagrozonych nie wyjezdzaja na wakacji, do tego
        > kraju na koszt podatnika, wiec i moj sprowadza sie goscia! Goscia kosciola
        > katolickiego a nie goscia calego Narodu Polskiego! Kosciolkat. Jak to zawsze
        > ma w zwyczajku chce zbic na tej wizycie jakis tam kapital- niestety caly wklad
        > w organizacje tej jego wycieczki musi poniesc polski podatnik- a wiec i ja!
        > Ktos z przedmowcow spytal- co mozna za ten szmal wydany na organizacje kupic?
        > Niech bylby to tylko jeden ambulans, jeden respirator, jedena sztuczna nerka.
        > Te rzeczy moglyby uratowac przynajmniej jedno zycie! Kogo lub co moze uratowac
        > wizyta Bialego Papy?
        > Mnie nie! Mnie moze doprowadzic do zawalu!

        podpisuje się pod tymi słowami
        eth

      • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 02:21
        mario2 napisał(a):

        > Kogo lub co moze uratowac wizyta Bialego Papy?
        > Mnie nie! Mnie moze doprowadzic do zawalu!

        To jeszcze jeden powod aby jednak przyjechal :-)
      • matea Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 18:14
        mario2 napisał(a):

        > W kraju, w ktorym skraca sie dotacje na podstawowe leki, w ktorym zamiast w
        > aktach zgonu "smierc z powodu zawalu serca" powinno sie wpisywac " smierc z
        > biedy spowodowana niemozliwoscia wykupienia lekow", gdzie 50% dzieci idzie do
        > szkoly bez drugiego sniadania, lub jest stale niedozywiona, w kraju, gdzie
        > dzieci w regionow ekologicznie zagrozonych nie wyjezdzaja na wakacji,
        ====
        Jestem przekonana, że zdajesz sobie w pełni sprawę z tego, że posługiwanie się
        takimi hasłami - nośnymi dla polityka, o którym często mówisz wyszydzając innych
        Twoich adwersarzy przy różnego rodzaju sporach, nie licuje z osobą, która ma
        takie dobre zdanie o sobie, tym samym w oczach innych oczekuje potwierdzenia tej
        opinii.
        Tak, jestem zdania, że ta wizyta będzie nas wszystkich (ateistów i katolików, a
        także inne grupy religijne) kosztować.
        Zdawać by się mogło, że tylko Ty i Ci, którzy tutaj tak ostro protestują, że
        właśnie Wy żyjecie tu i teraz, że tylko Wy jesteście odpowiedzialnymi obywatelami
        Polski, że tylko Wy umiecie nakreślić kluczowe bolączki społeczno - gospodarcze
        kraju. Wiesz dobrze, że mogłabym tak wymieniać jeszcze długo, ale nie w tym
        rzecz.
        Zapraszam Cię do zapoznania się z moją opinią o tych sprawach wyrażoną troche
        przekornie a trochę nie w postaci kilku pytań w poście Eth. Być może warto
        byłoby, abyś i Ty spróbował odpowiedzieć sam przed sobą na te pytania, kto wie...
        Tego typu atakami na katolików i katolicyzm jako taki w Polce, chcący lub nie,
        staracie się wykuć podział pomiędzy Polakami. Doprawdy nie wiem czemu ma to
        służyć, szczególnie w dobie, gdy wszystkie demokratyczne i na wysokim poziomie
        cywilizacyjnym narody nawołują do jednoczenia się ponad wszelkimi podziałami, do
        tolerancji i poszanowania jednostki.
        Jest też kwestia historycznych uwarunkowń w Polsce w kontekście właśmie
        katolicyzmu. Podobnie, jak w Rosji historyczne uwarunkowanie prawosławia. Tutaj
        też można przytoczyć szereg merytorycznie zbieżnych przykładów.
        Jest też kwestia roli Polski - postrzegana przez pryzmat działań rządzących - na
        arenie światowej.
        Mili Państwo, jeśli jeszcze tych aspektów nie uwzględniliście, to bardzo proszę
        wziąć je pod rozwagę przy podejmowaniu podobnych kwestii. Jeśli zaś Państwa
        wypowiedzi są już po ich uwzględnieniu, to powiem tak: nic dziwnego, że po
        ostatnich wyborach mamy taki skład parlamentarny.
        I jeszcze jedno, wszystko to, co dotychczas w tej sprawie powiedziałam nie
        stanowi obrony dotychczasowych działań (w tym niektórych "sławnych"
        przedstawicieli) KK. Kościól katolicki w Polsce przeżywa kryzys, to chyba jasne.
        Należy jednak umieć rozróżniać działanie pewnych jego reprezentantów od wiary
        katolickiej. Jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to można jedynie ubolewać, natomiast
        nie da się tego w tej formie i w tym miejscu wyjaśnić.

        Spieszę się i nie mam czasu ustosunkować się do innych postów.
        Jedno jest dla mnie interesujące: skoro Państwo śa tacy przykładni, czemu
        wiiększość postów pisana jest w godzinach pracy? Czyżby oszczędność, ale tylko w
        jedną stronę?

        Pozdrawiam,
        M.
        do tego
        > kraju na koszt podatnika, wiec i moj sprowadza sie goscia! Goscia kosciola
        > katolickiego a nie goscia calego Narodu Polskiego! Kosciolkat. Jak to zawsze
        > ma w zwyczajku chce zbic na tej wizycie jakis tam kapital- niestety caly wklad
        > w organizacje tej jego wycieczki musi poniesc polski podatnik- a wiec i ja!
        > Ktos z przedmowcow spytal- co mozna za ten szmal wydany na organizacje kupic?
        > Niech bylby to tylko jeden ambulans, jeden respirator, jedena sztuczna nerka.
        > Te rzeczy moglyby uratowac przynajmniej jedno zycie! Kogo lub co moze uratowac
        > wizyta Bialego Papy?
        > Mnie nie! Mnie moze doprowadzic do zawalu!

    • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 18:10
      Pewnie tez mi sie dostanie jak Tobie, ze nie jestem na
      wysokim poziomie skoro nie padam na kolana przed naszym
      Papiezem-Polakiem.
      Po pierwsze nie widze powodu dlaczego ludzie
      niezainteresowani jego osba musza do tego doplacac. W
      koncu nie kazdy musi byc katolikiem. Szkoda ze nikt nie
      wpadl na pozmyl jak w Niemczech podatku religijnego i
      wtedy z tej puli bylaby finasowana dzilalnosc kosciola,
      przez tylko tych co tego chca.
      Podczas ostatniej wizyty mieszkalam w Warszawie. Na dwa
      dni przez msza papieza przyjechali mnie odwiedzic
      rodzice. Postanowialm ugotowac im obiad i poszlam kupic
      do tego obiadu wino.Niestety odmowiono mi tego trunku,
      bo sprzedaz byla zakazana bo ktos wymyslil zeby w ten
      sposb uczcic wizyte i przezywac ja "duchowo" bez
      alkoholu. Dlaczego? A jak ktos nie chcial?
      • kingaboz Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 19:56
        I to są wasze argumenty : zakaz sprzedaży alkoholu, kłopoty z kom'unikacją czy
        też głodne dzieci które możnaby nakarmić gdyby nie ten człowiek ubrany na biało
        co naciąga nasze biedne państwo na kosztowne wycieczki! Brawo jesteście
        naprawdę na wysokim poziomie! A co Wy zrobiliście żeby ulżyc głodnym w tym i
        innych krajach, a dlaczego to Wy macie decydowac kto przyjeżdża do Polski i kto
        za to płaci? zapomnieliście jak wiele ten biedny kraj zawdzięcza temu
        człowiekowi? pamiętacie jak ten piękny kraj wyglądał jeszcz 10 lat temu? czy
        protestowaliście przeciwko wizytom np. breżniewa? Czy wtedy stać nas było na
        goszczenie tych dobroczyńców. I tak dla porządku to Polskie szpitale /np. CZD w
        W-wie, czy instytut w Krakowie -Prokocimiu / otrzymały od Watykanu trochę
        więcej aparatury niż byliby w stanie kupić wszyscy przeciwnicy wizyty Papieża
        razem wzięci. Wiem bo pracuję w CZD. A radia M. nie słucham dostaje alergii gdy
        ktoś wspomina w mojej obecności o Rydzyku.
        • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 20:39
          kingaboz napisał(a):

          > I to są wasze argumenty : zakaz sprzedaży alkoholu,

          Ten zakaz byl symbolem zmuszania do "duchowego
          uczestnicztwa" osob ktore nie mialy ochoty uczestniczyc w
          tym wydarzeniu.


          a dlaczego to Wy macie decydowac kto przyjeżdża do Polski
          i kto
          >
          > za to płaci?

          A dlaczego nie? Wszyscy mamy do tego takie samo prawo.


          • kingaboz Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 21:32
            goga.74 napisał(a):

            > kingaboz napisał(a):
            >
            > > I to są wasze argumenty : zakaz sprzedaży alkoholu,
            >
            > Ten zakaz byl symbolem zmuszania do "duchowego
            > uczestnicztwa" osob ktore nie mialy ochoty uczestniczyc w
            > tym wydarzeniu.
            >
            >
            > a dlaczego to Wy macie decydowac kto przyjeżdża do Polski
            > i kto
            > >
            > > za to płaci?
            >
            > A dlaczego nie? Wszyscy mamy do tego takie samo prawo.
            >
            >
            czy protestowaliście przeciwko innym zakazom jeszcze kilkanaście lat temu czy
            wtedy jakoś brakowało odwagi? A teraz można pokrzyczeć bo mamy demokrację tylko
            komu w dużej części ją zawdzięczamy? Pytam co robicie żeby pomoc najbiedniejszym?
            No i dla porządku Papież do Polski przylatuje średnio co trzy lata a nie co rok!!!
            I wreszcie katolicy też mają prawo do goszczenia Papieża w Polsce a porownanie go
            do Benny Hilla to chyba "mały" nietakt!A swoją drogą szanują Papieża wszyscy
            tylko nie forumowiczki zabawne i przykre zarazem. I tak z ciekawości jakie
            wyznanie reprezentujecie? Starczy Wam odwagi żeby nam o tym napisać?
            • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:12

              Kogo masz na mysli piszac "Wy"? Dlaczego piszesz w
              liczbie mnogiej? Bo ja sobie nie przypominam gdzie
              porownalam papieza do Benny Hilla. Czy
              jestes w stanie mi wskazac gdzie tak napisalam ? Czy fakt
              ze wizyta papieza nie jestem zainteresowana swiadczy o
              braku szacunku?

              I tak z ciekawości jakie
              wyznanie reprezentujecie? Starczy Wam odwagi żeby nam o
              tym napisać?

              Jesli pytasz o mnie to jest ateistka. Przykre, ze w
              naszym kraju do napisania tego potrzeba odwagi.
              Tak w ogole to skad w Tobie tyle jadu dla osob z innych
              wyzanan lub niewierzacych?

            • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:37
              kingaboz napisał(a):

              > goga.74 napisał(a):
              >
              > > kingaboz napisał(a):
              > >
              > > > I to są wasze argumenty : zakaz sprzedaży alkoholu,
              > >
              > > Ten zakaz byl symbolem zmuszania do "duchowego
              > > uczestnicztwa" osob ktore nie mialy ochoty uczestniczyc w
              > > tym wydarzeniu.
              > >
              > >
              > > a dlaczego to Wy macie decydowac kto przyjeżdża do Polski
              > > i kto
              > > >
              > > > za to płaci?
              > >
              > > A dlaczego nie? Wszyscy mamy do tego takie samo prawo.
              > >
              > >
              > czy protestowaliście przeciwko innym zakazom jeszcze kilkanaście lat temu czy
              > wtedy jakoś brakowało odwagi? A teraz można pokrzyczeć bo mamy demokrację tylko
              >
              > komu w dużej części ją zawdzięczamy? Pytam co robicie żeby pomoc najbiedniejszy
              > m?
              > No i dla porządku Papież do Polski przylatuje średnio co trzy lata a nie co rok
              > !!!
              > I wreszcie katolicy też mają prawo do goszczenia Papieża w Polsce a porownanie
              > go
              > do Benny Hilla

              Ja Papy nie porównuję do Benny Hilla (gdzieżbym śmiała) Papa jest nieporówywalnie
              lepszym showmanem. Twierdzę jedynie, że jego autorytet (nie cała osoba, ze
              wszystkimi cechami indywidualnymi) jest dla mnie porównywalny doautorytetu np.
              Bennny Hilla i nic ponadto.
              to chyba "mały" nietakt!A swoją drogą szanują Papieża wszyscy

              nie, nie wszyscy tyle że wolą o tym nie wspominać w obecności wielbicieli Papy,
              ponieważ ci są zazwyczaj pozbawieni dystansu do całej sprawy i reagują podobnie
              do Pani Kingiboz i Pana Vagina
              > tylko nie forumowiczki zabawne i przykre zarazem. I tak z ciekawości jakie
              > wyznanie reprezentujecie? Starczy Wam odwagi żeby nam o tym napisać?

              ja się zdeklarowałam już na wstępie - nie jestem katoliczką, Goga chyba też, bo
              pisze o katolikach w trzeciej osobie. Jeśli Pani Kinga ciekawa szczegółow to
              jestem ateistką. Swoją drogą skąd to absurdalne podejrzenie, ze ktoś miałby się
              obawiać przyznania do swojej orientacji światopoglądowej? Czyżby katolicy
              uważali, że ludzie niewierzący i należący do innych wyznać powinni się ich bać?

            • Gość: Jo Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 08:41
              Wizyty Papieża doprowadzają mnie do szału bo:
              - czy chcę, czy nie chcę, TV, radio i gazety zalewają mnie potokiem informacji
              na ten temat, program jest wywrócony do góry nogami, bo transmisje się
              przedłużaja (podobnie zresztą wkurzała mnie Olimpiada).
              - w Poznaniu nie można było kupić alkoholu, bo Papa był 50 km dalej! (jeszcze
              by ktoś butelką dorzucił – co?); i nie chodzi mi o to, że boleję nad tym, że
              nie mogłam się napić ;-), tylko o to, ze ktoś mnie zmuszał do czegoś, czemu
              byłam przeciwna. Bo ja nie zamierzam „czcić duchowo” przyjazdu Papy do Polski,
              a nawet gdybym chciała, to z własnej woli i w sposób przeze mnie wybrany.
              - Na przyjazd remontuje się fasady domów na ulicach, którymi Papa przejedzie
              raz i przez moment - fajnie, ładna fasada cieszy oko, nie przeczę, szkoda
              tylko, ze wewnątrz tychże domów rozsypuje się kanalizacja, na remont której
              brakuje pieniędzy
              - Ochrona rzeczywiście działa jak w amoku, ludzie spokojnie nie mogą się
              poruszać po ulicach, obcych się nie wpuszcza, ale jakoś nie słyszałam, żeby
              ktoś się martwił, ze przeciążony ludźmi balkon może zlecieć – no chyba żeby
              miał zlecieć na Papę??
              - To wszystko oczywiście nie jest winą papieża, tylko tej idiotycznej,
              bezdennie kretyńskiej histerii na jego tle, jako opanowała niestety nie tylko
              zdewociałą część naszego społeczeństwa. Opanowała, nakręcona przez media, które
              wyczuwają w tym koniunkturę. (Szczytowym przykładem mogą być tutaj... puzzle z
              papieżem, wyprodukowane na jego ostatnią wizytę, teraz zapewne w magazynach
              czekające na następną). To co teraz napiszę, zapewne ściągnie gromy na moją
              głowę, ale powiem szczerze, że chciałabym, żeby był już nowy papież, bo wtedy
              skończy się wreszcie ta cała szopka!!!! Sami zobaczycie, jak szybko skończy
              się „turystyka pielgrzymkowa” i cały ten biznes. A jeszcze jeśli na Stolicę
              Piotrową wstąpi czarny kardynał – ludzie!!!!

              Jestem ateistką, ale nie dlatego papież w żaden sposób nie jest dla mnie
              autorytetem. Po prostu nie jest i już, autorytet się wybiera a nie dostaje się
              go odgórnie. A jeśli słyszę wypowiedzi typu „największy autorytet naszych
              czasów”, no to mnie pusty śmiech ogarnia.
              Do papomanów: cieszcie się z jego wizyty, skoro już przyjedzie (my przeciwnicy
              po prostu musimy przyjąć ten fakt do wiadomości), ale dajcie nam mieć własne
              zdanie. Rzucaniem się „na hura” na tych, którzy pozwolą sobie mieć inne
              poglądy, ukazujecie własną nietolerancję... a może niepewność i słabość? I
              jeszcze jedno: ja się was nie boję, więc niech nikt nie pisze "I tak z
              ciekawości, jakie wyznanie reprezentujecie? Starczy Wam odwagi żeby nam o tym
              napisać?" Póki co, katoliccy talibowie tym krajem nie rządzą.


        • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:22
          kingaboz napisał(a):

          > I to są wasze argumenty : zakaz sprzedaży alkoholu, kłopoty z kom'unikacją czy
          > też głodne dzieci które możnaby nakarmić gdyby nie ten człowiek ubrany na biało
          >
          > co naciąga nasze biedne państwo na kosztowne wycieczki! Brawo jesteście
          > naprawdę na wysokim poziomie! A co Wy zrobiliście żeby ulżyc głodnym w tym i
          > innych krajach,

          robimy tyle, ile możemy i na ile nas stać

          a dlaczego to Wy macie decydowac kto przyjeżdża do Polski i kto
          >
          > za to płaci?

          tutaj podpisuję się pod postem Gogi

          zapomnieliście jak wiele ten biedny kraj zawdzięcza temu
          > człowiekowi?

          Osobiście nie uważam, że ten biedny kraj zawdzięcza cokolwiek Białemu Papie z
          Watykanu, poza tym że na skutek przejęcia się jego naukami jest ciemny i coraz
          dalej od cywilizacji

          pamiętacie jak ten piękny kraj wyglądał jeszcz 10 lat temu? czy
          > protestowaliście przeciwko wizytom np. breżniewa?

          Przeciwko wizytom Breżniewa nie protestowaliśmy, bo byliśmy w podstawówce, albo i
          w przedszkolu. Poza tym teraz też nie protestujemy tylko dyskutujemy. Widzę, że w
          Twoim przekonaniu goraniczenia niegdysiejszego ustroju powinny znaleźć swój
          odpowiednik w demokratycznym (ponoć) społeczeństwie - wtedy nie wolno było
          powiedzieć złego słowa na partię i Breżniewa, a dziś nie wolno nic zarzucić
          kościołowi i Papie z Watykanu.

          Czy wtedy stać nas było na
          > goszczenie tych dobroczyńców. I tak dla porządku to Polskie szpitale /np. CZD w
          >
          > W-wie, czy instytut w Krakowie -Prokocimiu / otrzymały od Watykanu trochę
          > więcej aparatury niż byliby w stanie kupić wszyscy przeciwnicy wizyty Papieża
          > razem wzięci. Wiem bo pracuję w CZD.

          Jeśli nawet w tym, co tutaj piszesz jest coś z prawdy, to czy nie lepiej kupić
          sobie coś za własne pieniądze, niż otrzymać dar łaski. Dary zobowiązują do
          wdzięczności.

          A radia M. nie słucham dostaje alergii gdy
          >
          > ktoś wspomina w mojej obecności o Rydzyku.

          może jednak przemyślisz swój stosunek do O.Rydzyka?
          eth

          • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:32
            ethernity napisał(a):

            > Osobiście nie uważam, że ten biedny kraj zawdzięcza cokolwiek Białemu Papie z
            > Watykanu, poza tym że na skutek przejęcia się jego naukami jest ciemny i coraz
            > dalej od cywilizacji

            Witamy w Ciemnogrodzie.
            A Ciebie Ehternity pierwsza spalimy na stosie... :-)
            • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:44
              hal9000 napisał(a):

              > ethernity napisał(a):
              >
              > > Osobiście nie uważam, że ten biedny kraj zawdzięcza cokolwiek Białemu Papi
              > e z
              > > Watykanu, poza tym że na skutek przejęcia się jego naukami jest ciemny i c
              > oraz
              > > dalej od cywilizacji
              >
              > Witamy w Ciemnogrodzie.
              > A Ciebie Ehternity pierwsza spalimy na stosie... :-)

              juz sie bojam leca do konfesjonała sie nawracam, darujta
              :-)(-:

          • paw_dady Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 19:46
            ethernity napisał(a):

            > Osobiście nie uważam, że ten biedny kraj zawdzięcza
            cokolwiek Białemu Papie z
            > Watykanu, poza tym że na skutek przejęcia się jego
            naukami jest ciemny i coraz
            > dalej od cywilizacji

            wpierdalanie mcdonalda i zapijanie coca-cola a potem
            prztwazanie tego na gowno nazywasz cywilizacja,. bo do
            tego sie cala komercje sprowadza. gratuluje cywilizacji.


            > Twoim przekonaniu goraniczenia niegdysiejszego ustroju
            powinny znaleźć swój
            > odpowiednik w demokratycznym (ponoć) społeczeństwie -
            wtedy nie wolno było
            > powiedzieć złego słowa na partię i Breżniewa, a dziś
            nie wolno nic zarzucić
            > kościołowi i Papie z Watykanu.


            o jak komus wizyta odpowiada musi siedziec cicho bo nie
            jest "nowoczesny" i "europejski". no i koronny argument
            ciemnogrod. to jest dopiero totalitaryzm
    • Gość: Marta Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 24.03.02, 20:11
      ethernity napisał(a):

      > Wiem, że to nie jest temat na to forum, ale tu się chyba najwięcej dzieje,
      > dlatego pytanie pada tutaj. Ostatnimi czasy niemal rok w rok Papa z Watykanu
      > wizytuje swą ojczyznę, płaci za to udręczony recesją, bezrobociem, dziurą
      > budżetową podatnik polski. Osobście uważam, organizację tak kosztownej imprezy
      > w sytuacji gdy w budżecie brakuje pieniędzy na wszystko, nawet już nie za
      > rozrzutność, tylko za arogancję władzy, zwłaszcza że Papa dopiero co tu był.
      > Jasne - nie jestem katoliczką i to wszystko tłumaczy! ale chba nie
      > wszystko...Czy katolicy na prawdę nie pojmują jakie kosmiczne środki
      > pochłaniają te (jakże częste) wizyty? Nie byłoby lepiej wydać je na pomoc
      > samotnym matkom, które wskutek działania ustawy antyaborcyjnej znalazły się w
      > dramatycznej sytuacji? A kogo stać niech sobie jedzie do Rzymu na własny koszt,
      >
      > zamiast napawać się obecnością Papy za czyjeś pieniądze. Wiem, rządowi chodzi o
      >
      > to aby kościół popierał wejście Polski do Unii, ale są chyba jakieś granice
      > nadskakiwania kościołowi? a może nie ma żdnych granic w tym względzie? Jak
      > myślicie?
      > eth
      ----------------------------------------
      Ethernity spod klawiatury mi to wyjęłaś.Mam dokładnie taki sam pogląd na tę
      sprawę.A Vagin-to zapewne Radio Ma-Ryja,co ?


      • Gość: bzz Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 20:21
        A to nie wiecie, zbuntowane nastolatki, jaki mamy ustroj w Polsce ? Bo sprawa
        jest prosta - decyduje wiekszosc, ktora jest za poniesieniem kosztow wizyty
        papieza. Koniec.
        • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 20:35
          Gość portalu: bzz napisał(a):

          > A to nie wiecie, zbuntowane nastolatki, jaki mamy
          ustroj w Polsce ? Bo sprawa
          > jest prosta - decyduje wiekszosc, ktora jest za
          poniesieniem kosztow wizyty
          > papieza. Koniec.

          Po pierwsze dlaczego piszesz "zbuntowane nastolatki" nic
          nie wiedzac o naszym wieku. Po drugie mamy demokracje,
          ktorej miara jest to w jaki sposob wiekszosc traktuje
          mniejszosc (nie taka znow mala w tym wypadku).
      • Gość: vagin Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 24.03.02, 20:58
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > ethernity napisał(a):
        >
        > > Wiem, że to nie jest temat na to forum, ale tu się chyba najwięcej dzieje,
        >
        > > dlatego pytanie pada tutaj. Ostatnimi czasy niemal rok w rok Papa z Watyka
        > nu
        > > wizytuje swą ojczyznę, płaci za to udręczony recesją, bezrobociem, dziurą
        > > budżetową podatnik polski. Osobście uważam, organizację tak kosztownej imp
        > rezy
        > > w sytuacji gdy w budżecie brakuje pieniędzy na wszystko, nawet już nie za
        > > rozrzutność, tylko za arogancję władzy, zwłaszcza że Papa dopiero co tu by
        > ł.
        > > Jasne - nie jestem katoliczką i to wszystko tłumaczy! ale chba nie
        > > wszystko...Czy katolicy na prawdę nie pojmują jakie kosmiczne środki
        > > pochłaniają te (jakże częste) wizyty? Nie byłoby lepiej wydać je na pomoc
        > > samotnym matkom, które wskutek działania ustawy antyaborcyjnej znalazły si
        > ę w
        > > dramatycznej sytuacji? A kogo stać niech sobie jedzie do Rzymu na własny k
        > oszt,
        > >
        > > zamiast napawać się obecnością Papy za czyjeś pieniądze. Wiem, rządowi cho
        > dzi o
        > >
        > > to aby kościół popierał wejście Polski do Unii, ale są chyba jakieś granic
        > e
        > > nadskakiwania kościołowi? a może nie ma żdnych granic w tym względzie? Jak
        >
        > > myślicie?
        > > eth
        > ----------------------------------------
        > Ethernity spod klawiatury mi to wyjęłaś.Mam dokładnie taki sam pogląd na tę
        > sprawę.A Vagin-to zapewne Radio Ma-Ryja,co ?
        Nie vagin nazywa się Jarosław Vistelli jest lekarzem i ma 37 lat a radia Maryja
        nie cierpi! co jeszcze was interesuje szanowne sfrustrowane i szlachetne Panie?
        >
        >

        • kingaboz Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa i aborcja! 24.03.02, 21:07
          Nie dość , że przez Niego mamy takie kłopoty z finansami to jeszcze jest
          przeciwnikiem aborcji o czym zapewne przez przeoczenie panie zatroskane o stan
          państwowej kasy nie wspomniały!
        • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:52

          > > ----------------------------------------
          > > Ethernity spod klawiatury mi to wyjęłaś.Mam dokładnie taki sam pogląd na t
          > ę
          > > sprawę.A Vagin-to zapewne Radio Ma-Ryja,co ?
          > Nie vagin nazywa się Jarosław Vistelli
          miło mi - Margaret Teacher
          jest lekarzem i ma 37 lat a radia Maryj
          > a
          > nie cierpi! co jeszcze was interesuje szanowne sfrustrowane i szlachetne Panie?

          "a ja jestem z WARSZAWY, lekarzem jestem, mam ileś lat i w dodatku sie jakoś
          zowię, wrrrr, hau, hau"
          (Jarosław Vistelli)

          czy to się jakoś wiąże z tematem?
          i kto tu jest sfrustrowany....?
          x()x
          ----


          • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 22:59
            ethernity napisał(a):

            > miło mi - Margaret Teacher

            Saludos
            Juan de Toquemada
    • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 21:15
      ethernity napisał(a):

      > Czy katolicy na prawdę nie pojmują jakie kosmiczne środki pochłaniają te
      > (jakże częste) wizyty?

      A ile kosztuje taka wizyta?
      • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 23:05
        fajnie się z Wami gada zwłaszcza z Vaginkiem Co Się Obraził i Panią Kingą.
        Zamieściłam ten wątek tam, gdzie jego miejsce; na forum "Kraj", ale jakoś
        niemrawo. Tutejszych dysputantów cechuje większy temperament. Dziekuję
        wszystkim, którzy tak jak ja nie lubią tych wizyt, że zachowują dystans i
        opanowanie, tak trzymać! A co do reszty to, cóż jest jak jest...
        życzę wszystkim miłej nocy, a niektórym snów o Białym Papie
        eth
        • 8_obcy_pasazer_nostromo Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 17:35
          ethernity napisał(a):

          > fajnie się z Wami gada zwłaszcza z Vaginkiem Co Się
          Obraził i Panią Kingą.

          nie ethernity, vaginek sie nie obrazil, co najwyzej ty go
          obrazilas swoim szczekaniem - cytuje "wrrrr, hau, hau".
          dyskusja nie polega na probie obrazenia lub ponizenia
          rozmowcy - bo w koncu nie bedzie z kim dyskutowac. a
          przytakiwanie sobie na wzajem nie jest juz tak pasjonujace...

          bye
    • lena8 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 23:03
      Prawda jest taka, że pieniądze na finansowanie pielgrzymki Papieża i tak nie
      byłyby przeznaczone dla samotnych matek, chorych itd. Natomiast dla wielu
      samotnych matek, cierpiących, chorych spotkanie z Ojcem św. jest ogromnym
      przeżyciem i wnosi odrobinę radości i wiary w ich życie. Zastanów się lepiej co
      Ty zrobiłaś, robisz czy może zrobisz dla potrzebujących, bo jeżeli nic to daj
      im chociaż możliwość spotkania się z Ojcem św. to już chociaż coś zrobisz.
      • ethernity Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 23:25
        lena8 napisał(a):

        > Prawda jest taka, że pieniądze na finansowanie pielgrzymki Papieża i tak nie
        > byłyby przeznaczone dla samotnych matek, chorych itd. Natomiast dla wielu
        > samotnych matek, cierpiących, chorych spotkanie z Ojcem św. jest ogromnym
        > przeżyciem i wnosi odrobinę radości i wiary w ich życie. Zastanów się lepiej co
        >
        > Ty zrobiłaś, robisz czy może zrobisz dla potrzebujących, bo jeżeli nic to daj
        > im chociaż możliwość spotkania się z Ojcem św. to już chociaż coś zrobisz.

        chciałam już iść spać, a tu ktoś mi nie pozwala
        Słońce, czy Ty na prawdę byłaś kiedykolwiek w pobliżu tej całej pielgrzymki?
        Otóż w rzeczywistości miejsca w bliżej ołtarza i Papy są zarezarwowane dla
        różnych wazniaków, najpierw jest rząd (nie wiem co Kwaśniewski ma duchowo z tego
        wszystkiego, może coś ma?) dalej siedzą ci, którzy jakimś sposobem załatwili
        sobie dobre miejsca, np. są bagaci i było ich stać by coś tam zasponsorować,
        rzecz jasna wloką ze sobą całą rodzinę i znajomych. Na jakieś w miarę
        nieperyfryne miejsca moga się jescze załapać mieszkańcy miast odwiedzanych przez
        Papę, którzy odpowiednio wcześniej postarali się o bilety. Dalej (skąd już Papy
        na pewno nie widać) znajdzie się miejsce dla pielgrzymów, którzy przybyli z
        daleka. Tak to z grubsza rzecz biorąc wygląda. Poza tym ci naprwdę biedni ludzie,
        których jak sądzę masz na myśli w większości wcale nie mieszkają w dużych
        miastach, będących miejscami pielgrzymki i nie mogą sobie pozwolić na wycieczkę
        do Warszawy, Krakowa, czy Poznania, tak więc zobaczą Papę w TV jak co niedzielę,
        tyle że będzie im jeszcze bardziej żal - do Rzymu wiadomo za daleko i za drogo,
        ale żeby tak nawet do Krakowa nie skoczyć...

        teraz to już na pewno dobranoc
        • lena8 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 24.03.02, 23:34
          życzę dobrej nocy:) a tak na marginesie to nie zastanawiałaś się dlaczego te
          tłumy zwykłych, szarych ludzi idą na spokanie z Papieżem mimo tego, że nawet
          nie zobaczą Jego z bliska. Nie jestem osobą wierzącą ale dla mnie lepszym
          posunięciem byłoby zmniejszenie pensji posłom a raczej osłom.
    • Gość: *K* Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 02:05
      Jak już wcześniej napisał bzz, mamy ustrój w którym decyduje większość.
      Tak więc nie rozumiem dlaczego 1% miałby decydować o tym, czy 99% reszty
      Narodu może czy nie może powitać w kraju tego (zdaniem większości ludzi)
      Wielkiego Polaka. Ale rozumiem, że chodzi o podatki, z których finansowana
      jest wizyta Papieża. Może (wg waszego taku rozumowania) należałoby wyeksmitować
      z Polski wszystkich bezrobotnych, bo przecież nie generują zysków, a jedynie
      pochłaniają środki budżetowe w postaci zasiłków? Większość Polaków płaci
      podatki i równocześnie chce wizyty Papieża w Polsce, tak więc nie rozumiem
      dlaczego nie mieliby prawa do spotkania ze swoim autorytetem???
      Ps. Nie jestem ani bigotem, ani dewotem, ani zbyt gorliwym katolikiem.
      • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 02:25
        Gość portalu: *K* napisał(a):

        > Ps. Nie jestem ani bigotem, ani dewotem, ani zbyt gorliwym katolikiem.

        W niczym Tobie to nie pomoze. I tak zostaniesz zdemaskowany przez idacych z
        duchem czasu forumowiczow jako tajny agent Radia Maryja. I nikt nie bedzie
        sluchal Twoich wyjasnien, ze wcale tego radia nie sluchasz :-)
        • Gość: sindbad Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: 10.120.22.* 25.03.02, 08:10
          O czym wy gadacie?! W czym wam przeszkadza papież? Przecież on tu nie otwiera
          swojej stałej siedziby tylko przyjeżdza na dwa dni i gadanie głupot o tym ile
          to papa naszych pieniędzy przeje i przepije można między bajki włożyć.
          Szukajcie oszczędności gdzie indziej, tam gdzie przelewają się wielkie miliony
          z prywatyzacji majątku, sprzedazy polskiego majątku za bezcen. Dziwi mnie
          jednak to, że coraz częściej do głosu dochodzą wszelkiego rodzaju mniejszości
          (narodowościowe, seksualne, religijnie i cholera wie jeszcze jakie) i swym
          głośnym krzykiem usiłują przekonać przeważającą większość, że normą jest to co
          nigdy nie było normą. 5% krzykaczy jest głośniejsza od reszty!
          • kingaboz Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 08:14
            Gość portalu: sindbad napisał(a):

            > O czym wy gadacie?! W czym wam przeszkadza papież? Przecież on tu nie otwiera
            > swojej stałej siedziby tylko przyjeżdza na dwa dni i gadanie głupot o tym ile
            > to papa naszych pieniędzy przeje i przepije można między bajki włożyć.
            > Szukajcie oszczędności gdzie indziej, tam gdzie przelewają się wielkie miliony
            > z prywatyzacji majątku, sprzedazy polskiego majątku za bezcen. Dziwi mnie
            > jednak to, że coraz częściej do głosu dochodzą wszelkiego rodzaju mniejszości
            > (narodowościowe, seksualne, religijnie i cholera wie jeszcze jakie) i swym
            > głośnym krzykiem usiłują przekonać przeważającą większość, że normą jest to co
            > nigdy nie było normą. 5% krzykaczy jest głośniejsza od reszty!
            Czasy gdy mniejszość decydowała co jest dobre dla większości mamy szczęśliwie za
            sobą i to w dużej mierze za sprawą Papieża!


            • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 08:55
              z badan ostatnich lat wynika:
              gdyby dzisiaj wierni mieli sie obowiazkowo opodatkowac na rzecz kosciola ( tak
              jak to jest w kazdym cywilizowanym kraju) to tzw. katolitow byloby w Polsce nie-
              ja podaja czarni 95% a niecale 60%. Tak wyglada ten katolicyzm po polsku.
              Dalej. W grupie wiekowej 18-28 lat odsetek tych placacych podatek na kosciol
              siegalby 35% ( skad wsrod mlodych ludzi tyle idiotow?).

              Do do zaslug Papy. Proponuje wymieniac, oprocz tego, ze zwojowal komunizm ( w/g
              tak twierdzacych nie bylo nigdy i nie bedzie pana Gorbaczowa, bez ktorego "da"
              nic by sie nie ruszylo)jeszcze :
              przeludnienie w krajach 3 swiata
              zachorowalnosc na AIDS w krajach afrykanskich (40% populacji)
              szerzenie ciemnoty na calym globie

              Mam tu na mysli awersje Papy do kondoma i uswiadamiania sexualnego gawiedzi. A
              szkoda, bo wsrod funkcjonariuszy Pana B. jest wiesu zdolnych sexuologow -
              praktykow, od ktorych moglibysmy sie jeszcze duzo nauczyc! Ot chocby abepe
              Poetz!
              • Gość: sindbad Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: 10.120.22.* 25.03.02, 10:07
                mario2 napisał(a):

                > z badan ostatnich lat wynika:
                > gdyby dzisiaj wierni mieli sie obowiazkowo opodatkowac na rzecz kosciola ( tak
                > jak to jest w kazdym cywilizowanym kraju) to tzw. katolitow byloby w Polsce nie
                > ja podaja czarni 95% a niecale 60%. Tak wyglada ten katolicyzm po polsku.

                Nie w tym rzecz. Polacy (katolicy i niekatolicy, nie ma to znaczenia) nie mają po
                prostu już za co żyć a wizja nastepnego podatku na pewno nie jest zachęcająca.
                Też bym nie zapłacił żadnego podatku dla kościoła. Podatek na rzecz kościoła
                istnieje ale w państwach znacznie od nas zamożniejszych ale za to tam, u nich
                kościły swiecą pustkami. Ludzie są na tyle wygodni (i stać ich na to), że kupują
                swoją przynależność do kościoła i poza płaceniem tego podatku nic ich nie wiąże z
                kościłem, no może za wyjątkiem zdarzeń życiowych typu chrzest dziecka, ślub czy
                najczęściej pogrzeb. I na tym ich wiara się kończy. Płacenie podatku jest tez na
                rekę duchowieństwu - maja przecież stałe dochody bez wisilania się, aże kościół
                pusty - no cóż , takie czasy, społeczeństwo bogate ma wszystko co trzeba i nie
                musi sie modlić.



                • Gość: mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 10:24
                  U nas kraj biedniejszy, a stopa zyciowa klechow o wiele wyzsza! Tam nie trzeba
                  np. przy chrzcie dziecka placic haraczu dla funkcjonariusza Pana B. ( Chrzcilem
                  Dziecko w Niemczech). Nikt na tace rzucac nie musi- nie jest do tego moralnie
                  zobowiazywany.
                  Piszesz o dodatkowym opodatkowaniu sie? Moim zdaniem to bzdura. I tak
                  uczestniczacy w zyciu swego kosciola katolik jest dojony do suchej nitki, a
                  przed podatkiem- a wiec odcieciem od koryta bronia sie hierarchowie. Wsrod
                  szarych wikarych opodatkowanie sie wiernych na rzecz kosciola jest bardzo
                  popularne!
              • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 11:02
                mario2 napisał(a):

                > z badan ostatnich lat wynika:
                > gdyby dzisiaj wierni mieli sie obowiazkowo opodatkowac na rzecz kosciola ( tak
                > jak to jest w kazdym cywilizowanym kraju) to tzw. katolitow byloby w Polsce nie
                > -
                > ja podaja czarni 95% a niecale 60%. Tak wyglada ten katolicyzm po polsku.

                Mario proste pytanie jak uwazasz ile procent w wyborach zdobyloby SLD gdyby
                wymyslec ze ludzie za glosowanie na SLD musza zaplacic powiedzmy ze 2000zł !
                ??? no ile mieli by ?
                Albo inaczej ... wiesz jaka jest prawda o tzw. polskiej goscinnosci ?
                ze niby to polacy sa tacy goscinni ? otoz badania jakiejs tam powiedzmy agencji
                wykazaly ze gdyby za przyjecie kazdego goscia Polacy musieli by placic 1000zł to
                okazalo by sie ze tylko 1% Polakow bylby zadowolony z gosci !
                Uwazasz ze twoja argumentacja ma sens ???

                A co do całej dyskusji to krótko mówiąc uwazam ze jest bez sensu szczególenie po
                tym jak Ethernity sama przyznała ze nie wie o jakim koszcie pisze i nie potrafi
                podac żadnej liczby !!! Wie tylko ze duzo !
                A wiec jest to takie gadanie dla gadania !
                bo jezeli was tak bardzo obchodzi to na co wydawane są wasze pieniążki z podatkow
                i tacy wrazliwi jestescie to moze tak troche konkretniej pogadamy o 700 mln
                złotych na komuteryzacje ZUS ??? co?
                to są konkretne pieniądze !
                konkretne pieniadze to chodza pod stolami podczas rozstrzygania przetargow !
                konkretne pieniadze to sa łapówki wreczane urzedmikom panstwowym ...
                jak wam zalezy na analizie tego jak sa w Polsce marnotrawione pieniadze i z czego
                mozna nakarmic biedne dzieci to moze zajmijcie sie powaznymi sprawami a nie
                takimi duperelami jak koszt wizyty Papieża ktory odwiedza kraj raz na 3 lata na
                kilka dni i ktorego przychodzi ogladac i słuchać 6 mln ludzi !

                Oczywiscie ze komus moze sie nie podobac przyjazd Papieza do Polski tak jak moze
                nie podobac sie utrzymywanie wojska czy policji bo przeciez za te pieniadze mozna
                nakarmic glodne dzieci ...
                tyle ze zyjemy w demokracji i tu znakomita wiekszosc ludzi pragnie wizyty Papieza
                i uwazam ze jest to najprostsza mozliwa odpowiedz na to dlaczego Papiez
                przyjezdza do kraju ...

                i tak na koniec to rozumie ze Ethernity postawi wniosek zeby pozamykac wszystkie
                Kina bo ludzie zamiast wydawac pieniadze na ogladanie jakis bzdurnych filmow
                powinni przeznaczyc je na dokramianie biednych dzieci !!!

                i moze jeszcze : nie lubicie Papieża marzy sie wam stary PRL-owiski porządek ?
                nic straconego proponuje profilaktycznie wakacje w Korei Północnej !!!
                • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 11:19
                  nie musze tolerowac nagminnego prania mozgu, ktore bedzie nam znowu serwowane
                  przez wszystkie media. Nie musze wysluchiwac kazan podlecow, ktorzy co innego
                  wtykaja maluczkim, a co innego sami czynia. Nie musze cieszyc sie, ze
                  przyjezdza wodz katolikow, ktorzy to w ostatnik 10 leciu na zasadzie darowizn
                  kacykow regionalnych, czy centralnych wzbogacili swoj areal i stan posiadania
                  nieruchomosci o 300%.
                  Przyjezdza dostojnik koscielny, niech wiec kosciol i jego wierni placa sobie
                  sami za mozliwosc jego ogladania i sluchania.
                  Nikt nikomu wiary nie zabrania- ale nikomu nie wolno na sile wciskac
                  ewangelizacji i watpliwych wartosci moralnych prezentowanych przez hierarchow!
                  Caly ten cyrk ma tlo polityczne SLDupki chca wygrac wizyte Papy dla
                  przychylnosci kosciola w Referendum nt. przynaleznosci do UE, a czarni traktuja
                  te wizyta jako mozliwosc ponownego nabicia sobie kabzy!
                  Problem w tym, ze tym drugim sie to uda, a SLDupki obudza sie po raz wtory z
                  lapa w nocniku wystrychnieci na dudka przez najbardziej zaklamana organizacje
                  na swiecie!
                  • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 12:16
                    mario2 napisał(a):

                    > nie musze tolerowac nagminnego prania mozgu, ktore bedzie nam znowu serwowane
                    > przez wszystkie media. Nie musze wysluchiwac kazan podlecow, ktorzy co innego
                    > wtykaja maluczkim, a co innego sami czynia. Nie musze cieszyc sie, ze
                    > przyjezdza wodz katolikow, ktorzy to w ostatnik 10 leciu na zasadzie darowizn
                    > kacykow regionalnych, czy centralnych wzbogacili swoj areal i stan posiadania
                    > nieruchomosci o 300%.
                    > Przyjezdza dostojnik koscielny, niech wiec kosciol i jego wierni placa sobie
                    > sami za mozliwosc jego ogladania i sluchania.
                    > Nikt nikomu wiary nie zabrania- ale nikomu nie wolno na sile wciskac
                    > ewangelizacji i watpliwych wartosci moralnych prezentowanych przez hierarchow!
                    > Caly ten cyrk ma tlo polityczne SLDupki chca wygrac wizyte Papy dla
                    > przychylnosci kosciola w Referendum nt. przynaleznosci do UE, a czarni traktuja
                    >
                    > te wizyta jako mozliwosc ponownego nabicia sobie kabzy!

                    Hmmm... rozumie ze twoja wypowiedz to ustosunkowanie sie do mojej ?
                    bo ze tak powiem nei wiele na to wskazuje ale rozumie ze juz nie popierasz tego
                    calego swojego pisania ze to niby Polacy katolikami nie są i ze jakies to badania
                    tam wykazaly i ze te wszystkie twoje wnioski byly bledne ...

                    W sumie twoje podejscie jest takei ze ja nagle stwierdze ze niechce aby Polska
                    utrzymywała wojsko! Ot tak! bo ja płace podatki i uwazam ze to ja powinienem
                    decydowac o tym! I ja uwazam ze nie powinno byc wojska bo to jest tylko nabijanie
                    kabzy generalom ! bo powinnoo byc tak ze jak ktos chce miec wojsko to niech sobei
                    za to placi !!! a nie ze jest to tak odgornie wszystkim narzucone i oplacane z
                    naszych podatkow bez pytania o nasze zdanie !
                    Super !
                    widze ze caly czas do ciebie nie dociera ze zyjesz w kraju demokratycznym gdzie
                    zdecydowana wiekszosc narodu chce wizyty Papieza i tyle

                    Kontynuujac widze Mario ze nadal nie chcesz rozmawiac o konkretnych pieniadzach
                    np. o wekslach wystawianych bezkranie przez zarzad PKP na kowoty kilkunastu
                    milionow PLN ale w trosce o dziure budzetowa bedziesz sie zajmowal kosztem
                    pielgrzymki Papieza mimo, co należy podkreślić, ze nie masz pojecia ile ten koszt
                    wynosi to po pierwsze a po drugie wystepuje on z czestotliwoscia raz na 3 lata !

                    ale ciekawe jest twoje podejscie do ludzi ze wszystko widzisz przez pryzmat
                    pieniadzy ? ciekawe czy również uważasz ze twoi przyjaciele to chca jak najwiecej
                    kasy z ciebie wyciagnać???
                    Rozumiem ze w swoim mysleniu jestes konsekwentny i uwazasz ze Kosciół w Polsce
                    walczył z komuną tylko dlatego ze chciał miec kraj w ktorym bedzie sobie "nabijał
                    kabze" a najbradziej na tym zależało papieżowi który marzył o jednym tylko zeby
                    moc na koszt Polskiego podatnika przyjeżdzać do kraju!
                    super myslenie !

                    ale uwazam ze powinnienes dlaej posunąc sie w swoich swiatlych teoriach i zakazac
                    sposnsorowanai przez Polske swoich sportowcow (w szczegolnosci Małysza) bo jak
                    chca jechac na olipiade to niech se jada za swoje pieniadze bo przeciez ta kase
                    mozna wydac na biedne dzieci idzmy dalej
                    - likwidacja sejmu bo za duzo kosztuje
                    - likwidacja panstwoych bibliotek publicznych bo to kosztuje
                    - likwidacaja wspierania kultury przez panstwo wogole w calej rozciaglosci bo to
                    kosztuje
                    - i mase innych dupereli na ktorych zaoszczedzimy moze 1 miliard złotych
                    i w tym samym czasie ZUS podpisze z firmą Prokom kolejny wspaniały kontrakt na
                    komputeryzacje rowniez za 1 mld !
                    hmmm... to ja chyba jednak wole i Malysza i Papieża i biblioteki ...

                    • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 12:33
                      koszta wizyty (szacunkowe i niepelne postaram sie przedstawic jeszcze w tym
                      Wielkim Tygodniu.
                      Kto chce wizyty papieza? Ano przedewszystkim SLDupki, bo im sie wydaje, ze papa
                      szeleszczac karteczka wyczyta madrosci takie, ktore spowoduja, ze masy rusza do
                      referendum glosujac na przynaleznosci do Unii. Jak juz pisalem: SLDupki obudza
                      sie z rasia w nocniczku, chociaz purpuratom oferowaly niezagladanie babom w
                      dupe (nowelizacja ustawy antyaborcyjnej).
                      Prosze nie wypisuj dyrdymalow o likwidacji wojska czy sejmu. Jako zdeklarowany
                      demokrata powinienes wiedziec, co to jest konstytucja i czemu sluzyc powinna.
                      Twoje teorie to anarchia, by nie nazwac ich po imieniu glupota.
                      Co innego wycieczka papy. Ten jako glowa Panstwa, ma prawo w/g przyjetych regul
                      i protokolow byc przyjmowany, jak na glowe panstwa przystalo. Na glowe panstwa -
                      nie jak na nowe wcielenie pewnego dlugowlosego zyda! Czy Putin wizytujac
                      Polske, albo Bush byli przyjmowani na zasadzie innej jak glowy panstw? Nie To
                      samo proponuje papie- a reszta- czyli czesc religijna tej wycieczki i wszystkie
                      przy tej okazji czynione egzorcyzmy nie moze byc finansowana z kieszeni
                      wszystkich. To demagogia twierdzic, ze wiekszosc chce tego. Robiles na ten
                      temat badania? Ankietowales zainteresowanych? Wiec nie wypowiadaj sie w imieniu
                      wiekszosci- nie masz do tego prawa. Wypowiedz sie jako obywatel- masz do tego
                      prawo- nie badz jednat trybunem- bo nie masz ku temu mandatu!
                      Co do przewalek. Tu sie zgodze. powinny byc z cala stanowczoscia tepione i
                      obojetne jest ktora sila politycznma za tym stoi- czerwoni czy czarni!
                      • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 13:01
                        mario2 napisał(a):

                        > koszta wizyty (szacunkowe i niepelne postaram sie przedstawic jeszcze w tym
                        > Wielkim Tygodniu.
                        > Kto chce wizyty papieza? Ano przedewszystkim SLDupki, bo im sie wydaje, ze papa
                        >
                        > szeleszczac karteczka wyczyta madrosci takie, ktore spowoduja, ze masy rusza do
                        >
                        > referendum glosujac na przynaleznosci do Unii. Jak juz pisalem: SLDupki obudza
                        > sie z rasia w nocniczku, chociaz purpuratom oferowaly niezagladanie babom w
                        > dupe (nowelizacja ustawy antyaborcyjnej).
                        > Prosze nie wypisuj dyrdymalow o likwidacji wojska czy sejmu. Jako zdeklarowany
                        > demokrata powinienes wiedziec, co to jest konstytucja i czemu sluzyc powinna.
                        > Twoje teorie to anarchia, by nie nazwac ich po imieniu glupota.

                        widze ze bardzo wybiurczo ustosunkowujesz sie do moich wypowiedzi
                        OK w przypadku wojska i sejmu mozesz zaslonic sie konstytucja a co powiesz o
                        sportowcach i bibliotekach ??? co ? tu juz nie ma kostysucji a mechanizm jest ten
                        sam ! nie powinnismy ich finansowac !co powiesz na to ?

                        > Co innego wycieczka papy. Ten jako glowa Panstwa, ma prawo w/g przyjetych regul
                        >
                        > i protokolow byc przyjmowany, jak na glowe panstwa przystalo. Na glowe panstwa
                        > -
                        > nie jak na nowe wcielenie pewnego dlugowlosego zyda! Czy Putin wizytujac
                        > Polske, albo Bush byli przyjmowani na zasadzie innej jak glowy panstw? Nie To
                        > samo proponuje papie- a reszta- czyli czesc religijna tej wycieczki i wszystkie
                        >
                        > przy tej okazji czynione egzorcyzmy nie moze byc finansowana z kieszeni
                        > wszystkich.
                        bardzo proste pytanie czy Bush jest Polakiem ??? nie twierdze ze to jest jedyny
                        powod dla ktorego Papieza sie tak uroczyscie wita tylko chce ci pokazac jak
                        jednym prostym pytaniem cale twoje porowannia Papieża do kogokolwiek mozna zbić !

                        >To demagogia twierdzic, ze wiekszosc chce tego. Robiles na ten
                        > temat badania? Ankietowales zainteresowanych? Wiec nie wypowiadaj sie w imieniu
                        >
                        > wiekszosci- nie masz do tego prawa.

                        a ja mam pytanie Mario czy ty jestes slepy ???
                        ponad 6 milionów ludzi na ulicach nie wystarczy tobie ? Potrzebujesz jakies
                        ankiety i badania ? to ja ci powiem ze nie ma lepszego dowodu niz ponad 1 milion
                        ludzi na krakowskich błoniach !!!
                        i co nalezy podkreslic mowimy tylko o ludzich ktorym chcialo sie ruszyc z domu !
                        to jest 6 milionow a przeciez Papież zwiedził ledwie kilka miast w Polsce ...
                        Mario otwórz oczy !

                        >Wypowiedz sie jako obywatel- masz do tego
                        > prawo- nie badz jednat trybunem- bo nie masz ku temu mandatu!
                        > Co do przewalek. Tu sie zgodze. powinny byc z cala stanowczoscia tepione i
                        > obojetne jest ktora sila politycznma za tym stoi- czerwoni czy czarni!

                        widze ze nadal nei dociera do ciebie ze bolejesz nad "utratą" jednej złotówki w
                        czasie gdy złodzieje plandrują ci mieszkanie i puszczają z dymem

                        bo takie są proporcje ...
                        • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 13:27
                          blondynek napisał(a):

                          > OK w przypadku wojska i sejmu mozesz zaslonic sie konstytucja a co powiesz o
                          > sportowcach i bibliotekach ??? co ? tu juz nie ma kostysucji a mechanizm jest t
                          > en sam ! nie powinnismy ich finansowac !co powiesz na to ?

                          ***** Czy ty naprawde kpisz, czy o droge pytasz??? Sportowcy??? A kto ich
                          finansuje??? Przedewszystkim sponsorzy. I to sportowcow wybitnych. Wypracowane
                          przez nich zyski, po czesci splywajace do Zwiazkow Sportowych sa przekazywane na
                          np. szkolenie mlodziezy. Wierz mi- upieprzenie 2 godz. tygodniowo w szkole na
                          rzecz religii wyczynia wiecej szkody niz przynosi korzysci!

                          Biblioteki sluza przeciez wszyskim. Bo analfabetyzmu w Polsce nie ma. Radze Ci od
                          czasu do czasu z nich skorzystac- miast deliberowac nad ich finansowaniem (nota
                          bene zapisanym w konstytucji jako wspieranie przez Panstwo kultury)
                          >
                          > a ja mam pytanie Mario czy ty jestes slepy ???
                          > ponad 6 milionów ludzi na ulicach nie wystarczy tobie ? Potrzebujesz jakies
                          > ankiety i badania ? to ja ci powiem ze nie ma lepszego dowodu niz ponad 1
                          milion
                          > ludzi na krakowskich błoniach !!!
                          > i co nalezy podkreslic mowimy tylko o ludzich ktorym chcialo sie ruszyc z domu
                          > !
                          > to jest 6 milionow a przeciez Papież zwiedził ledwie kilka miast w Polsce ...
                          > Mario otwórz oczy !
                          >
                          *** oczy mam otwarye i te liczby sa dla mnie przerazajace, ze w XXI wieku panuje
                          w Europie taka ciemnota jak w Iranie lub Afganistanie. W metodach prowadzenia
                          socjotechnicznego swych owieczek KK jest miestrzem otumaniania i robienia wody z
                          mozgu, czego jestes autentycznym dowodem. No chyba, ze najbardziej duchowym
                          przezyciem dla Ciebie jest wysluchiwanie kazan o kremowkach!

                          > widze ze nadal nei dociera do ciebie ze bolejesz nad "utratą" jednej złotówki w
                          >
                          > czasie gdy złodzieje plandrują ci mieszkanie i puszczają z dymem
                          >
                          > bo takie są proporcje ...

                          *** Przeciez potepilem wszestkie przejawy zlodziejstwa, takze tego prowadzonego
                          przez KK. Szczegolnie przez nich- bo to oni mja byc przeciez wzorcem- dla takich
                          jak Ty!

                          • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 13:50
                            mario2 napisał(a):

                            >
                            > ***** Czy ty naprawde kpisz, czy o droge pytasz??? Sportowcy??? A kto ich
                            > finansuje??? Przedewszystkim sponsorzy. I to sportowcow wybitnych. Wypracowane
                            > przez nich zyski, po czesci splywajace do Zwiazkow Sportowych sa przekazywane n
                            > a
                            > np. szkolenie mlodziezy. Wierz mi- upieprzenie 2 godz. tygodniowo w szkole na
                            > rzecz religii wyczynia wiecej szkody niz przynosi korzysci!


                            taaa.... a swistak siedzi i zawija w sreberka :-)))
                            jak wg ciebie sponsorzy finansowali wyjazd i przygotowania kadry olipijskiej to
                            rzeczywiscie nei mamy o czym pisac ...
                            a co do religii to nie wydaje mi sie aby byla ona obowiazkowa ...

                            >
                            > Biblioteki sluza przeciez wszyskim. Bo analfabetyzmu w Polsce nie ma. Radze Ci
                            > od
                            > czasu do czasu z nich skorzystac- miast deliberowac nad ich finansowaniem (nota
                            >
                            > bene zapisanym w konstytucji jako wspieranie przez Panstwo kultury)

                            Analfabetyzmu nie ma??? O naiwności ! ponad połowa ludzi w Polsce nei rozumie co
                            sie do nich mówi w "Wiadomościch"
                            biblioteki są dla wszystkich i równeiż Papież jest dla wszystkich
                            ty nie lubisz Papieża a ja (przyjmijmy hipotetycznie) nei lubie bibliotek zgodnei
                            z twoja logiką mam prawo do protestowania przeciwko ich utrzymywaniu!


                            > > to jest 6 milionow a przeciez Papież zwiedził ledwie kilka miast w Polsce
                            > ...
                            > > Mario otwórz oczy !
                            > >
                            > *** oczy mam otwarye i te liczby sa dla mnie przerazajace, ze w XXI wieku panuj
                            > e
                            > w Europie taka ciemnota jak w Iranie lub Afganistanie. W metodach prowadzenia
                            > socjotechnicznego swych owieczek KK jest miestrzem otumaniania i robienia wody
                            > z
                            > mozgu, czego jestes autentycznym dowodem. No chyba, ze najbardziej duchowym
                            > przezyciem dla Ciebie jest wysluchiwanie kazan o kremowkach!

                            To juz widze postep bo jeszcze przed chwila twierdziles ze KK w Polsce nie ma
                            takiego poparcia a juz w tej chwili te tłumy popierające to cię przerażają ???
                            no tak i tak zle i tak nie dobrze !
                            widzisz mario jaki ten naród głupi jest ? ale ty go wyzwolisz spod tej "niewoli"
                            co ? :-))) teksty masz zabawne

                            >
                            > > widze ze nadal nei dociera do ciebie ze bolejesz nad "utratą" jednej złotó
                            > wki w
                            > >
                            > > czasie gdy złodzieje plandrują ci mieszkanie i puszczają z dymem
                            > >
                            > > bo takie są proporcje ...
                            >
                            > *** Przeciez potepilem wszestkie przejawy zlodziejstwa, takze tego prowadzonego
                            >
                            > przez KK. Szczegolnie przez nich- bo to oni mja byc przeciez wzorcem- dla takic
                            > h
                            > jak Ty!

                            tylko patrz na proporcje koszt kontra twoje ubolewanie nad nim
                            po raz trzeci ci napisze ze ten "wielki" wydatek nad ktorym tak tu ubolewasz jest
                            promilem tego co urzedasy marnotrawia w cigu miesiaca !

                            a i mozesz mi wytłumaczyc dlaczego nazywasz to złodziejstwem ???
                            prosze podaj mi definicje tego twojego zlodziejstwa a ja ci wykaze ze biblioteki
                            publiczne to rowniez zlodziejstwo...

                            • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 14:10
                              Rozmowa z Toba to jak gra jajkowata pileczka ping-pongowa- uderzasz w jedna
                              strone stolu, ona odskakuje w druga.

                              Biblioteki mowilem Ci juz, ze w ramach mecenatu panstwa nad kultura sa i beda
                              utrzymywane (zgodnie z konstytucja) przez panstwo. To ze ich nie lubisz - to
                              widac! Ludzie korzy oprocz katechizmu mieli jakakolwiek inna ksiazke w rekach
                              nie powtarzaja po 3 razy tych samych- bzdurnych pseudoargumentow!

                              Imbecylizmem do potegi, lub skarleniem umyslowym jest powiedzenie, ze religia
                              nie jest w szkolach obowiazkowa. Ty chyba na Kamczatce zyjesz! Czy wiesz jak
                              traktowane sa dzieci, ktore na religie nie chodza? Sa wyalienowane ze
                              srodowiska przez swoj trad- czyli ateizm! Nie akceptuja ich wlasnie tacy jak ty-
                              zaslepieni i rozindyczeni fanatycy faceta w bialej sukience!

                              ^^^^^^^^^To juz widze postep bo jeszcze przed chwila twierdziles ze KK w Polsce
                              nie ma takiego poparcia a juz w tej chwili te tłumy popierające to cię
                              przerażają ???no tak i tak zle i tak nie dobrze !

                              ***** kazdy przejaw glupoty mnie przeraza. A tlumy?- znow przekrecasz
                              rzeczywistosc. Na Bloniach nie bylo wiecej niz 300 000 ludzi. To i tak duzo za
                              duzo!

                              no i jeszcze ten cukierek: "biblioteki są dla wszystkich i równeiż Papież jest
                              dla wszystkich ty nie lubisz Papieża a ja (przyjmijmy hipotetycznie) nei lubie
                              bibliotek zgodnei z twoja logiką mam prawo do protestowania przeciwko ich
                              utrzymywaniu!

                              Z jakiej racji instrumentalizujesz papieza! Spytaj jego czy on chce byc
                              wlasnoscia wszystkich!? Widac jest Ci on potrzebny by wlasnie w takich
                              dyskusjach o nim moc zaistniec! Wykorzystujesz czlowieka dla swych niecnych
                              celow.

                              Zal mi Ciebie, a ze widze, ze nic madrego, czy smiesznego nie mozesz wystukac,
                              oprocz kilku zgranych banalow- nie mam zamiaru kontynuowac dyskusji z toba,
                              dochodzac do wniosku, ze jestes niereformowalny!

                              • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 14:42
                                mario2 napisał(a):

                                > Rozmowa z Toba to jak gra jajkowata pileczka ping-pongowa- uderzasz w jedna
                                > strone stolu, ona odskakuje w druga.
                                >
                                a co ty myslałeś ze bede tańczył tak jak mi zagrasz ???:-)))

                                > Biblioteki mowilem Ci juz, ze w ramach mecenatu panstwa nad kultura sa i beda
                                > utrzymywane (zgodnie z konstytucja) przez panstwo. To ze ich nie lubisz - to
                                > widac! Ludzie korzy oprocz katechizmu mieli jakakolwiek inna ksiazke w rekach
                                > nie powtarzaja po 3 razy tych samych- bzdurnych pseudoargumentow!

                                Widze ze poza konstytucja to rzadnych sensownych argumentow nie jestes w stanie
                                podac ! a wiesz co to oznacza ???
                                bo nie wiem czy sobei zdajesz sprawe ze bronienie tego tylko kostytucją
                                pozwala mi stwierdzic ze w sytuacji gdyby zapisac w konstytucji ze naród polski
                                ma obowiazek sponsorowac Papieza to być Mario potulnie stwierdzil ze tak jest
                                dobrze no bo przeciez tak Napisali w Konstytucji :-))) he he ze dla ciebie sie
                                tak bardzo liczy to co jest napisane w tej ustawie ...
                                ale chyba o kadrze olimpijskiej nie ma tam nic napisane to jak powinnismy ja
                                sponsorowac czy nie ???

                                >
                                > Imbecylizmem do potegi, lub skarleniem umyslowym jest powiedzenie, ze religia
                                > nie jest w szkolach obowiazkowa.
                                To jest stwierdzenie faktu! i nic poza tym!

                                >Ty chyba na Kamczatce zyjesz! Czy wiesz jak
                                > traktowane sa dzieci, ktore na religie nie chodza? Sa wyalienowane ze
                                > srodowiska przez swoj trad- czyli ateizm! Nie akceptuja ich wlasnie tacy jak ty
                                > -
                                > zaslepieni i rozindyczeni fanatycy faceta w bialej sukience!

                                a to jest bardzo ciekawe to co opowiadzasz bo u mnie w szkole srendiej na religie
                                chodzila zdecydowana mniejszosc klasy i jakos nie zauwazylem tego wszystkiego o
                                czym tu wypisujesz ...
                                wogóle to co napisales to sa puste frazesy niczym nie poparte to sa jedynie twoje
                                jakies urojenia na temat zachowan ludzkich w szkołach !

                                >

                                > ^^^^^^^^^To juz widze postep bo jeszcze przed chwila twierdziles ze KK w Polsce
                                >
                                > nie ma takiego poparcia a juz w tej chwili te tłumy popierające to cię
                                > przerażają ???no tak i tak zle i tak nie dobrze !
                                >
                                > ***** kazdy przejaw glupoty mnie przeraza. A tlumy?- znow przekrecasz
                                > rzeczywistosc. Na Bloniach nie bylo wiecej niz 300 000 ludzi. To i tak duzo za
                                > duzo!
                                >
                                > no i jeszcze ten cukierek: "biblioteki są dla wszystkich i równeiż Papież jest
                                > dla wszystkich ty nie lubisz Papieża a ja (przyjmijmy hipotetycznie) nei lubie
                                > bibliotek zgodnei z twoja logiką mam prawo do protestowania przeciwko ich
                                > utrzymywaniu!
                                >
                                > Z jakiej racji instrumentalizujesz papieza! Spytaj jego czy on chce byc
                                > wlasnoscia wszystkich!? Widac jest Ci on potrzebny by wlasnie w takich
                                > dyskusjach o nim moc zaistniec! Wykorzystujesz czlowieka dla swych niecnych
                                > celow.

                                ale sobie to wymysliles sprytnie :-)))) ha ha
                                mam pytanie od kiedy tu mowimy o własności ????
                                czy ty uwazasz ze biblioteka publiczna jest twoja własnością ?
                                tak samo ja nie pisałem ze Papież jest czyjąś własnościa tak jak to tu sugerujesz
                                natomiast jak masz ochote przeczytac ksiąke to idziesz do biblioteki i tak samo
                                nikt ci nie broni uczestniczyc we Mszy Świetej prowadzonej przez Papieża.


                                >
                                > Zal mi Ciebie, a ze widze, ze nic madrego, czy smiesznego nie mozesz wystukac,
                                > oprocz kilku zgranych banalow- nie mam zamiaru kontynuowac dyskusji z toba,
                                > dochodzac do wniosku, ze jestes niereformowalny!
                                >
                                skoro uznajesz ze przegrałeś dyskusję to rzeczywiscie mozemy ją zakończyć
                                • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 14:48
                                  Amen
                                  Idzcie ofiara spelniona

                                  jeden jeszcze temat: reszty tego gowna nie chce mi sie czytac. Konstytucja jest
                                  tworzona i uchwalona na zasadach DEMOKRATYCZNYCH- wiec zawsze mam prawo - np.
                                  poprzez poslow itd miec wplyw na jej tworzenie! A jesli uwazasz, ze tylko
                                  zapisem konstytucyjnym jestes w stanie zmusic ludzi do milosci do Papy- Twoj i
                                  jego problem.

                                  Argumentacja twoja jest zalosna a pseudoargumenty glupsze niz jestes to w
                                  stanie w swoim ciasnyym mozdzku zapercepowac.
                                  Dlatego koncze te rozmowe- zanim poczestujesz mnie jeszcze kilkoma rewelacjami
                                  rodem z kruchty!

                                • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 14:57

                                  > >Ty chyba na Kamczatce zyjesz! Czy wiesz jak
                                  > > traktowane sa dzieci, ktore na religie nie chodza? Sa
                                  wyalienowane ze
                                  > > srodowiska przez swoj trad- czyli ateizm! Nie
                                  akceptuja ich wlasnie tacy j
                                  > ak ty
                                  > > -
                                  > > zaslepieni i rozindyczeni fanatycy faceta w bialej
                                  sukience!
                                  >
                                  > a to jest bardzo ciekawe to co opowiadzasz bo u mnie w
                                  szkole srendiej na relig
                                  > ie
                                  > chodzila zdecydowana mniejszosc klasy i jakos nie
                                  zauwazylem tego wszystkiego o
                                  >
                                  > czym tu wypisujesz ...

                                  Niedawno czytalam tutaj ze ponoc jest u nas 99%
                                  katolikow,a wszyscy z nich chetnie powitaja papieza w
                                  kraju. Tymczasem w Twojej szkole sredniej na religie
                                  chodzila mniejszosc klasy, tutja na forum tez widze sporo
                                  "bezboznikow". Przypadek czy tez te 99% sa tylko Twoim
                                  poboznym zyczeniem?
                                  • Gość: Jo Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 15:11
                                    O to samo zapytałam - ale w przypadku takich ludzi niełatwo jest otrzymac
                                    konkretną odpowiedź na konkretne pytanie :-)
                                  • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 15:26
                                    goga.74 napisał(a):

                                    >
                                    > Niedawno czytalam tutaj ze ponoc jest u nas 99%
                                    > katolikow,a wszyscy z nich chetnie powitaja papieza w
                                    > kraju.
                                    jak tak czytalas to moze jeszcze napiszesz kto jest autorem ???

                                    >Tymczasem w Twojej szkole sredniej na religie
                                    > chodzila mniejszosc klasy, tutja na forum tez widze sporo
                                    > "bezboznikow". Przypadek czy tez te 99% sa tylko Twoim
                                    > poboznym zyczeniem?

                                    Ok to moze zacznijmy od tego ze zgadzacie si eze mna ze te bzdury o szykanowaniu
                                    ateistow w szkole jakie wypisywal Mario to sa jego jakies chore wymysly !
                                    to po pierwsze po drugie pewnie was zdziwie ale z mojej klasy (jak wam sie moja
                                    klasa tak spodobala to ciagnijmy to dalej) ogladac Papieża poszlo wiecej osob niz
                                    chodzilo na religie !
                                    ciekawe co :-)))
                                    a jednak mozliwe ! bo nie wszytko jest takie proste jak wam sie wydaje

                                    i dziwi mnie ze chcecie polemizowac z tymi 6 milionami ludzi na ulicach
                                    przepraszam ale czy wy na prawde potrzbujecie 20 milionow ludzi w Krakowie zeby
                                    was przkonac ??? i to jeszcze pewnie wszyscy musza byc wpisani na liste z numerem
                                    dowodu ! bo jak nie to powiecie ze to bylo tylko 19 999 900 ludzi a to jest mniej
                                    niz polowa Polakow ( wliczając starców i niemowleta) a wiec nie mozna mowic o
                                    rzadnej polowie ....

                                    Ja nei mowie o jakis abstrakcyjnych rzeczach ja mowie o faktach a fakty sa takie
                                    ze nie ma na całym swiecie zadnej innej osoby ktora potrafilaby zgromadzic w
                                    Polsce takie tłumy ludzi ...
                                    • Gość: Jo Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 15:42
                                      > i dziwi mnie ze chcecie polemizowac z tymi 6 milionami ludzi na ulicach
                                      > przepraszam ale czy wy na prawde potrzbujecie 20 milionow ludzi w Krakowie zeby
                                      >
                                      > was przkonac ???

                                      Boże!! Tłuku zbuntowany, jak mawiał nasz anglista, nie rozumiesz prostego
                                      pytania, którym Ci dziurę w brzuchu wiercę? O te Twoje 6 milionów właśnie, które
                                      są wg Ciebie większością w 40-milionowym państwie!!!! Udajesz durnia czy nim
                                      jesteś? Ja się pytam, kto Cię matmy uczył, bo najpierw mówisz, że to większość
                                      życzy sobie widzieć papieża, a potem w kółko o 6 milionach!! To ja się pytam,
                                      gdzie tu większość!!! Ludzie, moze to ja źle mu tłumaczę, o co mi chodzi, moze
                                      ktoś mi pomoże????
                                      • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 15:55
                                        a co ty sobie myslisz ze jak mnie nazwiesz "tłukiem" to cos osiagniesz ???

                                        a ja sie ciebie pytam do czego odnosisz tą wiekszość
                                        zastanow sie czy ty na pewno chcesz aby do Krakowa przyjechalo 20 mln ludzi
                                        juz ci trzeci raz powtarzam zebys to sobie przeskalowal na cały kraj !

                                        bo ty liczbe osob z kilku miast Polski porównujesz do całego kraju !
                                        a moze porównasz to do liczby osób które mieszkają w tych miastach co odwiedził
                                        Papież co ? tak byłoby duzo sesowniej !
                                        Przeskaluj to sobie ! po prostu ! te 6 mln bylo w 12 miastach wiec sobie policz
                                        jile to jest w skali kraju !
                                        • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 15:58
                                          Nie- kurwa!
                                          Nie mam juz ochoty na te idiotyzmy.
                                          Gdyby glupota potrafila fruwac ojciac karmilby cie z procy!

                                          Idz na spotkanie z WIELKA KREMOWKA i podpisz ze 40 razy liste!
                                          Tym poprawisz statystyki, bo swoja umyslowoscia to je zanizasz!
                                          • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 16:03
                                            mario2 napisał(a):

                                            > Nie- kurwa!
                                            > Nie mam juz ochoty na te idiotyzmy.
                                            > Gdyby glupota potrafila fruwac ojciac karmilby cie z procy!
                                            >
                                            > Idz na spotkanie z WIELKA KREMOWKA i podpisz ze 40 razy liste!
                                            > Tym poprawisz statystyki, bo swoja umyslowoscia to je zanizasz!

                                            Pragne zauwazyc ze takimi tekstami mnie obrażasz !
                                            a chyba twoim celem nie jest obrazanie mnie ? mam nadzieje!
                                            to jak jest czy nie jest ?
                                        • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 25.03.02, 18:38
                                          blondynek napisał(a):

                                          > a co ty sobie myslisz ze jak mnie nazwiesz "tłukiem" to cos osiagniesz ???
                                          >
                                          > a ja sie ciebie pytam do czego odnosisz tą wiekszość
                                          > zastanow sie czy ty na pewno chcesz aby do Krakowa przyjechalo 20 mln
                                          NIE NIE NIE NIE!!!! KRAKÓW JUŻ PO TYCH ILUŚ TAM MILIONACH TO ISTNE POBOJOWISKO,
                                          NAJLEPIEJ ŻEBY W OGÓLE NIKT NIE PRZYJEŻDŻAŁ A ZWŁASZCZA PAPCIO
                                          ludzi
                                          > juz ci trzeci raz powtarzam zebys to sobie przeskalowal na cały kraj !
                                          >
                                          > bo ty liczbe osob z kilku miast Polski porównujesz do całego kraju !
                                          > a moze porównasz to do liczby osób które mieszkają w tych miastach co odwiedził
                                          >
                                          > Papież co ? tak byłoby duzo sesowniej !
                                          > Przeskaluj to sobie ! po prostu ! te 6 mln bylo w 12 miastach wiec sobie policz
                                          >
                                          > jile to jest w skali kraju !

                                    • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 17:02

                                      > Ok to moze zacznijmy od tego ze zgadzacie si eze mna ze
                                      te bzdury o szykanowani
                                      > u
                                      > ateistow w szkole jakie wypisywal Mario to sa jego
                                      jakies chore wymysly !

                                      Nie zgadzam sie. Szykanowanie sie odbywa, glownie na
                                      poziomie szkoly podstawowej. Ze swojej pamietam
                                      dziewczynke o imieniu Estera (Zydowka) z ktora prawie
                                      nikt z dobrych, wierzacych dzieci nie chcial sie bawic,
                                      mimo iz byla bardzo sympatycznaq. Moi znajomi niedawno
                                      ochrzcili dzieciaka, tylko dlatego zeby mu lzej bylo w
                                      szkole, mimo iz sami nie wierza. Nie do konca ih popieram
                                      w tym, ale nie o tym dyskusja.



                        • Gość: Jo Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 14:25
                          > a ja mam pytanie Mario czy ty jestes slepy ???
                          > ponad 6 milionów ludzi na ulicach nie wystarczy tobie ? Potrzebujesz jakies
                          > ankiety i badania ?

                          Nadal nie wiem, jakim cudem nawet 6 milionów stanowi większość w 40-milionowym
                          państwie. Nawet jak dodasz do tego 10 milionów tych, którym się nie chciało lub
                          nie mogli przyjechac i oglądają papę w TV (ale to już Anioł Pański nie
                          wystarczy?), to wciąż jeszcze NIE jest większość.
                          • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 14:30
                            Gość portalu: Jo napisał(a):

                            > > a ja mam pytanie Mario czy ty jestes slepy ???
                            > > ponad 6 milionów ludzi na ulicach nie wystarczy tobie ? Potrzebujesz jakie
                            > s
                            > > ankiety i badania ?
                            >
                            > Nadal nie wiem, jakim cudem nawet 6 milionów stanowi większość w 40-milionowym
                            >
                            > państwie. Nawet jak dodasz do tego 10 milionów tych, którym się nie chciało lub
                            >
                            > nie mogli przyjechac i oglądają papę w TV (ale to już Anioł Pański nie
                            > wystarczy?), to wciąż jeszcze NIE jest większość.

                            Jo ty sie zaskanow czego ty wymagasz !
                            Jezeli Papież przyjedzie teraz tylko do Krakowa to wg ciebie powinno tam zjechac
                            20 mln ludzi ????
                            ty wez sie zastanow jakby ten Krakow wygladal co !

                            a moze tak sie zastanowimy jakby to wygladalo gdyby byla taka mozliwosc ze
                            Papież odwiedzi wszystkie 50 najwiekszych miast w Polsce co ???
                            troche perspektywy poprosze!
                            • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 14:36
                              blondynek napisał(a):

                              >
                              > a moze tak sie zastanowimy jakby to wygladalo gdyby byla taka mozliwosc ze
                              > Papież odwiedzi wszystkie 50 najwiekszych miast w Polsce co ???
                              > troche perspektywy poprosze!


                              Nie zdazy sie odlac 50 nowych pomnikow papy!
                              Nie wybuduje sie tyluz kosciolow do wyswiecenia
                              Skad wziasc tyle wind do windowania papy na oltaze, chyba, ze zgodzi sie na
                              lektyke, a ty na lektykowego!
                            • Gość: Jo Blondynku... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 15:10
                              Nie chcę być złośliwa i stwierdzic, ze wybitnie pasuje Ci ten nick (P, MSPANC),
                              więc moze ujmę to tak: jest rzeczą ludzką, ze gdy się nie znajduje argumentów,
                              pierwsze, co się robi, to odwraca kota ogonem. Quod erat demonstrandum - w
                              Twoim powyższym liście.
                              Dla mnie EOT, bo poniosły Cię emocje i obracasz w kółko jedno-dwa wyświechtane
                              zdania - tylko coraz więcej po nich wykrzykników :-)))) Zreszta twój adwersarz
                              Mario też już powinien zrobić sobie przerwę w dyskusji.
                              • mario2 Re: Blondynku... 25.03.02, 15:12
                                Przeczytaj, co mu napisalem!
                                • Gość: Jo Re: Blondynku... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 15:14
                                  Cofam co powiedziałam - to była rzetelna informacja. Jestes w dobrej formie,
                                  ale podaj źródło (bo pewnikiem się do tego doczepi :-)
                                  • mario2 Re: Blondynku... 25.03.02, 15:23
                                    Zrodlo jest proste. Sprawozdanie budzetowe dla miasta Elblaga. Przyszlo faxem
                                    od przyjaciol :o))
                                    Aha- jeszcze jedno. Jak obiecalem koszty przyblizone najblizszej (te centralne)
                                    wycieczki podam do konca Wielkiego Tygodnia :o))
      • Gość: Jo Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 12:41
        > Jak już wcześniej napisał bzz, mamy ustrój w którym decyduje większość.
        > Tak więc nie rozumiem dlaczego 1% miałby decydować o tym, czy 99% reszty
        > Narodu może czy nie może powitać w kraju tego (zdaniem większości ludzi)
        > Wielkiego Polaka.

        Zaraz zaraz, a skąd te dane? Że większość chce wizyty papieża? Te twoje "99%" to
        pobożne życzenie niestety, chociażby patrząc po naszych wypowiedziach tutaj. Poza
        tym chciałam zauważyć, ze DECYZJĘ o zaproszeniu papieża podjęły czynniki
        rządzące, a nie ogólnokrajowe referendum. Rząd zaś to zaledwie kilkanaście osób
        (bo o ile się nie mylę, nie było debaty sejmowej na ten temat?). Od kiedy to
        kilkanaście osób w 40-milionowym kraju stanowi większość?! Do tego stopnia nie
        znac matematyki?!
        • Gość: sindbad Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: 10.120.22.* 25.03.02, 13:03
          Gość portalu: Jo napisał(a):

          > Zaraz zaraz, a skąd te dane? Że większość chce wizyty papieża? Te twoje "99%" t
          > o
          > pobożne życzenie niestety, chociażby patrząc po naszych wypowiedziach tutaj. Po
          > za
          > tym chciałam zauważyć, ze DECYZJĘ o zaproszeniu papieża podjęły czynniki
          > rządzące, a nie ogólnokrajowe referendum. Rząd zaś to zaledwie kilkanaście osób
          >
          > (bo o ile się nie mylę, nie było debaty sejmowej na ten temat?). Od kiedy to
          > kilkanaście osób w 40-milionowym kraju stanowi większość?! Do tego stopnia nie
          > znac matematyki?!

          O tym przekonasz sie podczas wizyty papieża w sierpniu. Gdybyś zdrowo i logocznie
          myślał(a) to zauważyłbyś, że nie przyciągnie papież do siebie tylko ekipy
          rządowej (kilkanaście osób) ale 2-3 mln ludzi na mszy, nie licząc tych co będą
          oglądać go w TV. Chyba nie sądzisz, że konieczne jest przeprowadzenie referendum
          w takiej sprawie. Wizyty papieża w naszym kraju zawsze cieszą się ogromną
          popularnością czy sie to komuś podoba czy nie. A rząd sami wybraliśmy w ostatnich
          wyborach jako naszych reprezentantów. Na tym polega legitymacja w demokracji do
          sprawowania władzy dana przez wiekszość nielicznej mniejszości jaką jest rząd.

        • blondynek Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 13:10
          Gość portalu: Jo napisał(a):

          > Zaraz zaraz, a skąd te dane? Że większość chce wizyty papieża? Te twoje "99%" t
          > o
          > pobożne życzenie niestety, chociażby patrząc po naszych wypowiedziach tutaj. Po
          > za
          > tym chciałam zauważyć, ze DECYZJĘ o zaproszeniu papieża podjęły czynniki
          > rządzące, a nie ogólnokrajowe referendum. Rząd zaś to zaledwie kilkanaście osób
          >
          > (bo o ile się nie mylę, nie było debaty sejmowej na ten temat?). Od kiedy to
          > kilkanaście osób w 40-milionowym kraju stanowi większość?! Do tego stopnia nie
          > znac matematyki?!

          Jo musze cie zmartwic bo musze cie uswiadomic ze zyjesz w kraju ktorym rządzi
          niecałe 1000 osób (parlament +rzad) i to oni decyduja o wszystkim !
          Jak to mozliwe co ????
          Bo to powienien o wszystkim naród decydowac w referendum co ? np. o tym ile
          kartek do Ksero trzeba kupic w MENie ???

          Oj widze ze wszyscy krotka pamiec maja i szybko zapomnieli o tlumach jakie witaly
          Papieza podczas poprzedniej pielgrzymki....
          oj krótka pamiec!
          • Gość: Jo Blondynku i sindbadzie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 14:17
            Post, na który odpowiadałam (nie pamiętam nadawcy), mówił o tym, kto
            _zadecydował_ o zaproszeniu papieża.
            Moja odpowiedź miała na celu wykazanie niespójności tamtego tekstu (za trudne
            do zauważenia? :-)
            Co do tego, jakie tłumy witały papieża ostatnio: istotnie. Wciąż jednak nie
            sądzę, że było ich więcej niż 20 milionów.
            Ale to już w sumie - drążenie szczegółów.
            • blondynek Re: Blondynku i sindbadzie... 25.03.02, 14:25
              Gość portalu: Jo napisał(a):

              > Co do tego, jakie tłumy witały papieża ostatnio: istotnie. Wciąż jednak nie
              > sądzę, że było ich więcej niż 20 milionów.
              > Ale to już w sumie - drążenie szczegółów.

              gratulacje ! 6 milionów ludzi na ulicach nie wystarcza ?
              to ci podpowiem ? wez teraz sobei zobacz trase pielgrzymki papieza przez Polskę i
              ile miast odwiedził i teraz odnieś to proporcjonalnie do skali całego kraju
              nastepnie dodaj do tego te wszystkie osoby ktore z roznych powodow nie wyszly z
              domu ogladac Papieza a mimo wszystko popieraja jego przyjazd i ogladaja w
              telewizji...
              to wtedy wyjdzie ci odpowiednia liczba

              i tak na marginesie na krakowskich błoniach było na mszy wiecej osob niz mieszka
              w Krakowie !!!
              • mario2 Re: Blondynku i sindbadzie... 25.03.02, 14:34
                blondynek napisał(a):

                >
                > gratulacje ! 6 milionów ludzi na ulicach nie wystarcza ?
                > to ci podpowiem ? wez teraz sobei zobacz trase pielgrzymki papieza przez Polskę
                > i ile miast odwiedził i teraz odnieś to proporcjonalnie do skali całego kraju
                > nastepnie dodaj do tego te wszystkie osoby ktore z roznych powodow nie wyszly z
                > domu ogladac Papieza a mimo wszystko popieraja jego przyjazd i ogladaja w
                > telewizji...
                > to wtedy wyjdzie ci odpowiednia liczba
                *********12 miast- w kazdym 6 milionow na ulicach- 72 mln!!! Kurde- czy mysmy
                Czechow, Slowakow i Wegrow tez do nas zaprosili, by sobie to zjawisko
                poogladali???
                > i tak na marginesie na krakowskich błoniach było na mszy wiecej osob niz mieszk
                > a > w Krakowie !!!

                ********Z czego polowa to BORowiki oplacane z budzetu, reszta to sluzby
                koscielne, kieszonkowcy i dziennikarze!

                • blondynek Re: Blondynku i sindbadzie... 25.03.02, 14:46
                  mario2 napisał(a):


                  > *********12 miast- w kazdym 6 milionow na ulicach- 72 mln!!! Kurde- czy mysmy
                  > Czechow, Slowakow i Wegrow tez do nas zaprosili, by sobie to zjawisko
                  > poogladali???
                  > > i tak na marginesie na krakowskich błoniach było na mszy wiecej osob niz m
                  > ieszk
                  > > a > w Krakowie !!!
                  >
                  > ********Z czego polowa to BORowiki oplacane z budzetu, reszta to sluzby
                  > koscielne, kieszonkowcy i dziennikarze!
                  >

                  twoje wypowiedzi Mario świadcza jedynie o tym jak małe pojęcie o zainteresowaniu
                  Papieżem w naszym kraju posiadasz ...

                  rozumię ze twoje wypociny tutaj należy traktowac w kategoriach humoreski czy na
                  serio mam ci tlumaczyc ze tam nie bylo 150 tys księzy ???
                  • mario2 Re: Blondynku i sindbadzie... 25.03.02, 14:50
                    blondynek napisał(a):

                    > serio mam ci tlumaczyc ze tam nie bylo 150 tys księzy ???

                    Nie reszta to byly pingwiny, ministranci, oazowicze i dzieci maryji. No i
                    oczywiscie Ty.
                    Znajac twoje metody liste obecnosci podpisales kilkadziesiat razy!

    • bukowski27 nie wspominajac o tym co kto mysli o papiezu 25.03.02, 11:31
      zestawienie jego osoby i dziury budzetowej, przypomina mi dzialanie rzadu
      waldemara pawlaka.., ktory jak zostal premierem, zapowiedzial ze jegfo rzad
      bedzie jezdzil polonezami... zeby wspomoc FSO. nie ta skala.
      • mario2 Re: nie wspominajac o tym co kto mysli o papiezu 25.03.02, 11:35
        to emerytom obcina sie dotacje do lekow, pozbawia przywilejow, studentom
        odbiera sie prawo do ulg na PKP i w Komunikacji autobusowej- a papie buduje
        skrzetnie ukrywane windy majace go wyniesc na gigantyczne oltarze- i to wlasnie
        za pieniadze - ktore z takich poczynan podatkowych sa pozyskiwane. Gdzie ta
        gornolotnie gloszona moralnosc i milosierdzie ?????????????????
        • aise_ mario 25.03.02, 14:35
          bukowski ma rację - tutaj nie ma wspólnego mianownika - nie można porownywać -
          bez wzgledu na to, czy sie ma szacunek dla papieza czy sie go nie ma. a
          zaręczam ci, że nie zbudowanie windy dla ojca swietego nie poprawi a żadnym
          stopniu stanu budzetu, ani nie zwiekszy emerytur, ze o doplatach do lekow nie
          wspomne.
          • mario2 Re: mario 25.03.02, 14:43
            To po cholere odbierac emerytom i rencistom, tudziez studentom i tak juz z
            nedznych funduszy, ktore maja do dyspozycji - a papie fundowac wycieczke na
            koszt narodu?

            Jasne, ze zaniechania finansowania tej ekapady do Polski nie zaszyje dziury w
            budzecie! Ale czy jest MORALNYM odbierac biednym w imie zlej sytuacji i
            ratowania finansow panstwa - a dawac i tak juz upasionemu na piersi narodu
            kosciolowi?

            To mi smierdzi mocno demagogia!
            • Gość: vagin Re: mario IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 25.03.02, 18:49
              mario2 napisał(a):

              > To po cholere odbierac emerytom i rencistom, tudziez studentom i tak juz z
              > nedznych funduszy, ktore maja do dyspozycji - a papie fundowac wycieczke na
              > koszt narodu?
              >
              > Jasne, ze zaniechania finansowania tej ekapady do Polski nie zaszyje dziury w
              > budzecie! Ale czy jest MORALNYM odbierac biednym w imie zlej sytuacji i
              > ratowania finansow panstwa - a dawac i tak juz upasionemu na piersi narodu
              > kosciolowi?
              >
              > To mi smierdzi mocno demagogia!
              To co Ty piszesz to jest właśnie demagogia!

              • mario2 Re: mario 25.03.02, 19:56
                Wyjasnij mi! Co jest demagogiczne?
    • mario2 Blondynek 25.03.02, 15:04
      Informacja nr 1 dla ciebie.

      Oficjalnie (!) ostatnia wizyta papy w Elblagu kosztowala 12,5 mln dolcow.
      Policz ile to nowych karetek, ile przeszczepow, ile uratowanych istnien!
      To wszystko obciaza sumienie papy i kase miejska- ktora do dzis po wizycie jest
      na minusie splacajac gigantyczna pozyczke caciagnieta na ogranizacje wycieczki
      Wielkiej Kremowki!
      • Gość: Jo O! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 15:13
        I teraz z niecierpliwością oczekuję riposty blondynka! :-)))))
        • blondynek Re: O! 25.03.02, 15:16
          poprosze o zródlo...
          • mario2 Re: O! 25.03.02, 15:25
            Sprawodzanie z wykonania budzetu. Dlatego napisalem, ze to dane oficjalne.
            Nieoficjalnie plus koszty centralne wychodzi o wiele wiecej!
            • blondynek Re: O! 25.03.02, 15:35

              fragment wywiadu z prezydentem Torunia ! w 1999 roku!
              wynika z niego ze do kosztow pielgrzymki Papieża ktore tu prezentujesz
              wliaczane sa głównie remonty dróg i budynków zeby wyglądało to jako tako!!!
              rozumiem ze te drogi Papież zabrał razem ze sobą wyjeżdzając z Torunia ???

              a oto i cyctat":

              "Ile miasto wyda na wizytę?
              - W tej chwili dokładnie nie odpowiem, trzeba dopiero wszystko podliczyć.
              Główny wydatek miasta to remonty dróg, którymi będzie przejeżdżał Papież, ale
              te prace są finansowane z pieniędzy zapisanych w tegorocznym budżecie miasta na
              remonty dróg. Podobnie jest z elewacjami. Gmina już od listopada 1995 r.
              udzielała prywatnym właścicielom pożyczek na remonty, ale w niewielkim
              zakresie. W związku z wizytą Rada Miejska podjęła na wniosek Zarządu Miasta
              uchwałę o udzielaniu długoterminowych, korzystnie oprocentowanych kredytów na
              ten cel. Obecnie gmina odnawia w swoich zasobach 9 kamienic, a wspomaga
              pożyczkami 27 właścicieli prywatnych budynków. Muszę jednak podkreślić, że te
              pieniądze nie są rozdawane - kredyty trzeba będzie spłacać. Jednocześnie z
              przyjemnością obserwuję, że w mieście wyzwolił się ogromny ruch inwestycyjny,
              jakiego w Toruniu dawno nie bywało. Cały szereg osób, które nie wystąpiły do
              gminy o kredyty, postawiło rusztowania i remontuje elewacje, do tego stopnia,
              że firmy, które dostarczają rusztowania, wyczerpały całe zapasy.
              Oczywiście, nie chodzi przecież tylko o to, czy sam Ojciec Św. zauważy, że
              drogi są dobre i ładnie posprzątane. W czasie pielgrzymki trasą Papieża
              przejdzie kilkaset tysięcy ludzi i te miejsca będą pod obstrzałem kamer
              telewizyjnych oraz aparatów fotograficznych. Jest to więc element promocji
              miasta, a przecież chyba wszystkim nam zależy na tym, żeby Toruń godnie się
              zaprezentował przed światem. Dziurawe drogi to nie jest najlepsza wizytówka i
              zachęta dla turystów. Poza tym są to akurat główne drogi w Toruniu, więc ich
              remont to trwała inwestycja, która będzie służyć mieszkańcom.
              Dodatkowo, poza corocznymi zadaniami budżetowymi, na inne wydatki związane z
              wizytą zaplanowaliśmy w budżecie miasta 2 mln zł.
              Zawsze podkreślam, że trzeba wykorzystywać w życiu, w tym przypadku w życiu
              miasta, pewne pozytywne preteksty. W naszych domach takim pretekstem są zwykle
              chrzciny czy przyjęcie dziecka do Pierwszej Komunii - przy okazji robi się
              wtedy remont mieszkania, choć można by to odłożyć na kiedy indziej. Podobnej
              pozytywnej motywacji dostarcza wizyta Ojca Św. "
              • mario2 Re: O! 25.03.02, 15:38
                Nie to koszt zabezpieczenia imprezy, budowy oltarza, itp, itd po malowanie
                trawy na zielono.
                P.S. W jednym miescie domy malowano od fasady, asfalt zostal polozony tylko na
                jednej czesci drogi (tej po ktorej papa jechal)!
                • Gość: Jo Re: O! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 15:44
                  > P.S. W jednym miescie domy malowano od fasady, asfalt zostal polozony tylko na
                  > jednej czesci drogi (tej po ktorej papa jechal)!

                  O tym tez już napisałam: www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
                  dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=1448801&aid=1452949

                  Ale argumenty moze za trudne dla papafanów...
                • blondynek Re: O! 25.03.02, 16:01
                  miejcie na uwadze skale całego przedsiewziecia
                  bo spora czesc kosztow jest pochodna ilosci osob ktore w tym uczestniczy i
                  niestety z tym sie trzeba liczyc
                  wy mowicie tu o milionach złotych ale pamietajcie ze to dotyczy równiez 6
                  milionow ludzi ! ktorzy tam byli !
                  to moze przeliczymy to na jedna osobe ! juz nie karze wam liczyc jeszcze
                  wiekszej rzeszy przed telewizorami ktore równiez korzystaly z tej pielgrzymki
                  ...
                  to co wyjdzie wam ze wychodzi 10zł na osobe ???

                  Kurcze a wy tu podniecacie sie 2 mln złotych ktore poszly na odnowienie
                  budynkow, dróg a w tym czasie ZUS wydał 700 mln na system komputerowy ktorego
                  nie ma !!!
      • blondynek Re: Blondynek 25.03.02, 16:06
        mario2 napisał(a):

        > Informacja nr 1 dla ciebie.
        >
        > Oficjalnie (!) ostatnia wizyta papy w Elblagu kosztowala 12,5 mln dolcow.
        ciekaw jestem od kiedy to w Polsce sprawozdania z wykonania budzetów podaje sie w
        dolarach :-))))

        > Policz ile to nowych karetek, ile przeszczepow, ile uratowanych istnien!
        > To wszystko obciaza sumienie papy i kase miejska- ktora do dzis po wizycie jest
        >
        > na minusie splacajac gigantyczna pozyczke caciagnieta na ogranizacje wycieczki
        > Wielkiej Kremowki!

        jak zaczniemy wszystko przeliczac na karetki to nic nie zrobimy
        bo np. policz ile karetek to budowa metra ? albo mostu na rzece ?

        • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 16:10
          Amen

          Kruchta przez ciebie przemawia, zaslepienie i zwykla glupota.

          Prosze tylko o to, by Wielka Kremowka nie umarla zbyt szybko, bo TV zameczy nas
          serialem o martyrologii!
          • blondynek Re: Blondynek 25.03.02, 16:14
            mario2 napisał(a):

            > Amen
            >
            > Kruchta przez ciebie przemawia, zaslepienie i zwykla glupota.
            >
            > Prosze tylko o to, by Wielka Kremowka nie umarla zbyt szybko, bo TV zameczy nas
            >
            sam przyznasz ze strasznie ciezko z tobą polemizowac w sytuacji gdy ty uzywasz
            takich argumentow (jak powyżej) i starasz sie na kazdym kroku mnie urazic !
            > serialem o martyrologii!

            • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 16:58
              nie- staram sie Ciebie unikac i unikac polemizowania ze stale powtarzajacymi
              sie pseudoargumentami. Nie mam zamiaru po raz 1000 tego samego wysluchiwac-
              wiec daj se synek spokoj.
              • blondynek Re: Blondynek 25.03.02, 17:05
                mario2 napisał(a):

                > nie- staram sie Ciebie unikac i unikac polemizowania ze stale powtarzajacymi
                > sie pseudoargumentami. Nie mam zamiaru po raz 1000 tego samego wysluchiwac-
                > wiec daj se synek spokoj.

                Mario2 wiem ze bardzo byś chciał ale fakt faktem ze nie jestem twoim synem wiec
                dlaczego mnie tak nazywasz ???
                Czyżbyś poczuwał sie do bycia moim ojcem ??
                • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 17:50
                  nie- bo wtedy musialbym sie wstydzic za kardynalne bledy wychowawcze!
                  • hanyssek Re: Blondynek 25.03.02, 18:09
                    mario - juz zawsze mi nie pasowales gosciu - ale teraz, po Twoim
                    bezprzykladowym napadzie na Naszego Wielkiego Rodaka Papieza masz facet
                    przechlapano do 77 pokolenia!!! Jestem tak zbulwersowany twa wypowiedzia, ze
                    chyba zaraz siegne po alkohol!!!
                    • Gość: Nell Re: Blondynek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 18:15
                      hanyssek napisał(a):

                      > mario - juz zawsze mi nie pasowales gosciu - ale teraz, po Twoim
                      > bezprzykladowym napadzie na Naszego Wielkiego Rodaka Papieza masz facet
                      > przechlapano do 77 pokolenia!!! Jestem tak zbulwersowany twa wypowiedzia, ze
                      > chyba zaraz siegne po alkohol!!!

                      Na zdrowie:)))

                    • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 18:58
                      Tak Hanysku,
                      prosze i za moje zdrowko kielonka wychylic!. Sam jak wiesz nie moge! :o))
                      Za Wielka Kremowke nie pij, bo sie nam bidok rozleci, zanim go do Polski
                      przywioza.
                  • ignatz Re: Blondynek 25.03.02, 19:14
                    mario, 1:0 dla blondynka. Tu nawet nie chodzi o to, czy papiez ma przyjechac,
                    czy nie. Ja tez troche krzywo patrze na wydawanie forsy w ten sposob. Ale on
                    cie po prostu zjadl na sniadanie, a ty jakimis smetnymi bajdurzeniami
                    typu "jestes agent czarnych" i "daj se synek spokoj" probujesz nieudolnie
                    przekuc porazke na zwyciestwo. Jesli ktos ma sobie dac spokoj, to ty. I daruj
                    sobie teksty w stylu "jak jestes taki madry, to sam cos wymysl", bo to cie
                    tylko pograzy bardziej.
                    • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 19:20
                      radze Tobie przeczytac poprzednie posty. Tam na czysciutko udowodnilem faciowi,
                      ze racji nie ma argumentujac logicznie i przestrzegajac zasad dyskusji.
                      Niestety monotematyzm i jednostajnosc w przytaczaniu stale tych samych, a
                      wczesniej obalonych argumentow doprowadzilo mnie do takiego a nie innego
                      potraktowania adwersarza.
                      Wiesz to taki wsciekly piesek- ktory nie ugryzie ale zamemła na smierc!
                      • blondynek Re: Blondynek 25.03.02, 21:31
                        mario2 napisał(a):

                        > radze Tobie przeczytac poprzednie posty. Tam na czysciutko udowodnilem faciowi,
                        >
                        > ze racji nie ma argumentujac logicznie i przestrzegajac zasad dyskusji.

                        Jednak nie myliłem sie twierdzac ze twoje wypowiedzi należy traktowac jako
                        humoreske :-)))
                        w twoim poscie takei słowa jak "zasady dyskusji" rzeczywiscie nabieraja swoistego
                        nowego wymiaru bowiem o jakich zasadach ty mozesz mowic jezeli w kazdym kolejnym
                        poscie obrazasz mnie ??? robisz notoryczne wycieczki osobiste ?

                        jezeli chodzi o logike argumentacji to chcialbym prypomniec ze w calej tej
                        dyskusji na temat kosztu pielgrzymki Papieża pierwsza jakas liczba padła dopiero
                        po 80 postach gdyz nikt nie byl w stanie podac jaki to ten koszt jest wieleki :-)
                        natomiast biadolilo nad tym mnostwo osob to po pierwsze

                        Po drugie prawie wszystkie moje argumenty potrafiles zbic tylko w jeden sposob
                        ze costam jest zapisane w kostytucji i zupelnie do ciebei nie przemawia to ze
                        stosujac twoją logikę nasze państwo powinno natychmiast wycofać sie ze
                        sponsorowania kultury oraz sportu w tym rowniez ze sponsorowania kadry
                        olimpijskiej - jezeli bylbys konsekwentny w swoim rozumowaniu to rowneiz bys
                        biadolil nad tym ile to pieniedzy wydaje sie na utrzymywanie państwowych bibliotek

                        Niestey na to nie potrafisz odpowiedziec w żaden sensowny sposob poza kolenymi
                        wyzwisami pod adresem moim i Kosciola Katolickiego

                        Po trzecie wielokrotnie zmieniasz swoja argumentacje bo albo to nagle piszesz o
                        złodziejstwie a jak cie prosze zebys mi wytlumaczyl na czym to zlodziejstwo
                        polega to juz dalej o tym nie piszesz

                        Po czwarte podałeś jakąś liczbę te niby 12,5 ml dolarów ze niby to z budżetu
                        miasta Ełk tylko dziwne ze to miasto sporządza bilans w Dolarach !!! Czyżbyśmy
                        byli w USA ??
                        Ponadto zupełnie pominąłeś milczeniem to iż do kosztów wizyty Papieża zaliczam
                        bardzo drogie remonty dróg i budynków oraz to że koszty zwiazane sa również z
                        liczba ludzi ktorzy uczestniczą w tym wydarzeniu gdyz koszt obslugi takiej
                        imprezy oczywisci ezalezy od frekwencji
                        a musimy pamietac ze pielgrzymke Papieża na zywo oglądało ponad 6 mln ludzi !
                        Wiec nei dziwmy sie ze mowimy również o mln złotych

                        i na koniec bardzo dziwi mnie ze z powodu 2 czy 5 mln złotych zwiazanych z wizytą
                        Papieża ktore to pieniadze przypomnijmy nie idą do skrbonki Papieża ale na
                        ochrone ludzi i remonty to z tego powodu podniosl sie tu taki rwetest natomiast
                        gdy takie Państwowe firmy jak ZUS, Poczta Polska, PKP, PZU trwonią dziesiątki a
                        nawet setki milionów złotych to wszyscy siedza cicho i to jest w porządku

                        I tak juz na serio na koniec Mario2 nawet nie probuj nic wiecej pisac o poziomie
                        dyskusji i o "zasadach dyskusji" bo jestem w stanei z tej dyskusji tylko podac
                        kilkanascie o ile nie kilkadziesiat twoich wypowiedzi ktore natychmiast
                        dyskwalifikują ciebie jako osobę z którą powinno sie polemizować !!!
                        • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 22:13
                          piszac takie kretynizmy dyskwalifikujesz sie sam!
        • Gość: xsenia Re: Blondynek IP: *.bydgoska.krakow.pl 25.03.02, 18:58
          blondynek napisał(a):

          > mario2 napisał(a):
          >
          > > Informacja nr 1 dla ciebie.
          > >
          > > Oficjalnie (!) ostatnia wizyta papy w Elblagu kosztowala 12,5 mln dolcow.
          > ciekaw jestem od kiedy to w Polsce sprawozdania z wykonania budzetów podaje sie
          > w
          > dolarach :-))))
          >
          > > Policz ile to nowych karetek, ile przeszczepow, ile uratowanych istnien!
          > > To wszystko obciaza sumienie papy i kase miejska- ktora do dzis po wizycie
          > jest
          > >
          > > na minusie splacajac gigantyczna pozyczke caciagnieta na ogranizacje wycie
          > czki
          > > Wielkiej Kremowki!
          >
          > jak zaczniemy wszystko przeliczac na karetki to nic nie zrobimy
          > bo np. policz ile karetek to budowa metra ? albo mostu na rzece ?
          TYLKO ŻE Z METRA JEST JAKIŚ PORZYTEK A Z PAPCIOWEJ IMPREZY CO NJWYŻEJ CO
          NAJWYŻEJ NATCHNIENIE...
          Moim zdaniem podawanie kosztów pielgrzymki mija się z celem, nawet gdyby
          powiezieć, że wydano na ten cel całość pieniędzy z budżetu i kraj zbankrutował to
          papfani i tak powiedzą, że było warto, bo przezycie duchowe jest bezcenne

          • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 19:00
            zauwaz, ze powodzie i przyjazdy Wielkiej kremowki maja pewne analogie... sa
            nieuniknione i nieprzewidywalne, a cierpi z ich powodu podatnik :o))
            • Gość: xsenia Re: Blondynek IP: *.bydgoska.krakow.pl 25.03.02, 20:39
              mario2 napisał(a):

              > zauwaz, ze powodzie i przyjazdy Wielkiej kremowki maja pewne analogie... sa
              > nieuniknione i nieprzewidywalne, a cierpi z ich powodu podatnik :o))

              fakt jak papcioKrem zawita do Krakowa to zostaje po nim pobojowisko jak po trąbie
              powietrznej:-)




              • mario2 Re: Blondynek 25.03.02, 21:06
                wspolczuje Wam. W Wawie juz niczego nie spieprzy. Ulice i tak sa ciagle
                blokowane dla uletwienia przejazdu VIPom.

                Nie jepiej postawic papcie w Jarocinie na 2 tygodnie i niech pielgrzymi sie z
                upodobaniem delektuja jego obecnoscia. Widze tu duze mozliwosci oszczednosciowe
                dla budzetu naszego panstwa!
                • ethernity Tu autor wątku 25.03.02, 21:22
                  Rany ale was się tu namnożyło!!!! Dziś nie dam rady tego wszystkiego przeczytać,
                  ale jutro tu wrócę,
                  pozdrawiam wszystkich
                  a) czekających z utękinieniem na Papę (obrażonych też)
                  b) i tych, którzy tęsknią mniej, albo i wcale
                  :o)(o::o)(o:
                  • mario2 Re: Tu autor wątku 25.03.02, 21:24
                    Nie ma czego czytac. Zalozymy jutro nowy watek o Wielkiej Kremowce! :o))
                  • blondynek Re: Tu autor wątku 25.03.02, 21:32
                    jak sama zauwazylas ethernity niektórzy na tym wątku zajmują się niestety
                    obrazaniem innych głównie !!!

                    a szkoda !
                    • goga.74 Re: Tu autor wątku 25.03.02, 21:38
                      blondynek napisał(a):

                      > jak sama zauwazylas ethernity niektórzy na tym wątku
                      zajmują się niestety
                      > obrazaniem innych głównie !!!
                      >
                      > a szkoda !

                      Na przyklad cytat z Twojej wypowiedzi:

                      "moze jeszcze : nie lubicie Papieża marzy sie wam stary
                      PRL-owiski porządek ?
                      nic straconego proponuje profilaktycznie wakacje w Korei
                      Północnej !!! "

                      Czy jesli ktos nie jest zwolennikiem papieza upowaznia
                      Cie do wyciagania tego typu wnioskow?

                      • blondynek Re: Tu autor wątku 25.03.02, 21:45
                        goga.74 napisał(a):

                        > blondynek napisał(a):
                        >
                        > > jak sama zauwazylas ethernity niektórzy na tym wątku
                        > zajmują się niestety
                        > > obrazaniem innych głównie !!!
                        > >
                        > > a szkoda !
                        >
                        > Na przyklad cytat z Twojej wypowiedzi:
                        >
                        > "moze jeszcze : nie lubicie Papieża marzy sie wam stary
                        > PRL-owiski porządek ?
                        > nic straconego proponuje profilaktycznie wakacje w Korei
                        > Północnej !!! "
                        >
                        > Czy jesli ktos nie jest zwolennikiem papieza upowaznia
                        > Cie do wyciagania tego typu wnioskow?
                        >

                        dokladnie to co bylo przed tym cytatem a co wyciełaś!

                        • goga.74 Re: Tu autor wątku 25.03.02, 21:52
                          blondynek napisał(a):

                          > goga.74 napisał(a):
                          >
                          > > blondynek napisał(a):
                          > >
                          > > > jak sama zauwazylas ethernity niektórzy na tym wątku
                          > > zajmują się niestety
                          > > > obrazaniem innych głównie !!!
                          > > >
                          > > > a szkoda !
                          > >
                          > > Na przyklad cytat z Twojej wypowiedzi:
                          > >
                          > > "moze jeszcze : nie lubicie Papieża marzy sie wam stary
                          > > PRL-owiski porządek ?
                          > > nic straconego proponuje profilaktycznie wakacje w Korei
                          > > Północnej !!! "
                          > >
                          > > Czy jesli ktos nie jest zwolennikiem papieza upowaznia
                          > > Cie do wyciagania tego typu wnioskow?
                          > >
                          >
                          > dokladnie to co bylo przed tym cytatem a co wyciełaś!
                          >
                          Osobiscie uwazam ze to co napisales bylo nie na miejscu.
                          Poza tym uogoninajace.
                          Z tego ze ktos nie jest zwolennikiem Papieza nie wynika
                          ze marzy mu sie PRL-porzadek.
              • blondynek Re: Blondynek 25.03.02, 21:43
                Gość portalu: xsenia napisał(a):

                > mario2 napisał(a):
                >
                > > zauwaz, ze powodzie i przyjazdy Wielkiej kremowki maja pewne analogie... s
                > a
                > > nieuniknione i nieprzewidywalne, a cierpi z ich powodu podatnik :o))
                >
                > fakt jak papcioKrem zawita do Krakowa to zostaje po nim pobojowisko jak po trąb
                > ie
                > powietrznej:-)
                >
                Przeprasza bardzo ale musze to napisać
                jestescie beznadziejni !!!

                żeby sobie zrobić dobrze nazywacie Papieża "wielkakremówką" albo "papciokrem"
                aż tak nisko musicie się znizac zeby zadowolić swoje potrzeby ?

                Czy aż tak bardzo musicie obrażać innych ? taką radość sprawia wam obrażanie
                innych ? Po to tu dyskutujecie aby poobrażać, powyzywać , wyrzucić z siebie to co
                najgorsze ?
                co pewnie teraz dumni jestescie z tego ze nazwaliscie Papieża "kremówką" ? co ?
                no ale super jestescie ! imponujecie mi ! zaszyci pod nickami, anonimowi na forum
                moga sie powyżywać i obrazać wszystkich dokoła!
                Idzicie teraz pochwalcie sie znajomym ile to osob udało sie wam dzis obrazić !!!
                Wypiszcie sobie dyplom i powiescie na scianie !!!

                Niestety prawda jest taka ze obrazac kogos jest bardzo łatwo ! I jest to bardzo
                prymitywne zachowanie i nie trzeba miec zbyt duzo intelektu aby to uprawiac !

                ehhh....i jak tu z wami dyskutowac ???

                • Gość: robol Re: Blondynek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 21:52
                  niom, racja blondi! mnie np. strasznie obraza pan
                  Wojtyla i inni "faceci w czerni".. czasami kiedy ich
                  slucham jak laskawie wypowiadaja sie w moim imieniu to
                  mam chec podejsc do jednego czy drugiego i solidnie ich
                  obrazic (slownie oczywiscie:)

                  Ale jestem tolerancyjny i poki nie inwestuja w fabryki
                  drutu kolczastego..

                  robol vel zyczliwy :))
                • Gość: xsenia Blondynek sam jest beznadziejny IP: *.bydgoska.krakow.pl 25.03.02, 23:57
                  Czy słowa: "kremówka" i "papcio" są dla Ciebie wyzwiskami, że uważasz je za
                  obraźliwe? a skąd Ty możesz wiedzieć, czy Papcio by się za nie obraził? Przecież
                  lubił kremówki, ja z resztą też je lubię, ale poza tym nie mamy z Papciem ze sobą
                  nic wspólnego, co nie oznacza że go nie lubię, miły gość, tyle tylko że wolałabym
                  żeby filozofował jako Karol Wojtyła a nie zajmował się polityką, pasaniem swoich
                  owieczek oraz promocją kremówek (chociaż to ostatnie można mu wybaczyć) i mam
                  takie samo prawo do moich przekonań, jak Ty do swoich. Jesteś bardziej papieski,
                  niż sam papież (jest takie powiedzenie, jakbyś nie wiedział). A co do pobojowiska
                  i trąby powietrznej to święta prawda i choćby z tego powodu mam prawo być
                  niezadowolona, że zamierza po raz kolejny nawiedzić moje miasto, mam również
                  prawo wyrazić swoją opinię. Przyjdź sobie na Błonie po tej całej imprezie (sorry,
                  mszy) i zobacz ten śmietnik po uczcie duchowej...
                  sam sobie zrób najpierw dobrze...a jak już ochłoniesz to się wypowiadaj
                  xsenia

                  blondynek napisał(a):

                  > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                  >
                  > > mario2 napisał(a):
                  > >
                  > > > zauwaz, ze powodzie i przyjazdy Wielkiej kremowki maja pewne analogie
                  > ... s
                  > > a
                  > > > nieuniknione i nieprzewidywalne, a cierpi z ich powodu podatnik :o))
                  > >
                  > > fakt jak papcioKrem zawita do Krakowa to zostaje po nim pobojowisko jak po
                  > trąb
                  > > ie
                  > > powietrznej:-)
                  > >
                  > Przeprasza bardzo ale musze to napisać
                  > jestescie beznadziejni !!!
                  >
                  > żeby sobie zrobić dobrze nazywacie Papieża "wielkakremówką" albo "papciokrem"
                  > aż tak nisko musicie się znizac zeby zadowolić swoje potrzeby ?
                  >
                  > Czy aż tak bardzo musicie obrażać innych ? taką radość sprawia wam obrażanie
                  > innych ? Po to tu dyskutujecie aby poobrażać, powyzywać , wyrzucić z siebie to
                  > co
                  > najgorsze ?
                  > co pewnie teraz dumni jestescie z tego ze nazwaliscie Papieża "kremówką" ? co ?
                  > no ale super jestescie ! imponujecie mi ! zaszyci pod nickami, anonimowi na for
                  > um
                  > moga sie powyżywać i obrazać wszystkich dokoła!
                  > Idzicie teraz pochwalcie sie znajomym ile to osob udało sie wam dzis obrazić !!
                  > !
                  > Wypiszcie sobie dyplom i powiescie na scianie !!!
                  >
                  > Niestety prawda jest taka ze obrazac kogos jest bardzo łatwo ! I jest to bardzo
                  >
                  > prymitywne zachowanie i nie trzeba miec zbyt duzo intelektu aby to uprawiac !
                  >
                  > ehhh....i jak tu z wami dyskutowac ???
                  >

    • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 25.03.02, 21:58
      Blondynek napisal:
      jak sama zauwazylas ethernity niektórzy na tym wątku zajmują się niestety
      obrazaniem innych głównie !!!

      a szkoda***dyskusja z Toba jest obraza mojej inteligencji!
      • blondynek EOT - cytaty !!! Poczytajcie sobie! 26.03.02, 09:40

        Z uwagi na poziom tej dyskusji powinna byc ona z mojej strony juz dawno
        zakonczona gdyz teksty ktore sa tu kierowane pod moim adresem uragają wszelkim
        zasadom dyskusji !

        Żeby nie być gołosłownym zamieszczam poniżej kilkanascie cytatów z wypowiedzi
        Mario2, Jo i Ethernity co ciekawsze z reguły nie mozna nawet mi zarzucić
        wycinania z kontekstu gdyz wielokrotnie te pojedyncze obrazliwe zdania sluzyły
        za całą wypowiedź w tym wątku !!! I niby ja mialem z tym polemizowac !

        No cóż prosze aby kazdy sobie poczytal ponizsze cytaty i jestem pewnien ze
        zrozumie dlaczego konczę ta dyskusje!

        "Ja Papy nie porównuję do Benny Hilla (gdzieżbym śmiała) Papa jest
        nieporówywalnie lepszym showmanem."

        "Twoje teorie to anarchia, by nie nazwac ich po imieniu glupota."

        "KK jest miestrzem otumaniania i robienia wody z mozgu, czego jestes
        autentycznym dowodem."

        "Imbecylizmem do potegi, lub skarleniem umyslowym jest powiedzenie, ze religia
        nie jest w szkolach obowiazkowa. Ty chyba na Kamczatce zyjesz!"

        "Zal mi Ciebie, a ze widze, ze nic madrego, czy smiesznego nie mozesz wystukac,
        oprocz kilku zgranych banalow- nie mam zamiaru kontynuowac dyskusji z toba,
        dochodzac do wniosku, ze jestes niereformowalny"

        " Amen Idzcie ofiara spelniona
        a jeden jeszcze temat: reszty tego gowna nie chce mi sie czytac."

        "Argumentacja twoja jest zalosna a pseudoargumenty glupsze niz jestes to w
        stanie w swoim ciasnyym mozdzku zapercepowac."

        "Tłuku zbuntowany, jak mawiał nasz anglista, nie rozumiesz prostego pytania,"

        "Udajesz durnia czy nim jesteś?"

        "Nie- kurwa! Nie mam juz ochoty na te idiotyzmy.Gdyby glupota potrafila fruwac
        ojciac karmilby cie z procy!Idz na spotkanie z WIELKA KREMOWKA i podpisz ze 40
        razy liste!
        Tym poprawisz statystyki, bo swoja umyslowoscia to je zanizasz!"


        "Amen Kruchta przez ciebie przemawia, zaslepienie i zwykla glupota."

        "wiec daj se synek spokoj."

        "piszac takie kretynizmy dyskwalifikujesz sie sam!"

        "dyskusja z Toba jest obraza mojej inteligencji!"

        • mario2 Re: EOT - cytaty !!! Poczytajcie sobie! 26.03.02, 10:15
          Ty jestes gorszy niz swiadek jehowy!

          Zaluje teraz, ze nie potraktowalem cie ignorancja- tak jak na to zaslugujesz!
        • Gość: Jo Re: EOT - cytaty !!! Poczytajcie sobie! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 10:22
          Ach, jakże mi Cię żal. Musiałeś się tak biedaczku zbulwersować. Zdaje się, że
          nie tylko moja opinia o Tobie ugruntowała się na AMEN :-), ale mogę nawet
          stwierdzić, ze blondynkiem to Ty jesteś do kwadratu.
          To, co pisze Mario, może się podobac, albo nie, ale on plus parę innych osób,
          wysuwaja konkretne argumenty. Nieszczęściem mentalnym papofilów jest to, ze nie
          potrafia na nie odpowiedzieć.
        • raduch Re: EOT - cytaty !!! Poczytajcie sobie! 26.03.02, 10:38
          blondynek napisał(a):

          >
          > Z uwagi na poziom tej dyskusji powinna byc ona z mojej strony juz dawno
          > zakonczona gdyz teksty ktore sa tu kierowane pod moim adresem uragają wszelkim
          > zasadom dyskusji !


          To wszystko efekt Twojej irytującej maniery sprowadzania argumentacji oponenta do
          absurdu. Nie domagaj się od innych kultury dyskusji, sam nie masz o niej pojęcia.

          zdrowia
          R
        • Gość: xsenia Re: EOT - cytaty !!! Poczytajcie sobie! IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 13:06
          blondynek napisał(a):

          >
          > Z uwagi na poziom tej dyskusji powinna byc ona z mojej strony juz dawno
          > zakonczona gdyz teksty ktore sa tu kierowane pod moim adresem uragają wszelkim
          > zasadom dyskusji !
          >
          > Żeby nie być gołosłownym zamieszczam poniżej kilkanascie cytatów z wypowiedzi
          > Mario2, Jo i Ethernity co ciekawsze z reguły nie mozna nawet mi zarzucić
          > wycinania z kontekstu gdyz wielokrotnie te pojedyncze obrazliwe zdania sluzyły
          > za całą wypowiedź w tym wątku !!! I niby ja mialem z tym polemizowac !
          >
          > No cóż prosze aby kazdy sobie poczytal ponizsze cytaty i jestem pewnien ze
          > zrozumie dlaczego konczę ta dyskusje!
          >
          > "Ja Papy nie porównuję do Benny Hilla (gdzieżbym śmiała) Papa jest
          > nieporówywalnie lepszym showmanem."
          >
          > "Twoje teorie to anarchia, by nie nazwac ich po imieniu glupota."
          >
          > "KK jest miestrzem otumaniania i robienia wody z mozgu, czego jestes
          > autentycznym dowodem."
          >
          > "Imbecylizmem do potegi, lub skarleniem umyslowym jest powiedzenie, ze religia
          > nie jest w szkolach obowiazkowa. Ty chyba na Kamczatce zyjesz!"
          >
          > "Zal mi Ciebie, a ze widze, ze nic madrego, czy smiesznego nie mozesz wystukac,
          >
          > oprocz kilku zgranych banalow- nie mam zamiaru kontynuowac dyskusji z toba,
          > dochodzac do wniosku, ze jestes niereformowalny"
          >
          > " Amen Idzcie ofiara spelniona
          > a jeden jeszcze temat: reszty tego gowna nie chce mi sie czytac."
          >
          > "Argumentacja twoja jest zalosna a pseudoargumenty glupsze niz jestes to w
          > stanie w swoim ciasnyym mozdzku zapercepowac."
          >
          > "Tłuku zbuntowany, jak mawiał nasz anglista, nie rozumiesz prostego pytania,"
          >
          > "Udajesz durnia czy nim jesteś?"
          >
          > "Nie- kurwa! Nie mam juz ochoty na te idiotyzmy.Gdyby glupota potrafila fruwac
          > ojciac karmilby cie z procy!Idz na spotkanie z WIELKA KREMOWKA i podpisz ze 40
          > razy liste!
          > Tym poprawisz statystyki, bo swoja umyslowoscia to je zanizasz!"
          >
          >
          > "Amen Kruchta przez ciebie przemawia, zaslepienie i zwykla glupota."
          >
          > "wiec daj se synek spokoj."
          >
          > "piszac takie kretynizmy dyskwalifikujesz sie sam!"
          >
          > "dyskusja z Toba jest obraza mojej inteligencji!"

          Ależ się Blondas zbulwersował, po tym jak mu rzeczowo wyjaśniłam, że cechy które
          przypisuje innym odnoszą się przede wszystkim do niego. Nawet nie raczył mi
          odpowiedzieć tylko się "wziął i obraził", "poszedł won", zapomniawszy o mnie w
          swoich cytatach, widać nie zasługuję na uwagę... Cieszę się, że nie jestem
          katoliczką, przynajmniej byle co nie jest w stanie mnie obrazić.
          Drogi Blondynku, mam do Ciebie wielką prośbę: kiedy już zawitasz na krakowskie
          Błonie napawać się świętością Papcia to pamiętaj o zabraniu ze sobą papierków po
          Snikersach, bulelek po wodzie mineralnej, kartonów po sokach, skórkach od bananów
          tudzież innych odpadów, które tam za sobą przywleczesz, jako kulturalny człowiek
          i wierny katolik przypomnij też o tym swoim braciom i siostrom.
          z życzeniami kremówkowo-mistycznej ekstazy
          xsenia
          :o)
          • bukowski27 tak sobie czytam i sledze ten watek od poczatku. 26.03.02, 13:38
            i sobie pomyslalem ze dorzuce moje co nieco. nie bede sie wypowiadal co do tego
            kto co co mowi, co uwaza i jakie sa jego poglady. kazdy ma swoje zdanie i niech
            tak zostanie. chcialem tylko powiedziec o tym JAK mowia co niektorzy. nie
            potrafie zrozumiec jednego. jak, rzucajac kurwami, gownem, nazywajac czlowieka
            glupim mozna mu jeszcze zarzucac ze was obraza???? dlatego chyba tylko ze ma
            inne poglady. nie rozumiem tego. po prostu nie rozumiem. blondynek wrzucil
            wasze cytaty (do ich autorów sie zwracam). przeciez to sa wasze slowa? to ma
            byc glos w normalnej rzeczowej dyskusji??? i jeszcze mu zarzucacie brak
            wychowania? dorosli ludzie podobno.
            • Gość: xsenia Re: tak sobie czytam i sledze ten watek od poczatku. IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 14:04
              bukowski27 napisał(a):

              > i sobie pomyslalem ze dorzuce moje co nieco. nie bede sie wypowiadal co do tego
              >
              > kto co co mowi, co uwaza i jakie sa jego poglady. kazdy ma swoje zdanie i niech
              >
              > tak zostanie. chcialem tylko powiedziec o tym JAK mowia co niektorzy. nie
              > potrafie zrozumiec jednego. jak, rzucajac kurwami, gownem, nazywajac czlowieka
              > glupim mozna mu jeszcze zarzucac ze was obraza???? dlatego chyba tylko ze ma
              > inne poglady. nie rozumiem tego. po prostu nie rozumiem. blondynek wrzucil
              > wasze cytaty (do ich autorów sie zwracam). przeciez to sa wasze slowa? to ma
              > byc glos w normalnej rzeczowej dyskusji??? i jeszcze mu zarzucacie brak
              > wychowania? dorosli ludzie podobno.

              Gdyby tak zacytować Blondynka to by dopiero było....ale komu by się chciało tym
              zajmować?

              • bukowski27 xsenia 26.03.02, 14:18
                no wiec ja bym chetnie poczytal sobie te cytaty. albo przywolaj je chociaz. w
                moich oczach nie dobil waszego (nie wiem czy akurat xsenia do twojego) poziomu.
                co wiecej moje wrazenie jest takie, ze to blondynek probowal zalagodzic
                dyskusje inie wydaje mi sie zeby wobec kogos uzywal wulgarnych okreslen. koze
                sie myle. nie twioerdze ze znam watek na pamiec. ale jezeli sie myel, to prosze
                bardzo o cytat. twoje stwierdzenie: tylko komu by sie chcialo tego szukac... to
                wiesz... zadne stwierdzenie.
                • Gość: xenia Re: xsenia IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 14:28
                  bukowski27 napisał(a):

                  > no wiec ja bym chetnie poczytal sobie te cytaty.
                  to sobie zerknij kilka postów wyżej jak Blondynek wyzwał mnie od beznadziejnych,
                  robiących sobie dobrze...
                  a po tym jak mu odpowiedziałam po prostu to olał i ogłosił EOT

                  albo przywolaj je chociaz. w
                  > moich oczach nie dobil waszego (nie wiem czy akurat xsenia do twojego) poziomu.
                  >
                  > co wiecej moje wrazenie jest takie, ze to blondynek probowal zalagodzic
                  ??????????
                  > dyskusje inie wydaje mi sie zeby wobec kogos uzywal wulgarnych okreslen
                  beznadziejny, robiący sobie dobrze... może i nie jest wulgarne, ale konstruktywną
                  krytyką też tego nazwać nie spoaób
                  koze
                  > sie myle. nie twioerdze ze znam watek na pamiec. ale jezeli sie myel, to prosze
                  >
                  > bardzo o cytat. twoje stwierdzenie: tylko komu by sie chcialo tego szukac... to
                  >
                  > wiesz... zadne stwierdzenie.
                  jasne, bo ile razy można cytować to smo, lista jest ogólnie dostępna i każdy może
                  sobie przeczytać wszystkie wypowiedzi, chyba że mu się nie chce...
                  xsenia

                  • bukowski27 xsenia 26.03.02, 14:40
                    przeszukałem - nie znalazlem. dlatego poprosilem cie o cytat. to ze nazwal was
                    beznadziejnymi to mnie akurat nie dziwi. co ty bys powiedziala gdyby ktos twoje
                    posty okreslil kupa gowna? pewnie nie: zycze ci milego dnia (?) wiesz istnieje
                    cos takiego jak chronologia. ale w sumie jak wam to sprawi aprzyjemnosc to
                    prosze bardzo. lubicie agresje obzrucanie sie blotem? prosze bardzo. ja
                    wyjezdzam. wesolych swiat xenia. jezeli cokoliwek to dla ciebie znaczy. tak
                    sobi etylko mysle, ze rozmawiac polacy (a moze ludzie wogole) dalej nie
                    potrafia. pamietacie jeszcze na jaki temat zaczeliscie rozmawiac? tylko to
                    ostatnie zdanie bylo ironiczne... end.
                    • Gość: xsenia Re: xsenia IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 14:59
                      bukowski27 napisał(a):

                      > przeszukałem - nie znalazlem. dlatego poprosilem cie o cytat. to ze nazwal was
                      > beznadziejnymi to mnie akurat nie dziwi.

                      jakich "WAS"
                      co ty bys powiedziala gdyby ktos twoje
                      >
                      > posty okreslil kupa gowna?
                      JA DOTĄD NIE NAZYWAŁAM NICZYICH POSTÓW GÓWNAMI, ALE JAK CZYTAM TWÓJ TO ZACZYNAM
                      ŻAŁOWAĆ, ŻE MNIE RODZICE DOBRZE WYCHOWALI....
                      pewnie nie: zycze ci milego dnia (?) wiesz istnieje
                      > cos takiego jak chronologia.
                      NIE PIERWSZE SŁYSZĘ O CHRONOLOGII
                      ale w sumie jak wam to sprawi aprzyjemnosc to
                      > prosze bardzo. lubicie agresje obzrucanie sie blotem? prosze bardzo.
                      SŁÓW MI BRAK
                      ja
                      > wyjezdzam. wesolych swiat xenia. jezeli cokoliwek to dla ciebie znaczy. tak
                      > sobi etylko mysle, ze rozmawiac polacy (a moze ludzie wogole) dalej nie
                      FAKT
                      > potrafia.
                      pamietacie jeszcze na jaki temat zaczeliscie rozmawiac? tylko to
                      > ostatnie zdanie bylo ironiczne... end.

                      DZIWNE ŻE PAN BUKOWSKI NIE ZAUWAŻYŁ POSTU: "A BLONDYNEK SAM JEST BEZNADZIEJNY" I
                      KILKU WCZEŚNIEJSZTYCH (POWYŻEJ) POSTÓWTEGOŻ BLONDYNKA
                      WIDZIMY TO CO CHCEMY WIDZIEĆ, NIE PRAWDAŻ?
                      I JAK CHCEMY

                      z Twojego postu wynika jedno: dzielisz ludzi na "my" - dobrzy Polacy-katolicy,
                      kulturalini dysputanci i "oni"- źli, ateiści, rzucają "gównem", wróg - zwalczyć
                      wroga.
                      Do niedawna było mi to obojetne, ale teraz autentycznie cieszę się, że nie jestem
                      katoliczką, przynajmniej takie myslenie jest mi obce.
                      życzę wesołego jaja
                      P.S. a po świętach proponuję przeczytać jeszcze raz dokładnie wszystki posty i
                      zdobyć się choć na odrobinę chłodnego dystansu i obiektywizmu, na ile to
                      możliwe...

                • goga.74 Re: xsenia 26.03.02, 15:45
                  Cytat blondynka ktorym ja poczulam sie dotknieta
                  podawalam dwa razy, zajrzyj do watku "do
                  blondynka-ponawiam pytanie". Mam inne zdanie niz ten
                  czlowiek, staralam sie je wyrazic rzeczowo ale moze
                  wlasnie dlatego blondynek niewiele ze mna
                  porozmawial...Zreszta nie zaluje, bo , tutaj pozwole
                  sobie na zdanie najostrzejsze, rozmowy z nim nie
                  uznalam za zbyt stymulujaca intelektualnie. Mam wielu
                  znajomych- katolikow z ktorymi czesto sie "spieram": i
                  jest to z reguly ciekawe, i nigdy nie slysze uwag w
                  stylu ze jak jestem ateistka to znaczy ze tesknie za
                  komuna. To jest ponizej krytyki i poziomu wszelkiej
                  dyskusji. I to ciagle uzywanie slowa "WY" zamiast
                  zwracanie sie do konkretnych osob.
            • maly.ksiaze ja tam rozumiem 26.03.02, 14:06
              Albo mi sie wydaje, ze rozumiem. Zarliwosc neofitow. Ateistycznych (bo ateizm to
              tez rodzaj wiary, nieprawdaz?).

              Pozdrawiam,

              mk.
              • Gość: Jo Re: ja tam rozumiem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 14:11
                > Albo mi sie wydaje, ze rozumiem. Zarliwosc neofitow. Ateistycznych (bo ateizm t
                > o
                > tez rodzaj wiary, nieprawdaz?).

                Nie nie, mk, za mało jadu, zdecydowanie za mało. "Żarliwość" to takie ładne
                słowo, z modlitwa na przykład się kojarzy.... Trzeba było napisać betonizm,
                zatwardziałość, a może od razu skomuszenie?
                I nie łącz słowa ateizm ze słowem religia, bo dopiero będziesz miał neofitkę -
                jeśli ateizm jest religią (?), to ja odchodzę od ateizmu :)
              • Gość: xsenia Re: ja tam rozumiem - nie rozumiesz IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 14:15
                maly.ksiaze napisał(a):

                > Albo mi sie wydaje, ze rozumiem. Zarliwosc neofitow. Ateistycznych (bo ateizm t
                > o
                > tez rodzaj wiary, nieprawdaz?).

                1.nie, ateizm do rodzaj niewiary
                2.neofita to ktoś, kto niedawno przyjął nową wiarę
                2a. nawet jeśli nie wiesz co to ateizm, to w jaki sposób sobie wykoncypowałeś, że
                niewierzący, których masz na myśli są takimi od niedawna?
                3.może byś tak spracyzował o kogo Ci chodzi? Osobiście nie uważam, aby moje
                wypowiedzi były "żarliwe", za to widzę mnóstwo ""żarliwych"" (to już
                metacudzysłów) wypowiedzi katolików
                xsenia
                >
                > Pozdrawiam,
                >
                > mk.

                • maly.ksiaze Ateisci-amatorzy 26.03.02, 15:01
                  Ateizm, mile panie, to taka postawa, ktora przyjmuje ze Boga czy bostw nie ma.
                  Poniewaz obecnie zarowno istnienia jak i nieistnienia sil nadprzyrodzonych nie
                  jestesmy sobie w stanie udowodnic (ani naukowo, ani filozoficznie), to znaczy,
                  ze przyjecie ze Boga nie ma - i juz - jest takim samym aktem wiary, jak
                  przyjecie, ze Bog istnieje.
                  Postawe taka: "poniewaz nie da sie sprawdzic, czy Bog istnieje, czy nie, to ja
                  nie zawracam sobie tym glowy, nie obchodzi mnnie to i robie swoje na tym
                  padole" mozna by nazwac agnostycyzmem.

                  Pozdrawiam,

                  mk.

                  PS. Moim zdaniem Bukowski ma racje o tyle, ze Blondynek swoj brak argumentow
                  wyrazil dosc kulturalnie i spokojne, podczas kiedy niektorzy jego oponenci swoj
                  brak argumentow wykrzyczeli mu prosto w twarz. Z inwektywami.
                  • Gość: xsenia Re: Ateisci-amatorzy/ do filozofa "profesjonalisty IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 16:02
                    maly.ksiaze napisał(a):

                    > Ateizm, mile panie, to taka postawa, ktora przyjmuje ze Boga czy bostw nie ma.

                    dzięki za oświecenie mnie, nieokrzesanej...(dobrze, że nie wiesz kogo)

                    > Poniewaz obecnie zarowno istnienia jak i nieistnienia sil nadprzyrodzonych nie
                    > jestesmy sobie w stanie udowodnic (ani naukowo, ani filozoficznie

                    naprawdę? a dowód na istnienie Boga Św. Tomasza, a zakład Pascala (z
                    filozoficznego punktu widzenia można udowodnić co się chce)

                    ), to znaczy,
                    > ze przyjecie ze Boga nie ma - i juz - jest takim samym aktem wiary,

                    to znaczy, że przyjęcie, że Boga nie ma jest aktem NIEWIARY par excellence

                    jak
                    > przyjecie, ze Bog istnieje.

                    nie takim samym, poniewż przymować jakieś "istnienie" nie jest tym samym co
                    przymować tegoż "nieistnienie", to pierwsze może (choć nie musi) implikować
                    akceptację określonego systemu wierzeń (religii), natomiast sytuacja druga z
                    założenia nie pociąga za sobą takich konsekewncji (nie ma religii ateizmu)

                    > Postawe taka: "poniewaz nie da sie sprawdzic, czy Bog istnieje, czy nie, to ja
                    > nie zawracam sobie tym glowy, nie obchodzi mnnie to i robie swoje na tym
                    > padole" mozna by nazwac agnostycyzmem.

                    chylę czoło przed Księciem, że mnie oświecił, ja ciemna nie wiem co to
                    agnostycyzm...
                    agnostycyzm, tak jak ateizm rodzaje niewiary, natomiast to, co Książe próbuje
                    określić jako rodzaj wiary, kwestionujacej istnienie Boga, to satanizm
                    (przeciwieństwem Boga jest diabeł, a nie niewiara w Boga), stawianie diabła na
                    miejscu Boga to jest właśnie odwrotna strona wiary, a nie ateizm, który nie ma z
                    tym wszystkim nic wspólnego i stanowi, tak jak agnostycyzm rodzaj niewiary.
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    >
                    > mk.
                    >
                    > PS. Moim zdaniem Bukowski ma racje o tyle, ze Blondynek swoj brak argumentow
                    > wyrazil dosc kulturalnie i spokojne, podczas kiedy niektorzy jego oponenci swoj
                    >
                    > brak argumentow wykrzyczeli mu prosto w twarz. Z inwektywami.

                    P.S. Moim zdaniem brak argumentów to również problem Ksiecia, nawiasem mówiąć,
                    gdyby swoje rozumowanie przeprowadził w sposób bardziej zgodny z zasadami logiki
                    to i jego teza dałaby się utrzymać. Po co jednak wysilać się i myśleć, jeśli
                    można z pozycji wyższości, w tonie lekceważącym rozmówcę zrobić komuś wykład (z
                    banałów)?
                    "ateiści amatorzy", "ateizm, miłe panie to..." i kto tu mówi o kulturze
                    dyskusji...
                    wiesz, ja zakładam że internauci to osoby wykształcone, rozumiejące podstawowe
                    pojęcia, dlatego nie podałam Ci definicji agnostycyzmu, ale moje założenie wymaga
                    weryfikacji...
                    • maly.ksiaze Od filozofa-amatora do xseni-ateistki 26.03.02, 16:50
                      Gość portalu: xsenia napisał(a):
                      > dzięki za oświecenie mnie, nieokrzesanej...(dobrze, że nie wiesz kogo)
                      A co to by mialo zmienic, gdybym wiedzial? Czyzbys wierzyla, ze tytul badz
                      nazwisko powinny uciac wszelka dyskusje? Dziwie sie, nawiasem mowiac, ze na tak
                      strasznie sie obruszasz na uwage raczej niewinna.

                      >
                      > > Poniewaz obecnie zarowno istnienia jak i nieistnienia sil nadprzyrodzonych
                      > nie
                      > > jestesmy sobie w stanie udowodnic (ani naukowo, ani filozoficznie
                      >
                      > naprawdę? a dowód na istnienie Boga Św. Tomasza, a zakład Pascala (z
                      > filozoficznego punktu widzenia można udowodnić co się chce)
                      Naprawde.

                      > nie takim samym, poniewż przymować jakieś "istnienie" nie jest tym samym co
                      > przymować tegoż "nieistnienie", to pierwsze może (choć nie musi) implikować
                      > akceptację określonego systemu wierzeń (religii), natomiast sytuacja druga z
                      > założenia nie pociąga za sobą takich konsekewncji (nie ma religii ateizmu)

                      Widzisz, przyjecie ze cos istnieje lub nieistnieje jest aktem wiary. Nie ma to
                      nic wspolnego z niechecia niektorych osob (na przyklad mnie i -jak sie domyslam -
                      Ciebie) do zinstytucjonalizowanych form religi. I wogole czegokolwiek.
                      Troche sprzeczamy sie o slowa, bo slowo wiara mozna zrozumiec w 'sensie ogolnym'
                      jako przyjecie czegos bez weryfikacji, albo 'sensie szczegolnym' jako wiare w
                      nadprzyrodzone.

                      >
                      > > Postawe taka: "poniewaz nie da sie sprawdzic, czy Bog istnieje, czy nie, t
                      > o ja
                      > > nie zawracam sobie tym glowy, nie obchodzi mnnie to i robie swoje na tym
                      > > padole" mozna by nazwac agnostycyzmem.
                      >
                      > chylę czoło przed Księciem, że mnie oświecił, ja ciemna nie wiem co to
                      > agnostycyzm...
                      Do uslug. Polecam sie na przyszlosc. Czy jest jeszcze cos, czego chcialabys sie
                      dowiedziec. Znam odpowiedzi na wszystkie pytania... ;-).

                      > agnostycyzm, tak jak ateizm rodzaje niewiary, natomiast to, co Książe próbuje
                      > określić jako rodzaj wiary, kwestionujacej istnienie Boga, to satanizm
                      > (przeciwieństwem Boga jest diabeł, a nie niewiara w Boga), stawianie diabła na
                      > miejscu Boga to jest właśnie odwrotna strona wiary, a nie ateizm, który nie ma
                      > z
                      > tym wszystkim nic wspólnego i stanowi, tak jak agnostycyzm rodzaj niewiary.
                      Skad ty wiesz, Xseniu, co ja probuje. Napisalem, co napisalem, dosc prosto, jak
                      przypuszczam. Nie pisalem o satanizmie, Szatanie, odwrotnych stronach i wogole
                      zadnych bytach nadprzyrodzonych.

                      Pozdrawiam,

                      mk.
                      • Gość: xsenia Re: Od filozofa-amatora do xseni-ateistki IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 17:29
                        (...)
                        > przypuszczam. Nie pisalem o satanizmie, Szatanie, odwrotnych stronach i wogole
                        > zadnych bytach nadprzyrodzonych.
                        - Bóg nie jest bytem nadprzyrodzonym?
                        "ze przyjecie ze Boga nie ma - i juz - jest takim samym aktem wiary, jak
                        przyjecie, ze Bog istnieje"
                        (cytat z Małego Księcia)
                        Czy Towim zdaniem nieistnie jest odwrotnością istnienia Boga, czy zupełnie inną
                        jakością?
                        przyjęcie, że B. nie ma jest aktem braku wiary, aktem wiary byłoby przyjęcie
                        istnienia czegoś innego, niż B. (bytu konkurencyjnego wobec B.), akt wiary
                        zakłada istnienie przedmiotu wiary, zniesienie przedmiotu wiary nie jet już aktem
                        wiary, tylko niewiary
                        jasne, że można to inaczej roziąć, "majstrując" przy definicji wiary,

                        Ja Ci tylko próbuję pokazać, że robienie komuś wykładu z podstaw filozofii nie
                        zawsze jest potrzebne...
                        xs






                        • maly.ksiaze Slowniczek dla majsterkowicza? 26.03.02, 20:57
                          Gość portalu: xsenia napisał(a):

                          > (...)
                          > > przypuszczam. Nie pisalem o satanizmie, Szatanie, odwrotnych stronach i wo
                          > gole
                          > > zadnych bytach nadprzyrodzonych.
                          > - Bóg nie jest bytem nadprzyrodzonym?
                          Z tym 'jest' mamy wlasnie problem. Ale zgadzam sie, figura retoryczna mi nie
                          wyszla i wygrzmocilem sie na na lodowisko...

                          > Czy Towim zdaniem nieistnie jest odwrotnością istnienia Boga, czy zupełnie inną
                          > jakością?
                          > przyjęcie, że B. nie ma jest aktem braku wiary, aktem wiary byłoby przyjęcie
                          > istnienia czegoś innego, niż B. (bytu konkurencyjnego wobec B.), akt wiary
                          > zakłada istnienie przedmiotu wiary, zniesienie przedmiotu wiary nie jet już akt
                          > em
                          > wiary, tylko niewiary
                          No dobra. Teraz przeczytaj to, co napisalas i sprobuj sie nie smiac. Ja nie
                          potrafie.

                          > jasne, że można to inaczej roziąć, "majstrując" przy definicji wiary,
                          To nie ja, to encyklopedia i slownik. Polecam.
                          wiem.onet.pl/wiem/010759.html

                          Pozdrawiam,

                          mk.
        • goga.74 do blondynka-ponawiam pytanie 26.03.02, 14:03
          "moze jeszcze : nie lubicie Papieża marzy sie wam stary
          PRL-owiski porządek ?
          nic straconego proponuje profilaktycznie wakacje w Korei
          Północnej !!! "

          To cytat z Twojej wypowiedzi. Jeszcze raz go
          zacytowalam. Uzyles liczby mnogiej, zwracajc sie do
          wszytskich osob nie uznajacych autorytetu papieza. Ja
          do tych osob naleze i poczulam sie osobiscie doknieta.
          Czy moglbys byc tak mily, i wskazac mi cytat z MOJEJ
          wypowiedzi ktory upowaznil Cie do obrzucenia mnie
          blotem? Czy sam moj ateizm juz Cie do tego upowaznia?
    • Gość: fred Co papież zrobił dla Polski? IP: *.chello.pl 25.03.02, 22:40
      Watykan nigdy nie zrobił nic pożytecznego dla ludzi.Jest to organizacja o
      zapędach totalitarnych.Historia uczy,że Watykan popierał dążenia Polski tylko
      dlatego, że było to zbieżne z interesem Watykanu,w przeciwnym wypadku
      wystąpiłby przeciwko Polsce jak robił to wielokrotnie.Mistrzostwo propagandowe
      Kościoła (Gebels mógłby się uczyć)sprawia,ze większość nie widzi w nim żródła
      wszelkiego zła a widzi raczej ten "pozytywny" wizerunek jaki sam o sobie
      kreuje.Jeśli nie można zdelegalizować tej upiornej instytucji to róbmy wszystko
      aby zajmowała ona margines życia społecznego.
      • bukowski27 do freda. 26.03.02, 08:51
        Gość portalu: fred napisał(a):

        Historia uczy,że Watykan popierał dążenia Polski tylko
        > dlatego, że było to zbieżne z interesem Watykanu,

        z checia poznalbym twoja teorie w tym temacie. slucham.
    • Gość: Jo Mario - moje podsumowanie :-)) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 10:13
      Ja tez już mam dosyć tej „dyskusji”. Nie ma co się, Mario, żołądkować, ponieważ
      ci wszyscy, którzy marzą i śnią o przyjeździe papieża, w ogóle nie słuchają
      naszych argumentów. W tym kraju niestety wystarczy powiedzieć, że papież nie
      jest dla mnie żadnym bóstwem, a wręcz mi się nie podoba, a już wszyscy rzucają
      się na ciebie z wrzaskiem, pluciem i wygrażaniem, aha, no i wyzywają od
      komuchów i lewaków. Sami tymczasem przypominają wielbicieli Kim Ir Sena ;-) (a
      propos, ciągłe biuletyny o papieskim kolanie tez mi przypominają raporty z
      Kremla, gdzie każdy przywódca był nieustannie zdrowy i czuł się świetnie, nawet
      jeżeli faktycznie obnoszono go już na drągu, bo sam nie potrafił już się
      utrzymać w pionie).
      Do papomaniaków mam jedną tylko uwagę: wasz katolicki Bóg mówi wyraźnie "nie
      będziesz miał bogów cudzych przede mną" i jest to pierwsze przykazanie. Polacy
      niestety traktują papę co najmniej na równi z Bogiem, nie mając ku temu żadnych
      podstaw. Więc lepiej uważajcie, żeby się nie okazało, że za przeciwstawienie
      się przykazaniom to wy będziecie się smażyć w piekle, którym wy, świętojebliwi
      katolibowie tak chętnie straszycie tych, którzy myślą inaczej ;-))))))
      I żegnam starochrześcijańskim CIAO :-P
      • agniecha27 Do Jo 26.03.02, 13:47
        Co Ty możesz wiedzieć o przykazaniach?...
        • goga.74 Re: Do Jo 26.03.02, 13:58
          agniecha27 napisał(a):

          > Co Ty możesz wiedzieć o przykazaniach?...

          Agnieszko, co to za uwaga? Na jakiej podstawie Ty mozesz
          oceniach kto tutaj na formum ma prawo wiedziec cos o
          przykazaniach?
        • saskia.r Re: Do Jo 26.03.02, 14:00
          O tak!! Zapewne znasz mnie osobiście i dlatego zadajesz takie (w domyśle:
          retoryczne) pytanie?
          Nawet pewnie nie wiesz, niewiasto, jak twoje pytanie potwierdza tylko moje
          opinie :-))
          • Gość: Jo Eeeee... przepraszam? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 14:06
            Trochę zgłupialam... Kolezanka wypowiada się w moim imieniu czy coś jej się na
            łączach poplątało?.....
            A Ty Agniecho27 - jeśli nie masz nic do powiedzenia, to zmilcz. Jak zauważyła
            goga, dziwna to była uwaga.
            • agniecha27 Re: Eeeee... przepraszam? 26.03.02, 14:11
              Tak samo, jak dziwne i jadowite sa Twoje uwagi. Przecież każdy ma prawo się
              wypowiedzieć...
              • Gość: Jo Re: Eeeee... przepraszam? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 14:14
                > Tak samo, jak dziwne i jadowite sa Twoje uwagi. Przecież każdy ma prawo się
                > wypowiedzieć...

                Oczywiście, że każdy, ale to moje uwagi są dziwne i jadowite, prawda? Byłyby
                takimi, gdybym opowiadała sie po drugiej stronie? Nie sądzę.
                • agniecha27 Re: Eeeee... przepraszam? 26.03.02, 14:17
                  Moim zdaniem po którejkolwiek stronie byś się opowiadała, takie samo zrobiłoby
                  to na mnie wrażenie. Nie chodzi o treść ale o formę. Z treścią mogę się
                  zgodzić, ale nie z jadem...
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Jo Re: Eeeee... przepraszam? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 14:31
                    A nie pomyślałaś, że coś ten wyciek jadu spowodowało? Chyba nie sądzisz, że
                    chodzę tak i ociekam cały czas?
                    • agniecha27 Re: Eeeee... przepraszam? 26.03.02, 14:42
                      Jak dobrze wiesz, mogę sądzić tylko poprzez to, co przeczytałam (niestety), ale
                      może bym się miło rozczarowała.
                      Bo widzisz - zarzucasz wszystkim wierzącym bałwochwalstwo, ale nie wszyscy tacy
                      są... a poza tym, czy wierzyć to tak źle? Mnie jest łatwiej odkąd uwierzyłam...
                      i wcale nie śmiecę, kiedy idę się "spotkać" z Papierzem.
                      • Gość: Jo Re: Eeeee... przepraszam? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 14:47
                        > Bo widzisz - zarzucasz wszystkim wierzącym bałwochwalstwo, ale nie wszyscy tacy
                        > są...

                        O do licha, nie wszystkim bynajmniej, a jesli ktokolwiek odniósł takie wrażenie,
                        to nie było to moja intencją. Sama znam wspaniałych wierzących, ba, wspaniałych
                        katolików. I z nimi na pewno bym tak nie rozmawiała jak z pewnymi jednostkami
                        tutaj na forum.

                        > a poza tym, czy wierzyć to tak źle? Mnie jest łatwiej odkąd uwierzyłam...

                        Ja zazdroszczę tym, którzy wierzą, bo mają oparcie. Tylko że jak już napisałam
                        wyżej - nie wszyscy wierzący sa wspaniali i istnieją jednostki, które nazywam
                        katolibami.

                        > i wcale nie śmiecę, kiedy idę się "spotkać" z Papierzem.

                        A to już nie mój zarzut, acz sądzę, ze słuszny w odniesieniu ogólnie do Polaków,
                        bo niestety czyściochami to my nie jestesmy.
                        Pozdrawiam - miło się z Tobą rozmawia.
                        • agniecha27 I wzajemnie... Pozdrawiam n/txt 26.03.02, 14:49
                      • mario2 Re: Eeeee... przepraszam? 26.03.02, 14:48
                        agniecha27 napisał(a):
                        ...
                        >
                        > i wcale nie śmiecę, kiedy idę się "spotkać" z Papierzem.

                        ***smiecisz jak sie spotykasz z papieżem?

                        • agniecha27 Re: Eeeee... przepraszam? 26.03.02, 14:51
                          Śmieciłabym, gdybym miała się spotkać z Tobą, stary prowokatorze...
                          • mario2 Re: Eeeee... przepraszam? 26.03.02, 14:55
                            Tylko nie stary!!! :o)))
                            • agniecha27 Sorki za "starego"... n/txt 26.03.02, 15:05
                              • mario2 Re: Sorki za 26.03.02, 15:11
                                ale ze spotkania nici??? :o(((
                                • agniecha27 Re: Sorki za 26.03.02, 15:16
                                  Nie spotykam się z nieznajomymi... a poza tym: zależy Ci?
                                  • mario2 Re: Sorki za 26.03.02, 15:19
                                    to zalezy, czy mi zalezy!
                                    Kazdy zanjomy byl kiedys nieznajomym!
                                    • agniecha27 Re: Sorki za 26.03.02, 15:24
                                      ... lepiej, żeby niektórzy nieznajomi pozostali nieznajomymi. Natomiast coraz
                                      częściej spotykam się z opinią, że niektórzy znajomi mogliby stać się z
                                      powrotem nieznajomymi...
                                      Lubię poznawać ludzi, ale wolę w realu...
                                      • mario2 Re: Sorki za 26.03.02, 15:35
                                        no coz- poznanie empityczne jest tez dla mnie czyms co preferuje...
                                        • agniecha27 Re: Sorki za 26.03.02, 15:41
                                          mario2 napisał(a):

                                          > no coz- poznanie empityczne jest tez dla mnie czyms co preferuje...

                                          "empityczne" - czyżbym miała okazję wzbogacić swoje słownictwo? Co to znaczy?
                                          • mario2 Re: Sorki za 26.03.02, 15:45
                                            literowka- sorry- chodzilo o empiryzm :o))
                                            • agniecha27 :o) A to znam... n/txt 26.03.02, 15:49
                                              • mario2 Re: :o) A to znam... n/txt 26.03.02, 16:18
                                                dobra dobra! :o))
                                                Wiec co z tym poznaniem EMPIRYCZNYM? :o))
                                                • agniecha27 Re: :o) A to znam... n/txt 27.03.02, 13:55
                                                  ... ale ja mam męża, a już kiedyś rozmawialiśmy podczas innego tematu, że
                                                  jestem wierna...
          • agniecha27 Re: Do Jo 26.03.02, 14:09
            Nie znam Cię i nie miałam wcale na celu obrażanie Cię w jakikolwiek sposób...
            Jeżeli tak się stało, to przepraszam Cię. Ale jak czytam te posty powyżej, to
            zastanawiam się po co ten cały jad i złość. Wydaje mi się również, że wszystkie
            powyższe wypowiedzi są generalizowaniem i upraszczaniem spraw.
    • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 14:46
      Witam wszystkich.

      Wydaje mi sie , ze najbardziej sprawiedliwym rozwiazaniem tego konfliktu byloby
      sfinansowanie tej wizyty przez Skarb Panstwa w stopniu, w jakim sa finansowane
      wizyty innych glow panstw.
      Cala strona religijnej groteski powinna byc sfinansowana przez kosciol, lub
      wiernych, chcacych live przezyc te gusla. W koncu, gdy ja ide do cyrku, by
      poogladac clownow, tez sam musze za bilet zaplacic.
      Nie widze tutaj problemu. Wystarczy, ze kazdy z nawiedzonych ogladaczy i
      sluchaczy wykupi bilet wstepu. W/g danych Blondynk- ostatnio bylo ich 6
      milionow. Wiec niech kazdy, kto pape chce w show live zobaczyc, zaplaci 100PLN,
      lub niech za niego wylozy proboszcz!
      Komuny, ktore chca finansowac cokolwiek z finansow gminy np. beda sie przed
      wyborcami musialy rozliczyc z wydatkow.
      Problem tylko w tym, ze siedzacy u koryta czarni wywala kase do dna, a ich
      nastepcy nowowybrani na jesieni, beda te dziure musieli zalatac!

      Wtedy wprowadzi sie podatek od prezerwatyw, lub uzywania zony i po klopocie!
      • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:00
        mario2 napisał(a):

        > Wydaje mi sie , ze najbardziej sprawiedliwym rozwiazaniem tego konfliktu byloby
        > sfinansowanie tej wizyty przez Skarb Panstwa w stopniu, w jakim sa finansowane
        > wizyty innych glow panstw.
        > Cala strona religijnej groteski powinna byc sfinansowana przez kosciol, lub
        > wiernych, chcacych live przezyc te gusla. W koncu, gdy ja ide do cyrku, by
        > poogladac clownow, tez sam musze za bilet zaplacic.

        Jednym slowem jezeli kogos to interesuje to niech za to placi z wlasnej kieszeni
        a nie wyciaga pieniadze z publicznej kasy. Zgoda, ale w takim razie refundacja
        srodkow antykoncepcyjnych tez nie powinna miec miejsca. Kto sie chce kochac bez
        stresu o nie chciana ciaze nie placi za to z wlasnej kieszeni. Zgadzasz sie?
        • Gość: Nell Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 15:06
          hal9000 napisał(a):

          > mario2 napisał(a):
          >
          > > Wydaje mi sie , ze najbardziej sprawiedliwym rozwiazaniem tego konfliktu b
          > yloby
          > > sfinansowanie tej wizyty przez Skarb Panstwa w stopniu, w jakim sa finanso
          > wane
          > > wizyty innych glow panstw.
          > > Cala strona religijnej groteski powinna byc sfinansowana przez kosciol, lu
          > b
          > > wiernych, chcacych live przezyc te gusla. W koncu, gdy ja ide do cyrku, by
          >
          > > poogladac clownow, tez sam musze za bilet zaplacic.
          >
          > Jednym slowem jezeli kogos to interesuje to niech za to placi z wlasnej kieszen
          > i
          > a nie wyciaga pieniadze z publicznej kasy. Zgoda, ale w takim razie refundacja
          > srodkow antykoncepcyjnych tez nie powinna miec miejsca. Kto sie chce kochac bez
          >
          > stresu o nie chciana ciaze nie placi za to z wlasnej kieszeni. Zgadzasz sie?

          Srodki antykoncepcyjne sa refundowane??? Od kiedy???? To wspaniale!!!!
          A ja glupia o tym nie wiem i place kazdorazowo w aptece 100%, czyli 30 zl za mercilon co miesiac!!
          Jestes hal wspaniale poinformowany , juz lece do lekarza go op..ć, ze nie daje mi recept ze znizka na
          tabletki antykoncepcyjne!!!!

          • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:09
            :o))))
          • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:10
            Gość portalu: Nell napisał(a):

            > Srodki antykoncepcyjne sa refundowane??? Od kiedy???? To wspaniale!!!!
            > A ja glupia o tym nie wiem i place kazdorazowo w aptece 100%, czyli 30 zl za me
            > rcilon co miesiac!!
            > Jestes hal wspaniale poinformowany , juz lece do lekarza go op..ć, ze nie daje
            > mi recept ze znizka na
            > tabletki antykoncepcyjne!!!!

            Nie sa. Ale mi chodzi o to cz POWINNY byc refundowane.
        • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:07
          owszem- jesli naklady na cele socjalne, domy dziecka, pomoc samotnym matkom
          beda 5 krotnie wyzsze.

          Lub jesli zamiast 3 godzin religii beda 2 dodatkowe WF-u i jedna z wychowania
          sexualnego!
          • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:23
            mario2 napisał(a):

            > owszem- jesli naklady na cele socjalne, domy dziecka, pomoc samotnym matkom
            > beda 5 krotnie wyzsze.

            Podobnie mozna powiedzec, ze nie powinno sie finansowac wizyty papieza chyba, ze
            np. zasilki dla bezrobotnych pozwola kazdemu pojechac do Rzymu.

            > Lub jesli zamiast 3 godzin religii beda 2 dodatkowe WF-u i jedna z wychowania
            > sexualnego!

            A co ma piernik do wiatraka?
            • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:26
              a duzo ma!
              • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:41
                mario2 napisał(a):

                > a duzo ma!

                Wiem, ale nie powiem?
                • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:44
                  i tak nie zrozumiesz!
                  • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:48
                    mario2 napisał(a):

                    > i tak nie zrozumiesz!

                    Typowa odpowiedz w przypadku braku argumentow.
                    • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 16:20
                      a co mam Ci tlumaczyc? Skoro rzeczy podstawowe- poczytaj elementarz.
                      Trudniejszych rzeczy nie lykasz, co widac po Twojej wymianie zdan z innymi!
                      • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 17:28
                        mario2 napisał(a):

                        > a co mam Ci tlumaczyc?

                        Byles laskaw podac nastepujacy przyklad:

                        > Lub jesli zamiast 3 godzin religii beda 2 dodatkowe WF-u i jedna z wychowania
                        > sexualnego!

                        Nie napisales, jaki jest zwiazek tego przykladu z finansowaniem wizyty papieza.

                        > Skoro rzeczy podstawowe- poczytaj elementarz.

                        Czyzbym mial problemy czytaniem i pisaniem drogi ekspercie?

                        > Trudniejszych rzeczy nie lykasz, co widac po Twojej wymianie zdan z innymi!

                        To samo moge powiedziec o Tobie!
        • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 15:12
          hal9000 napisał(a):

          > mario2 napisał(a):
          >
          > > Wydaje mi sie , ze najbardziej sprawiedliwym rozwiazaniem tego konfliktu b
          > yloby
          > > sfinansowanie tej wizyty przez Skarb Panstwa w stopniu, w jakim sa finanso
          > wane
          > > wizyty innych glow panstw.
          > > Cala strona religijnej groteski powinna byc sfinansowana przez kosciol, lu
          > b
          > > wiernych, chcacych live przezyc te gusla. W koncu, gdy ja ide do cyrku, by
          >
          > > poogladac clownow, tez sam musze za bilet zaplacic.
          >
          > Jednym slowem jezeli kogos to interesuje to niech za to placi z wlasnej kieszen
          > i
          > a nie wyciaga pieniadze z publicznej kasy. Zgoda, ale w takim razie refundacja
          > srodkow antykoncepcyjnych tez nie powinna miec miejsca.

          DO WIADOMOŚCI HALLA: refundacja środków antykoncepcyjnych nie ma miejsca. To co
          figuruje na listach refundacyjnych i tak nie nadaje się do użytku. Ja za swoje
          piguły płacę od lat 100% z własnej kieszeni, a także za wypisywanie recept (jak
          większość kobiet) i nie mam o to do nikogo pretensji.

          Kto sie chce kochac bez
          >
          > stresu o nie chciana ciaze nie placi za to z wlasnej kieszeni.

          skoro już uważasz, że to przedewszystkim kobiety mają dokładać to interesu
          zwanego Polską....trudno masz prawo tak uważać, tak samo jak ja mam prawo
          manifestować swoj niezadowolenie z wizyty Papcia Od Kremówek

          Zgadzasz sie?

          Ja się nie zgadzam, ale nie mam zamiaru kwestionować prawa Halla do jego
          przekonań.
          xsenia



          • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 15:18
            Tak Hallu, płacę 100% za piguły, 100% za wizyty po recepty, 100% za niezbędne
            badania, 100% składki na kasę chorych i jeszcze za wizytę Waszego Papcia, po
            której nie można wyjść normalnie z psem na spacer po Błoniach, bo tam jet jedno
            śmietnisko, płacę też za robotników, którzy ten śmietnik po katolickiej
            imprezie mają uprzątnąć. Do czego mam jeszcze dopłcić?
            xsenia
          • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:20
            Gość portalu: xsenia napisał(a):

            > DO WIADOMOŚCI HALLA: refundacja środków antykoncepcyjnych nie ma miejsca.

            Wiem.

            > To co figuruje na listach refundacyjnych i tak nie nadaje się do użytku.
            > Ja za swoje piguły płacę od lat 100% z własnej kieszeni, a także za
            > wypisywanie recept (jak większość kobiet) i nie mam o to do nikogo pretensji.

            A ja nie mam nic do tego, czy je kupujesz, czy nie. To TYLKO twoja sprawa.

            > skoro już uważasz, że to przedewszystkim kobiety mają dokładać to interesu
            > zwanego Polską....

            Nie bardzo rozumiem. Uwazasz ze dotujesz w jakis sposob Polske, bo kupujesz sama
            srodki antykoncepcyjne?

            > trudno masz prawo tak uważać, tak samo jak ja mam prawo
            > manifestować swoj niezadowolenie z wizyty Papcia Od Kremówek

            Masz prawo byc niezadowolona. Ale "Papcio od Kremowek" to dosc pogardliwe
            okreslenie.

            > Ja się nie zgadzam, ale nie mam zamiaru kwestionować prawa Halla do jego
            > przekonań.

            A ja Twego prawa do Twoich. Pod warunkiem, ze sie nikogo nie obraza i nie narusza
            sie praw innych osob.

            > xsenia

            HAL9000
            • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 15:25
              hal9000 napisał(a):

              > Gość portalu: xsenia napisał(a):
              >
              > > DO WIADOMOŚCI HALLA: refundacja środków antykoncepcyjnych nie ma miejsca.
              >
              > Wiem.
              >
              > > To co figuruje na listach refundacyjnych i tak nie nadaje się do użytku.
              > > Ja za swoje piguły płacę od lat 100% z własnej kieszeni, a także za
              > > wypisywanie recept (jak większość kobiet) i nie mam o to do nikogo pretens
              > ji.
              >
              > A ja nie mam nic do tego, czy je kupujesz, czy nie. To TYLKO twoja sprawa.
              >
              > > skoro już uważasz, że to przedewszystkim kobiety mają dokładać to interesu
              >
              > > zwanego Polską....
              >
              > Nie bardzo rozumiem. Uwazasz ze dotujesz w jakis sposob Polske, bo kupujesz sam
              > a
              > srodki antykoncepcyjne?
              >
              > > trudno masz prawo tak uważać, tak samo jak ja mam prawo
              > > manifestować swoj niezadowolenie z wizyty Papcia Od Kremówek
              >
              > Masz prawo byc niezadowolona. Ale "Papcio od Kremowek" to dosc pogardliwe
              > okreslenie.
              >
              > > Ja się nie zgadzam, ale nie mam zamiaru kwestionować prawa Halla do jego
              > > przekonań.
              >
              > A ja Twego prawa do Twoich. Pod warunkiem, ze sie nikogo nie obraza i nie narus
              > za
              > sie praw innych osob.
              >
              > > xsenia
              >
              > HAL9000

              Możesz konkretnie wskazać, czym Ty - człowiek o nicku HAL9000, zostałeś osobiście
              dotknięty w mojej wypowiedzi? Czym ja Cię obrażam, ośwoieć mnie.

              • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:33
                Gość portalu: xsenia napisał(a):

                > Możesz konkretnie wskazać, czym Ty - człowiek o nicku HAL9000, zostałeś
                > osobiście dotknięty w mojej wypowiedzi? Czym ja Cię obrażam, ośwoieć mnie.

                Okreslenie "Papcio od Kremowek" jest wedlug mnie pogardliwe. Ja cenie Papieza.
                Pomysl jak bys sie czula, gdyby kros wypowiadal sie z pogarda o kims kogo cenisz
                i darzysz szacunkiem. Np o Twojej matce. Chyba nie byloby Tobie przyjemnie.
                • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 16:25
                  hal9000 napisał(a):

                  > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                  >
                  > > Możesz konkretnie wskazać, czym Ty - człowiek o nicku HAL9000, zostałeś
                  > > osobiście dotknięty w mojej wypowiedzi? Czym ja Cię obrażam, ośwoieć mnie.
                  >
                  > Okreslenie "Papcio od Kremowek" jest wedlug mnie pogardliwe. Ja cenie Papieza.
                  > Pomysl jak bys sie czula, gdyby kros wypowiadal sie z pogarda o kims kogo cenis
                  > z
                  > i darzysz szacunkiem. Np o Twojej matce. Chyba nie byloby Tobie przyjemnie.

                  okreslenie "Papcio od Kremówek" możę być uważane za kontrowersyjne, ale nie
                  pogardliwe, nie jest wyzwiskiem, ani przekleństwem. Ktoś tu okreslił papieża
                  mianem "Ten Wielki Polak", ciekawe co by było gdybym powiedziała o Jezusie "ten
                  Wielki Żyd"? też kontrowersyjne... Papież nie jest żadnym świętym (chbya że
                  został beatyfikowany za życia) dla osoby niewierzącej on jest zwykłym szefem
                  jakiejś instytucji i nikim więcej. Na Kwaśniewskiego, który też jest szefem, jak
                  by nie było państwa polskiego ludzie mówią Olek, na Wałęśę mówili Lechu, Clinton
                  był Billem, itd., oni o tym wiedzą i nie obrażają się. Papieżowi mimo całego
                  konserwatyzmu nie brak poczucia humoru i wątpię czy obraziłby się za słowo Papa,
                  Papcio, czy nawet Papcio Kremówka (w końcu on te kremówki lubił i je rozzsławia).
                  Jeśli by się nawet obraził to co? Przecież nie mówię tak do niego bezpośrednio.
                  Już w jakimś wcześniejszym poście napisałam, że katolicy czasem są bardziej
                  papiescy, niż sam papież. Jeśli chodzi o osoby, które ja sznuję i które są dla
                  mnie autorytetem, to możesz mieć na ich temat dowolne zdanie i nazwyać je jak
                  chcesz - Twoja sprawa, to jest ponoć wolny kraj i mamy wolność słowa. Nigdy nie
                  byłam szczególnie wrażliwa na tym tle. Swoją drogą pomyśl: Ty Hall9000 czujesz
                  się osobiście dotknięty tym, że ktoś ma niefrasobliwy stosunek do pana, który
                  jest dla Ciebie kimś ważnym i znaczącym (jeszcze raz powtarzam niefrasobliwy, a
                  nie pogardliwy, przecież nie nazwałam Papcia np. sorry, "kutasem", ani nie użyłam
                  żadnego podobnego okreslenia powszechnie uznanego za obrźliwe i wulgarne) jak ma
                  się więc czuć ktoś, kto jest mieszany z błotem i lekceważony tylko dlatego, że ma
                  takie, a nie inne przekonania?
                  xsena

                  • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 18:48
                    Gość portalu: xsenia napisał(a):

                    > okreslenie "Papcio od Kremówek" możę być uważane za kontrowersyjne, ale nie
                    > pogardliwe, nie jest wyzwiskiem, ani przekleństwem.

                    Zobacz moja odpowiedz dla gogi.

                    > Ktoś tu okreslił papieża mianem "Ten Wielki Polak", ciekawe co by było gdybym
                    > powiedziała o Jezusie "ten Wielki Żyd"? też kontrowersyjne...

                    Nie mam nic przeciw. Wprost przeciwnie. Uwazam, ze nalezaloby czesciej uzywac
                    tego okreslenia!
                • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 16:38

                  >
                  > Okreslenie "Papcio od Kremowek" jest wedlug mnie
                  pogardliwe. Ja cenie Papieza.
                  > Pomysl jak bys sie czula, gdyby kros wypowiadal sie z
                  pogarda o kims kogo cenis
                  > z
                  > i darzysz szacunkiem. Np o Twojej matce. Chyba nie
                  byloby Tobie przyjemnie.

                  A wedlug mnie to okreslenie mozna potraktowac z
                  przymrozeniem oka, a samo Papcio jest nawet
                  zabawno-zartobliwe. Ciekawe czy sam zainteresowany
                  (Papiez) by sie obrazil czy tez wykazal sie wiekszym
                  poczuciem humoru niz niektorzy jego zwolennicy.


                  • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 17:53
                    goga.74 napisał(a):

                    > A wedlug mnie to okreslenie mozna potraktowac z
                    > przymrozeniem oka, a samo Papcio jest nawet
                    > zabawno-zartobliwe. Ciekawe czy sam zainteresowany
                    > (Papiez) by sie obrazil czy tez wykazal sie wiekszym
                    > poczuciem humoru niz niektorzy jego zwolennicy.

                    OK. Poczucie humoru nie jest mi obce ale
                    tez wiele zalezy od intencji mowiacego.

                    Ale co do okreslenia "Wielka Kremowka" ktore
                    z upodobaniem stosowal Mario2 to uwazam,
                    nie sposob odebrac tego inaczej jako pogardliwe
                    i majace na celu osmieszenie.
                    • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 19:44
                      hal9000 napisał(a):

                      > goga.74 napisał(a):
                      >
                      > > A wedlug mnie to okreslenie mozna potraktowac z
                      > > przymrozeniem oka, a samo Papcio jest nawet
                      > > zabawno-zartobliwe. Ciekawe czy sam zainteresowany
                      > > (Papiez) by sie obrazil czy tez wykazal sie wiekszym
                      > > poczuciem humoru niz niektorzy jego zwolennicy.
                      >
                      > OK. Poczucie humoru nie jest mi obce ale
                      > tez wiele zalezy od intencji mowiacego.
                      >
                      > Ale co do okreslenia "Wielka Kremowka" ktore
                      > z upodobaniem stosowal Mario2 to uwazam,
                      > nie sposob odebrac tego inaczej jako pogardliwe
                      > i majace na celu osmieszenie.

                      Hal, nawet jeśli intencje mówiącego pozostawiają coś do życzenia, a
                      określenie "Wielka Kremówka" znaczy coś innego, niż "Biały i Słodki" to jest to
                      tylko interpretacja i obiektywnie trudno stwierdzić co może się za tym kryć. Poza
                      tym nie dla wszystkich papież jest kimś szczególnym i mają prawo sobie z niego
                      żartować jeśli chcą, tak samo jak mają prawo żartoać sobie z każdej innej osoby
                      publicznej, co jest zresztą na porządku dziennym. Taki los osób publicznych, a w
                      tym i papieża
                      xsenia
                      • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 20:47
                        Gość portalu: xsenia napisał(a):

                        > Poza tym nie dla wszystkich papież jest kimś szczególnym i mają prawo sobie z
                        > niego żartować jeśli chcą, tak samo jak mają prawo żartoać sobie z każdej innej
                        > osoby publicznej, co jest zresztą na porządku dziennym. Taki los osób
                        > publicznych, a w tym i papieża

                        Ale wiedzac jak dana osoba publiczna jest odbierana mozemy sie domyslic czy ktos
                        poczuje sie urazony czy nie. Papiez dla wielu ludzi to nie tylko osoba publiczna
                        ale takze pewien symbol ich wiary (dla katolikow). Jezeli ktos nazwie godlo
                        polski "wrona" wiedzac, ze jestem Polakiem to odbieram to jako gest nieprzyjazny.

                        Dlatego jezeli nie chce kogos urazic to bede sie powstrzymywal od zartow na temat
                        o ktorym wiem, ze moze byc dla kogos innego wazny.

                        Czasami moze trudno wyczuc co moze byc obrazliwe. Np. kiedys "Wprost" zamiescil
                        na okladce wyobrazenie obrazu Matki Boskiej z Czestochowy w masce przeciwgazowej.
                        Ja akurat nie odebralem tego jako obrazliwego ale jednak okazalo sie, ze dla
                        wielu byla to swiadoma proba obrazenia ich wiary.
                        • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 21:45
                          hal9000 napisał(a):

                          > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                          >
                          > > Poza tym nie dla wszystkich papież jest kimś szczególnym i mają prawo sobi
                          > e z
                          > > niego żartować jeśli chcą, tak samo jak mają prawo żartoać sobie z każdej
                          > innej
                          > > osoby publicznej, co jest zresztą na porządku dziennym. Taki los osób
                          > > publicznych, a w tym i papieża
                          >
                          > Ale wiedzac jak dana osoba publiczna jest odbierana mozemy sie domyslic czy kto
                          > s
                          > poczuje sie urazony czy nie.
                          tego nigdy nie wiadomo, fani Michaela Jacksona też mogą czuć się urażeni, tym że
                          ktoś z niego żartuje, uważasz, że oni nie mają takich praw, jaki mają osoby dla
                          których kimś ważnym (symbolem, idolem) jest papież?
                          Papiez dla wielu ludzi to nie tylko osoba publiczn
                          > a
                          > ale takze pewien symbol ich wiary (dla katolikow).

                          a symbolem wiary dla ortodoksyjnych Żydów jest np. jarmułka,długa broda,
                          obrzezanie... czy te elementy nie są obiektem żartów?

                          Jezeli ktos nazwie godlo

                          > polski "wrona" wiedzac, ze jestem Polakiem to odbieram to jako gest nieprzyjazn
                          > y.

                          ja tego nijak nie odbieram, może się komuś godło nie podobać, a poza tym nie
                          każdy jest ornitologiem
                          >
                          > Dlatego jezeli nie chce kogos urazic to bede sie powstrzymywal od zartow na tem
                          > at
                          > o ktorym wiem, ze moze byc dla kogos innego wazny.
                          w Anglii po ataku na WTC pojawił się taki żart: "- poproszę bilet lotniczy do
                          Nowego Jorku, - a na które piętro" o ile mi wiadomo to Amerykanie się nie
                          obrażali. Blondynki muszą znosić żarty o blondynkach, Żydzi muszą znosić żarty o
                          Oświęcimiu, a katolicy nie zniosą żartów o papieżu
                          no comment
                          >
                          > Czasami moze trudno wyczuc co moze byc obrazliwe.

                          fakt, w moim wcześniejszym poście było takie zestawienie: "Wielki Polak" o
                          papieżu vs "Wielki Żyd" o Jezusie, za Chiny bym nie wyczuła, że "Wielki Żyd" Ci
                          się spodoba
                          Np. kiedys "Wprost" zamiescil
                          >
                          > na okladce wyobrazenie obrazu Matki Boskiej z Czestochowy w masce przeciwgazowe
                          > j.
                          > Ja akurat nie odebralem tego jako obrazliwego ale jednak okazalo sie, ze dla
                          > wielu byla to swiadoma proba obrazenia ich wiary.

                          i właśnie ci ludzie powinni się zastanowić nad sobą i swoimi reakcjami, które nie
                          są adekwatne do sytuacji
                          xsenia

                          P.S. Kiedy ktoś zbyt osobiście odbiera jakieś uwagi, np. natury ogólnej to mówi
                          się, że reaguje neurotycznie

                          • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 22:40
                            Gość portalu: xsenia napisał(a):

                            > tego nigdy nie wiadomo, fani Michaela Jacksona też mogą czuć się urażeni, tym
                            > że ktoś z niego żartuje, uważasz, że oni nie mają takich praw, jaki mają osoby
                            > dla których kimś ważnym (symbolem, idolem) jest papież?

                            Jezeli ktos traktowal by Jacksona z religijna czcia, to raczej bym sie temu
                            dziwil. Podobnie jak dziwia mnie cmentarze dla zwierzat. A jezeli bym wiedzial o
                            kims, ze taki jest to chyba bym unikal tego tematu.

                            > w Anglii po ataku na WTC pojawił się taki żart: "- poproszę bilet lotniczy do
                            > Nowego Jorku, - a na które piętro" o ile mi wiadomo to Amerykanie się nie
                            > obrażali. Blondynki muszą znosić żarty o blondynkach, Żydzi muszą znosić żarty
                            > o Oświęcimiu, a katolicy nie zniosą żartów o papieżu

                            O ile zarty nie sa szyderstwem to nikt sie nie obraza. Sam znam kilka zartow o
                            Panu Bogu, ktore sa sympatyczne (a nawet niosa pewne przeslanie). Ale to zawsze
                            nieco ryzykowne bo zartujac np. na temat WTC mozesz trafic na kogos kto stracil
                            tam kogos bliskiego i bedzie ci lyso.

                            > fakt, w moim wcześniejszym poście było takie zestawienie: "Wielki Polak" o
                            > papieżu vs "Wielki Żyd" o Jezusie, za Chiny bym nie wyczuła, że "Wielki Żyd"
                            > Ci się spodoba

                            Na krzyzu Jezusa przybito tabliczke z napisem: "Krol Zydowski".
                            Dla chrzescijan ta tabliczka wyraza pewna prawde wiary - Jezus jest Krolem.
                            A intencja zawieszenia tej tabliczki byla zgola inna - mialo to upokorzyc
                            Zydow no i samego Jezusa. Takze wiec wiele zalezy od kontekstu. Podobnie z
                            okresleniem "Wielki Zyd". Mozna go uzyc z szacunkiem, mozna i z szyderstwem.

                            > i właśnie ci ludzie powinni się zastanowić nad sobą i swoimi reakcjami, które
                            > nie są adekwatne do sytuacji

                            Jest takie stare powiedzenie: "Nie czyn drugiemu co Tobie niemile".
                            Inna wersja (biblijna, cytuje z pamieci):
                            "Jak chcecie by wam inni czynili, tak wy im czyncie".
                            To znaczy, ze zaczynac powinnismy od siebie.
                            Jezeli ktos jest zakochany to bedziesz sie wysmiewac z obiektu jego milosci?
                            Chyba tylko wtedy kiedy chcesz komus "dolozyc"!
                            • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 23:36
                              hal9000 napisał(a):



                              > Jezeli ktos traktowal by Jacksona z religijna czcia
                              traktujesz papieża z religijną czcią (on nie jest świętym) czy raczej Jezusa,
                              Marię i innych świętych
                              , to raczej bym sie temu
                              > dziwil.
                              dziwić się kżdy może, mnie np. dziwią obrzędy Wielkanocne
                              >Podobnie jak dziwia mnie cmentarze dla zwierzat.
                              a mnie akurat nie, ludzie kochają swoich kudłatych "mniejszych braci"
                              A jezeli bym wiedzial
                              > o
                              > kims, ze taki jest to chyba bym unikal tego tematu.
                              jaki? (nienormaly?)
                              > > w Anglii po ataku na WTC pojawił się taki żart: "- poproszę bilet lotniczy
                              > do
                              > > Nowego Jorku, - a na które piętro" o ile mi wiadomo to Amerykanie się nie
                              > > obrażali. Blondynki muszą znosić żarty o blondynkach, Żydzi muszą znosić ż
                              > arty
                              > > o Oświęcimiu, a katolicy nie zniosą żartów o papieżu
                              >
                              O ile zarty nie sa szyderstwem to nikt sie nie obraza.
                              żarty o blondynkach, babach za kierownicą, o Żydach w oświęcimiu, dzieciach w
                              Etipiii... nie są szyderstwem? a jeśli są tylko efektem bezmyślności to już są
                              dozwolone? Zła intencja nie jest potrzebna, zrobić komuś przykrość
                              Sam znam kilka zartow o
                              > Panu Bogu, ktore sa sympatyczne (a nawet niosa pewne przeslanie). Ale to zawsze
                              >
                              > nieco ryzykowne bo zartujac np. na temat WTC mozesz trafic na kogos kto stracil
                              >
                              > tam kogos bliskiego i bedzie ci lyso.
                              >
                              > > fakt, w moim wcześniejszym poście było takie zestawienie: "Wielki Polak" o
                              >
                              > > papieżu vs "Wielki Żyd" o Jezusie, za Chiny bym nie wyczuła, że "Wielki Ży
                              > d"
                              > > Ci się spodoba
                              >
                              > Na krzyzu Jezusa przybito tabliczke z napisem: "Krol Zydowski".
                              > Dla chrzescijan ta tabliczka wyraza pewna prawde wiary - Jezus jest Krolem.
                              > A intencja zawieszenia tej tabliczki byla zgola inna - mialo to upokorzyc
                              > Zydow no i samego Jezusa. Takze wiec wiele zalezy od kontekstu. Podobnie z
                              > okresleniem "Wielki Zyd". Mozna go uzyc z szacunkiem, mozna i z szyderstwem.

                              Tak Ty nie masz nic przeciwko okresleniu "Wielki Żyd", ale jakby trafiło na np.
                              prałata Jankowskiego to kto wie.... a skąd miałabym wiedzieć, że ten dajmy na to
                              prałat Jankowski jest "taki" - jak to zdefiniowałeś wcześniej
                              >
                              > > i właśnie ci ludzie powinni się zastanowić nad sobą i swoimi reakcjami, kt
                              > óre
                              > > nie są adekwatne do sytuacji
                              >
                              > Jest takie stare powiedzenie: "Nie czyn drugiemu co Tobie niemile".

                              powiedz to tym, którzy przyjadą do Krakowa ogladać papieża i zostawią tutaj
                              pobojowisko

                              > Inna wersja (biblijna, cytuje z pamieci):
                              > "Jak chcecie by wam inni czynili, tak wy im czyncie".

                              ja nie mam nic przeciwko żartom na mój temat, za to mam coś przeciwko wysypisku
                              śmieci na Błoniach po mszy papieskiej, jak to pogodzić?

                              > To znaczy, ze zaczynac powinnismy od siebie.
                              > Jezeli ktos jest zakochany to bedziesz sie wysmiewac z obiektu jego milosci?
                              > Chyba tylko wtedy kiedy chcesz komus "dolozyc"!

                              nie przesdzajmy wysmiewać się a 1.żartować, czy 2.mieć niefrasobliwe podejście to
                              zupełnie co innego, a ja przecież Papcia nie wyśmiewam tylko punkt 1. i 2.
                              good night
                              :O)
                              :o) ta morda się z Ciebie nie wyśmiewa, tylko się uśmiecha - rozróżniaj
                              xsenia

        • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:32
          To nie jest dobry przyklad hal. Refundacja srodkow
          antykoncepcyjnych na dluzsza mete przynosi
          oszczednosci- mysle ze taiej jest placic 30 zlotych
          miesiecznie na pigulki niz utrzymywac dziecko w domu
          dziecka, bo tego za 30 zl sie nie da. Nie mieszaj do
          wizyty papieza innych spraw i jak argumentujesz to moze
          trzymaj sie tematu, co?
          • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 15:45
            goga.74 napisał(a):

            > To nie jest dobry przyklad hal. Refundacja srodkow
            > antykoncepcyjnych na dluzsza mete przynosi
            > oszczednosci- mysle ze taiej jest placic 30 zlotych
            > miesiecznie na pigulki niz utrzymywac dziecko w domu
            > dziecka, bo tego za 30 zl sie nie da.

            No to wezmy pod uwage finansowanie kultury. Nie kazdy chce chodzic do teatru albo
            filharmonii. Dlaczego wiec finansowac kulture ze srodkow publicznych?

            > Nie mieszaj do wizyty papieza innych spraw i jak argumentujesz to moze
            > trzymaj sie tematu, co?

            Dlaczego? Anyliza porownawcza moze byc ciekawa.
            • Gość: xsenia Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 16:31
              hal9000 napisał(a):

              > goga.74 napisał(a):
              >
              > > To nie jest dobry przyklad hal. Refundacja srodkow
              > > antykoncepcyjnych na dluzsza mete przynosi
              > > oszczednosci- mysle ze taiej jest placic 30 zlotych
              > > miesiecznie na pigulki niz utrzymywac dziecko w domu
              > > dziecka, bo tego za 30 zl sie nie da.
              >
              > No to wezmy pod uwage finansowanie kultury. Nie kazdy chce chodzic do teatru al
              > bo
              > filharmonii. Dlaczego wiec finansowac kulture ze srodkow publicznych?
              >
              > > Nie mieszaj do wizyty papieza innych spraw i jak argumentujesz to moze
              > > trzymaj sie tematu, co?
              >
              > Dlaczego? Anyliza porownawcza moze byc ciekawa.

              Hal (odpisałam Ci na temat "pogardliwych" określeń na Papcię)
              kultury można w sumie nie finansowć (stacje komercyjne u trztmują się tylko z
              reklam) tyle, że wtedy zostałby już tylko Klan i Big Brother, bo wiekszość ma
              taki gust...

              • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 18:57
                Gość portalu: xsenia napisał(a):

                > kultury można w sumie nie finansowć (stacje komercyjne u trztmują się tylko z
                > reklam) tyle, że wtedy zostałby już tylko Klan i Big Brother, bo wiekszość ma
                > taki gust...

                Tutaj chyba moglibysmy sobie podac reke. :-)
            • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 16:51

              > No to wezmy pod uwage finansowanie kultury. Nie kazdy
              chce chodzic do teatru al
              > bo
              > filharmonii. Dlaczego wiec finansowac kulture ze
              srodkow publicznych?

              Dotowanie kultury ja przynajmniem rozumiem jako
              inwestowanie w rozwoj kraju. Tak samo jak w nauke.

              Tak na marginesie zaczelam sie zastanawic, dlaczego
              Chrystus potrafil nauczac ludzi nie biorac za to kasy
              (jak ksieza) i nie robiac wielkiej pompy wokol swoich
              wystepow jakie sie robi wokol papieza?
              • hal9000 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 18:10
                goga.74 napisał(a):

                > Dotowanie kultury ja przynajmniem rozumiem jako
                > inwestowanie w rozwoj kraju. Tak samo jak w nauke.

                To nie tak samo. Nauke mozna traktowac jako inwestycje
                bo przynosi wymierne korzysci. Ale kultura wymiernych
                korzysci nie przynosi. Co oczywiscie nie znaczy, ze jest
                niepotrzebna.

                > Tak na marginesie zaczelam sie zastanawic, dlaczego
                > Chrystus potrafil nauczac ludzi nie biorac za to kasy
                > (jak ksieza) i nie robiac wielkiej pompy wokol swoich
                > wystepow jakie sie robi wokol papieza?

                To chyba kwestia skali.
                Wokol Chrystusa nie gromadzilo sie 6 milionow sluchaczy.
                • goga.74 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 26.03.02, 23:17

                  >
                  > > Tak na marginesie zaczelam sie zastanawic, dlaczego
                  > > Chrystus potrafil nauczac ludzi nie biorac za to kasy
                  > > (jak ksieza) i nie robiac wielkiej pompy wokol swoich
                  > > wystepow jakie sie robi wokol papieza?
                  >
                  > To chyba kwestia skali.
                  > Wokol Chrystusa nie gromadzilo sie 6 milionow sluchaczy.
                  To kwestia podejscia.

    • Gość: matea Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa IP: 212.160.117.* 26.03.02, 17:42
      ethernity napisał(a):

      Ostatnimi czasy niemal rok w rok Papa z Watykanu
      > wizytuje swą ojczyznę, płaci za to udręczony recesją, bezrobociem, dziurą
      > budżetową podatnik polski. Osobście uważam, organizację tak kosztownej imprezy
      > w sytuacji gdy w budżecie brakuje pieniędzy na wszystko, nawet już nie za
      > rozrzutność, tylko za arogancję władzy, zwłaszcza że Papa dopiero co tu był.
      > Jasne - nie jestem katoliczką i to wszystko tłumaczy! ale chba nie
      > wszystko...Czy katolicy na prawdę nie pojmują jakie kosmiczne środki
      > pochłaniają te (jakże częste) wizyty?
      ==========
      ### Tak, owszem pojmują.
      A co do władzy, to została wybrana w demokratycznych wyborach. A co ciekawe, przy
      46 procentowej frekwencji wyborczej, zwycięska koalicja głosiła wszem i wobec
      (przypomnij sobie), że sprawowanie władzy przyjmują z rąk większości narodu (to
      też tak w kontekście następujących w kolejnych wątkach "zabaw" matematyczno -
      statystycznych).
      Z całą pewnością władzy nie sprawują katolicy, zakładam, że tu jesteśmy zgodne.
      Zaproszenie do odwiedzenia Ojczyzny dla Jana Pawła II zawiózł do Watykanu
      osobiście pan Leszek Miller, którego jak sądzę nikt nie podejrzewa o katolicyzm.
      I teraz zastanów się, i odpowiedz sama przed sobą na następujące pytania:
      1.czy w wolnych i demokratycznych wyborach, skorzystałaś z przysługującego Ci
      prawa wzięcia udziału w wyborach, a tym samym czy zobowiązałąś tę czy inną osobę
      do tego, aby godnie Cię reprezentowała, tj. dbała o Twoje szeroko rozumiane
      interesy w parlamencie?
      2. w kontekście pierwszego pytania, odpowiedz sama przed sobą: jakie masz
      możliwości wpływania na zachowanie rządzących?
      3. czy jesteś stowarzyszona? Jeśli tak, to - jak wszystkie ugrupowania formalne -
      znasz prawo i możliwości korzystania zabierania głosu w sprawach dotyczących
      choćby wydatków państwa. Czy już Twoje ugrupowanie skorzystało z przysługujących
      przywilejów kreowania rzeczywistości nowoczesnego społeczeństwa? Nie musisz
      odpowiadać na forum, jedynie sama przed sobą.
      4. czy jesteś zwolenniczką parlamentarnych form wywierania nacisku na rządzących?
      Nie musisz odpowiadać na forum, jedynie sama przed sobą.
      5. czy jeśli nie jesteś stowarzyszona, uważasz, że jeden, no kilka głosów
      wygłoszonych w prezentowanej tutaj przez większość (tu: dla zainteresowanych - na
      liczenie i szacowanie mam stosowny papier uczelniany)formie jest skutecznym
      sposobem kreowania rzeczywistości, czy też jedynie wyrazem pewnego rodzaju
      anarchizowania życia społecznego? Nie musisz odpowiadać na forum, jedynie sama
      przed sobą.
      6. czy jesteś zwolenniczką praw jednostki do szacunku? To pytanie jest skierowane
      nie tylko do Ciebie Eth, ale także do wszystkich tych uczestników tej (powiedzmy)
      dyskusji, którzy prezentowali identyczne, lub podobne spojrzenie na sprawę, jak
      Ty. Tu mam poważne obawy obserwując Twoje i innych wypowiedzi. Zgadzam się z
      Tobą, że Jan Paweł II nie musi być dla Ciebie autorytetem. Absolutnie masz do
      tego prawo, i nie zauważyłam, aby ktokolwiek, kto był innego zdania niż Ty,
      narzucał Ci przyjęcie tego autorytetu. No, ale człowiek ... Nawet jeśli
      ktokolwiek nie stanowi dla mnie przykładu do naśladowania, nie oznacza wcale, że
      staje się tym samym obiektem kpin, drwin, naigrywania się. Szkoda, że w
      wystąpieniach Państwa zabrakło tego - jakże potrzebnego - dystansu.
      "... a co to szacunku to wybacz, dla mnie to tak jakbyś oczekiwał odemnie
      szacunku dla Benny Hilla, czy Jasie Fasoli." - to włąśnie Twoje słowa, które
      padły w odpowiedzi na zapytanie jednego z forumowiczów odnośnie szacunku do
      Papieża.
      Natomiast, ja -niezależnie od Twoich poglądów - szanuję Ciebie, jako człowieka.
      Eth, no i jeszcze to słownictwo ... Ze zwykłej ludzkiej sympatii - nie przytoczę
      przykładów.
      =========
      Nie byłoby lepiej wydać je na pomoc
      > samotnym matkom, które wskutek działania ustawy antyaborcyjnej znalazły się w
      > dramatycznej sytuacji? A kogo stać niech sobie jedzie do Rzymu na własny koszt,
      ====
      ### Ha! - o ile powyższe Twoje wypowiedzi o dziurze w budżecie kazały mi sądzić,
      że istotnie jesteś zatroskana, o tyle te słowa przekonują, że albo brak Ci
      merytorycznych argumentów, albo też przyjmujesz retorykę bliską nowym
      ugrupowaniom politycznym na scenie politycznej.
      Czy zdajesz sobie sprawę z tego, do jakiego poziomu mentalnego sprowadzasz
      kobiety, które są samotnymi matkami? Nie wiem, czy rozumiesz, ale pewne sprawy
      należy rozróżniać i nie traktować pewnych grup ludzi przedmiotowo. Rozumiem, że
      chciałaś tutaj posłużyć się najbardziej nośnymi hasłami, ale - wybacz- moim
      zdaniem przestrzeliłaś. Pomyśl na spokojnie, wówczas - jestem przekonana -
      przyznasz mi rację. A wiesz dlaczego jestem przekonana, bowiem zakładam, że
      jesteś osobą na poziomie, a nie przyjmuję, jak Ty względem tych kobiet, że jesteś
      społecznie nie przystosowaną jednostką.
      =====
      > zamiast napawać się obecnością Papy za czyjeś pieniądze. Wiem, rządowi chodzi o
      > to aby kościół popierał wejście Polski do Unii, ale są chyba jakieś granice
      > nadskakiwania kościołowi? a może nie ma żdnych granic w tym względzie? Jak
      > myślicie?
      ===
      ### co do postawionych przez Ciebie pytań, patrz moja wypowiedź wyżej.
      > eth
      Pozdrawiam,
      M.

      • Gość: vagin Re: do matei IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 26.03.02, 17:58
        Jestem pod wrażeniem!! Nic dodać nic ująć.
        Pozdrawiam Jarek Vistelli
      • 8_obcy_pasazer_nostromo matea, 26.03.02, 18:07
        chyle czola przed rzeczowoscia, spojnoscia i kultura twojej wypowiedzi.

        pozdrawiam
        obcy
        • ignatz Re: matea, 26.03.02, 18:11
          Teraz poczekajmy, co powie adresatka. ew. goga lub mario.
      • Gość: xsenia ale się Matea rozpisała i po co? IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 19:49
        to wszystko już było przerabiane powyżej
      • mario2 Re: wizyta Paieża a dziura budżetowa 27.03.02, 08:45
        Gość portalu: matea napisał(a):


        > ### Tak, owszem pojmują.
        > A co do władzy, to została wybrana w demokratycznych wyborach. A co ciekawe, pr
        > zy 46 procentowej frekwencji wyborczej, zwycięska koalicja głosiła wszem i
        wobec (przypomnij sobie), że sprawowanie władzy przyjmują z rąk większości
        narodu (to też tak w kontekście następujących w kolejnych wątkach "zabaw"
        matematyczno - statystycznych).

        *** a kto ponosi wine za to, ze frekfencja wyniosla tylko 46% na pewno nie ci,
        ktorzy zostali wybrani. Ciekawe jest, ze najglosniej krzycza ci, ktorzy na wybory
        nie poszli, a swoje niezadowolenie objawiaja potem. Tak na marginesie- do
        niepojscia na wybory namawiala prawica i srodowiska przykruchciane- wiec te,
        ktore teraz najglosniej krzycza!

        > Z całą pewnością władzy nie sprawują katolicy, zakładam, że tu jesteśmy zgodne.

        **** Ba- jesli nie sa to katolicy to kto. Pamietasz Jozefa "klenczona" Oleksego?
        Pamietasz Olka czy Leszka- populistow z wizyta u Wielkiej Kremowki?

        > Zaproszenie do odwiedzenia Ojczyzny dla Jana Pawła II zawiózł do Watykanu
        > osobiście pan Leszek Miller, którego jak sądzę nikt nie podejrzewa o katolicyzm

        *** jeszcze jeden dowod na jego populizm i pragmatyzm. W zamian za nieruszanie
        ustawy antyaborcyjnej i domniemane poparcie "czerwonych beretow" odnosnie
        referendum w sprawie Unii ci sprzedawczycy zaprosili Pape do kraju, z tak
        kolosalnymi problemami finansowymi. Widac, ze zwykly elektorat ich nie obchodzi,
        tylko dojscie do swych partykularnych celow. Elektoray jest dobry przed wyborami,
        bo sa potrzebne glosy. Po wyborach nie jest juz potrzebny- i mozna go katowac
        coraz nowymi podatkami w imie zaciskania pasa!

        > I teraz zastanów się, i odpowiedz sama przed sobą na następujące pytania:
        > 1.czy w wolnych i demokratycznych wyborach, skorzystałaś z przysługującego Ci
        > prawa wzięcia udziału w wyborach, a tym samym czy zobowiązałąś tę czy inną osob
        > ę do tego, aby godnie Cię reprezentowała, tj. dbała o Twoje szeroko rozumiane
        > interesy w parlamencie?

        *** Owszem

        > 2. w kontekście pierwszego pytania, odpowiedz sama przed sobą: jakie masz
        > możliwości wpływania na zachowanie rządzących?

        *** nie mam wcale, bo to ignoranci. ie dbaja o to, by rozliczyc sie przed
        elektoratem, a w perspektywie nowych wybowrow wiedza, ze jedyna dla nich
        alternatywa bedzie ktos od Rydzyka!

        > 3. czy jesteś stowarzyszona? Jeśli tak, to - jak wszystkie ugrupowania formalne
        > znasz prawo i możliwości korzystania zabierania głosu w sprawach dotyczących
        > choćby wydatków państwa. Czy już Twoje ugrupowanie skorzystało z przysługującyc
        > h przywilejów kreowania rzeczywistości nowoczesnego społeczeństwa? Nie musisz
        > odpowiadać na forum, jedynie sama przed sobą.

        ***** cholery nawet nadinterpretuja otrzymany odemnie mandat!!!

        > 4. czy jesteś zwolenniczką parlamentarnych form wywierania nacisku na rządzącyc
        > h?
        > Nie musisz odpowiadać na forum, jedynie sama przed sobą.

        *** zastanow sie sama co to da. Przyjdzie taki na spotkanie z wyborcami i
        wszystkich rownym sikiem oleje, wczesniej obiecujac gwiazgke na niebie! Za
        lojalnosc w stosunku do kolesiow partyjnych zostanie za 4 lata umieszczony na
        liscie krajowej i moze miec w du... elektorat! Walka wiec idzie ni o utrzymanie
        poparcia wyborcow, a o wyrobienie ukladow wsrod swoich. Latwiej jest upic kilka
        razy wierchuszke partyjna, niz utrzymac przez 4 lata zadowolony elektorat!

        > 5. czy jeśli nie jesteś stowarzyszona, uważasz, że jeden, no kilka głosów
        > wygłoszonych w prezentowanej tutaj przez większość (tu: dla zainteresowanych -
        > na
        > liczenie i szacowanie mam stosowny papier uczelniany)formie jest skutecznym
        > sposobem kreowania rzeczywistości, czy też jedynie wyrazem pewnego rodzaju
        > anarchizowania życia społecznego? Nie musisz odpowiadać na forum, jedynie sama
        > przed sobą.
        > 6. czy jesteś zwolenniczką praw jednostki do szacunku? To pytanie jest skierowa
        > ne
        > nie tylko do Ciebie Eth, ale także do wszystkich tych uczestników tej (powiedzm
        > y)
        > dyskusji, którzy prezentowali identyczne, lub podobne spojrzenie na sprawę, jak
        >
        > Ty. Tu mam poważne obawy obserwując Twoje i innych wypowiedzi. Zgadzam się z
        > Tobą, że Jan Paweł II nie musi być dla Ciebie autorytetem. Absolutnie masz do
        > tego prawo, i nie zauważyłam, aby ktokolwiek, kto był innego zdania niż Ty,
        > narzucał Ci przyjęcie tego autorytetu. No, ale człowiek ... Nawet jeśli
        > ktokolwiek nie stanowi dla mnie przykładu do naśladowania, nie oznacza wcale, ż
        > e
        > staje się tym samym obiektem kpin, drwin, naigrywania się. Szkoda, że w
        > wystąpieniach Państwa zabrakło tego - jakże potrzebnego - dystansu.
        > "... a co to szacunku to wybacz, dla mnie to tak jakbyś oczekiwał odemnie
        > szacunku dla Benny Hilla, czy Jasie Fasoli." - to włąśnie Twoje słowa, które
        > padły w odpowiedzi na zapytanie jednego z forumowiczów odnośnie szacunku do
        > Papieża.
        > Natomiast, ja -niezależnie od Twoich poglądów - szanuję Ciebie, jako człowieka.
        > Eth, no i jeszcze to słownictwo ... Ze zwykłej ludzkiej sympatii - nie przytocz
        > ę
        > przykładów.
        > =========
        > Nie byłoby lepiej wydać je na pomoc
        > > samotnym matkom, które wskutek działania ustawy antyaborcyjnej znalazły si
        > ę w
        > > dramatycznej sytuacji? A kogo stać niech sobie jedzie do Rzymu na własny k
        > oszt,
        > ====
        > ### Ha! - o ile powyższe Twoje wypowiedzi o dziurze w budżecie kazały mi sądzić
        > ,
        > że istotnie jesteś zatroskana, o tyle te słowa przekonują, że albo brak Ci
        > merytorycznych argumentów, albo też przyjmujesz retorykę bliską nowym
        > ugrupowaniom politycznym na scenie politycznej.
        > Czy zdajesz sobie sprawę z tego, do jakiego poziomu mentalnego sprowadzasz
        > kobiety, które są samotnymi matkami? Nie wiem, czy rozumiesz, ale pewne sprawy
        > należy rozróżniać i nie traktować pewnych grup ludzi przedmiotowo. Rozumiem, że
        >
        > chciałaś tutaj posłużyć się najbardziej nośnymi hasłami, ale - wybacz- moim
        > zdaniem przestrzeliłaś. Pomyśl na spokojnie, wówczas - jestem przekonana -
        > przyznasz mi rację. A wiesz dlaczego jestem przekonana, bowiem zakładam, że
        > jesteś osobą na poziomie, a nie przyjmuję, jak Ty względem tych kobiet, że jest
        > eś
        > społecznie nie przystosowaną jednostką.
        > =====
        > > zamiast napawać się obecnością Papy za czyjeś pieniądze. Wiem, rządowi cho
        > dzi o
        > > to aby kościół popierał wejście Polski do Unii, ale są chyba jakieś granic
        > e
        > > nadskakiwania kościołowi? a może nie ma żdnych granic w tym względzie? Jak
        >
        > > myślicie?
        > ===
        > ### co do postawionych przez Ciebie pytań, patrz moja wypowiedź wyżej.
        > > eth
        > Pozdrawiam,
        > M.
        >

    • Gość: xsenia DOSTAWA KREMÓEWK DLA HALA9000 IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 18:44
      kolego, zarzucałeś mi że Cię obrażam, odpisałam Ci rzeczowo i bez emocji, Ty to
      zwyczajnie olałeś, co mam niby o tym myśleć?
      podobna sytuacja dotyczyła Blondynka, najpierw twierdził że go obrażam, kiedy
      mu wyjaśniłam w czym rzecz, zlekceważył mój post i z wielkim hukiem wyniósł się
      z forum. Można stąd wnosić, że utzymanie dyskusji na kuturalnym poziomie jest
      co najmiej trudne... kiedy ktoś wygrywa w dyskusji, nie sprowadzając jej do
      poziomu rynsztoka jest olewany. Swoją drogą, jeśli zarzuca się coś komuś i
      otrzymue wyjaśnienie to kultura wymaga ustosunkowania się do tych wyjaśnień,
      czyba że ktoś jest kulturalny inaczej.
      xsenia
      • hal9000 Re: DOSTAWA KREMÓEWK DLA HALA9000 26.03.02, 18:51
        Gość portalu: xsenia napisał(a):

        > kolego, zarzucałeś mi że Cię obrażam, odpisałam Ci rzeczowo i bez emocji,
        > Ty to zwyczajnie olałeś, co mam niby o tym myśleć?

        Droga Xeniu. Poniewaz nadal jestem w pracy musialem na chwile przerwac aby oddac
        sie moim obowiazkom. Nie kazdy siedzi w domu. Wlasnie Tobie odpisalem.

        Pozdrawiam,
        HAL9000
        • Gość: xsenia Hal900 ma posta trochę wyżej, wie gdzie i o czym IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 19:47
          :o)
          • yak-ona Re: papiez 26.03.02, 19:56
            wiecie co??? przeczytalam tutaj niektore wypowiedzi i wierzyc mi sie nie chce!

            pochodze z rodziny katolickiej(bardzo katolickiej) ale sama odeszlam od
            kosciola , bo stwierdzilam ze to KOSCIOL MA BYC DLA LUDZI A NIE LUDZIE DLA
            KOSCIOLA- w polsce jest wlasnie odwrotnie!

            Jednak jedno jest dla mnie pewne-papiez jest wspanialym czlowiekiem, polakiem
            znanym na calym swiecie!
            Podziwianym!
            Ludzie chca aby ,przyjezdzal do ich kraju i nie dyskutyja o kosztach takich
            wizyt!
            a poza tym chyba nikt nie wierzy,ze pieniadze te moglyby byc wykorzystane np
            na chore dzieci czy szpitale- przeciez nie badzmy smieszni- wiadomo kto by sie
            podzielil ta kasa do wlasnej kieszeni!
            dlatego wole zeby papiez przyjechal!!!

            ostatnio bylam w Meksyku, jak tylko mowilam ze jestem z polski to o nic innego
            nie pytali tylko o Pape!naprawde bylo mi strasznie milo!!!

            • Gość: xsenia Re: papiez IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 21:24
              yak-ona napisał(a):

              > wiecie co??? przeczytalam tutaj niektore wypowiedzi i wierzyc mi sie nie chce!
              >
              > pochodze z rodziny katolickiej(bardzo katolickiej) ale sama odeszlam od
              > kosciola , bo stwierdzilam ze to KOSCIOL MA BYC DLA LUDZI A NIE LUDZIE DLA
              > KOSCIOLA- w polsce jest wlasnie odwrotnie!
              >
              > Jednak jedno jest dla mnie pewne-papiez jest wspanialym czlowiekiem, polakiem
              > znanym na calym swiecie!
              jeśli odeszłaś od kościoła, bo tenże kościół nie jest dla ludzi to co Cię tak
              fascynuje w szefie (pewnie znowu dostanę po głowie, ale nie wiem jakiego słowa
              użyć) tej instytucji?
              > Podziwianym!
              tak, Papcio ma charyzmę i stosuje świetne socjotechniki...(np. te kremówki...)
              > Ludzie chca aby ,przyjezdzal do ich kraju i nie dyskutyja o kosztach takich
              > wizyt!

              a skąd Ty to wiesz?

              > a poza tym chyba nikt nie wierzy,ze pieniadze te moglyby byc wykorzystane np
              > na chore dzieci czy szpitale

              pewnie by nie były, ale tu chodzi o zasadę: jest źle, kasy nie ma na nic, zabiera
              się wszystkim po kolei, obcina wszystkie dotacje, a katolicy robią sobie imprezę.
              Gdyby np. w Twoim domu brakowało pieniędzy, żeby lepiej gospodarować funduszami
              postanowilibyści zarobione przez każdego pieniądze wkładać do współnej kasy,
              powiedzmy że jest was 2+2, aż tu któregoś dnia mama i brat oświadczają, że za te
              wasze współne pieniądze kupili nowy telewizor, wszystkiego nie wydali, coś tam
              zostało na chleb z masłem, nie zabraniają też Tobie i tacie oglądać programów w
              nowym telewizorze, w sumie może i fajny odbiornik i może się opłacało, tylko że
              najpierw wszyscy razem postanowiliści oszczędzać na czym sie tylko da, a później
              ktoś się z tego wyłamał i wydał pieniądze według własnego uznania, nie pytając
              np. Ciebie, czy życzysz sobie nowego telewizora. Podobie jest z funduszami na
              wizytę papieża, wszyscy oszczędzamy, a niektórzy wydają, dla mnie jest to
              złamanie zasady solidarności społecznej.

              - przeciez nie badzmy smieszni- wiadomo kto by sie
              > podzielil ta kasa do wlasnej kieszeni!

              a na co pójdą pieniądze ze zniżek odebranych studentom? też Miller z Kwaśniewskim
              zabiorą te pieniądze do własnej kieszeni? może i tak, nie wiem

              > dlatego wole zeby papiez przyjechal!!!

              a ja wole 50% zniżki na kolej, a nie 35%
              >
              > ostatnio bylam w Meksyku,

              fajnie, że sobie tak podróżujesz,mnie nie stać

              jak tylko mowilam ze jestem z polski to o nic innego
              > nie pytali tylko o Pape!naprawde bylo mi strasznie milo!!!

              a mi sie np. nie podoba, że ludzie w innych krajach kojarzą Polskę z katolicyzmem
              i papieżem, to tak jakby niewierzący w ogóle byli Polakami

              Droga Yak-ona, władza nie zaprasza tu Papcia, aby urządzić ludowi duchowy
              spektakl. Rząd ma w tym swój interes (co, zresztą dotyczyło również dwóch
              poprzednich pielgrzymek), tym razem chodzi o to aby kościół opowiadał się za
              wejściem Polski do UE i tak nakazał mysleć swoim owieczkom. Osobiście jestem za
              UE, ale mam poważne wątpliwości, czy taka inwestycja jest
              rzeczywiście "rentowna", moje wątpliwości rosną kiedy przypominam sobie wybory
              prezydenckie z 95 roku, w których kandydowła Hanna Gronkiewicz - Waltz, popierana
              przez kościół, który dosłownie w ostatniej chwili wezwał do głosowania na
              Wałęsę...mam nadzieję, że się mylę i że tym razem ta instytucja nie zachowa się
              tak obłudnie, ale moja nadzieja jest bardzo słaba.
              xsenia

              >

              • yak-ona Re: papiez 26.03.02, 21:52
                Gość portalu: xsenia napisał(a):

                > yak-ona napisał(a):
                >
                > > wiecie co??? przeczytalam tutaj niektore wypowiedzi i wierzyc mi sie nie c
                > hce!
                > >
                > > pochodze z rodziny katolickiej(bardzo katolickiej) ale sama odeszlam od
                > > kosciola , bo stwierdzilam ze to KOSCIOL MA BYC DLA LUDZI A NIE LUDZIE DLA
                >
                > > KOSCIOLA- w polsce jest wlasnie odwrotnie!
                > >
                > > Jednak jedno jest dla mnie pewne-papiez jest wspanialym czlowiekiem, polak
                > iem
                > > znanym na calym swiecie!
                > jeśli odeszłaś od kościoła, bo tenże kościół nie jest dla ludzi to co Cię tak
                > fascynuje w szefie (pewnie znowu dostanę po głowie, ale nie wiem jakiego słowa
                > użyć) tej instytucji?

                przenioslam sie do koscila pretestanckiego i mimo wszystko dla nich papiez jest
                wielkim autorytetem , podziwinaja go ,mimo ze nie jest "szefem ich firmy"

                > > Podziwianym!
                > tak, Papcio ma charyzmę i stosuje świetne socjotechniki...(np. te kremówki...)

                zycze aby wszyscy stosowali takie techniki!
                a takie mowienie jest ponizej pasa!

                > > Ludzie chca aby ,przyjezdzal do ich kraju i nie dyskutyja o kosztach takic
                > h
                > > wizyt!
                >
                > a skąd Ty to wiesz?
                no wlasnie wiem,bo wrocilam np z takie biednego kraju jak meksyk i ludzie mowili
                o tym jak bardzo by chcieli , zeby papiez do nich przyjechal!

                > > a poza tym chyba nikt nie wierzy,ze pieniadze te moglyby byc wykorzystane
                > np
                > > na chore dzieci czy szpitale
                >
                > pewnie by nie były, ale tu chodzi o zasadę: jest źle, kasy nie ma na nic, zabie
                > ra
                > się wszystkim po kolei, obcina wszystkie dotacje, a katolicy robią sobie imprez
                > ę.
                > Gdyby np. w Twoim domu brakowało pieniędzy, żeby lepiej gospodarować funduszami
                >
                > postanowilibyści zarobione przez każdego pieniądze wkładać do współnej kasy,
                > powiedzmy że jest was 2+2, aż tu któregoś dnia mama i brat oświadczają, że za t
                > e
                > wasze współne pieniądze kupili nowy telewizor, wszystkiego nie wydali, coś tam
                > zostało na chleb z masłem, nie zabraniają też Tobie i tacie oglądać programów w
                >
                > nowym telewizorze, w sumie może i fajny odbiornik i może się opłacało, tylko że
                >
                > najpierw wszyscy razem postanowiliści oszczędzać na czym sie tylko da, a późnie
                > j
                > ktoś się z tego wyłamał i wydał pieniądze według własnego uznania, nie pytając
                > np. Ciebie, czy życzysz sobie nowego telewizora. Podobie jest z funduszami na
                > wizytę papieża, wszyscy oszczędzamy, a niektórzy wydają, dla mnie jest to
                > złamanie zasady solidarności społecznej.
                tylko ze nasze wladze wsadza sobie te pieniadze do swojej kieszeni , a nie kupia
                telewizor, zktorego bedzie radocha chociaz dla czesci!

                > - przeciez nie badzmy smieszni- wiadomo kto by sie
                > > podzielil ta kasa do wlasnej kieszeni!
                >
                > a na co pójdą pieniądze ze zniżek odebranych studentom? też Miller z Kwaśniewsk
                > im
                > zabiorą te pieniądze do własnej kieszeni? może i tak, nie wiem

                ale ja wiem!!!
                przeciez to jest bardziej oczywiste niz 2+2=4!!!

                > > dlatego wole zeby papiez przyjechal!!!

                >
                > a ja wole 50% zniżki na kolej, a nie 35%
                a ja wole nieplacic podatkow!!!: )))

                > > ostatnio bylam w Meksyku,
                >
                > fajnie, że sobie tak podróżujesz,mnie nie stać


                > jak tylko mowilam ze jestem z polski to o nic innego
                > > nie pytali tylko o Pape!naprawde bylo mi strasznie milo!!!
                >
                > a mi sie np. nie podoba, że ludzie w innych krajach kojarzą Polskę z katolicyzm
                > em
                > i papieżem, to tak jakby niewierzący w ogóle byli Polakami
                nie wiem czy oni wogole kojarza gdzie jest polska, ale wiedza ze mamy jednego
                wybitnego polaka znanego na calym swiecie,pierwszego i zapewne dlugo nie bedziemy
                mieli takiego-POLAKA!, O KTORYM MOZNA POWIEDZIEC WSZYSTKO, OPROCZ TEGO ZE
                NAWOLUJE DO JAKIEGOKOLWIEK ZLA!

                > Droga Yak-ona, władza nie zaprasza tu Papcia, aby urządzić ludowi duchowy
                > spektakl. Rząd ma w tym swój interes (co, zresztą dotyczyło również dwóch
                > poprzednich pielgrzymek), tym razem chodzi o to aby kościół opowiadał się za
                > wejściem Polski do UE i tak nakazał mysleć swoim owieczkom. Osobiście jestem za
                >
                > UE, ale mam poważne wątpliwości, czy taka inwestycja jest
                > rzeczywiście "rentowna", moje wątpliwości rosną kiedy przypominam sobie wybory
                > prezydenckie z 95 roku, w których kandydowła Hanna Gronkiewicz - Waltz, popiera
                > na
                > przez kościół, który dosłownie w ostatniej chwili wezwał do głosowania na
                > Wałęsę...mam nadzieję, że się mylę i że tym razem ta instytucja nie zachowa się
                >
                > tak obłudnie, ale moja nadzieja jest bardzo słaba.
                > xsenia

                no widzisz-ja jestem przeciwna UE!
                i nikt mnie nie przekona!
                na szczescie tacy jak Ty nie maja wplywu na mozliwosc odwolania wizyty papieza w
                naszym kraju!
                papcio przyjedzie,potrabia o tym w tv ( w koncu te pare dni na pare lat mozna sie
                pomeczyc),posluchacie o tym w radio , pozostana wspomnienia!

                RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO NIE CHCESZ W OJCZYZNIE!
                nie do pomyslenia!!!


                > >
                >

                • Gość: xsenia Re: papiez IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 22:56
                  yak-ona napisał(a):

                  ) Gość portalu: xsenia napisał(a):
                  )
                  ) ) yak-ona napisał(a):
                  ) )
                  ) ) ) wiecie co??? przeczytalam tutaj niektore wypowiedzi i wierzyc mi sie
                  ) nie c
                  ) ) hce!
                  ) ) )
                  ) ) ) pochodze z rodziny katolickiej(bardzo katolickiej) ale sama odeszlam
                  ) od
                  ) ) ) kosciola , bo stwierdzilam ze to KOSCIOL MA BYC DLA LUDZI A NIE LUDZI
                  ) E DLA
                  ) )
                  ) ) ) KOSCIOLA- w polsce jest wlasnie odwrotnie!
                  ) ) )
                  ) ) ) Jednak jedno jest dla mnie pewne-papiez jest wspanialym czlowiekiem,
                  ) polak
                  ) ) iem
                  ) ) ) znanym na calym swiecie!
                  ) ) jeśli odeszłaś od kościoła, bo tenże kościół nie jest dla ludzi to co Cię
                  ) tak
                  ) ) fascynuje w szefie (pewnie znowu dostanę po głowie, ale nie wiem jakiego s
                  ) łowa
                  ) ) użyć) tej instytucji?
                  )
                  ) przenioslam sie do koscila pretestanckiego i mimo wszystko dla nich papiez jest
                  )
                  ) wielkim autorytetem , podziwinaja go ,mimo ze nie jest "szefem ich firmy"
                  gratulacje, szegem kościoła anglikańskiego jest angielska królowa, która aż tak
                  popularna nie jest, ale przyajniej:
                  1. sama zapłaciła za swój pobyt w Polsce
                  2. można na jej temat żartować, bo chodź lud ją uwielbia to nie jest taki
                  drażliwy na punkicie jej osoby
                  3. ma zapewne jeszcze jakieś zalety
                  )
                  ) ) ) Podziwianym!
                  ) ) tak, Papcio ma charyzmę i stosuje świetne socjotechniki...(np. te kremówki
                  ) ...)
                  )
                  ) zycze aby wszyscy stosowali takie techniki!

                  wszyscy? pewna jesteś, a gdyby ktoś pokroju Leppera posiadał porównywalne
                  umiejętności wpywania na zachopwanie i emocje tłumów?
                  życzyć to sobie możesz, ale nie każdy ma do tego taki talet (na szczęście)

                  ) a takie mowienie jest ponizej pasa!

                  i to jest przejaw nieadekwatnej, nadmiernie emocjonalnej reakcji na moje rzeczowe
                  stwierdzenie
                  )
                  ) ) ) Ludzie chca aby ,przyjezdzal do ich kraju i nie dyskutyja o kosztach
                  ) takic
                  ) ) h
                  ) ) ) wizyt!
                  ) )
                  ) ) a skąd Ty to wiesz?
                  ) no wlasnie wiem,bo wrocilam np z takie biednego kraju jak meksyk i ludzie mowil
                  ) i
                  ) o tym jak bardzo by chcieli , zeby papiez do nich przyjechal!

                  wiesz to z przekazów ustnych kilku osób, zapewne w języku hiszpańskim
                  no comment
                  ) ) ) a poza tym chyba nikt nie wierzy,ze pieniadze te moglyby byc wykorzys
                  ) tane
                  ) ) np
                  ) ) ) na chore dzieci czy szpitale
                  ) )
                  ) ) pewnie by nie były, ale tu chodzi o zasadę: jest źle, kasy nie ma na nic,
                  ) zabie
                  ) ) ra
                  ) ) się wszystkim po kolei, obcina wszystkie dotacje, a katolicy robią sobie i
                  ) mprez
                  ) ) ę.
                  ) ) Gdyby np. w Twoim domu brakowało pieniędzy, żeby lepiej gospodarować fundu
                  ) szami
                  ) )
                  ) ) postanowilibyści zarobione przez każdego pieniądze wkładać do współnej kas
                  ) y,
                  ) ) powiedzmy że jest was 2+2, aż tu któregoś dnia mama i brat oświadczają, że
                  ) za t
                  ) ) e
                  ) ) wasze współne pieniądze kupili nowy telewizor, wszystkiego nie wydali, coś
                  ) tam
                  ) ) zostało na chleb z masłem, nie zabraniają też Tobie i tacie oglądać progra
                  ) mów w
                  ) )
                  ) ) nowym telewizorze, w sumie może i fajny odbiornik i może się opłacało, tyl
                  ) ko że
                  ) )
                  ) ) najpierw wszyscy razem postanowiliści oszczędzać na czym sie tylko da, a p
                  ) óźnie
                  ) ) j
                  ) ) ktoś się z tego wyłamał i wydał pieniądze według własnego uznania, nie pyt
                  ) ając
                  ) ) np. Ciebie, czy życzysz sobie nowego telewizora. Podobie jest z funduszami
                  ) na
                  ) ) wizytę papieża, wszyscy oszczędzamy, a niektórzy wydają, dla mnie jest to
                  )
                  ) ) złamanie zasady solidarności społecznej.
                  ) tylko ze nasze wladze wsadza sobie te pieniadze do swojej kieszeni

                  a skąd Ty tak dokładnie wiesz do jakiej kieszeni koto sobie co wsadzi?

                  , a nie kupi
                  ) a
                  ) telewizor, zktorego bedzie radocha chociaz dla czesci!
                  )
                  ) ) - przeciez nie badzmy smieszni- wiadomo kto by sie
                  ) ) ) podzielil ta kasa do wlasnej kieszeni!
                  ) )
                  ) ) a na co pójdą pieniądze ze zniżek odebranych studentom? też Miller z Kwaśn
                  ) iewsk
                  ) ) im
                  ) ) zabiorą te pieniądze do własnej kieszeni? może i tak, nie wiem
                  )
                  ale ja wiem!!!
                  ) przeciez to jest bardziej oczywiste niz 2+2=4!!!

                  ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                  słuchaj, jak to jest taki oczywiste, że cała kasa z budżetu idzie do kieszeni
                  parlamentarzystów, jakim cudem istnieje np. takie cuś jak Uniwersytet
                  Jagielloński? a co do tego, że istnieje nie mam wątpliwości, kto płaci te
                  (nędzne) pensje wykładowcom, Watykan? Rzdzący coś kradną, to się wie, ale jakby
                  kradli wszystko to nabogatszym człowiekiem świata nie był by Bill Gates, tylko
                  Olek Kwaśniewski.
                  )
                  ) ) ) dlatego wole zeby papiez przyjechal!!!
                  )
                  ) )
                  ) ) a ja wole 50% zniżki na kolej, a nie 35%
                  ) a ja wole nieplacic podatkow!!!: )))

                  ja też wolę nie płacić podatków, nie potrzebować zniżek, dużo zarabiać i żeby
                  mnie było stać na prywatne ubezpieczenie, zamiast płacić zusowi, i chce jeszce
                  gwiadkę z nieba... no i żeby gawiedź, która przyjdzie ma Papcia nie zrobiła
                  śmietniska na Błoniach (jak już musi tam przyjść) - koniec koncertu życzeń.
                  Rzecz w tym, że podatki tak, czy siak były są i będą pewnie jeszcze dłuuugo, a
                  kwestia ograniczonych trzy miesiące temu zniżek na PKP ma z samym problemem
                  istnienia podatków niewiele współnego, wiem wiem zniżki są refundowane z podaków,
                  z podatków też jest (re)fundowany papież - to jak nie chcesz tych podatków, na
                  pewno? bo ja już się namyśliam i chcę podatki i zniżki, ale papieża nie.


                  ) ) ) ostatnio bylam w Meksyku,
                  ) )
                  ) ) fajnie, że sobie tak podróżujesz,mnie nie stać
                  )
                  )
                  ) ) jak tylko mowilam ze jestem z polski to o nic innego
                  ) ) ) nie pytali tylko o Pape!naprawde bylo mi strasznie milo!!!
                  ) )
                  ) ) a mi sie np. nie podoba, że ludzie w innych krajach kojarzą Polskę z katol
                  ) icyzm
                  ) ) em
                  ) ) i papieżem, to tak jakby niewierzący w ogóle byli Polakami
                  ) nie wiem czy oni wogole kojarza gdzie jest polska, ale wiedza ze mamy jednego
                  ) wybitnego polaka znanego na calym swiecie,pierwszego i zapewne dlugo nie bedzie
                  ) my

                  myślę, że mamy więcej wybitnych Polaków, a że tylko Papcio jest znany to nic
                  dobrego.
                  ) mieli takiego-POLAKA!, O KTORYM MOZNA POWIEDZIEC WSZYSTKO, OPROCZ TEGO ZE
                  ) NAWOLUJE DO JAKIEGOKOLWIEK ZLA!

                  To jest twoja opinia. Ja uważam inaczej, papież nawołuje do zacofania,
                  przyczyniając się w ten sposób do nieszczęść wielu ludzi, czy to jest zło? To już
                  kwestia filozoficzna.
                  )
                  ) ) Droga Yak-ona, władza nie zaprasza tu Papcia, aby urządzić ludowi duchowy
                  ) ) spektakl. Rząd ma w tym swój interes (co, zresztą dotyczyło również dwóch
                  ) ) poprzednich pielgrzymek), tym razem chodzi o to aby kościół opowiadał się
                  ) za
                  ) ) wejściem Polski do UE i tak nakazał mysleć swoim owieczkom. Osobiście jest
                  ) em za
                  ) )
                  ) ) UE, ale mam poważne wątpliwości, czy taka inwestycja jest
                  ) ) rzeczywiście "rentowna", moje wątpliwości rosną kiedy przypominam sobie wy
                  ) bory
                  ) ) prezydenckie z 95 roku, w których kandydowła Hanna Gronkiewicz - Waltz, po
                  ) piera
                  ) ) na
                  ) ) przez kościół, który dosłownie w ostatniej chwili wezwał do głosowania na
                  ) ) Wałęsę...mam nadzieję, że się mylę i że tym razem ta instytucja nie zachow
                  ) a się
                  ) )
                  ) ) tak obłudnie, ale moja nadzieja jest bardzo słaba.
                  ) ) xsenia
                  )
                  ) no widzisz-ja jestem przeciwna UE!

                  ??????? wolisz się bratać z Łukaszenką?
                  ) i nikt mnie nie przekona!

                  nie wątpię...

                  ) na szczescie tacy jak Ty nie maja wplywu na mozliwosc odwolania wizyty papieza

                  dziękuję Ci serdecznie, że choć odbierasz "takim jak ja" (jakim? odmieńcom?
                  dziwolągom?) prawo do decydowania o tym co się wyprawia w tym kraju, to jesteś
                  tak tolerancyjna i wielkoduszna, że nie każesz "takich" dziwadeł zamknąć w jakimś
                  jednym gettcie

                  ) w
                  ) naszym kraju!
                  taaaaak "waszym" karaju

                  ) papcio przyjedzie,potrabia o tym w tv ( w koncu te pare dni na pare lat mozna s
                  ) ie
                  ) pomeczyc),posluchacie o tym w radio , pozostana wspomnienia!
                  )
                  ) RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO NIE CHCESZ W OJCZYZNIE
                  ) !
                  ) nie do pomyslenia!!!

                  1. nie będę ż
                  • Gość: xsenia Re: papiez cz II IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.03.02, 23:10
                    CD z poprzedniego postu
                    > )
                    > ) RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO NIE CHCESZ W OJCZYZN
                    > IE
                    > ) !
                    > ) nie do pomyslenia!!!
                    >
                    1. nie będę żyć milon lat
                    2.sama cywilizacja zacodnia ma ok. 6 tys. lat
                    3.mnie się nie trafił, nie należę do kościoła
                    4.Niechcę go to PO RAZ KOLEJNY A NIE W OGÓLE (chociaż w mojej sytuacji chodzi nie
                    ochęć tylko o tolerancję wobec tego całego przedsięwzięcia, która ulega kuż
                    wyczerpaniu) Nie chcę aby ZNOWU dziki tłum nawiedził moje miasto, nie chcę aby
                    ZNOWU ten tłum stratował i zaśmiecił łąkę po której spaceruję z psem, nie chcę by
                    ZNOWU przez kilka dni nie można było wjechać i wyjechać do Krakowa, niechce ZNOWU
                    prohibicji, niechcę ZNOWU kompletnego wariactwa w moim mieście, ograniczenia
                    swobód obywatelskich i szeregu innych niedogodności. Rozumiesz ZNOWU, a nie w
                    ogóle. Niekórzy sprawiają wrażenie, jakby papież nigdy nie był w III RP, a to już
                    trzecia wizyta, ile jeszcze?


                    • yak-ona Re: papiez cz II 27.03.02, 00:17
                      Gość portalu: xsenia napisał(a):

                      > CD z poprzedniego postu
                      > > )
                      > > ) RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO NIE CHCESZ W OJ
                      > CZYZN
                      > > IE
                      > > ) !
                      > > ) nie do pomyslenia!!!
                      > >
                      > 1. nie będę żyć milon lat
                      > 2.sama cywilizacja zacodnia ma ok. 6 tys. lat
                      > 3.mnie się nie trafił, nie należę do kościoła
                      > 4.Niechcę go to PO RAZ KOLEJNY A NIE W OGÓLE (chociaż w mojej sytuacji chodzi n
                      > ie
                      > ochęć tylko o tolerancję wobec tego całego przedsięwzięcia, która ulega kuż
                      > wyczerpaniu) Nie chcę aby ZNOWU dziki tłum nawiedził moje miasto, nie chcę aby
                      > ZNOWU ten tłum stratował i zaśmiecił łąkę po której spaceruję z psem, nie chcę
                      > by
                      > ZNOWU przez kilka dni nie można było wjechać i wyjechać do Krakowa, niechce ZNO
                      > WU
                      > prohibicji, niechcę ZNOWU kompletnego wariactwa w moim mieście, ograniczenia
                      > swobód obywatelskich i szeregu innych niedogodności. Rozumiesz ZNOWU, a nie w
                      > ogóle. Niekórzy sprawiają wrażenie, jakby papież nigdy nie był w III RP, a to j
                      > uż
                      > trzecia wizyta, ile jeszcze?
                      >
                      oby jak najwiecej!
                      bratanie sie nie chce ani z UE ani z Lukaszenka!

                      szkoda mojego cennego czasu ma gadanie o rzeczach przesadzonych!
                      pa!
                      • ethernity Re: papiez cz II 27.03.02, 00:45
                        yak-ona napisał(a):

                        > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                        >
                        > > CD z poprzedniego postu
                        > > > )
                        > > > ) RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO NIE CHCESZ
                        > W OJ
                        > > CZYZN
                        > > > IE
                        > > > ) !
                        > > > ) nie do pomyslenia!!!
                        > > >
                        > > 1. nie będę żyć milon lat
                        > > 2.sama cywilizacja zacodnia ma ok. 6 tys. lat
                        > > 3.mnie się nie trafił, nie należę do kościoła
                        > > 4.Niechcę go to PO RAZ KOLEJNY A NIE W OGÓLE (chociaż w mojej sytuacji cho
                        > dzi n
                        > > ie
                        > > ochęć tylko o tolerancję wobec tego całego przedsięwzięcia, która ulega ku
                        > ż
                        > > wyczerpaniu) Nie chcę aby ZNOWU dziki tłum nawiedził moje miasto, nie chcę
                        > aby
                        > > ZNOWU ten tłum stratował i zaśmiecił łąkę po której spaceruję z psem, nie
                        > chcę
                        > > by
                        > > ZNOWU przez kilka dni nie można było wjechać i wyjechać do Krakowa, niechc
                        > e ZNO
                        > > WU
                        > > prohibicji, niechcę ZNOWU kompletnego wariactwa w moim mieście, ograniczen
                        > ia
                        > > swobód obywatelskich i szeregu innych niedogodności. Rozumiesz ZNOWU, a ni
                        > e w
                        > > ogóle. Niekórzy sprawiają wrażenie, jakby papież nigdy nie był w III RP, a
                        > to j
                        > > uż
                        > > trzecia wizyta, ile jeszcze?
                        > >
                        > oby jak najwiecej!
                        > bratanie sie nie chce ani z UE ani z Lukaszenka!

                        w wiesz, że Polska nie jest mocarstwem?
                        >
                        > szkoda mojego cennego czasu ma gadanie o rzeczach przesadzonych!
                        Yak-ono, one question: czy miasto, w którym mieszkasz zostało nawiedzone przez
                        Papę?
                        > pa!

                      • Gość: xsenia Re: papiez cz II IP: *.bydgoska.krakow.pl 27.03.02, 00:54
                        yak-ona napisał(a):

                        > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                        >
                        > > CD z poprzedniego postu
                        > > > )
                        > > > ) RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO NIE CHCESZ
                        > W OJ
                        > > CZYZN
                        > > > IE
                        > > > ) !
                        > > > ) nie do pomyslenia!!!
                        > > >
                        > > 1. nie będę żyć milon lat
                        > > 2.sama cywilizacja zacodnia ma ok. 6 tys. lat
                        > > 3.mnie się nie trafił, nie należę do kościoła
                        > > 4.Niechcę go to PO RAZ KOLEJNY A NIE W OGÓLE (chociaż w mojej sytuacji cho
                        > dzi n
                        > > ie
                        > > ochęć tylko o tolerancję wobec tego całego przedsięwzięcia, która ulega ku
                        > ż
                        > > wyczerpaniu) Nie chcę aby ZNOWU dziki tłum nawiedził moje miasto, nie chcę
                        > aby
                        > > ZNOWU ten tłum stratował i zaśmiecił łąkę po której spaceruję z psem, nie
                        > chcę
                        > > by
                        > > ZNOWU przez kilka dni nie można było wjechać i wyjechać do Krakowa, niechc
                        > e ZNO
                        > > WU
                        > > prohibicji, niechcę ZNOWU kompletnego wariactwa w moim mieście, ograniczen
                        > ia
                        > > swobód obywatelskich i szeregu innych niedogodności. Rozumiesz ZNOWU, a ni
                        > e w
                        > > ogóle. Niekórzy sprawiają wrażenie, jakby papież nigdy nie był w III RP, a
                        > to j
                        > > uż
                        > > trzecia wizyta, ile jeszcze?
                        > >
                        > oby jak najwiecej!

                        najlepiej, żeby się tutaj sprowdził i odwiedzał po kolei wszystkie miasta i wsie,
                        wtedy wreszcie wyremontowano by dorogi, wyremontowano budynki, żeby Papciuś nie
                        patrzał na obskurne mury, a wszystko za pienądze, które Kwaśniewski i Miller -
                        jak słusznie zauważyłaś - chowają do kieszeni, bo oni wskutek obcowania z
                        papieżem by się w końcu nawrócili i oddali pieniądz podatnika, świetny pla.
                        > bratanie sie nie chce ani z UE ani z Lukaszenka!
                        to może w kosmos nam lecieć i gdzieś tam się osiedlić, jeśli już nie liczymy się
                        z sytuacją geopolityczną,...
                        >
                        > szkoda mojego cennego czasu ma gadanie o rzeczach przesadzonych!
                        pewnie jak się nie chce czegoś przyjąć do wiadomości to najlepiej to olać
                        > pa!

                • goga.74 Re: papiez 26.03.02, 23:32

                  > i takiego-POLAKA!, O KTORYM MOZNA POWIEDZIEC WSZYSTKO,
                  OPROCZ TEGO ZE
                  > NAWOLUJE DO JAKIEGOKOLWIEK ZLA!

                  Trzymajmy sie Meksyku w ktorym bylas. Byl tam rowniez
                  papiez, i nawolywal ten przeludniony kraj do
                  niestosowanie prezerwatyw i przyjecia kazdego dziecka
                  darowanego prze Boga. Wsrod bardziej swiatlych ludzi nie
                  zjednal sobie tym zwolennikow.

                  >
                  > RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO
                  NIE CHCESZ W OJCZYZNIE
                  > !

                  Tu sie zgadzam. Cos mi mowi ze dlugo Papieza-Polaka nie
                  wybiora.
                  • yak-ona Re: papiez 27.03.02, 00:21
                    goga.74 napisał(a):

                    >
                    > > i takiego-POLAKA!, O KTORYM MOZNA POWIEDZIEC WSZYSTKO,
                    > OPROCZ TEGO ZE
                    > > NAWOLUJE DO JAKIEGOKOLWIEK ZLA!
                    >
                    > Trzymajmy sie Meksyku w ktorym bylas. Byl tam rowniez
                    > papiez, i nawolywal ten przeludniony kraj do
                    > niestosowanie prezerwatyw i przyjecia kazdego dziecka
                    > darowanego prze Boga. Wsrod bardziej swiatlych ludzi nie
                    > zjednal sobie tym zwolennikow.

                    ale ja ani razu niue powiedzalam ze papiez jest otwarty na nowe a raczej
                    konieczne sposoby regulacji urodzen!
                    jest zacofany, ale to nie jego wina, taka jest oficjalna opinia kosciola i ani
                    ten ani nastepny papiez tego nie zmieni!
                    a uwierzcie mi jestem osoba tolerancyjna, jestem nawet za uregulowaniem sprawy
                    malzenstw homoseksualnych i mozliwoscie adoptowania dzieci przez nich!
                    o srodkach antykoncepcyjnych juz nie wspomne , bo chyba wiadomo!
                    >
                    > >
                    > > RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO
                    > NIE CHCESZ W OJCZYZNIE
                    > > !
                    >
                    > Tu sie zgadzam. Cos mi mowi ze dlugo Papieza-Polaka nie
                    > wybiora.
                    stawiam glowe!!!

                    • ethernity Re: papiez 27.03.02, 00:37
                      aż nie mogę się nadziwić, tym wątkiem otworzyłam poszkę Pandory...
                      yak-ona napisał(a):

                      > goga.74 napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > > i takiego-POLAKA!, O KTORYM MOZNA POWIEDZIEC WSZYSTKO,
                      > > OPROCZ TEGO ZE
                      > > > NAWOLUJE DO JAKIEGOKOLWIEK ZLA!
                      > >
                      > > Trzymajmy sie Meksyku w ktorym bylas. Byl tam rowniez
                      > > papiez, i nawolywal ten przeludniony kraj do
                      > > niestosowanie prezerwatyw i przyjecia kazdego dziecka
                      > > darowanego prze Boga. Wsrod bardziej swiatlych ludzi nie
                      > > zjednal sobie tym zwolennikow.
                      >
                      > ale ja ani razu niue powiedzalam ze papiez jest otwarty na nowe a raczej
                      > konieczne sposoby regulacji urodzen!
                      > jest zacofany, ale to nie jego wina, taka jest oficjalna opinia kosciola i ani
                      > ten ani nastepny papiez tego nie zmieni!

                      to jak w końcu Papa jest głową kościoła, czy maskotką?
                      może on jest głową a biskupi szyją?

                      > a uwierzcie mi jestem osoba tolerancyjna, jestem nawet za uregulowaniem sprawy
                      > malzenstw homoseksualnych i mozliwoscie adoptowania dzieci przez nich!
                      > o srodkach antykoncepcyjnych juz nie wspomne , bo chyba wiadomo!

                      To jak godzisz swoje postępowe poglądy z konserwtyzmem papieża, czy Papa jest dla
                      Ciebie taką Białą Niunią, "Kremówką" jak to ktoś napisał? Taki fajny dziadziuś,
                      nie? Nie zgadzasz się, z nim w zasadniczych kwestiach, ale niech mu tam bedzie,
                      jak każda wielka gwiazda może mieć swoje chumory. Może napiszesz co dobrego robi
                      Papa, bo ja np. nie wiem. A samo twierdzenie, że nie nawołuje do zła, chociaż:
                      (tu lista przewinień), a poza tym jest znany to chyba za mało aby okrzyknąć go
                      autorytetem. Gwiazdorem, showmanem, bożyszczem tłumów tak, ale autorytetem?
                      wielkim człowiekiem? co on takiego robi, poza tym że jeździ po świecie na koszt
                      podatnika i nawołuje do zacofania? Na prawdę nie wiem.
                      eth
                      > >
                      > > >
                      > > > RAZ NA MILIONY LAT TRAFIL SIE NAM PAPIEZ- POLAK A TY GO
                      > > NIE CHCESZ W OJCZYZNIE
                      > > > !
                      > >
                      > > Tu sie zgadzam. Cos mi mowi ze dlugo Papieza-Polaka nie
                      > > wybiora.
                      > stawiam glowe!!!
                      >

                      • Gość: xsenia Re: papiez IP: *.bydgoska.krakow.pl 27.03.02, 00:58
                        ethernity napisał(a):

                        > aż nie mogę się nadziwić, tym wątkiem otworzyłam poszkę Pandory...
                        > yak-ona napisał(a):
                        >
                        > > goga.74 napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > > > > i takiego-POLAKA!, O KTORYM MOZNA POWIEDZIEC WSZYSTKO,
                        > > > OPROCZ TEGO ZE
                        > > > > NAWOLUJE DO JAKIEGOKOLWIEK ZLA!
                        > > >
                        > > > Trzymajmy sie Meksyku w ktorym bylas. Byl tam rowniez
                        > > > papiez, i nawolywal ten przeludniony kraj do
                        > > > niestosowanie prezerwatyw i przyjecia kazdego dziecka
                        > > > darowanego prze Boga. Wsrod bardziej swiatlych ludzi nie
                        > > > zjednal sobie tym zwolennikow.
                        > >
                        > > ale ja ani razu niue powiedzalam ze papiez jest otwarty na nowe a raczej
                        > > konieczne sposoby regulacji urodzen!
                        > > jest zacofany, ale to nie jego wina, taka jest oficjalna opinia kosciola i
                        > ani
                        > > ten ani nastepny papiez tego nie zmieni!
                        >
                        > to jak w końcu Papa jest głową kościoła, czy maskotką?
                        > może on jest głową a biskupi szyją?
                        >
                        > > a uwierzcie mi jestem osoba tolerancyjna, jestem nawet za uregulowaniem sp
                        > rawy
                        > > malzenstw homoseksualnych i mozliwoscie adoptowania dzieci przez nich!
                        > > o srodkach antykoncepcyjnych juz nie wspomne , bo chyba wiadomo!
                        >
                        > To jak godzisz swoje postępowe poglądy z konserwtyzmem papieża, czy Papa jest d
                        > la
                        > Ciebie taką Białą Niunią, "Kremówką" jak to ktoś napisał? Taki fajny dziadziuś,

                        TAK "PAPCIUŚ-NIUŃCIA-CUKIERECEK", COŚ W TYM JEST...???
                        >
                        > nie? Nie zgadzasz się, z nim w zasadniczych kwestiach, ale niech mu tam bedzie,
                        >
                        > jak każda wielka gwiazda może mieć swoje chumory. Może napiszesz co dobrego rob
                        > i
                        > Papa, bo ja np. nie wiem. A samo twierdzenie, że nie nawołuje do zła, chociaż:
                        > (tu lista przewinień), a poza tym jest znany to chyba za mało aby okrzyknąć go
                        >
                        > autorytetem. Gwiazdorem, showmanem, bożyszczem tłumów tak, ale autorytetem?
                        > wielkim człowiekiem? co on takiego robi, poza tym że jeździ po świecie na koszt
                        >
                        > podatnika i nawołuje do zacofania? Na prawdę nie wiem.
                        > eth
                        > > >
                        > > > >
                        >
                      • paw_dady do eternitu 27.03.02, 23:13
                        jakiego podatnika ? ja tez place podatki i pewno wiecej
                        od ciebie. chetnie zaplace za wizyte papieza.

                        jego poglady sa pogladami kosciola i jesli ci sie nie
                        podobaja to NIE MUSISZ sluchac. w religii nie ma czegos
                        takiego jak "postep" rozumiany jako pochwala par
                        homoseksualnych, aborcji i antykoncepcji. sa zasady
                        ustanowione dawno temu i to nie przez ludzi. nie chcesz
                        sluchac twoj wybor. a nastawienia konsumpcyjnego ludzi,
                        dla ktorych wazne jest tylko napchac kaldun i zalozyc
                        nowy ciuch nie myl z nowoczesnoscia.

                        btw meksyk nie jest biedny bo ludzie maja dzieci tylko
                        dlatego, ze kolejne rzady trwonily wysilek ludzi. usa
                        idzie do przodu bo IMPORTUJE MNOSTWO ludzi co roku.
                        spojrz na europe kraje bez dzieci staja gospodarczo a
                        wkrotce padna bo i kto bedzie np. na emeryturki pracowal?
                        • goga.74 Re: do eternitu 27.03.02, 23:32
                          paw_dady napisał(a):

                          To bylo nie do mnie, ale pozwole sobie odpisac.

                          > jakiego podatnika ? ja tez place podatki i pewno wiecej
                          > od ciebie. chetnie zaplace za wizyte papieza.

                          Przeciez nie mieszkasz w Polsce.
                          A poza tym to skad wiesz kto ile placi podatkow?
                          Ja np. jak pracowalam w Polsce to placilam duzo.
                          To zaden argument Pawiu!

                          > jego poglady sa pogladami kosciola i jesli ci sie nie
                          > podobaja to NIE MUSISZ sluchac. w religii nie ma czegos
                          > takiego jak "postep" rozumiany jako pochwala par
                          > homoseksualnych, aborcji i antykoncepcji. sa zasady
                          > ustanowione dawno temu i to nie przez ludzi. nie chcesz
                          > sluchac twoj wybor. a nastawienia konsumpcyjnego ludzi,
                          > dla ktorych wazne jest tylko napchac kaldun i zalozyc
                          > nowy ciuch nie myl z nowoczesnoscia.

                          To jest wlasnie to. Sugerowanie ze jak ktos nie wierzy to
                          znaczu ze jedyne co chce w zyciu to napachac kaldun jak
                          sie wyraziles.


                          > btw meksyk nie jest biedny bo ludzie maja dzieci tylko
                          > dlatego, ze kolejne rzady trwonily wysilek ludzi.

                          Nikt Ci nie pisal ze dlatego meskyk jest biedny. A USA
                          importuje ludzi, fakt, ale z reguly ludzi z wyksztalceniem.

                          • paw_dady goga nl 28.03.02, 00:02
                            sorrka za off topic: czy jestes w nl?

                            goga.74 napisał(a):

                            > Przeciez nie mieszkasz w Polsce.
                            > A poza tym to skad wiesz kto ile placi podatkow?

                            nie wiem szacuje. wiem ile sie z grubsza zarabia i ile ja
                            zarabiam.

                            > Ja np. jak pracowalam w Polsce to placilam duzo.
                            > To zaden argument Pawiu!

                            alez jest cos takiego jak podatek koscielny w wielu
                            panstwach. poza tym moge wspomagac kosciol datkami (nie
                            mowie tu o pieciu centach).

                            > To jest wlasnie to. Sugerowanie ze jak ktos nie wierzy to
                            > znaczu ze jedyne co chce w zyciu to napachac kaldun jak
                            > sie wyraziles.

                            hmmm a sugerowanie, ze jak ktos wierzy to ciemnogrod i
                            wstecznictwo (o "swietojebliwosci" nie wspomne) to nie
                            prymitywne insynuacje?

                            swoja droga nikt by sie nie odwazyl czegos takiego
                            powiedziec o islamie. nie to zeby "swiatli" szanowali te
                            religie ale po prostu w majty robia na widok wkurzonych
                            arabow.

                            "
                            > Nikt Ci nie pisal ze dlatego meskyk jest biedny.
                            > > Trzymajmy sie Meksyku w ktorym bylas. Byl tam rowniez
                            > > papiez, i nawolywal ten przeludniony kraj do
                            > > niestosowanie prezerwatyw i przyjecia kazdego dziecka
                            > > darowanego prze Boga. Wsrod bardziej swiatlych ludzi nie
                            > > zjednal sobie tym zwolennikow.
                            "

                            taaa przeludniony bo ma 100M, stany maja 300M i nie sa?
                            otoz ja jestme swiatly i jestem zwolennikiem papieza.


                            > A USA
                            > importuje ludzi, fakt, ale z reguly ludzi z wyksztalceniem.
                            >
                            mowisz o tych milionach meksykanow (z co najwyzej)
                            podstawowka, bez ktorych by gospodarka stanow jesli nie
                            padla to przynajmniej ZWOLNILA, a ktorzy by sie mogli nie
                            urodzic w "swiatlym" spoleczenstwie?
                            • goga.74 paw 28.03.02, 00:43
                              paw_dady napisał(a):

                              > sorrka za off topic: czy jestes w nl?
                              A czy to wazne ? :-)
                              >
                              >
                              > > Ja np. jak pracowalam w Polsce to placilam duzo.
                              > > To zaden argument Pawiu!
                              >
                              > alez jest cos takiego jak podatek koscielny w wielu
                              > panstwach.

                              I mysle ze to dobry pomysl. Przynajmniej wtedy nikt nie
                              ma pretensji o przyjazd papiez idzie z tego budzetu i
                              tyle.I ta dyskusja na tym watku, zenujaca, nie mialaby
                              miejsca. Mysle ze im bardziej panstwo oddzielone od
                              jakiejs konkretnej religii tym w sumie lepiej dla tej
                              religii, bo nie ma tematu do sporow.


                              > > To jest wlasnie to. Sugerowanie ze jak ktos nie wierzy to
                              > > znaczu ze jedyne co chce w zyciu to napachac kaldun jak
                              > > sie wyraziles.
                              >
                              > hmmm a sugerowanie, ze jak ktos wierzy to ciemnogrod i
                              > wstecznictwo (o "swietojebliwosci" nie wspomne) to nie
                              > prymitywne insynuacje?

                              Obie sugestie sa na tym samym poziomie.

                              > swoja droga nikt by sie nie odwazyl czegos takiego
                              > powiedziec o islamie. nie to zeby "swiatli" szanowali te
                              > religie ale po prostu w majty robia na widok wkurzonych
                              > arabow.

                              Czy ja wiem, rozne rzeczy sie mowilo o Islamie, zwlaszcza
                              po niedawnych wydazeniach.
                              > "
                              > > Nikt Ci nie pisal ze dlatego meskyk jest biedny.
                              > > > Trzymajmy sie Meksyku w ktorym bylas. Byl tam rowniez
                              > > > papiez, i nawolywal ten przeludniony kraj do
                              > > > niestosowanie prezerwatyw i przyjecia kazdego dziecka
                              > > > darowanego prze Boga. Wsrod bardziej swiatlych
                              ludzi nie
                              > > > zjednal sobie tym zwolennikow.
                              > "
                              >
                              > taaa przeludniony bo ma 100M, stany maja 300M i nie sa?
                              > otoz ja jestme swiatly i jestem zwolennikiem papieza.

                              Nie watpie w Twoja swiatlosc :-) (zeby nie bylo
                              watpliwosci - ten znaczek to szczery usmiech). Ja tez
                              jestem swiatla i go nie popieram.

                              > > A USA
                              > > importuje ludzi, fakt, ale z reguly ludzi z
                              wyksztalceniem.
                              > >
                              > mowisz o tych milionach meksykanow (z co najwyzej)
                              > podstawowka, bez ktorych by gospodarka stanow jesli nie
                              > padla to przynajmniej ZWOLNILA, a ktorzy by sie mogli nie
                              > urodzic w "swiatlym" spoleczenstwie?

                              Mialam na mysli naukowcow, bo jak popatrzysz na
                              amerykanskie uczelnie to tam wiekszy procent
                              cudzoziemcow. Ilu Meksykanczykow pracuje w US nie wiem,
                              wiec nie bede pisac. Po prostu nie jestem pewna czy to az
                              takie wielkie szczescie urodzic sie jako np. dziewiate
                              dziecko w rodzinie zyjacej na skraju nedzy z HIV-em na
                              starcie. Mysle ze zalecenie "idzie i rozmnazajcie sie",
                              aktualne w czasach powstania gdy ludzi bylo malo a szanse
                              na dozycie wieku reprodukcyjnego mniejsze niz dzis,
                              stracilo dzisiaj na aktualnosci. Wazna jest tez jakosc
                              zycia, i uprzedzajac Twoja odpowiedz nie rozumiem przez
                              jakos zycia koniecznie dostatku materialnego. Dla dobra
                              samych dzieci, niech je rodza tylko Ci co ich
                              rzeczywiscie chca.
    • ethernity WĄTEK ZDECHŁ, amen 27.03.02, 16:33
      Wszystkim, którzy się tu udzielali, życzę:
      1. Wesołych Śiąt
      2. Wesołego Jajca
      3. Wesołego Alleluja
      4. Świętego Spokoju przez najbliższy długi weekend
      5. Inne

      Niepotrzebne skreślić
      eth
      • mario2 Re: WĄTEK ZDECHŁ, amen 27.03.02, 16:41
        watek nie zdechl- ozdychali antagonisci!
        • Gość: xsenia przychodzę, a tu nic pobojowisko IP: *.bydgoska.krakow.pl 28.03.02, 00:22
          jak amen to amen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka