Dodaj do ulubionych

Chce mi się palić :(

09.12.05, 19:55
Pięć dni temurzuciłam palenie (nie wiem która to już próba). Nie jest to
całkowite rzucanie - obiecałam sobie, że będę palić tylko w pubie, do piwka.
Tymczasem siedzę w domu i aż mnie skręca żeby zapalić.:( Czym sie zająć żeby
nie myśleć o papierosach?
Obserwuj wątek
    • gosiiik Re: Chce mi się palić :( 10.12.05, 01:20
      Moim zdadniem jezeli myslisz o rzucaniu to powinnaś całkowicie zrezygnowac. Nie
      istnieje cos takiego jak weekendowe palenie czy tylko w pubie. A skoro rzucasz
      to po co masz palic w jakis określonych miejscach? Albo rzucasz albo nie! Po
      co sie katowac! Idz do pubu i sobie zapal. Czy to sprawi ze sumienie nie bedzie
      cię gryzło? Wóz albo przewóz.
    • dzyn81 Re: Chce mi się palić :( 13.12.05, 22:35
      convalya, przy rzucaniu najlepiej wspomoc sie jakims preparatem, zeby bylo latwiej. a co robic zeby nie myslec? nie mozna miec za wiele wolnego czasu zeby o fajkach nie myslec, wiec najlepiej zaczac uprawiac sport, czytac ksiazki, ogladac tv, spotykac sie ze znajomymi, albo znalezc sobie jakies hobby, ktore wciagnie Cie tak mocno, ze nie bedziesz myslala o fajkach.
      i najlepiej od razu rzucic calkowicie, a nie popalac, bo takim sposobem nigdy nie rzucisz fajek...
      • suchyxxx Re: Chce mi się palić :( 13.12.05, 22:43
        Niestety w mouim przypadku nawet zajęcie sprawia że chce mi się palić i im
        bardziej się staram skupić na czynności tym bardziej źle ją wykonuję bo coraz
        bardziej mną trzęsie i ręce latają i nici z tego.Palenie jest podobne do
        uzależnienia od heroiny-uzależnia tak samo szybko jak heroina czyli 2-3 miesiące
        palenia a jesteś uzależniony na amen tak jak ćpania heroiny(chodzi mi o fizyczne
        objawy).Z drugiej strony żeby wyjść z heroiny to wystarcza co prawda tydzień
        albo 2 niebrania ale w przypadku palenia najgorzej jest przez jakieś 2 tygodnie
        a potem ciutek lżej.Palenie jest strasznym nałogiem i samemu bez leków na
        rzucenie i bez wielkiej chęci nie dasz rady.Kup sobie tabletki niquitin albo
        najlepiej tabex-chyba są bez receopty dostępne tyle że z receptą masz taniej
        chyba.bjawy rzucenia palenia są okropne więc jeżeli paliłeś długo to rzucaj go
        stopniowo zmniejszając dzienną dawkę papierosów.Odrazu zacznij od palenie nie
        więcej niż 5 papierosów dziennie a po tygodniu staraj się zmniejszy do 4 i tak
        przez kolejne tygodnie aż całkowicie przestaniesz.Jeżeli jednak podejmiessz
        nagłe rzucenie to lepiej wesprzeć się lekami na odzwyczajenie.Zresztą możesz iśc
        do lekarza i on ci doradzi.Życzę powodzenia a puki co to ja palę dalej ale jak
        zacznę mieć kaszel ostry albo będę miał ze 26 lat po studiach to wtedy rzucę bo
        teraz mam jeszcze pewne nerwicowe zaburzenia a przy nerwicy to chyba rzucenie
        palenia by pogorszyło moje nerwy i złość.Trzymajcie się i udanego zerwania z
        nałogiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka