08.06.13, 17:44
Moja mama jest zawodowym kierowcą, pracuje jako kurier prawo jazdy zdała jeszcze w liceum.Ja natomiast mam 27 lat i panicznie boję się jeździć samochodem.Próbowałam wiele razy ale nigdy mi za specjalnie to nie wychodziło.Mama naciskała mnie żebym zapisała się na kurs ale poprostu się boje.Czy muszę sie upodabniać do swojej matki i też jeździć samochodem.Mam męża który dysponuje prawem jazdy trzyletniego syna z którym też blisko do przedszkola.Ja natomiast mam stacjonarną prace i zawsze mogę dojść do niej pieszo.Jak mam się pozbyć natrętnej matki która naciska mnie na zrobienie prawka, według niej prawo jazdy to dokument który trzeba posiadać.
Obserwuj wątek
    • media1233 Re: prawko 08.06.13, 18:06
      co mam zrobic ?
      • gree.nka Re: prawko 08.06.13, 18:15
        powiedz mamie, że nie chcesz i już
        z drugiej strony prawo jazdy i jazda samochodem dużo w życiu ułatwia.
        Człowiek staje się niezależny od nikogo. No i zdarzają się sytuacje, gdy trzeba koniecznie wsiąść za kółko.
        Może ten kurs pomoże przełamać ten strach, może poproś męża lub mamę by dali ci prowadzić gdzieś na wiejskiej dróżce daleko za miastem.
    • senseiek Re: prawko 08.06.13, 18:27
      Ktos kto boi sie jezdzic nie powinien zabierac sie za robienie prawka jazdy.
      Stanowila bys potencjalne zagrozenie dla siebie, pasazerow swojego samochodu, i innych ludzi na drodze.
      • stephanie.plum Re: prawko 08.06.13, 18:34
        no tak, bo jeszcze z tego strachu będzie pruła 150 km/h po narkotykach przez miasto, albo wyprzedzała na trzeciego po podwójnej ciągłej...
        :~D
        • senseiek Re: prawko 08.06.13, 21:12
          > no tak, bo jeszcze z tego strachu będzie pruła 150 km/h po narkotykach przez mi
          > asto, albo wyprzedzała na trzeciego po podwójnej ciągłej...
          > :~D

          Gdyby tylko sami narkomani mieli wypadki samochodowe to by w ciagu roku pewnie tylko <1 osoba byla zabita na drogach w polsce..
          Jak ktos nie czuje sie pewnie na drodze to tez nie bedzie probowal wyprzedzac na trzeciego. Patrzysz z drugiego skrajnego punktu widzenia - z punktu widzenia kozakow co to mysla ze sa Kubica i Schumacherem w jednym i zjedli zeby na jezdzie. A prawda jest taka, ze nawet Kubica i Schumacher ciagle maja jakies wypadki..
      • anielka5 Re: prawko 12.06.13, 18:43
        Prawie każdy boi się na początku,z jazdą i ruchem trzeba się po prostu obyć.
        • urko70 Re: prawko 13.06.13, 13:57
          anielka5 napisała:

          > Prawie każdy boi się na początku,z jazdą i ruchem trzeba się po prostu obyć.

          Najgorszy jest ten pierwszy raz, najważniejsze aby się obuć z tym ruchem... :)
          • anielka5 Re: prawko 15.06.13, 18:31
            no ba!
    • mila2712 Re: prawko 08.06.13, 18:35
      powiedz mamie, że nie będziesz robiła prawa jazdy, temat jest zamknięty i ma do niego nie wracać
    • facettt NIE przejmuj sie :) 08.06.13, 19:03
      jezdzilem motocyklem dluzszy czas nie posiadajac prawa jazdy i szczesliwie nie musialem sie
      z tego nikomu tlumaczyc :)
      • mila2712 Re: NIE przejmuj sie :) 08.06.13, 19:16
        bo nikt nie zatrzymał Cię do kontroli :p
        • facettt Aniele... 08.06.13, 19:58
          Aniele. Twoja domyslnosc jest iscie wielkopolska :)

          Bo u nasz na wsi na Mazowszu to za komuny swoj swego nie tykal :)
    • gree.nka Re: prawko 08.06.13, 20:09
      szczęście w nieszczęściu, że nikogo nie zabiłeś
    • samuela_vimes Re: prawko 08.06.13, 21:37
      powiedz, że za dużo pijesz i nie możesz jeździć autem. Problem prawka się rozwiąże, ale dojdzie inny
    • sweet_pink Re: prawko 08.06.13, 23:19
      Miałam podobnie (teraz mam 33 lata). Ojciec naciskał, że potrzebne, ja że się boje (a serio się bałam, bo po wypadku bliskiej osoby to miałam problem, żeby przy ruchliwej ulicy iść) i nie potrzebuje (10 minut autobusem do centrum dzieci brak + rower na stanie). Miałam za sobą dwa kursy jeden w liceum (pod rodzicielskim przymusem) drugi ze 3 czy 4 lata temu (chłopak ówczesny wyjęczał). Po pierwszym podeszłam o egzaminu raz, po drugim wcale (uważałam ze jestem za tępa). Wszyscy naciskali a ja byłam zła i w sumie bardzo podobny temat mogłabym kiedyś tam wysmażyć.
      W końcówce zeszłego roku wymyśliłam sobie zmianę pracy i wyszło, że prawo jazdy jest niezbędne, 1 października wylądowałam na kursie a na mikołajki już odbierałam prawko. Wymagało to mnóstwa czasu i cieżkiej pracy nad sobą, no i świetnego instruktora. Auto mam od lutego i choć ledwie przebiłam pierwsze 5 tysi to czuję się już dość pewnie (a mam autko szerokie, z mega wielkim kątem martwym i promieniem skrętu prawie jak w wozie strażackim). Biorąc pod uwagę to co myślę teraz o posiadaniu prawka, jako osoba tak długo się stawiająca, strachliwa to uważam, że absolutnie nie istnieje żaden sposób żebyś przekonała matkę żeby dala Ci spokój. Jeśli ona jest zawodowym kierowcą to brak prawka odbiera jako inwalidztwo i zaniechanie namów to tak jakby kogoś kto nie chodzi a po rehabilitacji mógłby nie namawiać do ćwiczeń. Naucz się puszczać mimo uszu, nie reagować, bo szanse na to ze odpuści są imho bliskie zeru.
    • capa_negra Re: prawko 12.06.13, 19:00
      Mam męża który dysponuje prawem jazdy
      > trzyletniego syna z którym też blisko do przedszkola.Ja natomiast mam stacjonarn
      > ą prace i zawsze mogę dojść do niej pieszo.

      Teoretycznie nie masz powodu, ale tylko teoretycznie.
      Mąż może np złamać nogę, ty możesz zmienić pracę, możecie się przeprowadzić i mieć "wszędzie daleko".
      Też był czas, ze nie widziałam konieczności posiadania prawa jazdy, ale wyprowadziłam się, zmieniłam pracę i samochód od lat jest mi niezbędny do życia.
      Życie jest nieprzewidywalne i może bardzo szybko zweryfikować twoje "argumenty"
    • krytyk-systemu-edukacji Re: prawko 12.06.13, 19:51
      > Jak mam się pozbyć natrętnej matki która naciska mnie na zrobienie prawka, według niej
      > prawo jazdy to dokument który trzeba posiadać.

      Miałem tak samo ze świadectwem maturalnym, które „niestety” (że tak sobie pozwolę skłamać) utraciłem. Że niby nie wiem, czy kiedyś mi nie będzie potrzebne.

      Nie uważałem jednak, żebym musiał zaraz z tego tytułu pozbywać się matki, bez przesady. :)
    • pomidorkoktajlowy Re: prawko 13.06.13, 13:38
      W tym wieku już dawno powinnaś decydować o swoim życiu samodzielnie. Prawo jazdy owszem się przydaje, nawet jak ktoś ma stacjonarną pracę, to czasem trzeba gdzieś wyskoczyć. Z drugiej strony jak masz być kolejnym zawalidrogą, to lepiej tego nie rób. Przestraszony, panikujący kierowca to jeden z najgorszych gatunków.
    • urko70 Re: prawko 13.06.13, 13:56
      media1233 napisał(a):

      > Mam męża który dysponuje prawem jazdy trzyletniego syna
      > z którym też blisko do przedszkola.

      Pytasz co robić....
      z pewnością pogratulować synowi zdolności ale przede wszystkim przekonać
      męża aby sam zrobił prawo jazdy.
    • iberia.pl Re: prawko 13.06.13, 18:06
      media1233 napisał(a):

      > Moja mama jest zawodowym kierowcą, pracuje jako kurier prawo jazdy zdała jeszcz
      > e w liceum.Ja natomiast mam 27 lat i panicznie boję się jeździć samochodem.Prób
      > owałam wiele razy ale nigdy mi za specjalnie to nie wychodziło.Mama naciskała m
      > nie żebym zapisała się na kurs ale poprostu się boje.Czy muszę sie upodabniać d
      > o swojej matki i też jeździć samochodem.Mam męża który dysponuje prawem jazdy t
      > rzyletniego syna z którym też blisko do przedszkola.Ja natomiast mam stacjonarn
      > ą prace i zawsze mogę dojść do niej pieszo.Jak mam się pozbyć natrętnej matki k
      > tóra naciska mnie na zrobienie prawka, według niej prawo jazdy to dokument któr
      > y trzeba posiadać.

      Twarda badz i tyle, nigdzie nie jest napisane, ze KAZDY musi miec PJ.
    • ipsetta Re: prawko 14.06.13, 15:34
      To, ze się boisz prowadzić, nie jest niczym nadzwyczajnym. Znam wiele kobiet, które pomimo tego, że mają prawko, w ogóle nie jeżdżą, bo się czują niepewnie za kółkiem.

      Pomyśl, czego boi się twoja mama. Może myszy lub pająków? I uświadom jej, jakby ona się czuła, i czy nie miałaby dosyć twojego ględzenia i namawiania jej na założenie terrarium w domu...
      • media1233 Re: prawko 26.08.13, 10:14
        Udało się.Widać przemilczenie całej sprawy przyniosło korzystny rezultat, byłam głucha na wszystkie uwagi matki dotyczące prawka i w końcu przestała mnie męczyć tą sprawa.

        LUBIĘ CZARNE SPÓDNICE.
        • media1233 Re: prawko 26.10.13, 20:38
          Zawzięłam się i wsiadłam do samochodu z matką ale nie mogłam się w ogóóle odnaleźć jazda samochodem to masakra nawet nie ruszyłam z miejsca, powtarzałam sobie że jest to dla ludzi i że mi się uda a wyszło z tego nic.Co robić z jednej strony chciałabym się nauczyć ale z drugiej myśle że po ostatnim to już nigdy nie wsiąde za kółko. :(
          • ipsetta Re: prawko 26.10.13, 20:54
            poproś kogoś innego o pomoc. twoja matka najwyraźniej źle coś tłumaczy i być może wprowadza nerwową atmosferę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka