Dodaj do ulubionych

Jaka kara?

04.09.13, 15:32
Pisze watek z prosba o powazne odpowiedzi, poniewaz problem jest powazny. Sama nie bede udzielala sie w tym watku, poniewaz swoje zdanie mam w tym temacie, natomiast ciekawa jestem opinii innych, zarowno kobiet, jak i mezczyzn tu piszacych.
Problem wyglada nastepujaca: facet w trakcie imprezy dorzuca kobiecie do drinka srodek uzywany dawniej w szpitalach do narkozy -GHB. Kobieta idzie spac, po czym traci przytomnosc. Nieprzytomna zostaje przez faceta zmaltretowana: obrazenia glowy, zlamane zebro, ktore na szczescie nie dostalo sie do pluca, obrazenia glowy, zlamana reka, obrazenia kosci biodrowej, odbite nerki. Facet nie wykazuje zadnych wyrzutow sumienia, oznajmia, ze jest bogiem i wszystko jest mu dozwolone.

Ocena osobowosci rowniez mile widziana.

Dziekuje z gory za pomoc
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Od wymierzania kary 04.09.13, 15:36
      są sądy, nie kółko gospodyń i ich merdających, forumowych przybocznych.
      Sprawiedliwość ludowa to na westernach i w mimowolnie śmiesznej nazwie pewnej partii.
      • gocha033 Re: Od wymierzania kary 04.09.13, 15:41
        Otoz to.
      • gree.nka a już chciałam się wykazać :/ 04.09.13, 21:10
        eat.clitoristwood napisał:

        > są sądy, nie kółko gospodyń i ich merdających, forumowych przybocznych.
        > Sprawiedliwość ludowa to na westernach i w mimowolnie śmiesznej nazwie pewnej p
        > artii.
    • wodnapani Re: Jaka kara? 04.09.13, 16:04
      Na policji byłaś?
    • 1lapaz Re: Jaka kara? 04.09.13, 16:10
      > Ocena osobowosci rowniez mile widziana.

      nienoramalny

      a co do wyrównania rachunków to przychodzi mi do głowy taki pomysł z Millenium, wykonanie tatuazu na ręce > uwaga dorzucam dziewczynom GHB do drinkow i je maltretuje <
    • pomorzanka34 Re: Jaka kara? 04.09.13, 16:18
      sorry ale jedno przychodzi mi do głowy
      Ty jesteś normalna ,ze o takie sprawy pytasz na forum ?
      kierunek policja -> złożenie zawiadomienia i sprawa w sądzie
    • jadwiga.s456 Re: Jaka kara? 04.09.13, 16:43
      Mialam nie udzielac sie w tym watku, ale sprecyzuje, nie mnie dotyczy problem, poproszono mnie z racji wykonywanego przeze mnie zawodu o przeprowadzenie pewnego rodzaju anonimowej ankiety.
      Dodam jeszcze, ze tlumaczeniem delikwenta byla namowa kobiety, ktora jest rzekomo najwieksza miloscia jego zycia, ktora to zdeklarowala powrot i wielka dozgonna milosc wzamian za tego typu przysluge. Nie prosze o komentarze, ze nie bedziemy Makbeta krecic na forum.
      • 1lapaz Re: Jaka kara? 04.09.13, 16:46
        bardzo literacki temat i pełno przykładów w tejże... wystarczy trochę poczytać
      • ipsetta Re: Jaka kara? 04.09.13, 17:44
        >Mialam nie udzielac sie w tym watku, ale sprecyzuje
        ogólnie to g* sprecyzowałaś.
        skoro w taki sposób formułujesz pytania i myśli, że nie wiadomo, o co chodzi w podanej przez Ciebie sytuacji:

        > facet w trakcie imprezy dorzuca kobiecie do drinka srodek uzywany
        czy sama tego drinka zamówiła wcześniej i go pozostawiła, idąc do np. toalety? czy może facet jej zamówil i jej wcisnął? przyszła z tym facetem? itp., itd.

        > Kobieta idzie spac, po czym traci przytomnosc
        gdzie kobieta poszła spać? zasnęła w klubie przy barze? prosiła tego faceta o odprowadzenie do pokoju? może mieli wspólny pokój?
        itp. , itd.

        to
        >poproszono mnie z racji wykonywanego przeze mnie zawodu

        to powinni Cię z tej pracy czym prędzej wypieprzyć,
        bo, pomijając to, co powyżej napisałam, nawet nie wiadomo, o co chcesz zapytać. kara kogo ma dotyczyć? i o jakiej karze mowisz? tej, zasądzonej w sadzie, zgodnie z prawem? o naszej, forumowiczów, wymarzonej?

        ja pier... pozostaje jechać do Mongolii i barany pasać.
        • ipsetta Re: Jaka kara? 04.09.13, 17:53
          i jeszcze, a barman był w spisku?
          • jadwiga.s456 Re: Jaka kara? 04.09.13, 18:23
            Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem, studiowalam na takich uczelniach jak stanford plus cape town, absolwentka prawa miedzynarodowego i moja praca radze sobie bardzo dobrze. Ty natomiast jestes zwyklym trollem nadajacym sie jedynie do tego, zeby krowy pasc w mongolii. Slyszalas kiedys o czyms takim jak house party (imprezy domowe), gdzie nikt nie ma prawa wybierac wlascicielom domu gosci. A o moja orientacje w wymiarze kary, kobieta przezyla, wiec gosciowi grozi do 12 lat pozbawienia wolnosci, podzegaczce do 4 lat, chociaz podzegaczka jest w o wiele lepszej sytuacji, ciezko jest udowodnic, facet ma natomiat czarno na bialym. Ciekawa bylam reakcji grona w wiekszosci kobiecego, ale tu nie ma czego szukac jak widac.
            • ipsetta Re: Jaka kara? 04.09.13, 18:29
              >Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem

              prawnik nie jest od robienia ankiet.
              • jadwiga.s456 Re: Jaka kara? 04.09.13, 19:02
                ipsetta napisała:

                > >Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem
                >
                > prawnik nie jest od robienia ankiet.

                W ramach mojego prywatnego czasu sprzatam tez w ogrodku
                • x.i Re: Jaka kara? 04.09.13, 20:55
                  jadwiga.s456 napisała:

                  > ipsetta napisała:
                  >
                  > > >Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem
                  > >
                  > > prawnik nie jest od robienia ankiet.
                  >
                  > W ramach mojego prywatnego czasu sprzatam tez w ogrodku

                  w ogródku ofiar swoich klientów?
            • ipsetta Re: Jaka kara? 04.09.13, 18:50
              >gdzie nikt nie ma prawa wybierac wlascicielom domu gosci.

              wg mnie to jest istotna informacja i powinna się znaleźć na wstępie.

              przykre jest to, że absolwent stanfordu argumentami personalnymi próbuje przykryć to, że nie umie jasno opisać sytuacji w swoim poście/ankiecie.
            • tymon99 Re: Jaka kara? 04.09.13, 18:52
              jadwiga.s456 napisała:

              > Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem, studiowalam na takich uczelnia
              > ch jak stanford plus cape town

              tzn. których? jakoś nie przychodzi mi do głowy szkoła wyższa, która jednocześnie byłaby jak stanford i jak cape town.
              • ipsetta Re: Jaka kara? 04.09.13, 18:55
                10/10
              • jadwiga.s456 Re: Jaka kara? 04.09.13, 19:03
                tymon99 napisał:

                > jadwiga.s456 napisała:
                >
                > > Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem, studiowalam na takich uc
                > zelnia
                > > ch jak stanford plus cape town
                >
                > tzn. których? jakoś nie przychodzi mi do głowy szkoła wyższa, która jednocześni
                > e byłaby jak stanford i jak cape town.
                >
                Mozna na jednej zaczac, na innej skonczyc, ale watek nie dotyczy mojego wyksztalcenia
                • tymon99 Re: Jaka kara? 04.09.13, 19:43
                  napisałaś, dosłownie, "takich jak" - więc które to są "takie jak"? tylko poproszę bez pīerdolenia, zadałem chyba jasne pytanie.
            • fomica Re: Jaka kara? 04.09.13, 19:47
              Ciekawa bylam reakcji grona w wiekszosci kobiecego, ale tu nie ma
              > czego szukac jak widac.
              Ale o co ty właściwie pytasz? Jeśli potrzebujesz merytorycznej opinii specjalisty od prawa karnego, to chyba nie to forum.
              Opisałas to tak chaotycznie, że w pierwszej chwili pomyślałam, że to ta pobita go o to poprosiła. Dopiero teraz jest wzmianka o jakiejś drugiej kobiecie.
              Za duże skróty myślowe.
            • eat.clitoristwood Re: Jaka kara? 04.09.13, 20:47
              jadwiga.s456 napisała:
              > Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem, studiowalam na takich uczelnia
              > ch jak stanford plus cape town, absolwentka prawa miedzynarodowego (...)

              Ja z kolei studiowałem gastrojurysdykcję na burbonie i powiem Ci tyle, że prawo jest święte i nie służy do rzucania między wieprze. :P
            • x.i Re: Jaka kara? 04.09.13, 21:35
              jadwiga.s456 napisała:

              > Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem, studiowalam na takich uczelnia
              > ch jak stanford plus cape town, absolwentka prawa miedzynarodowego i moja praca
              > radze sobie bardzo dobrze. Ty natomiast jestes zwyklym trollem nadajacym sie j
              > edynie do tego, zeby krowy pasc w mongolii. Slyszalas kiedys o czyms takim jak
              > house party (imprezy domowe), gdzie nikt nie ma prawa wybierac wlascicielom dom
              > u gosci. A o moja orientacje w wymiarze kary, kobieta przezyla, wiec gosciowi g
              > rozi do 12 lat pozbawienia wolnosci, podzegaczce do 4 lat, chociaz podzegaczka
              > jest w o wiele lepszej sytuacji, ciezko jest udowodnic, facet ma natomiat czarn
              > o na bialym. Ciekawa bylam reakcji grona w wiekszosci kobiecego, ale tu nie ma
              > czego szukac jak widac.


              nie nauczyli się na tym Stanfordzie jasnego formułowania wypowiedzi?
              • jadwiga.s456 Re: Jaka kara? 05.09.13, 08:59
                x.i napisała:


                > nie nauczyli się na tym Stanfordzie jasnego formułowania wypowiedzi?

                Dziwi mnie, albo juz i nie, ze watek potraktowano jako ocene mnie i mojego wyksztalcenia. Fakt, ze moze nieco ciezko poslugiwac mi sie jezykiem polskim w stopniu doskonalym, bo mialam i mam z nim do czynienia tylko i wylacznie w domu rodzinnym, jednak chyba nie tej sprawy dotyczy watek.
                • fomica Re: Jaka kara? 05.09.13, 10:54
                  Jadziu, o co ci chodzi w tym wątku? Sformułuj pytanie. Czy pan który pobil panią jest dobry czy zły? Zły. Czy pana nalezy ukarać? Tak. Jak ukarać? Surowo.
                  Czy ktoś ma inne zdanie?
                  Naprawde spodziewalas się takiej dyskusji?
                • x.i Re: Jaka kara? 05.09.13, 12:30
                  jadwiga.s456 napisała:

                  > x.i napisała:
                  >
                  >
                  > > nie nauczyli się na tym Stanfordzie jasnego formułowania wypowiedzi?
                  >
                  > Dziwi mnie, albo juz i nie, ze watek potraktowano jako ocene mnie i mojego wyks
                  > ztalcenia. Fakt, ze moze nieco ciezko poslugiwac mi sie jezykiem polskim w stop
                  > niu doskonalym, bo mialam i mam z nim do czynienia tylko i wylacznie w domu rod
                  > zinnym, jednak chyba nie tej sprawy dotyczy watek.


                  A czego dotyczy wątek? Nie oceniam twojego wykształcenia, sama je tu wyciągnęłaś, tylko próbuję ustalić czego oczekujesz w tym wątku: chodzi o to że mamy znaleźć okoliczność łagodzącą, czy klepać oczywistości że ten pan który pobił panią jest be?

                  W ankietę przeprowadzoną w ten sposób nie wierzę.
                  Jeśli będzie ci łatwiej wyrazić się precyzyjnie to pisz po angielsku.
            • ipsetta Re: Jaka kara? 04.09.13, 22:10
              aha, żeby nie było:

              jadwiga.s456 napisała:
              >poproszono mnie z racji wykonywanego przeze mnie zawodu
              >o przeprowadzenie pewnego rodzaju anonimowej ankiety.

              ipsetta napisała:
              >to powinni Cię z tej pracy czym prędzej wypieprzyć

              i tu miałam na myśli twoją pracę związaną z tworzeniem ankiety.
              w związku z czym twoja wypowiedź:
              >Powiem ci tyle, jestem doswiadczonym prawnikiem
              jest zupełnie nie na temat. :)

      • ortolann Re: Jaka kara? 04.09.13, 18:22
        WTF? Jeśli to zdarzenie jest związane z Twoją pracą, to wymaga od Ciebie dyskrecji. Twój opis pozwala otoczeniu zidentyfikować osoby dramatu - to pierwszy zarzut. Idźmy dalej: oczekujesz odpowiedzi, a nie stawiasz pytania. Jakich wpisów oczekujesz? Jakich opinii się spodziewasz? Przecież każdy zdrowy nerwowo i umysłowo człowiek (a i wielu chorych też) potępi tego damskiego boksera i jego muzę. Prosisz o opisy osobowości? A z czego wywieść taki opis, wnioski? Mam nadzieję, że nie jesteś prawniczką...
        • ortolann Re: Jaka kara? 04.09.13, 19:29
          no, to jednak jesteś prawniczką...gratuluję
        • jadwiga.s456 Re: Jaka kara? 05.09.13, 09:06
          ortolann napisała:

          > WTF? Jeśli to zdarzenie jest związane z Twoją pracą, to wymaga od Ciebie dyskrecji.

          WTF! Gdzie moja niedyskrecja?


          > Twój opis pozwala otoczeniu zidentyfikować osoby dramatu - to pierwszy zarzut.

          Bynajmniej! Pokaz mi, w ktorym momencie podalam dane osobowe, czy rysopis osob owego dramatu?


          >Idźmy dalej: oczekujesz odpowiedzi, a nie stawiasz pytania. Jakich wpisów
          > oczekujesz? Jakich opinii się spodziewasz?

          Nigdzie nie napisalam jakich odpowiedzi spodziewam sie, wstapilam na otwarte foru, gdzie kazdy anonimowo ma prawo wyrazic wlasna opinie na temat przedstawionej sprawy.


          > Przecież każdy zdrowy nerwowo i umysłowo człowiek (a i wielu chorych też) potępi tego
          > damskiego boksera i jego muzę.

          Dzieki, dla mnie tez popieranie zachowania damskiego boksera razem z jego muza jest jednoznaczne z zaburzeniami natury psychicznej.


          > Prosisz o opisy osobowości? A z czego wywieść taki opis, wnioski? Mam nadzieję, że nie
          > jesteś prawniczką...

          Jestem prawniczka, a nie psychiatra, liznelam oczywiscie w trakcie nauki elementy psychiatrii, psychologii, jest ta wiedza jednak nie wystarczajaca do precyzyjnego okreslenia osobowosci sprawcy wydarzenia i podzegaczki.
          • six_a Re: Jaka kara? 05.09.13, 09:14
            >jest ta wiedza jednak nie wystarczajaca do precyzyjnego okreslenia osobowosci sprawcy wydarzenia i podzegaczki.

            ważne, że wierzysz w forum.
            bo ja też wierzę,
            gdyby ktoś pytał.
          • light_in_august Re: Jaka kara? 05.09.13, 12:54
            Jesteś prawniczką i pytasz na forum o opinie w sprawie kary dla przestępcy i oceny jego osobowości?? Aha... :D Wyrazy współczucia dla pracodawcy/klientów.
      • pomorzanka34 Re: Jaka kara? 04.09.13, 20:35
        > Dodam jeszcze, ze tlumaczeniem delikwenta byla namowa kobiety, ktora jest rzeko
        > mo najwieksza miloscia jego zycia, ktora to zdeklarowala powrot i wielka dozgon
        > na milosc wzamian za tego typu przysluge.

        tejże kobiety, którą tak zmaltretował ???
        oni oboje są raczej chorzy psychicznie
        • rekreativa Re: Jaka kara? 04.09.13, 20:43
          Nie tej.
          Okazuje się, że innej.
          Znaczy jebnięta jakaś sucz zażyczyła sobie, by jej facet zmaltretował koleżankę, to ona wtedy do tegoż faceta wróci i będą żyć razem długo i szczęśliwie.
          A jebnięty ów "Romeo" życzenie spełnił.
          • pomorzanka34 Re: Jaka kara? 04.09.13, 20:48
            > Nie tej.
            > Okazuje się, że innej.
            > Znaczy jebnięta jakaś sucz zażyczyła sobie, by jej facet zmaltretował koleżankę
            > , to ona wtedy do tegoż faceta wróci i będą żyć razem długo i szczęśliwie.
            > A jebnięty ów "Romeo" życzenie spełnił.

            masakra.. normalnie thriller mozna kręcić fabułę już główną mamy ;/
    • mila2712 Re: Jaka kara? 04.09.13, 20:29
      Karę wymierza sąd.

      Przede wszystkim należałoby zacząć od obserwacji na oddziale psychatrycznym.
    • eat.clitoristwood Tak swoją drogą... 04.09.13, 20:49
      o co pokłóciła się sztaba z korą bo nie chce mi się czytać?
      • eat.clitoristwood To jest nius! 04.09.13, 21:13
        "Tylko u nas! Wodzianka powiększyła pośladki: Chcę mieć pupę jak brzoskwinka. Zobacz zdjęcia z zabiegu."
        • gree.nka Re: To jest nius! 04.09.13, 21:34
          no muszę szię przyznać, że mnie to zaciekawiło, ale wodzianki pupy nie znalazłam
          • eat.clitoristwood Re: To jest nius! 04.09.13, 21:42
            Strach zapytać, co sobie Wodecki powiększył.
            • gree.nka Re: To jest nius! 04.09.13, 22:03
              ale sie naczytałam, :) pora spać
    • x.i Re: Jaka kara? 04.09.13, 20:55
      jadzia, takimi rzeczami zajmuje się sąd a nie forum od zabaw lekkich i przyjemnych. jeśli rzeczywiście jesteś prawnikiem i masz cokolwiek wspólnego ze sprawą to powinnaś się nad sobą zastanowić.
    • sweet_pink Re: Jaka kara? 04.09.13, 21:18
      Nie mogę odpowiedzieć, bo namawianie do przemocy jest podobno karalne.
    • 1lapaz Re: jesli zasluzyla 05.09.13, 08:56
      jeszcze jeden literacki przykład przyszedł mi do głowy ... czyli Romcio i Julia, wiec nie wiadomo w którym pokoleniu skończy się dochodzenie sprawiedliwości
    • kaiser.blade Re: Jaka kara? 05.09.13, 09:26
      Trzeba zgłosić sprawę na policję, paragrafy się znajdą.
      Oceną osobowości zajmują się psychologowie, więc to pytanie nie do mnie.
    • twojabogini Re: Jaka kara? 05.09.13, 13:56
      Karę wymierza sąd, jak zaznaczyło wielu moich przedmówców. Podsumowując wynik ankiety - ankietowani wykazali się postawą dojrzałą, nie ferując wyroków i podkreślając, że sprawę, jak również sprawcę ciężko nawet wstępnie osądzić przy tak nikłej wiedzy o okolicznościach sprawy. Ankietowani podnosili ważkie argumenty, takie m.in jak konieczność zbadania poczytalności sprawcy, który oznajmia, ze jest bogiem i wszystko mu wolno.

      Wbrew obiegowym opiniom przedstawienie bulwersującej sytuacji (nieprzytomna i niewinna ofiara bardzo brutalnej napaści i sprawca który nie odczuwa wyrzutów sumienia) nie powoduje automatycznej nagonki na sprawcę i wołania o krzesło elektryczne, a świadomość prawna w tym świadomość reguł w postępowaniu karnym oraz ich zasadności w społeczeństwie wzrasta.

      Oceniając sama ankietę, niezależnie od jakości i zakresu twojego wykształcenia prawniczego powinnaś popracować nad przejrzystością wypowiedzi. Może warto też zerknąć do kodeksu karnego, bo kary jakie podałaś (4 podżeganie, 12 sprawstwo) nie pokrywają się z tymi jakie przewidział ustawodawca w opisanych okolicznościach. Co do etyki zawodowej - jeśli przypadek jest modelowy, lub archiwalny - okej. Jeśli jednak jest to przypadek, który nie został jeszcze osądzony i zetknęłaś się z nim zawodowo - uważam jego publiczne omawianie za nieetyczne, nawet jeśli nie podajesz danych pozwalających zidentyfikować osoby dramatu. Niezależnie od tego czy obowiązują cię standardy korporacji prawniczej, czy też jesteś prawnikiem pozakorporacyjnym.
      • lutsyfer Re: Jaka kara? 05.09.13, 15:52
        Bogini, Twoje opinie na tym forum sa jak zwykle cenne i trafne. Ja jednak dodam cos od siebie:
        - Jadwiga jako prawnik pewnie zdaje sobie sprawe z tego, ze sprawiedliwosc wymierza sad, pytanie tego typu pewnie zadala celowo, podobnie z chaosem, podejrzewam, ze celowo go wprowadzila w tym watku.
        - Poczytalnosc sprawcy: to, ze oznajmil swoja boskosc nie oznacza, ze jest niepoczytalny, a przynajmniej nie musi, moze byc przeciez manipulantem. Mogl tez zazyc substancje psychoaktywne takie, jak np. amfetamina, po ktorej nie jeden byl bogiem i mogl wszystko.
        - Kodeks Karny: nie jestem prawnikiem, jednak gdy byla to proba zabojstwa z premedytacja pod namowa, kara jaka zasugerowala Jadwiga nie jest zadna abstrakcja, z tego co mi wiadomo, minimum 8 lat.

        I tak na marginesie, mysle, ze owa "podzegaczka" to niezla manipulantka, ktora chciala pozbyc sie dwoch osob na raz: dziewczyny, ktora ucierpiala, jak i sadysty, ktory ja skrzywdzil, samej pozostajac czysta niczym krysztal. Wiedziala dobrze, ze facet ma sentyment do jej piczy i sprytnie to wykorzystala. Byc moze ten faktycznie pociagnal amfe i manipulacja byla skuteczna. Nie ulega watpliwosci jedno: oboje powinni pozostac pod kontrola psychiatryczna, bo sa zaburzeni na maksa. Wazne, zeby nie przydzielili psychiatry plci kobiecej, bo ch... wie co moze zrobic ten, ktory podaje sie za boga, szkoda ryzykowac zycia nastepnej niewiasty.
    • pierwszakawa Re: Jaka kara? 05.09.13, 16:11
      psychopata o skłonnościach sadystycznych i przeroście ego (osobowość "boska", wiara we własną niezniszczalność i stanie ponad prawem ludzkim i naturalnym). kara? chyba tylko zakład psychiatryczny, jak karać kogoś, kto jest chory?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka