kobieta.nad.wodospadem
07.08.04, 22:56
Czy nie macie czasem wrażenia, że stając sie klientem tych firm, to jakbyscie
wstąpiły do jakiejś sekty?
Gdy w towarzystwie krytykujemy sobie kosmetyki, to wszystko jest ok jesli
chodzi o YR, Vichy, Dior itp. ale gdy ktos cos kąśliwie beknie o produktach
Avon, Oriflame czy Amway i akurat ma to miejsce w obecności stałych klientów
tych firm lub ich "konsultantów", to jakby kijem w rój os?
Fanatycy jacyś czy co?