wont
27.11.13, 19:24
Wracałem dzisiaj do domu tramwajem i usłyszałem rozmowę dwóch pryszczatych nastolatków:
- Słyszałeś, że Tusk odwołał Minister Muchę?
- Wiem, słabo...
- Ale powołał na Wicepremiera Bieńkowską, he he!
- He, he, he...
Moje pytanie jest następujące - dlaczego tak trudno upowszechniają się żeńskie formy słów: minister i premier?