katanka0
15.12.13, 13:36
Witajcie
mam ogromny problem, nie wiem co o tym myśleć. Poznałam mężczyznę, cudownego, niestety był w związku, bez slubu. Jego związek trwał kilkanascie lat, ma dwójkę dzieci. Twierdził,z e nic go nie łączy z partnerką, tylko dzieci, zakochalismy sie w sobie, porzucił ja dla mnie, zamieskzalismy od razu razem, wynajał dla nas piekne mieskzanie, twierdził,z e chce miec ze mna dziecko.po 3,5 miesiaca oswiadczył sie, wzielismy slub w pierwsyzm wolnym terminie (po 5 miesiącach). NIestety duzo czasu spedza z dziecmi i z ex - co drugo łikend, siedzi tam całe dnie (12 h) wiem, ze gotuje tam obiady, pomaga sprzatac....robi czasem zakupy. chodzi tez w tygodniu 2 razy, siedzi do 22. Ja wciąż nie znam jego dzieci, ani ex, z tego co wiem, nie powiedział dzieciom nic o mnie, nie powiedział, ze sie ozenił, ja jestem wciązy, nie wiem jak to dalej bedzie wygladac...on tez duzo pracuje, ogólnie wraca poxno do domu i jesczze te dzieci. Nie wiem tez czy bedziemy dalej miec to meiskzanie- ono jest bardzo drogie, twierdizł,z e ma duzo pieniedy, ale teraz byał chce go pzowac o alimenty, i jeszcze on spłąca kredyt za ich mieszkanie, zaczyna mnie to męczyc, to jakis niezdrowy ukłąd