Co sie da zrobic.
Tak sobie poserfowalam na fali watkow o mlodosci i jej wiekowej granicy. Konkrenie to sie zdumialam, ze przez czesc mlodszego spoleczenstwa jestem juz za stara uwazana.
Swojego zdjecia nie wkleje, ale mam zdjecia innych 40-stek. szkoda, ze 40-letnie kolezanki tez nie wyrazaja zdody na poblikacje; moglibysmy porownywac mlode 40-stki z szolbiznesu z tymi z noramalnego swiata. Te drugie, moje znajome to i Hall Berry kasuja:)
Winona Rider wyglada tak w wieku 41 lat:

Jenifer Lopez, lat 44 tak:

A HAlle Berry lat 47 tak:

A ta pani Daisy Fuente 47:
I o co caly rumor, do kiedy jest sie mlodym? A jak one przekrocza 50-tke to znowu bedziemy deliberowac czy czasem jednak nie jest ta mlodosc do 50-tki i tak dalej?
Nie trafia do mnie argumentacja, ze one maja wiecej kasy na zabiegi. Bez przesady, musialy by wciaz tylko na tych zabiegac bywac, a ktorej by sie tak znowu chcialo?
Mysle, ze sekret tkwi w nawykach pielegnacyjnych.
Kwiatek tez mozna wypielegnowac na przepiekny okaz, wystarczy tylko wiedziec, ile potrzebuje dziennie zelaza na wyblakle liscie, ile wapnia itp. A mozna tez i zabiedzic go na smierc.