Dodaj do ulubionych

proś a będzie ci dane

28.12.13, 10:57
Wątek został zainspirowany postem Senseika w innym wątku odnośnie stosowania afirmacji w leczeniu chorób. Tu doświadczenia nie mam, natomiast w życiu zdarzyło mi się wiele drobnych, dziwnych sytuacji gdy bardzo chciałam aby coś się zadziało, co było mało prawdopodobne i tak się stało.
Przykłady. Idąc na egzamin kompletnie zielona wybierałam w myśli pytania jakie egzaminator mógł mi zadać. Tak się stawało. Zaczynam o kimś myśleć intensywnie, po krótkim czasie ta osoba dzwoni.
Zapraszam do dyskusji nad samospełniającymi się życzeniami i leczeniu afirmacjami, najlepiej z podaniem przykładów.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 11:08
      Czasami myślę, że kiedyś umrę. Czy to oznacza, że tak się rzeczywiście stanie? To straszne!
      • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 11:21
        oj tam, ironia niskich lotów. Lepiej nie umiesz?
        • qw994 Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 11:21
          Jaki temat, taka ironia :)
          • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 12:14
            Temat mógłby być ciekawy, wypowiedzi też. Nie koniecznie w kategoriach cudu.
            A jak chce się pośmiać, też fajnie, jednak trzeba czegoś więcej poza zgryźliwością.
            • qw994 Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 12:15
              Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać, jak przeczytałam o twoich tajemnych mocach :)
              • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 12:41
                Wybaczam. I tłumaczę. Żadne tajemne moce. Wiele jest dziwnych przypadków, rozmaicie tłumaczonych na gruncie nauki, bądź fantazji. O takie dziwne zdarzenia, zbiegi okoliczności mi chodziło, myślę że każdy w swoim życiu coś takiego przeszedł.
                • qw994 Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 15:10
                  O zbiegach okoliczności chyba nie ma większego sensu dyskutować? Ot, zdarzają się i tyle.
                  • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 15:40
                    Jakby się stosować do Twojej zasady, to nie warto o niczym dyskutować. Wszystko się zdarza, ot i tyle.
                    Dobrze, że dodałaś "chyba", niesie nadzieję.
    • soulshuntr Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 11:40
      a ja se tak myslalem kiedy niedawno bylo zimno, zeby bylo tak nagle z +15C. I prosze, jest +15C w cieniu! Sie jednak sprawdza. Natomiast ni cholery w lotto nie moge trafic, ani nawet znalezc walizki pelnej pieniedzy a podobno to sie zdarza.
      • zgred.polarny Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 11:46
        soulshuntr napisał(a):
        >... ani nawet znalezc walizki pelnej pieniedzy a podobno to sie zdarza.

        Człowieku małej wiary, za słabo wierzysz... :P
        • soulshuntr Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 11:47
          chlopie, juz bardziej nie da sie wierzyc, uwierz mi.
    • gree.nka mam tak samo 28.12.13, 12:22
      kiedyś w samochodzie ciągle urywała mi się rura wydechowa z takiej gumy czy coś podobnego:) i strasznie stukała w tylny zderzak. Jadąc pewnego razu, gdy właśnie ją naprawiłam, jechałam i w myślach myślałam kiedy się urwie. Właściwie nie mogłam o niczym innym myśleć tylko kiedy znów ta guma się urwie i rura zacznie łozgotać. No i się urwała, odetchnełam i mogłam spokojnie jechać dalej.
      • marguy Re: mam tak samo 28.12.13, 14:10
        Ostatnio bardzo intensywnie myslalam o nowym aparacie fotograficznym i spelnilo mi sie, bo wczoraj poszlam i go kupilam.
        Czy to sie liczy?
        • madali Re: mam tak samo 28.12.13, 16:06
          Liczy się. Ja kiedyś bardzo chciałam aby ktoś się z mojego domu wyprowadził. Wszyscy mówili: zapomnij, nie ma żadnych szans. Dostał niespodziewanie mieszkanie i się z żalem co prawda, ale wyniósł.
          Mogłabym napisać, że mu kupiłam. Sądzę jednak, że to by było przekroczenie pewnej granicy.
    • six_a Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 14:14
      jak zapłacę kupon, to zawsze proszę i co ku...? nic!
      • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 15:51
        Ja też wiedziona nadzieją poprosiłam i nawet wysłałam kupon. I też nic. Może to akurat życzenie jest zbyt masowe a kasa za mała na te miliony osób?
        Z drugiej jednak strony był czas, że w portfelu miałam miliony ( dla młodych tłumaczę: przed denominacją). Może to było właśnie spełnienie tych życzeń?
        PS. Tak na wszelki wypadek dla biorących wszystko na poważnie wstawiam rozświetlający mroki znaczek: ;)
    • neojeriomina Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 14:38
      Kiedyś w to wierzyłam ale przestałam, gdy pewne sprawy się mocno pozmieniały. Gdy coś, co wcześniej uważałam za spełnienie jakichś próśb stało się zjawiskiem niszczącym mnie samą.
      • soulshuntr Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 14:51
        A bo jak mawiaja anglicy, czy amerykanie "Be careful what you wish for, it might just come true"
        • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 15:05
          Polacy też tak mawiają, tyle ze po polsku.
          • soulshuntr Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 15:22
            slowo honoru, w zyciu tego po polsku nie slyszalem.
            • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 15:35
              Wierzę. Ja słyszałam.
    • system.tzw.edukacji Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 16:09
      > Przykłady. Idąc na egzamin kompletnie zielona wybierałam w myśli pytania jakie
      > egzaminator mógł mi zadać. Tak się stawało.

      https://i.imgur.com/PNYRZ.gif
    • znana.jako.ggigus jest tysiace sytuacji, kiedy 28.12.13, 16:20
      myślałaś o czymś i to się nie stało.
      Mniej więcej pół na pół.
      Też tak miałam na egzaminie, nauczyłam się połowy materiału i wyciągnęłam pytania właściciwe. Biedny egzaminator siedział i się zastanawiał, dlaczego akurat te trzy pytania na jednym zestawie.
    • mila2712 Działaj a będą efekty 28.12.13, 16:29
      Od samego proszenia / myślenia nic nie przybędzie.
      Trzeba samemu działać.
      Hokus pokus ...to tak nie działa.
    • grassant Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 19:12
      mam odwrotnie. np. nie chcę kogoś spotkać - spotykam go często. nie miałem opanowanego pewnego materiału, nie chciałem dostać pytania z niego i pierwsze pytanie dotyczyło białej plamy.
      • madali Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 19:49
        To tak jak z tą częścią w samochodzie kilka postów wyżej. Wierzący w afirmacje pewnie powiedzieliby, że konkretnymi myślami ściągasz na siebie dane zdarzenia.
        Terapeuci uczą pacjentów pozytywnego myślenia. Myślisz pozytywnie, pozytywnie dzieje się w twoim życiu, negatywne myślenie ściąga natomiast kłopoty.
    • piataziuta Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 20:32
      W liceum, pani od fizyki co lekcję, wybierała 3 nry z dziennika do odpowiedzi.
      Przed każdą fizyką, koleżanki przychodziły żebym typowała te nry. Miałam 90% trafień.
    • alpepe Re: proś a będzie ci dane 28.12.13, 21:17
      Mam tak, staram się nawet unikać złego myślenia o ojcu moich dzieci, bo razem prowadzimy firmę i gdyby mu się coś stało, oznaczałoby to moje kłopoty. Niemniej, jak tylko ojciec moich dzieci coś kombinował, co ja bym nie pochwaliła, przytrafiało mu się coś złego, lub jego niechlubne plany wychodziły na wierzch. Zawsze.
      Poza tym mam problem z proszeniem, bo nie mam jak pozbyć się patologii z parteru. To pijąca parka z małym dzieckiem. Urządzają imprezy, których odgłosy nie pozwalają mi niestety spać. I teraz mam zgryz, o co prosić, bo ideałem byłoby, gdyby parka nie mogła imprezować, ale mogła pracować, gdyż nie wiem, jaka patologia by się wprowadziła na ich miejsce. Znam maklera, który zarządza tym mieszkaniem i on jest zdania, że to taka okolica, że patologia jest normą i o co chodzi.
      No i na koniec, pewne problemy rozwiązują się z upływem czasu same, wystarczy zaczekać, a nie martwić się i obawiać. Nieraz wystarczy przyjrzeć się im z innej strony i bach! Rozwiązanie i problem z głowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka