Dodaj do ulubionych

Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :)

01.01.14, 02:17
Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :)
Calusy :*
Obserwuj wątek
    • skrytapiromanka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 02:25
      dzięki, wzajemnie, chciałabym.
      • kobbieta Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 03:16
        Wiecznie, ale nie na tej ziemi
        • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 03:23
          kobbieta napisała:

          > Wiecznie, ale nie na tej ziemi

          A czy w tej ziemi jest cos nie tak? ;)
      • vo_ov Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 05.01.14, 01:12
        O rany... Chcialabys byl stara, brzydka przez... wieki???? I jeszcze to podejscie do starych ludzi. Nic tylko zyc wiecznie.
    • berta-death Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 08:33
      Wiecznie? Nawet wtedy kiedy wszechświat już szlag trafi? Nie jestem pewna czy to fajnie będzie.
      • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 17:55
        berta-death napisała:

        > Wiecznie? Nawet wtedy kiedy wszechświat już szlag trafi? Nie jestem pewna czy to fajnie będzie.

        A kto powiedzial, ze wszechswiat kiedys szlag trafi?
        • berta-death Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 11:31
          > A kto powiedzial, ze wszechswiat kiedys szlag trafi?

          No fizyki tak gadają.
          • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 16:40
            berta-death napisała:

            > > A kto powiedzial, ze wszechswiat kiedys szlag trafi?
            >
            > No fizyki tak gadają.

            Chyba cos Ci sie przywidzialo. W fizyce mamy zasade konserwacji energi, zasade konserwacji ladunku elektrycznego, zasade konserwacji pedu. Jak do tej pory nie zaobserwowano zlamania tych zasad.
            W filmach sci-fi pokazywane sa annihilacje, stad ludziom sie wyobraza ze ten proces niszczy wszystko, a tak naprawde annihilacja zmienia tylko materie i antymaterie w fotony o duzej energi, takiej samej energi jaka mialy poczatkowe czasteczki ktore sie zderzyly. Kiedy elektron zderzy sie positronem to suma energi nowo powstalych fotonow gamma (zwykle 2 albo 3) jest 1,022 MeV (bo energia elektronu i positronu to E=511 keV)
            • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 19:49
              Zasada zachowania energii nie wyklucza unicestwienia planet, gwiazd i galaktyk.
              • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 21:17
                stokrotka_a napisała:

                > Zasada zachowania energii nie wyklucza unicestwienia planet, gwiazd i galaktyk.

                Planety wlasnie sa rezultatem eksplozji supernowych.
                W jaki sposob mialyby byc pozniej unicestwione permanentnie?
                Kiedy Slonce wypali swoje paliwo (czyli wszystkie protony zamienia sie w Deuter, a Deuter zamieni sie w Hel, ktory pozniej znow stworzy inne ciezsze pierwiastki) to zwiekszy sie promien Slonca i jego objetosc i pochlonie planety wewnetrzne, lacznie z Ziemia. Atomy na Ziemi zostana rozpedzone do gigantycznych predkosci wraz z coraz wiekszym swiatlem z coraz blizszej powierzchni Slonca, i poleca w galaktyke. Nie znikna. Po prostu zostana akcelerowane (albo stana sie czescia Slonca, jesli przyciagnie je). A pozniej skumuluja sie gdzies na innych obrzezach kosmosu tworzac nowe obiekty..

                Kiedy foton o odpowiedniej bardzo duzej energi zderza sie z atomem (lub innym fotonem gamma) to tworzy sie materia i antymateria. Najmniejsza energia fotonu do produkcji elektronu i positronu to 1,022 MeV.
                Jesli foton bedzie mial np. 1,876 GeV, po takim zderzeniu powstanie nowy proton i antyproton. I ze swiatla moga powstawac nowe obloki gazow. Ktore po pewnym czasie stworza nowe gwiazdy. I wszystko zacznie sie od poczatku.
                • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 22:15
                  senseiek napisał:

                  > Planety wlasnie sa rezultatem eksplozji supernowych.

                  No, no, podziwiam twoją wiedzę o procesach powstawania planet. Astrofizycy powinni się od ciebie uczyć.

                  > W jaki sposob mialyby byc pozniej unicestwione permanentnie?

                  Jeśli planetę pochłonie czarna dziura, to planeta zostanie unicestwiona permanentnie - planeta, a nie materia.

                  > Kiedy foton o odpowiedniej bardzo duzej energi zderza sie z atomem (lub innym f
                  > otonem gamma) to tworzy sie materia i antymateria. Najmniejsza energia fotonu d
                  > o produkcji elektronu i positronu to 1,022 MeV.
                  > Jesli foton bedzie mial np. 1,876 GeV, po takim zderzeniu powstanie nowy proton
                  > i antyproton. I ze swiatla moga powstawac nowe obloki gazow. Ktore po pewnym c
                  > zasie stworza nowe gwiazdy. I wszystko zacznie sie od poczatku.

                  No, znów mnie zadziwiłeś. Nawet Einstein nie wiedział tego, co ty. A współczesnym astrofizykom to pewnie się twoja teoria kosmologiczna nawet nie śniła. Podpowiedziałbyś coś Hawkingowi, bo się biedak głowi, a ty już wszystko wiesz. ;-)
                  • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 22:31
                    stokrotka_a napisała:

                    Jesli chcialas sie osmieszyc, to ci sie udalo.
                    • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 22:36
                      senseiek napisał:

                      > stokrotka_a napisała:
                      >
                      > Jesli chcialas sie osmieszyc, to ci sie udalo.

                      Tobie się udało ośmieszyć się, nawet jeśli tego nie chciałeś.
                      • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 22:38
                        stokrotka_a napisała:

                        > senseiek napisał:
                        >
                        > > stokrotka_a napisała:
                        > >
                        > > Jesli chcialas sie osmieszyc, to ci sie udalo.
                        >
                        > Tobie się udało ośmieszyć się, nawet jeśli tego nie chciałeś.

                        Doprawdy?

                        W poprzednim poscie mowilem o pair production
                        en.wikipedia.org/wiki/Pair_production
                        i matter creation
                        en.wikipedia.org/wiki/Matter_creation
                        • zajonc.o.poranku Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 22:42
                          Dajcie może spokój, co?
                        • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 10:23
                          senseiek napisał:

                          > Doprawdy?
                          >
                          > W poprzednim poscie mowilem o pair production
                          > en.wikipedia.org/wiki/Pair_production
                          > i matter creation
                          > en.wikipedia.org/wiki/Matter_creation

                          A o au pair nie mówiłeś? A co z mutter creation? ;-)
                          Moje komentarze nie dotyczyły twoich wywodów o cząstkach elementarnych. Dotyczyły twojej kosmologicznej teorii, która jest - delikatnie rzecz ujmując - z d...y wzięta.
                          • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 10:57
                            > Moje komentarze nie dotyczyły twoich wywodów o cząstkach elementarnych. Dotyczy
                            > ły twojej kosmologicznej teorii, która jest - delikatnie rzecz ujmując - z d...
                            > y wzięta.

                            Nie znasz sie na czasteczkach elementarnych to nie mozesz oceniac.
                            Wszystko jest ze soba powiazane.
                            Skoro fotony moga tworzyc pojedyncze atomy wodoru, to kiedy bedzie ich wystarczajaco duzo to powstanie oblok gazu, ktory w sprzyjajacych okolicznosciach zmieni sie w gwiazde i rozpocznie sie fuzja. Pomnoz to przez tysiace, albo miliony takich oblokow gazu, i masz nowo powstala galaktyke..
                            • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 11:49
                              senseiek napisał:

                              > Nie znasz sie na czasteczkach elementarnych to nie mozesz oceniac.

                              Świetny argument! Jestem pod wrażeniem. ;-) Użyj go w rozmowie z najlepszymi kosmologami i wytłumacz im, że nie znają się ja kosmologii i kosmogenii, a ty masz już gotową teorię dotyczącą rozwoju wszechświata. ;-)
                • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 23:03
                  >Atomy na Ziemi zostana rozpedzone do gigantycznych predkosci

                  Jakim sposobem zostaną zakcelerowane te atomy? Bo jakoś akceleracja kojarzy mi się bardziej z działaniem na coś, co ma jakiś ładunek. A co się stanie z Ziemią? ;)
                  • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 23:17
                    czoklitka napisała:

                    > >Atomy na Ziemi zostana rozpedzone do gigantycznych predkosci
                    >
                    > Jakim sposobem zostaną zakcelerowane te atomy? Bo jakoś akceleracja kojarzy mi
                    > się bardziej z działaniem na coś, co ma jakiś ładunek. A co się stanie z Ziemią
                    > ? ;)

                    A slyszales kiedys o laserze ktory moze ciac materialy? Wystarczy laser o mocy 200 mW zeby ciac papier, gume itp.
                    Gdy ilosc fotonow na jednostke powierzchni jest wieksza anizeli zdolnosc materialu do emisji fotonow, to tam gdzie pada laser (czyli swiatlo, fotony) jest akcelerowany, i nastepuje przeciecie np. blach metalowych ktore maja po pare cm.
                    W przypadku np. wybuchu nuklearnego fotonow jest tak duzo, ze ludzie, pojazdy i budynki wyparowuja- ich czasteczki sa akcelerowane.
                    Tak samo gdy Slonce zwiekszy z czasem swoj promien i zamieni sie w czerwonego olbrzyma, to powierzchnia Slonca bedzie duzo blizej Ziemi, anizeli teraz (150 mln km), wiec bedzie docierac do nas duzo wiecej fotonow na cm kwadratowy anizeli teraz.
                    • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 23:28
                      > Gdy ilosc fotonow na jednostke powierzchni jest wieksza anizeli zdolnosc materi
                      > alu do emisji fotonow, to tam gdzie pada laser (czyli swiatlo, fotony) jest akc
                      > elerowany

                      Czyli co jest w końcu akcelerowane? Laser? Materiał? Atomy materiału?
                      • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 23:40
                        czoklitka napisała:

                        > > Gdy ilosc fotonow na jednostke powierzchni jest wieksza anizeli zdolnosc
                        > materi
                        > > alu do emisji fotonow, to tam gdzie pada laser (czyli swiatlo, fotony) je
                        > st akc
                        > > elerowany
                        >
                        > Czyli co jest w końcu akcelerowane? Laser? Materiał? Atomy materiału?

                        Laser to fotony,
                        swiatlo z Slonca to fotony
                        swiatlo z zarowki to tez fotony
                        Fotonow nie mozna ani akcelerowac, ani decelerowac.
                        Fotony maja stala predkosc, predkosc swiatla 299792458 m/s

                        Akcelerowane sa elektrony, i protony, jadra atomow z ktorych skladaja sie materialy. Kiedy foton z nimi sie zderza to jest absorbowany, a czasteczka jest akcelerowana, pozniej czasteczka zderza sie z inna czasteczka i oddaje jej czesc swojej energi kinetycznej (inelastic scattering), albo calosc energi kinetycznej (elastic scattering).

                        Kiedy gotujesz wode na herbate, tez akcelerowane sa czasteczki wody.
                        Gaz w powietrzu w temperaturze pokojowej ma predkosc 300 m/s.
                        Jesli spowolnimy te czasteczki gazu (czyli azot i tlen), to w koncu skropla sie, i bedziemy miec ciekly azot i ciekly tlen.
                        Jesli jeszcze bardziej je spowolnimy (czyli ochlodzimy), to zamienia sie w ciala stale. Bedzie to blisko temperatury 0 K (czyli -273,1 C)
                        • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 23:47
                          > Akcelerowane sa elektrony, i protony, jadra atomow z ktorych skladaja sie mater
                          > ialy.

                          Akcelerować można też jony. Ale nie obojętne atomy.
                          • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 00:00
                            > Akcelerować można też jony. Ale nie obojętne atomy.

                            Jony latwo akcelerowac, albo zmieniac tory ich lotu, uzywajac pola elektrycznego i magnetycznego.
                            Zreszta to mozna zobaczy w cloud chamberze gdy wsadzimy do niego magnes.

                            Obojetne atomy jak najbardziej mozna akcelerowac, tyle ze nie przy uzyciu pola elektrycznego (chyba ze jest duze na pare tysiecy wolt, bo wtedy zjonizuje nam material).

                            Tu masz przyklad akceleracji atomow ktore sa neutralne, w radiometrze Crookes'a (to nie jest moje video, ale autor mowi po polsku)
                            www.youtube.com/watch?v=sJKmZYlduq4
                            • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 21:39
                              >Tu masz przyklad akceleracji atomow ktore sa neutralne,

                              Płytki są z blaszek, więc trudno mówić, że składają się z obojętnych atomów - to po pierwsze.

                              Po drugie - termin "akceleracja" jest wiązany (przynajmniej w Polsce) z działaniem pola i z takimi prędkosciami, przy których w grę zaczynają wchodzić efekty relatywistyczne, wiec szafowanie tym terminem, określając nim byle przyspieszenie, jest nadużyciem i - jakie można odnieść wrażenie - wynika z Twojej chęci zaimponowania forumowym damom.

                              A po trzecie - troszkę mylisz pewne pojęcia, gdyż nie elektron absorbuje foton. To cały układ złożony (np. atomowy, cząsteczka) może zaabsorbować foton, w wyniku czego przejdzie do jakiegoś stanu wzbudzonego, a deekscytując - emituje kwant (stąd widzisz barwy dla zakresu widzialnego).

                              Polecam ustawiczne dokształcanie się w temacie. :)
                              • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 04.01.14, 03:56
                                > Płytki są z blaszek, więc trudno mówić, że składają się z obojętnych atomów - t
                                > o po pierwsze.

                                Blacha = metal. Jakby nie byly obojetne, to by byly jonami.. I by oddzialywaly z wszystkim wokol wchodzac w spontaniczne reakcje chemiczne, tak jak to robia kwasy, ktore sa wlasnie jonami np. H+ Cl-
                                Neutralny atom to taki w ktorym liczba elektronow rowna sie licznie protonow w jadrze.

                                > Po drugie - termin "akceleracja" jest wiązany (przynajmniej w Polsce) z działan
                                > iem pola i z takimi prędkosciami, przy których w grę zaczynają wchodzić efekty
                                > relatywistyczne,

                                Co ty za bzdury wypisujesz?

                                W fizyce kwantowej termin "akceleracja" dotyczy nawet zmiany kierunku w ktorym podaza czasteczka.. Predkosc nie ma znaczenia.

                                A w fizyce ogolnej akceleracja dotyczy jakiejkolwiek zmiany predkosci w czasie.

                                > A po trzecie - troszkę mylisz pewne pojęcia, gdyż nie elektron absorbuje foton.
                                > To cały układ złożony (np. atomowy, cząsteczka) może zaabsorbować foton, w wyn
                                > iku czego przejdzie do jakiegoś stanu wzbudzonego, a deekscytując - emituje kwa
                                > nt (stąd widzisz barwy dla zakresu widzialnego).

                                Jadro absorbuje fotony niezaleznie od elektronow.
                                Jak wysle foton x-ray 13,6 eV w wodor to zjonizuje jeden z elektronow wodoru.
                                Jak wysle foton x-ray 12,08 eV w wodor to elektron przeskoczy z powloki 1 na 3.
                                Jak wysle foton 1,88 eV w wodor to elektron przeskoczy z powloki 2 na 3.
                                1,88 eV / 4,135667e-15 = ~4,54*10^14 Hz
                                299792458 / 4,54*10^14 = ~656 nm dlugosc fali

                                > Polecam ustawiczne dokształcanie się w temacie. :)

                                Polecam nie pisanie bzdur..
                                • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 04.01.14, 04:13
                                  Mialo byc:

                                  Jak wysle foton x-ray 13,6 eV w wodor to zjonizuje jeden z atomow wodoru.
                                • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 04.01.14, 11:56
                                  > Blacha = metal

                                  Blacha=metal=struktura metaliczna (doczytaj sobie).

                                  > W fizyce kwantowej termin "akceleracja" dotyczy nawet zmiany kierunku w ktorym
                                  > podaza czasteczka.

                                  I tak do zmian kierunku jest potrzebne pole.

                                  >Jadro absorbuje fotony niezaleznie od elektronow. jadro samo z siebie ma złożoną

                                  Jądro - w przeciwieństwie do elektronu - ma złożoną strukturę, wiec może absorbować fotony. Atom, jako że też ma strukturę, może absorbować. Ale nie elektron (poszukaj sobie dlaczego elektrony nie mogą absorbować).

                                  >Jak wysle foton x-ray 13,6 eV
                                  >Jak wysle foton x-ray 12,08 eV

                                  13,6 eV - to nie są wartości z zakresu dla promieniowania rentgenowskiego.

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_elektromagnetyczne
                                  en.wikipedia.org/wiki/X-ray
                                  Bez złośliwości z mojej strony - nadal zachęcam do pogłębiania wiedzy w temacie. :) Choć robienie z rozmówcy idioty - a Ty to właśnie próbujesz robić - jest karygodne).

                                  Tak wiec Ty tu, senseiek, nie zagaduj :) tylko bierz się do nauki.
                                  • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 04.01.14, 20:07
                                    > Blacha=metal=struktura metaliczna (doczytaj sobie).

                                    I jest neutralne elektrycznie. Jakby nie bylo neutralne elektrycznie, to by bylo naladowane ladunkiem elektrycznym, i np. dotkniecie by powodowalo porazenie pradem..
                                    Jak przepuscisz elektrony z bateri przez metal, to przestaje on byc neutralny elektrycznie - przez ulamek sekundy ma nadmiarowe elektrony. Jak przepuscisz 1 A prad, to masz 6,25*10^18 nadmiarowych elektronow w ciagu sekundy, przeplywajacych przez metal.

                                    > Ale nie elektron (poszukaj sobie dlaczego elektrony nie mogą absorbować).

                                    Jakbys poduczyla sie tego co podalem w postach z poprzednich linkow to bys takich rzeczy nie pisala..
                                    Pierwszy akapit z
                                    en.wikipedia.org/wiki/Compton_scattering
                                    "Compton scattering is an inelastic scattering of a photon by a free charged particle, usually an electron. It results in a decrease in energy (increase in wavelength) of the photon (which may be an X-ray or gamma ray photon), called the Compton effect. Part of the energy of the photon is transferred to the scattering electron."

                                    A ponizej wzory: Ey + Ee = Ey' + Ee'
                                    Foton jest absorbowany przez elektron, oddaje mu czesc lub calosc energi, a pozniej nowy foton jest emitowany przez elektron. Elektron jest akcelerowany (porownaj sobie energie kinetyczna elektronu przed zderzeniem, z elektronem po zderzeniu), a nowy foton ma mniejsza energie, o tyle ile oddal elektronowi.

                                    Ty chyba masz problem z odroznieniem absorbcji fotonu na dlugi czas z takim na krotki czas?

                                    > tylko bierz się do nauki.

                                    Zamierzasz twierdzic ze w wikipedii pisza bzdury??
                                    W przeciwienstwie do Ciebie poparlem to co mowie, linkami do artykulow.

                                    Ja tez zalecam poczytanie linkow ktore dalem w poprzednich postach..
                                    A jeszcze lepiej - zajmij sie praktycznie eksperymentami.
                                    Bo wydaje mi sie, ze Ty masz wypaczone wyobrazenie o fizyce kwantowej.
                                    • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 04.01.14, 21:02
                                      Nie Wikipedia zawiniła, tylko Ty nadal mylisz rozpraszanie z absorpcją. Poszukaj dokładniej i zobaczysz, że znajdziesz.



                                      • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 06.01.14, 12:43
                                        Dodam, że absorpcja fotonu przez elektron jest nagminnie stosowanym skrótem myślowym, żargonem.
                        • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 23:56
                          > Akcelerowane sa elektrony, i protony, jadra atomow z ktorych skladaja sie mater
                          > ialy. Kiedy foton z nimi sie zderza to jest absorbowany, a czasteczka jest akce
                          > lerowana,

                          nie slyszałam o absorpcji fotonu przez elektron.
                          • zajonc.o.poranku Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 23:58
                            czoklitka napisała:

                            > > Akcelerowane sa elektrony, i protony, jadra atomow z ktorych skladaja sie
                            > mater
                            > > ialy. Kiedy foton z nimi sie zderza to jest absorbowany, a czasteczka jes
                            > t akce
                            > > lerowana,
                            >
                            > nie slyszałam o absorpcji fotonu przez elektron.

                            I to wszystko na forum Kobieta. Nikt mi nie uwierzy.
                            • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 21:51
                              I Ty, zając, też na forum Kobieta. Ja Ci mogę uwierzyć.
                          • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 00:05
                            > nie slyszałam o absorpcji fotonu przez elektron.

                            Przeciez to jest glowny powod dlaczego material ma dany kolor.
                            Nie slyszalas o liniach spektralnych, absorbcyjnych i emisyjnych?
                            pl.wikipedia.org/wiki/Linie_spektralne
                            A Compton scattering?
                            en.wikipedia.org/wiki/Compton_scattering
                            A Fotoelektryczny efekt?
                            pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_fotoelektryczny
                            (za to Einstein dostal Noble'a)
                            • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 00:22
                              tu to po prostu - za przeproszeniem - pieprzysz głupoty. a na twój poprzedni post odpowiem jutro. dobranoc
    • madali Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 10:38
      Ja raczej podziękuję, nie chcę żyć wiecznie w ziemskiej rzeczywistości. Nie to, że mam coś przeciw Ziemi i rzeczywistości ale brak mi na tyle wyobraźni abym widziała się przez wieczność wciąż zdrową, sprawną, zadowoloną i aktywną.
      Wszystkim, którzy marzą o wiecznym życiu i wiedzą jakby je zagospodarowali, serdecznie tego życzę.
    • rotkaeppchen1 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 11:37
      No, moja religia obiecuje zycie wieczne. Mam nadzieje, ze nie sa to obietnice bez pokrycia, bo ponoc mamy zyc w lepszym swiecie :-)
      Wobec powyzszego, podpisuje sie pod zyczeniami :-)
      • system.tzw.edukacji Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 17:54
        > No, moja religia obiecuje zycie wieczne.
        > Mam nadzieje, ze nie sa to obietnice bez pokrycia,

        Przykro mi, że mam przyjemność pozbawić Cię złudzeń, ale niestety są to właśnie obietnice bez pokrycia, sam bym tego lepiej nie ujął. Na jakiej niby podstawie ci mędrcy wpierają wszystkim wokół (w tym Tobie skutecznie) koncepcję życia wiecznego? Znając życie doczesne, robią to na podstawie tej czy innej książki, spisanej – znając życie, doczesne – na podstawie objawień jakichś pastuchów bądź rybaków.

        Spójrzmy prawdzie w oczy: przetrwanie własnej śmierci jest niemożliwe, a twierdzenia przeciwne to bujdy na resorach. Duże dziewczynki nie powinny wierzyć w takie głupstwa tylko dlatego, że poprawia im to nastrój.
        • zmienna_elfka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 21:40
          Hahaha a właśnie może duże dziewczynki przez to że są duże mogą wierzyć w cokolwiek zechcą ;)
          • system.tzw.edukacji Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:27
            > Hahaha a właśnie może duże dziewczynki przez to że są duże mogą
            > wierzyć w cokolwiek zechcą ;)

            Każdy może, tj. ma prawo, wierzyć w dowolną bzdurę – z psychokinezą, homeopatią, Trójcą Świętą i pośmiertnymi uzdrowieniami w wykonaniu tego pajaca z Wadowic włącznie. Pisałem jedynie, że człowiek w pewnym wieku nie powinien (choć oczywiście może) wierzyć w tego rodzaju baśniowe pomysły, ponieważ się ośmiesza.
            • rotkaeppchen1 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 16:14
              Poki nie wierze w ciebie, jest ok :-)
              • system.tzw.edukacji Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 21:24
                > Poki nie wierze w ciebie, jest ok :-)

                Ważne, że w siebie wierzę ja sam, inni nie muszą.
          • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 00:55
            zmienna_elfka napisała:

            > Hahaha a właśnie może duże dziewczynki przez to że są duże mogą wierzyć w cokol
            > wiek zechcą ;)

            Duże dziewczynki powinny jednak wyrosnąć z wiary w bajki. Niestety, wiele dziewczynek i chłopców zatrzymuje się na etapie wiary w gusła.
    • martha_marcy_may_marlene Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 12:48
      Ja tam wcale nie chcę żyć wiecznie, no chyba, że zostanę wampirem. A tak poza tym to chcę żyć dopóki jestem młoda, piękna, zdrowa, w miarę zamożna i dopóki cieszę się dobrym rż.nięciem i nie zobaczyłam przynajmniej raz wszystkich kontynentów;).
      • wielkafuria Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 13:12
        jak byłam młoda to załowałam ze nie wampiry nie istnieja, moglłby mnie taki przystojny ugryźć i wtedy moglabym sobie podrozowac i niczym sie nie martwic.'
        bylabym wiecznie młoda.
        tylko... faceci ktorych bym kochala odchodziliby zawsze i sie starzeli. no bo głupotą byłoby ze swoich facetow tez robic wampiry, potem bylibysmy na siebie skazani...
        • mariuszg2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:13
          jaką masz grupę krwi?
      • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 17:59
        martha_marcy_may_marlene napisała:

        > Ja tam wcale nie chcę żyć wiecznie, no chyba, że zostanę wampirem. A tak poza t
        > ym to chcę żyć dopóki jestem młoda, piękna, zdrowa, w miarę zamożna i dopóki ci
        > eszę się dobrym rż.nięciem i nie zobaczyłam przynajmniej raz wszystkich kontyne
        > ntów;).

        Jakbys zyla wiecznie to nie tylko bys obejrzala wszystkie kontynenty tylko wszystkie gwiazdy w galaktyce.. ;)
    • maitresse.d.un.francais A propos życia wiecznego 01.01.14, 17:17
      m.litfile.net/read/346358/338000-339000?page=2
      • zajonc.o.poranku Re: A propos życia wiecznego 01.01.14, 22:46
        Bardziej to: wyborcza.pl/1,75400,14589603,Hiszpanscy_naukowcy_odmlodzili_myszy.html
        • maitresse.d.un.francais Nie dają spokoju zwierzątkom 02.01.14, 17:18
          Pytali się tych myszy, czy chcą być odmłodzone?

          A może one chcą się w spokoju starzeć, jak to myszy.
          • zajonc.o.poranku Re: Nie dają spokoju zwierzątkom 02.01.14, 21:17
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Pytali się tych myszy, czy chcą być odmłodzone?
            >
            > A może one chcą się w spokoju starzeć, jak to myszy.

            Poświęcają się dla dobra mojej wiecznej młodości. Jestem gotów na to poświęcenie.
            • senseiek Re: Nie dają spokoju zwierzątkom 02.01.14, 21:18
              zajonc.o.poranku napisał:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > > Pytali się tych myszy, czy chcą być odmłodzone?
              > >
              > > A może one chcą się w spokoju starzeć, jak to myszy.
              >
              > Poświęcają się dla dobra mojej wiecznej młodości. Jestem gotów na to poświęcenie.

              Moim zdaniem lepiej im niz polnym. Przynajmniej nie musza bac sie zadnych kotow.
            • maitresse.d.un.francais Poświęcenie to akt dobrowolny 03.01.14, 00:11

              >
              > Poświęcają się dla dobra mojej wiecznej młodości. Jestem gotów na to poświęceni
              > e.
              >
              Ale będziesz wiecznie młody i nieśmiertelny czy tylko wiecznie młody?
              • zajonc.o.poranku Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 03.01.14, 00:22
                maitresse.d.un.francais napisała:

                >
                > >
                > > Poświęcają się dla dobra mojej wiecznej młodości. Jestem gotów na to pośw
                > ięceni
                > > e.
                > >
                > Ale będziesz wiecznie młody i nieśmiertelny czy tylko wiecznie młody?

                Przyczepiłbym się chętnie do tego zdania, ale próbuję być w tym roku mniej jadowity i od razu domyślę się o co Ci chodzi. Otóż przez 'nieśmiertelny' (bo co do młodego to chyba nie mamy wątpliwości) rozumiem to, że nie będę się starzał. Dobrze by również było nie chorować na nic bardzo śmiertelnego. Jednak możliwość podjęcia decyzji o śmierci chciałbym sobie pozostawić. Podsumowując - pomijając tragiczne wypadki chciałbym żyć młody i zdrowy tak długo jak zapragnę.
                • maitresse.d.un.francais Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 03.01.14, 00:29
                  Nie, nieśmiertelny to żyjący wiecznie. Natomiast niestarzenie się to właśnie wieczna młodość.
                  • zajonc.o.poranku Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 03.01.14, 00:35
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Nie, nieśmiertelny to żyjący wiecznie. Natomiast niestarzenie się to właśnie wi
                    > eczna młodość.

                    A czyż 'wiecznie młody' nie znaczy nieśmiertelny? Znaczy. Niemniej nie, nie chciałbym żyć wiecznie, młody czy nie. Chciałbym mieć opcję wyciągnięcia wtyczki w momencie, który uznam za stosowne.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 03.01.14, 00:40

                      > A czyż 'wiecznie młody' nie znaczy nieśmiertelny? Znaczy.

                      Fakt, jak by nie było.


                      Niemniej nie, nie chc
                      > iałbym żyć wiecznie, młody czy nie. Chciałbym mieć opcję wyciągnięcia wtyczki w
                      > momencie, który uznam za stosowne.
                      >
                      Kolego zajoncu, co z was za cyborg albo wręcz robot?

                      Na innym forum ktoś "włącza drzemkę". Ciekawe, jakim przyciskiem.
                      • zajonc.o.poranku Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 03.01.14, 00:47
                        maitresse.d.un.francais napisała:
                        > Niemniej nie, nie chc
                        > > iałbym żyć wiecznie, młody czy nie. Chciałbym mieć opcję wyciągnięcia wty
                        > czki w
                        > > momencie, który uznam za stosowne.
                        > >
                        > Kolego zajoncu, co z was za cyborg albo wręcz robot?
                        >
                        > Na innym forum ktoś "włącza drzemkę". Ciekawe, jakim przyciskiem.

                        Dlaczego cyborg albo wręcz robot? Zresztą co byłoby złego w tym gdyby pewne elementy ludzkiego ciała zamienić na trwalsze? Albo nawet przenieść świadomość do sztucznego ciała? Albo wręcz do osobowości elektronicznej? Oczywiście jak już dowiemy się co to dokładnie jest świadomość.
                        Oczywiście dzisiaj nie byłoby zbyt wielu chętnych ale na pewno jacyś by się znaleźli. Ludzkość idzie naprzód właśnie dzięki ludziom, którzy są chętni popłynąć za ocean nie wiedząc co tam jest, polecieć na Marsa wiedząc, że nie wrócą, przenieść swoją świadomość do maszyny nie wiedząc czy się uda.
                        Prędzej czy później będziemy wymieniać kawałki ciała. Już wymieniamy. Żyją ludzie ze sztucznym sercem. Albo tytanowym wszczepem zamiast kości ręki. Na razie żyją bo muszą. Z czasem okaże się, że tytanowa kość to fajny wynalazek, cholernie trudno to złamać. Albo sztuczna soczewka z opcją powiększania. Ech, rozmarzyłem się... ;)
                        • maitresse.d.un.francais Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 03.01.14, 17:42


                          > Dlaczego cyborg albo wręcz robot?

                          Bo śmierć nazywacie "wyłączeniem wtyczki".

                          Ciekawe, o czym świadczy mówienie o sobie albo o kimś jak o maszynie (włączyć drzemkę, włącza mi się wk...w, włącza jej się choroba etc.)



                          Zresztą co byłoby złego w tym gdyby pewne ele
                          > menty ludzkiego ciała zamienić na trwalsze? Albo nawet przenieść świadomość do
                          > sztucznego ciała? Albo wręcz do osobowości elektronicznej? Oczywiście jak już d
                          > owiemy się co to dokładnie jest świadomość.
                          > Oczywiście dzisiaj nie byłoby zbyt wielu chętnych ale na pewno jacyś by się zna
                          > leźli. Ludzkość idzie naprzód właśnie dzięki ludziom, którzy są chętni popłynąć
                          > za ocean nie wiedząc co tam jest, polecieć na Marsa wiedząc, że nie wrócą, prz
                          > enieść swoją świadomość do maszyny nie wiedząc czy się uda.
                          > Prędzej czy później będziemy wymieniać kawałki ciała. Już wymieniamy. Żyją ludz
                          > ie ze sztucznym sercem. Albo tytanowym wszczepem zamiast kości ręki. Na razie ż
                          > yją bo muszą. Z czasem okaże się, że tytanowa kość to fajny wynalazek, cholerni
                          > e trudno to złamać. Albo sztuczna soczewka z opcją powiększania. Ech, rozmarzył
                          > em się... ;)

                          To jakeście się rozmarzyli, kolego zajoncu, to poczytajcie sobie inny utwór Kurta V.:

                          Nie na miarę (1953) - to opowieść o Amfibiakach, nowej generacji ludzi, którzy nauczyli się rozdzielać swoje Ja od własnego ciała. Gdy umysł zostanie oddzielony od ciała, znikają wszystkie ludzie potrzeby i negatywne cechy (potrzeba jedzenia, cecha pocenia się, uczucie nienawiści itd.). Amfibiaki są nastawione pokojowo, lecz część ludzi - ta, która zdecydowała się pozostać w swoich ciałach - chce je zniszczyć.

                          Ze strony

                          ooblog.pl/2011/02/13/jak-spotkalem-kurta-vonneguta/
                          >
                          • zajonc.o.poranku Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 04.01.14, 03:09
                            Snując marzenia dotyczące przyszłości oczywiste jest, że będę ignorował gdybania ciemnowidzących. Wierzę, że generalnie rzecz biorąc przyszłość będzie dla ludzkości pozytywna. Więc choć zdaję sobie sprawę z potencjalnych opcji negatywnych uznaję je za nieistotne.

                            Choć możliwe, że to tylko dlatego, że za dużo wypiłem.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Poświęcenie to akt dobrowolny 05.01.14, 17:08

                              > Choć możliwe, że to tylko dlatego, że za dużo wypiłem.
                              >
                              :-PPP

                              To poczytajcie Vonneguta, jako i ja uczynię, kiedy tylko otworzą bibliotekę, czyli jutro. :-P
            • maitresse.d.un.francais Kolego zajoncu 03.01.14, 00:18
              Czy to wasze zdjęcie w wizytówce?
              • zajonc.o.poranku Re: Kolego zajoncu 03.01.14, 00:22
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Czy to wasze zdjęcie w wizytówce?
                Zaiste, jam to jest.
                • maitresse.d.un.francais Re: Kolego zajoncu 03.01.14, 00:32
                  zajonc.o.poranku napisał:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  >
                  > > Czy to wasze zdjęcie w wizytówce?
                  > Zaiste, jam to jest.
                  >
                  Hm.

                  Skoro mam okazję, zapytam przedstawicieli grupy noszącej na kilometr widoczne zegarki: po kiego wam takie wielkie zegarki?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Kolego zajoncu 03.01.14, 00:34

                    > Hm.
                    >
                    > Skoro mam okazję, zapytam przedstawicieli

                    przedstawiciela
                  • zajonc.o.poranku Re: Kolego zajoncu 03.01.14, 00:39
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Hm.
                    >
                    > Skoro mam okazję, zapytam przedstawicieli grupy noszącej na kilometr widoczne z
                    > egarki: po kiego wam takie wielkie zegarki?

                    Ten akurat przeciętnej wielkości jest. Mam większy. Faktycznie na zdjęciu wygląda na duży ale to pewnie kwestia ujęcia.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Kolego zajoncu 03.01.14, 00:41

                      > > egarki: po kiego wam takie wielkie zegarki?
                      >
                      > Ten akurat przeciętnej wielkości jest. Mam większy. Faktycznie na zdjęciu wyglą
                      > da na duży ale to pewnie kwestia ujęcia.
                      >
                      Jest duży w zestawieniu z ręką.

                      A ten większy to po co?


                      • zajonc.o.poranku Re: Kolego zajoncu 03.01.14, 00:50
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        >
                        > > > egarki: po kiego wam takie wielkie zegarki?
                        > >
                        > > Ten akurat przeciętnej wielkości jest. Mam większy. Faktycznie na zdjęciu
                        > wyglą
                        > > da na duży ale to pewnie kwestia ujęcia.
                        > >
                        > Jest duży w zestawieniu z ręką.
                        Bo mam małe dłonie.

                        >
                        > A ten większy to po co?
                        A to nie wiesz co mówią na mieście?
                        • maitresse.d.un.francais Jakie małe???? 03.01.14, 17:44
                          Łapy macie w normie albo wręcz duże.

                          Ktoś wam naopowiadał, że mężczyzna ma mieć dłonie jak szufle do węgla?

                          Chyba musicie zainwestować w te niedopracowane technologicznie soczewki. :-PPP
                          • maitresse.d.un.francais A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 17:47
                            Wiem, że regularne proporcje są pociągające. Więc kolego zajoncu nie przesadzajcie z tym zegarkiem.

                            https://img16.tablica.pl/images_tablicapl/66426825_2_644x461_super-zegarek-u-boat-bardzo-duzy-nowy-dodaj-zdjecia.jpg

                            Błe.
                            • stokrotka_a Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 18:14
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > Wiem, że regularne proporcje są pociągające. Więc kolego zajoncu nie przesadzaj
                              > cie z tym zegarkiem.
                              >
                              > https://img16.tablica.pl/images_tablicapl/66426825_2_644x461_super-zegarek-
> u-boat-bardzo-duzy-nowy-dodaj-zdjecia.jpg
                              >
                              > Błe.

                              A ty sądzisz, że skoro dla ciebie. Jest błe to dla innych też?
                              • maitresse.d.un.francais Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 18:34
                                Stokrotka, nie próbuj zgadywać, co ja sądzę, to ci się jeszcze nigdy nie udało.

                                ps. odpowiedź na pytanie, które zadałaś, brzmi "nie".
                                • stokrotka_a Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 19:34
                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                  > Stokrotka, nie próbuj zgadywać, co ja sądzę, to ci się jeszcze nigdy nie udało.

                                  Nie muszę zgadywać, bo występujesz tu niczym autorytet w kwestii "co jest pociągające". Nawet to wiesz! ;-)
                                  • maitresse.d.un.francais Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 21:28

                                    > Nie muszę zgadywać, bo występujesz tu niczym autorytet w kwestii "co jest pocią
                                    > gające". Nawet to wiesz! ;-)

                                    Tak, stokrotka, jesteś najmądrzejsza na świecie. Mądrzejsza ode mnie i reszty ludzkości.

                                    Ja widząc taką wypowiedź wzięłabym pod uwagę trzy interpretacje, no ale ty wiesz najlepiej.
                                    • stokrotka_a Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 22:05
                                      maitresse.d.un.francais napisała:

                                      > Tak, stokrotka, jesteś najmądrzejsza na świecie. Mądrzejsza ode mnie i reszty l
                                      > udzkości.
                                      >
                                      > Ja widząc taką wypowiedź wzięłabym pod uwagę trzy interpretacje, no ale ty wies
                                      > z najlepiej.

                                      Moglabym interpretowac, gdybys nie napisala, ze wiesz, co jest pociagajace. ;-)
                                      • maitresse.d.un.francais Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 22:09

                                        > Moglabym interpretowac, gdybys nie napisala, ze wiesz, co jest pociagajace. ;-)

                                        Ach, mogłabyś łaskawie interpretować, gdybym napisała to, co tobie się podoba.

                                        Oczywiście, stokrotka. Czytasz w myślach moich i całego forum. Jesteś najmądrzejsza.
                                        • stokrotka_a Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 04.01.14, 18:07
                                          maitresse.d.un.francais napisała:

                                          > Ach, mogłabyś łaskawie interpretować, gdybym napisała to, co tobie się podoba.

                                          Nie, nie zrozumialas - chodzi o to, ze tresc tego, co napisalas jest jasna, a za to co autorka miala na mysli nie odpowiadam. ;-)

                                          > Oczywiście, stokrotka. Czytasz w myślach moich i całego forum. Jesteś najmądrzejsza.

                                          Wlasnie o to chodzi, ze nie czytam w twoich myslach - czytam tekst. ;-)
                                  • maitresse.d.un.francais Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 21:30
                                    a poza tym

                                    oczywiście masz prawo wypowiadać się wszędzie na każdy temat, niemniej uwaga o wyglądzie zegarka była jednak skierowana do zajonca i to zajonc ewentualnie może się czuć nią urażony

                                    no ale jesteś najmądrzejsza na świecie, jak już ustalono
                                    • stokrotka_a Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 22:07
                                      maitresse.d.un.francais napisała:

                                      > a poza tym
                                      >
                                      > oczywiście masz prawo wypowiadać się wszędzie na każdy temat, niemniej uwaga o
                                      > wyglądzie zegarka była jednak skierowana do zajonca i to zajonc ewentualnie moż
                                      > e się czuć nią urażony

                                      Ale ja wcale nie czuje sie urazona twoja wypowiedzia. :-)
                                      • maitresse.d.un.francais Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 03.01.14, 22:10

                                        > Ale ja wcale nie czuje sie urazona twoja wypowiedzia. :-)

                                        Aha. Tak tylko się czepiasz, żeby nauczyć mnie właściwych poglądów. Słusznie. Jesteś najmądrzejsza.
                                        • stokrotka_a Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 04.01.14, 18:09
                                          maitresse.d.un.francais napisała:

                                          >
                                          > > Ale ja wcale nie czuje sie urazona twoja wypowiedzia. :-)
                                          >
                                          > Aha. Tak tylko się czepiasz, żeby nauczyć mnie właściwych poglądów. Słusznie. J
                                          > esteś najmądrzejsza.

                                          Znow sie mylisz - czepiam sie z czystej zlosliwosci. ;-)
                                    • zajonc.o.poranku Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 04.01.14, 17:58
                                      maitresse.d.un.francais napisała:

                                      > a poza tym
                                      >
                                      > oczywiście masz prawo wypowiadać się wszędzie na każdy temat, niemniej uwaga o
                                      > wyglądzie zegarka była jednak skierowana do zajonca i to zajonc ewentualnie moż
                                      > e się czuć nią urażony
                                      >

                                      A dlaczegóż to miałbym się poczuć urażony tym, że komuś się nie podoba mój zegarek?
                                      • maitresse.d.un.francais Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 04.01.14, 21:38

                                        > A dlaczegóż to miałbym się poczuć urażony tym, że komuś się nie podoba mój zega
                                        > rek?
                                        >
                                        A dlaczegóż nie? Może jesteś nim zachwycony i jest to twój ukochany zegarek?
                                        • zajonc.o.poranku Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 05.01.14, 14:24
                                          maitresse.d.un.francais napisała:

                                          >
                                          > > A dlaczegóż to miałbym się poczuć urażony tym, że komuś się nie podoba mó
                                          > j zega
                                          > > rek?
                                          > >
                                          > A dlaczegóż nie? Może jesteś nim zachwycony i jest to twój ukochany zegarek?

                                          Jestem zachwycony (inaczej bym go nie kupił) ale nie jest to mój ulubiony zegarek. Ale to bez znaczenia. Nawet choćbym wielbił go tak, że na noc kładłbym go na specjalnie przygotowany ołtarzyk to mamusia natura nie pozbawiła mnie zdrowego rozsądku (umówmy się, że w kwestii zdrowego rozsądku chwilowo zapominamy o ołtarzyku) i wiem, że nie wszystkim musi się podobać to samo co mi.

                                          (To wersja wspaniałomyślna. Naprawdę to myślę ze współczuciem o tych biednych ludziach noszących brzydkie zegarki. ;) )
                                          • maitresse.d.un.francais Zajoncu, a wam co? 05.01.14, 17:07
                                            Ja tam wcale nie myślę ze współczuciem. Mylicie się. :-PPPP

                                            Swoją drogą, co to za model i co wam się w nim podoba?

                                            Tak czy owak wybaczcie, ale do takiej masywnej, grubej łapy jaką macie ów zegarek nie pasuje. Tak uważam i mam prawo wyrazić opinię. :-P

                                            Nie żebym była zachwycona własnym wyglądem.
                                            • zajonc.o.poranku Re: Zajoncu, a wam co? 05.01.14, 19:51
                                              maitresse.d.un.francais napisała:

                                              > Ja tam wcale nie myślę ze współczuciem. Mylicie się. :-PPPP
                                              >
                                              > Swoją drogą, co to za model i co wam się w nim podoba?

                                              Drugiej części pytania nie rozumiem. Co stanie się jasne po wpisaniu w google "Diesel 7266".

                                              [...]
                                              • maitresse.d.un.francais Re: Zajoncu, a wam co? 05.01.14, 20:36
                                                wpisaniu w google "
                                                > Diesel 7266".

                                                Czyli lubicie wielkie zegarro, czarrne, z możliwie dużą ilością napisików, tarcz, pokręteł wystających na pół metra i tego typu gadżetów.

                                                Uważacie, że w takim jesteście bardziej męscy?
                                                • zajonc.o.poranku Re: Zajoncu, a wam co? 06.01.14, 00:55
                                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                                  > wpisaniu w google "
                                                  > > Diesel 7266".
                                                  >
                                                  > Czyli lubicie wielkie zegarro, czarrne, z możliwie dużą ilością napisików, tarc
                                                  > z, pokręteł wystających na pół metra i tego typu gadżetów.
                                                  >
                                                  > Uważacie, że w takim jesteście bardziej męscy?

                                                  Niczego nie uważamy. Taki po prostu mi się podoba. Nie potrzebuję do tego ideologii.
                            • zajonc.o.poranku Re: A co mówią na mieście, to nie wiem 04.01.14, 03:15
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > Wiem, że regularne proporcje są pociągające. Więc kolego zajoncu nie przesadzaj
                              > cie z tym zegarkiem.
                              >
                              > https://img16.tablica.pl/images_tablicapl/66426825_2_644x461_super-zegarek-
> u-boat-bardzo-duzy-nowy-dodaj-zdjecia.jpg
                              >
                              > Błe.

                              Mały. Nie przesadzam. https://www.clubedasgrifes.com.br/produto_info.php?id_produto=899
        • maitresse.d.un.francais O mychach wiem 03.01.14, 00:13
          a wyście się, kolego Zajonc, zainteresowali może zalinkowanym przeze mnie utworem?
          • zajonc.o.poranku Re: O mychach wiem 03.01.14, 00:26
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > a wyście się, kolego Zajonc, zainteresowali może zalinkowanym przeze mnie utwor
            > em?

            160 stron w internecie? Książki wolę na papierze czytać.
            • maitresse.d.un.francais Jakie 160! Dwie albo trzy 03.01.14, 00:28
              Sto sześćdziesiąt to różne dzieła zusammen do kupy.

              Sam "Hart ducha" ma dwie albo trzy właśnie.
              • zajonc.o.poranku Re: Jakie 160! Dwie albo trzy 03.01.14, 00:31
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Sto sześćdziesiąt to różne dzieła zusammen do kupy.
                >
                > Sam "Hart ducha" ma dwie albo trzy właśnie.

                Ale to już jutro.
    • mila2712 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 21:16
      To niemożliwe ale......dziekuję.
      Wszystkiego dobrego :)
      • mariuszg2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:16
        mila2712 napisała:

        > To niemożliwe ale......

        nie znalazłaś właściwego faceta...tylko taki zapewni Ci życie wieczne...(uwaga...sprawdzić czy nie wampir)
    • zmienna_elfka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 21:20
      Eh, to już zwykłego szczęścia nie możesz? Co ja z życiem wiecznym zrobię? :P
      • mariuszg2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:17
        na allegro wystaw...
        • zmienna_elfka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:26
          chyba nie wypada na tym zarabiać?! ;)
          • mariuszg2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:32
            Owsiak gra za pare dni...jak się głupio będzie dziwił co to takiego to zapytaj po xuj co rok wysyła światełko do nieba...
            • zmienna_elfka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:40
              ;) ok, w takim razie jak nic bez skrupułów - idzie pod młotek :D
              • mariuszg2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 16:25
                młotkiem lubiszszzzszszzssss...uhm.... intersujące.... ze Lwem pogadam o Tobie ale nie licz, że tak ot podzielem się uwagami z Ci i spostrzyżynami o doświadczeniach nie wspomnę....oglądałać kiedyś "Planes" Disneya? Fantastyczne mowi!
    • mariuszg2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:18
      Czuję, że jesteś częścią mnie....może to przez te całusy
    • neojeriomina Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 22:21
      A co Ty, senseiek, z sekty "filety z kurczaka" przerzuciłeś się na sektę świadków jehowych? :)
      • system.tzw.edukacji Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 23:04
        > A co Ty, senseiek, z sekty "filety z kurczaka" przerzuciłeś się na sektę świadków
        > jehowych? :)

        Ja kiedyś chciałem zostać półświadkiem jehowym, ale spełzło to na panewce. :(
      • alpepe Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 23:04
        Chłopak zderzył u siebie w kuchni cząstki elementarne i go olśniło.
        • mariuszg2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 01.01.14, 23:36
          to i tak lepsze niż przyjaźń z Ludwikiem...co do wieczności...
          Pan Proper nie żyje. Umarł na Cifa.
        • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 00:51
          alpepe napisała:

          > Chłopak zderzył u siebie w kuchni cząstki elementarne i go olśniło.

          Nie w kuchni, tylko w lazience.. ;)

          Bo musi byc ciemno, zeby moc widziec tory lotow w cloud chamberze.
    • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 00:48
      Dlaczego tak źle ludziom życzysz?
      • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 00:52
        stokrotka_a napisała:

        > Dlaczego tak źle ludziom życzysz?

        Berta zyczyla pieniedzy, pieniedzy i jeszcze raz pieniedzy w innym watku, to wolalem byc bardziej oryginalny.. ;)
        • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 00:56
          No dobrze, możesz być oryginalny, ale dlaczego jesteś okrutny?
          • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 01:01
            stokrotka_a napisała:

            > No dobrze, możesz być oryginalny, ale dlaczego jesteś okrutny?

            Wiekszosc miliarderow oddala by wszystko co maja za jeszcze jeden dzien zycia wiecej..

            Wcale nie uwazam abym byl okrutny.
            • soulshuntr Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 11:20
              > Wcale nie uwazam abym byl okrutny.
              Pewnie ze nie jestes okrutny. jestes po prostu przyziemnie glupi. Zakladajac, ze bedziesz zyl wiecznie, ile razy masz zamiar przezywac smierc wszystkich ktorych kochasz? Zakladajac oczywiscie, ze kogos pokochasz (dzieci, zony, kochanki, przyjaciele, zwierzeta). Dla niektorych 1 raz to o 1 raz za duzo.
            • stokrotka_a Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 11:32
              A dostrzegasz ròżnicę pomiędzy jednym dniem więcej a wiecznością?
    • czoklitka Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 02.01.14, 19:14
      Z ogromną chęcią. :)
      Nawzajem. :)
    • filut Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 10:27
      senseiek napisał:
      > Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :
      Bez przesadyzmu, wystarczy do 100-ki. Byle w sprawności fizyczno-umysłowej "/
      • marguy Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 03.01.14, 22:52
        Dziekuje, ale ja takze nie chce wiecznie zyc.
        Zyje juz wystarczajaco dlugo na to aby wiedziec, ze nie jest to interesujaca opcja.
    • akle2 Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 04.01.14, 01:14
      A co na to NFZ, ZUS do spółki z ministerstwem zdrowia?
      • senseiek Re: Życze Wam zebyscie zyli wiecznie :) 04.01.14, 20:10
        akle2 napisała:

        > A co na to NFZ, ZUS do spółki z ministerstwem zdrowia?

        Od nich masz zyczenia w stylu "plac cale zycie, az do 66 roku zycia i 11 miesiaca, a pozniej umrzyj jak najszybciej abys nie obciazala systemu"..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka