wez_sie
16.09.14, 11:13
jaki defekt urody u partnera albo inna niedoleznosc jestescie w stanie zaakceptowac?
ja np niemoglbym byc z dziewczyna ktora ma myszke albo jakas narosl z wloskami bo by mnie to brzydzilo i juz
nawed jakby to byla klaudia szifer
ale za to moglbym byc z dziewczyna z nadwaga gdyz to oznacza, ze dobrze gotuje i lubi zjesc a ja tez lubie zjesc i to dobrze chociaz moze nie widac bo ciagle tylko czipsy i kola
a wy? jaki defekt jestescie w stanie zaakceptowac albo jaki defekt u swojego partnera juz udalo lub zdarzylo wam sie zaakceptowac?
niekoniecznie musi to byc cos zwiazanego z uroda
moze to byc brak prawka, albo auta albo ze mieszka z mama albo z babcia jak ja
albo nie wiem co, np ze nie zawsze moze wiecie co (hihihi)
ps. opisujcie swoje sytuacje, temad nie jest podpucha i ja nie jestem z zadnej gazety zeby pisac artykol