armittesek
19.10.14, 21:47
Co jakis czas oglądam zachodnie programy (szczególnie z panstw anglosaskich, także zza oceanu), w których powraca motyw zbierania, kolekcjonowania najroznieszcy rzeczy od starych komiksów, przez figurki, zabawki, po stare elementy lokomotyw, itd. Slowem: ludzie cuda zbierają i czasem sa gotowi za to zapłacić majątek, nawet jesli sa całkiem przeciętnymi zjadaczami chleba, a nie milionerami którzy kolekcjonuja Moneta i Chagala czy inne zabytkowe Bugatti.
Mam wrażenie, ze w Polsce jesteśmy całkowicie odporni na kolekcjonerstwo takich zakręconych rzeczy jak np. 1000 lalek Barbie w oryginalnych opakowaniach, kazda w innym stroju, kolekcja porcelanowej rodziny zajączków, itd. Jak Wy to widzicie? Słyszycie czasem o jakich zakręconych kolekcjonerach made in Poland?