Dodaj do ulubionych

zwiazek bez milosci

13.01.15, 19:26
Zerwalam z facetem , po 3 miesiacach znajomosci .

We mnie zaczelo rodzic sie uczucie on zas , zapytany wprost stwierdzil ze on go nie odwzajemnia , nie kocha mnie , zalezy mu , nie chce zrywac !!! ale nie kocha.

Czy ja jestem dziwna ze nie chce byc w zwiazku gdzie brakuje tego uczucia ?
-
Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
Obserwuj wątek
    • sundry Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:31
      Różne ludzie mają motywacje do bycia w związku, najczęściej są to uczucia, podjęłas decyzję, potrzebujesz potwierdzenia, że dobrą? Nikt Ci w głowie nie siedzi i nie wie jak było z wami.
      • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:47
        no wlasnie jemu to nie przeszkadza, byl 18 lat z zona ktorej tez nie kochal , taki przystanek w zyciu , juz od dawna rozwiedziony zeby nie bylo .

        Dla mnie uczucie to w zwiazku rzecz nadrzedna , najwazniejsza i dlatego podjelam ta decycje , nie zaluje mimo wszystko i nie szukam potwierdzenia bo sie znam i wiem ze dla mnie to dobra decyzja .

        Zastanawiam sie tylko jaka ogolnie uczucia wage maja w zwiazku dla kobiet.
        • czoklitka Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 21:04
          >Zastanawiam sie tylko jaka ogolnie uczucia wage maja w zwiazku dla kobiet.

          taką jak dla ciebie, tj.:
          >uczucie to w zwiazku rzecz nadrzedna , najwazniejsza
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:35
          Dla mnie też ma wartość najwazniejszą. Bo uczucie sprawia, że inne apsekty związku nabierają kolorów. Seks jest ma wymiar transcendentny, miłość przekłąda się na czułość w codziennych gestach, dzięki temu jestem szczęśliwa, lepiej pracuję, jestem przyjaźniejsza dla ludzi. Bez miłości - niższa samoocena i trochę frustra.
    • coffei.na Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:37

      bez miłości da się żyć..ale lepiej jest wtedy,kiedy to kobieta nie kocha,bo po co cierpieć? Facet i tak i tak zdradzi,to tylko kwestia czasu
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:46
        No nie wiem, niekochanie to też cierpienie. Nie wystarczy bycie kochaną/"kochaną"
        • coffei.na Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:50

          jak kto lubi,lepsza mała niewiedza co znaczy kochać,fruwać w obłokach i inne towarzyszące miłości odchylenia niż cierpienie przez nieodwzajemnioną miłość
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:28
            To jest porównanie niczym, co bardziej brzydzi wegetarianina: wieprzowina czy wołowina. Jako wegetarianka odpowiem, że oba typy mięsa brzydzą mnie tak samo.

            Z mojej perspektywy bycie w związku bez miłości (ja nie kocham) jest tak samo nie do przyjęcia jak "on/a nie kocha". Bo jak ta druga strona nie kocha, to może wreszcie rzuci i po śliwkach. A ja np. mam z tym problemy. Bo jak komuś obiektywnie nie można "nic zarzucić", ale się go nie kocha i już, to strasznie trudno się rozstać (mi). Szkoda mi tej osoby i strasznie długo mi takie rozstawanie zajęło. Zdecydowanie nie polecam. A ci, którzy mnie rzucili, nie mieli takich skrupułów. I lepiej;)
            • czoklitka Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:41
              >Bo jak komuś obiektywnie nie można "nic zarzucić", ale się go nie kocha
              > i już, to strasznie trudno się rozstać (mi). Szkoda mi tej osoby i strasznie
              >długo mi takie rozstawanie zajęło. Zdecydowanie nie polecam.

              U mnie było tak, że na szczęście w pewnym momencie ta, chyba, litość stała się dla niego nie do zniesienia i zaczął robić sceny dzięki czemu szybciutko poszło z rozstaniem.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:00
                Eh - sceny = emocje, to seks potem dobry, to znowu nie-wiadomo-co
                • czoklitka Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 14:19
                  własnie, właśnie.
      • lled Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 22:41
        >Facet i tak i tak zdradzi,to tylko kwestia czasu

        a to to jest glupota roku jaka tutaj przeczytalem
        • coffei.na Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 09:14

          nie znam wszystkich mężczyzn na świecie,to fakt,ale mam oczy i wiele widzę,a napisałam gdzieś,że kobiety tego nie robią?
          aczkolwiek nami targają inne motywy,musi się naprawdę zepsuć,facet musi na prawdę nas olewać...no chyba,że przestanie nas podniecać...wiesz: spasie się,zacznie żłopać piwo bez ograniczeń,nie będzie chciał seksu...
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:36
            Eh, stereotypy jakieś.
      • samuela_vimes Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 00:41
        >Facet i tak i tak zdradzi,to tylko kwestia czasu

        jak facet puszczalski, to zdradzi, ale puszczalskiego lepiej sobie nie brać za partnera. ;-)
        • lled Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 05:21
          wiec prosze nie wkladac wszyskich facetow do jednego koszyka. tak samo moge powiedziec ze wszystkie kobiety sie puszczaja, jest to tylko kwestia czasu
          i tutaj mowie z przykladu a nie puszczam puste slowa
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:38
            Zgadzam się z Tobą;) Ale na przykładach to Ty się nie opieraj, bo znasz okresloną liczbękobiet. Nawet jeśli jesteś Donem Juanem, to liczba osób, z którymi mialeś kontakty nie jest reprezentatywna dla wszystkich kobiet;)
        • coffei.na Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 09:10

          a czy to wiadomo tak na 100% wszystko? Niestety Selavi...życie 😉
      • molly_wither Re: zwiazek bez milosci 16.01.15, 19:52
        Bardzo mądre:)
    • czoklitka Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:45
      jesteś normalna. on też - chciałby mieć pewnie darmową dziewczynę do seksu.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:46
        Skąd wiesz, że "darmową"? A poza tym, jak "kosztowną" to lepiej?
        • czoklitka Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:48
          "Nie kocham Ciebie, ale chcę być z tobą" kojarzy mi się własnie z zapchajdziurą.
          Po takim wyznaniu tez bym zerwała.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:50
            Ok, nie doczytałąm;)
            Zapchajdziura - dobrze ujęte;)
            • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 20:55
              taka interpretacja oznaczala by ze on szuka uczucia i po prostu nie zakochal sie we mnie , ale nie mysle zeby tak bylo on nie szuka uczuc
          • mendigo Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:50
            No dobra, ale to tylko trzy miesiące znajomości. Może facet odróżnia zakochanie od kochania.
            Zresztą, kogo ja oszukuje. Pewnie nie odróżnia i nie był nawet zakochany. A jak nie był, to kuj mu w zupę i na imię.
            • czoklitka Re: zwiazek bez milosci 13.01.15, 19:58
              >Może facet odróżnia zakochanie od kochania.

              W takim razie przywiązujący sporą wagę do szczegółów i teorii, co jak widać nie ma bezpośredniego przełożenia na rzeczywistość, a na pośrednie zabrakło autorce czasu. ;-)
    • taki-sobie-nick Naprawdę uważasz, że jesteś taka wyjątkowa? 13.01.15, 21:30
      99% bab forumowych deklaruje, że ach! miłość koniecznie, bez niej to tylko rzucić albo rozwieść się choćby i po pięćdziesięciu latach małżeństwa i przy piętnaściorgu wnukach.

      Miłość, miłość, ach!

      Ja bym nie była pewna, czy motywacją faceta jest wyłącznie seks, no ale skoro forum wie lepiej...
      • joanna9969 Re: Naprawdę uważasz, że jesteś taka wyjątkowa? 13.01.15, 22:20
        po 50 latach to ciezko ale dlaczego po 3 miesiach mam sie decydowac na zwiazek bez milosci
        • taki-sobie-nick Re: Naprawdę uważasz, że jesteś taka wyjątkowa? 13.01.15, 22:24

          joanna9969 napisała:

          > po 50 latach to ciezko ale dlaczego po 3 miesiach mam sie decydowac na zwiazek
          > bez milosci

          Ależ czy ja ci każę?

          Ustosunkowałam się tylko do pytania "czy ja jestem dziwna". Otóż wątków typu "czy ja jestem dziwna, bo nie chcę się wiązać bez uczucia" było już na forum 1500.
        • taki-sobie-nick poza tym popatrz, co masz w sygnaturce 13.01.15, 22:25
          wedle twojej własnej sygnaturki związek bez uczucia nie jest ani lepszy, ani gorszy etc. tylko zupełnie inny.

          • fioletowoczarna Re: poza tym popatrz, co masz w sygnaturce 13.01.15, 22:52
            Po 3 miesiącach znajomości raczej ciężko o miłość, takie uczucie żeby rozkwitnąć potrzebuje czasu.Przyznał, że mu zależy, jeśli za słowami szły czyny, to może i miłość już też kiełkowała ale żeby zaraz przysięgać ją po grób, bo znam kogoś 3 m-ce, dziwne
            • joanna9969 Re: poza tym popatrz, co masz w sygnaturce 13.01.15, 23:04
              po 3 miesiacach jesli nie jestes zakochany/a w tej osobie to jest cos nie tak przynajmniej wedlug mnie
              a co jak po roku , dwoch trzech on mi powie ze nie kocha a co jesli po 5 10 latach ?
              • taki-sobie-nick Re: poza tym popatrz, co masz w sygnaturce 13.01.15, 23:32
                joanna9969 napisała:

                > po 3 miesiacach jesli nie jestes zakochany/a w tej osobie to jest cos nie tak
                > przynajmniej wedlug mnie

                Aha, i rzucamy chłopa. To po co pytasz forum?
    • samuela_vimes Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 00:38
      wcale mu się nie dziwę. Po trzech miesiącach to może być (ale nie musi) co najwyżej zakochanie, a to płytkie uczucie sprowadzające się głównie do cielesności.
      Miłość jest głębokim uczuciem i taką można stwierdzić po latach bycia z tą osobą.
    • rudenko Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 09:57
      Moim zdaniem najważniejsze w związku jest to, żeby facet był dobry dla Ciebie, żeby Cię szanował, żeby dbał, troszczył się, żebyś czuła, że jesteś dla niego ważna. Mi to wystarcza i nawet nie pytam czy kocha, bo wydaje mi się to oczywiste. A miłość no cóż z miłością jest jak z duchami, wszyscy o nich gadają a mało kto je widział. Może sam sobie nie uświadamia, że kocha? Ze to właśnie miłość. W końcu miłość to nie zawsze musi być ekstaza, maślane oczy i fruwanie w obłokach....
      • fragile_f Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 11:25
        A ja sie nie zgodze.

        >A miłość no cóż z miłością jest jak z duchami, wszyscy o nich gadają a mało
        > kto je widział. Może sam sobie nie uświadamia, że kocha? Ze to właśnie miłość.

        Jesli tak twierdzisz, to najwyrazniej sama nie bylas zakochana ;) Sorry, ale dorosly czlowiek jest w stanie odroznic "lubie ja/szanuje ja" od "jestem zakochany!".

        Nie mowie, ze po 3 miesiacach to jest milosc, ale jesli ktos nie ma przynajmniej poczatkow uczucia - to taki zwiazek troche nie ma sensu. Wystarczy ze na horyzoncie pojawi sie ktos, na czyj widok pana strzeli piorun i adios. Albo jesli jest przyzwoity zostanie "bo wypada", ale ze swiadomoscia ze jest z kims do kogo jest po prostu przywiazany, a "prawdziwa milosc" jest gdzies tam, daleko.
        • rudenko Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 11:35
          Pana raczej piorun nie strzeli, bo podejrzewam, że to taki gatunek z małą amplitudą uczuć. Co zresztą moim zdaniem wcale nie musi być wadą.

          "Prawdziwa miłość" cha cha to tylko w bajkach i romansidłach, w rzeczywistości najczęściej występuje zwykłe przyzwyczajenie, związek z rozsądku.... I takie związki sa najtrwalsze, ci wszyscy poszukiwacze "prawdziwej miłości" czy wielkich uniesień zmieniają partnerów jak rękawiczki...


          • fragile_f Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 11:39
            Przykro mi zatem, ze twoim zdaniem nie ma czegos takiego jak prawdziwa milosc - najwyrazniej jej nie doswiadczylas. Moze jeszcze kiedys kogos pokochasz i zmienisz zdanie ;)
            • rudenko Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 12:00
              alez nie bądź smutna z tego powodu, że moim zdaniem.... najważniejsze, że Ty widzisz ją na każdym kroku :-))) i sama zapewne doświadczasz i będziesz doświadczać zawsze do końca swoich dni i o jeden dzień dłużej. Czego Ci życzę, choć to jak z życzeniami wygranej w Totka
        • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 12:52
          dokladnie o to mi chodzilo !!

          >Albo jesli jest przyzwoity zostanie "bo wypada"
          Bo potrzebuje kobiety z roznych powodow
      • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 12:54
        > nawet nie pytam czy kocha, bo wydaje mi się to oczywiste

        Nigdy nie spytlas sie faceta z ktorym jestes czy cie kocha ?
        • rudenko Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 13:01
          Nie. Bo wystarcza mi, że mnie dobrze traktuje. Moim zdaniem mnie kocha, a jak on to by nazwał mnie nie ineresuje.

          A Ty z tych co to wolą, żeby pił, bił i raz dziennie zapewniał o wielkiej, prawdziwej miłości cha cah
      • babciajadzienka Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 12:59
        Jestem za! Podnioslam obie rece do gory. Tak,tak, tak! Nie zawsze maslane oczy. No moze na poczatku. Ale z czasem uspokoi sie wszystko. Seler tez w normalnych dawkach :). Mysle, ze wazne jest zeby oboje mieli podobnie w glowkach. O tyle na ile podobnie moze miec kobieta i mezczyzna. Tak sobie teraz mysle: kiedys oburzalo mnie zawieranie malzenstw przez rodzicow. No jak to? Tak to. Fakt, ze nie zawsze ten kandydat mogl pasowac. Teraz kiedy patrze wstecz na swoje malzenstwo widze, ze to sztuka dopasowac sie z soba. Ulozyc zycie normalnie po ludzku. Dobrze, kiedy jest och i ach bo to dodaje smaku. Lecisz wtedy do domu jak na skrzydlach, gotujesz Misiowi smakolyki o najrozniejszych porach. Ale na dluzsza mete tak sie nie da. Musi byc przyjazn, zaufanie, oparcie. I dla niej i dla niego. Mowi sie przeciez, ze mezczyzni sa slabsi psychicznie. Ktos to pisal, ze facet kazdy i zawsze musi zdradzic. Trzeba tak zadbac o pana, zeby nie chcial (nie musial :)) zdradzac, czyli polaczyc przyjemne z pozytecznym. :)
    • ursyda Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 12:57
      Ja dużo mogę przełknąć ale jak ktoś mówi, że:
      - nie kocha
      - zdradził
      to już nie ma o co walczyć.
      Niemniej jednak doskonale rozumiem ludzi, którym uczucia nie są potrzebne, znam takich i dobrze sobie radzą, również tych zdradzonych, którzy przeszli do porządku dziennego - ja bym raczej nie umiała.
      • ursyda oj 14.01.15, 13:00
        doczytałam, że po trzech miesiącach :)
        może się jednak trochę pośpieszyłaś?
        • joanna9969 Re: oj 14.01.15, 13:55
          ja nie mowie ze mial mi slubowac milosc do grobowej deski , ale jesli sie czlowiek od poczatku nie zakocha przynajmniej to jest to zaczyn na zwiazek z rosadku a ja nie chce z rozsadku, z przyzwyczajenia , moje przyjaciolki to na swoj sposob darza mnie wiekszym uczuciem niz on
          • ursyda Re: oj 14.01.15, 15:07
            No ok, nawet Cię rozumiem.
          • taki-sobie-nick Re: oj 14.01.15, 21:20
            joanna9969 napisała:

            > ja nie mowie ze mial mi slubowac milosc do grobowej deski , ale jesli sie czlow
            > iek od poczatku nie zakocha przynajmniej to jest to zaczyn na zwiazek z rosadku
            > a ja nie chce z rozsadku, z przyzwyczajenia

            ojojoj jakie to ideolo

            no to nie chciej i rzucaj kolejnych chłopów, a potem marudź, że nie masz chłopa

            ile masz lat? (chociaż obecnie to i pięćdziesiątki nie mogą żyć bez Wielkiej Miłości, więc właściwie bez znaczenia)
            • joanna9969 Re: oj 15.01.15, 00:37

              > ojojoj jakie to ideolo
              >
              > no to nie chciej i rzucaj kolejnych chłopów, a potem marudź, że nie masz chłopa
              >
              > ile masz lat? (chociaż obecnie to i pięćdziesiątki nie mogą żyć bez Wielkiej Mi
              > łości, więc właściwie bez znaczenia)

              Rozumiem ze wedlug ciebie kobieta, ktora nie jest juz nastolatka, powinna Bogu dziekowac za cud ktory sprawil ze jakis facet chce z nia byc , nie baczac na to ze jej nie opowiada pod wieloma wzgledami , wyznanie to tylko przyslowiowa kropka nad i , trzymac sie delikwenta nogami i rekami a najlepiej jak najszybciej zaobraczkowac i urodzic mu potomka
              • rudenko Re: oj 15.01.15, 14:17
                no ale kobiet to Ty próbowałaś trzymać się faceta nogami i rękami wskakując z nim do wyra. Skoro Ci nie pasował trza było posłac go w diabły
                • joanna9969 Re: oj 15.01.15, 16:01
                  kobieto czy ty masz mozg , umiesz czytac ze zrozumieniem ? , jakbym chciala to bym z nim byla on nie chcial zrywac ja to zrobilam
                  • taki-sobie-nick No to o co ci chodzi? 15.01.15, 17:51
                    Zerwałaś, jesteś zadowolona. Czego zawracasz d... na forum?

                    Zawsze zakładasz wątek, jak jesteś z czegoś zadowolona? Czy może chodziło ci o to, żeby się z tobą zgodzić? Bo ja naiwna myślałam, że o dyskusję.
              • taki-sobie-nick Nie, według mnie tak nie jest 15.01.15, 17:49
                joanna9969 napisała:

                >
                > > ojojoj jakie to ideolo
                > >
                > > no to nie chciej i rzucaj kolejnych chłopów, a potem marudź, że nie masz
                > chłopa
                > >
                > > ile masz lat? (chociaż obecnie to i pięćdziesiątki nie mogą żyć bez Wielk
                > iej Mi
                > > łości, więc właściwie bez znaczenia)
                >
                > Rozumiem ze wedlug ciebie kobieta, ktora nie jest juz nastolatka(...)

                Nie, według mnie tak nie jest. Ja cenię raczej przyjaźń, zaufanie i oparcie, może dlatego, że mam sporo problemów, z którymi sobie radzę tylko częściowo.

                Co do bardzo wielkich miłości, jest to moja prywatna sprawa i nie będę się obcej babie na forum zwierzać, czy takową przeżyłam, czy nie. Ty oczywiście i tak wiesz, że nie, więc nie ma tematu. :-P

                No ale skoro dla ciebie albo Wielka Miłość, albo wiszenie na byle jakim chłopie, to nie mamy o czym mówić.

                Ślub bym, owszem, chciała wziąć. To takie okropne?

                Co do potomka - kwestia potomka dotyka moich prywatnych problemów, więc o tym jak wyżej.
    • mysliciel662 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 13:02
      Taki związek w ogóle nie ma przyszłości.
    • wiarusik Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 15:30
      no fakt, jak puścił takiego teksta to słabo.
      a jak seks?
      • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 16:11
        nie taki znowu super zeby zwiazek na nim oprzec ;-)
        • wiarusik Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 16:20
          no widzisz kochanie, wszystko układa się w sensowną całość.
          • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 16:26
            on nie narzekal
            • wiarusik Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 16:29
              a co tu narzekać? dają, trzeba brać.
            • gustavo.fring Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 16:32
              A ciekawe skąd możesz o tym wiedzieć.
              • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 16:55
                on zrywac nie chcial
                • wiarusik Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:30
                  ach ta iskierka nadziei-wzruszające ;')
                  patrzcie jak doszukuje się uczuć wyższych ;')
                  • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:37
                    a o seksie mowimy czy o uczuciach ? uczuc nie bylo gdyby byly nie zerwalabym
                    • wiarusik Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:40
                      to już nic nie rozumiem. pytałaś się go czy cię kocha, a łajdaczyna nie raczył nawet skłamać.
                      • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:52
                        no nie raczyl
                      • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 17:56
                        nie pytalam czy kocha tylko czy cos do mnie czuje raczyl mi bardzo dokladnie wyjasnic slowami ktorych sie nie zapomina
                        • stokrotka_a Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:03
                          No widzisz, szczerze i uczciwie powiedział. Powinnaś mu za to podziękować.
                          • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:22
                            dziekuje , moglam wiecej czasu zmarnowac
                            • taki-sobie-nick Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 18:09
                              joanna9969 napisała:

                              > dziekuje , moglam wiecej czasu zmarnowac

                              No właśnie! A nie zmarnowałaś. A widzisz?
                        • wiarusik Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:04
                          czyli załatwia swoje potrzeby seksualne, bez chęci posiadania potomstwa i jego kosztownego utrzymywania wraz z tobą. rozumiem, że to nie zaspokaja twoich ambicji?
                          • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:13
                            nie chce potomstwa
                            bycie jedynie jego opcja na zaspokajanie nie odpowiada mi
                            • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:17
                              on ma swoje potomstwo ja mam swoje wspolnego w zadnej wersji planow nie bylo
                            • wiarusik Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:19
                              nie chcesz potomstwa i seksu. zatem pozostaje ci podążanie ścieżką wiary w stronę klasztoru.
                              • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 14.01.15, 18:27
                                jezu jak to ciezko zrozumiec nie chce byc w zwiazku bez uczuc

                                Seks bez uczuc moze byc , z doswiadczenia wynika ze raczej na krotko mete , wiekszosc kobiet uprawiajac seks z facetem w koncu sie w nim zakocha , tak juz jest
                                • rudenko Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 10:07
                                  i myślałaś, że jak się z nim prześpisz to zrobisz na nim takie wrazenie, że facet nie będzie z niego mógł wyjść cha cha Dla faceta 40+ kawałek dupci to już nie jakas wielka ekscytacja czy wielki rarytas, żeby aż się zakochiwać cha cha
                                • rudenko Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 10:27
                                  joanna9969 napisała:
                                  > jezu jak to ciezko zrozumiec nie chce byc w zwiazku bez uczuc

                                  ale ten brak uczuc nie przeszkodził Ci, żeby iśc z gachem do wyra, no słodka mentalność głupiutkiej nastolatki, na co Ty liczyłaś?
                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 21:18
                                    Może NIE liczyła? Czy każdy musi być wyrachowany?
    • czesio77 Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 09:24
      trafił Ci sie szczery facet który Ci to powiedział , jest wielu takich którzy tak samo myślą i czują a raczej nie czuja nic do partnerki ale jej tego nie mówią ;) tak jak w kabarecie Marian i Hela,
      Hela: Marian czy ty mnie kochasz czy ty mnie nie kochasz ?!!!
      Marian: ....no....
      wiec wielu dla świętego spokoju mówi ze kocha i brnie dalej ,
      oczywiście zaznaczam z nie mozna wszystkich pakowac do jednego wora , ale są tacy którzy są w zwiazku z przyzwyczajenia bo gdzie im bedzie lepiej , ma uprane ,ugotowane....seks na zawołanie ,
      ale Ty jak juz miałaś to powiedziane prosto w oczy no to nie dziwie się ze się wycofałaś tez bym tak zrobił...
      • rudenko Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 10:04
        ...no rzeczywiście, gdyby powiedział, ze kocha to byłby zupełnie inny związek cha cha to ja wolałaby się seksić z facetem, który mówi, że mnie nie kocha niż z facetem, który kłamie, że mnie kocha, robic do niego maślane oczy gdy on w tym czasie w duchu drwił by z mojej naiwności

        niestety taka prawda baby lubią ładne gadki i w jakiś, dla mnie niezrozumiały sposób, nie potrafią odróżnić faceta szczerego od wyrachowanego samca.

        Tak na marginesie Joanno za szybko zaliczyłaś wyrko z tym gachem i najwyraźniej nie było az tak cudnie skoro nie zawróciłas mu swoimi umiejętnościami w głowie. I wydaje mi się, że nie ustaliliscie wcześniej jakiego związku kazde z was szuka, on najwyraźniej szukał spokojnej seksualnej przystani, a Ty czegoś więcej. W zasadzie już po pierwszym spotkaniu powinno być jasne, że dalsze kontynuowanie znajomości nie ma sensu. Tak mniej więcej zachowują się samce 40+, kobieta jest im potrzebna tylko do jednego, a o miłość i wielkie uniesienia w tym wieku już dużo trudniej niż za czasów pierwszej młodości. Tak więc zejdź kobieto na ziemię i zastanów się czego Ci potrzeba, bo wielka miłośc w Twoim wieku może Ci się już nie trafić, albowiem łatwiej trafić w Totka niż znaleźć wielką/prawdziwą miłość.
        • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 13:35
          Ty za to wolisz zyc w nieswiadomosci , ciekawe co bys zrobila jakby ci jednak w oczy powiedzial ze cie nie kocha ?

          W naszym lozku cie nie bylo wiec raczej nie wiesz co i jak , jakie pozycje figury jak bylo jemu czy mi itd .... ja sie jakos pikantnymi szczegolami nie mam ochoty dzielic ... ale gdby bylo u zle to by tam nie wracal ..
          Jakie oczekiwania mam wiedzial wlasciwie od poczatku i w to brnal ..

          A milosc sie moze przydarzyc w kazdym wieku , nikt nie powiedzial ze jest zarezerowana dla malolatow . Z miloscia jest tak ze jesli jej nigdy nie znalas mozesz bez niej zyc szczesliwie
          ale jesli ja poznalas i wiesz jak to jest , jak wszystko wtedy jest inne , to trudno ci bez niej z kims byc.
          • rudenko Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 14:14
            joanna9969 napisała:
            > ale gdby bylo u zle to by tam nie wracal .. > hoty dzielic ... ale gdby bylo u zle to by tam nie wracal ..

            W Twoim wieku powinnas już wiedzieć, ze facet jak daja to weźmie, dymanko to dymanko co mogło by mu nie pasować w dymanku, facetom nawet przechodzone dziwki pasują.

            joanna9969 napisała:
            > Ty za to wolisz zyc w nieswiadomosci , ciekawe co bys zrobila jakby ci jednak w
            > oczy powiedzial ze cie nie kocha ?

            Przede wszystkim z facetem, który by mnie nie szanował i chciałby być ze mną tylko dla swojej własnej wygody (głównie seksualnej) w ogóle bym nie zaczynała (przede wszystkim nie wylądowałabym z nim w wyrze i to na drugiej czy trzeciej randce)

            Sama jesteś sobie winna przespałaś się z chłopem a teraz lejesz krokodyle łzy. Jeśli nie pasuje Ci taki układ (tzn bez uczucia) to po cholerę się w to wpakowałas.
            • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 15:49
              zalosna jestes , jak tobie pasuje bez uczuc to sobie go miej ale nie wszyscy musza sie na to godzic
              • taki-sobie-nick Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 18:08
                joanna9969 napisała:

                > zalosna jestes , jak tobie pasuje bez uczuc to sobie go miej ale nie wszyscy mu
                > sza sie na to godzic

                Koleżanka rudenko jest, owszem, wulgarna (przynajmniej w tym wątku), ale żeby żałosna, to bym nie twierdziła. A swoją drogą wskakiwanie chłopu do wyra i liczenie na miłość (koniecznie wielką! a średnia być nie może?) jest co najmniej dziwne. Weź zdradź ile masz lat.
                • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 18:37
                  rozumiem ze kolezanki zalecaja seksualna wstrzemiezliwosc az do slubu a przynajmniej zareczyn

                  seks i zwiazek moga ale nie musza sie ze soba laczyc.

                  a liczy na cos idac z facetem do wyra tylko prostytutka
                  i raczej sa to wartosci namacalne i wymierne

                  nie zamierzam sie klocic kolezanki wiedza lepiej
                  • taki-sobie-nick Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 18:47
                    joanna9969 napisała:

                    > rozumiem ze kolezanki zalecaja seksualna wstrzemiezliwosc az do slubu a przynaj
                    > mniej zareczyn

                    Nie kręć koleżanko - po pierwsze ja to nie rudenko, po drugie ja ci nie zarzucam samego udania się do wyra, ale to, że udałaś się tam licząc, że rozkochasz faceta

                    >
                    > seks i zwiazek moga ale nie musza sie ze soba laczyc.

                    Coś ty??? No nigdy bym nie wpadła. :-PPP

                    >
                    > a liczy na cos idac z facetem do wyra tylko prostytutka
                    > i raczej sa to wartosci namacalne i wymierne

                    jeszcze można liczyć na dobry seks albo wygodne wyro

                    albo dobrą wyżerkę u faceta

                    różnie
                    >
                    > nie zamierzam sie klocic kolezanki wiedza lepiej

                    Czy ja się z koleżanką kłócę? To koleżanka wie lepiej, jakie mam poglądy na związek (wieszanie się na każdym chłopie, byle był).

                    No ile masz lat, weeeeeź zdradź. Nie umrzesz od tego.
                    • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 19:13
                      jakie masz to wiem bo wypunktowalas

                      Jesli wedlug ciebie chec bycia z kims bo miedzy innymi sie kochacie jest glupia i infantylna to jestem glupia i infantylna

                      Ja zyje i potrafie zyc swietnie bez faceta sam fakt posiadania wiec mnie nie uszczesliwia , jedni chca czegos wiecej od zwiazku jedni mniej , najwazniejsze ze to co ty masz cie uszczesliwia
                      • taki-sobie-nick Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 20:03
                        joanna9969 napisała:

                        > jakie masz to wiem bo wypunktowalas

                        I oczywiście one są gorsze od twoich, prawda?
                        >
                        > Jesli wedlug ciebie chec bycia z kims bo miedzy innymi sie kochacie jest glupia
                        > i infantylna to jestem glupia i infantylna

                        Raczej poglądy typu "a ja to wiem najlepiej, co jest wartościowe, a wartościowe jest to, czego ja chcę" oraz "ci, którzy mają przeciwny do mojego pogląd, to istoty przyziemne i pozbawione uczuć wyższych" świadczą o infantylizmie.

                        Jeśli już usiłujesz zgadywać nasze poglądy.

                        Chcieć możesz sobie czego ci się żywnie podoba. Rozumiem, że postąpiłaś zgodnie ze swoim chceniem. Zatem w czym problem?


                        >
                        > Ja zyje i potrafie zyc swietnie bez faceta

                        To miło. Nie życzę ci takich problemów jak moje, wtedy może byś zmieniła optykę. No wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i tak dalej.

                        sam fakt posiadania wiec mnie nie us
                        > zczesliwia , jedni chca czegos wiecej od zwiazku jedni mniej

                        Ach, ach, to ta aluzja, że ty pod niebiosa wylatasz, a my z rudenko w błocie, panie tego, pełzamy, kontentując się kawałkiem patyka :-PPP

                        , najwazniejsze
                        > ze to co ty masz cie uszczesliwia

                        czy to, co ja mam, mnie uszczęśliwia, to jest również moja prywatna sprawa

                        i rozumiem, że wsparcie w ciężkiej sytuacji to dla ciebie g...o w porównaniu z motylami w brzuchu
                        • joanna9969 Re: zwiazek bez milosci 16.01.15, 00:59
                          > Raczej poglądy typu "a ja to wiem najlepiej, co jest wartościowe, a wartościowe
                          > jest to, czego ja chcę" oraz "ci, którzy mają przeciwny do mojego pogląd, to i
                          > stoty przyziemne i pozbawione uczuć wyższych" świadczą o infantylizmie.

                          gdzie tak napisalam ?
                          moje poglady sa moje i mam prawo je miec tak jak ty masz prawo miec swoje

                          > Ach, ach, to ta aluzja, że ty pod niebiosa wylatasz, a my z rudenko w błocie, p
                          > anie tego, pełzamy, kontentując się kawałkiem patyka :-PPP

                          a to juz ty sama npisalas
                          priorytety mamy ROZNE rozne to nie znaczy ze czyjes sa gorsze lub lepsze
                          • taki-sobie-nick Re: zwiazek bez milosci 16.01.15, 17:47

                            >
                            > gdzie tak napisalam ?

                            ależ prawie wszędzie, tylko nie wprost, czuć tę pogardę dla osób zadowalających się związkiem bez miłości

                            mnie napisałaś, że zadowalam się byle jakim chłopem, byle był, i w ogóle dawałaś do zrozumienia, że osoby zadowalające się związkiem bez miłości to niższa forma życia

                            oczywiście NIE TYMI SŁOWAMI, ale doprawdy - można to samo wyrazić na wiele sposobów

                            pocytować?


                            >
                            > a to juz ty sama npisalas
                            > priorytety mamy ROZNE rozne to nie znaczy ze czyjes sa gorsze lub lepsze

                            Ale jesteś absolutnie pewna? Osoby żyjące w związkach bez miłości nie są od ciebie gorsze? Wsparcie w ciężkiej chorobie nie jest mniej warte od motyli w brzuchu?
                          • coelka Re: zwiazek bez milosci 17.01.15, 02:30
                            Prawda jest taka,ze własnie wsparcie w trudnych chwilach to jest prawdziwa miłósc a motyle w brzuchu to góno nic nie warte z literatury.Życie uczy tego ze liczy sie wsparcie a nie motyle w brzuchu , które mijaj szybko, cżłowiek, który tego oczekuje nie ejst zdolny do miłósci takiej prawdziwej na całe zycie jest niedojrzały i niema pojecia czy mejst miłósc taka [rawdziwa anie gó...arskie pierdziolelenie ojejku och jak cie kocham a jak pojawia sie trudnosc ojejku juz mi motylki mineły, teraz poznałem tak inna ona tak fajna nie ma probelmow ii tak przez cąłe zycie to niestałó koło miłósci albo sie do tego dojrzeje albo sie bedzie gó...arzem całe zycie .
                  • taki-sobie-nick Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 18:48
                    joanna9969 napisała:

                    > rozumiem ze kolezanki zalecaja seksualna wstrzemiezliwosc az do slubu a przynaj
                    > mniej zareczyn

                    Ja nie, ale jak rudenko, to nie wiem. :-P
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 21:15
          Rudenki, widzę, że życie CIę nie oszczędziło:( Przykro mi, że masz tak złe doświadczenia i że dla Ciebie seksualność to nie wartość sama w sobie, ale jakiś element handlu wymiennego. Życzę Ci, żebyś jednak poznała kogoś fajnego, kochającego, z którym warto cieszyć się seksualnością zamiast praktykowania wymiany usług.
          • taki-sobie-nick Re: zwiazek bez milosci 15.01.15, 21:17
            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

            > Rudenki, widzę, że życie CIę nie oszczędziło:( Przykro mi, że masz tak złe dośw
            > iadczenia i że dla Ciebie seksualność to nie wartość sama w sobie, ale jakiś el
            > ement handlu wymiennego.

            Przepraszam, ale gdzie ona to napisała, bo niedowidzę?
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 16.01.15, 09:09
              A jak inaczej nazwać rady typu: wskoczyłaś gachowi do wyra od razu, więc na co liczyłaś?
      • taki-sobie-nick Kto pyta, musi liczyć się z tym, że mu odpowiedzą 15.01.15, 18:10
        Więc skoro koleżanka Joanna spytała, czy kocha, musiała się liczyć z tym, że być może nie kocha. I że - być może - w oczy to powie.
    • facettt milosc jest przereklamowana. 15.01.15, 18:55
      - jasne, ze lepiej, gdy jest, bo zycie jest wtedy barwniejsze.

      jednak, tak naprawde, licza sie wspolne cele i interesy i wzajemne zrozumienie.
      - gdyz jesli tego nie ma - to milosc sje sie przyslowiowo "slepa".
      • luczija74 Re: milosc jest przereklamowana. 16.01.15, 18:17
        Chyba się zgodzę ;) Bo chyba każdy z nas przeżył wielką szczeniacką "miłość" i z perspektywy czasu, My tzw.po przejściach wiemy,że to gó... warte,że nie w słowach siła. Może po takich doświadczeniach trudniej być znowu wylewnym,co nie znaczy że tej miłości nie ma.Ona jest bardziej stonowana,stabilna,a na pewno bardziej dojrzała,odpowiedzialna i opiekuńcza.Może to o to chodzi...
      • joanna9969 Re: milosc jest przereklamowana. 17.01.15, 21:57
        napewno to co napisales to sa wazne elementy udanego zwiazku

        a z drugiej strony to wlasnie ta "slepa" milosc pozwala przetrwac ciezkie chwile i kryzysy malzenskie i mimo wszysko byc razem
    • dziala_nawalony Joanno 15.01.15, 22:40
      to ze facet nosi spodnie i potrafi poslugiwac sie mlotkiem w domu, to troche za malo dla fajnego zwiazku,a i nawet z seksem to watpliwej jakosci spoiwo na dluzszy dystans..
      • joanna9969 Re: Joanno 16.01.15, 02:36
        i to chodzi
        • taki-sobie-nick Ale o co chodzi Joanno 16.01.15, 17:50
          joanna9969 napisała:

          > i to chodzi

          Właśnie powyższym zasugerowałaś, że związki bez miłości są be nie rokują dobrze. Mnie natomiast pisałaś coś wręcz przeciwnego.

          To jak w końcu?


    • straszny.upal Re: zwiazek bez milosci 16.01.15, 18:18
      Nie, nie jestes dziwna moim zdaniem. Kazdy ma prawo odbierac swiat jak chce, Ty chcesz odwzajemnionej milosci wiec do niej daz.
    • molly_wither Re: zwiazek bez milosci 16.01.15, 19:51
      Zaczelo sie rodzic, wiec facet uczciwie przerwal ten proces. I o co kaman?
    • coelka Re: zwiazek bez milosci 17.01.15, 02:38
      Jak ja bym motylki w brzuchu nazywał miloscia to kochałabym co chwile bo ktos jest fajny, liceum juz skończyłam i wiem , ze nie o to w zyciu chodzi.Miłosć jest przeogromna i głeboka, motyle w brzuchu to mały szczegół i wcale niekonieczny w miłósci.
      Jeśli jestem w domu i piszę na komputerze wnioskuje,że żyję. Chociaż ostatnio dochodzę do wniosku,że takie wnioskowanie może być wielce mylące.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwiazek bez milosci 17.01.15, 19:59
        Hmm, to jakich kryteriów używa się w "dorosłym" życiu?:) Początkowe motylki w brzuszku, fascynacja intelktualno-duchowo-erotyczna drugą osobą plus sympatia dla niej to podstawy, żeby mogła być z tego miłość. Jak czegoś brakuje, to nic dobrego z tego nie będzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka