Dodaj do ulubionych

co mam robić?

25.03.15, 18:48
podoba mi się taki jeden facet od lat i od lat wprowadza mnie w stan spłoszenia. Ostatnio sobie znowu pisujemy, pisanie z nim jest fajne. Na żywca wprawia mnie on w nerwowy stan, chrypię i mówię niewyraźnie, a normalnie jestem cool.
On chce się ze mną spotkać, w nast. tyg. a ja nie mogę się dla luzu upić, bo post. Unikam wytworów szatana, m. in. alkoholu.
Czym się można znieczulić?
Marihuana odpada, nie mogę wciągnąć dymu, dostaję kaszlu i boli mnie przepona.
Porady...?
Obserwuj wątek
    • mendigo Re: co mam robić? 25.03.15, 18:53
      Przyłóż sobie do ust torebkę foliową, zatkaj nos i oddychaj tym, jak długo zdołasz, przed rozmową z gościem.
      UWAGA: Torebka ma być bez kleju. Powtarzam: bez kleju.
      • znana.jako.ggigus Re: co mam robić? 25.03.15, 18:55
        oke,y pspróbuję najpierw na weekend.
        czyli powinnam się z nim jednak umówić, co nie?
        • mendigo Re: co mam robić? 25.03.15, 18:58
          No raczej. Jeśli tak cię wytrąca z równowagi, to powinnaś to rozegrać jak najszybciej, żeby mieć spokój. Albo zatrybi, albo nie, ale przynajmniej będziesz miała jasność. Bo to randka ma być, tak? Pierwsza randka? Czy jakieś luźne spotkanie?
          • znana.jako.ggigus no mamy się spotkać i pogadać 25.03.15, 19:03
            kontynuacja tego, co piszemy.
            • mendigo Re: no mamy się spotkać i pogadać 25.03.15, 19:09
              Czyli nie randka? I znasz już gościa osobiście (to wynika z pierwszego postu)?
              No to o co ta spina? Zresztą wszystko jedno, nie muszę rozumieć.

              Co do meritum:
              Jak chcesz uzyskać efekt odhamowania i lekkiego zmulenia podobny do tego po alkoholu, to po prostu idź lekko niewyspana. Albo, jeśli pijasz kawę czy herbatę, zrób sobie tego dnia detoks i nie przyjmuj nic pobudzającego. W teorii podziała.
              W praktyce na mnie też działa - bez kawy zachowuję się nieraz jak poważnie podchmielona.
              • znana.jako.ggigus to jest tak 25.03.15, 19:16
                Znam gościa od lat, mówił o mnie same superlatywy, co doszło przeze mnie przez osoby trzecie.
                Dziś spotkałam go na mieście (jak sobie życzyłam!) i on mi, że się możemy spotkać.
                On mi się podoba od lat i od lat mnie bardziej lub mniej spina, nie wiem czemu. Miałam parę sytuacji, że mogłam go poderwać, ale nie dałam rady, bo byłam spłoszona gorzej niż przed dentystą.
                Ale dzięki, pójdę solidnie niewyspana. Bo piję mało kawy.
                • mendigo Re: to jest tak 25.03.15, 19:24
                  Dobra, dobra, najpierw to przetestuj na kimś neutralnym. Ja jestem wesołkowata, ale nie wiadomo, czy ty tam nie zaśniesz. Tak więc tak - testuj, testuj, testuj, a dopiero potem używaj.

                  A z tą spiną to w sumie cię rozumiem, bo choć nie należę do nieśmiałych i ogólnie rzecz biorąc mam ludzi w dupie, to w obecności kogoś, kto mi się podoba, zamieniam się w jeszcze lepsze dziwadło niż w trybie domyślnym.
                  • znana.jako.ggigus też tak mam i na dodatek 25.03.15, 19:26
                    po jakimś czasie obcowania z obiektem jestem zawsze cool. A tutaj nic.

                    Kurde, kiedy jestem niewyspana, to jestem drażliwa. Chyba lepiej worek.
    • doral2 Re: co mam robić? 25.03.15, 18:53
      a próbowałaś walnąć młotkiem w stopę?
      • znana.jako.ggigus i to mnie ma odciągąć od problemu? 25.03.15, 18:56
        tuż przed spotkaniem młotek?
    • czoklitka Re: co mam robić? 25.03.15, 18:55
      Może zastanowić się, dlaczego wprowadza cię w stan spłoszenia? Przetrawić problem i może samo minie?
      • znana.jako.ggigus wiesz, ile razy próbowałam!!! 25.03.15, 18:56
        nie wiem. on mi się podoba ,ale normalnie kiedy mi się ktoś podoba, po jakimś czasie coolnes zwycięża.
        • czoklitka Re: wiesz, ile razy próbowałam!!! 25.03.15, 18:59
          Nie wiem, co Ci doradzić. Papieros może?
          • znana.jako.ggigus papierosy odpadają 25.03.15, 19:04
            nie potrafię zaciągać, dostaję wyjącego kaszlu
            • czoklitka Re: papierosy odpadają 25.03.15, 19:07
              to może pomyśl sobie w ten sposób, że to TYLKO facet, a nie wróg przed którym mogą mięknąć nogi
              • znana.jako.ggigus dzięki! 25.03.15, 19:08

                • znana.jako.ggigus PS podobne zdanie było na speeddatingu 25.03.15, 19:08
                  na kartce do wpisywania wrażeń i ocen. Hihihi.
                  • czoklitka Re: PS podobne zdanie było na speeddatingu 25.03.15, 19:17
                    no proszę ;-)
            • doral2 Re: papierosy odpadają 26.03.15, 17:22
              papierosy nie
              alkohol nie
              zostaje tylko młotek...
    • sid-15 Re: co mam robić? 25.03.15, 19:00
      Skoro nie możesz ani kropli alko, to nie ma ratunku. :(
    • coffei.na Re: co mam robić? 25.03.15, 19:10
      do kina też nie idźcie! bo to też szatanizmem pachnie...a jak juz cie za kolano złapie! dzieciak murowany

      sama widzisz...wychodzi na to,ze faceci to też szatany są
      i chamy,bo na parfiny szkodują :/

      (z tym kolanem i kinem nie sciemniam,mama koleżanki w ten sposób ją ostrzegała przed tym nędznym nasieniem :P )
      • znana.jako.ggigus ciemna sala kinowa... 25.03.15, 19:12
        Ale ja jestem kinomanką. Albo mi się film podoba i wtedy nie ma rady, albo się nudzę i wychodzę.
        Zresztą nie rozumiem idei ranki w kinie, tam jest niewygodnie z fotela do fotela.
        • coffei.na oj dziewczę...życia nie znasz! 25.03.15, 19:17
          w kinie cudownie jest...te delikatne muśnięcia łokciem,niby to przypadkiem,niby z braku miejsca...delikatnie haczysz obcasikiem swego pantofelka o śródstopie amanta,nachylasz się i szepczesz do uszka przeprosiny,miodzio! bawisz się zalotnie puklem włosów udając zainteresowanie filmem,cały czas balansujesz swym ciałem ,w zasadzie szyją spryskaną delikatnym zapachem,najlepiej feromonami....ufff...dobra kończę bo normalnie....
          • znana.jako.ggigus dalej dalej, piszesz świetnie 25.03.15, 19:19
            !!!
            • czoklitka Re: dalej dalej, piszesz świetnie 25.03.15, 19:22
              nio, ma nasza Koffka polot
            • coffei.na Re: dalej dalej, piszesz świetnie 25.03.15, 19:23
              mogę zapodać ci takiego scenariusza,że nie będziesz musiała słowa wydusić,a waćpan na kolana przed tobą padnie,ziemi się uchwyci,w swych pokłonach zastygnie na wieki wieków....maleńka,moja wyobraźnia żyje własnym życiem w dniu dzisiejszym,lewituje nad mym brejnem wytryskując co rusz jak lawa z Etny :D
              • znana.jako.ggigus dawaj, jako bezwolne medium nauczę się na pamięć 25.03.15, 19:27

                • coffei.na Re: dawaj, jako bezwolne medium nauczę się na pam 25.03.15, 19:35
                  stanęło na zapachu....otocz się nim,ale nie zbyt ordynarnie,lekko,dziewczęco,niewinnie wręcz..niech poczuje wyłącznie nachylając się ku tobie-jeżeli mu się spodoba będzie szukał pretekstu aby się zbliżyć...no a jak zatrybi to wtedy weźmiesz go na Hultaja (z Zuzia i Hultaj)
                  wyciągasz prosze ja ciebie talerz ze spagetti jedną strone on drugą ty i konsumpcja :P
                  a to dopiero początek!
                  sama widzisz -zero konwersacji,cel osiągnięty
                  • znana.jako.ggigus poswiece mu pare kropel mego ukochanego zapachu 25.03.15, 19:43
                    Armani by Giorgio Armani is a Chypre Floral fragrance for women. Armani was launched in 1982. Top notes are aldehydes, pineapple, mint, galbanum, marigold and bergamot; middle notes are cyclamen, tuberose, orchid, orris root, jasmine, lily-of-the-valley, rose and narcissus; base notes are sandalwood, tonka bean, amber, musk, benzoin, oakmoss and cedar
                    opis znalazlam
                    • coffei.na tak,taaak!! 25.03.15, 20:00
                      wykuj to na blachę i trzepnij mu na jednym wydechu podczas bloku reklamowego....sweet Jesus! ja wręcz widzę jego wyraz twarzy...on...już jest twój!!!!
                      • znana.jako.ggigus ty się chyba ze mnie nabijasz! 25.03.15, 20:02

                        • coffei.na ja?neva! 25.03.15, 20:07
                          ale popatrz,przemyśl to sobie...kolo zbaranieje! jest efekt?jest!

                          nie no z tym recytowaniem i spagetti to żart,ale cała reszta....przyznaj,że do wykonania!
                          • znana.jako.ggigus no reszta tak 25.03.15, 20:12
                            zawsze jest ryzyko, że się kmou mój akt. perfum (żaart) nie spodoba.
                            Moje drugie ukochane perfumy Red Dolce Gabbana były dla wielu znajomych kobiet nie do przyjęcia.
                            • coffei.na dla kobiet 25.03.15, 20:20
                              ale zdaje się,że tobie o mężczyznę chodzi?
                              osobiście jestem b.ciekawa czy te feromony są coś warte
                              no nic,trzeba się popsiukać i na łowy ruszyć ;P
                              • znana.jako.ggigus generalnie chodzi o to, czy wybrany zapach 25.03.15, 20:21
                                kogoś odrzuca. Pomijam kwestię kobieta/mężczyzna. Wypryskasz się i on/ona kręci nosem.
                                • coffei.na Re: generalnie chodzi o to, czy wybrany zapach 25.03.15, 20:25
                                  no tak...dlatego to musi być dosyć dyskretna acz wyczuwalna i wielce sensualna nuta zapachowa...Rihanna też ma ciekawe zapachy i w normalnej cenie!
                                  • znana.jako.ggigus dyskretny, wyczuwalny i zmyslowy 25.03.15, 20:27
                                    dla każdego oznacza coś innego. Oczywiście Red to celowo wyolbrzymiony przykład.
                                    • coffei.na ty musisz czuć się w tym sobą! 25.03.15, 20:31
                                      to musi być twój zapach,bo to jak drugie ubranie!
                                      tak samo jak nie warto udawać kogoś kim się nie jest,nawet w celu przypodobania się innym!
                                      tak samo musisz przyoblec się w coś co jest twoim drugim ja...
                                      • znana.jako.ggigus to akurat też wiem i potrafię próbować 25.03.15, 20:34
                                        perfumy dwa lata, zanim je kupię.
                                        Ale zawsze jest ryzyko, że reakcja moich ulubionych perfum z moją skórą dla kogoś będzie miała inny efekt!
        • leptosom Re: ciemna sala kinowa... 25.03.15, 23:12
          w w-wie jest kino z podwójnymi fotelami w kilku ostatnich rzędach.
          • znana.jako.ggigus dobry pomysł 25.03.15, 23:32

      • czoklitka Re: co mam robić? 25.03.15, 19:19
        skąd Ty te szatany wytrzasnęłaś? Z Codziennika feministycznego?
    • nudzimisie_strasznie Re: co mam robić? 25.03.15, 19:44
      Powiedz mu na wstępie, że z jakiegoś niepojętego powodu jesteś w jego towarzystwie zdenerwowana. Nic a nic to stresu nie niweluje, ale przynajmniej nie trzeba udawać, że wcale się nie spinam, no serio, ani trochę, a te drżące ręce i łamiący głos to z niewyspania. I zastanawiać, czy on to widzi.
      • znana.jako.ggigus też o tym myślałam, bo z mego dośw. 25.03.15, 19:47
        wynika, że taka deklaracja powoduje, że napięcie znika.
        Dzięki!
        • mendigo Re: też o tym myślałam, bo z mego dośw. 25.03.15, 20:05
          To nie zapomnij dodać, że dotyk jest najlepszym środkiem uspokajającym - samo zdrowie, żadnych skutków ubocznych.
          • znana.jako.ggigus my się witamy przez objęcie 25.03.15, 20:08
            to wiem, jaką siłę rażenia ma dotyk:))
      • engine8 Re: co mam robić? 26.03.15, 20:00
        A jak bedzie nalegal czego sie boisz to wal prosto z mostu ze ciazy i nieplacenia alimentow potem...
        • znana.jako.ggigus :))) 27.03.15, 18:33

    • piataziuta Re: co mam robić? 25.03.15, 20:24
      kleju se powąchaj
    • ongoing Re: co mam robić? 25.03.15, 22:41
      wyobraź go sobie siedzącego na kibelku - to zawsze działa
    • paco_lopez Re: co mam robić? 26.03.15, 08:39
      nie tyle on ci się tak podoba, co podoba ci się twoje o nim wyobrażenie. Poznasz go bliżej, to zobaczysz. Takie mniej więcej konsekwecje ma wrażenieni znajomości głównie wirtualnej.
      • znana.jako.ggigus ja go znam od paru lat 26.03.15, 09:11

        • znana.jako.ggigus PS: osobiście, wiele razy i długo rozmawialiśmy, 26.03.15, 09:12
          maile, wspólne imprezy, a nawet tournee oczywiście w większym gronie
          • paco_lopez Re: PS: osobiście, wiele razy i długo rozmawialiś 26.03.15, 09:43
            to wiesz co jakby mnie ktoś się podobał a jednocześnie mnie usztywniał mimo że go długo znam, to dałbym sobie siana.
            • znana.jako.ggigus to też cenna wskazówka 26.03.15, 09:47
              choć i brutalna.
              dzięki.
    • lew_ Re: co mam robić? 26.03.15, 09:38
      Giggunska Ty o mnie piszesz?:)
      • znana.jako.ggigus ..tak! 26.03.15, 09:44
        kurde, nie publicznie na forum
        • lew_ Re: ..tak! 26.03.15, 10:10
          Kocham Cie gigguska:( miekna mi przy Tobie kolana :(
      • facettt Leo_ , Ty to masz wziecie... 26.03.15, 18:32
        oni kochali nas za_zarcie
        a my ich za_wziecie...

        (to bylo o milosci PRL-u do ZSRR...)

        eehh....
        • lew_ Re: Leo_ , Ty to masz wziecie... 26.03.15, 18:37
          Facett napijmy sie czegos wspolnie:)Masz wodke ??
    • arogancka_agrafka Re: co mam robić? 26.03.15, 10:27
      znana.jako.ggigus napisała:

      > Marihuana odpada, nie mogę wciągnąć dymu, dostaję kaszlu i boli mnie przepona.
      > Porady...?

      Wciągaj przez faję wodną ;)
    • eat.clitoristwood Pacz Giggus, odrobina szczerości 28.03.15, 00:35
      a forum u stóp Twych leży. Osobliwe.
      • znana.jako.ggigus Też się dziwię. 28.03.15, 11:56

        • znana.jako.ggigus PS: Ale ja piszę szczerze. 28.03.15, 11:58
          Nie pdoaję się za kogoś, kim nie jestem i mam tu na myśli całokształt mej twórczości.
          Np. w wątku o perfumach.
    • pomorzanka34 Re: co mam robić? 29.03.15, 06:52
      uciąć całkowicie z nim kontakt (?)
      skoro relacje z nim wywołują u Ciebie zdenerwowanie to zastanów się czy warto podtrzymywać ową znajomość która wywołuje zdenerwowanie a zarazem stres z twojej strony
      • znana.jako.ggigus ale ja go lubię 29.03.15, 14:56
        i ten stres jest nie zawsze.
        Ale przemyślę i ten wariant.
        Dzięki.
        • pomorzanka34 Re: ale ja go lubię 29.03.15, 15:31
          nie pisałam tego po złości ale sama obecnie jestem na etapie całkowitej eliminacji czynników powodujących u mnie stres i zdenerwowanie ..ok a dlaczego kontakt z nim powoduje u Ciebie zdenerwowanie ? próbowałaś to przemyśleć ?
          Wiesz uciąć kontakt to jest łatwa sprawa i chyba w Twoim przypadku ostateczność skoro go lubisz
    • back.office Re: co mam robić? 29.03.15, 14:00
      Spróbuj mała kreskę kokainy, co 20 minut, podczas dialogu.
      • znana.jako.ggigus dobry pomysł, ale kokaina jest droga 29.03.15, 14:55
        i potrafi wywołać uzależnienie od 1. razu!
        • back.office Re: dobry pomysł, ale kokaina jest droga 29.03.15, 15:10
          Ale od pierwszego razu w kanał, a nie do noska ;)
          • znana.jako.ggigus do nosa też, kokaina jest substancją b. 29.03.15, 15:14
            łartwo i szybko powodującą uzależnienie.
            • back.office Re: do nosa też, kokaina jest substancją b. 29.03.15, 15:18
              No to koniec wszystkiego, autorka z przeponą ma problemy od marihuany, a kokainy nie może do noska. Ten romans jest z góry skazany na porażkę. Wszechświat jest przeciwko.
              • mendigo Re: do nosa też, kokaina jest substancją b. 29.03.15, 15:37
                I żeby jeszcze ze śmiechu ta przepona. A to od kaszlu...
                To może jakiś środek na kaszel z kodeinką, po ekstrakcji oczywiście, bo nie chcemy sobie zniszczyć wątroby?
                Albo naturalnie - meliska lub kozłek lekarski.
                Albo jazda full wypas a la Marylin - barbiturany z alkoholem. A nie, alkohol nie może być. Mam! Barbiturany na czysto, bez alkoholu! Podziała uspokajająco na bank. Z tym że chyba trzeba z tym walić od razu do dilera, bo lekarz nie da.
                • znana.jako.ggigus barbiturany i alkohol razem to 29.03.15, 16:34
                  wyjatkowo glupi pomysl.
                  Nie trzeba pisac w kazdym watku, byle pisac. Choc nie ma sie nic do pisania.
                  • mendigo Re: barbiturany i alkohol razem to 29.03.15, 23:56
                    Niech zgadnę - poczucie humoru też odesłałas "do niebytu"?
                    • znana.jako.ggigus po tylu Twoich nieprzyjemnych postach 30.03.15, 00:01
                      pytanie o poczucie humoru jawi mi się jako cyniczne.
                    • znana.jako.ggigus PS i dobrze piszesz, niepotrzebnie 30.03.15, 00:02
                      ten cudzysłów.
                      Jest różnica w posyłać do i iść do a odejść w.
              • znana.jako.ggigus btw posiadanie kokainy jest 29.03.15, 16:32
                nielegalne. Przynajmniej tu gdzie mieszkam.
                Zazywanie jej w meijscu publicznym grozi mi kara.
                Poza tym polecanie tak silnie uzalezniajacej substancji komukolwiek jest malo odpowiedzialne.
                Niestety, marihuany tez nie moge brac, wyjde na glupka kaszlac. Juz palilam, to wiem.
                Dzieki za szczera ocene mojej osoby, ale jak kazda inna ocene na odleglosc pozostawiam to bez kometarza.
    • sid-15 Re: co mam robić? 29.03.15, 15:54
      Chciałam tylko napisać, że fajny wątek.:)
      Ponieważ zareagowałam pesymistycznie, a chciałabym jakoś pomóc, to proponuję spotkanie typu wyjście na rower tudzież lepienie garnków, gdzie coś się robi, a nie tylko siedzi i gada, wpatrując w siebie nawzajem.
      • znana.jako.ggigus dzieki za propozycje konstruktywna 29.03.15, 16:35
        Coraz mniej sie denerwuje tym kolesiem:))
    • mysliciel662 Re: co mam robić? 31.03.15, 18:28
      Musisz się przemóc :)
      • znana.jako.ggigus przemogłam się i nie żałuję:) 05.04.15, 18:58
        było b. miło, parę przerw w rozmowie też przeżyłam.
        Zobaczymy, co dalej.
        • sid-15 Re: przemogłam się i nie żałuję:) 05.04.15, 19:07
          Brawo, gratuluję i trzymam kciuki za ciąg dalszy. :)
          • znana.jako.ggigus dziękuję:))) 05.04.15, 21:54

            • sid-15 Re: dziękuję:))) 06.04.15, 10:16
              Ju łelkom.:)
        • eat.clitoristwood Na następne spotkanie ... 05.04.15, 22:15
          zrób mu pasztet z rzeżuchy. Nie dość, że zje zdrowo, to nauczy się triku ortograficznego. ;)
          • znana.jako.ggigus ale rzeżuchę jada się zieloną 05.04.15, 22:59
            coś by się dało utłuc źgocem i zapiec, ale muszę wymyśleć inne produkty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka