znana.jako.ggigus
25.03.15, 18:48
podoba mi się taki jeden facet od lat i od lat wprowadza mnie w stan spłoszenia. Ostatnio sobie znowu pisujemy, pisanie z nim jest fajne. Na żywca wprawia mnie on w nerwowy stan, chrypię i mówię niewyraźnie, a normalnie jestem cool.
On chce się ze mną spotkać, w nast. tyg. a ja nie mogę się dla luzu upić, bo post. Unikam wytworów szatana, m. in. alkoholu.
Czym się można znieczulić?
Marihuana odpada, nie mogę wciągnąć dymu, dostaję kaszlu i boli mnie przepona.
Porady...?