Dodaj do ulubionych

Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie?

19.09.04, 15:21
Moje kochanie wyjeżdża za granicę na początku nowego roku.
Chce zarobic na nasze mieszkanie, na nasze wspólne życie bo tutaj oboje mamy
pracę ale kasy na start za mało.
A ja bym dojechala do niego w maju. Dopiero wtedy mogę.
Rozstaniemy się na 5 miesięcy. W momencie jego wyjazdu będzie nami mijało pół
roku razem.
Boje sie tak dlugiego rozstania................
Czy sądzicie że miłość mu nie minie? Nie przejdzie?
Obserwuj wątek
    • livia_m Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 19.09.04, 15:28
      na własnym przykładzie moge Ci odpowiedziec na to pytanie za jakis czas.
      mój facet wyjeżdża za kilkanaście dni na studia dzienne, 200 km od naszego
      miasta.
      i co ja mam powiedzieć?
      zostaje tu jeszcze 1 rok, a później i tak nie moge studiować tam gdzie on, bo
      nic tam dla mnie nie ma.
      kochamy sie jak szaleni.
      już widze obściskujące go, napalone studentki.
      boje się, że sie zabije przez niego.
      chyba Ci nie doradziłam, ale miałam ochote to komuś powiedzieć.
      • devil1981 Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 19.09.04, 15:41
        Wiesz...chciałabym by z moim dzieliło mnie 'tylko' 200 km, a nie morze i kilka
        krajów......
        • livia_m Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 19.09.04, 15:45
          niech nikt nie mówi, że to tylko 200 km!!!
          poza tym jesteśmy mlodzi, a młodośc niestety rządzi sie swoimi prawami...
          płakałam cały piatek i sobotę.
          to chyba najwiekszy koszmar mojego życia.
          • devil1981 Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 19.09.04, 15:48
            Ja piszę że to tylko 200 km, bo w porównaniu z kilkom tysiącami to jednak jest
            różnica.
    • Gość: artemida Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? IP: 82.160.38.* 19.09.04, 15:49
      jak długo jesteście ze sobą?
      • devil1981 Re: artemida 19.09.04, 15:52
        teraz ? Ponad 3 miesiące.
        Jak będzie wyjeżdżał - będzie to pół roku.
        • Gość: artemida Re: artemida IP: 82.160.38.* 19.09.04, 16:00
          wiesz co moja kolezanka byla w takiej rozłące 10 miesięcy. Było jej bardzo
          ciężko, widzieli się w tym czsie 3 razy. Tęsknili za sobą bardzo ale wytrwali.
          Teraz są już razem i nadal się bardzo kochają. Ja również przeżyłam taką
          rozłąkę z moim facetem ale 2 m-ce było naprawdę ciężko ale dało się przeżyć. I
          nie sądzę żeby się odkochał, z reguły wychodzi to parom na dobre.
          • Gość: artemida Re: artemida IP: 82.160.38.* 19.09.04, 16:02
            a ta koleżanka była krócej ze swoim facetem niż ty, więc myślę że jest duża
            szansa na przetrwanie waszego związku i nawet umocnienie go.
            • Gość: zazia.m. Re: artemida IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 09:18
              Ja myślę, że krótkie rozstanie - na dwa tygodnie, miesiąc - z pewnością nie
              zagrozi związkowi, a wprost przeciwnie, tęsknota może wpłynąć bardzo
              pozywtywnie na relacje. Jednak dłużej?? No nie wiem...Ufam mojemu chłopakowi,
              ale chyba nie dałabym mu wyjechać na dłużej...samotność bywa męcząca, a brak
              kontaktu po dłuższym czasie po prostu rozluźnia więzi. Okazja czyni złodziej, a
              sytuacja, okoliczności sprawiają, że dochodzi do rzeczy, do których inaczej
              mogłby wcale nie dojść. Nie twierdzę, że tak jest zawsze. Bo na pewno nie jest,
              ale ja bym chyba nie umiała czekać iles tam miesięcy i przez cały ten czas
              zastanawiać się, czy on tam ma jakieś koleżanki, a może z którąś z nudów chodzi
              do kina, albo na kolacje. Pesymistycznie zabrzmiało - ale to tylko moje
              odczucia. Mam nadzieję, że Wam się uda przetrwać.
    • livia_m Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 20.09.04, 16:46
      Ty jesteś ze swoim tylko 3 miesiące?
      chyba mam gorzej, bo już 2 lata...
      moje rozstanie chyba bardziej boli.
      • aneta_192 Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 20.09.04, 18:57
        z przykrością muszę stwierdzić że mogę dołączyć do waszego grona. Otóż mój
        chłopak, z którym jestem już 4 lata za jakieś 2 tyg. wyjeżdża za granice i
        nawet niewiem dokładnie kiedy wróci. Najprawdopodobniej po pół roku przyjedzie
        na 2 tygodnie i znowu pojedzie i co ja mam powiedzieć? dodam że najdłużej
        niewidzieliśmy się może ze 2 tyg. i nie wyobrażam sobie jak ja ten wyjazd
        przeżyje i czy wogóle dam rade, bo nie widze mojego zycia tutaj bez niego :((((
        ale nie mam innego wyjścia, chyba zapłacze się na smierć i niewiem co jeszcze.
        Widujemy się codziennie i gdy nie widze go pare godzin to juz okropnie za nim
        tęsknię. Help me!!!
      • xy2 Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 20.09.04, 18:59
        a kto powiedział że po 2 latach bardziej boli
        • poopa Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 21.09.04, 10:49
          madrzy ludzie gadają, że rozstanie jest jak wiatr.
          Słaby płomień zgasi, a mocny roznieci...
          • lena_zienkiewicz Re: no 21.09.04, 10:57

            poopa napisała:

            > madrzy ludzie gadają, że rozstanie jest jak wiatr.
            > Słaby płomień zgasi, a mocny roznieci...


            To smutne, ale prawdziwe.
      • lena_zienkiewicz Re: moja droga 21.09.04, 11:00

        livia_m napisała:

        > Ty jesteś ze swoim tylko 3 miesiące?
        > chyba mam gorzej, bo już 2 lata...
        > moje rozstanie chyba bardziej boli.

        Chyba jednak to nieprawda.Jako weteranka rozstań i powrotów mogę powiedzieć, że
        zawsze boli, boli bardzo.
      • lena_zienkiewicz Re: moja droga 21.09.04, 11:01

        livia_m napisała:

        > Ty jesteś ze swoim tylko 3 miesiące?
        > chyba mam gorzej, bo już 2 lata...
        > moje rozstanie chyba bardziej boli.

        Chyba jednak to nieprawda.Jakow eteranka rozstań i powrotów mogę powiedzieć, że
        zawsze boli, boli bardzo.
        • Gość: MAJKA Re: moja droga IP: *.pl / *.pl 21.09.04, 11:38
          JEŻELI FACET WYJEŻDZA NA DWA TYGODNIE MIESIAC OK.ROZUMIEM ALE PÓL ROKU!!!NIE
          OSZUKUJMY SIE KOBIETKI WIADOMO,ŻE ONI BEZ NAS NIE POTRAFIA ŻYC!!!POPROSTU
          NIEWIERZE W TO ŻE FACET WYTRZYMA BEZ SOJEJ KOBIETY PÓL ROKU,BEDZIE
          TESKNIŁ,MARZYL O NIEJ A ZAPOMNI SIE W RAMIONACH INNEJ...NO PRZECIEŻ WIECIE ŻE
          ONI TACY SA;-)))POZDRAWIAM
          • lena_zienkiewicz Re: moja droga 21.09.04, 11:41

            Gość portalu: MAJKA napisał(a):

            > JEŻELI FACET WYJEŻDZA NA DWA TYGODNIE MIESIAC OK.ROZUMIEM ALE PÓL ROKU!!!NIE
            > OSZUKUJMY SIE KOBIETKI WIADOMO,ŻE ONI BEZ NAS NIE POTRAFIA ŻYC!!!POPROSTU
            > NIEWIERZE W TO ŻE FACET WYTRZYMA BEZ SOJEJ KOBIETY PÓL ROKU,BEDZIE
            > TESKNIŁ,MARZYL O NIEJ A ZAPOMNI SIE W RAMIONACH INNEJ...NO PRZECIEŻ WIECIE ŻE
            > ONI TACY SA;-)))POZDRAWIAM

            Bardzo ci współczuję.Zostawiłaś go czy wybaczyłaś?
            • Gość: MAJKA Re: moja droga IP: *.pl / *.pl 21.09.04, 11:55
              SYTUACJA JEST NAPRAWDE SKOMPLIKOWANA...TO CO NAPISAŁAM DOTYCZY FACETOW ALE
              RÓWNIEZ KOBIET,CZYLI MNIE TAKŻE...NARAZIE JEST OK.NIE MA GO WIEC CHYBA DLATEGO
              NIE MAM ZADNYCH WYRZUTOW SUMIENIA-POZA TYM PZRYTULIĆ SIE DO KOGOŚ POCALOWAĆ TO
              CHYBA NIE JEST TAKIE ZŁE?NIE ZDRADZAM FIZYCZNIE ALE DUCHOWO...KOCHAM MOJEGO
              OBECNEGO FACETA ALE TEN KTÓRY SIE "POJAWIŁ"TO MÓJ BYLY,ALE TO JUŻ KOLEJNY WATEK.
              • lena_zienkiewicz Re: moja droga 21.09.04, 12:01

                Gość portalu: MAJKA napisał(a):

                > SYTUACJA JEST NAPRAWDE SKOMPLIKOWANA...TO CO NAPISAŁAM DOTYCZY FACETOW ALE
                > RÓWNIEZ KOBIET,CZYLI MNIE TAKŻE...NARAZIE JEST OK.NIE MA GO WIEC CHYBA
                DLATEGO
                > NIE MAM ZADNYCH WYRZUTOW SUMIENIA-POZA TYM PZRYTULIĆ SIE DO KOGOŚ POCALOWAĆ
                TO
                > CHYBA NIE JEST TAKIE ZŁE?NIE ZDRADZAM FIZYCZNIE ALE DUCHOWO...KOCHAM MOJEGO
                > OBECNEGO FACETA ALE TEN KTÓRY SIE "POJAWIŁ"TO MÓJ BYLY,ALE TO JUŻ KOLEJNY
                WATEK

                :/ powiem szczerze-żaden facet nie rajcuje mnie tak jak mój.
                • Gość: majjka Re: moja droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:04
                  bo zadnego innego nie mialas
    • Gość: ania Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.04, 13:12
      Identyczna sytuacja.
      Nawet by mi przez myśl nie przeszło, ze możemy sie rozstać. A jednak. Wyjechał
      do Grecji. Na pół roku. Zarobić na mieszkanie.
      Ale to było w 1995 roku, wtedy nie było komórek a ja mieszkałam w akademiku, do
      którego nie można sie było dodzwonić (1 telefon na 600 mieszkańców).

      Drugi raz nie zgodziłabym się na taki wyjazd. Straciłam miłość swojego życia.
    • eskim0ska Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? 21.09.04, 15:47
      Trudno jest przewidziec czy minie czy nie.Jedno jest pewne..to bedzie okres
      probny dla Was obojga.Powiadaja ze tylko krotkie rozlaki dobrze robia..a 5
      miesiecy to raczej sporo czasu... Byc moze ze jemu albo tez nawet i Tobie przez
      ten czas sie cos odmieni.Lecz jesli jest to milosc prawdziwa to przetrwa :)
      pozdrawiam.
      • Gość: zosia Re: Czy miłość nie zniknie jak on wyjedzie? IP: 193.110.99.* 23.09.04, 11:08
        hej,
        to ja Wam dam pozytywny przykład. Przez dwa lata studiów byliśmy rozdzieleni
        (inne rejony Polski), zdarzały sie również miesięczne wyjazdy do pracy za
        granice (samotne oczywiście). Teraz jesteśmy małżeństwem i jeseemy szczęsliwi.
        Nie ma reguły.
        pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka