Dodaj do ulubionych

Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku ???

26.10.15, 13:05
Po rozpadzie poprzedniego związku został mi ładny pierścionek zaręczynowy.
Aktualnie jestem w kolejnym szczęśliwym związku. Zaręczyliśmy się i wspólnie planujemy naszą przyszłość. Zastanawiam się czy byłoby wielkim "faux pas" gdybym na lewej ręce nosiła nowy pierścionek zaręczynowy, a na prawej ten stary ( nie ma od dla mnie żadnego już żadnego znaczenia emocjonalnego) ?
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:10
      hmm, lewa ręka bliżej serca, ale nieeeee, nie ma emocji :D
      • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:14
        " nie ma emocji "
        Czemu ?
        :)
    • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:18
      Szczerze mówiąc, wygląda to mi tak, ze jesteś po prostu lasa na pierścionki. Wg mnie nie, nie powinnaś nosić starego, bo on, chcąc nie chcąc, przypomina wam obu o dawnym związku, a po co, dlaczego i do czego. W ogóle to nie słyszałaś, że podczas zerwania pierścionek się oddaje?
      • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:26
        Z poprzednim partnerem już nic mnie nie łączy. Zwrotu pierścionka nie przyjął.
        Owszem może leżeć, ale po prostu mi pasuje :)
        Zastanawiam się raczej ..., jak zareaguje mój nowy partner ? Dla mnie to już tylko biżuteria tylko czy to takie oczywiste ?
        • margarytka.margarytka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:50
          >Dla mnie to już tylko biżuteria tylko czy to takie oczywiste ?

          bizuteria biżuterią ale jakby nie było zaręczynowa węc zdecydowanie NIE
        • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:50
          >jak zareaguje mój nowy partner ?

          skoro już Ci tak pasuje, a stwierdziłaś, że nie chcesz kupować sobie nowego, który też Ci będzie pasować, no to po co w ogóle chcesz o tym mówić obecnemu?
          • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:56
            Gdyby się dowiedział później, że noszę jego pierścionek i "byłego" ....
            Mógłby nie zrozumieć .
            Więc może lepiej powiedzieć od razu ?
            • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 08:08
              Może, a może lepiej w ogóle zrezygnować z tego symbolu
              (bo zaręczynowy jest symbolem) i kupić sobie inny pasujący? Czy jesteś może za skąpa?

              To, że Ciebie to nie obeszło, że nosisz biżuterię po byłym, nie oznacza, że nie obejdzie to twojego chłopaka.

              Nie wiem, no wyobraź sobie to, co ktoś poniżej już napisał, że twój facet nosi jakąś biżuterię po byłej - byłoby ci to zupełnie obojętne?
              • allegropajew Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 18:25
                Kolczyk na penisie, na ten przykład...
                Gościula
                • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 21:24
                  ojezuojezuojezu
    • margarytka.margarytka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:48
      pierwścionki i inne świecidełka po byłych się oddaje a jak nie przyjmuje ich to sprzedaje lub oddaje córec i tyle w temacie
      w życiu nie nosiłabym po byłym zaręczynowego
      • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 13:57
        ale co w tym "złęgo" ?
        • varia1 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 17:35
          nic "złego"
          zapytaj narzeczonego czy mu to nie przeszkadza, nie mówiąc nic narażasz się na to że jakaś psiapsiółka kiedyś w towarzystwie na głos z ciekawości zapyta:" ooo, nosisz jeszcze ten pierścionek od X?"... i będzie temat na następny wątek na FK

        • margarytka.margarytka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 18:31
          ano to,że honor nakazuje zwrócić skoro to już były face.Tak samo jak nie nosi się obrączki po byłym mężu jak dla mnie zdecydowanie jasna sprawa . Chciałabyś aby obecny partner nosił np. no nie wiem jakąś bizuterię którą otrzymał od byłej ? np zegarek , lańcuszek czy nie wiem co tam faceci jeszcze noszą ooo wiem łańcuchy "złote " naprawdę nie ruszałoby Cię to ? i tak nie wierzę
          • miau.weglowy Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 21:28
            sluchaj, ja rozumiem pierscionki zareczynowe i obraczki (kto normalny nosi obraczke po bylym?), ale zeby do calej bizuterii to odnosic i kazac wszystko oddawac albo sie ze wszystkiego tlumaczyc nastepnemu, to juz jakas paranoja :D
      • hoa-hong Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 20:00
        ja swój po byłym sprzedałam, on nie chciał pierścionka a ja dostawałam mdłości na na jego widok
    • mendiga Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 15:03
      Boże, a kogo to obchodzi? Zapytaj obecnego i będziesz wiedziała, czy mu to przeszkadza, czy nie.
      • znana.jako.ggigus dobrze gadasz, ergo piszesz 26.10.15, 15:12
        Obecny partner i po sprawie.
    • kura_wuja Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 26.10.15, 22:32
      masz 2 wyjscia:
      bramka nr 1 - pierdzionek dajesz ksiedzu na tace co by przenajswietszej panience na oltarzu oddal go w wota,
      bramka nr 2 - powiedz obecnemu, ze znalazlas na ulicy.
      • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 06:48
        Nie chcę okłamywać partnera. Prawda zawsze kiedyś wychodzi na jaw.
        Czyli powinna go po prostu zapytać
        Tylko pojawia się pytanie co może pomyśleć sobie "facet" jeżeli, mamy za sobą 3 lata pięknego związku, 3 miesiące temu ofiarował mi piękny pierścionek zaręczynowy , planujemy powiększenie rodziny, a ja zapytam :
        "Kochanie czy nie masz nic przeciwko temu, abym nosiła pierścionek zaręczynowy po byłym mężu?
        on dla mnie już zupełnie nic nie znaczy. Nie niesie ze sobą już żadnej symboliki, żadnych emocji. Po prostu mi pasuje na drugą rękę" .
        Czy mój narzeczony to zrozumie ?
        Czy i jak może odebrać to inaczej ?
        • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 07:59
          >jeżeli, mamy za sobą 3 lata pięknego związku, 3 miesiące temu ofiarował mi piękny pierścionek zaręczynowy , planujemy powiększenie rodziny, a ja zapytam :

          że niby dopiero po trzech latach wpadłaś na pomysł noszenia tego starego pierścionka?

          pomyślmy logicznie: jeszcze parę związków i rąk zabraknie dla tych trofeów.

          po drugie kierujesz się jakimś tam sentymentalizmem ubranym w racjonalizm. plus w czasach dobrobytu z pewnością kupiłabyś lekko licząc miliard sto pierścionków pasujących na drugą rękę. więc tę całą argumentację można wrzucić do śmieci.
          • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 08:51
            Jeżeli kocham, jeżeli codziennie się staram, aby było dobrze , to co za znaczenie ma to że założę kolejny pierścionek?
            Teoretycznie żadne.
            Dla mnie to oczywiste. Wiem jednak , że to może nie być oczywiste dla partnera.
            Właśnie z tego powodu jest ten wątek.
            Czy jeżeli jest wszystko dobrze do mężczyźni są w stanie zaakceptować moją argumentację ?
            A jeżeli NIE to .... dlaczego ?
            Czy symbole są ważniejsze niż codzienne życie ?
            • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 09:28
              oczywiście ze są ważne. jedyna funkcja pierścionka zaręczynowego jest przypominanie o tym wydarzeniu. nie miałabyś nic przeciwko, żeby twoj facet nosił obrączkę z poprzedniego ślubu na jednej ręce, a z ostatniego na drugiej? Przeciez to co najmniej dziwaczne?
            • miau.weglowy Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 12:25
              kobieto, jeden mezczyzna bedzie bardzo (moze i za bardzo ;)) pewny siebie oraz wybitnie racjonalny i logiczny i bedzie mu wszystko jedno, inny bedzie przywiazywal wage do wymowy symboli (pierscionek zareczynowy), jeszcze inny bedzie podejrzewal, ze byc moze wcale nei ejstes tak bardzo zaangazowana z nim, skoro wracasz do tamtego (symbolicznie), albo ze jego pierscionek nie wydaje ci sie taki ladny jak tamten. ile osob, tyle moze byc interpretacji. poza tym moment wybralas sobie zaiste fantastyczny! zero taktu: 3 miesiace po zarecznych z nowym partnerem kobieta wraca do starego pierscionka zareczynowego lol (czy ten pierscionek czasami nie wola do kolezanek kasa misiu kasa? jestes pewna? tak tylko pytam... ;P)) chcesz ryzykowac zrobienie przykrosci narzeczonemu to dalej, nie wahaj sie! juz lepiej ty go wprost o nic nie pytaj, tylko mu opowiedz ze ktos tam cos tam jakas kobieta (blizej nieokreslona ;)) jakas historia wyczytana w necie, rozwin temat i poznasz moze jego zdanie wtedy. delikatnosci troche no...
              • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 16:56
                Thx :)
                Czasem to znacznie więcej niż .... tylko 3 litery :)
                Czasem niestety NIE.
                Zatem....
                Dziękuję !
            • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 21:25
              a dlaczego tak się uparłaś na ten pierścionek? Nie możesz sobie kupić podobnego? Wychodzi skąpstwo i to przewielkie.
              • rikol Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 23:02
                A po co ma wydawać pieniądze, jeśli już ma pierścionek? Nie rozumiem. Wydawanie pieniędzy na biżuterię to i tak marnotrawstwo.
                • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 23:16
                  a po co jej w ogóle kolejny pierścionek zaręczynowy od nowego faceta. stary będzie jak znalazł.
            • r1234_76 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 10:52
              Jeżeli nie ma znaczenia, to nie zakładaj. Ryzykowanie czymś co ma znaczenie, dla czegoś, co znaczenia nie ma, jest głupie - nawet, gdy to ryzyko jest bardzo niewielkie. Po prostu.
        • kachaduzba Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 09:47
          Sam fakt, ze masz w zwiazku z noszeniem tego pierscionka watpliwosci juz o czyms swiadczy. Sama sobie odpowiedzialas na pytanie.
          Czy w ogole chcesz ryzykowac obraze lub zranienie narzeczonaego dla jakiegos swiecidelka?
          Zastanow sie, czy wazniejszy jest narzeczony, czy pierscionek.
          Jak pierscionek, to rzuc narzeczonego i bedziesz sobie mogla nosic dwa.
    • znow_ja kurtka 27.10.15, 18:25
      Dawno temu moja żona (wtedy narzeczona) przeprowadzała się do mnie. W stercie rzeczy do oddania/wyrzucenia, których nie zabierała, zauważyłem śliczną kurtkę. Pytam 'oddajesz bo?' 'a wiesz, uwiera mnie pod pachami'. OK, nie było tematu.

      Za jakiś czas zupełnie przypadkiem jedna z psiapsiółek narzeczonej wygadała się, że kurtka była prezentem od byłego mojej narzeczonej. Kupiona gdzieś w świecie, idealnie dopasowana, jakiś model niesamowity - kobiety prędzej zrozumieją, o co chodzi. Żona (wtedy narzeczona) ją uwielbiała i po rozstaniu ze swoim byłym nadal używała, a wszystkie psiapsiółki jej zazdrościły. Zapytałem ją wprost 'dlaczego oddałaś, skoro tak lubiłaś?'. Zatrzepotała rzęsami i powiedziała 'wiesz, nie chciałam sprawić ci przykrości, może by ci się coś źle skojarzyło'.

      I wiesz co, zrobiło mi się niesamowicie ciepło w środku. Jako dziewczyna zrozumiesz, co mam na myśli. Doceniłem takt narzeczonej i złożoną ofiarę, a także fakt, że nie robiła tego ostentacyjnie i było wielkie prawdopodobieństwo, że mogłem się o sprawie nigdy nie dowiedzieć.

      To była tylko kurtka, zwykły ciuch. Jakby powiedziała 'wiesz, mam kurtkę od byłego, jest super, chcę ją nosić', wzruszyłbym ramionami i powiedział 'jasne, noś'. I pewnie nie poświęciłbym temu jednej myśli więcej. Ale to, co zrobiła, było dla mnie czymś naprawdę ważnym. Czytając twoje wypowiedzi tym bardziej ten czyn doceniam.

      A ty zrobisz jak zechcesz. Pozdrawiam.
      • lilith45 Re: kurtka 27.10.15, 18:55
        Bo jesteś niedowartościowany, dlatego takie gesty Ciebie podbudowują.
        • znow_ja Re: kurtka 27.10.15, 20:17
          Kolego/koleżanko, chyba nie rozumiesz.
          Gest w mojej ocenie świadczył o poważnym traktowaniu mnie i dbałości o moje samopoczucie.
          Był ważniejszy, niż różne wypowiedziane słowa, bo zrobiony bez ostentacji.
          To wartościowe w związku.
          Dowartościowany jestem wystarczająco :) Moja narzeczona/żona też.
          • lilith45 Re: kurtka 27.10.15, 23:18
            A co to za gest? Że kurtki nie będzie nosić, kurtka Cię rani w jakiś sposób? No ludzie...
            • znow_ja Re: kurtka 27.10.15, 23:42
              Przeczytaj raz jeszcze co napisałem w pierwszym poście.
              Zacytuję:
              >Jakby powiedziała 'wiesz, mam kurtkę od byłego, jest super, chcę ją nosić', wzruszyłbym ramionami i powiedział 'jasne, noś'. I pewnie nie poświęciłbym temu jednej myśli więcej.

              Oj, czytanie ze zrozumieniem .....
              • lilith45 Re: kurtka 28.10.15, 00:05
                Nie, ja po prostu nie widze tu nic wzruszającego...ja czytać potrafię, to ty otwórz umysł ;)
                • znow_ja Re: kurtka 28.10.15, 14:24
                  Z babami jednak do ładu nie dojdziesz.
                  Sorry, wymiękam.
                  Dobrze że żona ma jednak inny umysł.
                  • mendiga Re: kurtka 28.10.15, 15:18
                    Wychodzi więc na to, że jesteś gejem, a twoja „żona” transem. Dobrze się dobraliście. Jak w korcu maku, można by rzec.
        • cameel.m Re: kurtka 28.10.15, 08:35
          Taaaa.... a panna nie mogąca rozstać się z j...ym pierścionkiem to jaka jest ? Niech sobie odpuści ten "związek" jeśli już na takim etapie ma dylematy moralne. Idiotyczny problem - albo ma zwykły pierścionek, który jej się podoba - zwykły przedmiot jakich wiele albo ten pierścionek jest dla niej "zaręczynowy" czyli z założenia niosący jakiś tam ładunek emocji i wspomnień. Jak ma z tym problem niech go sprzeda i kupi sobie podobny albo odda pieniądze na biedne dzieci - albo niech go po prostu zgubi.
    • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 18:53
      Jak Ci się podoba to go noś, to zwykły przedmiot, nic więcej, nie ma wartości uczuciowej ani symbolicznej obecnie, dla mnie pierścionek to tylko pierścionek, żadnej magii w nim nie ma, ale obecnemu nic nie mów....po co...jak widzisz nawet po tutejszych wpisach ludzie mają jakieś chore podejście do biżuterii/przedmiotów, jak do talizmanu czy nie wiem czego...chore.

      I niby skąd obecny facet miałby dowiedzieć się o tym że to pierścionek od byłego? SKąd?
      • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 21:33
        Nie chore podejście, tylko zdrowe podejście do symboli. A jesli dla ałtorki pierścionek zaręczynowy tak łatwo przestaje być symbolem, to ciekawe, czy byłaby chętna otrzymać zaręczynowy za 50-200 zł, skoro to tylko biżuteria, która po czasie traci wymiar symboliczny i staje się tylko zwykłą ozdobą. No bardzo ciekawe czy zarówno przy tamtym narzeczeństwie, jak i przy tym, ałtorka chciała i chce mieć wpływ na to, co ma dostać z okazji zaręczyn.
        • rikol Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 23:00
          Gdyby chciała go sprzedać, to i tak dostanie dużą niższą cenę, niż cena za którą kupił go jej narzeczony. Nie opłaca się.
          • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 23:27
            Tu nie chodzi o cenę i nie widze powodów żeby autorke zaraz piętnować za materializm, bo nie ma podstaw ku temu, ale każdy ocenia podług siebie....
            Autorce może sie akurat ten a nie inny pierścionek zwyczajnie podobać...wielkie mi haaalo.. co jej to da że sprzeda, odda, wyrzuci...kompletnie nic, co da to jej eks narzeczonemu? prawdopodobnie ma to w tyłku....zatem o co ten rwetes...?
            • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 00:16
              chyba przegapiłaś dość istotny moment pt. "zaręczyliśmy się".
              czyli ktoś nie ma pierścionka zaręczynowego w tyłku. na przykład pan numer dwa, który przyszedł do z pierścionkiem numer dwa.

              kobieta wie, że to jest faux pas, tylko pyta czy małe czy duże. więc już nie wymyślaj.
              • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 00:32
                Dziewczyna tylko zastanawia się jak przyjmie to narzeczony. Normalny facet nie robilby z tego afery i orzyjął normalnie, bo niby co mogłoby go w tym zabolec. Kawalek metalu na palcu go zaboli? Ubyłoby mu cos przez ten pierscionek? Straciłby na godnosci? Albo jest pewien jej uczucia albo nie. I zaden stary pierscionek nie ma tu znaczenia. Chyba ze ktoś nie jest pewien siebie i tej miłości.
                Przywiazujecie wagę do jakiegoś przedmiotu jakby miał jakąś moc....jakby miał kogos ponizyc, czy zmienić uczucie. To tylko przedmiot nic więcej.
                I to autorka ma zdrowe podejście...naturalne ;)
                • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 00:55
                  no faktycznie "tylko". więc jeżeli to jest "tylko", to po x w ogóle zaręczyny z pierścionkami urządzać?

                  jakby miał k
                  > ogos ponizyc, czy zmienić uczucie.
                  to to już sobie dośpiewujesz sama.

                  pytam kolejny raz: czy twój facet mógłby nosić obrączkę po byłej żonie (nie zmarłej żonie) bo mu się podoba pazłotka albo bardziej ogólne: czy normalne jest noszenie obrączek, pierścionków zaręczynowych po eksach w kolejnym małżeństwie/narzeczeństwie. słucham. tylko bez tego całego nawijania makaronu na uszy o nowoczesności i nieistniejących symbolach.
                  • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 07:06
                    Miglby nosić nawet jej krawaty. Nie jestem zazdrosna o rzeczy :D Co innego gdyby mi mówił że tamta obrączka czy krawat ma dla niego wartość sentymentalna. Nie widzisz różnicy czy się zaparłaś jak osioł i nie chcesz dostrzec i jedyne na co Cie stac to powielanie stereotypów i wmawianie ze "tak nie wypada".
                    Człowiek pewien miłości nie ma z tym problemu. A jak nie jest pewien to nie powinien się wiązać.
                    • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 07:28
                      I jeszcze jedno - uczucia maja znaczenie a nie tego typu symbole. Nie ma uczuc - przedmiot traci na swej symbolicr i jakimkolwiek znaczeniu. Więc jak mi się podoba to noszę jak nie to wyrzucam a nie zmuszanie się do jakiś pustych gestów i zachowań. Które i tak niczego nie zmieniają zatem ss pozbawione sensu. Tyle z mojej strony. Inni niech robią jak chcą ale TO dla mbie niedorzeczne i śmieszne. Bo w tym wszystkim to nie pierścionek jest ważny tylko uczucie.
                      • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 07:59
                        popełniasz podstawowy błąd. otóż ten pierścionek nie miał znaczenia wyłączne dla ciebie, nie dałaś go sobie sama i nie ty mu nadawałaś znaczenie oraz określałaś, czego będzie symbolem. on jest dowodem pewnego zdarzenia - zaręczyn. te zaręczyny nie znikną z twojej przeszłości tylko dlatego, że wmawiasz sobie, że coś nie ma znaczenia.

                        + jak się zdecydowało brać udział w szopce zaręczynowej, to raczej z dobrodziejstwem inwentarza. zaręczyny zostały zerwane, rozstajemy się z pierścionkiem zaręczynowym. to elementarne. noszenie starego pierścionka zaręczynowego ośmiesza nowe zaręczyny i nowego narzeczonego m.in. poprzez pokazanie, że to tylko kawałek blachy bez większego znaczenia.
                    • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 07:46
                      nienienie, to ty znalazłaś różnicę tam, gdzie jej nie ma.
                      ludzie nie noszą 15 obrączek po eksach właśnie dlatego, że nie trzeba o tego w żaden sposób tłumaczyć, samo noszenie takiej obrączki jest wystarczającym dowodem sentymentalizmu.

                      > Człowiek pewien miłości nie ma z tym problemu. A jak nie jest pewien to nie po
                      > winien się wiązać.
                      generalnie to nie wiem, skąd masz pewność, że dziś ci cegła nie spadnie na głowę. aha, już wiem, ze stereotypów. cegły przeważnie na ludzi nie spadają. analogicznie, ludzie przeważnie nie obwieszają się pamiątkami po eksach, szczególnie takimi jak obrączka czy pierścionek zaręczynowy.

                      a jeśli takie rzeczy nic dla nich nie znaczą, to trochę peszek dla aktualnego partnera, dla którego najwyraźniej znaczą, bo inaczej nie byłoby tych zaręczyn.

                      przypominam też uprzejmie że zaręczyny są zapowiedzią ślubu i jak najbardziej mają znaczenie symboliczne. jeśli ktoś uważa, że nie mają, niech nie urządza fars z zaręczynami w ogóle. inaczej jest to zupełnie komiczne.
                  • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 07:16
                    I dodam że osobiście noszę jeden pierścionek po eks bo mi się podoba. A jaki może być symbolem skoro dawno wyparował mi z głowy i nie żywię do niego żadnych uczuc ani sentymentow. To jaką niby moc mógłby nadać pierścionek. Powielacie jak papugi nie wypada nie wypada a tak naprawdę nie ma to związku z całą sfera emocjonalną. To przedmiot. Ładny przedmiot. Nic wiecej
                    • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 08:08
                      ojesu. a czy to jest pierścionek zaręczynowy, symbol związku i obietnica małżeństwa, z której strony by nie popatrzeć, czy prezent na imieniny?

                      słyszałaś kiedyś o czymś takim jak savoir vivre? chyba nie. szkoda. a może o czymś takim, jak szanowanie czyichś uczuć? też nie? szkoda tym bardziej. to może chociaż rozumiesz, czym są zaręczyny i wręczenie pierścionka zaręczynowego. no niestety też nie dzwoni w żadnym kościele.

                      więc ostatni raz: twoje podejście do zaręczyn czy pierścionka zaręczynowego jak do ładnego przedmiotu nie jest ani ogólnie obowiązującym ani nie musi się podobać twojemu partnerowi. czy ci się to podoba, czy nie, większość ludzi to ogarnia: dlatego nie przychodzi nago do biura, nie zakłada sukni ślubnej na dyskotekę ani nie nosi kolekcji pierścionków zaręczynowych do śmierci. pozostaje ci zaklinać rzeczywistość.
                      • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 11:28
                        Na różnicę? Ja właśnie tej różnicy nie zauważam. Biżuteria to biżuteria.
                        To co autorka ma jescze spytać byłego czy może ubrać? :D :D Były z tego co wiadomo nie bciam tego pierścionka. Zatem? Dlaczego ona ma jakieś sentymenty z tym wiązać? Było minęło teraz to biżuteria która jej się podoba jak kazda inna i nie ma powodu z niej rezygnować.
                        Powód byłby wtedy gyby obecny narzeczony rzeczywiście strzelił focha. To lepiej odpuścić bo nie ma sensu robić z tego powodu afery. Ale to nie byłoby nawet normalne bo oznaczało brak pewności z jego strony co do uczucia.
                        Powiem więcej w ogóle Noe rozumiem dylematu autorki, bo nie musze opowiadać nikomu historii mojej biżuterii. Po prostu podoba mi się to noszę jak nie to nie.
                      • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 11:31
                        W zareczynach wazne jest uczucie a nie przedmiot. Nie jestem fetyszystka ani jie uznaje talizmanow. To przedmioty ;) Moga nawet nie istniec ;)
                      • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 11:40
                        Acha to nie pierścionek był zapowiedzią ślubu tylko związek i jej bylybpartner. Niestety nie spisał się. Zatem dlaczego ma jakimkolwiek sentymentem odnosić się do tamtego okresu. Przeszłość należy zamknąć. I iść dalej. Pozbywania się pierścionka czy innych prezentów nic nie da. Tevo dokonuje się w psychice poprzez wewnętrzne przekonanie ze to przeszłość. Zakończona przeszłość. Trzeba to normalnie zaakceptować a nie wpędzać sie w jakieś sentymenty. Pierścionka nie chciał to nie. Zatem może go nosić jak kazda inna biżuterię. Od kiedy poprzedni zwiazek przestal istniec nie ma on zadnego znaczenia ponad to ze jest ładny :)


                        I tyle.
                        • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 11:43
                          W związku ważne są uczucia i tk vo ludzi łączy a nie jakieś pierścionki sronki. To o nie Zum nie świadczy ani nie jest niczego wyrazem
                          Ty chcesz to możesz nawet religie w okol tego stworzyć, jednak sa też ludzie z innym podejsciem. Całe szczęście :)
                          • six_a Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 12:44
                            bez urazy, ale trafiaj w klawiaturę, bo nie można zrozumieć, o czym piszesz.

                            >Przeszłość należy zamknąć.
                            to niech ją zamknie. sposobem na zamknięcie ma być noszenie pierścionka zaręczynowego od byłego faceta??? szalenie logiczne. i w ogóle nieśmieszne.

                            i streszczaj się w jednym poście, zamiast pisać piętnaście odpowiedzi.
                            • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 14:08
                              Nie musisz ani czytać ani odpowiadać. A trafiać mogę z różnych powodów np. Heine Medine.
                              Nie trafiam zawsze bo pisze z telefonu. :) Wyluzuj.
                • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 13:08
                  >Przywiazujecie wagę do jakiegoś przedmiotu jakby miał jakąś moc....
                  >jakby miał kogos ponizyc, czy zmienić uczucie.

                  No nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że przypomina o dawnym związku. Gdyby był tylko zwykłym pierścionkiem, niesymbolicznym, to by autorka już nie pamiętała, skąd go ma, od kogo go ma i tak dalej. A ona jednak nadal pamięta, ze jest to zaręczynowy, czyli że jest tym symbolem, czy nie jest, skoro ona to pamięta?
                  • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 14:00
                    No i co z tego że przypomina. Wpomnienia to nie to samo co sentymenty. Było minęło. Pierścionek został, podoba mi się więc noszę. I nikomu nie musze opowiadać jego historii.
                    Co do pamietania od kogo mam biżuterię to raczej pamiętam co dostałam w prezencie i od kogo a co sobie kupiłam. jest to maturalne. Przeciez alzhaimera autorka jeszcze nie ma żeby nie pamiętać.
                    Nie ma o czym dalej dyskutować. Ja mam inne podejście. Nie podchodzę emocjonalnie do rzeczy. A dając coś komuś nie lokuje w tym przedmiocie jakis uczuć a co najwyżej żywię je do osoby. Jeśli się rozstajemy to jest mi wszystko jedno co ta osoba z tą rzeczą zrobi.
                    Dla mnie to problem kapelusza. Życie jest prostsze tylko Noe wiadomo czemu my sobie je gmatwamy jakimiś uczuciami względem pierścionka.
                    To wszystko co miałam w tym temacie do powiedzenia. Takie jest moje zdanie i podejście.
                    Zatem ja bez zastanowienia nosilabym o nawet Noe opowiadała jego historii. A czy opowiada historię pozostałej biżuterii? Nie. Zatem nie widzę powodu do takich wynuzen. To tyle.
                    Ale jak chce konoecznie powiedziec to niech mj mówi. A wtedy zobaczy jego reakcje i zrobi jak będzie uważała za stosowne.
                    • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 15:24
                      Ałtorrka napisała tak: "Kochanie czy nie masz nic przeciwko temu, abym nosiła pierścionek zaręczynowy po byłym mężu?
                      on dla mnie już zupełnie nic nie znaczy. Nie niesie ze sobą już żadnej symboliki, żadnych emocji.

                      Skoro nazywa go zaręczynowym, to niesie automatycznie za sobą jakąś symbolikę.
                      Ja w sumie jestem tylko ciekawa, czy ałtorka, mając już doświadczenie w utracie wartości symbolicznej takich czy innych rzeczy, ingerowała w wybór pierścionka zaręczynowego (z racji takiej, ze to jest zaręczynowy właśnie), który miała otrzymać od obecnego partnera, czy nie.

                      Nie dogadamy się, masz rację, bo dla Ciebie chyba symbol może przestać być symbolem, a dla mnie już nie, skoro nadal nazywam go w związku z jakimś wydarzeniem i co więcej - jesli to wydarzenie sobie przezeń przypominam.

                      A ja tam nie pamiętam, z wyjątkiem właśnie zaręczynowego, kiedy, gdzie kupiłam pierścionki, oraz czy go sama kupiłam, czy dostałam.
            • czoklitka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 16:07
              >Tu nie chodzi o cenę i nie widze powodów żeby autorke zaraz piętnować za materializm,
              > bo nie ma podstaw ku temu, ale każdy ocenia podług siebie....

              Nikt na razie nie piętnuje, tylko ktoś piszę, że jest ciekawy, jak u niej te sprawy wyglądają. I akurat ten ktoś nie ocenia podług siebie.
        • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 23:22
          Dla niej ten pierścionek nie ma już znaczenia symbolicznego, podoba jej się jako przedmiot, więc dlaczego nie ma go nosić. W łasnie ten jej się podoba a nie inny. I jako biżuterie chciałaby go sobie go zostawić. Nie z powodów sentymentalnych. Gdyby były to sentymenty to byłoby to nie na miejscu a tak jest to zwyczajna biżuteria która jej się podoba.

          Ludzie sami sobie stwarzają problemy z niewiadomych powodów, jakiś uprzedzeń i zabobonów czy nawet nie wiem jak to nazwać...
          Dlatego dla mnie to chore....
    • dinogamer Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 20:23
      haha, nie chcial przyjac. Pierscionek zareczynowy to nie jest tylko kawalek metalu ze szkielkiem, ktory ladnie wyglada. To takze jest symbol zwiazku, ktorego zwienczeniem ma byc malzenstwo. Taka jest idea. Jak czytam wasze zblazowane komentarze, a po nickach dochodze do wniosku, ze mam w wiekszosci do czynienia z kobietami, (a predzej niedojrzalymi dziewczynkami) to jestem z lekka zaniepokojony, ze taki pustostan emocjonalny zdaje sie byc dzis norma.
      Skoro nie jestes juz ze swoim ex i ze slubu nici, to pierscionek oddajesz i dajesz mu do zrozumienia "wale ciebie i twoj slub". Mozesz mu go wyslac, mozesz sprzedac i dac kase na jakis cel harytatywny zeby poprawic sobie humor, mozesz go oddac najlepszej psiapsiolce. To sie nazywa honor i danie mu rowniez do zrozumienia, ze miedzy wami nic nie bedzie i nie ma na co liczyc.
      Nienoszenie go w chwili obecnej to IMO wyraz elementarnej przyzwoitosci, szacunku do obecnego partnera i jasne danie do zrozumienia "zamknelam tamten rozdzial". O ile oczywiscie ten obecny zwiazek ma byc w zamysle powaznym, bo jak jesciescie ze soba 2 tygodnie to twoje pytanie jest infantylne.
      Jakbym byl twoim obecnym i po paru miesiacach dowiedzial sie, ze wciaz nosisz pierscionek zareczynowy od swojego ex to mielibysmy na pewno bardzo ciekawa rozmowe. W najlepszym przypadku skonczyloby sie na tym, ze na pytanie "a ty misku kiedy mi kupisz pierscionek" odpowiedzialbym ci, ze juz jeden masz i co za duzo to niezdrowo.
    • rikol Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 27.10.15, 22:57
      Nie widzę powodu, żeby go NIE nosić.
      • marcelina19zz Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 08:43
        Pierścionek należy oddać,bo był on wyrazem miłości do ciebie.Skoro ona sie skończyła to pierscionek wraca do darczyńcy..Chyba ze lecisz na błyskotki:) a uczucie nie ma dla ciebie znaczenia.
        • triss_merigold6 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 10:03
          Po byłym mężu się nie oddaje. Oddaje się narzeczonemu podczas zrywania zaręczyn. :D

          Pierścionek jak pierścionek, nie wpadłabym na to, żeby nowego faceta uświadamiać, który pierścionek był od kogo i z jakiej okazji.
      • anus-hka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 10:45
        Jak nie widzisz to po co pytasz...dla pewności(?)...ale jak "nie widzisz" to chyba masz pewność...

        rikol napisała:

        > Nie widzę powodu, żeby go NIE nosić.
        • anus-hka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 10:59
          mam na myśli oczywiście autorkę postu :-)

          anus-hka napisała:

          > Jak nie widzisz to po co pytasz...dla pewności(?)...ale jak "nie widzisz" to ch
          > yba masz pewność...
          >
          > rikol napisała:
          >
          > > Nie widzę powodu, żeby go NIE nosić.
          >
          >
    • mariuszg2 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 09:09
      indecis napisał(a):

      > Po rozpadzie poprzedniego związku został mi ładny pierścionek zaręczynowy.
      > Aktualnie jestem w kolejnym szczęśliwym związku. Zaręczyliśmy się i wspólnie p
      > lanujemy naszą przyszłość. Zastanawiam się czy byłoby wielkim "faux pas" gdybym
      > na lewej ręce nosiła nowy pierścionek zaręczynowy, a na prawej ten stary ( nie
      > ma od dla mnie żadnego już żadnego znaczenia emocjonalnego) ?

      Nie powinnaś go nosić. Choć wydaje Ci się, że nie ma żadnego znaczenia to jednak mylisz się. Stary pierścionek nadal Cię woła. Jest w nim zaklęta moc. Musisz koniecznie sobie przypomnieć jak weszłaś w jego posiadanie dokładne okoliczności jak on się znalazł na Twoim palcu.
      Nowemu partnerowi koniecznie powiedz o tym jeżeli Ci zależy na wspólnej szczęśliwej z nim przyszłości. W przeciwnym razie Pan i Władca Pierścienia wcześniej czy później upomni się o niego.
      Teraz już wiesz... nie masz wyjścia...musicie oboje udać się do miejsca gdzie to się stało. Czeka was wiele niebezpieczeństw. To będzie test na trwałość waszego związku. Jeżeli wytrwasz i zniszczysz pierścień w otchłani Mordoru czeka Cię szczęście, jeżeli nie On zamieni Cię w Smigola...do końca życia pozostaniesz rozdarta. Nie pozwól aby jego moc zawładnęła Tobą....Majjj Preszesss...
      • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 11:45
        :D :D :D
        Jestem tego samego zdania!
        To źle się skończy!
        • mariuszg2 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 11:57
          dobrze, ze napisała na forum. może sformułuje sią jakaś drużyna pierścienia. mogę być krasnoludem ale twój nick mi pasuje do niezłej elfki (w sensie atrakcyjnej seksualnie dla innych elfów)
          • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 12:02
            Będziesz musiał odczynic czary! Szykuj formuły i wywary!
            • mariuszg2 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 12:05
              nie lej mi tu wosku, pokaż lepiej jak napinasz łuk
              • lilith45 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 12:17
                Skup sie na autorce albowiem to ona potrzebuje pomocy. Moja niezaprzeczalna moc oddzialywania może jedynie zadziałać na jej narzeczonych, byłych obecnych i przyszłych! Ja ich poprowadze!

                :D
    • maly.jasio Pierścionek zaręczynowy jedyny... nie masz serca: 28.10.15, 09:59
      to posluchaj i pomysl...
      www.youtube.com/watch?v=5_FmP4-x1Dk
    • maga34 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 12:50
      a czy ten poprzedni zwiazek to było narzeczeństwo, które zakończyło się rozstaniem czy małżeństwo, zakończone rozwodem? Jeśli to drugie to możesz nosić bez żadnych tłumaczeń :-) Jeśli pierwsze to jednak noszenie pierścinka jest nietaktem.
    • amel.ka Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 28.10.15, 15:11
      Kolczyki, lancuszek, koszulke czy inne prezenty od bylego - nie widze problemu.
      Ale pierscionek zareczynowy ma swoje znaczenie, to tak jakby nosic obraczke po bylym mezu.
      • indecis Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 29.10.15, 08:26
        W tym wątku znalazłam wiele ciekawych wypowiedzi. Zarówno ZA i jak i PRZECIW noszeniu jednocześnie dwóch pierścionków zaręczynowych. Starego i aktualnego.
        Jedna wypowiedź jest jednak wyjątkowa. Rzuciła zupełnie inne światło na pytanie jakie postawiłam w tytule.

        mariuszg2 napisał :

        " Nie powinnaś go nosić. Jest w nim zaklęta MOC......
        ,,,,,,,
        Nowemu partnerowi koniecznie powiedz o tym jeżeli Ci zależy na wspólnej szczęśliwej z nim przyszłości. W przeciwnym razie Pan i Władca Pierścienia wcześniej czy później upomni się o niego.
        Teraz już wiesz... nie masz wyjścia...musicie oboje udać się do miejsca gdzie to się stało. Czeka was wiele niebezpieczeństw. To będzie test na trwałość waszego związku. Jeżeli wytrwasz i zniszczysz pierścień w otchłani Mordoru czeka Cię szczęście, jeżeli nie On zamieni Cię w Smigola...do końca życia pozostaniesz rozdarta "

        Z jednej strony ciekawa aluzja literacka, którą można potraktować jako udany i zabawny żart.
        Można też spróbować spojrzeć głębiej:

        Władcą Pierścienia NIE JEST były partner.
        Władcą Pierścienia może być jakiś głęboko ukryty w zakamarkach Duszy ból, lęk, niespełnione pragnienie, ciemniejsza strona kobiecości czy zwykła "Słabość".
        Słabość, która przychodzi nie wiadomo kiedy i niepostrzeżenie zmienia widzenie Świata na zupełnie inne.
        Słabość która sprawia, że realizując pozornie absolutnie błahe pragnienia.... nie dostrzegamy, że zranimy innych, nawet tych najbliższych.
        Owa "Słabość" była w nas w przeszłości i jest (z jakiś powodów) w aktualnym, pozornie szczęśliwym związku.
        Gdy przychodzi ma MOC niszczenia,
        Aby związek był prawdziwie trwały trzeba zaprosić partnera na niebezpieczną podróż w głąb własnej Duszy. Odnaleźć Razem miejsce w którym można zniszczyć, rozpuścić "Pierścień", a nie zadawać pytanie na forum gazety .....
        Ile Pierścieni mogę nosić , aby było w miarę przyzwoicie ?

        Jeżeli tego kiedyś nie zrobię pozostanę na rozdarta pomiędzy przychodzącymi falami "Słabości" , Miłości i rozgoryczenia.

        Bardzo wszystkim dziękuję za interesującą i pomocną dyskusję.
        • mendiga Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 29.10.15, 09:26
          O w mordę...
          Mariusz to się przynajmniej wygłupia.
          • mariuszg2 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 29.10.15, 09:40
            nie wiem kto się tu wygłupia... to są poważne sprawy a nie jakieś tam koziołki matołki...

            To w końcu lwiczko polujesz na mnie czy nie?

            Bo nie wiem jak długo jeszcze mam udawać martwą gazelę... czuję, że zaczynam się już rozkładać...poza tym jakieś hieny się tu kręcą....i o zgrozo...sępy (sic!)
          • maly.jasio nieprawda, 29.10.15, 12:06
            mendiga napisał(a):
            > Mariusz to się przy-najmniej wygłupia.

            nieprawda
            Mario - to sie najmniej wyglupia. no chyba ze jest przy.
        • mariuszg2 Re: Stary pierścionek zaręczynowy w nowym związku 29.10.15, 09:33
          indecis napisał(a):

          > Jedna wypowiedź jest jednak wyjątkowa. Rzuciła zupełnie inne światło na pytani
          > e jakie postawiłam w tytule.
          >
          > mariuszg2 napisał :
          >
          > " Nie powinnaś go nosić. Jest w nim zaklęta MOC......

          O jacie. Dziękuję za wyróżnienie i za określenie "wyjątkowa". Właśnie wyzwoliłaś we mnie moc...dużo mocy...jestem królem, robokrólem, wyginam śmiało ciało...

          > niespełnione pragnienie, ciemniejsza strona kobiecości czy zwykła "Słabość".

          kiedyś założyłem tu wątek o ciemnej stronie kobiet...poszukaj...
          żeby nie było mężczyźni też mają ciemną stronę i słabości.

          >
          > Słabość, która przychodzi nie wiadomo kiedy i niepostrzeżenie zmienia widzenie
          > Świata na zupełnie inne.
          > Słabość która sprawia, że realizując pozornie absolutnie błahe pragnienia....
          > nie dostrzegamy, że zranimy innych, nawet tych najbliższych.
          > Owa "Słabość" była w nas w przeszłości i jest (z jakiś powodów) w aktualnym,
          > Gdy przychodzi ma MOC niszczenia,

          tylko tego tak nie rozkminiają...

          > Aby związek był prawdziwie trwały trzeba zaprosić partnera na niebezpieczną po
          > dróż w głąb własnej Duszy.

          No i tu ostrożnie... Żaden rozsądny facet nie jest zainteresowany niebezpieczną podróżą w głąb Twojej duszy...

          > Ile Pierścieni mogę nosić , aby było w miarę przyzwoicie ?

          do bólu...jak zbraknie palcy idź w pearcing, przekłuwaj sutki, wargi (większe i mniejsze), pępek, uszy i nos.

          > Jeżeli tego kiedyś nie zrobię pozostanę na rozdarta pomiędzy przychodzącymi fa
          > lami "Słabości" , Miłości i rozgoryczenia.
          > pozornie szczęśliwym związku.

          Zrobiłaś ważny krok. Jesteś bliżej prawdy. Ona Cię wyzwoli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka