paco_lopez
20.09.04, 12:05
Czy to możliwe by kobieta czterdziestoletnia związała sie z facetem w swoim
wieku, jednoczesnie opuszczając swoich dwoje dzieci 10 i 12 lat. Co jej po
glowie chodzi ? Co to ma być? Taki silny zawrót głowy? Tak dramatyczne
zniechęcenie swoim pierwszym? Co sie u tych czterdziestolatków w głowach czy
tez majtakach przewraca, że takich rewolucji dokonują. Jak można zamieszkać z
facetem czy kobietą i widywać swoje dzieci weekendami. Ja rozumiem, że można
odejść od dorosłej osoby, ale jak można jednocześnie odstawić dzieciaki. To
wszystko w celu ponownego przezycia dreszczu sprzed ponad dziesięciu lat? To
moi znajomi. Siedze z nimi i rozmawiam i ciagle chodzą mi te pytania po
głowie. To dzięki mnie bliżej sie poznali, ale nie myslałem, że aż tak im
odpierdoli.
Próbowałem sobie wyobrazic sytuację następującą:
Siedziałem akurat z moim młodym w KFC. Wyobraziłem sobie, ze to nasze
cotygodniowe, a może nawet codwutygodniowe widzenie....kompletny koszmar.
Powolne mentalne rozdzielanie sie od kogos na kim w sumie najbardzie mi w
życiu zależy.
Pytałem swojej baby, czy taka opcja jest do pomyślenia, iz spotyka ona tak
cudnego, że ja wymiękam przy nim całkowicie i ona z tego powodu zwija sie do
niego i zostawia mnie z młodym.
Powiedziała, że młodego to by nawet dla mnie nie zostawiła. Taka odpowiedź
mnie satysfakcjonuje.