Dodaj do ulubionych

Psina potrzebuje pomocy

09.12.15, 19:15
Drogie Koleżanki, chciałam prosić Was o pomoc w zebraniu 1000zł potrzebnych na operację Klusi, suczki ze schroniska w Korabiewicach. Piesek kuleje, a schroniska nie stać niestety na operację. Można pomóc kupując zdjęcie Klusi na aukcji na Allegro już za 2 złote (jeśli ktoś może kupić kilka, to super, ale liczy się każda złotówka). Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkie miłośniczki zwierzat :) allegro.pl/zdjecie-na-operacje-klusi-i5837635138.html
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 20:15
      taką interesującą rzecz można zaobserwować, jeśli chodzi o miłośników zwierząt.
      np. są miłośnicy koni i spotykają się czasem np. na służewcu. ostatnio było tak, że kilka koni jakoś połamało po jednej nodze. każdemu odstrzelono łby. z relacji zrozumiałem, że jest techniczna możliwość usztywnienia kończyny, ale nikomu nie chce się utrzymywać kaleki.
      hodowcy zwierząt na sprzedaż, to też osobny rozdział.
      także tak.
      • molly.boo Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 20:21
        Zgadzam się z tobą, że takie praktyki są obrzydliwe i dla nich zwierze jest tylko towarem, ale nie rozumiem, co to ma za związek z tym postem.
        • wiarusik Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 20:31
          zarabianie na zwierzętach.
          nie masz 1000 zł na psa?
          • molly.boo Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 20:57
            Po pierwsze, w jaki sposób schronisko zarabia na zwierzętach? Po drugie, to nie mój pies, dołożyłam ile mogłam.
            • wiarusik Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 21:08
              to też nie mój pies, więc pies go trącał. jest tyle stworzeń na świecie, którymi nawet pies z kulawą nogą się nie zainteresuje.
              1000 zł to naskładasz z koleżankami i po rodzinie. prezenty choinkowe mogą być skromne lub nawet symboliczne, nie trzeba się też obżerać na święta. bozia widzi i to doceni. wszak nie chodzi jej o pierogi w paszczy, groch z kapustą, tylko o szczere oddanie w dobrej sprawie.

              a co do tego jak można zarabiać na zwierzętach, to wiesz...polak potrafi :)
      • fuzja-jadrowa Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 20:49
        > ostatnio było tak
        > , że kilka koni jakoś połamało po jednej nodze. każdemu odstrzelono łby. z rela
        > cji zrozumiałem, że jest techniczna możliwość usztywnienia kończyny, ale nikomu
        > nie chce się utrzymywać kaleki.

        Z jakiej relacji? Podano szczegóły złamań - rodzaj, rozległość, towarzyszące im uszkodzenia? I czy podjęcie się poskładania kończyn pozytywnie przełożyłoby się na jakość życia tych koni?
        • wiarusik Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 20:57
          ciekawe co koń by wolał-utykać do końca życia, czy żyć krótko ale na maxa? ;)
          idźcie do stadnin w wigilię i popytajcie się. powiedzcie im tam jeszcze, że na życie pośmiertne niech nie liczą-pismo święte milczy o tym.
          • fuzja-jadrowa Re: Psina potrzebuje pomocy 09.12.15, 21:34
            > ciekawe co koń by wolał-utykać do końca życia, czy żyć krótko ale na maxa? ;)

            ;) Gdyby miało skończyć się lekkim bólem i utykaniem, to jestem za.

            Niestety złamanie u konia często wiąże się z rozpryśnięciem się kości na drobne kawałki, poprzedzonym jej wygięciem.

            Nawet gdyby pęknięcie było nieco mniej poważne, wyobraź sobie, jak koń o takim ciężarze miałby całymi tygodniami opierać się na trzech kończynach. W związku z nierównomiernym rozłożeniem ciężaru, uszkodzeniu ulegną trzy pozostałe (zapalenie przykopytne, tak w skrócie), co - oprócz samego złamania - jest bardzo bolesne. A konia nie da się za bardzo unieruchomić, nie położysz go na boku - dostanie odleżyn albo zapalenia płuc. Podobno dawniej próbowano już sztuczek z podwieszaniem koni ze złamaną kończyną. Za ciężkie i zbyt temperamentne są.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka