naturalny80
03.01.16, 19:08
Cała prawda o młodych polkach 18-36. Podstawowa zasada - im wyżej podciągnięte stringi czyli im bardziej stringi/bielizna odsłania pupę tym bardziej dziewczyna ma "zryty czerep".
Chodzą po ulicach w posępnych minach nauczone przez matki żeby nie ufać nikomu tzw. patologiczna nieufność.
Są patologicznymi materialistkami i konformistkami - szukają miłości podobno ale tak na prawdę
ważniejszy jest hajs, hajs - nie zważają uwagi na to że hajs raz się nie ma innym razem się ma.
Pracę też można stracić i nie mieć już hajsu. Nie liczy się dla nich człowiek ale to co ma - może być nawet s....nem. Powodem tego jest powalająca ilość rozwodów że młode polki nie szukają miłości ale hajsu. Nie uznają romantyzmu w życiu, tylko hajs, hajs.
Są patologicznymi konformistkami. Turbo - bo wszystko muszą robić na maxa, leminżyce od wiadomo słowa lemingi, w stringach - bo symbolem ich "zrytego czerepu" są stringi. Spotkanie normalnej młodej fajnej polki graniczy z cudem. Polki młode zmieńcie się bo stajecie się złymi ludźmi.