Dodaj do ulubionych

dzień świra

07.10.04, 11:56
Pod wpływem wspólnych dyskusji z żoną na ten temat dotarło do mnie, ze nie
mam cisnienia na drugie młode. Podpieram to argumentami raczej mało poważnymi
a prędzej takimi, które mogą doprowadzic do wniosku, iż jestem
nieodpowiedzialny, leniwy i samolubny. Co sie jednak stało takiego, że nagle
kobieta pyta mnie o to w oczekiwaniu mojej aprobaty podsyconej radościa
oczekiwania na drugie dziecko.
Otóz jej bliska kolezanka w tym samym wieku własnie poraz drugi zaszła w
ciażę. Inny kolega też zaraz szybko po pierwszym młodym, który jeszcze nie ma
dwóch lat planuje z żona powtórkę. A ha... jest tez koleżanka, która juz ma
dwoje dzieci i to zdaje się ona wskazuje równiez na mą niedojrzałość
wynikajacą z braku ciśnienia, o którym wyżej. Mam wrażenie, ze pojawiaja sie
skróty myślowe typu: nie chce drugiego - nie kocha pierwszego. Musze
wyczekać, bo znam skłonnosc kobiety do zmian decyzji i kierunku działań.
Męczy mnie ta niekonsekwencja. W dodatku obrywam za to porównaniami do mojej
matki „ bo ona tak jak sie czegos uczepi to nie puści”. Cos tam wczoraj było,
że sie oddalamy od siebie i, ze mamy rozbiezne punkty widzenia. Ja na to: jak
sie mamy przyblizać jak przedwczoraj rajdowałem po supermarkecie z całą
kartką zakupów a wczoraj rozkładałem przewoziłem i składałem szafę potrójną.
Czuje sie jak robol - wykonawca. A jak chcę skoczyc do brata na mecz raz w
miesiacu to musze negocjowac wyjściówkę. Jak dwa dni weekendu
przesiedzieliśmy we trójkę w chałupie to juz wyparowało z pamieci. Kupie se
dyktafon albo kamerę i bede wszystko nagrywał chyba.
Obserwuj wątek
    • blanchet Re: dzień świra 07.10.04, 11:59
      Czy niedawno pisałeś o tym jak dobrze ułożyło się Tobie życie z ukochaną osobą?
      • paco_lopez Re: dzień świra 07.10.04, 12:21
        Ja, a czemu pytasz? Ściskałas kciuki, zeby choc troszeczkę się pochrzaniło?
        • blanchet Re: dzień świra 07.10.04, 12:28
          ?????????????????
          oczywiście, ze ściskałam- nie wiesz że cały świat jest przeciwko Tobie? :)
          masz wyraźnie zły dzień.
          Nie dałabym się namówić na drugie dziecko bo nie widzę wogóle sensu takiego
          czegoś! czasami wydaje mi się że kobiety pragną dzieci-szczególnie drugich- w
          chwilach jakiegoś podłamania bądź poczucia wypalenia i chcą zając swoją głowę
          czymś nowym.
          Mając już jedno dziecko miałabym już to czego pragnę- czegoś z naszych ciał.
          • Gość: Asik Re: dzień świra IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 07.10.04, 12:41
            Ja drugie dziecko chciałabym dla tego pierwszego, aby nie było same:-)
            • Gość: fifka Re: dzień świra IP: 195.116.250.* 07.10.04, 14:42
              a ja tak bardzo chcę mieć drugie dziecko, że chyba zaraz zostanę świrem. Co
              gorsza mąż nie chce....
    • Gość: Asik Re: dzień świra IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 07.10.04, 12:00
      Można ześwirować:-)
      Ale, wydaje mi się, że podchodzisz do tego z humorem, optymizmem:-)
      Nie jest łatwo być razem. Takie jest życie.

      Pozdrawiam.
    • niedzwiedzica_sousie Re: dzień świra 07.10.04, 12:02
      no, ważny temat poruszyłeś paco. rozbieżność w chęci posiadania następnych
      dzieci to problem. ja też mam takich znajomych: on: następny będzie chłopczyk
      (mają córkę, troche ponad rok) ona: to chyba nie ze mną!!
      nie wiem jak bym się zachowała w tej sytuacji, ciężko iść na kompromis... ale
      ja jestem pantoflarą i pewnie podporządkowałabym się facetowi :(
      ale jest jeden plus paco, żeby zrobić dziecko, to trzeba się dużo kochać, a ty
      z tego co pamietam, pisałeś o jakichś problemach z seksem w waszym związku?
    • zwierzoczlowiekoupior Re: dzień świra 07.10.04, 12:40
      Cały weekend spędziłeś z żoną i dzieckiem? Stary order Ci się należy. I
      nasepnym razem faktycznie nagrywaj, bo nikt nie uwierzy w takie bohaterstwo.
      Pozdrawiam,
      Zwierzak
      • paco_lopez Re: dzień świra 07.10.04, 14:06
        tam zaraz z orderami wyjeżdżasz i bohaterstwem. Mnie chodziło o to, że sam juz
        nie wiem czy dotykam widze to co widze czy cos innego może.
    • Gość: Dalila Re: dzień świra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 15:07
      A wiecie, o ile jest mniej problemów, jeśli takie poważne kwestie, jak liczba i
      moment urodzenia sobie potomstwa ustali się jeszcze przed ślubem? Pewnie, potem
      może się to trochę zmieniać w zależności od okoliczności, ale przynajmniej nie
      ma głupich niespodzianek. Zastanawiam się, o czym Wy rozmawialiście przed
      ślubem, jeśli takich rzeczy nie ustaliliście?
      • niedzwiedzica_sousie Re: dzień świra 07.10.04, 15:22
        mój mąż na przykład mówi, że nie wie ile bedzie chciał mieć dzieci, bo jeszcze
        nie ma żadnego. podoba mi się ten pogląd
      • miawalles Re: dzień świra 07.10.04, 15:23
        mój na razie deklaruje 3 albo więcej, ale zobaczymy jak pierwsze zniesie;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka