Dodaj do ulubionych

zawod milosny

30.05.18, 15:31
Jak sobie radzicie w przypadku zawodu?
(od razu dodam - nie mam. No i Ziuta ma chlopaka, wiec wszystko sie dobrze skonczy. Na koncu wszystko bedzie dobrze. Jesli nie jest dobrze, to nie jest jeszcze koniec.).
Ja moj ostatni zawod milosny przezylam w czasach postu i naprawde jest to bohaterskie, bo w moim malym mieszkanku bylo i wino i karton ze slodyczami. Mialam wyniesc do piwnicy, zapomnialam, a potem stwierdzilam, ze to bedzie challenge.
A ja wrocilam jak razona pirrunem do domu, ale bylam jak porzadna, niemiecka stal.
- Ty pierunie - pomyslalam i co prawda potrzepalo mna, potrzeslo i zatelepalo wiele razy, ale dalam rade.
A Wy?
Obserwuj wątek
    • obrotowy to nie jest dobry zawod... znam lepsze 30.05.18, 15:50
      moim marzeniem zawsze byl zawod ogrodnika na cmentarzu...

      czlek na tym zawodzie nigdy sie nie zawiedzie.
      • znana.jako.ggigus Re: to nie jest dobry zawod... znam lepsze 30.05.18, 15:54
        Ja chcialam byc baba weselna.
        Ale to nie na temta, no i baba weselna nie pasuje do zawodu milosnego nijak.
        obrotowy napisał:

        > moim marzeniem zawsze byl zawod ogrodnika na cmentarzu...
        >
        > czlek na tym zawodzie nigdy sie nie zawiedzie.
        • annajustyna Re: to nie jest dobry zawod... znam lepsze 04.06.18, 09:50
          A kto to zacz ta baba? Znam tylko wielkanocna...
          • znana.jako.ggigus Re: to nie jest dobry zawod... znam lepsze 04.06.18, 12:39
            no jak to, baba weselna to ta, ktora przygotowuje jedzenie. Dzien, dwa przed weselem stoi przy garach, a raczej mniej garuje, wiecej dyryguje.
            Moj ojciec byl swego czasu skonfudowany wyborem mojego zawodu:)

            annajustyna napisała:

            > A kto to zacz ta baba? Znam tylko wielkanocna...
            • annajustyna Re: to nie jest dobry zawod... znam lepsze 04.06.18, 12:53
              Aaa, to tak sie fachowo nazywa... U nas sie mowi kucharka na weselu :P.
              • znana.jako.ggigus Re: to nie jest dobry zawod... znam lepsze 04.06.18, 13:12
                Baba weselna to oczywiscie okreslenie z pogranicza jezyka fachowego, jezyka organizacyjnego, a takze z pogranicza ironii.

                annajustyna napisała:

                > Aaa, to tak sie fachowo nazywa... U nas sie mowi kucharka na weselu :P.
    • piataziuta Re: zawod milosny 30.05.18, 16:23
      Dobrze, że dodałaś, że nie masz, bo już bym Ci wysyłała na ratunek:https://st2.depositphotos.com/1327423/6654/i/450/depositphotos_66548559-stock-photo-the-prince-on-a-white.jpg
      a tak wezmę go dla siebie.

      Na końcu wszystko będzie dobrze, bo wszyscy skończymy tak samo.
      I te wszystkie szmaty, które śmiały Cię kiedykolwiek wspierać albo pocieszać, same będąc w związkach, będą gniły w tej samej glebie, łiiii!
      • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 30.05.18, 19:42
        Ty masz dzisiaj genialny dzień. Jadłonomia Ci dała weny!

        piataziuta napisała:

        > Dobrze, że dodałaś, że nie masz, bo już bym Ci wysyłała na ratunek:https://
> st2.depositphotos.com/1327423/6654/i/450/depositphotos_66548559-stock-photo-the
> -prince-on-a-white.jpg
        > a tak wezmę go dla siebie.
        >
        > Na końcu wszystko będzie dobrze, bo wszyscy skończymy tak samo.
        > I te wszystkie szmaty, które śmiały Cię kiedykolwiek wspierać albo pocieszać, s
        > ame będąc w związkach, będą gniły w tej samej glebie, łiiii!
      • znana.jako.ggigus ziuta, przeczytaj koniecznie, b ważne 30.05.18, 19:46
        żiżi napisała, a raczej walnŁa po żiżowemu:
        Jak sobie radzicie w przypadku zawodu?
        (od razu dodam - nie mam. No i Ziuta ma chlopaka, wiec wszystko sie dobrze skonczy. Na koncu wszystko bedzie dobrze. Jesli nie jest

        Co znaczy kontekst - bo Mariusz Ci takie miłe rzeczy pisał, więc poczułam kłucie w serduszku. Dokładnie w prawej komorze, choć jestem praworęczna.
        Nie o doradztwo chodzi, bo samam nie bez grzechu.
        Dr ..dzia to mój pseudonim.
        Tak wychodzi, jak człowiek na świeżo po lekturze postów Maestro Mariusza jest.
        • piataziuta Re: ziuta, przeczytaj koniecznie, b ważne 01.06.18, 10:58
          Nie wiem co Ty w nim widzisz (w jego postach znaczy).
          Bierz se go, ja go nie chcę.
          ;P
          • znana.jako.ggigus Re: ziuta, przeczytaj koniecznie, b ważne 01.06.18, 11:06
            On fajnie pisze, ma zwal. Kiedy ma zwal, bo czasem walnie glupote.
            Grunt ze sie wyjasnilo.
            Nie bore Mariusza, za to Ty masz branie:) :)

            piataziuta napisała:

            > Nie wiem co Ty w nim widzisz (w jego postach znaczy).
            > Bierz se go, ja go nie chcę.
            > ;P
            • znana.jako.ggigus Re: ziuta, przeczytaj koniecznie, b ważne 01.06.18, 11:27
              Odrzucenie to forma facynacji, heheh


              znana.jako.ggigus napisała:

              > On fajnie pisze, ma zwal. Kiedy ma zwal, bo czasem walnie glupote.
              > Grunt ze sie wyjasnilo.
              > Nie bore Mariusza, za to Ty masz branie:) :)
              >
              > piataziuta napisała:
              >
              > > Nie wiem co Ty w nim widzisz (w jego postach znaczy).
              > > Bierz se go, ja go nie chcę.
              > > ;P
              >
              >
              >
              >
    • piataziuta Re: zawod milosny 30.05.18, 17:00
      A co do tematu,
      wstałam dziś o 6 rano, żeby zrobić MISIOWI śniadanie, a że MIŚ lubi na słodko, padło na to:
      www.jadlonomia.com/przepisy/ulubiony-rabarbar-pod-kawowa-kruszonka/.
      I tam było wyraźnie napisane: "spory dodatek soli: sekret każdej dobrej kruszonki. Odpowiada za reakcję dasz mi przepis?". I jeszcze, że jak tę kruszonkę zrobię, to będą klękały całe narody.
      Dumna z siebie podaję do stołu, a MIŚ nie dość, że nie ukląkł to jeszcze się skrzywił, że nie będzie tego jadł bo za słone.
      Dawno takiego miłosnego zawodu nie przeżyłam.
      Szkoda, że z tej okazji nie schudłam.
      • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 30.05.18, 19:41
        Boże, jaka Ty jesześ miła. Ożeń się ze mną, jak się rozwiodę.

        piataziuta napisała:

        > A co do tematu,
        > wstałam dziś o 6 rano, żeby zrobić MISIOWI śniadanie, a że MIŚ lubi na słodko,
        > padło na to:
        > www.jadlonomia.com/przepisy/ulubiony-rabarbar-pod-kawowa-kruszonka/.
        > I tam było wyraźnie napisane: "spory dodatek soli: sekret każdej dobrej kruszon
        > ki. Odpowiada za reakcję dasz mi przepis?". I jeszcze, że jak tę kruszonkę zrob
        > ię, to będą klękały całe narody.
        > Dumna z siebie podaję do stołu, a MIŚ nie dość, że nie ukląkł to jeszcze się sk
        > rzywił, że nie będzie tego jadł bo za słone.
        > Dawno takiego miłosnego zawodu nie przeżyłam.
        > Szkoda, że z tej okazji nie schudłam.
        • stokrotka_a Re: zawod milosny 30.05.18, 21:11
          znana.jako.ggigus napisała:

          > Boże, jaka Ty jesześ miła. Ożeń się ze mną (...)

          Ja też ją chcę, jeśli przejdę na poligamię. :-)
          • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 30.05.18, 21:22
            Może jakaś komunę założymy, skoptujemy sobie jeszcze inne fajne facetki i facetów, żeby nie było nudno.
            I psy i koty i świnie i kury. I kruki. Koniecznie!
            stokrotka_a napisała:

            > znana.jako.ggigus napisała:
            >
            > > Boże, jaka Ty jesześ miła. Ożeń się ze mną (...)
            >
            > Ja też ją chcę, jeśli przejdę na poligamię. :-)
            • stokrotka_a Re: zawod milosny 30.05.18, 21:28
              znana.jako.ggigus napisała:

              > Może jakaś komunę założymy, skoptujemy sobie jeszcze inne fajne facetki i facet
              > ów, żeby nie było nudno.
              > I psy i koty i świnie i kury. I kruki. Koniecznie!

              Jestem za. Tylko żeby nie było mizoginów i ultrakobiecych kobiet. :-)
              • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 30.05.18, 21:42
                żeby Cię podrażnić, będę od czasu do czasu robiła na ultrakobiecą:)))
                • stokrotka_a Re: zawod milosny 30.05.18, 22:14
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > żeby Cię podrażnić, będę od czasu do czasu robiła na ultrakobiecą:)))

                  giggus, konwalią to ty nie będziesz. :-)
                  • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 30.05.18, 22:22
                    kurde no nie, ale mogę zajrzeć do opisów na forum i się postarać. Mam już wizję, dość konkretną. Ugotujesz się ze złości:))))

                    stokrotka_a napisała:

                    > znana.jako.ggigus napisała:
                    >
                    > > żeby Cię podrażnić, będę od czasu do czasu robiła na ultrakobiecą:)))
                    >
                    > giggus, konwalią to ty nie będziesz. :-)
                    • lew_ Re: zawod milosny 31.05.18, 22:22
                      wszystkie k0ompletnie nawalone jak nieboskie stworzenia:)
            • annajustyna Re: zawod milosny 04.06.18, 09:53
              Ozenic, to sie mialas po rozwodzie swoim i moim ze mna, a komune to mialysmy z Alpepe zalozyc. Chyba wlasnie przezywam zawod :(.
              • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 04.06.18, 11:20
                Ooooh, rzeczywsice jestem oszustka matrymonialna i szafuje slowem.
                Pocieszam Cie, ze to tylko jako komplement do Ziuty. Ona ma inna sytuacje, jej nikt nie wyda.
                Bo malzenstwo AnnyJustyny i AnnyMarii to piekna sprawa. moja zona Anna.
                Ja, AnnaMaria pisze w imieniu mojej zony AnnyJustyny
                Wiadomosc dla Anny
                Ale ktorej?
                Piekna sprawa
                Ale czy mamy korzysci podatkowe wowczas czy nie? Wiesz, ze ...jam panstwo chetnie.
                Nazwisko jedno i mozemy popelniac oszutswa, zbrodnie, no nie, lepiej tylko oszustwa

                (Entwder Glanz oder Wahrheit. Beides lässt sich nicht vereinbaren, jak mawial pewien oszust. Albo blysk, albo prawda - obu tych rzeczy nie mozna laczyc, przetlumacze na ad hoc)
                Takz nie masz zawodu!!
                A komuna wielosobowa, fajne facetki, fajni faceci, a takze zwierzyniec, to kto sie tym organizacyjnie zajmuje? Sam sie team nie utworzy!

                annajustyna napisała:

                > Ozenic, to sie mialas po rozwodzie swoim i moim ze mna, a komune to mialysmy z
                > Alpepe zalozyc. Chyba wlasnie przezywam zawod :(.
                • annajustyna Re: zawod milosny 04.06.18, 12:54
                  Korzysci podatkowe bylyby jak najbardziej... ;).
                  • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 04.06.18, 13:31
                    Aloe po slubie kazda z nas zachowuje konto na tinderze i innych portalach, a takze prowadzic zycie osobiste.
                    Konto na tinderze i tak nie zmienia niczego w zyciu.
                    annajustyna napisała:

                    > Korzysci podatkowe bylyby jak najbardziej... ;).
                    • annajustyna Re: zawod milosny 04.06.18, 13:49
                      Ok :D. I losujemy, ktora bierze trzecia klase podatkowa ;). Po rozliczeniu rocznym i tak sie wyrowna.
                      • znana.jako.ggigus Re: zawod milosny 04.06.18, 14:14
                        No nie, trzecia klasa to jak ma jedna wolny zawod.
                        My nie dostaniemy.
                        Pewna przesympatyczna pani od podatowk, ktora nie wziela ani centa za analize gosp. mojej osoby (po lekturze listu z KVR) mi doradzi, co b. warto.
                        wowczas mowila, ze mam sie nie rozwodzic i siezdiec cicho.

                        annajustyna napisała:

                        > Ok :D. I losujemy, ktora bierze trzecia klase podatkowa ;). Po rozliczeniu rocz
                        > nym i tak sie wyrowna.
                        • annajustyna Re: zawod milosny 04.06.18, 14:55
                          Oczywiscie, ze nie. Sama mialam kiedys V, a Tomus trojeczke. Nie ma to nic wspolnego z wolnym badz niewolnym zawodem... Istnieje tez od niedawna klasa IV z faktorem. Wazne jest, by Ehe bylo intakt.
                          • annajustyna Re: zawod milosny 04.06.18, 14:56
                            A pozniej przeszlismy dobrowolnie na IV i IV, bo chcialam miec wyzszy macierzynski. Ot, cala tajemnica. T nigdy w zyciu nie byl selbstständig.
              • obrotowy [...] 04.06.18, 15:44
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • annajustyna Re: Wstyd mi za was. 04.06.18, 15:51
                  Nasza koegzystencja bazowalaby na czystej platonii 😊.
                  • znana.jako.ggigus Re: Wstyd mi za was. 04.06.18, 15:55
                    Nigdy nie wiadomo
                • znana.jako.ggigus Re: Wstyd mi za was. 04.06.18, 15:55
                  to idz do kata i tam sie wstydz

                  obrotowy napisał:

                  > annajustyna napisała:
                  > > Ozenic, to sie mialas po rozwodzie swoim i moim ze mna,
                  > a komune to mialysmy z Alpepe zalozyc.
                  >
                  >
                  > Wstyd mi za was.
                  > Rychtujcie wy sie lepiej do Komunii, a nie o Komunie tu marzyc i to w najgorsze
                  > j wersji,
                  > bo LGBT.
                  >
                  > ____________________________
                  > Popieram gejow. - zwalczam lesby.
                  >
                  > ___________________________
    • derff Re: zawod milosny 01.06.18, 08:45
      Mój był parę dni temu. Stoję sobie na balkonie hotelowym i patrzę na basen gdzie opalają się dwie siostry z których jedna jest piękna że dech zapiera. Nagle ta piękna pomachała do mnie. Odmachałem. Wtedy ona pokazała ręką balkon wyżej gdzie stała jej matka.
      • mariuszg2 Re: zawod milosny 01.06.18, 08:52
        życie takie zna przypadki, córka starsza jest od matki
      • obrotowy bo pomyliles role. 01.06.18, 17:55
        To ta Julia powinna stac na tym balkonie,
        a Ty - prezac opalony tors - powinienies przygrywac jej na balalajce.

        moze poszloby Ci wtedy lepiej.
        • derff Re: bo pomyliles role. 05.06.18, 09:11
          Kiedyś grałem na gitarze to podszkolę się trochę ponownie i spróbuję.
          • alpepe Re: bo pomyliles role. 15.06.18, 16:29
            na akordeonie czy fisharmonii też obleci nie musisz się podszkalać.
    • angel-ique [...] 16.06.18, 11:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka