Dodaj do ulubionych

Maz jest chyba alkoholikiem

28.12.19, 02:23
Nie wiem w jaki spodob mam postepowac z mezem.Wyglada ,ze ma problem z uzsleznieniem of slkoholu.Od. Dawn's to podejrzrwalam lecx nie bylam pewna bo pracuje za granica.Gdy przyjezdza do kraju zawsza jest piwko I to Tak poza domem.Czesto kupuje bezalkoholowe a potem I Tak wyglada Tak jakby wypil slkohol, chyba mnie Tak oszukuje.Wydaje mi sie ,ze jest czasami poddenerwowany I jskby szuka pretekstu by wypic.Czasami upija sie sam.Nie wiem jak z Nim postepowac,general or nie jest zlym czlowiekiem.Za grsnica pracuje 7 dni w tyg to chyba zbytnio nie moze tam pic, chyba ze male ilosci.Nie wiem jak otworzyc mi oczy ,ze ma roblem I niszczy I siebie I rodzine
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Maz jest chyba alkoholikiem 28.12.19, 08:01
      Czy mąż ma jakiegoś przyjaciela, ale nie od picia razem? Bo prędzej trafi mu do rozsądku to, co powie kumpel, niż gderanie żony. Zastanów się, czy nie macie w swoim otoczeniu kogoś takiego,

      Co do tej "niemożności" picia za granicą, to nie byłabym taka pewna. Może właśnie tam się uzależnił, pijąc codziennie po pracy z braku innych rozrywek. Tak bywa.
    • ewagos Re: Maz jest chyba alkoholikiem 28.12.19, 09:15
      Pewnie faktycznie tam się uzależnił,bo jedno ,dwa piwka z pewnością wypija po pracy .Teraz jednak już nawet nie chce namawiać go do powrotu,bo boję się jego codziennej obecności.Nie potrafię nie przeżywać jego picia i uzależnienia a sama jestem chora i bardzo to mnie stresuje.Próbowałam z nim rozmawiać ale i ja niezabardzo umiem ,bo zaraz się denerwuję.On oczywiście jak typowy alkoholik nie widzi problemu.Nawet zastanawiałam się wczoraj jak się upił czy nie wezwać policji, nie dlatego ,że był agresywny bo nie był ale po to żeby mi załozyli niebieską kartę ,by był dowód ,że pije i może wyślą go na przymusowe leczenie .Każdy jego przyjazd to nerwy czy będzie pił ,czy się upije ,zawsze czekam kiedy odjedzie.To przykre bo moglibyśmy żyć sobie szczęśliwe, dobrze nam się powodzi a on wszystko psuje .Co do przyjaciela to nie za bardzo takiego ma ,bo wszyscy to kolesie co pracują z nim w Holandii.Rodzinę też nie bardzo chcę mieszać, bo mojej to on nieuważa a jego ma go gdzieś i pewnie nawet czują satysfakcje ,że nam się nieukłada
      • yadaxad Re: Maz jest chyba alkoholikiem 28.12.19, 13:42
        Myślisz, że na przymusowym to mu jakieś zastrzyki przeciw alkoholowe dadzą i wróci wyleczony? To terapia, jak ktoś uzna, że jest alkoholikiem i chce to rzucić, to mu program terapeutyczny pomoże, a jak ma w nosie "nauki" psychologa to nie skorzysta. Po za tym to przymusowe jest powiązane, zamiast sprawy o znęcanie, zamiast wyrzucenia z pracy, zamiast rozwodu zgadza się na terapię i powiedzmy konsekwencje nie angażowania się w terapię motywują do potraktowania jej poważnie i mogą dać efekty.
    • cisco1800 Re: Maz jest chyba alkoholikiem 28.12.19, 22:26
      Jeśli masz u siebie w mieście poradnie uzależnień udaj się tam. W takich miejscach są osoby, które pomagają i udzielają wielu cennych rad bliskim alkoholików. Skoro zaczęłaś zauważać niepokojące sygnały, to z pewnością coś jest na rzeczy i trzeba działać. Co do przymusowego leczenia ktoś już wcześniej napisał ci prawdę. To brutalnie zabrzmi, ale chorobę alkoholowa pokonać może tylko sam chory. Nie zmusisz go w żaden sposób.
      • obrotowy ta opcja odpada 01.02.20, 11:56
        101lulilaj90 napisał(a):
        > Zostaw go na jakiś czas, pozwól mu się w tym zatracić i stoczyć na dno.


        ta opcja odpada, bo regularny doplyw kasy ustanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka