Dodaj do ulubionych

Samoakceptacja.

10.05.20, 18:17
Witam.
Mam olbrzymi problem z samoakceptacją. W zasadzie mam jeden kompleks, który niszczy mi życie. Wszystko zaczęło się jak byłam dzieckiem. W szkole dzieci mi to wypominały. A mi było jako osobie wrażliwej- po prostu zwyczajnie przykro. Moi rodzice akurat starają się mi pomóc. Mówią mi, że ten kompleks jest w zasadzie tylko w mojej głowie- według nich on nie istnieje. Jednak nie mogę nic z tym zrobić, ponieważ na ten kompleks nie da się w żaden sposób wpłynąć. Jest to kompleks wzrostu. Nie za niskiego, ale za wysokiego. Chciałam żeby mama mi zrobiła RTG nadgarstka, aby zobaczyć jaki wzrost osiągnę w przyszłości. Ale ona się nie zgadza. Uważa, że problemu nie ma i nie będzie się ośmieszać. Mówiłam jej, że ja za wszystko zapłacę, prosiłam, błagałam. Pewnie jeśli ktokolwiek czyta to zadaje sobie pytanie- ale po co Ci to? Otóż miałam problemy hormonalne. Zanikła mi dwa razy miesiączka, miałam epizody anoreksji i po prostu podejrzewam, że mam rozchwianą gospodarkę hormonalną. I tyle. Nie chciałabym mieć 180+. Moja mama uważa, że to przecież bez znaczenia. Ja uważam, że to ma znaczenie. Myślę, że moja mama po prostu nie wie jak to jest- ma 163 cm. I nie wie co to znaczy być wysokim. Wiadomo każdy ma kompleksy. Ale ten kompleks nie może niszczyć zycia. Całymi dniami o tym myślę, robię wszystko, aby ograniczyć wydzielanie hormonu wzrostu. Mam dwa pytania. Jak przekonać mamę do tego? I drugie: jak to zaakceptować?
Obserwuj wątek
    • eriu Re: Samoakceptacja. 10.05.20, 20:08
      Ile masz lat? Czy jest możliwe, że jako pierwsza w klasie tak gwałtownie rośniesz i to powoduje, że rówieśnicy na to zwracają uwagę? Może być tak, że oni zaczną rosnąć później a Ty z racji tego, że pierwszej Cię to dotyczy zwracasz ich uwagę.

      Ja np. pamiętam dziewczynę, której z mojej klasy w podstawówce zaczęły wcześnie rosnąć piersi z powodu zachowań chłopców, którzy bardzo na to zwracali uwagę.

      --
      Being alone is fine. Being alone together id perfect.
      66/93/95
    • mariuszg2 Re: Samoakceptacja. 11.05.20, 21:08
      Odpowiadam na pytanie nr 1: Chciałabyś przyjąć czyjeś przekonania? Ja nie.
      Odpowiedź na pytanie nr 2: Miałaś jakiś wpływ na to, że tak wyrosłaś? Jeśli tak to nie pozostaje Ci nic innego jak to zaakceptować. Jeśli nie to nie pozostaje Ci nic innego jak to zaakceptować.

      jakieś pytania?

      --
      "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka