Dodaj do ulubionych

Syndrom Marcinkiewicza

05.05.21, 07:52
Kochane Przyjaciółki,

Czy czujecie się "gorsze" w swojej ocenie ze względu na swój wiek, wagę, wygląd?

Mnie ostatnio przytrafiła się kolejna wielka miłość z Panią o kilka lat starszą od mojej córki. Jest chemia i iskrzy mocno... mówi mi, że tęskni, że jestem cudowny pod każdym względem... słowem nic nowego i nuda... postawiłem sprawę jasno, że nie rozwiodę się z żoną ...wiadomo układ, kredyty, wspólne interesy... Szczerze wzajemnie wyznaję Pani swoją fascynację jej osobą i erotyczne podniecenie jakie we mnie wywołuje... i o dziwo to jej wystarcza na razie ... Zastanawiam się co by było gdybym jej nie mówił tych - jak to dojrzałe kobiety nazywają - "kłamstw". Czy poczułaby się "gorzej"?
Jak to jest u Was siostry? Kiedy ostatnio usłyszałyście od mężczyzny, że jesteście piękne, atrakcyjne, kręcicie ich?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Syndrom Marcinkiewicza 05.05.21, 08:59
      Wiesz, znam swoją wartość i nie zależy ona od tego, co mówią inni. A takie kłamstwa odrzucają mnie od ich autora, bo obłudę wyczuwam na kilometr. Potrafię odróżnić szczere komplementy od nieszczerych, być może dlatego, że jestem wyczulona na mowę ciała.

      Nie jestem i nigdy nie byłam pięknością, przynajmniej w tym pospolitym znaczeniu. Ale fascynację, w tym erotyczną, wywoływałam nieraz; pewne u koneserów oryginalności.
      • znana.jako.ggigus Re: Syndrom Marcinkiewicza 08.05.21, 14:05
        dlaczego powiedzenie - jesteż ładna/y, piękna/y to od razu kłamstwo? Ładne, co się komu podoba. Mnie się np b podobał Prince, np na jednym koncercie Prince czarną bluzę z długim kapturkiem i połami i tym wszystkim zarzucał, jednocześnie śpiewając, grając na gitarze, gestykulując i chwytając stojak z mikrofonem. Piosenkę wcześniej miał biały kostium i skakał po scenie jak źrebak. I też mi się b podobał.
    • eriu Re: Syndrom Marcinkiewicza 05.05.21, 11:11
      Nie ma to jak wstęp "czy czujecie się gorsze".
      • mariuszg2 Re: Syndrom Marcinkiewicza 05.05.21, 14:27
        Terapia bywa bolesna ale potrafi zdziałać cuda.
      • znana.jako.ggigus Re: Syndrom Marcinkiewicza 08.05.21, 14:07
        Uderz w stół, nożyce się odezwą. Nie trzeba reagować od razu.
        • eriu Re: Syndrom Marcinkiewicza 09.05.21, 23:23
          Będę reagować na co chcę. Nazywają to różnicą pokoleń.

          Co to za post w ogóle? Podstarzały lovelas przychodzi się pochwalić na forum kobieta nową jeszcze niedoszłą kochanką i się pyta forum czy się czują gorsze.
          • obrotowy Bzdety, - Mario to chlop w sile wieku... 10.05.21, 05:30
            eriu napisała:
            > ... Podstarzały lovelas przychodzi się pochwalić na forum kobieta nową jeszcze niedoszłą kochanką

            - nic w tym zlego - normalna meska niegrozna przywara - chwalic sie kochankami.

            i się pyta forum czy się czują gorsze.

            - ale kto ma sie czuc gorszy ?

            byle, obecne i przyszle kochanki, czy forumki ?
          • znana.jako.ggigus Re: Syndrom Marcinkiewicza 11.05.21, 18:23
            po co brać na serio, co tutaj ludzie piszą?
            • obrotowy bo tak sie povinno. 12.05.21, 08:08
              znana.jako.ggigus napisała:
              > po co brać na serio, co tutaj ludzie piszą?



              bo tak sie povinno.

              To nie jest Forum Towarzyskie. - tytko plciowe.
            • kalllka Re: Syndrom Marcinkiewicza 12.05.21, 15:04
              ... branie nie na serio, tego co, jak a przede wszystkim, dlaczego ludzie „dzisiaj” piszą, może się skończyc „jutro” i np. atakiem na Kapitol.
              No to tyle w temacie. A w ogóle to cześć giggus i miło cię widzieć.
              • znana.jako.ggigus Re: Syndrom Marcinkiewicza 12.05.21, 21:49
                Witam również,

                ale może co innego Capitol, a co innego post Mariusza.
                Ja tam widzę różnice.
                Jestem zaskoczona, bo co jakiś czas bywałam na forum tu i nic, cisza, pustka. A tu lekko ale tźtni trochę. Fajnie.
    • obrotowy ale jakie tu klamstwa ? 05.05.21, 16:07
      mariuszg2 napisał:

      Szczerze wzajemnie wyznaję Pani swoją fascynację jej osobą i erotyczne podnieceni
      > e jakie we mnie wywołuje... i o dziwo to jej wystarcza na razie ... Zastanawiam
      > się co by było gdybym jej nie mówił tych - jak to dojrzałe kobiety nazywają -
      > "kłamstw".


      Ale jakie tu klamstwa ?

      Mnie tez fascynuja kobiety starsze o pare lat od mojego syna.

      i to szczera prawda - a nie zadne klamstwo, co im tez ochoczo mowie,.
    • lumeria Re: Syndrom Marcinkiewicza 05.05.21, 16:22
      mariuszg2 napisał:

      > Kochane Przyjaciółki,
      > u Was siostry?

      Panu peron i semafory odjechały.
      • obrotowy Marcinkiewiczowi - to tak... 05.05.21, 16:33
        lumeria napisała:
        > Panu peron i semafory odjechały.


        Marcinkiewiczowi - to tak...

        ale za mariuszem, to tu na forum kobiety szalaly (pamietam z historii forum...)
        • mariuszg2 Re: Marcinkiewiczowi - to tak... 05.05.21, 17:10
          obrotowy napisał:

          > lumeria napisała:
          > > Panu peron i semafory odjechały.
          >
          >
          > Marcinkiewiczowi - to tak...
          >
          > ale za mariuszem, to tu na forum kobiety szalaly (pamietam z historii forum...)

          ???????????????? tylko Ziutę pamiętam szalejącą jak ją ścigała żona Paco Lopeza, że ze mną poszedł na wódkę...od tamtej pory nie piję alkoholu.
          • znana.jako.ggigus Re: Marcinkiewiczowi - to tak... 06.05.21, 13:53
            szalały, bo i Mariusz jest szalony. A co u Ziuty?
            I jak pięknie, zaglądam na form, a tu bywalcy są.
      • mariuszg2 Re: Syndrom Marcinkiewicza 05.05.21, 17:07
        wyczuwam nutę zaangażowania... nieśmiało, subtelnie... skąd kolejowe skojarzenia? może przejdźmy do Warsa na coś dobrego, potem romantyczna kuszetka i ten stukot kól w narastającym pędzie...taktototaktototak..
    • znana.jako.ggigus Re: Syndrom Marcinkiewicza 06.05.21, 13:55
      Kolejna, wielka miłość to piękne uczucie.
      • mariuszg2 Re: Syndrom Marcinkiewicza 06.05.21, 21:42
        cholera...zastawiłem na nią fortel a ona mi podesłała jakąś starą koleżankę po rozwodzie...
        • znana.jako.ggigus Re: Syndrom Marcinkiewicza 08.05.21, 14:00
          ty się chyba nieco przeceniasz. Tutaj nikt nikogo nie podesłał, nikt nie ma rozwodu. Wyluzuj.

          Jedyne co lubiłam, to twój styl pisania, ale etap zwału już ci niestety minął. Szkoda.
          • obrotowy no ja chcialem ... 08.05.21, 18:37
            znana.jako.ggigus napisała:
            > nikt (tu ?) nie ma rozwodu.


            no ja chcialem miec, ale wyliczylem sobie, ze mnie na to finansowo nie stac.

            zycie jest okrutne.
            • znana.jako.ggigus Re: no ja chcialem ... 09.05.21, 14:28
              Wyluzuj, ja się nie rozwodzę, bo bym straciła korzystną klasę podatkową
              • obrotowy Re: no ja chcialem ... 09.05.21, 19:49
                znana.jako.ggigus napisała:
                > Wyluzuj, ja się nie rozwodzę, bo bym straciła korzystną klasę podatkową


                no to samo mialem z grubsza na mysli, ale nie ma co tu "wyluzowywyc"

                - boc to przecie przyznanie sie do zyciowej porazki.

                ________________________
                wiek meski - wiek kleski
                • znana.jako.ggigus Re: no ja chcialem ... 09.05.21, 20:35
                  Jaka to życiowa porażka, że są w kraju, gdzie mieszkam, klasy podatkowe dla małżeństw i w dodatku jedna, wyjątkowo korzystna sytuacja, jaką aktualnie też mam? Korzystna podatkowo, oczywiście. Jak się teraz rozwiodę, to zarabiam na miesiąc dwie stówki mniej.
                  E tam, mam inne powody do porażek
                  • obrotowy no to jest zyciowa porazka... 10.05.21, 07:54
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > Jaka to życiowa porażka, że są w kraju, gdzie mieszkam, klasy podatkowe dla mał
                    > żeństw i w dodatku jedna, wyjątkowo korzystna sytuacja, jaką aktualnie też mam?


                    nie cuduj.

                    to jest zyciowa porazka - nie moc sie rozwiezc ze wzgledu na odpisy podatkowe.

                    u mnie byloby pewnie ze 300 - ale dumny z tego nie jestem, ze w tym teatrze tkwie.
                    • znana.jako.ggigus Re: no to jest zyciowa porazka... 11.05.21, 17:22
                      to ty cudujesz. Co w tym takiego strasznego zarabiać parę setek co miesiąc więcej? Wszystko mam, co potrzebuję. Jak mnie przypili, to się rozwiodę, ale jak to ujęła pani z kancelarii podatkowej - to musi być naprawdę ważny powód.
                      No i co mam narzekać, mam mieszkanie, moje nazwisko i chłopaka. Model wielkomiejski - mąż i chłopak. Na bogato.
    • six_a Re: Syndrom Marcinkiewicza 06.05.21, 20:49
      musisz jej koniecznie pokazać ten post,
      pęknie ze śmiechu.
      i po problemie.
      • mariuszg2 Re: Syndrom Marcinkiewicza 06.05.21, 21:48
        żona? już czytała....ofekt odwrotny! ma focha jej księżniczkowata mość....tfu mać... panuje lodowa atmosfera.... wdzięczymy się do dzieci radośnie i na luzie ale dzieci nie głupie (po ojcu) i widzą, że coś nie gra... śpimy oddzielnie, w drzwiach szerokim łukiem się mijamy ale pełna kulturka...dziękuję, proszę, przepraszam... jak u Karingtonów w Dynastii.... żygam tym qrwa! że też mi się nie chciało normalnej znaleźć albo sam jestem popierdxolony,.... jebxana terrorystka emocjonalna...harpia jadowita....
        • six_a Re: Syndrom Marcinkiewicza 06.05.21, 22:13
          nieno, ta druga. kto by się żoną przejmował.
          • mariuszg2 Re: Syndrom Marcinkiewicza 07.05.21, 07:57
            jeszcze nie teraz... na razie ją sobie wyidealizowałem i kocham to wyobrażenie. Powiedziałem jej o tym, że jest piękna, inteligentna i bogata i wyobraź sobie, że przyznała mi rację.
            Także miłość w rozkwicie...czekam tylko na lepszą aurę, żeby móc bosą stópką biegać po porannej rosie wśród pąków rozkwitu, zieleni świeżości, kwiatu odurzającego zapachu i ptaszyny wiosennej kwilenia.
            O seksie nawet nie myślę.
            • obrotowy A Syndrom Macierewicza? 07.05.21, 22:59
              mariuszg2 napisał:
              > Powiedziałem jej (zonie) o tym, że jest piękna, inteligentna i bogata i wyobraź sobie,
              > że przyznała mi rację.


              sloochaj, mam idealnie to samo.

              moze bysmy sie zamienili (nimi) na probe ?
              • mariuszg2 Re: A Syndrom Macierewicza? 09.05.21, 08:49
                Moją możesz brać za darmo na zawsze.
                • obrotowy za darmo - to nie... 10.05.21, 07:57
                  mariuszg2 napisał:
                  > Moją możesz brać za darmo na zawsze.


                  za darmo - to nie...

                  ale jakbys cos doplacil, - to pomysle.
                  w koncu Slubna jest dosc zywotna - a separacja tez ma swoje koszta...
    • alpepe Re: Syndrom Marcinkiewicza 09.05.21, 19:37
      Nie wiem, o czym piszesz, ja wprawdzie po szczepionce słabuję, ale karesów dzisiejszonocnych z przyjacielem nie wykluczam. Jestem piękna, atrakcyjna i go kręcę.
      • obrotowy a Łon ? 09.05.21, 20:35
        alpepe napisala:

        ... i go kręcę.


        a Łon ? - tez kreci Toba ?

      • mariuszg2 Re: Syndrom Marcinkiewicza 10.05.21, 20:01
        a. Jestem piękna, atrakcyjna i go kręc
        > ę.

        Taka osłabiona zyskujesz jeszcze bardziej na atrakcyjności... w oczach wygłodniałego samca :p
    • a.jej.rkoniak Re: Syndrom Marcinkiewicza 12.05.21, 12:24
      Biedny Manio, a nie próbowałeś porozmawiać z teściową, jak z kobietą?
      • mariuszg2 Re: Syndrom Marcinkiewicza 13.05.21, 10:53
        a po co? stara już jest, nie dowidzi, nie dosłyszy, jeszcze coś źle odbierze, przejmie się zbytnio i zejdzie... szkoda by było... kto mi będzie adrenaliny dostarczał...? drugiej takiej nie znajdę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka