Gość: peyotte IP: *.acn.waw.pl 31.10.04, 22:02 hej, właśnie doświadczam rozstania, a w zasadzie porzucenia!! Czy to musi być takie straszne?? Jak to było w Waszym przypadku?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Rozstanie - pomocy!! 31.10.04, 22:06 ha, ha, mnie tam jeden porzucił, bo nie mógł był mnie zaciągnąć do łóżka, po namyśle stwierdzam, że popełniłam błąd, mógł był mnie porzucić, bo bym była się okazała kiepska w łóżku... Nie wiem, po czym wiekszy byłby był kac. Nie martw się, ON nie był Ciebie wart, a wszystkim rozpowiadaj, że to Ty go rzuciłaś :) buźka słonko, i pomyśl, że tylu fajnych facetów jeszcze nie poznałaś :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sammarina Re: Rozstanie - pomocy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 22:12 hej to nie koniec swiata !! :D pomysl sobie, ze to moze byc wlasnie poczatek czegos nowego, czegos co moze sie okazac lepsze, oczywiscie po pewnym czasie troszke poboli poboli ale przestanie. pomysl sobie o tych wszystkich wolnych fajnych facetach, ktorzy tylko czekaja :D nie martw sie, bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
spaldi Re: Rozstanie - pomocy!! 31.10.04, 22:20 Kochanie, nalezy spojrzec na ten problem tak: to znak ze spotkam kogos odpowiedniego, musze byc tylko otwarta na ludzi i nie zamykac sie w sobie. To napewno pomoze. Trzymaj sie.Powodzenia na nowej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś