katinak
15.08.21, 12:11
Miesiąc temu założyłam Tindera. Nie liczyłam od razu na poznanie miłości życia, ale myślałam, że porandkuję. Niestety mimo 100 par mało kto pisze, a gdy już to nastąpi kontakt urywa się po kilku zdaniach. Sama oczywiście też czasami piszę do faceta z którym mam match pod warunkiem, że ma opis. Niestety jakieś większość Panów tych opisów nie ma, lub jest to jedno zdanie typu jestem jaki jestem. Oczywiście dostałam kilka propozycji sexu. Jak dla mnie jest to aplikacja, gdzie najtrudniej się umówić. Może to wynika z tego, że mieszkam w mniejszym mieście, a do wojewódzkiego mam 50 km. Jakie są Wasze wrażenia?