13.10.21, 09:56
Dwa lata temu usłyszałam od swojego partnera że nie chcę ze mną być bo jestem stara i wiecznie chora , pomyślałam sobie ok może ma rację z racji tego że od lat zmagam się endometriozą z którą lekarze nie umieją mi pomóc i moje życie jedynym wielkim bólem .Kiedy mi zaproponował układ że będziemy mieszkać razem ale przechodzimy na osobny budżet i nie będziemy ze sobą sypiać myślałam że nic gorszego od niego nie mogę usłyszeć.Zgodzilam się mieszkałam w jego domu pomimo że mieszkałam tam 10lat pracowałam i oddawałam swoje pieniądze do wspólnego budżetu nic tak naprawdę do mnie nie należało .Po miesiącu jednak stwierdził że mnie kocha i chce spróbować jeszcze raz starał się naprawdę się starał dopiero teraz zrozumiałam że byłam mu potrzebna do wybudowania firmowego warsztatu mówił musimy sobie pomagać jesteśmy rodziną i razem z synem w święta wielkanocne nosiliśmy wiadra z piaskiem i kamieniami od rana do wieczora.W końcu warsztat został zbudowany piękny , chodził wtedy dumny jaki jest zdolny i pracowity i ze mu się udało, jakie zdziwienie było później jak na FB podziękował nie mi nie synowi a koleżance z Częstochowy która robiła mu projekty i z którą potrafił rozmawiać po dwie lub trzy godziny dziennie a mnie traktował jak powietrze wszystkiego się czepiał wszystko robiłam źle i jestem nic nie warta i tak się czułam gorsza głupsza brzydsza
,bez chęci do życia aż w końcu usłyszałam że go nie obchodzę co robię jak gdzie i z kim jakby mi ktoś strzelił prosto w twarz tak to były słowa które najbardziej bolały . Pomyślałam koniec nie chcę więcej z nim być spakowałam się i wyjechałam do Niemiec.Jestem w miejscu gdzie nie rozumiem ludzi pracuję i wracam do pustego domu próbuje uczyć się języka ale kiepsko mi to wychodzi żeby się utrzymać pracuję 260 godzin miesięcznie .Czy dobrze zrobiłam nie wiem czy dam radę nie wiem jestem pusta
,Boje się walczyć boje się chcieć bo i tak wszystko obraca się przeciwko mnie.
Obserwuj wątek
    • jestem_dziwny Re: Pustka 21.10.21, 00:18
      Nie ma co się łamać. Ileż to razy coś się zaczyna, a to u Ciebie nowe miejsce, nowe okoliczności, nowe perspektywy. Bądź sobą i wszystko będzie ok!
    • mikwa Re: Pustka 21.10.21, 11:21
      Jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak jeden dupek, idiota i cham nie świadczy o wszystkich facetach. Znam osoby przewlekle chore (np mój syn) które szukają i znajdują wartościowego partnera. Boję się, że samotny pobyt w obcym kraju wpędzi Cię tylko w depresję. Z Twojego wpisu wynika, że czujesz się osobą o kiepskiej opinii o samej sobie. Ten dupek bardzo Ci w tym "dopomógł". Na 100% jest to opinia nieprawdziwa, subiektywna. Niestety, żadnej konstruktywnej rady dać Ci nie mogę. Banały w rodzaju "weź się w garść" albo "uwierz w siebie" są może i słuszne, ale praktycznie bezwartościowe. No cóż - pozostaje Ci tylko wzięcie się w garść i uwierzenie w siebie .... Ale na pewno nie bój się walczyć, bo alternatywa jest kiepska.
    • tupraga Re: Pustka 03.11.21, 13:08
      Tak właśnie kończy się bycie z facetem tylko dlatego, żeby nie być samą... Znam to z pracy - koleżanki opowiadają z dumą o swoim związku, budują poczucie swojej wartości na fakcie, że mają faceta, a jak się słucha dochodzących z telefonu wrzasków tych partnerów i przytakiwania partnerek, to naprawdę jest tylko jedna refleksja: zostaw go kobieto. Naprawdę wiele kobiet żyje tylko po to, żeby mieć faceta... Nie ma dla nich sensu życie bez niego. Szkoda... Z czego to wynika? Z głupoty? Może naprawdę jesteśmy głupsze od facetów?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka