Dodaj do ulubionych

Obmawianie na forum

14.05.02, 13:45
"Bardzo interesujące" są wątki, których autorzy dzielą się tym , czym
podzieliła się z nimi przyjaciółka czy przyjaciel. Po rozmowie jedna wychodzi
za drzwi, a druga rzuca się do klawiatury, żeby podzielić się sensacją.
Albo przy piwku facet zwierza się drugiemu ze swoich problemów, a ten je
rozstrząsa na forum. A może oni sobie tego nie życzą. To nie ma już innych
tematów tylko cudze problemy? KOBIETA to nie Big Brother w TVN.
Obserwuj wątek
    • lastka Re: Obmawianie na forum 14.05.02, 13:57
      Ale wierna pomyśl może większość tych ludzi pisząc o tych ludziach tak naprawdę
      pisze o sobie. Chociaż z drugiej strony te forum jest przecież anonimowe i tak
      się nie znamy...
      Ale prawda jest też taka że te niektóre wybrane problemy loegów czy koleżankek
      bardzo często dotyczą nas samych a forum tak jak napisałam jest anonimowe.
      Przyjaciele bardzo często proszą nas o radę a my sami nie wiemy co im doradzić
      więc piszemy na forum, i zobacz jeden wątek a ile odpowiedzi.
      • agniecha27 Re: Obmawianie na forum 14.05.02, 14:04
        Nie widzę w tym nic zdrożnego. Po pierwsze forum jest anonimowe, a poza tym mam
        wrażenie, że pod tymi "koleżankami" i "kolegami" kryjemy się często (choć nie
        zawsze) my sami...
    • wierna1 Re:lastka 14.05.02, 14:03
      wierna1 napisał(a):

      > "Bardzo interesujące" są wątki, których autorzy dzielą się tym , czym
      > podzieliła się z nimi przyjaciółka czy przyjaciel. Po rozmowie jedna wychodzi
      > za drzwi, a druga rzuca się do klawiatury, żeby podzielić się sensacją.
      > Albo przy piwku facet zwierza się drugiemu ze swoich problemów, a ten je
      > rozstrząsa na forum. A może oni sobie tego nie życzą. To nie ma już innych
      > tematów tylko cudze problemy? KOBIETA to nie Big Brother w TVN.

      To zobacz wątek "Akceptacja tej drugiej". Co to jest, jak nie obmawianie?
      A to, że tu jest forum nie upoważnia nas do tego żebyśmy opisywali historie,
      które nam ktoś powierza. Nawet jeśli nie używamy imion i nazwisk, tych, o których
      piszemy. Już kilka osób zdemaskowało piszących o ich życiu, więc wcale nie jest
      takie trudne odgadnąć o kim ktoś pisze.

    • Gość: Nell Re: Obmawianie na forum IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 14:08
      wierna1 napisał(a):

      > "Bardzo interesujące" są wątki, których autorzy dzielą się tym , czym
      > podzieliła się z nimi przyjaciółka czy przyjaciel. Po rozmowie jedna wychodzi
      > za drzwi, a druga rzuca się do klawiatury, żeby podzielić się sensacją.

      Do mnie pijesz, wlasnie zaczelam taki watek??...Nie podalam nazwiska osoby, ani imienia. Sprawa mnie
      zaszokowala i jest trudna dla mnie do zrozumienia. To nie jest obgadywanie, tylko nawiazanie dyskusji o
      pewnym zjawisku, tzn akceptacji trojkata.

      > Albo przy piwku facet zwierza się drugiemu ze swoich problemów, a ten je
      > rozstrząsa na forum. A może oni sobie tego nie życzą. To nie ma już innych
      > tematów tylko cudze problemy? KOBIETA to nie Big Brother w TVN.

      • wierna1 Re: Nell 14.05.02, 14:13
        Gość portalu: Nell napisał(a):

        > wierna1 napisał(a):
        >
        > > "Bardzo interesujące" są wątki, których autorzy dzielą się tym , czym
        > > podzieliła się z nimi przyjaciółka czy przyjaciel. Po rozmowie jedna wycho
        > dzi
        > > za drzwi, a druga rzuca się do klawiatury, żeby podzielić się sensacją.
        >
        > Do mnie pijesz, wlasnie zaczelam taki watek??...Nie podalam nazwiska osoby, ani
        > imienia. Sprawa mnie
        > zaszokowala i jest trudna dla mnie do zrozumienia. To nie jest obgadywanie, tyl
        > ko nawiazanie dyskusji o
        > pewnym zjawisku, tzn akceptacji trojkata.
        >
        > > Albo przy piwku facet zwierza się drugiemu ze swoich problemów, a ten je
        > > rozstrząsa na forum. A może oni sobie tego nie życzą. To nie ma już innych
        >
        > > tematów tylko cudze problemy? KOBIETA to nie Big Brother w TVN.
        >


        No pewnie. Rzecz gustu. Dla jednego "omawianie zjawiska", dla
        innego "obmawianie". Pozwól, że będę obstawała przy mojej wersji.
        A koleżanka czasami siedzi w internecie?
        • Gość: Nell Re: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 14:23
          Siedzi i nawet sie smieje z niekumatosci niektorych ludzi.
      • Gość: Nell Wierna... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 14:21
        W sumie nie chodzilo mi oto, by podzielic sie z kims , jak to okreslilas sensacja, osoby, ktore mi
        odpisaly tak tego nie odebraly, Trudno opisac dane zjawisko w oderwaniu od rzeczywistosci, jezeli
        tego nie rozumiesz, to trudno. To mial byc przyklad na akceptacje tej drugiej i nic wiecej! I mogl byc ten
        przyklad wymyslony, lub inaczej osadzony w rzeczywistosci. Sa osoby, ktore akceptuja takich mezow,
        ktorzy zmieniaja kochanki, co tydzien, ale zarabiaja tyle, ze malzonka moze pozwolic sobie na sztuczne
        wlosy za 2000zloty. Nie rozumiem tego zjawiska, moze jestem za glupia, jak mozna zyc z takim
        czlowiekiem pod jednym dachem i jeszce rodzic mu dzieci???
        Nim kogos oskarzysz o obgadywanie, to dwa razy przeczytaj, co ta osoba napisala, bo masz trudnosci
        z jazeniem.
        • Gość: Liver Cicho baby, słońce świeci, bez kłótni. n/txt IP: 157.25.84.* 14.05.02, 14:25
        • wierna1 Re: Nell 14.05.02, 14:28
          Gość portalu: Nell napisał(a):

          > W sumie nie chodzilo mi oto, by podzielic sie z kims , jak to okreslilas sensac
          > ja, osoby, ktore mi
          > odpisaly tak tego nie odebraly, Trudno opisac dane zjawisko w oderwaniu od rzec
          > zywistosci, jezeli
          > tego nie rozumiesz, to trudno. To mial byc przyklad na akceptacje tej drugiej i
          > nic wiecej! I mogl byc ten
          > przyklad wymyslony, lub inaczej osadzony w rzeczywistosci. Sa osoby, ktore akce
          > ptuja takich mezow,
          > ktorzy zmieniaja kochanki, co tydzien, ale zarabiaja tyle, ze malzonka moze poz
          > wolic sobie na sztuczne
          > wlosy za 2000zloty. Nie rozumiem tego zjawiska, moze jestem za glupia, jak mozn
          > a zyc z takim
          > czlowiekiem pod jednym dachem i jeszce rodzic mu dzieci???
          > Nim kogos oskarzysz o obgadywanie, to dwa razy przeczytaj, co ta osoba napisala
          > , bo masz trudnosci
          > z jazeniem.


          Z "jażeniem" być może. Ale poza tym jarzę całkiem nieźle.
          • agniecha27 Re: Nell 14.05.02, 14:29
            Nie męczy Cię rola korektora na tym forum?
          • Gość: Nell Re: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 14:41
            Moze zasady ortograficzne znasz, ale sadzac po tym, w jakich sytuacjach ich znajomosc ukazujesz, to
            mozna wywnioskowac, ze to twoj ostatni argument, jezeli nie wiesz , co masz napisac.
            Netykiety nie znasz zupelnie, pewno nie masz pojecia, ze takie cos istnieje.
            A jedna z jej zasad mowi, ze w internecie nie nalezy robic błedow ortograficznych, ale szczytem
            chamstwa jest wytykanie ich innym na forum publicznym .
            Skonczylam.
            • wierna1 Re: Nell 14.05.02, 15:13
              Gość portalu: Nell napisał(a):

              > Moze zasady ortograficzne znasz, ale sadzac po tym, w jakich sytuacjach ich zna
              > jomosc ukazujesz, to
              > mozna wywnioskowac, ze to twoj ostatni argument, jezeli nie wiesz , co masz nap
              > isac.
              > Netykiety nie znasz zupelnie, pewno nie masz pojecia, ze takie cos istnieje.
              > A jedna z jej zasad mowi, ze w internecie nie nalezy robic błedow ortograficzny
              > ch, ale szczytem
              > chamstwa jest wytykanie ich innym na forum publicznym .
              > Skonczylam.

              A kto te zasady stworzył? Ja nie mam ochoty przestrzegać tu żadnych zasad, bo ich
              po prostu nie znam i nie interesują mnie. W internecie kieruję się podobnymi
              zasadami, jak w życiu. I muszę Ci powiedzieć, że nieźle na tym wychodzę.
              • Gość: Nell Re: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 15:25
                wierna1 napisał(a):

                > Gość portalu: Nell napisał(a):
                >
                > > Moze zasady ortograficzne znasz, ale sadzac po tym, w jakich sytuacjach ic
                > h zna
                > > jomosc ukazujesz, to
                > > mozna wywnioskowac, ze to twoj ostatni argument, jezeli nie wiesz , co mas
                > z nap
                > > isac.
                > > Netykiety nie znasz zupelnie, pewno nie masz pojecia, ze takie cos istniej
                > e.
                > > A jedna z jej zasad mowi, ze w internecie nie nalezy robic błedow ortograf
                > iczny
                > > ch, ale szczytem
                > > chamstwa jest wytykanie ich innym na forum publicznym .
                > > Skonczylam.
                >
                > A kto te zasady stworzył? Ja nie mam ochoty przestrzegać tu żadnych zasad, bo i
                > ch
                > po prostu nie znam i nie interesują mnie. W internecie kieruję się podobnymi
                > zasadami, jak w życiu. I muszę Ci powiedzieć, że nieźle na tym wychodzę.

                I tak trzymaj, krzyzyk na droge...
                • wierna1 Re: Nell 14.05.02, 15:27
                  Gość portalu: Nell napisał(a):

                  > wierna1 napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Nell napisał(a):
                  > >
                  > > > Moze zasady ortograficzne znasz, ale sadzac po tym, w jakich sytuacja
                  > ch ic
                  > > h zna
                  > > > jomosc ukazujesz, to
                  > > > mozna wywnioskowac, ze to twoj ostatni argument, jezeli nie wiesz , c
                  > o mas
                  > > z nap
                  > > > isac.
                  > > > Netykiety nie znasz zupelnie, pewno nie masz pojecia, ze takie cos is
                  > tniej
                  > > e.
                  > > > A jedna z jej zasad mowi, ze w internecie nie nalezy robic błedow ort
                  > ograf
                  > > iczny
                  > > > ch, ale szczytem
                  > > > chamstwa jest wytykanie ich innym na forum publicznym .
                  > > > Skonczylam.
                  > >
                  > > A kto te zasady stworzył? Ja nie mam ochoty przestrzegać tu żadnych zasad,
                  > bo i
                  > > ch
                  > > po prostu nie znam i nie interesują mnie. W internecie kieruję się podobny
                  > mi
                  > > zasadami, jak w życiu. I muszę Ci powiedzieć, że nieźle na tym wychodzę.
                  >
                  > I tak trzymaj, krzyzyk na droge...


                  A Tobie życzę więcej stanowczości. Podobno już dawno skończyłaś ze mną dyskusję,
                  po co się "odszczekujesz"?
                  • Gość: Nell Re: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 15:33
                    Formułujesz swe wypowiedzi w tak zaczepny sposob, ze trudno nie odpowiedziec.
                    Teraz juz naprawde PA
            • Gość: jarek Re: Nell IP: *.ruh / 213.238.14.* 14.05.02, 17:31
              Gość portalu: Nell napisał(a):

              > A jedna z jej zasad mowi, ze w internecie nie nalezy robic błedow ortograficzny
              > ch, ale szczytem
              > chamstwa jest wytykanie ich innym na forum publicznym .
              > Skonczylam.

              Chamstwem jest nie tolerowanie chamstwa?

              jarek
              • Gość: Nell Jarek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 17:41
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > Gość portalu: Nell napisał(a):
                >
                > > A jedna z jej zasad mowi, ze w internecie nie nalezy robic błedow ortograf
                > iczny
                > > ch, ale szczytem
                > > chamstwa jest wytykanie ich innym na forum publicznym .
                > > Skonczylam.
                >
                > Chamstwem jest nie tolerowanie chamstwa?
                >
                > jarek

                Dysortografia jest dla ciebie chastwem? Jezeli tak, to mamy rozne pojecia, co to jest chamstwo.
                • Gość: Maruda Zabawne... IP: *.nyc.rr.com 14.05.02, 18:07
                  ... kto by pomyslal...
                  Nell, zawsze pierwsza wytykasz ludziom bledy ortograficzne, a tu takowy raptem
                  i Ci sie przydarzyl i co? Okazuje sie, ze masz dysortografie :-))))
                  • Gość: Nell Re: Zabawne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 18:12
                    Nigdy nikomu kochana Marudo nie wytknelam bledu ortograficznego, moze slowo uzyte w zlym
                    znaczeniu, ale nigdy ortografa..:) Moze to asekuracja z mojej strony, ale nigdy nie wytykam ludziom
                    swoich wad, ktore inni moga mi wytknac. jestem wzrokowcem i jak tu sie napatrze na te bledy
                    ortograficzne( a ludzie robia czasami straszne), to za jakis czas sama zrobie podobny...
                    pozdrawiam:))
                    • Gość: Maruda Re: Zabawne... IP: *.nyc.rr.com 14.05.02, 20:48
                      Ja tez nie lubie wytykac ludziom bledow ortograficznych i z reguly nigdy tego
                      nie robie - w zasadzie nie zamierzalam Ci wcale wytykac tego calego (niech
                      bedzie, ze rzekomego:-) wytykania, tylko jakos mi sie tak wypsknelo...
                      Niewazne zreszta :-)
                      Rowniez pozdrawiam :-)
                      • tuli_pan a dlaczego nie? 14.05.02, 21:20
                        ja zawsze wytkne komus blad, a dlaczego mam tego nie robic? albo sie ktos
                        nauczy pisac albo niech sie nie wypowiada na forum, a poza tym chyba lepiej
                        przeczytac na forum, ze napisalo sie cos z bledem niz uslyszec od szefa "w
                        tym raporcie jest blad"
                        • Gość: Nell Re: a dlaczego nie? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 21:26
                          Jak sie jest wzrokowcem, to lepiej na forum nie zagladac, latwo przejac te 'zasady" i pisac np. "w
                          ogole" jako 'wogule'.
                          Sczerze mowiac mam cos przeciw wytykaniu bledow w jednym przypadku: kiedy gosciowi koncza sie
                          argumenty i nie wiedzac jak zdyskredytowac dyskutanta, wytyka mu bledy ortograficzne.
                        • Gość: banana Nell, kochanie... IP: *.chello.pl 14.05.02, 21:29
                          nie przejmuj się tak tym jadowitym babsztylem.

                          Wierna jeszcze dziś nie napierdzielała się z mężem, więc musi innym przywalić,
                          choćby wirtualnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka