Dodaj do ulubionych

Nucenie pod nosem

14.05.02, 14:09
Czy nucenie sobie pod nosem różnych melodii i w różnych miejscach jest dla Was
objawem znerwicowania?
Coraz więcej osób wokół mnie mruczy, szczególnie w pracy, i to mnie wkurza.
A do tego, jak w radio leci fajny kawałek, a stanie taka obok i mruczy
fałszując. Szlag może trafić wrażliwe ucho!
Obserwuj wątek
    • lastka Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:20
      Oj tak!!!! Nucą ci i fałszują ja też tego nie znoszę.
      A w pracy mam takiego jednego co to mamrocze sam do siebie i ostatnio pytałam
      go kilka razy słucham a on dalej swoje.
      A i jeszcze mamy taką jedną co chodzi i nuci i zawsze biegnie korytarzem i beż
      jakiegoś większego sensu tylko mruczy hmmmm hmmmm hmmmmm naa
      • wierna1 Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:24
        lastka napisał(a):

        > Oj tak!!!! Nucą ci i fałszują ja też tego nie znoszę.
        > A w pracy mam takiego jednego co to mamrocze sam do siebie i ostatnio pytałam
        > go kilka razy słucham a on dalej swoje.
        > A i jeszcze mamy taką jedną co chodzi i nuci i zawsze biegnie korytarzem i beż
        >
        > jakiegoś większego sensu tylko mruczy hmmmm hmmmm hmmmmm naa

        Ja mam takie dwie.
    • matrek Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:24
      Nie, codziennie rano i wieczorem mruczę cos sobie pod nosem podczas golenia -
      niekiedy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Żeby było ciekawiej, moja żona
      wyznała mi kiedys, że nawet podoba sie jej to :)
      • Gość: chudyy a najlepiej nuci się IP: 217.8.166.* 14.05.02, 14:26
        międzynarodówkę,
        szczególnie podczas kąpieli...
        • matrek Re: a najlepiej nuci się 14.05.02, 14:31
          Gość portalu: chudyy napisał(a):

          > międzynarodówkę,
          > szczególnie podczas kąpieli...

          Szczególnie po zanurzeniu głowy w wodzie :)))
          • Gość: chudyy Re: a najlepiej nuci się IP: 217.8.166.* 14.05.02, 14:51
            matrek napisał(a):
            > > międzynarodówkę,
            > > szczególnie podczas kąpieli...
            > Szczególnie po zanurzeniu głowy w wodzie :)))

            a zapomniałem, że ten kawałek "wyklęty ludu powstań ziemi, powstańcie których
            męczy głód..." to najlepiej przy defekcji brzmi ...
            • matrek Re: a najlepiej nuci się 14.05.02, 14:52
              Gość portalu: chudyy napisał(a):

              > a zapomniałem, że ten kawałek "wyklęty ludu powstań ziemi, powstańcie których
              > męczy głód..." to najlepiej przy defekcji brzmi ...

              Taki inteligenty to ja nie jestem. Co to jest "defekcja" ?
              • Gość: chudyy Re: a najlepiej nuci się IP: 217.8.166.* 14.05.02, 15:16
                matrek napisał(a):

                > Taki inteligenty to ja nie jestem. Co to jest "defekcja" ?

                sranie
                • matrek Re: a najlepiej nuci się 14.05.02, 15:18
                  Gość portalu: chudyy napisał(a):

                  > matrek napisał(a):
                  >
                  > > Taki inteligenty to ja nie jestem. Co to jest "defekcja" ?
                  >
                  > sranie

                  No, krótko, a treściwie :))
                  • Gość: chudyy Re: a najlepiej nuci się IP: 217.8.166.* 14.05.02, 15:34
                    matrek napisał(a):
                    > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                    >
                    > > matrek napisał(a):
                    > >
                    > > > Taki inteligenty to ja nie jestem. Co to jest "defekcja" ?
                    > >
                    > > sranie
                    >
                    > No, krótko, a treściwie :))

                    och błąd, defekacja miało być
                    • matrek Re: a najlepiej nuci się 14.05.02, 15:37
                      Gość portalu: chudyy napisał(a):

                      > matrek napisał(a):
                      > > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                      > >
                      > > > matrek napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Taki inteligenty to ja nie jestem. Co to jest "defekcja" ?
                      > > >
                      > > > sranie
                      > >
                      > > No, krótko, a treściwie :))
                      >
                      > och błąd, defekacja miało być

                      No, to już bardziej zrozumiałe ...
    • kwik Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:29
      wierna, a Ty śpiewasz?


      > fałszując. Szlag może trafić wrażliwe ucho!

      • matrek Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:31
        kwik napisał(a):

        > wierna, a Ty śpiewasz?
        >
        >
        > > fałszując. Szlag może trafić wrażliwe ucho!
        >

        No cóż, śpiewac każdy może...
        • kwik Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:34
          a ja lubię, śpiewam i nucę wszędzie (kariery co prawda nie zrobiłam - wtedy z
          pewnością nie byłoby mnie tu :)))) ale nie słyszałam głosów sprzeciwu i chyba nie
          ma to nic wspólnego ze znerwicowaniem. wręcz przeciwnie:)

          • matrek Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:36
            kwik napisał(a):

            > a ja lubię, śpiewam i nucę wszędzie (kariery co prawda nie zrobiłam - wtedy z
            > pewnością nie byłoby mnie tu :)))) ale nie słyszałam głosów sprzeciwu i chyba n
            > ie
            > ma to nic wspólnego ze znerwicowaniem. wręcz przeciwnie:)
            >

            Wierna jak zwykle prezentuje skrajne poglądy. No ale cóż, nie bez kozery chwali
            sie, że nie można przejść obok niej obojętnie :)
            • kwik Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:38
              > sie, że nie można przejść obok niej obojętnie :)

              z całym szacunkiem i bez obrazy:
              jakoś mi ostatnio nie po drodze :))))))))))))))))
              • wierna1 Re: Kwik 14.05.02, 14:52
                kwik napisał(a):

                > > sie, że nie można przejść obok niej obojętnie :)
                >
                > z całym szacunkiem i bez obrazy:
                > jakoś mi ostatnio nie po drodze :))))))))))))))))

                Ależ zbędna kurtuazja, doprawdy. Tylko dlaczego dopiero teraz się o tym dowiaduję
                i tak za plecami?
                • kwik wierna 14.05.02, 14:53
                  nie za plecami, to Twój wątek. myślę, że będziesz go bacznie monitorowała.

                  • wierna1 Re: Kwik 14.05.02, 14:56
                    kwik napisał(a):

                    > nie za plecami, to Twój wątek. myślę, że będziesz go bacznie monitorowała.
                    >

                    Nie, niekoniecznie. A za plecami, bo przecież nie powiedziałaś tego bezpośrednio
                    do mnie, prawda?
                    • kwik wierna, 14.05.02, 14:58
                      sorry, ale ja tu żadnych plecków nie widzę. u mnie jest ekran. a forum jest
                      publiczne.
                      • wierna1 Re: Kwik 14.05.02, 15:02
                        kwik napisał(a):

                        > sorry, ale ja tu żadnych plecków nie widzę. u mnie jest ekran. a forum jest
                        > publiczne.

                        Jeżeli plecy kojarzą ci się tylko z częścią ciała to trudno. Nie wiem, jak mam ci
                        to zjawisko wytłumaczyć.
                        • kwik Wierna 14.05.02, 15:06
                          wierna, cały czas żartuję. no prawie cały czas :)

                          jako kapitan powiem krótko, w żołnierskich słowach: sorry jeżeli uraziłam.
                          stop.nie mam zamiaru się z Toba kłócić.stop.
                          pozdrawiam. stop. mój pociąg już przyjechał. stop.
            • wierna1 Re: Matrek 14.05.02, 14:49
              matrek napisał(a):

              > kwik napisał(a):
              >
              > > a ja lubię, śpiewam i nucę wszędzie (kariery co prawda nie zrobiłam - wted
              > y z
              > > pewnością nie byłoby mnie tu :)))) ale nie słyszałam głosów sprzeciwu i ch
              > yba n
              > > ie
              > > ma to nic wspólnego ze znerwicowaniem. wręcz przeciwnie:)
              > >
              >
              > Wierna jak zwykle prezentuje skrajne poglądy. No ale cóż, nie bez kozery chwali
              >
              > sie, że nie można przejść obok niej obojętnie :)


              Ty zawsze pod koniec dnia robisz się taki nabuzowany? Jednemu przeszkadza to
              innemu tamto. A mnie właśnie tamto. Mam wrażliwe ucho to wkurza mnie,jak ktoś
              fałszuje ni do rymu ni do taku.
              • matrek Re: Matrek 14.05.02, 14:51
                wierna1 napisał(a):

                > > >
                > >
                > > Wierna jak zwykle prezentuje skrajne poglądy. No ale cóż, nie bez kozery c
                > hwali
                > >
                > > sie, że nie można przejść obok niej obojętnie :)
                >
                >
                > Ty zawsze pod koniec dnia robisz się taki nabuzowany? Jednemu przeszkadza to
                > innemu tamto. A mnie właśnie tamto. Mam wrażliwe ucho to wkurza mnie,jak ktoś
                > fałszuje ni do rymu ni do taku.

                Ech tam zaraz nabuzowany. Dość często prezentujesz na tym forum, moim zdaniem,
                bardzo radykalne poglądy i tyle. Co nie oznacza jeszcze, że odmawiam Ci prawa do
                ich głosznia. Po prostu stwierdzam fakt.
      • wierna1 Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:45
        kwik napisał(a):

        > wierna, a Ty śpiewasz?
        >
        >
        > > fałszując. Szlag może trafić wrażliwe ucho!
        >
        No właśnie zdarza mi się kiedy jestem podenerwowana, ale nie żeby non stop i jak
        usłyszę każdą melodię w radio. Chodzi mi o patologię. No i jest denerwujące.
        A poza tym mam ładny głos i słuch niezły. Stąd moja nadwrażliwość słuchowa.

        • kwik Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:52
          wierna, a jest coś co Cię nie denerwuje?


          • wierna1 Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 15:07
            kwik napisał(a):

            > wierna, a jest coś co Cię nie denerwuje?

            Odpowiedż będzie jak najbardziej adekwatna do Waszych oczekiwań: NIE MA.
            Rozumiem,że Ciebie nic nie denerwuje, bo nie zakładasz takich wątków?

            >
            >

            • kwik Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 15:08
              trafiłaś w sedno. stop. jak napisałam powyżej mój pociąg już wjechał na peron.
              stop. pozdrawiam. stop.


    • Gość: Liver Re: Nucenie pod nosem IP: 157.25.84.* 14.05.02, 14:53
      A mnie się zdarza gadać do komputera, szczególnie jak są jakieś
      problemy z produktami B.Gatesa.
      Mam nawet zamocowany specjalny młoteczek przy monitorze ( coś w rodzaju takiego
      jak się widzi w nowszych autobusach do zbicia awaryjnej szyby ).
      Jak ktoś nowy przychodzi do mnie to szczęka mu po prostu odpada i jest kupa
      śmiechu.
      Mam też podkładkę pod kubek z płyty CD. Kiedyś poszedłem do kibla umyć ją,
      po drodze kolega mnie pyta co robię a ja mu na to: idę wyszorować bo mi czytnik
      nie chce jej odczytywać. :))))
      • kwik Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 14:55
        :)))))))))))))))
        ja czasem zbliżam twarz do ekranu i mówię: szybciej, szybciej, szybciej

        • wierna1 Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 15:08
          kwik napisał(a):

          > :)))))))))))))))
          > ja czasem zbliżam twarz do ekranu i mówię: szybciej, szybciej, szybciej
          >
          A to mi się akurat kojarzy z inną sytuacją. No, ale...

          • kwik Re: Nucenie pod nosem 14.05.02, 15:10
            życzę więcej miłych skojarzeń. :))))))) pozdrawiam

          • Gość: Liver Re: Nucenie pod nosem IP: 157.25.84.* 14.05.02, 15:14
            Eeeee, szybciej i szybciej.
            Lepiej raz tak a raz tak i dłużej.
            No ale może to nie to skojarzenie.
    • Gość: Sonia Re: Nucenie pod nosem IP: *.w.club-internet.fr 15.05.02, 12:04
      w Paryzu widze duzo osob, ktore mowia do siebie, czasem pod nosem, czasem na
      glos. Stres.
      • tuli_pan biegaczka.. 15.05.02, 12:12
        ja mam taka w pracy co ciagle biega, zawsze ma buty na szpileczkach i wciaz
        mnie denerwuje to jej stukanie, ona biega doslownie zawsze i wszedzie, nic
        kobiecina nie robi w pracy ale biega tu, biega tam, bez powodu, nawet do
        samochodu po pracy...chyba jej rozciagne jakas żylke wedkarska na korytarzu
        kiedys, zmieniam wlasciwie prace i moim marzeniem jest aby zobaczyc jej
        glebe... :) zanim odejde
      • tuli_pan biegaczka.. 15.05.02, 12:20
        ja mam taka w pracy co ciagle biega, zawsze ma buty na szpileczkach i wciaz
        mnie denerwuje to jej stukanie, ona biega doslownie zawsze i wszedzie, nic
        kobiecina nie robi w pracy ale biega tu, biega tam, bez powodu, nawet do
        samochodu po pracy...chyba jej rozciagne jakas żylke wedkarska na korytarzu
        kiedys, zmieniam wlasciwie prace i moim marzeniem jest aby zobaczyc jej
        glebe... :) zanim odejde
      • wierna1 Re: Soniu 15.05.02, 13:00
        Gość portalu: Sonia napisał(a):

        > w Paryzu widze duzo osob, ktore mowia do siebie, czasem pod nosem, czasem na
        > glos. Stres.

        Dziękuję bardzo. O to mi chodziło. Dlatego zapytałam na forum, ale, jak zwykle,
        nie spotkałam się ze zrozumieniem, tylko z szyderstwem. A chodziło mi wyłącznie o
        potwoerdzenie moich domysłów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka