Dodaj do ulubionych

Zerwałam z facetem....

IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 11:02
Miałam dość ciągłego poniżania, wypraszania choć chwili na spotkanie.
Ciągnęło sie to juz kilka miesięcy, ale nie miałam odwagi- wczoraj się
zebrałam i zrobiłam to.
Było przykro, ale po chwili zdałam sobie sprawę, że jestem nareszcie wolna!!
Nie muszę sie zastanawiać, co znów wywinie.
Niestety, żyjemy we wspólnym środowisku, dość często się spotykamy.
Facet różni się ode mnie poziomem, coż no?! jest prostakiem.
Jak się zachować, gdy będzie coś gadał?
Jak postępowac w stosuknku do jego rodzicó? Dodam, że poprzednia jego
dziewczynę bardzo upokażali w moich oczach, choc znam ją doskonale, nie była
tpo prawda, ale chcieli chyba bronić za wszelkę cenę syneczka..
macie jakieś prop?
Pozdr
Obserwuj wątek
    • rachela180 Re: Zerwałam z facetem.... 21.01.05, 11:04
      Proponuję zrobić to samo - obgadać go wśród koleżanek tak by się palił ze
      wstydu ;)))))))))
      • Gość: Mandi.ole Re: Zerwałam z facetem.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 11:06
        a mogłabym neistety dużo opowiadać :))
        nie chce jednak postępować jak on- żeby mnie potem z kolei uznano za prostaczkę
        i osobę, która nie potrafi poradzić sobie inaczej z sytuacją, jak tylko
        obmawiając
        • rachela180 Re: Zerwałam z facetem.... 21.01.05, 11:11
          A co byś chciała zrobić? Masz prawo bronić się przed chamem :) zaproś kumpelę
          na wino, taką co to języka nie umie trzymać za zębami, i się jej wypłacz w
          rękaw :)
      • Gość: sally Re: Zerwałam z facetem.... IP: *.chello.pl 21.01.05, 12:43
        skoro różnił się, jak to piszesz poziomem, to po jakiego diabła z nim byłaś?!
        po co Ci taki koleś co poniża wszystkie kobiety? przecież to jakieś dno
        kompletne.............
        • Gość: Mandi.ole Re: Zerwałam z facetem.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 12:54
          dopiero potem to wyszło, wcześniej był szarmancki, kultoralny, dowcipny,
          uczynny itd itd itd
          koleżanka mnie ostrzegałą, nieststey nie wierzyłam
          teraz się okazało, co to za h***szczor
    • sagis Re: Zerwałam z facetem.... 21.01.05, 11:26
      Daj sobie spokój i zapomnij o nim. Bądź lepsza od niego i jego rodziców. Jeśli
      będą chcieli to zawsze coś wymyślą przeciw Tobie. Tego nie zmienisz, a lepiej
      jest zignorować to. Jak później ktoś, kto nasłucha się o Tobie bzdur pozna
      Ciebie i zobaczy, że jesteś inna, to Ty wtedy będziesz lepsza od nich:-)
      Zło zawsze wraca do kogoś złem. Tak, jak dobro dobrem.
      • Gość: Mandi.ole Re: Zerwałam z facetem.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 11:28
        właśnie dokładnie też tak myślę, ale wkurza mnie to, że jego matka jest taka
        miła sympatyczna i kochana, a za plecami to tyłek obrabia gorzej niż brukowce
        • sagis Re: Zerwałam z facetem.... 21.01.05, 11:36
          Fałszywa i tyle. Dobrze jednak, że nie będziesz miała w przyszłości takiej
          teściowej:-)
          • Gość: Mandi.ole Re: Zerwałam z facetem.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 12:34
            a jak się wnerwię tym, co usłyszę o sobie od niej, to zapytam się, ile go
            produkowali, bo chyba szybko bardzo, skoro jest wybrakowany w miejscach
            najbardziej pożądanych :))
            • rachela180 Re: Zerwałam z facetem.... 21.01.05, 12:56
              DOBRE! POPIERAM TEN TEKST!!!! :D
              • Gość: Agnieszka Taki kapus IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 22.01.05, 20:19
    • grogreg Re: Zerwałam z facetem.... 21.01.05, 14:13
      Nie rozumiem. Znalas go wszescie. Znalas jego rodzicow. Wiedzialac ze ro buraki
      z dziadapradziada. Po co sie z nim wiazalas?
      • grubaska20 Re: Zerwałam z facetem.... 21.01.05, 14:17
        a ja sugeruję to olać! po prostu mieć to w dupce! hehe:) niech sobie gada! co
        cię to obchodzi..? ci którzy cie znają, będa potrafili to sobie ocenić po
        swojemu, a reszta..??? co cię to obchodzi?:)) miej to w poważaniu i ciesz sie
        byciem singlem hehehe:)
    • alkione_81 Re: Zerwałam z facetem.... 22.01.05, 20:14
      Co do jego rodziców:
      U mnie była podobna sytuacja, wiedziałam, że mamusia faceta będzie mi tyłek
      obrabiać, a ja jakby nigdy nic, grzecznie do niej "dzień dobry", uśmiechy... ;)
      Wkurzałam ją tym do tego stopnia, że teraz na mój widok zawraca, albo
      przechodzi na drugą strone ulicy :D To dopiero widok! :D
      • Gość: Agnieszka taki kapus:))) IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 20:33
    • Gość: Hubert Re: Zerwałam z facetem.... IP: *.chello.pl 22.01.05, 20:18
      Jezeli jestes pewna swojej decyzji, to wystarczy powiedziec: "Zadecydowalam
      tak, bo to moje zycie". Tlumaczyc mozna ale i nie trzeba.

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: .................. Re: Zerwałam z facetem.... IP: *.dialup.sprint-canada.net 22.01.05, 20:23
        No coz, skoro on pozwolil i dal ci powod na zerwanie, to tylko
        jego strata, nic wiecej.
        • Gość: Agnieszka facet pedal a ona kapus IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 20:34
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka