Gość: Mandi.ole
IP: *.kom / *.kom-net.pl
21.01.05, 11:02
Miałam dość ciągłego poniżania, wypraszania choć chwili na spotkanie.
Ciągnęło sie to juz kilka miesięcy, ale nie miałam odwagi- wczoraj się
zebrałam i zrobiłam to.
Było przykro, ale po chwili zdałam sobie sprawę, że jestem nareszcie wolna!!
Nie muszę sie zastanawiać, co znów wywinie.
Niestety, żyjemy we wspólnym środowisku, dość często się spotykamy.
Facet różni się ode mnie poziomem, coż no?! jest prostakiem.
Jak się zachować, gdy będzie coś gadał?
Jak postępowac w stosuknku do jego rodzicó? Dodam, że poprzednia jego
dziewczynę bardzo upokażali w moich oczach, choc znam ją doskonale, nie była
tpo prawda, ale chcieli chyba bronić za wszelkę cenę syneczka..
macie jakieś prop?
Pozdr