lastka 29.05.02, 12:08 Ona chyba naprawdę poleciała na Marsa. Czy ktoś ją widział Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: p Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 29.05.02, 12:11 Może jej się spodoba i zostanie?!! :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 12:26 Chyba źle się z nią dzieje. Każdy miewa takie fazy chyba w życiu... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 14:02 wierka sprzątała w domu sobotę a podczas zamiatania podłogi nagle odleciała na miotle w sobie tylko znanym kierunku...... a teraz deszcze - zaziębi się nieboga... bardzo zmartwiona blondi Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 14:40 aaaaaaaaaaa już wiem właśnie przeczytałam wątek poglądy odeszła sobie. Szkoda tylko że nazwała nas gównażerią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 14:42 Pisala to patrzac w lustro. Mnie jej nie brakuje. Niech spoczywa w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 14:43 z kiedy ten wątek...? na naszym forum..? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 14:46 lastka napisał(a): > aaaaaaaaaaa już wiem właśnie przeczytałam wątek poglądy odeszła sobie. Szkoda > tylko że nazwała nas gównażerią. Założę się, że i tak nas obserwuje. Tylko się nie ujawnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 14:47 To chba jasne. Albo pojawi sie z nowym nickiem. Jak podpadla jako Skwarka tez nicka zmienila Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 14:49 Gość portalu: mario2 napisał(a): > To chba jasne. Albo pojawi sie z nowym nickiem. Jak podpadla jako Skwarka tez > nicka zmienila Ale przecież się z tym nie kryła, że zmienia nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 14:53 Bo zostala wykryta. Zreszta jej sie trudno jest przestawic na inny styl. Jak komu sloma z butow wychodzi nie da sie tego ukryc nawet jak naciagnie na siebie fraka. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 14:57 Nie chciałabym za bardzo z tobą dyskutować o Wiernej, bo raczej za sobą nie przepadaliście, delikatnie mówiąc. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 15:04 Czego ci szkoda? Ja nie czuje zadnej straty po wiernej. Baba ma potezne problemy ze swoimi emocjami. Moze na jaka kuracje sie wybrala? To mogloby jej pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:07 Szkoda, bo gdybyście tylko chcieli, to chyba byście się fajnie dogadali! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 15:11 Zazwyczaj brakuje mi ochoty i cierpliwosci do rozmowy z frustratami. Tym bardziej takimi pokroju Wiernej. Z kompleksem Portnoya i wrodzonym mesjanizmie. Wierna chcialaby zrownac wszystkich do swego poziomu. Ale nie zauwaza, by to osiagnac musialaby uwalic wiekszosci nogi przy kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:12 Ale przyznaj, że niektóre jej pościki były naprawdę fajowe! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 15:30 Jesli ktos gustuje w jadzie... Zreszta nie ilosc a jakosc sie liczy, a ta u Wiernej nie wystepuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:44 Wiesz co, Mario? A ja lubię i ciebie, i Wierną! I co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 16:54 "Schizofremia" ? :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 31.05.02, 08:21 Gość portalu: mario2 napisał(a): > "Schizofremia" ? :o)) Pewnie tak! :) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 14:56 przeczytałam i wiecei co..? głupia jestem... TWA to chyba częściowo o nas - czyli rozmowach bagiennych i ludziach, którzy tam grasują... nie wiem co wierce dolega ale wydaje mi się, że ma jakiś głęboki problem i nie radzi sobie z nim.... szuka ujścia tego gniewu w necie... walcząc z obcymi ludźmi... domyślam się, że mogła być zmęczona po dniu na forum - ile można się kłócić..? ma żal, że nikt nie zauważył jej odejścia - dla mnie zapanował spokój... przepraszam wierka, że nie znalazłaś przyjaciela na tym forum - pewnie nigdzie nie znajdziesz... do ludzi trzeba milej, normalniej, nie od razu przegryzać gardło... nawet jak coś nie pasuje.... pozdrawiam Cię wierka, agick Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:01 Agick, co TWA to sie nie masz czym martwic. Przyznam ze do bagna nie wchodze, bo nie mam az tyle czasu a poza tym nie czuje bagiennego blues'a; ale odkad jest tam literka (b) w tytule watku (dzieki-swietny pomysl), to lawiej mi chodzic po forum nie wdeptujac w bagienne bloto. Mysle ze raczej istnienie bagna nie powinno nikomu przeszkadzac Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:05 dzięki goga - dlatego to b zostało postawione żeby jak ktoś, kto nie ma chęci, nie bawił się z nami.... ja bardzo lubię bagienne dyskusje....i ludzi, którzy tam są... popatrz kiedyś przyjaźniejszym okiem na bagienko...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:09 agick napisał(a): > dzięki goga - dlatego to b zostało postawione żeby jak ktoś, kto nie ma chęci, > nie bawił się z nami.... ja bardzo lubię bagienne dyskusje....i ludzi, którzy t > am > są... popatrz kiedyś przyjaźniejszym okiem na bagienko...:)) Alez ja sie patrze na bagienko przyjaznie,sympatyczne tam stworki zyja, tylko nie mam az tyle czasu przede wszystkim- zawsze tam tyleeeee mail-i,. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:11 No bagienko jest bardzo sympatyczne...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:18 ja Ciebie też - z bagiennym sęsem a włąściwie jego brakiem....! Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Do Agick 29.05.02, 15:37 Mnie się z nią udało dogadać. Nie bylo to proste, ale uwierz mi, że wierna jest całkiem fajową kobitką, tylko z powichrowanym trochę realem (nie wiem, co się u niej dzieje, ale dzieje się napewno źle)... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Do Agick 29.05.02, 15:41 agucha - wcale w to nie wątpię... ja chyba nie byłam aż tak cierpliwa żeby się przebić przez kokon gniewu wierki.... a że dzieje się u niej coś nie tak w realu to można się domyśleć - co fakt to fakt, wierna jest trudnym człowiekiem... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 17:05 agick napisał(a): > przeczytałam i wiecei co..? głupia jestem... > TWA to chyba częściowo o nas - czyli rozmowach bagiennych i ludziach, którzy > tam grasują... > Dla mnie to całe bredzenie o Towarzystwie Wzajemnej Adoracji, to żenada. Mam niemal odruch wymiotny, kiedy czytam takie "zarzuty". Nie wiem, czy zaliczam sie do TWA, czy nie, ale wiem że jeżeli kogoś lubię, to go lubię. Tu i w realu sam wybieram sobie przyjaciół, jednym pozwalam na mówienie mi per Ty, innym natomiast nie. To że kogoś lubię, to wyłącznie moja sprawa, ewentualnie tego kogoś i nic komuś trzemu do tego, a jeżeli nie dazę kogoś sympatią, to już jego, problem. Ja tam nie mam żadnych skrupułów w związku z tym. Jeśli natomiast, ktoś ma za zle istnienie na forum TWA, to wygląda mi to na scenę zazdrości, żeby nie powiedziec zawiści - że akurat nie załapał się na ten pokład. > nie wiem co wierce dolega ale wydaje mi się, że ma jakiś głęboki problem i nie > radzi sobie z nim.... szuka ujścia tego gniewu w necie... walcząc z obcymi > ludźmi... domyślam się, że mogła być zmęczona po dniu na forum - ile można się > kłócić..? > Mi wydaje się, że chyba wiem, o co jej chodzi, szczególnie po tym, jak przeczytałem Twój - zdaje się - post poniżej. Rozmawialem kiedys z nią na jakiś tam jej osobisty temat, i teraz - szkoda że tak późno - pokojarzyłem pewne fakty. > ma żal, że nikt nie zauważył jej odejścia - dla mnie zapanował spokój... > przepraszam wierka, że nie znalazłaś przyjaciela na tym forum - pewnie nigdzie > nie znajdziesz... do ludzi trzeba milej, normalniej, nie od razu przegryzać > gardło... nawet jak coś nie pasuje.... > pozdrawiam Cię wierka, agick Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Co się dzieje z Wierną? IP: *.ruh / 213.238.14.* 29.05.02, 23:41 matrek napisał(a): > Dla mnie to całe bredzenie o Towarzystwie Wzajemnej Adoracji, to żenada. Ty siedzisz tu na stale, ja zagladam rzadziej, z mojego punktu widzenia wyglada to inaczej. jarek Odpowiedz Link Zgłoś
lalka74 Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:10 Ja też mam czasem taki pomysł, żeby sobie gdzieś odlecieć. Ta rzeczywistość wirtualna coraz bardziej wciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:13 a ja to forum bardzo lubię - bywałam na innych by w końcu zaktwiczyć tutaj... i już. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:21 lalka74 napisał(a): > ja też bardzo lubię. Ja też. Ake to mnie skłoniło do przemyśleń, DLACZEGO to lubię. A wy? Odpowiedz Link Zgłoś
lalka74 Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:38 dobre pytanie - dlaczego? ja czaem mysle, że uciekam od normalnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 15:48 dlaczego: - można pożartować z innymi ludźmi - masa ma odjazdowe poczucie humoru - można poczytać prawdziwe historie i pogadać o tym - można podyskutować praktycznie na każdy teamt - można się zaprzyjaźnić (słowo) - można poplotkować - nauczyć się wyważonego tonu wypowiedzi (za chamstwo dostaje się po uszach) - poznać opinię innych - czasem są nie wiarygodne - być z innymi ludźmi milion innych argumentów.. lubię to forum za to, że jest kobietą, że spotykam tu fajnych facetów i facetki..że przekonuję się ile fajnych ludzi jest dookoła... bo jak miałam problem - nikt mnie wyśmiał... dostałąm milion ciepłych słów, maili.. nie byłam sama. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Agick 29.05.02, 15:57 Myślę, że to forum pozwala również spojrzeć na własne problemy, kopmleksy, albo zarozumialstwo, z całkiem innej perspektywy. Nawet ostre rozmowy z wierną moga doprowadzić do weryfikacji własnego stosunku do innych ludzi. Niektórych wyprowadzała z równowagi (pewnie słusznie), ale mnie naprzykład "zmuszała" do spojrzenia na nią nie przez pryzmat ciągle zmianiających się nicków, ale na nią jako człowieka z problemami. Mnie też na początku drażnił jej protekcjonalny ton i zaliczanie ludzi do kategorii buraków czy gówniarzy, ale to jej rozpaczliwe wołanie o przyjaźń... Ludzie! Mnie to jęknęło w duszy, bo co jak co, ale przyjaciół to się przecież przedewszystkim szuka w realu... Jaka ona musi być naprawdę samotna... Smutno i samotnie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Agick 29.05.02, 16:01 wiem - nic nie mogę na to poradzić, że mnie odrzuciło... ja mam znajomych z netu, których spotykam w realu - może i z nią można się zaprzyjaźnić ale to ciężki kawałek chleba.. samotność to taka straszna trwoga - tak mi się jakoś nijako zrobiło.. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Agick 29.05.02, 16:53 agniecha27 napisał(a): > Myślę, że to forum pozwala również spojrzeć na własne problemy, kopmleksy, albo > > zarozumialstwo, z całkiem innej perspektywy. Nawet ostre rozmowy z wierną moga > doprowadzić do weryfikacji własnego stosunku do innych ludzi. Niektórych > wyprowadzała z równowagi (pewnie słusznie), ale mnie naprzykład "zmuszała" do > spojrzenia na nią nie przez pryzmat ciągle zmianiających się nicków, ale na nią > > jako człowieka z problemami. > Mnie też na początku drażnił jej protekcjonalny ton i zaliczanie ludzi do > kategorii buraków czy gówniarzy, ale to jej rozpaczliwe wołanie o przyjaźń... > Ludzie! Mnie to jęknęło w duszy, bo co jak co, ale przyjaciół to się przecież > przedewszystkim szuka w realu... Jaka ona musi być naprawdę samotna... > Smutno i samotnie... > :) Być może nie mam damskiej wrażliwości, ale dopiero po przeczytaniu Twojego postu, coś do mnie dotarło... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Co się dzieje z Wierną? 29.05.02, 16:50 Dla mnie sprawa jest prosta - bo w przeciwieństwie do innych tego typu miejsc, można w miare normalnie porozmawiać, nie mam wrażenia, że co drugi user to małolat, a i tematy wciągające :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: Co sie˛ dzieje z Wierna˛? IP: *.nyc.rr.com 29.05.02, 16:40 Jestem jedna z weteranek tego forum - jestem tu juz laaadnych pare miesiecy. Przez poczatkowych pare dni, gdy zaczelam tutaj bywac mialam chroniczna czkawke ze smiechu, a moj facet stopniowo zaczynal podejrzewac, ze zwariowalam - czkawka nieraz mnie jeszcze lapie, gdy czytam niektore watki, ale raczej nie ona jest powodem, dla ktorego wracam tu kazdego dnia :-) Niezbyt czesto zabieram tu glos, zazwyczaj zreszta ktos mnie zdarzy ubiegnac, a ja nie lubie sie powtarzac i gadac po proznicy :-), wiec odzywam sie raczej jak juz mnie cos wkurzy, zbulwersuje, gdy czuje sie w obowiazku zareagowac nie zwazajac na to, czy ktos mnie przy okazji slownie opluje, czy nie. Jako dosyc wrazliwa osoba, mam raczej niski prog tolerancji dla obrzucania mojej osoby blotem, i raczej (niestety) przejmuje sie tym, czy ktos na mnie bluzga czy nie, a ze nie posiadam osobowosci gwiazdy filmowej i do szczescia naprawde nie potrzebuje swiatla reflektorow, wiec z reguly poprostu sobie popatrze z boczku co ludzie wypisuja. Czesto przygladam sie forumowej 'karierze' niektorych internautow, i szczerze mowiac chyba wlasnie to mnie trzyma przy tym calym forumowaniu. Pamietacie poczatkowe kontrowersje Ani27, smalenie Bukosia do Kasiulkowej cholewki , wirtualne narzeczenstwo Gucia i Suzume (no to jak z tym slubem;-), formowanie sie bagienka? Ludzie przychodza i odchodza - nawet najbardziej kontrowersyjnym osobnikom po jakims czasie zjadaja sie zeby :-)))) ot, na przyklad Mario2 praktycznie juz sie ucywilizowal :-)))) W Wiernej (a swego czasu Skwarce - Bozesz, co za nick:-) zaimponowalo mi sie to, ze bez krepacji dogryzala tym najbardziej jadowitym, ze chcialo jej sie w tym taplac. Co tu duzo gadac, dobra z niej kobita, ale zgorzkniala i czasami zbyt ostro reaguje na ludzi, wiekszosc ktorych wcale nie chciala jej dokopac. Wierna, nie wiem, co jest powodem Twojego postanowienia o odejsciu- zmeczenie tym wszystkim, klopoty w realu, ale serdecznie Cie pozdrawiam, i mam nadzieje, ze jeszcze tu wrocisz. Duzo usmiechu (nie tylko Tobie :-) Maruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co sie˛ dzieje z Wierna˛? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 17:07 Tak naprawde to jestes "kotem" tego forum. Pamietam jak sie to wszystko rozkrecalo. Ja zaczynalem w lutym 2001. Pomietam tu nie takie odejscia i jednodniowe gwiazdy jak Wierna. Wiem, ze tacy nie maja prawa istnienia tutaj- zawsze- wczesniej, czy pozniej odchodza i pamiec o nich zanika. To zawodowi naprawiacze swiata po zawodowce. Krzykiem nadrabiaja brak kompetencji i probuja byc zauwazeni. Wierna to nastepna, ktora sie przejechala. Moze pisac co chce - prawda jest taka, ze nie dopasuje sie ona nigdzie. Bedzie zawsze probowala kogos zaczepiac , kogos zniewazac. Moze powiesz, ze to jak ja! ? Moze mialabys i racje, gdyby nie fakt, ze ja jeszcze NIGDY nie zaatakowalem kogos pierwszy i po chamsku. Moja natura jest taka, ze jak ktos sie prosi o strzal w ryja bardzo chetnie mu go udzielam. Wierna byla odporna na ciosy, a moze dopiero teraz do jej kaprawego mozdzku dotarlo co ludzie do niej przed 3 tygodniami pisali! W kazdym razie powtazam. Wiernych bedzie jeszcze duzo, a tej niech wirtualna ziemia lekka bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Mario :-) IP: *.nyc.rr.com 29.05.02, 17:48 Moze i racja, ze nie atakujesz nikogo pierwszy , chociaz niektore z watkow ktore zakladales wydaje mi sie, ze mialy wlasnie prowokowac ludzi do takich, a nie innych reakcji :-). Swego czasu dosyc mnie oburzyla dyskusja o Papiezu - jakos nigdy nie bylam jego wielka fanka, i nie zgadzam sie ze wszystkim co robi ( a raczej czego nie robi, a powinien), ale mam dla niego duzo szacunku z racji wieku i jego zaslug dla tego kraju. Wiesz Mario, ja uwazam sie za osobe bardzo spokojna, i smiem twierdzic, tolerancyjna i okropnie mnie denerwuje jak ktos uzywa sobie na slabszych i bezbronnych i pokrzywdzonych. Nie lubie zbyt predko osadzac ludzi i mam dosyc duzo wyrozumialosci dla ich slabosci. W Wiernej mozna wyczuc ta zadre, ktora w niej siedzi, cokolwiek jest jej przyczyna, ale i mozna zauwazyc sporo dobroci. Wiesz, ja mysle, ze pod pewnymi wzgledami masz sporo wspolnego z Wierna :-)))) Serdecznie pozdrawiam :-) Maruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Mario :-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 19:53 Uparlas sie, by mnie obrazic porownujac z wierna? :o)) Owszem od poczatku mego istnienie na forum prowokuje. Smieszy mnie jak kazda pierdolke mozna z taka estyma, ekstaza i pompatycznoscia rozpatrywac. Smiesza mnie niektore poglady i daje temu wyraz. Musisz jednak przyznac, ze jest to tapitalny lep, na ktory lapia sie takie male muszki gnojne. Nie wytrzymuja i miast ataku na tekst czy poglady widzimy atak ad personam. Potrafie sobie z tym radzic, wiec spoko. Najwazniejsze to potrafic oddzielic to co dzieje sie w realu od wirtuala. Wierna tego nie potrafia. Tak samo mnozyla sobie wrogow w realu jak i wirtualu. Potem narzekala na taki stan rzeczy. Obrazila sie i poszla, bo nie potrafila zrownac innych do swego poziomu. Nie kazdy przeciez musi znajdowac przyjemnosc w schylaniu sie, by perorowac z Wierna na jej poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: Mario :-) IP: *.nyc.rr.com 29.05.02, 20:27 No przyznaje - prowokator z Ciebie zawodowy :-))))) A z Wierna caly byl ambaras, ze nie potrafila wyluzowac, mowie Ci ona zla nie jest, tylko za bardzo sie przejmowala i brala do siebie wszystko - grunt to usmiech i odrobina poczucia humoru :-) Pozdruffka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mutka Re: Co sie˛ dzieje z Wierna˛? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.05.02, 18:03 Przepraszam, ze wtrace sie da Waszej dyskusji. Nie jestem stala uczestniczka forum, zagladam od czasu do czasu, nie potrafie ocenic postawy Wiernej, nie znam jej. Niemniej zdumialo mnie jedno, jak wszyscy tutaj zebrani zgodnie odbyli nad nia sad kapturowy i wyslali ja na Marsa. Piszecie "gwiazda jednego dnia, chamska, z problemami itd" . Dalej piszecie, ze to miejsce dla wszystkich, rowniez dla tych , ktorzy sa samotni, maja problemy, bo po to wszyscy tutaj jestescie, zeby nie tylko cieszyc sie soba, ale i pomagac. Moze niepotrzebnie ujmuje sie za nia, gdyz nie znam jej wypowiedzi i byc moze zasluzyla sobie na powyzsze opinie. Czytalam tez inne wypowiedzi, bardzo zroznicowane w stylu i ladunku emocjonalnym. Jak to wiec jest naprawde z prawem wypowiedzi? Mutka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Co sie˛ dzieje z Wierna˛? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 19:57 To nieladnie, ze nie zapoznajesz sie z problemem a zabierasz glos autorytatywnie. Nikt Wiernej nie wyrzucal na Marsa. Sama tam chciala, chociaz w/g mnie to i tak za blisko Ziemii. Przeczytaj sobie ten jej tekst zanim zaczniemy dalej rozmawiac. Re: Dziękuję wszystkim..., Autor: wierna1@poczta.gazeta.pl Data: 29-05-2002 10:57 -------------------------------------------------------------------------------- którzy się tu wypowiedzieli. Zrezygnowałam z udziału w forum, co chyba nawet nie zostało zauważone, ale nie szkodzi. Mam w życiu ważniejsze sprawy. Chociaż forum było też dla mnie bardzo ważne. Praktycznie już się wcześniej pożegnałam, bo wybieram się na Marsa. Zadałam sobie pytanie: dlaczego tu piszę? I nie znalazłam odpowiedzi. Mam sporo wrogów, to po co mie= jeszcze więcej? Są tacy ludzie, których poznaje się dokładnie obcując z nimi fiycznie. Ja do takich należę. A tu nie miałam szans. Zawsze źle się czułam po całym dniu pisania tutaj. Stwierdziłam, że forum źle oddziałuje na moją psychikę. Nie chcę zwariować. Szukałam przyjaciela - nie znalazłam go. Ale i tak będzie mi brakowało z Wami rozmów. Stwierdziłam, że nic tu po mnie, bo jestem źle odbierana (z małymi wyjątkami). Życzę "owocnych" dyskusji. Ps. Do Liloom. Fakt, najlepiej ci wychodzi gadka "o dupie Maryni". Zawierzyłam ci i na twoją prośbę opisałam moją osobistą sytuacje,bo chciałaś "podyskutować", a ty zignorowałaś moją szczerość i nie raczyłaś nawet odpisać. I takiego pokroju jest tutaj większość ludzi. Ja to nazywam "gównażerią". Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Mutka 29.05.02, 20:10 Mutka, to z wysylaniem na marsa to zart, ktory wierna sama zaczela i ludzi tylko "podlapali". Dyskusja jest o czym innym Mutka: ze Wierna potrzebujac i szukajac przyjazni i ciepla robila wszystko na odwrot i tym zrazala/zrazila sobie ludzi. mnie dzisiaj tez obrazila i nawymyslala, a ja jej nic zlego nie zrobilam poza tym, ze nie zauwazylam jakiegos posta ktory byl niby przeznaczony do mnie (?) I o tym w sume cala dyskusja. Ze sie brzydko wyrazila o ogole i poszla. Mysle ze byla rozczarowana i smutna. Ale mimo to - to nie powod. Zreszta ciagnac ten temat dalej ludzie bardzo zle odbieraja agresje i nerwy na forum. Tylko moze ja jestem ta naiwna, ktora za ta agresja szuka w ludziach przyczyny zla, ktore czesto jest prozaiczne i sprowadza sie do jakiegos klopotu/-ow w realu albo przezycia, ze ktorym czlowiek nie umie sobie poradzic i czasem wystarczy cieple slowo, by komus pomoc. Nie smiejcie sie, ja naprawde tak mysle. Wiec jak mi Wierna powiedziala, ze nie wzbudzam zaufania, to zrobilo mi sie po prostu bardzo przykro. Moze jej chodzilo o to, ze potrafilam odnosic sie cieplo do Mario2. Ale moim zdaniem to jest sympatyczny i inteligentny facet, ale nie o Mario tu mowa, tylko o Wiernej. Ja nie jestem z tych co odpowiada wiacha na wiache, sa jeszcze inne metody. A przy okazji Mutka - czy jestes Wierna? Odpowiedz Link Zgłoś
mutka_ Re: liloom 29.05.02, 22:22 liloom napisał(a): > Mutka, to z wysylaniem na marsa to zart, ktory wierna sama zaczela i ludzi > tylko "podlapali". Dyskusja jest o czym innym Mutka: ze Wierna potrzebujac i > szukajac przyjazni i ciepla robila wszystko na odwrot i tym zrazala/zrazila > sobie ludzi. mnie dzisiaj tez obrazila i nawymyslala, a ja jej nic zlego nie > zrobilam poza tym, ze nie zauwazylam jakiegos posta ktory byl niby przeznaczony > > do mnie (?) I o tym w sume cala dyskusja. Ze sie brzydko wyrazila o ogole i > poszla. Mysle ze byla rozczarowana i smutna. Ale mimo to - to nie powod. > Zreszta ciagnac ten temat dalej ludzie bardzo zle odbieraja agresje i nerwy na > forum. Tylko moze ja jestem ta naiwna, ktora za ta agresja szuka w ludziach > przyczyny zla, ktore czesto jest prozaiczne i sprowadza sie do jakiegos > klopotu/-ow w realu albo przezycia, ze ktorym czlowiek nie umie sobie poradzic > i czasem wystarczy cieple slowo, by komus pomoc. Nie smiejcie sie, ja naprawde > tak mysle. Wiec jak mi Wierna powiedziala, ze nie wzbudzam zaufania, to zrobilo > > mi sie po prostu bardzo przykro. Moze jej chodzilo o to, ze potrafilam odnosic > sie cieplo do Mario2. Ale moim zdaniem to jest sympatyczny i inteligentny > facet, ale nie o Mario tu mowa, tylko o Wiernej. > Ja nie jestem z tych co odpowiada wiacha na wiache, sa jeszcze inne metody. > A przy okazji Mutka - czy jestes Wierna? Liloom, zarejestrowalam sobie alias, zeby miec skrzynke na gazecie, ale juz dalej odpowiadam. Pytanie o wiernosc jest dosc szeroko rozumiane. Mozna byc wiernym mezczyznie, kobiecie, wspomnieniom, idealom, wartosciom, milosci, przyjazni. Staram sie byc wierna rzeczom (stanom), w ktore wierze. Nie wiem, czy taka odpowiedz Cie satysfakcjonuje, ale przypuszczam, ze ludzie reaguja podobnie. Nie bede wypowiadac sie na temat Wiernej, nie znam osoby, nie bede sie podawac pochopnych ocen na temat Mario czy innych. Mam pewna zasade, ktorej staram sie trzymac. Zanim kogos oskarze (ocenie) probuje poznac osobe, jej motywacje, potem wydaje sady. Nie wiem jak postepujecie tutaj za swiatem zamknietych, anonimowych, wirtualnych drzwi. Przypuszczam, ze tu rzeczy dzieja sie inaczej, jakby szybciej i pelniej. Tutaj aniol staje sie diablem, a szatan aniolem. Wroce jeszcze do Wiernej. Kimkolwiek byla, postanowila i odeszla. Kazdy ma prawo do bycia lub odejscia. Piszesz szukala przyjazni znalazla wrogow, a raczej "zrazala do siebie". Widocznie "te typy tak maja". Juz napisalam, nie znam osoby, nie mam emocjonalnego stosunku, ale doprawdy zdumiewa mnie Wasza latwosc w uzywaniu rzymskiego kciuka: ma zyc? kciuk w gore. ma umrzec? kciuk w dol. Co do samej Wiernej, nawet jesli nie jest perfekcyjna i nie spelnila oczekiwan grupy (spelniac oczekiwania grupy jest zgola odzielnym tematem do dyskusji), ba! nawet jesli nie jest w polowie tak dobra jak inni to i tak zycze jej wszystkiego dobrego, a przede wszystkim: jesli szukala przyjaciol to znalezienia takowych (najwyrazniej gdzie indziej). Przyjazn to poleganie na sobie i dawanie dyspensy, dawanie swiadomosci istnienia. Reszta zowie sie inaczej. Mutka Odpowiedz Link Zgłoś
mutka_ Re: liloom 29.05.02, 22:23 Sorki za bledy, ale wlasnie pije winko i mysli dosc nieukladne i niepoprawiane. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: liloom 31.05.02, 11:01 Ale o czym Ty piszesz? To Wierna zrobiła pokazowe odejście, krzyknęła: "Gównażeria" i sobie poszła, a poza tym naprawdę nie wiesz, do jakich dyskusji tu dochodziło. Starcia, wyzwiska, błazenada i potem odwracanie kota ogonem. Ja cenię sobie tutaj wszystkich (naiwność??) i ze wszystkimi gadam. Ktoś się może obrazić, ale to prawda. Oczywiście, jednych lubię bardziej, a niektórych tylko staram się zrozumieć, ale nikogo nie obrażam. Wierna też swoją drogą była niezłą aktorką. Z jednej strony bezpardonowo atakowała, a z drugiej, jak tylko czuła, że przegięła, to albo wzywała na pomoc np. renię, albo zmieniała nick. Ja ją ceniłam... i wyczuwałam jej problemy, choć nie wiedziałam jakie są. Ale może najpierw powinna sobie ułożyć sprawy w realu, a potem relaksować się na forum, bo tutaj autentycznie dawała upust swoim frustracjom... Pozdrowionka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom do Mutki cd. IP: *.11.vie.surfer.at 29.05.02, 23:00 Mutka nie zrozumialysmy sie, nie pytalam czy jestes wierna ale czy jestes Wierna. Ocenianie typu "Wy jestescie" pasuje mi wlasnie do Wiernej, jestes w tym do niej podobna, dlatego spytalam. Troche przez przekore. Bo ja jestem ja. Jednostka. I odpowiadam tylko za siebie. Sorry. Mam troche dosc oceniania mnie za innych. Przychodze tu sporadycznie i falowo, wiec nie we wszystkich dyskusjach uczestnicze, nie zagladam tez do wszystkich watkow. A Ty skoro jestes nowa (?) nie wysnuwaj wnioskow po przeczytaniu kilku postow, byc moze wyrwanych z kontekstu, bo to niesprawiedliwe. Tak jak ktos juz powiedzial (chyba Agick) przede mna mamy stresu dosc w realu, nie tworzmy go sobie dodatkowo tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
mutka_ Re: do Mutki cd. 29.05.02, 23:21 Gość portalu: liloom napisał(a): > Mutka nie zrozumialysmy sie, nie pytalam czy jestes wierna ale czy jestes > Wierna. Ocenianie typu "Wy jestescie" pasuje mi wlasnie do Wiernej, jestes w > tym do niej podobna, dlatego spytalam. Troche przez przekore. Bo ja jestem ja. > Jednostka. I odpowiadam tylko za siebie. Sorry. Mam troche dosc oceniania mnie > za innych. Przychodze tu sporadycznie i falowo, wiec nie we wszystkich > dyskusjach uczestnicze, nie zagladam tez do wszystkich watkow. A Ty skoro > jestes nowa (?) nie wysnuwaj wnioskow po przeczytaniu kilku postow, byc moze > wyrwanych z kontekstu, bo to niesprawiedliwe. > Tak jak ktos juz powiedzial (chyba Agick) przede mna mamy stresu dosc w realu, > nie tworzmy go sobie dodatkowo tutaj. > > Liloom.. Rzeczywiscie nie zrozumialysmy sie. Nie, nie jestem osoba, ktorej poswieciliscie temat. Bardzo sluszna uwaga co do mojego komentarza. Trudno napisac "my" jesli bedac zaledwie nowa osoba nie tworze z Wami zadnej wspolnoty. Piszesz: "Mam troche dosc oceniania mnie > za innych." Rozumiem Cie. Ale co zrobilas Ty? Ocenilas mnie na podstawie zaledwie kilku wpisow, zaledwie kilku. Liloom napisalas jeszcze "A Ty skoro > jestes nowa (?) nie wysnuwaj wnioskow po przeczytaniu kilku postow, byc moze > wyrwanych z kontekstu, bo to niesprawiedliwe.". Nie wysuwam wnioskow, ale zastanawiam sie na glos, zwracajac wczesniej uwage, iz moj komentarz moze byc bledny. Przeczytaj jeszcze raz co wczesniej napisalam. Tak, tez podpisze sie pod stwierdzeniem ,iz zbyt duzo mamy stresow w zyciu realnym, aby je jeszcze dodatkowo kreowac w swiecie wirtualnym. Dziekuje za rozmowe zyczac jednoczesnie udanego Bozego Ciala. Mutka Odpowiedz Link Zgłoś
mutka_ Re: do Mutki cd. 29.05.02, 23:26 Jednoczesnie chcialabym jeszcze dodac, ze zaluje, ze zabralam glos na temat kogos, kogo zupelnie nie znam. Masze racje liloom, to kompletnie nie moja sprawa. Pa, pa. Mutka Odpowiedz Link Zgłoś