Gość: Numka
IP: 81.15.254.*
02.02.05, 19:14
Cholerka, jak się bylo malą dziewczynką, to wszystko bylo proste. Nabroiłaś,
tato przekładał przez kolano, aplikował parę batów i po sprawie. A teraz...
Nabroisz i masz wyrzuty sumienia, jest ci smutno, nie wiesz, jak odkręcić
sytuację, jest paskudnie. Wiecie, chyba wolałabym dostać lanie od mego
ukochanego niż nosić w sobie pretensje do samej siebie, że go skrzywdzilam.
Głupie?