Dodaj do ulubionych

ej kurde..

IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 16:26
moj facet znow mial jakies nieporozumienie w pracy z szefem. ja nie moge, on
chyba nie rozumie, ze takie sytuacje, jesli beda sie czesto powtarzac,
spowoduja, ze go wywala i tyle bedzie z tego. i zamiast sie postarac, to sie
kloci. twierdzi, ze szef go tylko straszy, zeby siedzial cicho i sie nie
upominal o swoje. jak ja mam mu to wytlumaczyc, ze szef to tez czlowiek, ale w
hierarchii pracowej troche wyzej, i ma moc sprawcza go wywalic? wkurzyl mnie i
zmartwil ten moj ukochany. nie wiem, co bedzie jak go wywala. juz sie martwie.
Obserwuj wątek
    • alpepe popieraj go i bądź dumna, ma chłopak CHARAKTER! 15.02.05, 16:28
      • Gość: koty_dwa Re: popieraj go i bądź dumna, ma chłopak CHARAKTE IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 16:43
        no tak, charakter to on ma, wiem cos o tym :)
    • ticoqp zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)nt 15.02.05, 16:28

      • Gość: koty_dwa Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 16:41
        chyba zwariowaliscie :)) zarty sie was trzymaja :)
        • ticoqp Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n 15.02.05, 16:46
          jak zmadrzeje to niech go przyjmie z powrotem:))))
          • Gość: koty_dwa Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 16:49
            oo, napewno go przyjmie z powrotem :))) moj chlopak krnabrny jakis w pracy i
            uparty, ale jego szef to troche swinia jest, nie powiem.

            ps. troche mi sie humor poprawil, ale tylko troche :/
            • ticoqp Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n 15.02.05, 16:53
              moze ma alergie na robotę, jak mój cieć, dostał słuzbowe mieszkanie to
              przyniósł zaświadczenie, ze jest na kurz uczulony:))))))
              • Gość: koty_dwa Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 17:00
                nie no, nierobem to moj facet nie jest, rzekalbym, ze nawet pracowity :)) tak
                naprawde to jest wkurzony, bo mu cos pensje zle policzyli i walczy o swoje, i
                chyba dlatego na szefa zly.. wlasnie, ciekawe co z ta pensja?
                • ticoqp Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n 15.02.05, 17:03
                  jak ma umowe to tam jest napisane jak to pensja:))))
                  • Gość: koty_dwa Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 17:05
                    no wlasnie, umowa jest i policzyli niezgodnie z nią. nie policzyli jednej
                    rzeczy, ktora w umowie jak byk stoi. i niestety ta rzecz "kosztowna" dosyc jest.
                    • ticoqp Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n 15.02.05, 17:07
                      to sie wyjaśni trzeba brac na spokój:)
                      • Gość: koty_dwa Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 17:12
                        tak tez mowie temu mojemu buntownikowi, ze spokoj trzeba zachowac. ale z drugiej
                        strony to sie nie dziwie jego nerwom, bo wiem, ze jego szef to troche kantuje i
                        kreci. obcial pensje, bo zakupil nowy sprzet do firmy (tak plotkuja pracownicy)
                        • ticoqp Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n 15.02.05, 17:14
                          to jednak świnia i to nie mała:))))))))))
                          spadam cześć:)
                          • Gość: koty_dwa Re: zadzwoń do szefa niech go wywali na próbę?;)n IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 17:16
                            pa :)
    • lena_zet Re: nie przejmuj się 15.02.05, 16:48
      najwidoczniej szef nawalił i potrzebna mu była zjebka :) ja tez aniołkiem nie
      jestem.
      • Gość: koty_dwa Re: nie przejmuj się IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 16:52
        myslisz? :/ faktycznie szef jest podobno strasznie czepliwy, ale moim skromnym
        zdaniem to jednak trzeba sie troche starac w pracy. a poza tym, wg mnie, to moj
        chlop dzis troche nawalil i faktycznie zjebka sie nalezala.. :// czemu sie nie
        postaral? wiedzial co ma robic.. :// ehh te chlopy
        • lena_zet Re: nie przejmuj się 15.02.05, 16:54
          jakby wiedział, że zasłużył to pewnie na szefa by nie najechał :) ja bynajmniej
          tak mam.
    • pietrek666 Re: ej kurde.. 15.02.05, 16:56
      Na mnie też narzekają żem pyskaty, a 10 lat w jednej firmie siedzę. Oczywiście
      prywatnej, bo w państwowej to żaden wyczyn. I poważają... :)
      • Gość: koty_dwa Re: ej kurde.. IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 17:03
        :) on tez w prywatnej. ale dopiero od wrzesnia tamtego roku :)
        troche mnie pocieszylisice ludziki :) dzieki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka