Gość: koty_dwa
IP: *.acn.waw.pl
15.02.05, 16:26
moj facet znow mial jakies nieporozumienie w pracy z szefem. ja nie moge, on
chyba nie rozumie, ze takie sytuacje, jesli beda sie czesto powtarzac,
spowoduja, ze go wywala i tyle bedzie z tego. i zamiast sie postarac, to sie
kloci. twierdzi, ze szef go tylko straszy, zeby siedzial cicho i sie nie
upominal o swoje. jak ja mam mu to wytlumaczyc, ze szef to tez czlowiek, ale w
hierarchii pracowej troche wyzej, i ma moc sprawcza go wywalic? wkurzyl mnie i
zmartwil ten moj ukochany. nie wiem, co bedzie jak go wywala. juz sie martwie.