Dodaj do ulubionych

prosba do sagis

04.03.05, 20:00
prosze, przestan siac ferment na forum. nawet jak leny nie ma to i tak jej
wina? sagis, odczep sie od niej, masz tu tyle innych ludzi do rozmow.
naprawde tak Cie interesuje zycie leny? jej maz, jej corka? kim Ty jestes
zeby komentowac takie sprawy na forum?
przesadzasz!
Obserwuj wątek
    • sagis Prześlę Ci Pimpku ten post, który ona do mnie 04.03.05, 20:28
      zamieściła. Ja nie piszę o jej rodzinie. To ona zaczęła i uczepiła się mnie.
      Teraz cały czas mnie atakuje i ubliża mi. To niech ona przestanie. Podoba Ci
      się, że ktoś tak kogoś wyzywa i ubliża? Jeśli to lubisz, to poproś ją, aby
      Ciebie tak ubliżała.
      • mona88 tak,tak najlepszą obroną jest atak 04.03.05, 20:30
        • sagis Na pewno nie bronią Leny. 04.03.05, 20:38
          Próbowałam inaczej, ale nic do niej nie dociera. A, za moimi plecami, kiedy
          wiedziała, że jej nie widzę dalej ubliżała mi. Oczywiście nie muszę wypowiadać
          się, aby sama pokazała, jaka jest. Ja ją ignoruję, a on dalej przy prawie
          każdym poście ubliża mi i wyśmiewa mnie. Poczytaj sobie.
          • lena_zet Re: PODŻEGACZKO SAGISOWA 04.03.05, 20:51
            W ODRÓŻENIENIU OD CIEBIE, PISZE WPROSTO ŻEBYŚ SIĘ ODWALIŁA, A NIE OBGADUJĘ CIĘ,
            TY PODŻEGACZKO WSTRĘTNA.POWTARZAM JESZCZE RAZ: ODWAL SIĘ ODE MNIE I OD MOJEJ
            RODZINY.

            A teraz dla zainteresowanych wątek, który został zamieszczony przez małpę
            sagisową NIEŚWIADOMIE i tylko DLA ZABAWY:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=21028566&v=2&s=0
            • Gość: magda pytanie do leny_zet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:08
              Skąd ona wie o twoich problemach z mężem?
              • alpepe Re: pytanie do leny_zet 04.03.05, 21:10
                Ja Ci odpowiem, sagis zaczytuje się w postach innych osób, a jak dojdzie do
                sporu, to wyciąga raniące rzeczy i rzuca nimi tak, jak inni bluzgami.
                • Gość: magda Re: pytanie do leny_zet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:13
                  Wiec lena_zet napisała już sama o tym a sagis tylko powtarza? Jeśli tak jest to
                  chyba nie powinno być problemu.
                  • alpepe Re: pytanie do leny_zet 04.03.05, 21:14
                    nie, sagis jest twórcza, PRZETWARZA, wywala z kontekstu, dopisuje sobie sto
                    innych znaczeń i rzuca w twarz.
                    • Gość: magda Re: pytanie do leny_zet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:18
                      Czyli sagis coś przeczytała , żle zrozumiała i opsiała zupełnie nie tak jak
                      należy.
                      • alpepe Re: pytanie do leny_zet 04.03.05, 21:20
                        to byłoby zbyt łagodnie napisane, bo sagis sieje wiatr a dziwi się, że zbiera
                        burzę.
                        • lena_zet Re: cześć alpepe :) 04.03.05, 21:22
                          wszystko ok?
                          • alpepe Re: cześć alpepe :) 04.03.05, 21:26
                            more or less. Odkryłam super sól do kąpieli, kojącą i odprężająca, działa, wiec
                            nie jest ze mną najgorzej :-)
                            • lena_zet Re: cześć alpepe :) 04.03.05, 21:28
                              a ja właśnie nalałam sobie lampkę martini.nigdy nie piję, ale co mi tam,
                              przecie nie zdechnę.
                              • alpepe Re: cześć alpepe :) 04.03.05, 21:32
                                a jakie białe czy czerwone? Oj, też bym sie napiła, w domu tylko likier
                                śmietankowy i pyszny kawowy, ale nie mam ochoty.
                                • lena_zet Re: kretyn ze mnie :( 04.03.05, 21:34
                                  przypomniało mi się, że po chłopa jechać muszę :/ odstawiam wino (białe) i
                                  zrobię sobie herbaty.
                                  • alpepe Re: kretyn ze mnie :( 04.03.05, 21:36
                                    tak, pisz, że jesteś kretynem, to sagis stwierdzi, ze jesteś transseksualistą i
                                    jeszcze pijakiem ;-)
                                    • lena_zet Re: kretyn ze mnie :( 04.03.05, 21:38
                                      ja już swoje napisałam.będzie się dalej czepiać mojej rodziny, to będzie
                                      musiała wstawić sobie sztuczną szczenę.skończą się wtedy głupkowate uśmieszki.
                                      • alpepe Re: kretyn ze mnie :( 04.03.05, 21:41
                                        no i TU Lena robisz błąd. Ona wie, gdzie Cię boli i dlatego tak wypisuje, bo
                                        jakby CIę wyzwała od szmat czy innych najgorszych, to by po Tobie spłynęło, a
                                        tak sagis uderza w najczulsze miejsce. Sama nie ma męża i dziecka, to ją by
                                        taki atak nie bolał.
                                        • lena_zet Re: kretyn ze mnie :( 04.03.05, 21:44
                                          tak, bardzo boli mnie, bo rodzina jest dla mnie wszystkim, a ta szmata to
                                          wykorzystuje.ona jest najpodlejszą osobą jaką kiedykolwiek miałam okazję
                                          poznać.wiesz alpepe, mam nadzieję, że taka jest tylko w necie, bo przecież w
                                          realu to nie ma chyba duzo takich okropnych ludzi jak ona, co?
                                          dobra zadzieram kiecę i lecę, bo mi chłop na nogach będzie musiał wracać :)
                                          • alpepe Re: kretyn ze mnie :( 04.03.05, 21:46
                                            szczerze? Podejrzewam, ze ona jest baaardzo samotna i stara się kreować
                                            nierealną rzeczywistość, dlatego tak długo pobłażałam jej naiwnym wypowiedziom.
                                            • mysliwy_z_kijem alpepe to doberman leny 05.03.05, 12:05
                                              na kazdym kroku jej cukruje i lize dupe. nawet jakby lena skopala niewinnego
                                              staruszka to ta pusta baba by jej klaskala.
                                              • spazmusek Re: alpepe to doberman leny 05.03.05, 12:10
                                                Posłuchaj no alpepe poprostu broni leny z tego powodu że wie o co chodzi a jak
                                                nie jestes w temacie to wypie..j z tąd.A jak ci sie nie podoba to załatw
                                                sobie adres do sagisowej uwierz mi że ta franca ma jescze błone dziewicza po
                                                kolana to dobrze ci sie będzie maczało tego kija mysliwcze.
                • sagis to Lena do mnie napisała o swoim mężu.A, jak mnie 05.03.05, 08:25
                  tak zaatakowała z innymi i też dalej mówiąc o nim, to ja jedynie powiedziałam
                  jej, że jeśli ma z nim jakieś problemy, to niech z nim to załatwi, a nie tutaj
                  na forum na mnie wyrzywa się.
                  Piszę nie więcej niż inni, a wy jedynie teraz swoją ofiarę znaleźcie.
                  A, faktycznie inni więcej ode mnie innym różne rzeczy wyrzucają i wyzywają od
                  psychicznych. Jeśli ktoś na kogoś rzuca się i ubliża, to czasami trudno ukryć
                  prawdę.
              • lena_zet Re: pytanie do leny_zet 04.03.05, 21:15
                jejku, czy ja wiem.Śledzi mnie i czyta wszystkie moje posty.
                • Gość: magda Re: pytanie do leny_zet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:19
                  Tak teraz już wiem alpepe mi wytłumaczyła.
                  • lena_zet Re: pytanie do leny_zet 04.03.05, 21:24
                    Dodam jeszcze, że zaczęło, a teraz bezczelnie każdemu pisze, że ja ją
                    atakowałam.Ale nie będę już nic pisać.Nie przejmuj się, ja taka zła nie
                    jestem :) zostałam tylko wyprowadzona z równowagi.tak naprawdę to jestem taka
                    sama jak większość forumowiczów.
              • sagis Re: pytanie do leny_zet 05.03.05, 08:19
                Gdyby na mnie nie rzuciła się i innych nie wciągnąła w to, to nie skojarzyłabym
                jej innego wcześniejszego postu o tym, że ma wątpliwości, czy ją mąż kocha.
                Sama o nim do mnie napisała i źle odczytawszy moje słowa zaatakowała mnie.
                Próbowałam jej wytłumaczyć, ale ona nie słuchała mnie i zaczęła sama też do
                mnie zamieszczać wątki, a w nich z innymi ubliżała mi. Sama dalej ciągneła
                temat swojego męża i jego odpowiedzialności. Lena cały czas siedzi w internecie
                i pewnie jest na jego utrzymaniu i dlatego tak przestraszyła się tego.
                Jeśli będzie za moimi plecami o mnie pisać, to ja dalej też będę o niej!!!
                Napisałam jej, że przed taką, to uciekłabym gdzie pieprz rośnie. To jest
                nieprawda. To ją przegoniłabym gdzie pieprz rośnie. Jestem widocznie pierwszą
                osobą, która przeciwstawiła się jej agresji. Inni właśnie uciekają przed nią.
                A, Wy wszyscy daliście wciągnąć się w jej intrygę:-)))))
                • lena_zet Re: sagisowa 05.03.05, 12:41
                  szkodzisz sobie coraz bardziej.Odpieprz się od mojej rodziny psychopatko,
                  ostrzegam cię!
            • grecz Re: PODŻEGACZKO SAGISOWA 05.03.05, 16:50
              hmmm...czy mi się wydaje czy ten wątek był zaadresowny do sagis?
          • Gość: .................. Re: Na pewno nie bronią Leny. IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.03.05, 20:52
            Sagis, nie przejmuj sie czyimis ublizeniami. Jesli ktos komus ubliza bez
            powodow i stara sie tymsamym kogos opluc, to tak naprawde opluwa tylko
            i wylacznie samego siebie. Nie wiem o co wam chodzi, o co sie klocicie,
            ale wydaje mi sie, ze tutaj niektore otwieraja posty pod twoj adres zeby
            ciebie podenerwowac, bo nie sadze zeby poprzez "nagonke" mieli cos
            konkretnego do powiedzenia..
            • Gość: obca Re: Wart pac pałaca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:04
              ...czyli przyganiał kocioł garnkowi - jesteście obie siebie warte;(((

              Lena ma lepszy styl, sagis jest niegramotna, obie zachowujecie się jak baby z
              magla:(((
            • sagis Re: Na pewno nie bronią Leny. 04.03.05, 21:04
              Też tak myślę. I dlatego swoje napisałam, aby inni wiedzieli, jak jest. Wiem,
              że w ten sposób tylko Lena pokazuje, jaka jest.
              Miłego wieczoru.

              P.S. Nie jest chyba dla Ciebie przyjemne, że chcesz miło popisać sobie z
              Polakami, a tutaj takie rzeczy dzieją się. Dobrej nocy.
              • Gość: .................. Re: Na pewno nie bronią Leny. IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.03.05, 21:21
                Do tych czy podobnych "przyjemnosci" ja juz jestem przyzwyczajony. Pod
                moj adres tez sie one zdarzaja, ale nie biore tego do glowy, choc
                zazwyczaj nie omieszkuje nie odpowiedziec na nie taksamo. Dobranoc.
      • pimpek_sadelko Re: Prześlę Ci Pimpku ten post, który ona do mnie 05.03.05, 07:31
        sagis, to Ty zalozylas watek o niej, to Ty zaczelas czepiac sie domniemanych
        problemow rodzinnych leny. czytalam ten watek. fakt, lena nie byla slodka w
        nim, ale wcale jej sie nie dziwie.
        rozumiem, ze mozna drzec koty na forum, mozna sobie nawet wyzwiskami walnac jak
        ma ulzyc, ale na boga czego chcesz od jej meza i corki?
        odczep sie tylko od tego! to chyba nic wielkiego?
        • sagis To ona mnie zaatakowała, a nic nie usprawiedliwia 05.03.05, 08:33
          takiego jej zachowania. Sami chętnie tutaj zagrzewacie ją do dalszej agresji.
          Takich ludzi powinno się tępić. Jeśli w dalszym ciągu będzie mnie tutaj
          atakować, to wymyślę inny sposób, aby w końcu to powstrzymać. Nie pozwolę, aby
          ona na mnie wyładowywała swoją agresję. Wielu osobom już tak zrobiła na forum.
          Ciekawe też dlaczego przeniosła się tutaj z innego?
          • sagis w tym wątku poprosiła,aby nie wypowiadała się,to 05.03.05, 09:12
            założyłam swój do niej, aby spróbować z nią porozmawiać i wyciszyć, założyłam
            swój wątek.
            Jeśli ona ma prawo do zakładania swoich o mnie, to ja też mam prawo do tego.
            -----------------------
            • Re: ja rak, on strzelec
            lena_zet 26.02.2005 13:24 + odpowiedz


            > a Wy niedobre, to taka podpucha tak?ten watek?:D

            tak, podpucha!Błagam was, mam gdzieś znaki zodiaku :)
            • pimpek_sadelko Re: w tym wątku poprosiła,aby nie wypowiadała się 05.03.05, 09:24
              :) pusty smiech!
              w ogoile nie odczytalam tego watku jako probe zalagodzenia czegokolwiek. ladne
              lagodzenie: publicze wysmiewanie sie z cudzej rodziny i klopotow! sagis! co Ty
              pleciesz! zastanow sie!
              lagodzic przez dolewanie oliwy do ognia? pieknie, tylko mimo swoich jasnych
              wloskow i niewinnych niebieskich oczek nie jestem imbecylem i naiwna paniusia.
              nie rob jeszcze ze mnie debila.
              • sagis jeśli masz taki do tego stosunek,to nie wypowiadaj 05.03.05, 09:39
                się o czymś, jeśli nawet nie masz o tym pojęcia.
                Nie jest ważna żadna czyjaś opinia, bo nikt tutaj nie jest obiektywny. Każdy
                swoje sprawy przy okazji załatwia. Tamten post, który cenzura wycięła,
                pozostawiam bez dalszych komentarzy.
                Nikt nie może w ten sposób do nikogo odnosić się. To nie jest tylko moje
                osobiste zdanie.
            • Gość: pchelka Re: w tym wątku poprosiła,aby nie wypowiadała się IP: *.crowley.pl 05.03.05, 11:50
              nie lubie takich wojen, wiec trzymam sie z daleka, ale nie moge patrzec na to,
              jak bezczelnie klamiesz w zywe oczy, Sagis:

              1) Lena nie zamiescila posta o swoim mezu DO CIEBIE, zamiescila go po prostu na
              forum, a Tobie sie wydaje, ze jak ktos cos napisze to koniecznie musi sie
              zwracac do Ciebie...

              2) Lena napisala wyraznie, zebys WLASNIE TY nie wypowiadala sie na ten temat!!!
              a Ty, dokladnie WBREW jej prosbie, zamiescilas na ten temat osobny watek; ja
              odebralam to jako perfidna zlosliwosc, po to, zeby ci, ktorym tamten watek moze
              umknac, weszli na Twoj i dowiedzieli sie o problemach rodzinnych Leny. TO SIE
              NAZYWA SWINSTWO, CHOCBYS NIE WIEM JAK CHCIALA TO NAZYWAC!!!!!!!!!!!

              3) podpucha Lena okreslila zupelnie inny watek, o znakach zodiaku, wiec to
              czego sie tu dopuszczasz to kolejna manipulacja

              Nie mozesz mi zarzucic, ze jestem przyjaciolka Leny, jestem osoba obserwujaca
              ten cyrk z boku, nigdy nie rozmawialam z Lena ani z Toba. I patrzac na to, co
              sie dzieje, nie mam watpliwosci, ze choc Lena jest impulsywna, bywa wulgarna,
              to nie jest PERFIDNA, PODSTEPNA MANIPULANTKA I OSZUSTKA, ktora pod przykrywka
              zyczliwosci i stosem usmieszkow wpuszcza tyle jadu, ze kiedys sama sie nim
              zatruje. tak, to o Tobie Sagis. jestes wyjatkowo podla.

              kropka.
              • spazmusek Re: daj linka do tego wątku co lena załozyła 05.03.05, 11:54

              • lena_zet Re: pchełko 05.03.05, 12:44
                byłabyś tak uprzejma i podała mi linka do mojej wypowiedzi o rzekoych
                problemach z mężem?Bardzo cię proszę.
                • Gość: pchelka Re: Lena i Spazmusek IP: *.crowley.pl 05.03.05, 13:48
                  wybaczcie, nie podam zadnych linkow, bo po prostu nie chce mi sie szukac.
                  Przyznam szczerze, ze nie dam sobie reki uciac, iz Lena faktycznie powiedziala,
                  ze ma klopoty z mezem, moze Sagis tak to wszystko pozakrecala, ze udalo jej sie
                  to wmowic i mnie, i innym... wydawalo mi sie, ze w jakims watku Lena
                  powiedziala cos o swoich relacjach z bliska osoba i zaznaczyla w nim wyraznie -
                  Asik, nie udzielaj sie w tej sprawie. tyle tego, co ogarnia moja krotka
                  pamiec...
                  • lena_zet Re: Lena i Spazmusek 05.03.05, 13:56
                    dziękuję.Skoro ci się wydaje tylko to nie pisz, że tak jest bo tak zrobiłaś w
                    poprzednim poście.Nie mam żadnych problemów z mężem, znaczy oprócz tego, że tak
                    jak każde małżeństwo kłócimy się czy obrażamy.

                    > Asik, nie udzielaj sie w tej sprawie. tyle tego, co ogarnia moja krotka
                    > pamiec...

                    masz rację, tak napisałam w wątku "ja rak on strzelec.czy taka para ma
                    szanse?", .wątek ten był założony złośliwie, do czego się przyznaję, po tym jak
                    dewota sagis zaczęła pisać, że skoro jestem raczycą, to nie dziwne, że mąż nie
                    może ze mną wytrzymać, że jestem taka i owaka (skąd sobie ubzdurała, że mąż ze
                    mną wytrzymać nie może, to nie wiem).To tyle w tym temacie.

                    pozdrawiam
                    lena
                    • Gość: pchelka Re: Lena i Spazmusek IP: *.crowley.pl 05.03.05, 14:13
                      przepraszam jesli zrobilam Ci przykrosc, tyle osob pisalo o tym jak o fakcie,
                      ze tez tak o tym myslalam. a jak wspomnialam, pamiec mam krotka, a forum czytam
                      w wolnej chwili, ta historia zapadla mi w pamiec, bo oslabila mnie podlosc i
                      perfidia sagis, wkurzylo mnie, ze klamala tak bezczelnie.

                      podkreslam, nie chcialam Cie dotknac.
                      • lena_zet Re: Lena i Spazmusek 05.03.05, 14:30
                        no coś ty, nie sprawiłaś mi przykrości, przysięgam.
                        proszę cię, nie przejmuj się tym co piszę ja czy sagisowa.to jest konflikt
                        między nami.tylko między nami.Pa
          • pimpek_sadelko Re: To ona mnie zaatakowała, a nic nie usprawiedl 05.03.05, 09:22
            do zadnej agresji nikogo nie zagrzewam. prosze bys szanowala czyjas prywatnosc,
            rodzine. czytaj ze zrozumieniem! jestem przeciwna takiemu wywlekaniu spraw na
            forum publicznym jak ktos sobie tego nie zyczy. kierujesz sie niskimi
            instynktami, udezasz w najczulszy punkt i oczekujesz jeszcze, ze lena lub
            ktokolwiek normalny bedzie Cie bronil?
            wiesz czemu mi sie to nie podoba? oprocz zdrowego rozsadku to po prostu boje
            sie takich osob jak Ty, ze kiedys przyjdzie kryska na mnie i moj maz byc moze o
            sobie Twoje( lub innego forumowicza) filozoficzne wywody poczyta. a guzik Tobie
            i nam wszystkim do rodzin piszacych na tym forum. tylko to mam Ci do
            powiedzenia. to calkiem niezalezna kwestia od sympati do leny. po prostu
            brzydze sie takim zachowaniem. dla mnie to forumowa esbecja sagis. opanuj sie.
            • sagis Re: To ona mnie zaatakowała, a nic nie usprawiedl 05.03.05, 09:35
              Ja szanuję czyjąś rodziną. Każdy tutaj wydaje o kimś jakąś opinię i czyiś
              relacjach. A, Wy mnie czepiliście się.
              Jedynie jej powiedziałam, że jeśli ma jakieś problemy ze swoim mężem, to niech
              nie wyładowuje się na mnie, tylko z nim o tym pogada. Sama do mnie o nim
              napisała, to po jej ataku mogłam tak powiedzieć. Ona nie ma prawa kogoś
              atakować i nikt nie ma obowiązku znosić jej ataki.
              Czytam ze zrozumieniem, a to ona właśnie nie zrobiła tego i nie pozwoliła mi
              nawet wytłumaczyć tego, tylko od razu założyła swój wątek.

              Jeśli sami macie jakieś obawy wobec mnie i tego co piszę, to sami dajcie sobie
              z tym radę, a nie napastujcie na mnie. Z Alpepe nawet nigdy nie pisałam, a ta
              mnie wciąż najeżdża. To jest jej problem.
              Ja też brzydzę się tutaj wieloma sprawami na forum, a nie wywlekam czyiś
              brudów, jak inni to robią.
              Np. moje posty oprócz zamieszzconego Leny, nigdy nie były wyciąte przez
              cenzurę. O czymś to świadczy. Nie piszę wulgaryzmów i innych rezczy, jak inni
              tutaj.
              • pimpek_sadelko Re: To ona mnie zaatakowała, a nic nie usprawiedl 05.03.05, 09:37
                dobra sagis jak nie rozumiesz normalnie to sprobujmy lopatologicznie: jak masz
                klopoty ze swoim partnerem, jak Ci odmawia seksu to nie wyzywaj sie na lenie i
                jej rodzinie.
                i co? podoba sie metoda na rozmowe? mi nie! brzydze sie tym.dalej uwazasz, ze
                to nie bylo ponizej pasa?
              • spazmusek Re: To ona mnie zaatakowała, a nic nie usprawiedl 05.03.05, 10:37
                Posłuchaj no czy ty naprawdę jesteś taka tępa czy tobie koniecznie należy
                ubliżyć tylko po to abyś mogła cokolwiek zrozumieć.Dlaczego tępa pało
                przyjmujesz taką opcję że wszyscy są źli i chcą ci robić na złość skoro to ty
                jesteś prowokantką.Posłuchaj teraz uważnie jeżeli nie skończysz wypisywać bzdur
                i nie przestaniesz czepiać się innych tak że i Leny to przysięgam że będę się
                dopisywał do każdego twojego postu przy czym tak ci na ubliżam że ciężko
                pożałujesz.
              • alpepe Re: To ona mnie zaatakowała, a nic nie usprawiedl 05.03.05, 13:22
                Pisałaś sagis do mnie, pisałaś, co więcej, też próbowałaś mi co nieco wmówić.
                Nie będę przesyłać linków, bo mnie bawi dziecinada. Gdybyś mnie nie zaczepiała,
                to pewnie bym się nawet nie wtrącała w Twoje pyskówki z Leną.
          • zl1 Re: To ona mnie zaatakowała, a nic nie usprawiedl 05.03.05, 09:30
            Jesteś asieńko głupsza niż ustawa przewiduje.
    • a-cha Tyż prawda, cała prawda i g....o prawda 05.03.05, 10:21
      sagis napisała:
      > Ja szanuję czyjąś rodziną.

      Pleciesz głupoty na forum, przepisujesz banały z kolorowych pisemek za 1 zł,
      wymyślasz komuś wydumane przez siebie problemy i prawisz z tego tytułu morały.
      Nie możesz szanować czyjejś rodziny bo nie znasz znaczenia słowa rodzina.
      Gdybyś znała, nie przesiadywałabyś całymi dniami na forum i zyła własnymi
      problemami a nie problemami innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka