Dodaj do ulubionych

Różnice w wykształceniu

04.04.05, 13:08
Hej,

Mój chłopak jest po technikum, a ja kończę teraz studia. Mnie różnica w
wykształceniu nie przeszkadza, bo jest mądrym i dobrym człowiekiem. Ale on ma
na tym punkcie uraz i wmówił sobie, że nie jest dla mnie dość dobry. Może ktoś
ma pomysł, jak go przekonać, że ja naprawdę nie widzę problemu?

Pozdrawiam,
Twenty3
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: Różnice w wykształceniu 04.04.05, 13:14
      niedawno był wątek na tym forum o tym. Wrzuć hasło w wyszukiwarkę
    • mmagi Re: Różnice w wykształceniu 04.04.05, 13:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10427786&a=10649755
    • andrzej391 Ja mam zawodówke, żona studia i nie ma kłopotu 04.04.05, 13:36
      Takie problemy to jest zwyczajne zawracanie sobie głowy bzdurami lub niepewność
      czy się chce byc z daną osobą.
    • chicarica Re: Różnice w wykształceniu 04.04.05, 14:10
      Ja widzę prostsze rozwiązanie i z korzyścią dla Was obojga: niech Twój chłopak
      idzie na studia.
      • pietrek666 Re: Różnice w wykształceniu 04.04.05, 14:13
        Rzeczywiście proste, a nawet prostackie. Studia kosztują, nie zawsze można tak
        ustawić harmonogram zajęć i pracy, nie zawsze jest w danym mieście taki
        kierunek, który by mu odpowiadał.
        Rada typu: Boli mnie głowa. To ją sobie utnij :DDDDDDDDDDDDDDDD
        • chicarica Re: Różnice w wykształceniu 04.04.05, 14:29
          Wiesz, nie wydaje mi się, by radzenie komukolwiek żeby poszedł na studia było
          prostackie. W dzisiejszych czasach ze średnim wykształceniem będzie mu ciężko
          znaleźć pracę, studia to dobra inwestycja w przyszłość, zwłaszcza jeśli gościu
          jest niegłupi.
          Ja nie mówię, że ZAWSZE da się to zorganizować, ale przynajmniej spróbować
          można. Nie znam nikogo, kto skończył studia i żałował, naprawdę.
          • pietrek666 Re: Różnice w wykształceniu 04.04.05, 14:40
            Może źle sformułowałem, powinno być: Rzeczywiście prosta rada, a nawet
            prostacka. Sorki spieszyłem się.
            Twoja rada jest pięść między oczy. W tej chwili w Polsce jest taka sytuacja, że
            jeżeli ktoś przed 30-tką nie zrobił studiów, to jest mu niezwykle ciężko to
            zrobić. Wiem, bo sam doszedłem do absolutorim i brakowało mi tylko pracy
            dyplomowej, ale tatuś powiedział: Sorry chłopie. Dalej nie pociągniemy
            finnansowo i musisz iść do pracy. Solennie obiecywałem sobie, że popołudniami
            będę pisał. Minęło 10 lat i dyplom wprawdzie napisałem w kilka miesięcy, ale
            dziekan robił mi pod górkę, potem przyszły różnice programowe. A efekt dyplom w
            ilości egzemplarzy trzy leży i kwili w szufladzie :)))
            • margie Re: Różnice w wykształceniu 04.04.05, 14:53
              piotrus, pzresadzasz.... moze akurat tobie nie wyszlo, znam wiele takich osob,
              ktorym tez nie wyszlo, bo... niewazne, zawsze sa jakies argumenty. teraz im
              ciezko. Bez tego tytulu, ktory juz niewiele co znaczy. Ja osobicie uwazam, ze
              wykszatalcenie jest wazne, zwlaszcza dla ludzi ktorzy glupi nie sa. I jest
              wazne w zwiazku. Bo moze nie chodzi o roznice w wyksztalceniu, ile w poziomie
              chciejstwa, zeby byc lepiej wyksztalconym i wiecej wiedziec, miec wiecej
              mozliwosci. Jesli jedna strona do tego nie dazy, nie dla wyrownania poziomu z
              druga, ale dla zaspokojenia wlasnych ambicji, w dodatku jesli druga, lepiej
              wyedukowana strona takowe posiada, to slabo temu zwiazkowi wroze. Moj sie
              rozpadl wlasnie z tego powodu.
              • mephisto996 Róznica w wykształceniu;-))))) 04.04.05, 17:13
                Co za mało elastyczne podejście;-((((
                Jeżeli cos brakuje do pracy dyplomowej
                jakies zaliczenia to od czego jest
                elektroniczny system punktowy
                Punkty można zdobyc chocby w Kalingradzie;-)))

                Poza tym róznica może być w ilośći dyplomów.
                Czy ktoś ma zwykłego mgr czy już doktorat.
                albo czy jest sie konsultantem PWC czy Ernst&Young!


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka