Dodaj do ulubionych

(B)AGNO!!! HEJ HEJ!! SZYBKO!!!

01.07.02, 10:41

Dobra, nóg se nie połamcie. :-))))
Wysłałem maila, to proszę w skrzynki się zagapić.

.y.
Obserwuj wątek
    • kwik Re: (B)AGNO!!! HEJ HEJ!! SZYBKO!!! 01.07.02, 10:57
      zagapiłam się i poszłooooooooooooooo
      :))
      • bukowski27 yyyy.... jakby tu... 01.07.02, 11:03
        yyyy... ciekawego cos sie wydarzylo? ktos kogos zdradzil? zabil?
        sprzeniewierzyl? dziewczyny jakies z kolankami? hydraulicy z kolankami? I kiedy
        w koncy polska gra z korea?
        • bukowski27 dup-dup-dup. 01.07.02, 11:12
          jako ze nikt mnie nie zauwazyl jak wszlem, postanowliem zrobic to jeszcze raz,
          spadajac ze schodow aby wszyscy mnie zauwazyli w koncu!!! (cierpie na male
          ego!!!)
          • wierna1 Re: dup-dup-dup. 01.07.02, 11:29
            bukowski27 napisał(a):

            > jako ze nikt mnie nie zauwazyl jak wszlem, postanowliem zrobic to jeszcze raz,
            > spadajac ze schodow aby wszyscy mnie zauwazyli w koncu!!! (cierpie na male
            > ego!!!)

            Jak cierpisz na małego to skąd te sukcesy erotyczne u Ciebie, Bukowski?
            • bukowski27 wierna... no wiec widze ze nie posiadasz, 01.07.02, 11:32
              elementarnej wiedzy medycznej... otóz (jak juz o tym pisalem) punkt G znjaduje
              sie w odleglosci 4-4,5 cm od wejscia... w zwiazku z zczym wywiazuje sie
              (podpierajac sie ta wiedza) z moich obowiazkow wprost fanatatyscznie (o czym
              wilokrotnie juz tu pisalem). niech cie nie zwiedzie moj naukowy ton. na
              wszytsko mam dokumenty. ponadto zanototwano liczne swiadectwa swiadkow. watpisz?
              • wierna1 Re: wierna... no wiec widze ze nie posiadasz, 01.07.02, 11:50
                bukowski27 napisał(a):

                > elementarnej wiedzy medycznej... otóz (jak juz o tym pisalem) punkt G znjaduje
                > sie w odleglosci 4-4,5 cm od wejscia... w zwiazku z zczym wywiazuje sie
                > (podpierajac sie ta wiedza) z moich obowiazkow wprost fanatatyscznie (o czym
                > wilokrotnie juz tu pisalem). niech cie nie zwiedzie moj naukowy ton. na
                > wszytsko mam dokumenty. ponadto zanototwano liczne swiadectwa swiadkow. watpisz
                > ?

                Ale przeczytaj sobie mój wątek sprzed paru dni, w którym piszę, że punkt G nie
                istnieje. I nie jest to moje odkrycie, bo dotyczyłoby wówczas tylko mnie, ale
                naukowców-mężczyzn a USA. Tak więc Twoje papiery już nic nie znaczą.
                • agick Re: wierna... no wiec widze ze nie posiadasz, 01.07.02, 11:55
                  wierka - nie dobijaj czarlsa, on ma wrażliwą naturę... gotów jeszcze jaieś
                  głupstwo popełnić z rozpczy, że papiery mu na nic....
                  buki, śliczne masz papiery...
                  • bukowski27 co nie? prawda ze sliczne? 01.07.02, 11:58
                    sam podkreslalem... i marginesy sam robilem (to takim czerwonym)... a te laurki
                    w rogach to sam sobie narysowalem. wczoraj. jak sie nudzilem. ladnie, co nie?
                    • agick ładna jak żadna... 01.07.02, 12:09
                      poważnie, prze prze prze śliczna...
                      zwłaszcza te esy floresy - i brokatem posypana.....:))
                      • bukowski27 a pachnie? 01.07.02, 12:13
                        czujesz jak pachnie? to zielone jabluszko...
                • krystynad Wierna1 01.07.02, 11:59
                  > Ale przeczytaj sobie mój wątek sprzed paru dni, w którym piszę, że punkt G nie
                  > istnieje. I nie jest to moje odkrycie, bo dotyczyłoby wówczas tylko mnie, ale
                  > naukowców-mężczyzn a USA. Tak więc Twoje papiery już nic nie znaczą.


                  Droga Wierna1
                  Nie jest ważne czy G istnieje/nie istnieje. Jest jeszcze parę innych rzeczy.
                  A papier jest cierpliwy. Papiery są ważne (termin ważności: październik 2008), są
                  pieczęcie, znaczki skarbowe oraz poświadczenie notarialne. Jeśli to
                  niewystarczające (a swoją drogą: coś taka dociekliwa ???) to jeszcze jest moje
                  słowo.

                  Z uszanowaniem
                  KrystynaD
                  • bukowski27 o! no wlasni ekrysiu... wlasnie... 01.07.02, 12:01
                    powiedz jej.. powiedz... chcialem tylko uscislic: termin waznosci: co najmniej
                    10.2008.
                  • wierna1 Re: Droga Krystyno! 01.07.02, 13:32
                    Miło mnie Cię poznać.
                    W pierwszych słowach mego listu pragnę Cię zapytać o zdrowie.
                    Bo u mnie po staremu, jak to u starej baby.
                    Piszę, bo chcę Cię powiadmić, bo w żadnym wypadku nie dybam (dybię?) na Twojego
                    kochanka Bukowskiego. Chcę tylko dociec prawdy. A prawda, jak to
                    prawda,zazwyczaj jest naga.
                    Wierna
                    Ps. Krystyno, czy to nie Ty właśnie handlujesz bułkami i chlebem na mojej ulicy
                    i zaczepiasz mi męża? Ta ma ok. 60 i różne braki. Ale chyba raczej to nie ty,
                    bo skąd w budce z pieczywem komputer.
                    • agick Re: Droga Krystyno! 01.07.02, 14:00
                      > bo skąd w budce z pieczywem komputer.

                      jak to skąd - z kątowni.....!!!!!!
                    • krystynad Szanowna Wierna1 01.07.02, 14:05
                      Cieszę się, że zastaję Cię w dobrym zdrowiu i humorze. Z moim zdrowiem jest
                      rewelacyjnie (przecież wiesz).

                      Nawet na myśl nie przyszło mnie, że mogłabyś dybać na wdzięki i czar Charlesa.
                      Oczywiście masz rację, że prawda jest naga. Musisz uwierzyć na słowo, gdyż
                      tajemnice alkowy pozostaną nimi do końca (jego lub mojego).

                      ps. Nic mnie nie wiadomo nt. szczęk z pieczywem. Czarles chodzi po bułki i
                      wyborczą co ranek. Ja parzę kawę. Pracować nie muszę, więc rozkoszuję się tym
                      stanem dopóki sił i oszczędności na książeczce SKO starczy.

                      Apropos budki: może Ty zaczniesz chodzic po bułki rano, zamiast wysyłać tam męża?
                      Pocóż Twe serce mają targać wątpliwości i rozterki, weź sprawy w swoje ręce.

                      Wybacz, że muszę już kończyć. Muszę się przygotować do wieczornego spotkania.
                      Wiesz z kim.

                      Pozdrawiam

                      KrystynaD

                      • wierna1 Re: Szanowna Wierna1 01.07.02, 14:13
                        krystynad napisał(a):

                        > Cieszę się, że zastaję Cię w dobrym zdrowiu i humorze. Z moim zdrowiem jest
                        > rewelacyjnie (przecież wiesz).
                        >
                        > Nawet na myśl nie przyszło mnie, że mogłabyś dybać na wdzięki i czar Charlesa.
                        > Oczywiście masz rację, że prawda jest naga. Musisz uwierzyć na słowo, gdyż
                        > tajemnice alkowy pozostaną nimi do końca (jego lub mojego).
                        >
                        > ps. Nic mnie nie wiadomo nt. szczęk z pieczywem. Czarles chodzi po bułki i
                        > wyborczą co ranek. Ja parzę kawę. Pracować nie muszę, więc rozkoszuję się tym
                        > stanem dopóki sił i oszczędności na książeczce SKO starczy.
                        >
                        > Apropos budki: może Ty zaczniesz chodzic po bułki rano, zamiast wysyłać tam męż
                        > a?
                        > Pocóż Twe serce mają targać wątpliwości i rozterki, weź sprawy w swoje ręce.
                        >
                        > Wybacz, że muszę już kończyć. Muszę się przygotować do wieczornego spotkania.
                        > Wiesz z kim.
                        >
                        > Pozdrawiam
                        >
                        > KrystynaD
                        >

                        No to masz fajnie, bo masz zawsze rano ciepłą bułkę.
                        Co do szczęk z pieczywem to miałaś na myśli Bukowskiego przeżuwającego śniadanie,
                        czy miejsce handlowania? Bo jeżeli to drugie to to nie jest szczęka, ale gustowna
                        przyczepa.
                        Co do wzięcia sprawy w swoje ręce to zapewniam, że puste nie są. A po bułki mąż
                        chodzi do Krystyny z przyjmnością.
                        Pzdrawiam
                        • krystynad Dociekliwa Wierna1 01.07.02, 14:21
                          Rano mam nie tylko ciepłe bułki. Czarles nie zdąża ich przeżuć (a kto by jadł o 8
                          rano), więc Twoja aluzja jest jak kulą w płot (ach czarles, ten płot:)
                          Wierna, pytałaś się, czy zaczepiam Twego męża w przyczepie. Nie, to podobno on
                          przychodzi z przyjemnością, Twoje słowa.

                          Mam nadzieję, że wszystko już sobie wyjaśniłyśmy i mogę się już oddalić.
                          Masażysta czeka i ręce mu stygną.

                          ps. Zapomniałabym, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Kwiaty przyniesie
                          dziś goniec. Bądź w domu wieczorem.


                          • bukowski27 e dziewczyny... czy kobiety... czy jakos tak... 01.07.02, 14:30
                            wezcie sie i pobijcie o mnie... juz dawno zadne sie nie bily... ale git...
                            • krystynad Czarles 01.07.02, 14:31
                              Czarles, nie spłycaj tematu.
                              :)

                              • wierna1 Re: Czarles 01.07.02, 14:38
                                krystynad napisał(a):

                                > Czarles, nie spłycaj tematu.
                                > :)
                                >

                                Tak jest, nie spłycaj, tym bardziej, że wcale nie mam na Ciebie ochoty, bom
                                wierna mężowi.
                                Wierna
                                • bukowski27 co nie splyacaj... co nie splycaj... 01.07.02, 15:16
                                  juz ja tam wiem... nie dosc ze sie nie pobily to jeszcze mi tu normalnie fochy
                                  strojoa... no normalnie...
                                  • krystynad Re: co nie splyacaj... co nie splycaj... 01.07.02, 15:30
                                    Czarles, zły dzień masz? Zamiast mnie wielbić, to podpuszczasz? Chcesz się kłócić?
                                    :)
                                    • bukowski27 ano mam zly dzien... 01.07.02, 15:43
                                      baby mi trza... glodny jestem... wlosy mi rosna... w kislu sie bic nie
                                      chcecie... wrobelkiem go nazywaja... i jeszcze mam sie cieszyc... no ja nie
                                      wiem... upije sie dzisiaj w sztok.
                                      • krystynad Czarles 01.07.02, 15:51
                                        Sztokiem chcesz się upić? Zmiana przyzwyczajeń? Przyjeżdżaj szybko, napijemy się
                                        razem. A wróbelkiem się nie przejmuj, a niech ludzie gadają...
          • agick Re: dup-dup-dup. 01.07.02, 11:30
            oooooooooo, bukowski......!!
            jak tam Krystyna D..?
            • bukowski27 agick... 01.07.02, 11:32
              wiesz jak jest... dochodzio do siebie... zajmi ejej to pare dni...
              • agick Re: agick... 01.07.02, 11:35
                wiesz, jak coś to jesteś wśród swoich - możesz nawet płakać....
        • kwik bracie 01.07.02, 11:14
          wszyscy sie otruli i uciekli.

          a meczu nie bedzie bo odwolano polaczenia lotnicze.
          • bukowski27 siosro... 01.07.02, 11:34
            ale najpierw otruli? czy najpierw uciekli? i kim tak naprawde sa ci wszyscy
            oni? i jakto ze odwolano wszystki polaczenia? lotnicze... nigdy nie lecialem
            samolotem, to znaczy ze juz nie polece???
            • agick buki... 01.07.02, 11:36
              powiedziałam - jak chcesz płakać to płacz......
            • kwik Re: siosTro... 01.07.02, 11:48
              bukowski27 napisał(a):

              > ale najpierw otruli? czy najpierw uciekli? i kim tak naprawde sa ci wszyscy
              > oni? i jakto ze odwolano wszystki polaczenia? lotnicze... nigdy nie lecialem
              > samolotem, to znaczy ze juz nie polece???

              1. otruli
              2. uciekli
              3. nie przedstawili usprawiedliwienia
              4. ONI!!!
              5. nie polecisz
              6. chyba ze polecisz
              7. nic nie wiem
              8. UUUUUUUUUUUUUUUU !!!
              • bukowski27 kwik, unikasz odpowiedzi 01.07.02, 11:59
                na pytaanie.
                • kwik czarlee 01.07.02, 12:01
                  poprosze inny zestaw pytan
                  • bukowski27 dobra. 01.07.02, 12:01
                    najszybsze zwierze swiata?
                    • kwik Re: dobra. 01.07.02, 12:02
                      bukowski27 napisał(a):

                      > najszybsze zwierze swiata?

                      na g?
                      • bukowski27 tak. 01.07.02, 12:03
                        na g. odpowiadaj szybko... to pytanie na szybkosc.
                        • kwik Re: tak. 01.07.02, 12:04
                          bukowski27 napisał(a):

                          > na g. odpowiadaj szybko... to pytanie na szybkosc.

                          g jak gepard?
                          • bukowski27 tak. dobrze. pytanie drugie (podchwytliwe) 01.07.02, 12:04
                            najszybszy ptak swiata?
                            • kwik Re: tak. dobrze. pytanie drugie (podchwytliwe) 01.07.02, 12:05
                              bukowski27 napisał(a):

                              > najszybszy ptak swiata?

                              na k?
                              podaj drugą literę
                              • bukowski27 nie. nie na k. 01.07.02, 12:06
                                try again.
                                • kwik Re: nie. nie na k. 01.07.02, 12:09
                                  bukowski27 napisał(a):

                                  > try again.

                                  sokół wędrowny (Hayabusa)
                                  • agick Re: nie. nie na k. 01.07.02, 12:10
                                    jerzyk.....?
                                • kwik Re: nie. nie na k. 01.07.02, 12:10
                                  bukowski27 napisał(a):

                                  > try again.

                                  i nie jest to ptak geparda.
                                  • bukowski27 hm. kwik. hm. 01.07.02, 12:12
                                    nie podoba mi sie ze znasz odpowiedzi na wszytskie pytania. musze cos z tym -
                                    hm -zrobic. hm.
                                    • kwik Re: hm. czarlee hm. 01.07.02, 12:13
                                      hmm. dobrze sie zastanow zanim podejmiesz jakis kroki. hmm. stoi za mna cala armia
                                      • bukowski27 no to zapraszam na kolacje 01.07.02, 12:15
                                        przy swiecach... ciebie. nie armie. armia niech sei rozbija u bram miasta na
                                        polach mokotowskich. ja sie ogole.
                                        • kwik Re: no to zapraszam na kolacje 01.07.02, 12:16
                                          gdzie i kiedy?
                                          ps. armia musi wczesniej przygotowac plan obronny i zabezpieczyc te..no jak im
                                          tam....
                                          • bukowski27 okopy musi zabezpieczyc... okopy kwik... 01.07.02, 12:19
                                            i ty jestes generalem? te papiery to chyba na bazarze rozyckiego kupilas... co
                                            gdzie i kiedy?
                                            • kwik Re: okopy musi zabezpieczyc... okopy kwik... 01.07.02, 12:23
                                              gdzie i kiedy maja rozbic namioty. smiesz watpic w moje przygotowanie
                                              generalskie? prezydent mnie mianowal (nie pamietasz?) ta zniewaga krwi wymaga
                                              • agick gen kwik.. 01.07.02, 12:26
                                                nie tylko krwi ale i funduszy - proszę gen kwik, z kasy państwowej fundusz
                                                wojenny....
                                                tu podpis...
                                                no. to do boju - bij zabij wroga....:)

                                                minister skarbu
                                                • kwik Re: gen kwik.. 01.07.02, 12:39
                                                  ee tam, odechcialo mi sie.

                                                  ps. ale kase przepuscilam.

                                                  • bukowski27 ale nie napadamy na 01.07.02, 12:44
                                                    niemcow... wczoraj (hehe) dostali... ooooo... jaka szkoda...
                                                  • kwik Re: ale nie napadamy na 01.07.02, 12:45
                                                    bukowski27 napisał(a):

                                                    > niemcow... wczoraj (hehe) dostali... ooooo... jaka szkoda...

                                                    gdzie ta skoda?
                                  • Gość: Vika Re: nie. nie na k. IP: *.ewave.at 01.07.02, 12:15
                                    Wiem,wiem!!!!!!!!!!To jest CZYZYK albo mysikrolik......eeeeeeeeee....albo nie
                                    busdulka prengowana....
                                    • agick Re: nie. nie na k. 01.07.02, 12:17
                                      PIERWSZA POWIEDZIAŁAM !!!!!
                                      i co...? i nic - kolacji nie dostanę - nie powiem, że to fer pej..
                                    • bukowski27 vika nie. pewenie korzystalas z austriackich 01.07.02, 12:18
                                      podrecznikow ornitologicznych??? ha. oni sie wogole nie znaja... nie ma cos
                                      takiego jak dwuglowy orzel... czarny w dodatku... korzystaj z polskich
                                      podrecznikow. ja pisze wlasnie do jednego z nich rozdzial o tym dlaczego
                                      wrobelki nie chodza, tylko skacza.
                                      • agick buki..... 01.07.02, 12:22
                                        i niby dlaczego skaczą a nie chodzą..?
                                        a jerzyk to fakt - najszybszy jest....:)
                                        • bukowski27 tak. jerzyk jest szybki. 01.07.02, 12:30
                                          krystyna d. opowiadal mi raz jaki to jerzy k. jest szybki... zadna tam dl amnie
                                          konkurencja...

                                          nie moge powiedziec dlaczego wrobelki nie chodza tylko skacza... nikt nir kupi
                                          mojej ksiazki wtedy... ale tobie adzik powiem, ale w nawiasie (wrobelki nie
                                          chodza bo nie maja kolan!!!)
                                          • agick Re: tak. jerzyk jest szybki. 01.07.02, 12:52
                                            a mnie się wydawało, że wróbelki są w lecie zimnokrwiste a ziemia ciepła... i
                                            jakby chodziły to byłoby im gorąco i czuły się nie najlepiej (migreny, te
                                            sprawy..)a w zimie wróbelki są ciepłokrwiste a ziemia zimna i śnieg leży - no i
                                            marzłyby im łapki i podwiewałoby je - no i skaczą...
                                            co o tym myślisz...?
                                            • bukowski27 myslre ze sie mylisz. 01.07.02, 13:02
                                              nie bede przeciez teraz zmienial calego rozdzialu ktory juz napisalem!!!!! za
                                              ktory wzialem zaliczke, za ktora kupilem sobie rozne roznosci i kredki woskowe
                                              do podkreslania tematow. a poza tem wrobelki nie maja lapek. tylko nozki...
                                              zeby nie powiedziec nibynozki. co o tym sadzisz?
                                              • agick Re: myslre ze sie mylisz. 01.07.02, 13:14
                                                zastanawiam się nad tymi nibynóżkami u wróbelków i dochodzę do wniosków, że
                                                jedyna istot z nibynóżkami, którą znam to ja...
                                                a wróbelki mają łapki.
                                                i dzóbki.... i nie mają kolanek...

                                                jesteś pewien, że ta laurka pachnie zielonym jabłuszkiem...?
                                                dziwnie tak jakoś jak na jabłuszko...
                                                nie żebym się czepiała....:)
    • bukowski27 ydorius/aise 01.07.02, 12:15
      probowaliscie juz? czy jeszcze wogole nie???
      • xeptrek Re: ydorius/aise 01.07.02, 12:18
        do wymówienia trudne
        • bukowski27 ale co konkretnie... trudne. 01.07.02, 12:33
          jak bylem maly to nie potrafilem powiedziec tak:

          rozrewolweryzowany rewolwerowiec rozrewolweryzowal rozrewolweryzowanego
          rewlowerowca. ale teraz to juz umie tak powiedziec... nawet po pijaku... a
          wlasciwie to zwlaszcza po pijaku...
          • rashomon Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 12:46
            Istnieje

            wiem bo
            no bo

            no bo Nobo mi powiedział
            ten z matematyki

            wyliczył on że jeżeli wszechświat jest nieskończony to znaczy że muszę się w nim
            znajdować jakieś rusztowania typu warszawskiego, inaczej zwane Globalną
            Grillownią (rusz ten ruszt). hehe

            i tu nastąpiło oświecenie
            bo Globalnie rzuciło mu się na Głowę i znalazł to
            czego nie szukał.

            Jedno wielkie Gie

            a teraz dzień dobry
            drogie baGno

            jestem przy nadzieji
            ...że nasze spojrzenia spotkają się
            a w porywach nawet przetną
            :)
            • agick Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 12:54
              raszu, czy nosisz sandały..?
              nie odpowiadaj - pokaż mi..
              • rashomon Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 13:05
                agick napisał(a):

                > raszu, czy nosisz sandały..?
                > nie odpowiadaj - pokaż mi..

                Jestem Raszem O Bardzo Małym Rozumku i nie rozumiem jak rozumujesz...
                Sandałki noszę, ale dzisiaj się przeprowadzam i założyłem buty w stylu lat 20. W
                sandałkach wpadłyby mi pod stopy Bardzo Wielkie Kamienie.

                Ale wyciągam z drzewa sandałkowego Dwa Duże Sandały i pokazuję Ci...

                PS
                Lubisz w sandałkach...:)
                ?

                Mam też podhalańskie skarpety wełniste.....
                • agick Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 13:16
                  yyyy.. właściwie to nie wiem czy lubię w sandałakach bo zawsze było w skarpetkach
                  albo w klapkach..
                  w skarpetkach śpię a klapkach chodzę i śpę jak zapomnę zdjąć (z różnych
                  przyczyn....:))
                  lubisz w klapkach..?

                  • rashomon Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 13:49
                    agick napisał(a):
                    > lubisz w klapkach..?
                    >

                    na oczach tak

                    na oczach tłumu już nie

                    w ogóle to czasem jestem wzrokowcem
                    czasem słuchowcem
                    generalnie żywiołowcem

                    (nie mylić z jałowcem)

                    ps
                    a w klapkach papucich nie - to nie higieniczne całować gumową podeszwę...
                    • agick Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 13:56
                      klapki na oczach powiadasz....
                      a guma to nie tylko na podeszwach ciężka do strawienia...:)
                      • rashomon Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 14:01
                        agick napisał(a):

                        > klapki na oczach powiadasz....
                        hura!!!!!!!!!wiem o co chodziło z sandałkami

                        chodziło o wiązania!!!!?

                        lubisz wiązadełko
                        znaczy trochę to krępujące tak publicznie pisać ale my dwa świń-tuchajbejowicze
                        jesteśmy i trzeba dokształcać a nie odkształcać!

                        no ale bez krępacji
                        krępowanie jest zdrowe i tanie

                        > a guma to nie tylko na podeszwach ciężka do strawienia...:)
                        uszy mi się pocą
                        powiedział Miś O Coraz Mniejszym Rozumku

                        pewnie masz niezłe stopy..... :)))))
                        (oczywiście mam na myśli tylne światła......:))))))))))
                        • agick Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 14:25
                          raszu - jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę....:)

                          >>
                          > chodziło o wiązania!!!!?
                          dokładnie - takie jak w moich tyroliach, na cztery klamry...:)
                          >
                          > lubisz wiązadełko
                          > znaczy trochę to krępujące tak publicznie pisać ale my dwa świń-tuchajbejowicze
                          >
                          > jesteśmy i trzeba dokształcać a nie odkształcać!
                          wiązadełko i wędzidełko.... i żeby popręg dobrze był zapięty bo w innym przypadku
                          można z sidła zlecieć...
                          >
                          >> krępowanie jest zdrowe i tanie
                          zwłaszcza krempliną....:)

                          >
                          > > a guma to nie tylko na podeszwach ciężka do strawienia...:)
                          > uszy mi się pocą
                          > powiedział Miś O Coraz Mniejszym Rozumku

                          i nabił na rożen prosiaka bo jak sam chwilę wcześniej powiedział "ile można ten
                          q... mmiodek wcinać....?!"
                          >
                          >
                          tylne światła mam w bardzo dobrym stanie i zawieszenie też niczego sobie....
                          • rashomon Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 14:45

                            w ogóle to najpierw
                            :))))))))

                            > dokładnie - takie jak w moich tyroliach, na cztery klamry...:)

                            nie wiedzieć czemu w Twoich ustach cztery klamry jakieś mi się sexy wydają
                            (Boże, rzuciło mi się na muzk)
                            :))))

                            > >> krępowanie jest zdrowe i tanie
                            > zwłaszcza krempliną....:)

                            krępliną zwilżoną śliną

                            (wyrzucą nas zobaczysz!!!)

                            > tylne światła mam w bardzo dobrym stanie i zawieszenie też niczego sobie....

                            może jakiś subtelny tuning//???
                            jazda próbna/////?

                            przegląd chociaż.....
                            :))))))))))))
                            • agick Re: Poszukiwacze Zaginionego Punktu G. 01.07.02, 14:59
                              >
                              > w ogóle to najpierw
                              > :))))))))
                              bo jest początkiem i końcem wszystkiego....:)))))

                              >
                              > nie wiedzieć czemu w Twoich ustach cztery klamry jakieś mi się sexy wydają

                              są...srebrne, dobrze się napinają.....mają owalny kształt.....jak zapną, to nie
                              ma mocnych - nic nie drgnie...

                              > (Boże, rzuciło mi się na muzk)
                              > :))))
                              nie martw się - dużo tego nie było....:))))

                              >> >
                              > (wyrzucą nas zobaczysz!!!)
                              tego się nie boję - gorzej, że zanim nas wyrzucą to drużyna koszykarska z jednego
                              z nas zrobi kosz a z drugiego piłkę - po przkozłowaniu połowy boiska, w dwutakcie
                              będzie będzie do kosza celować.... większy pikuś jak nie trafi.....:))

                              >
                              > > tylne światła mam w bardzo dobrym stanie i zawieszenie też niczego sobie..
                              > ..
                              >
                              > może jakiś subtelny tuning//???
                              co propnujesz....?


                              > jazda próbna/////?
                              po wertepach odpada - najchętniej plażąna na bora bora...
                              w najgorszym wypadku spacer po copa cabana..

                              >
                              > przegląd chociaż..... - a masz kanał, żeby można było zaparkować...?

              • ydorius To może ja odpowiem 01.07.02, 13:06

                Nie czarny.

                .y.
                • agick Re: To może ja odpowiem 01.07.02, 13:17
                  potwierdzam ale nie wiem co...
                  ale jak coś to potwierdzałam..
                  agick
      • ydorius Re: ydorius/aise 01.07.02, 13:06

        Tego Twojego jeszcze w ogóle nie.
        Ale Aise się nie odzywa, więc może ona w ogóle tak.

        .y.
        • Gość: Vika Re: ydorius/aise IP: *.ewave.at 01.07.02, 13:14
          Myslalam myslalam i....siedze teraz z komplelsami ornitologicznymi w kacie
          zamku Schonbrun i bucze ze wstydu a dwuglowy orzel cesarski glasze mnie dziobem
          po glowie i pociesza:nie rycz glupia!popatrz jak ja wygladam,jak kalikatura na
          kaczych lapach z malinowym nosem i trabka w uchu...no nie rycz.A mnie jest i
          tak smutno...
          • kwik Re: ydorius/aise 01.07.02, 13:18
            ciotka vika, nie smutaj sie.
            ps. dzieki za przepis. kisiel byl pychota:))
          • agick Re: ydorius/aise 01.07.02, 13:18
            gada do Ciebie...?
            ojoj..
            • Gość: Vika Re: Obiaaaaaaaadeeeeeeeeeek!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 13:25
              agick napisał(a):

              > gada do Ciebie...?
              > ojoj..

              A gada!!!Ciotka Vika rozumie mowe zwierzatek:-)
              Na obiadek dzisiaj mamy zupe selerowa z kluseczkami i befsztyk po angielsku z
              kartofelkami i pieczarkami.Nie bic sie o befsztyki!Dla wszystkich starczy.Na
              deser lody owocowe!!!!!:-)Smacznego!!!!!!!!
              • agick Re: Obiaaaaaaaadeeeeeeeeeek!!!!!!!!!!!! 01.07.02, 13:29
                vika, kiedyś Cię ukatrupię za robienie smaka w tak perfidny sposób...
                ale bym zjadła takiego befsztyka....
                idę pogadać z tym Twoim ptaszyskiem o dwóch głowach...
          • rashomon Lud-Vika. 01.07.02, 13:20
            nie myśl Vika
            wyjdź z domu i przejdź się bez celu w stronę najwyższego punktu swojego Miasta (a
            ja znowu o tych punktach...)
            tam zobaczysz.

            w każdym razie
            to tylko łzy

            moje płynęły wczoraj,
            Miś o Bardzo Małym Rozumku.
            • agick Re: Lud-Vika. 01.07.02, 13:30
              Raszu o Bardzo Małym Rozumku, ale one ze szczęścia były, te co popłynęły...?
              mam nadzieję....
              • Gość: Vika Re: Lud-Vika. IP: *.ewave.at 01.07.02, 13:46
                Co to ma znaczyc?!Wszyscy bucza do zupki?przy obiadku ma byc wesolo,co to za
                smutasy.Wytrzec nosy i do jedzenia bo wystygnie.Wujo opowie Wam kawal o
                ptaszku:Dwoje dzieci bawi sie w piaskownicy.Wreszcie ,jak to dzieci ,poklocily
                sie:
                -A ja mam lopatke a ty nie mas...
                -A ja mam autko a ty nie mas...
                -A ja mam foremki a ty nie mas...
                Chlopcyk sie wreszcie zdenerwowal okropnie:
                -A ja mam ptaska a ty nie mas...
                Dziewczynka na to:
                -Jak bede duza to bede miala ile bede chciala!!!
                No chlopcyki i dziewcynki prosze duzo jesc bo nie urosna chlopcykom-niejadkom
                ptaski a male dziewcynki ptaska nawet malego nie beda mogly miec!!!!!!!:-))))
                • rashomon Re: Lud-Vika. 01.07.02, 13:53
                  Gość portalu: Vika napisał(a):

                  > Co to ma znaczyc?!Wszyscy bucza do zupki?

                  Bo kurna olek nie słona!!!!!!!


                  > No chlopcyki i dziewcynki prosze duzo jesc bo nie urosna chlopcykom-niejadkom
                  > ptaski a male dziewcynki ptaska nawet malego nie beda mogly miec!!!!!!!:-))))

                  ojojoj
                  ojojojojoj

                  (cytat z takiej jednej polskiej komedii świeckiej)
                  1 to ja już jem
                  2 to jeszcze w tym vieku mogą urosońć?

                  Vika
                  Bój się Boga i Andrzeja Wajdy!!!!!
                  • Gość: Vika Re: Lud-Vika. IP: *.ewave.at 01.07.02, 14:01
                    rashomon napisał(a):

                    > Gość portalu: Vika napisał(a):
                    >
                    > > Co to ma znaczyc?!Wszyscy bucza do zupki?
                    >
                    > Bo kurna olek nie słona!!!!!!!
                    >
                    >
                    > > No chlopcyki i dziewcynki prosze duzo jesc bo nie urosna chlopcykom-niejad
                    > kom
                    > > ptaski a male dziewcynki ptaska nawet malego nie beda mogly miec!!!!!!!:-)
                    > )))
                    >
                    > ojojoj
                    > ojojojojoj
                    >
                    > (cytat z takiej jednej polskiej komedii świeckiej)
                    > 1 to ja już jem
                    > 2 to jeszcze w tym vieku mogą urosońć?
                    >
                    > Vika
                    > Bój się Boga i Andrzeja Wajdy!!!!!

                    Po pierwsze qzwa nac,ja nie jestemLud-Vika tylko Viktoria przez V czyli Vika.
                    Po drugie quzwa nac,masz tu soli i posul sobie na zdrowie:-)

                    • rashomon Solę w oku.. 01.07.02, 14:06

                      > Po pierwsze qzwa nac,ja nie jestemLud-Vika tylko Viktoria przez V czyli Vika.
                      ja wiem Viktoria
                      ta co Zwyciężyła Turków pod Budapesztem...
                      :)))))


                      ja robię tu za Wodnika Szuwarka
                      co leje gdzie popadnie ale treści są znaczne i poważne
                      bo

                      przez śmiech do serca
                      :))))))


                      > Po drugie quzwa nac,masz tu soli i posul sobie na zdrowie:-)

                      sólę sobie
                      w mordę
                      :))))))...
              • rashomon Agi 01.07.02, 13:57
                agick napisał(a):

                > Raszu o Bardzo Małym Rozumku, ale one ze szczęścia były, te co popłynęły...?
                > mam nadzieję....

                tak bardzo ze szczęścia że
                dały plamę...

                acha
                i dementuję plotkę o Twoich niby nóżkach

                jeśli one są na niby to ja jestem Wiatrak O Bardzo Miałkich Skrzydłach.

                ONE są....
                po prostu

                huuuuuułaaaaaaaa
                jak krzyczał Al pacino w Zapachu Kobity
                • agick raszu... 01.07.02, 14:03
                  ojej...
                  jejku jej...

                  ale zagęgałam inteligentnie...:)

                  ale wiesz - lato, ja blondi (ale nie desperejt) to co innego powiedzieć..

                  ps. masz u mnie słodką bułkę i kebaba u turasa na rogu..:)

                  • rashomon Re: raszu... 01.07.02, 14:09
                    agick napisał(a):

                    > ps. masz u mnie słodką bułkę i kebaba u turasa na rogu..:)


                    a przecież od rogu się wszystko zaczęło
                    zadąłem na rogu Nowego Św. i Świętokrzyskiej

                    i usłyszałaś
                    :)

                    Kebaba - to takie wiejskie pytanie typu: Co to za baba?

                    :)
                    • agick Re: raszu... 01.07.02, 14:11
                      >
                      > a przecież od rogu się wszystko zaczęło
                      > zadąłem na rogu Nowego Św. i Świętokrzyskiej
                      >
                      > i usłyszałaś
                      > :)

                      bo donośnie dąłeś...:)
                      >
                      > Kebaba - to takie wiejskie pytanie typu: Co to za baba?

                      baba jak baba - dwie ręcę, dwie nogi i cycki dwa...:))
                      jak w tym powiedzeniu - gdzie kucharek sześć tam cycków 12......:)
                      >
                      > :)

    • wierna1 Re: (B) BUKOWSKI&KRYSTYNA 01.07.02, 13:39
      Tam u gry jest list do Krystyny.
    • wierna1 Re: (B) BUKOWSKI&KRYSTYNA 01.07.02, 13:39
      Tam u góry jest list do Krystyny.
      • bukowski27 no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede 01.07.02, 13:56
        wypowiadal... nie przystoi.
        • agick Re: no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede 01.07.02, 13:58
          gdzie list..?
          • wierna1 Re: no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede 01.07.02, 14:04
            agick napisał(a):

            > gdzie list..?


            U góry! Toć napisałam wcześniej tylko, że mnie nie widzicie, tak bagnicie!
        • wierna1 Re: no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede 01.07.02, 13:58
          bukowski27 napisał(a):

          > wypowiadal... nie przystoi.

          Ja też wcześniej się do Krystyny nie zwracałam, a się wtrąciła. Skąd to
          wiedziała? Odpisuj Bukowski na list, bo to również Twoja broszka.
          • agick Re: no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede 01.07.02, 14:04
            nie, nie, nie....
            to broszka krystyny i wróbelek (znaczy się ptaszek) czarlsa..
            • wierna1 Re: no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede 01.07.02, 14:15
              agick napisał(a):

              > nie, nie, nie....
              > to broszka krystyny i wróbelek (znaczy się ptaszek) czarlsa..


              Otóż, przed chwilą okzało się, że to nie broszka tylko bułka.
              • kasiulek DZIEN DOBRY!!!:))))))))))))) 01.07.02, 14:20
                A ja juz po urlopie...:(((
                Fajnie bylo... Bylam sobie w gorach... i jadlam gazdovskie zemniaky:)))

                Dzien dobry, Bagienko:)))
                • agick Re: DZIEN DOBRY!!!:))))))))))))) 01.07.02, 14:28
                  dobrze, że już jesteś kasiulku - utemperuj trochę bukowskiego..... panoszy się tu
                  z krystyną d i bezeceństwa gadają....:)

                  była bryndza i zyntyca..?
                  • bukowski27 czesckaska... dobra dobra... 01.07.02, 14:28
                    ziemniaki tam... kolanka pokaz...
                    • agick Re: czesckaska... dobra dobra... 01.07.02, 14:30
                      podlec- najpierw kryśka a teraz pokaż kaśka kolanka... (nie żebym zazdrosna
                      była...:)
              • agick Re: no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede 01.07.02, 14:26
                w szczęce...
            • Gość: Vika Re: no. ale to nie do mnie list. wiec sie nie bede IP: *.ewave.at 01.07.02, 14:17
              OCho-EKKSIBICJONIZMEM POWIALO i podgladactwem.Dajcie i mnie popatsec!ja tes
              chcem!!!!!!!!!
              Ale siem pchajom,swintuski...:(
            • bukowski27 e.agick... jaki kurna wrobelek???? 01.07.02, 14:27
              tosz to normalnie orzel... sokol maltanski... jastrzab... mysikrolik...
              yyyyy.... nie. mysikrolik to nie...
              • agick jak to jaki... 01.07.02, 14:29
                normalny - skaczący, bez kolanek, malutki i szary...jak to wróbelek....:)
                • bukowski27 z twojego opisu adzik, to pasuje mi tylko ze 01.07.02, 14:30
                  skaczacy.
                  • agick hmmm.. 01.07.02, 14:34
                    no nie wiem - gadałam z kryśką i ona tak właśnie to określiła...
                    powiedziała też, żeby Ci potakiwać bo potem płaczesz w poduszkę i poszewkę musi
                    zmieniać....
                    • bukowski27 terefere... 01.07.02, 14:38
                      placze... akurat. ja? ja placze? w poduszki? ja nawet nie mam poduszki... to
                      jak mam w nia plakac... ja zawsze spie na miekkich kobiecych ksztaltach...
                      • agick Re: terefere... 01.07.02, 14:42
                        akurat.....
                        kryśka chuda jest jak szkapa - to niby gdzie te kształty...?
                        w podyszkę ryczysz i już - wiem, pokazała mi jedną poduszkę.... wstyd bukoś...
                        wstyd jak beret.
                        • krystynad Re: terefere... 01.07.02, 14:44
                          agick napisał(a):

                          > akurat.....
                          > kryśka chuda jest jak szkapa - to niby gdzie te kształty...?
                          > w podyszkę ryczysz i już - wiem, pokazała mi jedną poduszkę.... wstyd bukoś...
                          > wstyd jak beret.

                          Mylisz się, droga Agick, a poduszek nie pokazuję prawie nikomu.
                          Czarles, wypowiedz się.
                          • agick krysiu.. 01.07.02, 15:00
                            on nie może się wypowiedzieć - płacze właśnie...
                          • bukowski27 otoz agick. 01.07.02, 15:19
                            mylisz sie, krysia nie pokazuje poduszek nikomu.
                            • agick Re: otoz bukowski... 01.07.02, 15:37
                              może i nikomu - ale ufolowi pokazała....
                              nie tylko poduszkę.
                              • krystynad Droga Agick 01.07.02, 15:40
                                Agick, wydaje Ci się tylko. Nie poddawaj wątpliwościom moich słów.
                  • Gość: Vika Re: z twojego opisu adzik, to pasuje mi tylko ze IP: *.ewave.at 01.07.02, 14:39
                    Hej pszelecial ptaszek....
                    I tylescie go widzieli.
                    Ale jeszcze jeden w krzaczkach zostal.Czesc Kachna!:-)
                    Oni od rana tylko ptaszki i ptaszki...Za kare jutro na obiadek drob.A drob to
                    tez ptaszka taka.
                    Wszyscy bagienni siostrzency prosze lapac kury.Wujo zarrznie.Agick i Bukowski
                    oskubia a ciocia Vika zrobi poduszki ipierzyna.Na zime bedzie jak znalazl.A
                    jutro smazymy kury na ognisku:-)Cieszycie sie?:-)
                • kasiulek A ja w ogole nie wiem, o co chodzi z tymi ptakami 01.07.02, 14:32
                  Nic nie rozumiem...
                  Prosze mnie oswiecic czy jakos tak!

                  Agick: bryndza byla - te ziemniaczki sa z bryndza, byly korbaciki - takie serki
                  w ksztalcie warkoczykow i mial byc rafting, ale deszcz padal...

                  Bukowski: OTO KOLANKA:)))

                  PS. Zauwazylam wczoraj u siebie zadrapanie na biodrze - skad???
                  • bukowski27 no sa... ale co one (te kolanka) 01.07.02, 14:36
                    takie podrapane... co? na chwile was spuscic z oczu tylko... co to ja mialem...
                    co to... chyba pojde i przemysle moje dotychczasowe zycie.
                    • kasiulek Re: no sa... ale co one (te kolanka) 01.07.02, 14:38
                      Kolanka nie sa podrapane! Bioderko jest! Ktos mnie podrapal!!!
                  • agick Re: A ja w ogole nie wiem, o co chodzi z tymi ptakami 01.07.02, 14:39
                    kasiulku - a placek po zbójnicku był...???

                    a bukoś ma siniaki bo mu kryśka d zrobiła.
                    pełan ryfa..

                    a ptaki to możesz nie rozumieć - ja też nie kumam ale gram... a co.
                    • kasiulek Agick 01.07.02, 14:41
                      Placka po zbojnicku nie bylo, ale za to byly Janosikowe dukaty, troche podobne.
                      I wyprazany syr byl tez:)))
                      • agick Re: Agick 01.07.02, 14:43
                        to jakąś słowacją i smokowcem i zajeżdża.......
                        ale ładnie tam jest...:)
                        • ydorius Re: Agick 01.07.02, 14:45

                          koleżanka miłośniczka Dragonlance?

                          .y.
                          • agick Re: Agick 01.07.02, 15:01
                            nie wiem co to.
                            • ydorius Re: Agick 01.07.02, 15:04

                              Aaaa.
                              Bo mi się te smokowce skojarzyli.

                              Książka. Fantastyczna, mówię Ci. Oprócz ego, że fantastyczna oczywiście. To jak
                              z symfonią Berlioza. Też fantastyczna. Tylko, że to nie książka.

                              .y.
                              • agick Re: Agick 01.07.02, 15:38
                                smokowce to wiesz - ładne są..
                                a książka ... nie czytałam....

                                ale może poczytam...?
                  • ydorius Re: A ja w ogole nie wiem, o co chodzi z tymi ptakami 01.07.02, 14:44
                    kasiulek napisał(a):

                    > Nic nie rozumiem...
                    > Prosze mnie oswiecic czy jakos tak!

                    Światło w oczy. Nazwiska, kontakty, adresy e-mail!

                    > Agick: bryndza byla - te ziemniaczki sa z bryndza, byly korbaciki - takie serki
                    > w ksztalcie warkoczykow i mial byc rafting, ale deszcz padal...

                    Co to jest rafting? Coś jak dansing albo lifting?

                    > Bukowski: OTO KOLANKA:)))

                    Rzekła Kasiulek wręczając mu trzy kolanka. dwa 1/2'' jedno 3/4''. Żeliwne.

                    > PS. Zauwazylam wczoraj u siebie zadrapanie na biodrze - skad???

                    To wampir. Pość przez trzy dni i pij tylko wodę świąconą z chrzcielnicy to może
                    pomoże. E, żartuję. Na pewno nie pomoże...

                    .y.
                    • kasiulek Ty, Y! 01.07.02, 14:53
                      Z tymi kolankami to mi sie tylko moja niedokonczona budowa kojarzy...

                      A ten rafting to taki dansing na rafach hihihihihi:)))

                      A zadrapanie zniknie samo, na pewno:)))
                      • Gość: Vika Re:Kasiulek!!!Ciotka Vika do Ciebie mowi... IP: *.ewave.at 01.07.02, 14:57
                        kasiulek napisał(a):

                        > Z tymi kolankami to mi sie tylko moja niedokonczona budowa kojarzy...
                        >
                        > A ten rafting to taki dansing na rafach hihihihihi:)))
                        >
                        > A zadrapanie zniknie samo, na pewno:)))
                        Ale do weterynarza isc trzeba po serie bolesnych zastrzykow.Od takiego zadrapania
                        mozna wscieklizny dostac!Tak,tak,ciocia Vika wie co mowi.Raz jak ja wujo w
                        bioderko podrapal to malo braklo a weterynarz go by uspil.Ale kuracja orzechowka
                        pod ksiezycem pedzona pomogla...ale,ale moze to znowu sprawka wuja???????

                        • kasiulek Ciocia ´V!!! 01.07.02, 15:02
                          Gość portalu: Vika napisał(a):

                          > kasiulek napisał(a):
                          >
                          > > Z tymi kolankami to mi sie tylko moja niedokonczona budowa kojarzy...
                          > >
                          > > A ten rafting to taki dansing na rafach hihihihihi:)))
                          > >
                          > > A zadrapanie zniknie samo, na pewno:)))
                          > Ale do weterynarza isc trzeba po serie bolesnych zastrzykow.Od takiego zadrapan
                          > ia
                          > mozna wscieklizny dostac!Tak,tak,ciocia Vika wie co mowi.Raz jak ja wujo w
                          > bioderko podrapal to malo braklo a weterynarz go by uspil.Ale kuracja orzechowk
                          > a
                          > pod ksiezycem pedzona pomogla...ale,ale moze to znowu sprawka wuja???????



                          To jest chyba sprawka tego, co mnie w te gory wywiozl hihihihhi... A on nie
                          wsciekly, lagodny taki i przytulny jest:)))
                          >

                          • Gość: Vika Re: Ciocia ´V!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 15:06
                            kasiulek napisał(a):

                            > Gość portalu: Vika napisał(a):
                            >
                            > > kasiulek napisał(a):
                            > >
                            > > > Z tymi kolankami to mi sie tylko moja niedokonczona budowa kojarzy...
                            >
                            > > >
                            > > > A ten rafting to taki dansing na rafach hihihihihi:)))
                            > > >
                            > > > A zadrapanie zniknie samo, na pewno:)))
                            > > Ale do weterynarza isc trzeba po serie bolesnych zastrzykow.Od takiego zad
                            > rapan
                            > > ia
                            > > mozna wscieklizny dostac!Tak,tak,ciocia Vika wie co mowi.Raz jak ja wujo w
                            >
                            > > bioderko podrapal to malo braklo a weterynarz go by uspil.Ale kuracja orze
                            > chowk
                            > > a
                            > > pod ksiezycem pedzona pomogla...ale,ale moze to znowu sprawka wuja???????
                            >
                            >
                            >
                            > To jest chyba sprawka tego, co mnie w te gory wywiozl hihihihhi... A on nie
                            > wsciekly, lagodny taki i przytulny jest:)))

                            Oj!Mocno do wuja podobne,mocno...Trzeba by wuja przesluchac...Gdzie to ja walek
                            do ciasta podzialam...ach,pozyczylam Malinoskiej,tez na swojego chlopa czeka...
                            No trudno kopysc tez sie nada...:(

                      • ydorius Re: Ty, K! 01.07.02, 15:03

                        Wszyscy tak mówili (to o tym zadrapaniu). No i patrz jak skończyli. Każdy film
                        o wampirach Ci to pokaże.

                        .y.
                      • agick Re: Ty, Y! 01.07.02, 15:03
                        kasiulku - a gdzie w górach są rafy, żeby na nich tańczyć..?
                        • kasiulek Re: Ty, Y! 01.07.02, 15:05
                          agick napisał(a):

                          > kasiulku - a gdzie w górach są rafy, żeby na nich tańczyć..?


                          yyyyyyyy... wszedzie sa...?
                          czy jakos tak...?
                          :))))))))

                          • ydorius Nie. W górach, to jest tylko 01.07.02, 15:07

                            ostre granie.

                            .y.
                            • kasiulek Re: Nie. W górach, to jest tylko 01.07.02, 15:10
                              ydorius napisał(a):

                              >
                              > ostre granie.
                              >
                              > .y.


                              No, ostro to jest... I przepascie sa... I skaly...
                              I fajnie bylo:)))))


                            • Gość: Vika Re: Nie. W górach, to jest tylko IP: *.ewave.at 01.07.02, 15:12
                              I spiewanie,i plakanie i goraaaaaaaaaal lzy swe ociera i za siebie
                              spoooooooziera...bo w murowanej piwnicy,tancowali zbojnicy a goralka ma dwa
                              warkoce podzielita sie hej!!!Wysoko nad ogniskiem skakac chlopaki...hopsasa!!!!
                              • aise_ JEZDEM!!!!! 01.07.02, 15:24
                                ale kurde natrzaskaliście dzisiaj...

                                możecie mi w skrócie przedstawić co było jak mnie nie było?

                                ygrek: nie moge kurde otworzyć maila!!!!!

                                a poza tym to witam dosyć radośnie (życie jest jakby mniej do dupy dzisiaj
                                mimo, że poniedziałek...)
                                • Gość: Vika Re: JEZDEM!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 15:27
                                  aise_ napisał(a):

                                  > ale kurde natrzaskaliście dzisiaj...
                                  >
                                  > możecie mi w skrócie przedstawić co było jak mnie nie było?
                                  >
                                  > ygrek: nie moge kurde otworzyć maila!!!!!
                                  >
                                  > a poza tym to witam dosyć radośnie (życie jest jakby mniej do dupy dzisiaj
                                  > mimo, że poniedziałek...)
                                  AAAAAA,na obiadek sie spoznilo,pyszczydlo umazane czekolada i calkiem
                                  trzezwe...WSTYD!popraw sie zaraz i do goralskich tancow sie zabieraj.Za kare
                                  musisz zaspiewac goralska piosenke:-)Sluchamy.

                                  • aise_ góraaaaaalu czyyyy ciii nie żaaaaaaaaaaal..... 01.07.02, 15:30
                                    czekam na oklaski:)
                                    • krystynad Re: góraaaaaalu czyyyy ciii nie żaaaaaaaaaaal..... 01.07.02, 15:31
                                      BRAVO! BRAVO! BRAVO!

                                      ps. przelew na moje konto jutro rano.
                                      • aise_ ile chcesz kryśka? 01.07.02, 15:33
                                        tylko nie przesadzaj, bo ten entuzjazm nie byl taki znów gorący...
                                        • krystynad Aise 01.07.02, 15:35
                                          Chcę dużo.

                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                          BRAVO!



                                          • aise_ o w mordeczkę... kryśka.... 01.07.02, 15:36
                                            to było swietne...
                                            dwie stówy wystarczą?
                                            • krystynad Aise 01.07.02, 15:37
                                              Nie.

                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!BRAVO! BRAVO!
                                              • aise_ trzy stówy? (n/t) 01.07.02, 15:43
                                                • krystynad Aise, trzy stówy 01.07.02, 15:56
                                                  za każde 5 minut do czasu, aż kasa znajdzie się na moim koncie.
                                                  • aise_ kryśka 01.07.02, 16:03
                                                    to qrna zabrzmiało jak groźba...
                                                    ty mi grozisz???
                                                    MI grozisz?

                                                    kryska ty nie wiesz kto ja jestem!
                                                    i kogo znam!

                                                    na przykład znam ydoriusa...
                                                    ty wiesz kto to jest ydorius????
                                                    i jeszcze bukowskiego znam...
                                                  • krystynad Re: kryśka 01.07.02, 16:05
                                                    Jaka grożba? Ja porządka kobieta jestem. A Czarlsa to znam dłużej...

                                                  • aise_ no to masz cztery stówy 01.07.02, 16:31
                                                    jak jestes porządna

                                                    przekazałam czarlsowi
                                                    on ci da
                                                    wiesz jak to jest z tymi bankami...
                                                  • ydorius Re: kryśka 01.07.02, 17:06

                                                    Właśnie. Na przykład mnie zna. O.
                                                    Co prawda krótko (bo ze dwie i pół minuty wszystkiego razem), ale przecież nie
                                                    chodzi o ilość (tj. długość się nie liczy, co? :-))

                                                    .y.
                                                  • aise_ no jakość sie liczy, co nie ygrek? 01.07.02, 17:12
                                                    i ja ygreka znam
                                                    i jeszcze wiele osób znam

                                                    ygrek - nadal nie mogie otwirzyc tego maila
                                                    co jest cholera z to poczto?
                                          • Gość: Vika Re: Aise IP: *.ewave.at 01.07.02, 15:39
                                            krystynad napisał(a):

                                            > Chcę dużo.
                                            >
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
                                            > BRAVO!
                                            >
                                            >
                                            >
                                            No dobra,moze byc!Idz do wuja da Ci okowity.Tylko nie wypic wiecej niz kwarte bo
                                            na wieczorny festiwal piesni goralsko pijackiej nie starczy a artystow trzeba
                                            ROZTREMOWAC!!!:-)

                                    • ydorius Re: góraaaaaalu czyyyy ciii nie żaaaaaaaaaaal..... 01.07.02, 15:37

                                      Brawo, brawo, bis - zakrzyknął samobójczo .y. :-)))

                                      Jak to nie możesz? Wszyscy mogą, tylko Ty nie możesz? A poza tym, to zdaje się
                                      jest chwilowo nieaktualne w związku z wyjątkowo niską (nawet jak na polskie
                                      standardy) frekwencją.

                                      .y.
                                      • aise_ ydor 01.07.02, 15:42
                                        chciałam powiedzieć wysoki sądzie, że moja frekwencja (to prawda, że ostatnio
                                        sporo poniżej średniej bagiennej) spowodowana była rzuceniem się w objęcia p
                                        [cenzury] za co serdecxznie przepraszam i obiecuję poprawę

                                        ale nadal nie mogie, no nie mogie otwirzyć

                                        p.s. ygrek - nie klaszcz klakiersko, bo juz ze mnie krystyna d zdziera...
                                • kasiulek ALARM!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.02, 15:28
                                  ZGUBILAM SOCZEWKE Z PRAWEGO OKA!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • Gość: Vika Re: ALARM!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 15:34
                                    U mnie nie ma.Jak jaka znajde to Ci wysle meilem. Tez czesto gubie,zwlaszcza po
                                    imieninkach jakichs:(
                                    • kasiulek Alarm odwolany! 01.07.02, 15:45
                                      Znalazlam.
                                      Byla na rekawie zakietu:)))
                                      • bukowski27 teraz musisz mi wlozyc 01.07.02, 15:48
                                        pod jezyk... to ja wezme i wyssam... ho! thah... thofsze... alhe nhie f the
                                        sshury miessy sebami.... aha... mi tesh shie mojhe photnibienie photopha... o!
                                        i teraz prosto do prawego oka.
                                        • agick Re: teraz musisz mi wlozyc 01.07.02, 15:53
                                          no proszę - sami eksperci.....:))
                                  • agick Re: ALARM!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.02, 15:52
                                    zostań w tym miejscu gdzie akurat jesteś....!!!! nie ruszaj się...!!!!!!!!!!!!!
                                    a teraz rozejżyj się delikatnie dookoła... i co..?

                                    ja też kiedyś zgubiłam - obie...
                                    siedziałam na kibelku na lotnisku (ale wkładka higieniczna była) i....
                                    kichnęłam.... i wyleciały mi obydwie...
                                    zamiast ich szukać to dostałam ataku śmiechu - omal nie spadłam z tronu....
                                    soczewek rzecz jasna nie znalazłam....
                                    wyszłam z kibelka, stała tam Babcia klozetowa ( nie naszej narodowości) i nijak
                                    nie umiałam wytłumaczy kobiecie czemy rżę jak nienormalna... dałam jej monetę w
                                    łapę i wyturlałam się z przybytku..
                                    wot żyzń....
                                    • Gość: Vika Re:A jutro....... IP: *.ewave.at 01.07.02, 16:03
                                      zapraszam wszystkich na grzyby.Prosze przygotowac nozyki,koszyki,zapalki i
                                      pollitra.Walowke przygptuje ja z wujem.Wymarsz z bagna do lasu o ktorej sie
                                      komu podoba.Tylko prosze sie nie spoznic.Na warcie w domu zostaje Nessi coby
                                      nam kto bagna nie ukradl:-)))Cieszycie sie?
                                      • kasiulek A soczeweczka juz w oczku:))) 01.07.02, 16:08
                                        Bukosiu, az mam ochote Cie wycalowac, ale wstydze sie troche tak
                                        publicznie...:)))
                                        Zrobiles to bardzo profesjonalnie!
                                        Dziekuje!
                                        :)))
                                        • bukowski27 no cosz... 01.07.02, 16:11
                                          to chodzmy calowac sie do alkowy... no chodzmy.. ale zaraz zaraz... zadna
                                          kobieta nie wejdzie do mojej alkowy w spodniach... co to to nie... potem
                                          wychodzi ze z kolankami to jedno wielkie oszukanstwo...
                                          • kasiulek Re: no cosz... 01.07.02, 16:14
                                            bukowski27 napisał(a):

                                            > to chodzmy calowac sie do alkowy... no chodzmy.. ale zaraz zaraz... zadna
                                            > kobieta nie wejdzie do mojej alkowy w spodniach... co to to nie... potem
                                            > wychodzi ze z kolankami to jedno wielkie oszukanstwo...


                                            Bukos, przeciez mam spodniczke, nie widzisz???

                                            • bukowski27 aaaa... spodnica... 01.07.02, 16:17
                                              to co ona taka... jakas taka... jakies takie kimono? co to za spodnica co
                                              kolanek nie widac?
                                              • kasiulek Re: aaaa... spodnica... 01.07.02, 16:21
                                                bukowski27 napisał(a):

                                                > to co ona taka... jakas taka... jakies takie kimono? co to za spodnica co
                                                > kolanek nie widac?


                                                Bukos!
                                                To nie jest kimono!
                                                Ona ma rozciecia, nie widzisz???
                                                :)))

                                      • bukowski27 ja mam pytanie w sprawie politra. 01.07.02, 16:09
                                        pollitra na glowe jak rozumiem? no bo chyba nie na cale bagno... bo jak na cale
                                        bagno to samochodem przyjade...
                                        • agick Re: ja mam pytanie w sprawie politra. 01.07.02, 16:14
                                          no co ty - to na jedną nóżkę a nie na głowę.... my porządne bagno jesteśmy....:)
                                        • Gość: Vika Re: ja mam pytanie w sprawie politra. IP: *.ewave.at 01.07.02, 16:14
                                          bukowski27 napisał(a):

                                          > pollitra na glowe jak rozumiem? no bo chyba nie na cale bagno... bo jak na cale
                                          >
                                          > bagno to samochodem przyjade...

                                          Jasne,ze na glowe.Co sobie bedziemy zalowac.Poza tym wujo wezmie turystyczna
                                          bimbrownie.tak na wszelki wypadek.A samochod mozesz wziac.Nie ma to jak pojezdzic
                                          w gestym borze po pijaku:-)I potrabic sobie mozna i zatrabic i wogole...ale sie
                                          rozmazylam:-))))))
                                          • kwik Re: ja mam pytanie w sprawie politra. 01.07.02, 16:46
                                            a dla mnie starczy? nie zdazylam? wszystko przez [ocenzurowano]...
                                            • Gość: Vika Re: ja mam pytanie w sprawie politra. IP: *.ewave.at 01.07.02, 16:59
                                              kwik napisał(a):

                                              > a dla mnie starczy? nie zdazylam? wszystko przez [ocenzurowano]...
                                              U cioci Viki ntylko ptasiego mlika brakuje.Jeszcze tak nie bylo,zeby siostrzencow
                                              glodno i o suchym pysku wypuscila.Zrozumiano!!!!!!!!NO!:-)

                                            • agick Re: ja mam pytanie w sprawie politra. 01.07.02, 17:01
                                              WYSTRCZY - ZDOŁOWAŁAM FLASZKĘ....
                                              • kwik Re: ja mam pytanie w sprawie politra. 01.07.02, 17:05
                                                kamon, idziemy (pytanie: czy dojdziemy?:))

                                          • Gość: Vika Re: Podwieczooooooooreeeeeek!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 16:54
                                            Dzisiaj na podwieczorek jest ciasto morelowe i qmpocik.Qmpocik robi sie
                                            tak:Sparzamy dorodne i dojrzale brzoskwinie.Kroimy w kostke,Wkladamy do duzej
                                            szklsanej michy,zalewamy sokiem pomaranczowym,dorzucamy pokrojonego
                                            ananasa.Gotujemy wode z miodem(Pol litra wody wystarczy i 5-6 lyzek
                                            miodu).Schladzamy.Dolewamy do michy.Dolewamy pol litra rumu.Jak za mocne
                                            dolewamy wody mineralnej.Dodajemy lodu.Mieszamy.Rozlewamy do salaterek.mocno
                                            schladzamy,przed podaniem dekorujemy bita smietana na wierzchu:-)
                                            Smacz...hep...nego.Przepra...hep...szam.Juz...hep...wci...hep...nam...hep
                                            trze...hep...cia...sala...hep....terke...;-)
                                            • kwik Re: Podwieczooooooooreeeeeek!!!!!!!!!! 01.07.02, 16:56
                                              Ten przepis znam. Ale poprosze dwie szklanki. Mniam:))))) chyba nie wstanę jutro
                                              na grzybobranie...
                                              • kasiulek Re: Podwieczooooooooreeeeeek!!!!!!!!!! 01.07.02, 16:57
                                                Qmpocik pyyyyyyyyyyyyyyyyszny... yyyyyyyyyyy... dlaczego podloga sie rusza?
                                                :)))
                                                • Gość: Vika Re: Podwieczooooooooreeeeeek!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 17:02
                                                  kasiulek napisał(a):

                                                  > Qmpocik pyyyyyyyyyyyyyyyyszny... yyyyyyyyyyy... dlaczego podloga sie rusza?
                                                  > :)))
                                                  Nie przejmuj sie Kachna!To tylko Bukos z wujem i Nessi zbojnickiego tancuja:-)

    • Gość: gucio czy ktos moze mi strescic tresc rozwazan? n/t IP: 194.181.183.* 01.07.02, 17:12
      • aise_ ja też o to prosiłam gutek 01.07.02, 17:15
        i nikt mi nie streścił:((((

        może jak zawołamy chórkeim...
        • Gość: gucio mam lepszy pomysl IP: 194.181.183.* 01.07.02, 17:19
          sami sobie strescmy. na pewno bylo tak. kwik powiedzial, ze dzien niedobry po
          poniedzialek. potem przyszedl bukos i zaczal o seksie (musialo byc o seksie bo
          potem przyszla krystyna d). potem vika rzucila cos ostrego az duyskusja zaczela
          sie kierowac na bezpieczne tory kulinarne.
          • aise_ ale na tory kulinarne weszła dopiero 01.07.02, 17:21
            po tym jak zeszła z torów ornitologicznych...
            a może najpierw zaczęli o ornitologii i skończyli na rosole?

            a Vika przyszła i zawołała ich na żarcie...
            • Gość: gucio pozostaje kwestja nieodgadniona... IP: 194.181.183.* 01.07.02, 17:23
              co powiedzziala wierna?

              aise_ napisał(a):

              > po tym jak zeszła z torów ornitologicznych...
              > a może najpierw zaczęli o ornitologii i skończyli na rosole?
              >
              > a Vika przyszła i zawołała ich na żarcie...

              • aise_ wierna zakwestionowała 01.07.02, 17:24
                umiejętności czarlsa - bo sie potem krystyna objawiła nagle a ona sie objawia
                jak ktos twierdzi, że czarls nie umie...
                • Gość: gucio biedny czarls... IP: 194.181.183.* 01.07.02, 17:27
                  on ciagle musi udowadniac ze on te shtachety to naprawde w miazge zamienil.
                  • ydorius Gut. 01.07.02, 17:29

                    Mash maila, czytał żech?

                    .y.
                    • Gość: gucio Yd IP: 194.181.183.* 01.07.02, 18:20
                      nic zech nie dostal. pisz na amor_latino@poczta.gazeta.pl
                      :)

                      ydorius napisał(a):

                      >
                      > Mash maila, czytał żech?
                      >
                      > .y.

                  • aise_ no wiesz... 01.07.02, 17:30
                    jak sie ma takie osiągi (jak rzekł był pewien trener hokejowy) - to trzeba
                    ciągle udowadniać...
                    masy sceptyków sie gromadzą, takich empiryków panie...
          • kwik Re: mam lepszy pomysl 01.07.02, 17:24
            Gość portalu: gucio napisał(a):

            > sami sobie strescmy. na pewno bylo tak. kwik powiedzial, ze dzien niedobry po
            > poniedzialek.

            ja? dzien niedobry? co jest grane?
        • ydorius Re: ja też o to prosiłam gutek 01.07.02, 17:24

          Ach... widzę, że koleżanka też para się filozofią... Jak rozumiem, świecką?

          Erich Chorkaim urodził się w 1942 roku w Witteberdze. w roku 1968 obronił
          doktorat, którego nosił wielce znaczący tytuł: "Masy a kontestacja". Szybko
          okazało się, ze Chorkaim jest jednym z szerzej czytanych filozofów, zaś jego
          postać stała sie wręcz symbolem studenckich rozruchów, które nastąpiły w 1968
          roku i później, na całym swiecie. Już w 1972 doczekał się oficjalnej
          biografii, zaś krótko po przedwakowaniu narkotyków przez Timoty Leary'ego
          świat obiegła fotografia, gdy siedzą naprzeciw siebie przy szachowym stoliku...
          Do 1982 roku wydał siedem publikacji naukowych, z czego najbardziej pamiętną
          jest "Śmierć w obliczu cywilizacji śmierci" wydanej w 1978 nakładem jednego z
          paryskich wydawnictw. Chorkaim zmarł w 1982 roku potrącony przez piętrowy
          autobus w centrum Londynu. Podejrzewa się, że był pod wpływem narkotyków...
          (Za WIEM, Wielką Internetową Encyklopedią Multimedialną, 1999)

          :-)))

          .y.

          P.S. Streszczenia nie będzie. :-)))
          • kwik ydor 01.07.02, 17:26
            a co. ten tego...było.....?
            :)))
            • ydorius Re: ydor 01.07.02, 17:28

              NO PRZECIEŻ UMARŁ!!!
              MAM WYMYŚLAĆ, CO BYŁO PO ŚMIERCI???

              Wystarczy, że wymyśliłem skrótową biografię.

              .y.

              P.S. Ewentualnie moge rozwinąć, co było pomiędzy.
              • kwik Re: ydor 01.07.02, 17:30
                bardziej mnie interesuje co bylo dalej a nie co pomiedzy (to sobie sama wymysle)
                to jak bedzie?
                • ydorius Re: ydor 01.07.02, 17:31

                  dobra.
                  Ale ja też chcę wymyśleć, co było pomiędzy. To może wymyślimy razem, ale z
                  osobna i skonfrontujemy to we wrześniu 2003, co?

                  .y.
                  • kwik Re: ydor 01.07.02, 17:33

                    proponuje przelom 2002/2003, na torach w Oleśnicy?

                    • ydorius Re: ydor 01.07.02, 17:37

                      To będzie przełom. Może zakrzykniem "O, leśnicy"?

                      Wyzwanie.

                      .y.
                      • kwik Re: ydor 01.07.02, 17:42
                        > To będzie przełom. Może zakrzykniem "O, leśnicy"?

                        przelam sie.

                        > Wyzwanie.

                        ale nie big star?
                        uffff
                        • ydorius Re: ydor 01.07.02, 17:52

                          Nie.
                          Bez ubrań. Leśnicy.

                          .y.
                          • kwik Re: ydor 01.07.02, 17:55
                            na torach bardzo wieje, nie ryzykowalabym. udam sie tam dzis wieczor i zrobie
                            rekonesans.

                            dobranoc panstwu

          • aise_ no tak, tylko mi sie w tym nazwisku 01.07.02, 17:27
            lyterky poplątały:)

            no kurde łaski bez - sami se streściliśmy
      • Gość: Vika Re: czy ktos moze mi strescic tresc rozwazan? n/t IP: *.ewave.at 01.07.02, 17:18
        Gość portalu: gucio napisał(a):

        Guciu,Guciu!Co my tu z Toba mamy.Teraz mamy z toba podwieczorek.Bierz ciasto i
        qmpocik.jutro jedziemy na grzyby samochodem Bukosia i z bimrownia wuja a dzisiaj
        bedziemy mieli festiwal piesni goralskiejZaraz sie zacznie:-)
        • Gość: gucio haha - ciasto i kompocik. a nie mowilem:) n/t IP: 194.181.183.* 01.07.02, 17:20
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > Gość portalu: gucio napisał(a):
          >
          > Guciu,Guciu!Co my tu z Toba mamy.Teraz mamy z toba podwieczorek.Bierz ciasto i
          > qmpocik.jutro jedziemy na grzyby samochodem Bukosia i z bimrownia wuja a dzisia
          > j
          > bedziemy mieli festiwal piesni goralskiejZaraz sie zacznie:-)

          • aise_ no towarzystwo jest żarłoczne:) n/t 01.07.02, 17:23
            • Gość: Vika Re: no towarzystwo jest żarłoczne:) n/t IP: *.ewave.at 01.07.02, 17:27
              aise_ napisał(a):

              Aise!!!!!!!Na obiadek byla ZUPA SELEROWA a nie rosol!NO!
            • ydorius Re: no towarzystwo jest żarłoczne:) n/t 01.07.02, 17:27

              Aise, wysłałem Ci drugio raz, może tym razem otworzysz :-))))

              .y.
              • kasiulek Ja tylko yyyyy... powiem... yyyy... 01.07.02, 17:29
                Ze Bukos umie... zalozyl mi soczeweczke yyyyy... na prawe oczko...
                A teraz kontempluje qmpocik cioci Viki... yyyyy... nie przeszkadzac...
                :)))
              • Gość: Vika Re: FESTIWAL PIESNI GORALSKO PIJACKIEJ!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 17:29
                • Gość: Vika Re: FESTIWAL PIESNI GORALSKO PIJACKIEJ!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 17:37
                  Gość portalu: Vika napisał(a):
                  Kazdy musi dopisac kawalek piesni konkursowej.Poniewaz wszyscy tutaj mamy talent
                  otrzymamy wszystkie nagrody:-)Dla wzmocnienia talentu prosze popijac duuuuuzo
                  qmpociku.Mocny jest.Wujo wzmocnil nastepna dawka rumu.-)
                  Zaczynamy:
                  Pije Kuba do Jakuba
                  w murowanej piwnicy.
                  Jeden duzy drugi maly
                  zbojnickiego tancowaly
                  dwa Michaly.Hej!!!

                  • kwik Re: FESTIWAL PIESNI GORALSKO PIJACKIEJ!!!!! 01.07.02, 17:40
                    > Zaczynamy:
                    > Pije Kuba do Jakuba
                    > w murowanej piwnicy.
                    > Jeden duzy drugi maly
                    > zbojnickiego tancowaly
                    > dwa Michaly.Hej!!!
                    Za ostatni grosz kupię dziś chociaż cień
                    orłaaaaaaaaaaaa cień do góry wzbił się niczym
                    rumu rumu rumu rumu dajcie a jak nie to ...
                    to rumu poprosze

                    • Gość: Vika Re: FESTIWAL PIESNI GORALSKO PIJACKIEJ!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 17:45
                      kwik napisał(a):

                      > > Zaczynamy:
                      > > Pije Kuba do Jakuba
                      > > w murowanej piwnicy.
                      > > Jeden duzy drugi maly
                      > > zbojnickiego tancowaly
                      > > dwa Michaly.Hej!!!
                      > Za ostatni grosz kupię dziś chociaż cień
                      > orłaaaaaaaaaaaa cień do góry wzbił się niczym
                      > rumu rumu rumu rumu dajcie a jak nie to ...
                      > to rumu poprosze
                      Pij ,pij,pij bracie pij
                      bo wesole jest zycie staruszka
                      wesole jak sto lat a moze mniej...

                      • kwik Re: FESTIWAL PIESNI GORALSKO PIJACKIEJ!!!!! 01.07.02, 17:51
                        Gość portalu: Vika napisał(a):

                        > kwik napisał(a):
                        >
                        > > > Zaczynamy:
                        > > > Pije Kuba do Jakuba
                        > > > w murowanej piwnicy.
                        > > > Jeden duzy drugi maly
                        > > > zbojnickiego tancowaly
                        > > > dwa Michaly.Hej!!!
                        > > Za ostatni grosz kupię dziś chociaż cień
                        > > orłaaaaaaaaaaaa cień do góry wzbił się niczym
                        > > rumu rumu rumu rumu dajcie a jak nie to ...
                        > > to rumu poprosze
                        > Pij ,pij,pij bracie pij
                        > bo wesole jest zycie staruszka
                        > wesole jak sto lat a moze mniej...
                        mniej niż zerooooo, mniej niż zerooooo
                        o! o! o!
                        ole ole ole ole ole nie damy się


                        ps. nie mam juz sily spiewac vila. a jak mam wstac na jutrzejsze grzybogranie to
                        musze juz sie ewakuowac. pozdraiwm i smaczenj kolacyjnk;i




                        • Gość: Vika Re: FESTIWAL PIESNI GORALSKO PIJACKIEJ!!!!! IP: *.ewave.at 01.07.02, 18:05
                          kwik napisał(a):

                          > Gość portalu: Vika napisał(a):
                          >
                          > > kwik napisał(a):
                          > >
                          > > > > Zaczynamy:
                          > > > > Pije Kuba do Jakuba
                          > > > > w murowanej piwnicy.
                          > > > > Jeden duzy drugi maly
                          > > > > zbojnickiego tancowaly
                          > > > > dwa Michaly.Hej!!!
                          > > > Za ostatni grosz kupię dziś chociaż cień
                          > > > orłaaaaaaaaaaaa cień do góry wzbił się niczym
                          > > > rumu rumu rumu rumu dajcie a jak nie to ...
                          > > > to rumu poprosze
                          > > Pij ,pij,pij bracie pij
                          > > bo wesole jest zycie staruszka
                          > > wesole jak sto lat a moze mniej...
                          > mniej niż zerooooo, mniej niż zerooooo
                          > o! o! o!
                          > ole ole ole ole ole nie damy się
                          Bo matura zdana na piec
                          a do zakochania jeden krok
                          bo dzika plaza i moza szum
                          a stylu pies Glos Wybrzeza
                          w pyysku niosl...

                          > ps. nie mam juz sily spiewac vila. a jak mam wstac na jutrzejsze grzybogranie t
                          > o
                          > musze juz sie ewakuowac. pozdraiwm i smaczenj kolacyjki
                          Masz w nagrode i na droge pollitra qmpociku:-)






Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka