ydorius
12.07.02, 10:22
ale tylko w dwóch miejscach. :-)
Popędziłem do banku PKO BP. Doprawdy, nie mam zielonego pojęcia, czemu
normalni ludzie, w kraju gdzie jest przynajmniej 20 innych, świetnych
banków, zakładają konta w PKO BP. To woła o pomstę do nieba! Wpłacenie,
wypłacenie czy zrobienie czegokolwiek innego trwa godzinę. Otóż jeżeli
zwyczajowo istnieją jednostki czasu mniejsze niż godzina, o tyle w baknu PKO
BP - nie. Najpierw z trzech kas czynna była jedna, choć powiny działać
wszystkie. Nic to. W końcu przyszła pani i się zapytała (nawet uprzejmie), o
co chodzi? Potrzebowałem wpłacić (czyli DAĆ pieniądze!) na dwa konta. Podaję
pani świstki z dwoma numerami kont, że chcę wpłacić. W jakimś normalnym banku,
pani wzięłaby oba świstki, przepisała numery kont, zapytała jaka kwota, z
jakiego tytułu ewentualnie i a chwilę trzymałbym dwa ciepłe wydruki
potwierdzające zrobienie wpłaty... Nie tu. Tu musiałem wyełnić dwa druki
(odręcznie oczywiście i sam), że ja, zamieszkały, z tytułu... pragnę
wpłacić... KURWA MAĆ!!! Dobra, wypisałem, ale jak odchodziłem od okienka, to
powiedziałem (z litości i głupoty), żeby podeszła kolejna osoba w kolejce. No
to znowu czekam. Odeszła pani od tej kasy gdzie byłem, a tu podlatuje gość i
sie przede mnie wpycha. Ja mówię, ż tu stałem, ale na chwilę odszedłem, bo
druki i tak dalej, kasjerka mnie popiera. A ten pokazuje napis "klienci z
walutą obsługiwani są w pierwszej kolejności"... Dopiero później przyszło mi do
głowy, ze mogłem wygrać tę potyczkę... Nevermind. 10 minut później zwolniła
się druga kasa, więc do niej idę a pani mi na to, że niepotrzebnie
wypełniałe ten drugi druk na, bo to się da zrobić z komputera... O,
pomyślałem, mają tu komputery... DLACZEGO W TAKIM RAZIE JESTEM TU JUŻ 30
MINUT??? Kurwa. Pani zaczęła wstukiwać różne rzeczy, przy czym dałbym głowę,
ze dużo więcej, niż było na świstkach... Patrzy na nie, patrzy i w końcu
mówi, że nie mogę jako powód wpłaty wpisać wpłata własna. Okazało się, że
wpłata własna, to nie tylko to, że właśnie ja wpłacam, ale, że w dodatku
musi to być moje konto. Pani nie kazała mi wypełniać drugi raz, zresztą -
chybabym wybił szybę i rozwłóczył jej truchło po banku... Po kolejnych 10
minutach byłem wolny, ale wcale nie szczęśliwy...
.y.
----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.